Śledź nas

news

Nowy luksus zaczyna się od ciszy. Amari Spa otwiera się we Wrocławiu

Opublikowano

w dniu

Nowy luksus zaczyna się od ciszy. Amari Spa otwiera się we Wrocławiu

Żyjemy szybciej, śpimy krócej, niemal bez przerwy patrzymy w ekrany. Być może dlatego jednym z najbardziej pożądanych doświadczeń współczesnego miasta staje się coś zaskakująco prostego: godzina ciszy, dotyku i całkowitego odłączenia od świata. We wrześniu do Wrocławia wchodzi Amari Spa –  marka, która od lat buduje w Polsce własną interpretację tajskiej kultury masażu.

Przez lata luksus kojarzył się z tym, co można zobaczyć: pięknym wnętrzem, wyjątkowym adresem, przedmiotem, który można mieć. Dziś coraz częściej zaczynamy definiować go inaczej. Jako czas. Prywatność. Spokój. Możliwość zniknięcia na chwilę z cyfrowego świata.

Właśnie na tym fundamencie wyrasta współczesna kultura wellness. Nie chodzi już wyłącznie o „chwilę dla siebie”. Chodzi o świadome odzyskanie kontaktu z własnym ciałem.

I być może dlatego tradycja licząca setki lat brzmi dziś bardziej aktualnie niż kiedykolwiek.

Tajlandia bez biletu lotniczego

Nuad Thai, tradycyjny masaż tajski, jest czymś znacznie większym niż popularnym zabiegiem spa. W 2019 roku został wpisany przez UNESCO na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości. Sama tradycja łączy pracę manualną, ucisk, rozciąganie i określony sposób pracy z ciałem, a wiedza o niej była przekazywana w Tajlandii przez kolejne pokolenia. 

To właśnie do tej kultury odwołuje się Amari Spa.

Marka nie próbuje tworzyć teatralnej wizji Orientu. Jej ambicją jest raczej przeniesienie do polskiego miasta pewnego doświadczenia: charakterystycznego zapachu olejków, przygaszonego światła, muzyki, rytuału powitania i – przede wszystkim –  pracy wykwalifikowanych terapeutek.

Amari podkreśla, że współpracuje ze specjalistkami szkolonymi w Tajlandii, a przed zabiegami stosuje indywidualny wywiad dotyczący potrzeb klienta. W ofercie znajduje się ponad 30 rytuałów, od klasycznego masażu tajskiego po zabiegi relaksacyjne i ceremonie dla dwojga. 

Ciało kontra świat powiadomień

Trudno nie zauważyć paradoksu współczesnego wellness.

Im bardziej technologia ułatwia nam życie, tym więcej powstaje miejsc, w których płacimy właśnie za możliwość… odcięcia się od niej.

Smartwatch mierzy sen. Telefon przypomina o oddechu. Aplikacja informuje, że czas się zrelaksować.

Tymczasem w gabinecie masażu telefon zostaje za drzwiami.

Pozostaje dotyk.

Może właśnie dlatego masaż przeżywa dziś tak silny renesans. Jest doświadczeniem niemal radykalnie analogowym. Nie wymaga ekranu, wyniku, liczby kroków ani kolejnego celu do osiągnięcia.

Przez godzinę nie trzeba być produktywnym.

Nie trzeba odpowiadać.

Nie trzeba niczego udowadniać.

Można po prostu być.

Wrocław jako kolejny rozdział

We wrześniu Amari Spa ma otworzyć swoją nową lokalizację we Wrocławiu, przy placu Jana Pawła II 29. Na oficjalnej stronie miejsce jest już zapowiadane jako kolejny punkt sieci. 

To interesujący moment także dla samego miasta.

Wrocław od dawna posiada silną kulturę gastronomii, designu i miejskiego lifestyle’u. Coraz wyraźniej rozwija się tu jednak także segment premium wellness – miejsc, których nie odwiedza się wyłącznie „od święta”, ale które zaczynają stawać się elementem regularnej troski o siebie.

Amari wpisuje się właśnie w tę zmianę.

Firma działa na polskim rynku od lat i rozwinęła sieć kilkunastu lokalizacji. Na swojej stronie podkreśla m.in. pracę terapeutek kształconych w Tajlandii, naturalne kosmetyki inspirowane tamtejszymi recepturami oraz budowanie doświadczenia poprzez zapach, światło i muzykę. 

Nie chodzi więc jedynie o kolejny adres na mapie.

Chodzi o próbę przeniesienia określonego rytuału życia w środek dużego europejskiego miasta.

Nowa definicja premium

Przez ostatnią dekadę nauczyliśmy się celebrować produktywność. Wypełnialiśmy kalendarze, liczyliśmy kroki, optymalizowaliśmy sen, trening i dietę. Nawet odpoczynek zaczął podlegać planowaniu.

Teraz wahadło zaczyna poruszać się w przeciwną stronę.

Najbardziej pożądanym doświadczeniem staje się to, czego nie można przyspieszyć.

Dotyku nie da się scrollować.

Ciszy nie da się multitaskować.

Godziny masażu nie można przeżyć w pięć minut.

I właśnie w tej bezużyteczności –  rozumianej jako brak konieczności osiągania czegokolwiek – kryje się jego współczesny luksus.

Z Bangkoku do Wrocławia

Po wyjściu z dobrego spa świat oczywiście się nie zmienia.

Samochody nadal stoją w korku. Skrzynka mailowa wypełnia się kolejnymi wiadomościami. Telefon natychmiast próbuje odzyskać uwagę.

Zmienia się jednak tempo, z którym do tego świata wracamy.

I być może właśnie dlatego tajska tradycja masażu, której korzenie sięgają zupełnie innego miejsca i innego rytmu życia, znajduje dziś tak wielu odbiorców w europejskich metropoliach.

We wrześniu ten świat pojawi się także we Wrocławiu.

Nie trzeba będzie lecieć do Bangkoku.

Wystarczy na chwilę wyłączyć telefon.

Amari Spa, plac Jana Pawła II 29, Wrocław – otwarcie planowane na wrzesień.

Kliknij, aby skomentować

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Niewiarygodne, kto miał prowadzić „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Zaskoczeni?

Opublikowano

w dniu

przez

„Twoja Twarz Brzmi Znajomo” od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych programów muzyczno-rozrywkowych w polskiej telewizji. Widzowie mogą obecnie oglądać już 23. edycję formatu, jednak początki show skrywają kilka ciekawostek, o których mało kto pamięta. Co wydarzyło się jeszcze przed premierą pierwszego odcinka? Dowiedz się więcej!

Program, który dziś dla wielu widzów jest stałym elementem piątkowego wieczoru, przez lata przeszedł niemałą ewolucję. „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” opiera się na prostym, ale niezwykle efektownym pomyśle – znane osoby wcielają się w największe gwiazdy muzyki, a następnie próbują jak najwierniej odtworzyć ich wygląd, głos, sposób poruszania się i sceniczny charakter. To właśnie połączenie charakteryzacji, śpiewu, choreografii i rywalizacji sprawiło, że format na stałe zadomowił się w polskiej telewizji.

Fenomen programu od początku polegał także na tym, że widzowie mogli zobaczyć znane twarze w zupełnie nowych rolach. Aktorzy, prezenterzy, wokaliści czy influencerzy musieli na kilka minut całkowicie przeobrazić się w innych artystów. Czasami efekty były bardzo zaskakujące, a niektóre występy na długo pozostawały w pamięci publiczności. Przez 23 edycje na scenie programu pojawiły się dziesiątki uczestników, a wśród nich również osoby, które później wracały do show w innych rolach.

Przez lata w programie pojawiali się zarówno debiutanci, jak i artyści mający już duże doświadczenie sceniczne. W obecnej, 23. edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, widzowie mogą oglądać Idę Nowakowską, Rafała Brzozowskiego, Marię Sadowską, Gabriela Fleszara, Bryskę, Marcina Millera, Marcina Maciejczaka oraz Ulę Milewską. Każde z nich otrzymało za zadanie wcielanie się w kolejnych wykonawców i zmierzenie się z repertuarem, który często wymaga zupełnie innego sposobu śpiewania niż ten, z którym kojarzą ich widzowie.

Nie brakuje również osób, które zapisały się w historii programu jako zwycięzcy poszczególnych edycji. Wśród laureatów znaleźli się między innymi Stefano Terrazzino, Katarzyna Skrzynecka, Maria Tyszkiewicz, Kacper Kuszewski, Filip Lato czy Oskar Cyms. Ich zwycięstwa pokazywały, że w programie nie zawsze wystarczy być profesjonalnym wokalistą. Liczy się przede wszystkim umiejętność przeobrażenia się w inną osobę i stworzenia przekonującego scenicznego widowiska.

Przez lata zmieniał się także skład jury. Dziś uczestników oceniają Małgorzata Walewska, Justyna Steczkowska, Piotr Gąsowski oraz Stefano Terrazzino. Szczególne miejsce w historii formatu zajmuje jednak Małgorzata Walewska, która jest jedyną jurorką obecną w programie nieprzerwanie od jego pierwszej edycji. Na przestrzeni lat przy jurorskim stole pojawiali się między innymi śp. Paweł Królikowski, DJ Adamus, Katarzyna Kwiatkowska, Katarzyna Skrzynecka, Gromee, Michał Wiśniewski oraz Krzysztof Cugowski. Warto przy tym zaznaczyć, że Katarzyna Kwiatkowska zasiadała w jury tylko podczas pierwszej edycji.

Zmiany następowały również na stanowisku prowadzących. Przez pierwsze 20 sezonów gospodarzem programu był Maciej Dowbor. Przez zdecydowaną większość tego czasu tworzył duet z Piotrem Gąsowskim – panowie wspólnie prowadzili aż 18 edycji. W dwóch pozostałych sezonach Dowborowi na scenie towarzyszył Maciej Rock. Dziś natomiast Rock tworzy duet prowadzących z Agnieszką Hyży, kontynuując historię gospodarzy jednego z najdłużej obecnych formatów tego typu w polskiej telewizji.

POLECAMY: Widzowie oburzeni werdyktem w „Tańcu z Gwiazdami”. Smaruj i Tarnowska nie powinni odpaść?

To on miał prowadzić „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Poznaj kulisy hitu Polsatu

Mało kto pamięta jednak, że zanim widzowie zobaczyli pierwszy oficjalny odcinek „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, producenci musieli najpierw sprawdzić, jak format będzie wyglądał w polskich warunkach. Dlatego jeszcze przed premierą pierwszej edycji nagrano pilot programu, który nigdy nie został wyemitowany. Był to materiał przygotowany po to, aby producenci oraz stacja mogli zdecydować, czy chcą realizować ten format w Polsce. Co ciekawe, początkowo gospodarzem programu miał być Krzysztof Ibisz. W tamtym czasie w mediach pojawiały się nawet jego zdjęcia związane z produkcją.

Historia zatoczyła jednak koło, ponieważ Krzysztof Ibisz ostatecznie nie został prowadzącym pierwszej edycji, ale kilka lat później sam pojawił się w programie w zupełnie innej roli. Prezenter został uczestnikiem 18. edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, gdzie musiał mierzyć się z tymi samymi wyzwaniami, które wcześniej podejmowali inni uczestnicy. Ostatecznie zajął 8. miejsce. Tym samym człowiek, który pierwotnie był przymierzany do roli gospodarza, sam stanął po drugiej stronie sceny i poddał się ocenie jury.

Jeszcze ciekawiej wygląda lista osób, które pojawiły się w nieemitowanym pilocie. Wśród uczestników znaleźli się Agata Nizińska, Paweł Stasiak oraz Marcin Urbaś. Żadne z nich nie wystąpiło później w oficjalnej edycji programu, przez co pilot stał się swego rodzaju zamkniętym rozdziałem historii formatu. Kilka lat temu swoim udziałem w tym materiale pochwalił się Marcin Urbaś, który wykonał „The Final Countdown” grupy Europe. Dziś takie nagrania są dla fanów programu ciekawostką pokazującą, jak wyglądały pierwsze przymiarki do produkcji, która ostatecznie doczekała się aż 23 sezonów.

Historia „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” pokazuje więc, że zanim format stał się telewizyjną tradycją, przeszedł kilka zmian i prób. Inni byli prowadzący, zmieniało się jury, a jeszcze przed oficjalną premierą sprawdzano, jak program będzie funkcjonował w polskiej wersji. Dziś widzowie mogą śledzić już 23. edycję, w której kolejne gwiazdy mierzą się z metamorfozami i próbują przekonać jury oraz publiczność, że potrafią stać się na scenie zupełnie kimś innym. Program można oglądać w piątki o godz. 19:55 w Polsacie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Iwona Pavlović zdradziła, czego obawia się najbardziej. Przykre?

Lubicie oglądać “Twoja Twarz Brzmi Znajomo”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Krzysztof Ibisz (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “Awantura o kasę” z 28 września 2026
Jury “TTBZ” (fot. zdjęcie prasowe Polsat)
Agnieszka Hyży i Maciej Rock (fot. zdjęcie prasowe Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Tomasz Wygoda odpowiada na OBURZENIE! Madzia Tarnowska i Dominik Smaruj odpadli z “Tańca z Gwiazdami”

Opublikowano

w dniu

przez

Tomasz Wygoda odpowiada na OBURZENIE! Madzia Tarnowska i Dominik Smaruj odpadli z “Tańca z Gwiazdami”

ZOBACZ RÓWNIEŻ: 58-letnia Margareta zdradziła, jak przyjęła ją rodzina Mohameda. Łatwo nie było?

Kontynuuj czytanie

news

Julia Wieniawa APELUJE: to BZDURA! Poszło o Madzię i Dominika, którzy odpadli z „Tańca z Gwiazdami”

Opublikowano

w dniu

przez

Julia WIENIAWA APELUJE: to BZDURA! Poszło o Madzię i Dominika, którzy odpadli z „Tańca z Gwiazdami”.

POLECAMY: Przykre, co Daniel Martyniuk zrobił żonie. Powiedział TO publicznie

Kontynuuj czytanie

news

Mandaryna (Marta Wiśniewska) komentuje ŁZY Michała Wiśniewskiego pod SCENĄ “Tańca z Gwiazdami”

Opublikowano

w dniu

przez

Mandaryna (Marta Wiśniewska) komentuje ŁZY Michała Wiśniewskiego pod SCENĄ “Tańca z Gwiazdami”.

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością