Śledź nas

news

Sara Boruc nie jest zachwycona projektami Małgorzaty Rozenek: Modowe to dużo powiedziane

Opublikowano

w dniu

Sara Boruc

Sara Boruc wypowiedziała się ostro o projektach koleżanek z branży…

Obecnie gwiazdy i celebrytki chętnie otwierają własne marki, szczególnie popularne są sklepy odzieżowe czy kosmetyczne. Niestety w wielu przypadkach jakość materiałów pozostawia wiele do życzenia, a jedyną “atrakcją” ubrań jest słynne nazwisko jej twórczyni.

HOT NEWS- Dawid Woliński ostro o karierze Klaudii El Dursi: Pomyliła programy

Swoje marki odzieżowe mają m.in. Małgorzata Rozenek, Julia Wieniawa, Kasia Tusk, Maffashion, Jessica Mercedes, Maja Bohosiewicz, Edyta Pazura czy Sara Boruc. Jednak ta ostatnia jest bardzo krytyczna wobec koleżanek z branży.

Trzeba przyznać, że po projekty Sary sięgnęły już takie gwiazdy światowego formatu jak Megan Fox, Hailey Bieber i Kendall Jenner. W związku z tym Sara nie utożsamia się z innymi polskimi markami, twierdząc, że są jedynie nastawione na sprzedaż, a nie na ciekawe projekty. W rozmowie z Jastrząb Post tak skomentowała projekty Maffashion czy Małgorzaty Rozenek-Majdan:

Modowe to dużo powiedziane w przypadku niektórych marek, które powstają na polskim rynku. To są marki odzieżowe. Niewiele mają wspólnego z trendami. Są to marki, które raczej są nastawione na sprzedaż czyli robią to, na co akurat jest popyt. Są dresy, to robią dresy. Są sukienki, to wszyscy robią sukienki. Są kożuchy, to robią kożuchy. Czy z modą to ma coś wspólnego, to już każdy może sobie odpowiedzieć.

Gorzko dodała:

Nie przyglądam się innym markom, skupiam się na swojej. A jeżeli się przyglądam, to światowym, dużym markom z wielkimi tradycjami

Zdradziła też, jak dociera do najgorętszych nazwisk:

Mam super przyjaciela, który jest też właścicielem agencji pr-owej. Współpracujemy od początku istnienia mojej marki. Od początku wyznaczyliśmy sobie takie cele, że jakość produktów i design ma duże znaczenie i wpływ na to, że udaje się dzięki tym kontaktom mojego przyjaciela, żeby te gwiazdy ubrały moje projekty 

Na koniec zdradziła, kto jest jest inspiracją:

Ja mam ogromną zajawkę na Hailey Biber. Myślę, że ona jest bardzo na czasie. Ma swój czas jeśli chodzi o trendy. Wszystko, co ona ubierze, jest bardzo hot. Współpracuje z największymi markami, teraz wystąpiła w kampanii YSL i to jest ogromne wyróżnienie, że właśnie taka osoba, która ma dostęp do tych topowych marek i to jest ten moment, kiedy wszyscy projektanci ustawiają się do niej w kolejce, że nam się udało w tym momencie do niej dotrzeć to jest bardzo duża rzecz. Nigdy, w najśmielszych marzeniach, oczekiwaniach nie liczyłam, że to wydarzy się tak szybko. Moja marka nie ma nawet roku, a chwilę po powstaniu marki Kendall Jenner już ubrała moją rzecz. Zrobiła mi przepiękną niespodziankę noworoczną i przyniosła szczęście na cały nadchodzący rok 

Mocne słowa?

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Czy Sandra Kubicka decyduje za Barona w “The Voice”?! Muzyk wyjawia…

Fot. Screen Instagram

AW

news

Joanna Jędrzejczyk roni ŁZY: NOKAUT na parkiecie “Tańca z Gwiazdami”

Opublikowano

w dniu

przez

Kontynuuj czytanie

news

Iza Kuna podsumowała oceny Julii Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”: STRACH jest we mnie

Opublikowano

w dniu

przez

Iza Kuna podsumowała oceny Julii Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”: STRACH jest we mnie.

POLECAMY: Julia Wieniawa zaliczyła potężną WPADKĘ na żywo. Śmieszne? [WIDEO]

(fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Kontynuuj czytanie

news

Edward Miszczak pojawił się na „Tańcu z gwiazdami”. Przyglądał się Wieniawie?

Opublikowano

w dniu

przez

Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami” wystartowała z wielkim rozmachem, a na widowni pojawiła się plejada znanych nazwisk. Wśród gości nie zabrakło także jednej z najważniejszych osób w Polsacie, która tym razem pojawiła się u boku swojej ukochanej. Dowiedz się więcej!

    Pierwszy odcinek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” przyciągnął nie tylko uczestników, którzy po raz pierwszy stanęli na parkiecie, ale również całą plejadę gwiazd. Widzowie mogli zobaczyć na widowni i czerwonym dywanie wiele znanych postaci polskiego show-biznesu. Atmosfera od początku była wyjątkowa, ponieważ dla dwunastu uczestników rozpoczęła się walka o upragnioną Kryształową Kulę.

    W tym sezonie o zwycięstwo rywalizują Krzysztof Kwiatkowski, Marta „Mandaryna” Wiśniewska, Piotr „Guma” Gumulec, Helena Englert, Jasper Sołtysiewicz, Monika Borzym, Dominik Rupiński, Joanna Jędrzejczyk, Matteo Brunetti, Kaeyra, Dominik Smaruj oraz Izabela Kuna. Każdy z nich ma za sobą wiele godzin przygotowań, a pierwszy odcinek miał pokazać, kto rzeczywiście poradzi sobie z presją i wymagającymi choreografiami.

    Na czerwonym dywanie pojawili się nie tylko uczestnicy tanecznego show. Przed fotoreporterami zaprezentowali się również zaproszeni goście. Wśród nich znaleźli się m.in. Ilona Krawczyńska i Milena Krawczyńska, Izabela Trojanowska, Jan Błachowicz oraz Michalina Sosna. Ich obecność dodatkowo podkreśliła rangę premierowego odcinka.

    Szczególną uwagę zwróciła jednak obecność dyrektora programowego Polsatu Edwarda Miszczaka. Na premierze pierwszego odcinka 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” nie mogło zabraknąć jednej z najważniejszych osób związanych ze stacją. Tym razem Edward Miszczak zasiadł na widowni razem ze swoją żoną, Anną Cieślak.

    Edward Miszczak i Anna Cieślak pojawili się na widowni, wspólnie obserwując zmagania uczestników. Ich obecność dostrzegła obecna na miejscu dziennikarka Plejady. Para od lat wzbudza zainteresowanie mediów, a ich wspólne pojawienie się przy okazji tak ważnego wydarzenia Polsatu z pewnością nie mogło przejść niezauważone.

    Warto wspomnieć, że Edward Miszczak poślubił Annę Cieślak 21 sierpnia 2021 r. w krakowskiej Kolegiacie św. Anny. Dzieli ich 26 lat różnicy wieku, co od początku związku było szeroko komentowane w mediach. Mimo ogromnego zainteresowania ze strony opinii publicznej para konsekwentnie pozostaje razem i od czasu do czasu pojawia się wspólnie podczas najważniejszych wydarzeń.

    POLECAMY: Julia Wieniawa zaliczyła potężną WPADKĘ na żywo. Śmieszne? [WIDEO]

    Trwa pierwszy odcinek “Tańca z Gwiazdami” [RELACJA]

    Tymczasem na parkiecie rozpoczęła się prawdziwa walka o punkty. Jeszcze przed pierwszą przerwą widzowie zobaczyli zaledwie dwa występy. Jako pierwsi zaprezentowali się Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka, którzy otrzymali od jurorów noty 6, 7, 5 i 5 punktów, co dało im łącznie 23 punkty.

    Chwilę później na parkiecie pojawili się Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko. Para otrzymała odpowiednio 5, 6, 6 i 5 punktów, zdobywając w sumie 22 punkty. Różnica pomiędzy obiema parami była więc minimalna — zaledwie jeden punkt.

    Warto przypomnieć, że kolejność ocen odpowiada kolejności układu jurorów: Tomasz Wygoda, Julia Wieniawa, Rafał Maserak oraz Iwona Pavlović. Szczególnie interesująco zapowiadają się oceny nowej jurorki, Julii Wieniawy, która sama doskonale zna emocje związane z występami na parkiecie.

    ZOBACZ RÓWNIEŻ: Roxie Węgiel trafiła do WIĘZIENIA? Te wieści zaskoczyły jej fanów

    Jak pierwsze wrażenia po rozpoczęciu nowej serii “Tańca z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

    Anna Cieślak, Edward Miszczak (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
    Rafał Maserak (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
    Julia Wieniewa (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
    Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
    Iwona Pavlović i Julia Wieniawa (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

    Autor: Szymon Jedynak

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Kontynuuj czytanie

    news

    Edyta Górniak KOŃCZY współpracę z TVP? Wydała oficjalne oświadczenie

    Opublikowano

    w dniu

    przez

    Finał „Lata z Radiem i Telewizją Polską” miał być wielkim muzycznym wydarzeniem, ale po koncercie emocje wcale nie opadły. Wręcz przeciwnie – Edyta Górniak opublikowała mocne oświadczenie, w którym ujawniła, co miało wydarzyć się podczas występu i za kulisami. Padła też bardzo stanowcza deklaracja dotycząca przyszłej współpracy z Telewizją Polską. Dowiedz się więcej!

    Finałowy koncert „Lata z Radiem i Telewizją Polską” odbył się w Białych Błotach 5 września. Na scenie pojawiła się plejada gwiazd, a wśród nich Edyta Górniak, która była jedną z najbardziej wyczekiwanych artystek wieczoru. Koncert był transmitowany na żywo w TVP2 i online, a w programie znalazły się występy m.in. Big Cyca, Mateusza Ziółka, Natalii Kukulskiej, Natalii Szroeder, Alicji Szemplińskiej, Danzela, Mietka Szcześniaka czy Staszka Karpiela-Bułecki.

    Edyta Górniak po raz kolejny postawiła na efektowne widowisko. Wokalistka pojawiła się na scenie w charakterystycznej, mocnej stylizacji i zaprezentowała swój repertuar, ale nie ograniczyła się wyłącznie do własnych przebojów. W jej wykonaniu pojawiła się również energetyczna interpretacja światowego hitu „I Will Survive” Glorii Gaynor.

    Artystka zwracała uwagę także strojem. Edyta Górniak wystąpiła w długim, czarnym skórzanym płaszczu przewiązanym w talii, który zestawiła z wysokimi srebrnymi kozakami. Stylizacja była jednocześnie elegancka i drapieżna, a każdy ruch wokalistki przyciągał wzrok publiczności. Szczególnym momentem była również obecność jej syna, Allana Krupy, który pojawił się za konsolą.

    POLECAMY: Mandaryna przed startem „TzG” zdobyła się na szczere wyznanie. Zaskoczeni?

    Edyta Górniak KOŃCZY współpracę z TVP?

    Wydawać by się mogło, że po zakończeniu tak dużego koncertu pozostaną przede wszystkim dobre wspomnienia. Tymczasem Edyta Górniak postanowiła zabrać głos i opowiedzieć o tym, co – według niej – wydarzyło się podczas finałowego koncertu. Jej komunikat jest bardzo mocny, a wokalistka nie ukrywa w nim swojego rozczarowania.

    Pierwsza część oświadczenia dotyczy przede wszystkim sytuacji, do której miało dojść podczas transmisji. Edyta Górniak zwróciła uwagę na problem z mikrofonem i zaznaczyła, że jej zdaniem doszło do poważnego zaniedbania ze strony produkcji.

    „Drodzy Widzowie, Słuchacze i wieloletni fani. Po 36 latach współpracy z Telewizją Polską doczekałam się, że Produkcja zamykającego trasę letnią koncertu w Białych Błotach – zapomniała włączyć na antenę mój mikrofon. O innych zaniedbaniach nawet nie wspomnę. Zdegradowała jakość mojej pracy, starań i przygotowań, które podjęłam mimo przeziębienia” – napisała wokalistka.

    To jednak dopiero początek. W dalszej części swojego komunikatu Edyta Górniak otwarcie przyznała, że sytuacja bardzo ją dotknęła. Artystka podkreśliła, że za przygotowanie występu odpowiadała przez wiele godzin i że tym bardziej trudno było jej zaakceptować to, co – jak twierdzi – wydarzyło się podczas koncertu.

    „Jest mi tak przykro, że nie potrafię nawet tego wyrazić (!) Jestem w szoku i po tym, co działo się za kulisami, a także na scenie i na antenie, oficjalnie rezygnuję z najbliższych zaproszeń od Telewizji Polskiej” – przekazała Edyta Górniak.

    Najmocniejsze słowa pojawiły się jednak na końcu. Wokalistka nie pozostawiła wątpliwości, że jej zdaniem skala problemów była zbyt duża, aby przejść nad nimi do porządku dziennego. Jej deklaracja dotycząca kolejnych zaproszeń od TVP może być szeroko komentowana, szczególnie że Edyta Górniak współpracuje z Telewizją Polską od wielu lat.

    „Na taką ilość zaniedbań i brak profesjonalizmu – nigdy nie będzie mojej zgody” – podsumowała stanowczo artystka.

    Oświadczenie Edyty Górniak stawia więc finałowy koncert w zupełnie innym świetle. Widzowie przed telewizorami zobaczyli występ przygotowany z rozmachem, tymczasem sama artystka po zejściu ze sceny miała zupełnie inne odczucia. Szczególnie mocno wybrzmiewa jej zarzut dotyczący niewłączonego mikrofonu podczas transmisji.

    Na razie Edyta Górniak nie zdradziła publicznie wszystkich szczegółów tego, co miało wydarzyć się za kulisami. Zaznaczyła jednak wprost, że sytuacja była dla niej na tyle poważna, iż zdecydowała się oficjalnie zrezygnować z najbliższych zaproszeń od TVP. To oznacza, że sprawa może mieć dalszy ciąg, a oświadczenie artystki z pewnością wywoła dyskusję wśród jej fanów i osób związanych z telewizją.

    ZOBACZ RÓWNIEŻ: Roxie Węgiel trafiła do WIĘZIENIA? Te wieści zaskoczyły jej fanów

    Jesteście zaskoczeni oświadczeniem Edyty Górniak? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

    Mandaryna (fot. screen Instagram Stories Edyta Górniak) – 5 września
    Edyta Górniak (fot. Marcin Gadomski/AKPA) 
    Edyta Górniak (fot. Marcin Gadomski/AKPA) 
    Edyta Górniak (fot. Marcin Gadomski/AKPA) 
    Allan Krupa i Edyta Górniak (fot. Marcin Gadomski/AKPA) 
    Edyta Górniak (fot. Marcin Gadomski/AKPA) 
    Edyta Górniak (fot. Marcin Gadomski/AKPA) 
    Edyta Górniak (fot. Marcin Gadomski/AKPA) 
    Edyta Górniak (fot. Marcin Gadomski/AKPA) 
    Edyta Górniak (fot. Marcin Gadomski/AKPA) 
    Edyta Górniak (fot. Marcin Gadomski/AKPA) 

    Autor: Szymon Jedynak

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Kontynuuj czytanie

    HITY

    Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością