news
Sąd pozwolił na obrażanie Viki Gabor – to określenie jest szokujące
Wiktoria Gabor nie została obrażona według sądu.
Wiktoria Gabor jako druga Polka wygrała Eurowizję Junior i sukcesywnie rozwija swoją karierę na scenie muzycznej. Niestety sukces ciągnie za sobą również grono hejterów, którzy zazdroszczą osiągnięć młodej wokalistce. W jednym z wywiadów Viki opowiedziała, że ma cygańsko-niemieckie korzenie, co szybko podłapali złośliwi internauci, którzy zaczęli nazywać ją “szwabską cyganką”.
HOT NEWS- Gwiazda “M jak miłość” nie żyje – Juda Turan miała 37 lat
Krakowski sąd właśnie wydał wyrok w tej sprawie i orzekł, że określenie nie ma charakteru znieważającego, a samo określenie “cygan” nie jest jednoznacznie pejoratywne. W rozmowie z portalem Plejada, rodzice wokalistki nie są zadowoleni z wyroku:
Jako management artystki, a przede wszystkim ludzie z otwartymi głowami nie zgadzamy się z opinią krakowskiego sądu. Być może zgodnie ze Słownikiem Języka Polskiego określenie „szwabska cyganka” jest określeniem potocznym, jednak według nas nie powinno się używać tego sformułowania wobec 12 letniej dziewczynki, jak i dorosłej kobiety
Dalej przyznali, że nie zamierzają wytaczać procesów cywilnych komentującym, jednak wyraźnie zaznaczyli, że sprzeciwiają się nienawiści:
Nie zamierzamy podejmować jakichkolwiek, dodatkowych działań w sądzie w imieniu Wiktorii, jednak nie zgadzamy się na takie traktowanie żadnego człowieka
A Wy co sądzicie?










AW
news
Sebastian Fabijański zrobił TO chwilę przed występem „TzG”. Zaskoczeni?
Jeszcze niedawno był bohaterem kontrowersji, dziś mówi o duchowej przemianie. Sebastian Fabijański odsłania kulisy swoich najtrudniejszych chwil i zdradza, co naprawdę dało mu siłę. Czy widzowie zobaczyli jego zupełnie nowe oblicze? Dowiedz się więcej!
Wizerunek Sebastian Fabijański przez lata budził skrajne emocje. Aktor niejednokrotnie znajdował się w centrum medialnych burz, a jego decyzje i wypowiedzi były szeroko komentowane. Wydawało się, że odbudowanie zaufania widzów może być dla niego ogromnym wyzwaniem.
Tymczasem udział w programie “Taniec z Gwiazdami” okazał się dla niego czymś znacznie więcej niż tylko kolejnym projektem zawodowym. To właśnie tam Fabijański pokazał zupełnie inną stronę siebie, zyskując sympatię publiczności i uznanie jurorów.
Przez wiele tygodni utrzymywał się w czołówce programu, co dla wielu było sporym zaskoczeniem. Widzowie coraz częściej zaczęli mu kibicować, a jego obecność w finale przestała być przypadkiem. Ostatecznie zmierzy się o Kryształową Kulę z Magdaleną Boczarską, Gamou Fallem i Paulina Gałązką.
Za scenicznym sukcesem kryje się jednak znacznie głębsza historia. Sebastian Fabijański nie ukrywa, że trudne momenty w życiu prywatnym i zawodowym przetrwał dzięki wierze, która – jak sam przyznaje – odegrała kluczową rolę w jego przemianie.
POLECAMY: Są nowe fakty ws. wypadku Łukasza Litewki? Prokuratura ujawnia szczegóły
Sebastian Fabijański zaskoczył szczerością w “TzG”
Po niedzielnym półfinale aktor udzielił szczerego wywiadu. W rozmowie z Cezarym Wiśniewskim z „Faktu” został zapytany o wykonywany przed występami znak krzyża, który zwrócił uwagę widzów.
“Pomodliliśmy się, ale ja nikomu absolutnie nikomu, nawet jeżeli w jakimś sensie coś manifestuję, broń Boże, niczego nie narzucam. W sytuacjach bardzo trudnych dostałem mnóstwo wsparcia takiego duchowego i emocjonalnego właśnie w Kościele. I każdemu życzę takich momentów w życiu, żeby w sytuacji, kiedy pół Polski po prostu chce wręcz, nie wiem, wytyka cię palcami i cię wręcz wyzywa, żeby dostać takie wsparcie i taką bezinteresowną opiekę. Ciężko to opisać, trzeba to po prostu przeżyć. Ja kiedyś o tym pewnie opowiem więcej, natomiast nie chcę teraz jakoś szczególnie tym grać” – wyznał Sebastian Fabijański.
Do całej sytuacji odniosła się również jego taneczna partnerka, Julia Suryś, która podkreśliła, jak ważna była dla nich wzajemna energia i wsparcie podczas przygotowań do występów.
“To jest moja siła, to jest siła Sebastiana i jeżeli możemy się nią dzielić wzajemnie, to jest to piękne” – wtrąciła.
Wspólna droga na parkiecie okazała się nie tylko artystycznym wyzwaniem, ale też doświadczeniem o wymiarze osobistym. Ich relacja i podejście do programu przyciągnęły uwagę widzów, którzy coraz częściej dostrzegali w Fabijańskim coś więcej niż tylko medialną postać.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Bagi ujawnił swoje wyniki z matur. Nie było kolorowo?
Kibicujecie Sebastianowi Fabijańskiemu w “TzG”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!







Autor: Szymon Jedynak
news
Są nowe fakty ws. wypadku Łukasza Litewki? Prokuratura ujawnia szczegóły
Tragiczna śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła opinią publiczną i wciąż rodzi kolejne pytania. Śledczy ujawniają nowe informacje, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla przebiegu śledztwa. Co naprawdę wydarzyło się tamtego dnia? Dowiedz się więcej!
Minął ponad tydzień od nagłej i tragicznej śmierci Łukasza Litewki, 36-letniego posła Nowej Lewicy, a sprawa wciąż budzi ogromne emocje. Wypadek, do którego doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej, poruszył nie tylko środowisko polityczne, ale i opinię publiczną w całym kraju. Teraz pojawiają się nowe informacje, które rzucają inne światło na przebieg zdarzeń.
Łukasz Litewka w chwili wypadku poruszał się rowerem. Według dotychczasowych ustaleń samochód osobowy zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do tragicznego potrącenia. Choć od zdarzenia minęło już kilka dni, wiele kluczowych szczegółów wciąż pozostaje niejasnych, a śledztwo nabiera coraz bardziej złożonego charakteru.
Prokuratura nie zwalnia tempa i konsekwentnie pracuje nad odtworzeniem dokładnego przebiegu wydarzeń. W rozmowie z mediami głos zabrał Bartosz Kilian, prokurator z Prokuratury Rejonowej Sosnowiec-Południe, który podkreślił, że obecny etap postępowania opiera się przede wszystkim na analizie materiału dowodowego.
“Czekamy i na opinię posekcyjną, i na ekspertyzy dotyczące urządzeń elektronicznych, które zabezpieczyliśmy od uczestników wypadku. Czekamy również na dane z toksykologii, zarówno pokrzywdzonego, jak i podejrzanego w tym wypadku. Są to tak szeroko zakrojone badania, że wymagają jeszcze trochę czasu” – ujawnił w rozmowie z Plotkiem.
Szczególną uwagę opinii publicznej przyciąga fakt, że 57-letni kierowca, który potrącił Łukasza Litewkę, został początkowo zatrzymany, jednak szybko opuścił areszt po wpłaceniu 40 tysięcy złotych kaucji. Decyzja ta wzbudziła liczne kontrowersje i pytania o dalszy przebieg postępowania.
Mężczyzna tłumaczył, że w trakcie jazdy doszło u niego do chwilowego zasłabnięcia lub utraty przytomności. Śledczy dokładnie weryfikują tę wersję wydarzeń, jednak dotychczasowe badania przeprowadzone przed przesłuchaniem nie wykazały żadnych nieprawidłowości w jego stanie zdrowia.
POLECAMY: Bagi ujawnił swoje wyniki z matur. Nie było kolorowo?
Są nowe informacje ws. wypadku Łukasza Litewki?
To jednak nie wszystko. Jak ujawnił Bartosz Kilian, w sprawie pojawił się nowy, potencjalnie przełomowy element. Śledczy zabezpieczyli nagrania, które mogą odegrać kluczową rolę w rekonstrukcji zdarzeń i ustaleniu dokładnej osi czasu.
“Mamy zabezpieczone pewne nagrania, będą one niewątpliwie pomocne w zawiązaniu tego przedziału czasowego związanego stricte z samym wydarzeniem” – ujawnił Kilian w rozmowie z Plotekiem.
Nagrania te mogą nie tylko pomóc w ustaleniu samego momentu wypadku, ale również rzucić światło na zachowanie uczestników tuż przed tragedią. To właśnie ten materiał dowodowy może okazać się decydujący w ocenie odpowiedzialności i dalszych kroków prawnych.
Śledczy podkreślają jednak, że na konkretne wnioski trzeba jeszcze poczekać.
“Myślę, że to jest kwestia kilku najbliższych dni. Mam nadzieję, że uda się uzyskać coś do końca bieżącego tygodnia. Tutaj prokurator referent nałożył klauzulę pilności na wszystkie te badania. Liczymy, że biegli wywiążą się możliwie najszybciej ze swoich obowiązków” – dodał.
Najbliższe dni mogą więc okazać się kluczowe dla całej sprawy. To wtedy powinny pojawić się pierwsze konkretne ustalenia, które pozwolą odpowiedzieć na pytania nurtujące opinię publiczną od momentu tragedii.
Sprawa śmierci Łukasza Litewki pokazuje, jak wiele wciąż zależy od skrupulatnej pracy śledczych i ekspertów. Choć emocje są ogromne, ostateczny obraz wydarzeń dopiero się kształtuje – a każdy nowy dowód może mieć ogromne znaczenie dla finału tego śledztwa.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rafał Ura z „Farmy” przerwał milczenie. Ujawnił kulisy programu
Śledziliście działania Łukasza Litewki? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Bagi ujawnił swoje wyniki z matur. Nie było kolorowo?
Wyniki, które zaskoczyły fanów i szczere słowa, które dają do myślenia. Znany influencer ujawnia kulisy swojej edukacji i pokazuje, że nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem. Czy naprawdę nie ma się czego bać? Dowiedz się więcej!
Początek maja to w Polsce nie tylko czas kwitnących drzew i pierwszych ciepłych dni, ale przede wszystkim moment, w którym tysiące młodych ludzi staje przed jednym z najbardziej stresujących egzaminów w życiu – maturą. Przez lata wokół tego wydarzenia narosło wiele mitów, presji i oczekiwań, które potrafią paraliżować. Tymczasem coraz więcej znanych osób zaczyna głośno mówić, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.
W świecie show-biznesu nie brakuje postaci, które osiągnęły ogromny sukces bez perfekcyjnych wyników w szkole, a czasem nawet bez matury. Wśród nich znajdują się takie nazwiska jak Edyta Górniak, Agnieszka Chylińska czy Dawid Kwiatkowski. Ich historie pokazują, że tradycyjna ścieżka edukacyjna nie zawsze jest jedyną drogą do spełnienia marzeń.
W tym kontekście szczególne zainteresowanie wzbudziło ostatnie wyznanie influencera Mikołaja ‘Bagiego’ Bagińskiego. W przeddzień rozpoczęcia sezonu maturalnego postanowił on podzielić się swoimi wynikami z egzaminu dojrzałości, publikując je na instagramowym kanale nadawczym. Jego szczerość wywołała lawinę komentarzy.
POLECAMY: Viki Gabor zdaje maturę? Fani zaskoczeni nowymi informacjami
Takim uczniem był Bagi. Zaskoczeni?
Okazało się, że Bagi osiągnął 96 procent z języka angielskiego na poziomie podstawowym oraz 52 procent na poziomie rozszerzonym. Z języka polskiego zdobył 53 procent, natomiast z matematyki – 62 procent. Wyniki te, choć solidne, dalekie są od perfekcji, którą często promuje się jako jedyny akceptowalny standard.
Jednak to nie liczby wywołały największe emocje, a jego bezpośrednie i pozbawione filtrów wyznanie dotyczące szkolnych lat. Bagi otwarcie przyznał, że nigdy nie należał do grona wzorowych uczniów, co dla wielu jego obserwatorów było zaskakujące, a jednocześnie niezwykle pokrzepiające.
“W szkole miałem same jedynki i dwójki, czasem fartem trójki. Będzie dobrze — jak ja zdałem, to wy sobie też poradzicie! I z perspektywy czasu naprawdę nie ma czym się stresować. Trzymam za was mega kciuki” – napisał Bagi.
Słowa Bagiego można odczytywać jako formę wsparcia dla tegorocznych maturzystów, ale również jako krytykę systemu edukacji, który często bardziej skupia się na ocenach niż na realnych umiejętnościach. W jego przekazie pobrzmiewa przekonanie, że szkolne wyniki nie definiują przyszłości
Jedno jest pewne – jego słowa trafiły do tysięcy młodych ludzi, którzy właśnie teraz mierzą się z ogromnym stresem. Niezależnie od opinii, jakie budzi jego przekaz, wywołał on ważną dyskusję o tym, czym naprawdę jest matura i jaką rolę powinna odgrywać w życiu młodego człowieka.
W świecie, gdzie presja osiągnięć jest coraz większa, takie głosy jak ten mogą być zarówno ulgą, jak i zarzewiem sporu. Czy matura to rzeczywiście klucz do przyszłości, czy tylko jeden z wielu etapów? Odpowiedź, jak zwykle, nie jest jednoznaczna.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jak głosowali widzowie „TzG” w półfinale? Nie brakuje zaskoczeń
Jak wspominacie swoje matury? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Viki Gabor zdaje maturę? Fani zaskoczeni nowymi informacjami
W sieci od pewnego czasu pojawia się wiele spekulacji dotyczących edukacji młodych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Gdy część z nich właśnie przechodzi przez stres związany z egzaminem dojrzałości, inni dopiero szykują się do tego ważnego etapu. W przypadku jednej z najpopularniejszych młodych wokalistek sytuacja okazuje się jednak zupełnie inna, niż wielu sądziło. Szczegóły mogą zaskoczyć. Dowiedz się więcej!
Maj to tradycyjnie okres ogromnych emocji dla uczniów ostatnich klas szkół średnich. To właśnie wtedy odbywają się egzaminy maturalne, które dla wielu są jednym z najważniejszych momentów w życiu edukacyjnym. Choć formalnie nie są obowiązkowe, dla większości młodych ludzi stanowią klucz do dalszej kariery i studiów. Nic więc dziwnego, że temat matur co roku budzi ogromne zainteresowanie.
W tym roku szczególnie dużo mówi się o młodych gwiazdach show-biznesu, które łączą karierę muzyczną z nauką. W centrum uwagi znalazła się Sara James, która właśnie zmaga się z tegorocznymi arkuszami egzaminacyjnymi. Z kolei Roksana Węgiel ma ten etap już za sobą i dziś wspomina go jako ważne doświadczenie życiowe.
To właśnie historia Roksany Węgiel przez długi czas była szeroko komentowana w mediach. Wokalistka jakiś czas temu zdradziła w rozmowie z Eską, że podczas ustnego egzaminu z języka polskiego zdecydowała się na dość nieoczywisty krok, który okazał się strzałem w dziesiątkę.
“Tak, odwołałam się do swojej piosenki. Komisja zareagowała pozytywnie. Powiedziałam, że do mojej, nie do piosenki Roksany Węgiel, żeby nikt mi nie zarzucił, że coś tam ściemniam, ale to był hit. To jest moje najlepsze wspomnienie z matury. […] Odwołałam się do mojej piosenki “Miasto”, bo dostałam akurat polecenie, żeby opisać obraz miasta i odwołać się do jakiegoś wybranego tekstu kultury. Mówię: “No nie, ale mam szczęście!”. Ja się tak bałam, że dostanę jakieś zdjęcie, którego w życiu na oczy nie widziałam, a tutaj miasto… Powiedziałam: “Nie no, pięknie, lepiej być nie może” – mówiła w rozmowie z Eską.
POLECAMY: Gamou Fall bliski rezygnacji z „Tańca z Gwiazdami”? Prawda wyszła na jaw
Co z maturą Viki Gabor? Nikt o tym nie wiedział
W cieniu tych historii pojawia się jednak Viki Gabor, o której w ostatnim czasie zaczęto błędnie zakładać, że również przystępuje do matury. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna, a jej ścieżka edukacyjna wygląda nieco inaczej niż u rówieśników.
Jak się okazuje, młoda artystka wciąż ma jeszcze czas, zanim stanie przed egzaminem dojrzałości. W 2023 roku rozpoczęła naukę w liceum, wybierając formę edukacji zdalnej, co pozwala jej łączyć obowiązki szkolne z intensywną karierą muzyczną.
Decyzja o nauczaniu online była dla niej sposobem na zachowanie równowagi między życiem artystycznym a edukacją. Dzięki temu może uczyć się w bardziej elastycznym trybie i jednocześnie realizować projekty muzyczne, które wymagają częstych wyjazdów i pracy w studiu.
Co więcej, Viki Gabor nie wyklucza dalszych zmian w swojej ścieżce edukacyjnej. W jednym z wywiadów zdradziła, że rozważa kontynuowanie nauki w systemie brytyjskim, również w formie zdalnej, co mogłoby jeszcze bardziej ułatwić jej funkcjonowanie między różnymi krajami.
“Szkoła jest ok, jakoś sobie radzę. Mam w planach przepisanie się do szkoły anglojęzycznej i to takiej, która znajduje się w Wielkiej Brytanii i robić ją online. Jest tam jednak możliwość, by przyjechać od czasu do czasu i posiedzieć sobie w tej szkole” – mówiła w wywiadzie dla Eski.
Takie podejście pokazuje, że młoda wokalistka stawia na rozwój w międzynarodowym środowisku i elastyczność, która pozwala jej łączyć edukację z karierą. Jednocześnie temat jej przyszłej matury wciąż pozostaje otwarty i odległy w czasie.
Na razie jednak cała uwaga skupia się na bieżących egzaminach i sukcesach innych młodych gwiazd. Historia Viki Gabor pokazuje, że droga do matury może wyglądać zupełnie inaczej niż w tradycyjnym systemie szkolnym.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Gamou Fall bliski rezygnacji z „Tańca z Gwiazdami”? Prawda wyszła na jaw
Jak wspominacie swoje matury? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news1 dzień temuRafał Ura z „Farmy” przerwał milczenie. Ujawnił kulisy programu
-
news3 dni temuPadły zarobki Łatwoganga ze streamu. Kwota wbija w fotel
-
showbiz1 dzień temuGamou Fall bliski rezygnacji z „Tańca z Gwiazdami”? Prawda wyszła na jaw
-
news3 dni temuDoda wykonała hymn Polski w Krakowie. Fani wydali werdykt
-
news2 dni temuGamou Fall zdradza kulisy REZYGNACJI Piotra Kędzierskiego – to dlatego!?
-
news4 dni temuMałgorzata Rozenek ujawnia, jak zabezpieczyła przyszłość Henia. Zazdrościcie?
-
showbiz4 dni temuPaulina Gałązka wycofa się z „Tańca z Gwiazdami”? Poznaj niepokojące kulisy
-
showbiz2 dni temuPilne doniesienia o Sebastianie Fabijańskim tuż przed półfinałem „Tańca z Gwiazdami”

Dodaj komentarz