Śledź nas

news

Tak Justyna Steczkowska chce powitać Nowy Rok. Jej sylwestrowy występ przejdzie do historii?

Opublikowano

w dniu

Odliczanie do jednej z największych muzycznych nocy w roku właśnie się rozpoczęło. Justyna Steczkowska zdradziła szczegóły swojego występu podczas „Sylwestra z Dwójką” i wszystko wskazuje na to, że szykuje prawdziwe widowisko. Co dokładnie wydarzy się na scenie w Katowicach i dlaczego ten występ już teraz budzi ogromne emocje? Poznaj szczegóły!

Justyna Steczkowska od lat pozostaje jedną z najbardziej wyrazistych i charyzmatycznych postaci polskiej sceny muzycznej. Artystka, która od początku kariery konsekwentnie buduje własny styl, nigdy nie bała się artystycznych wyzwań i wykraczania poza schematy. Jej głos, wizerunek i sceniczna odwaga sprawiły, że przez dekady nie straciła statusu ikony, a kolejne pokolenia odbiorców odkrywają ją na nowo.

Ostatni rok okazał się dla Justyny Steczkowskiej wyjątkowo przełomowy. Artystka zaprezentowała nowy album, który spotkał się z ogromnym zainteresowaniem zarówno fanów, jak i krytyków, potwierdzając jej nieustającą artystyczną świeżość. Równolegle ruszyła z widowiskową trasą koncertową „Era Czarodoro – Witch Tarohoro”, podczas której po raz kolejny udowodniła, że koncert w jej wykonaniu to nie tylko muzyka, ale dopracowane w każdym detalu, teatralne show.

Nie zabrakło jej także w telewizji. Steczkowska ponownie zasiadła w jury programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, gdzie zachwycała nie tylko fachową wiedzą, ale również empatią i ogromnym szacunkiem wobec uczestników. Jej obecność w programie była dla wielu widzów gwarancją wysokiego poziomu artystycznego i merytorycznego komentarza, a sama artystka udowodniła, że doskonale odnajduje się również w tej roli.

Największym wydarzeniem minionych miesięcy był jednak bez wątpienia jej występ na Eurowizji z utworem „Gaja”. Justyna Steczkowska zaprezentowała tam spektakularne, światowej klasy widowisko, które połączyło niezwykłą wokalną precyzję, mistyczną estetykę i dopracowaną choreografię. Ten występ był dowodem na to, że artystka wciąż potrafi zaskakiwać, zachwycać i bez kompleksów konkurować na międzynarodowej scenie, pokazując, czym jest prawdziwa klasa i sceniczny kunszt.

POLECAMY: Wojna Pauliny Smaszcz z Joanną Kurską nabiera tempa? Obie nie zostawiły na sobie suchej nitki

Takie show szykuje Steczkowska na Sylwestra z Dwójką!

Od kilku tygodni wiadomo, że Justyna Steczkowska wystąpi podczas „Sylwestra z Dwójką” w Katowicach, gdzie będzie jedną z głównych gwiazd wieczornego koncertu. Jej obecność zapowiadana jest jako jeden z najmocniejszych punktów programu, a artystka pojawi się na scenie obok takich nazwisk jak Doda, Maryla Rodowicz, Oskar Cyms, Michał Wiśniewski czy legendarny Sting. Już sam skład wykonawców sprawia, że tegoroczna impreza zapowiada się wyjątkowo spektakularnie.

Choć informacje o jej udziale krążą od pewnego czasu, to dopiero niedawno Steczkowska zdradziła więcej szczegółów dotyczących swojego sylwestrowego występu. Wracając z jednego z koncertów, artystka zdecydowała się na transmisję na żywo, podczas której odpowiadała na pytania fanów. Jedno z nich dotyczyło właśnie tego, co szykuje na najbardziej wyczekiwany muzyczny wieczór w roku – „Sylwestra z Dwójką”.

Wokalistka potwierdziła, że na katowickiej scenie wykona dwa utwory. Jednym z nich będzie oczywiście eurowizyjna „Gaja”, która w tym roku stała się jej znakiem rozpoznawczym na międzynarodowej scenie. „Zagramy “Gaję”, polecę w górę znowu i to o wiele wyżej” – ujawniła, jasno sugerując, że widzowie mogą spodziewać się spektakularnego elementu show, znanego już z eurowizyjnego występu.

Jak zapowiada artystka, sylwestrowa wersja „Gai” ma być jeszcze bardziej widowiskowa. Charakterystyczny lot nad sceną, który zachwycił publiczność podczas Eurowizji, ma doczekać się jeszcze „grubszej” odsłony. Wszystko wskazuje na to, że TVP przygotowuje wizualne show na najwyższym poziomie, a występ Steczkowskiej będzie jednym z najmocniejszych momentów wieczoru.

Drugim utworem, który zabrzmi w Katowicach, będzie legendarny przebój „Oko za oko”, jednak w zupełnie nowej odsłonie.

Zagramy jeszcze jeden utwór, który znacie, ale w zupełnie nowej aranżacji i ta aranżacja jest świetna. Zrobił mój syn klubową wersję “Oko za oko”, jest naprawdę fantastyczna. Bardzo mi się podoba, jak rzadko jestem zachwycona – powiedziała podekscytowana artystka, nie kryjąc dumy z rodzinnej współpracy.

Na tę chwilę przygotowania do wydarzenia są już w zaawansowanej fazie. Trwają intensywne próby, a wkrótce rozpocznie się budowa sceny w Katowicach. Widzowie mogą liczyć na dwa wejścia antenowe artystki, co tylko potwierdza, jak ważną rolę odegra ona podczas tegorocznego „Sylwestra z Dwójką”. Wszystko wskazuje na to, że będzie to występ, o którym długo będzie się mówić.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kuba Mroczka z “Hotelu Paradise 8” już tak nie wygląda. Zaskoczeni fani przecierają oczy

Będziecie oglądać “Sylwestra z Dwójką”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

@pinkstarinflu

Fragment LIVE: Justyny Steczkowskiej

♬ GAJA (Eurovision Edit) – Justyna Steczkowska
Justyna Steczkowska (fot. screen Instagram Justyna Steczkowska)
Justyna Steczkowska (fot. screen YouTube Telewizja Polska)
Justyna Steczkowska (fot. screen TVP VOD) – koncert “Muzyka na dobry wieczór”

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Eurowizja 2026: Aleksandra Kwaśniewska ostro o punktach dla Izraela. Ma rację?

Opublikowano

w dniu

przez

Tegoroczna Eurowizja miała być przede wszystkim świętem muzyki, ale bardzo szybko stała się także areną politycznych emocji i internetowych sporów. Po finale konkursu najwięcej mówi się już nie tylko o wynikach czy występach artystów, ale również o decyzji polskiego jury, która wywołała prawdziwą burzę w sieci. Głos zabrała nawet Aleksandra Kwaśniewska, a jej słowa błyskawicznie obiegły media społecznościowe. Dowiedz się więcej!

Tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji od samego początku odbywał się w wyjątkowo napiętej atmosferze. Jeszcze przed finałem w mediach społecznościowych i zagranicznych mediach pojawiały się liczne apele dotyczące wykluczenia Izraela z konkursu. Powodem była sytuacja w Strefie Gazy oraz trwający konflikt na Bliskim Wschodzie. Ostatecznie Europejska Unia Nadawców nie zdecydowała się jednak na taki krok, a reprezentant Izraela normalnie pojawił się na eurowizyjnej scenie.

Izraelski artysta Noam Bettan z utworem „Michelle” ostatecznie zajął drugie miejsce w konkursie. Zwyciężyła reprezentantka Bułgarii DARA z piosenką „Bangaranga”, która już od początku była wymieniana w gronie największych faworytów. W Polsce ogromne emocje wzbudzał jednak przede wszystkim występ Alicji Szemplińskiej, która reprezentowała nasz kraj z utworem „Pray”.

Choć polska reprezentantka finalnie zajęła 12. miejsce, wielu fanów uważało ten wynik za niesprawiedliwy. Szczególnie że europejskie jury bardzo wysoko oceniły występ Alicji Szemplińskiej. Po podliczeniu głosów profesjonalnych jurorów Polka znajdowała się nawet na siódmym miejscu. Internauci zwracali uwagę, że od dawna polska propozycja nie spotkała się z tak dużym uznaniem ekspertów z innych państw.

Największe kontrowersje pojawiły się jednak dopiero po ogłoszeniu punktów przyznanych przez polskie jury. To właśnie wtedy okazało się, że Polska przekazała Izraelowi najwyższą możliwą notę, czyli aż 12 punktów. Decyzja wywołała lawinę komentarzy i błyskawicznie podzieliła internautów. Jedni podkreślali, że Eurowizja powinna pozostać konkursem muzycznym, inni nie kryli ogromnego oburzenia.

POLECAMY: Dawid Kwiatkowski zaskoczył fanów podczas koncertu. Nagranie trafiło do sieci

Aleksandra Kwaśniewska komentuję decyzję polskiego jury. Ma rację?

Do całej sytuacji odniosła się również Aleksandra Kwaśniewska, która nie ukrywała swoich emocji. Córka byłego prezydenta opublikowała na InstaStories mocny komentarz dotyczący decyzji polskiego jury.

“Czuję równocześnie wielką dumę z Alicji i gigantyczny wstyd z powodu polskiego jury. 12 pkt dla Izraela? W tym czasie? Gdy inne kraje bojkotują Eurowizję za sam ich udział? Pstro w głowie i kamienie w sercu” – napisała.

Wpis błyskawicznie zaczął krążyć po mediach społecznościowych i wywołał ogromną dyskusję. Część internautów popierała stanowisko Aleksandry Kwaśniewskiej, podkreślając, że w obecnej sytuacji politycznej taki werdykt musiał zostać odebrany bardzo emocjonalnie. Inni z kolei bronili członków jury i przypominali, że ich zadaniem jest ocenianie wyłącznie muzyki, a nie wydarzeń politycznych.

Kilka godzin później Aleksandra Kwaśniewska ponownie zabrała głos i tym razem postanowiła nieco złagodzić ton swojej wypowiedzi. Odniosła się do młodego składu polskiego jury i zaapelowała, by nie kierować wobec nich hejtu.

“Przeczytałam skład jury i myślę, że wczorajsza ocena to jeden z tak zwanych błędów młodości. Nie wolno się nad nimi znęcać. Nie tylko dlatego, że nie wiemy, kto jak głosował, ale też dlatego, że nie ma nic szlachetnego w nękaniu ludzi, nawet jeśli popełniają błędy” – czytamy.

Celebrytka zwróciła również uwagę na to, jak decyzja jury mogła zostać odebrana przez opinię publiczną.

“Żałuję jedynie, że nie było tam nikogo rozsądnego, kto by im uzmysłowił, że punkty dla Izraela zostaną potraktowane jak poparcie dla Netanjahu i jego zbrodniczych działań. Pokój wszystkim” – dodała.

Po finale ujawniono również pełny skład polskiego jury. W gronie osób decydujących o punktach znaleźli się: Eliza Orzechowska, Filip Kuncewicz, Viki Gabor, Staś Kukulski, Wiktoria Kida, Jasiek Piwowarczyk oraz Maurycy Żółtański. Szczególnie obecność młodych artystów wywołała szeroką dyskusję dotyczącą tego, kto powinien oceniać uczestników Eurowizji i jak duża odpowiedzialność wiąże się z takim wyborem.

Jedno jest pewne – tegoroczna Eurowizja ponownie pokazała, że konkurs od dawna wywołuje emocje znacznie wykraczające poza samą muzykę. Dyskusje o polityce, odpowiedzialności jury i granicy między sztuką a światowymi wydarzeniami zdominowały komentarze po finale. A słowa Aleksandry Kwaśniewskiej sprawiły, że temat decyzji polskiego jury jeszcze długo nie zniknie z nagłówków i mediów społecznościowych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim i Justyna Steczkowska potwierdzili plotki. Internet aż huczy

Zgadzacie się ze słowami Kwasniewskiej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Aleksandra Kwaśniewska (fot. screen Instagram Stories Aleksandra Kwaśniewska) – 17 maja 2026
No’am Bettan (fot. screen YouTube Eurovision Song Contest)
No’am Bettan (fot. screen YouTube Eurovision Song Contest)
Aleksandra Kwaśniewska (fot. screen YouTube Biżuteria YES)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Dawid Kwiatkowski zaskoczył fanów podczas koncertu. Nagranie trafiło do sieci

Opublikowano

w dniu

przez

Fani przyszli na koncert, spodziewając się kolejnego energetycznego show, ale nikt nie był przygotowany na to, co wydarzyło się na scenie. Dawid Kwiatkowski w pewnym momencie podjął decyzję, która wywołała ogromne emocje zarówno wśród publiczności, jak i internautów. Wszystko zaczęło się od jednego nagrania znalezionego w sieci. Dowiedz się więcej.

Dawid Kwiatkowski od początku swojej kariery wzbudzał ogromne emocje wśród fanów muzyki pop. Gdy debiutował w 2013 roku, błyskawicznie zaczęto porównywać go do światowych idoli nastolatek. Media okrzyknęły go nawet „polskim Justinem Bieberem”, co z jednej strony przyniosło mu gigantyczną popularność, ale z drugiej wywołało również falę krytyki. Wiele osób uważało wtedy, że jego sukces będzie jedynie chwilową modą.

Z biegiem czasu artysta udowodnił jednak, że potrafi odnaleźć własną drogę i nie zamierza być jedynie produktem młodzieżowej popkultury. Dawid Kwiatkowski zaczął stopniowo zmieniać swój wizerunek i muzyczny styl. Kolejne albumy oraz współprace pokazały dojrzalsze oblicze wokalisty, a jego twórczość zaczęła trafiać do coraz szerszej grupy odbiorców. Fani zauważali, że za medialnym rozgłosem stoi przede wszystkim ogromna konsekwencja i ciężka praca.

W ostatnich latach artysta coraz mocniej zaznaczał swoją obecność także w telewizji. Jako trener w „The Voice Kids”, a obecnie juror programu „Must Be The Music”, pokazał widzom zupełnie inne oblicze niż na początku kariery. W programach muzycznych Dawid Kwiatkowski dał się poznać jako osoba bardzo empatyczna, wspierająca młodych uczestników i wyjątkowo emocjonalnie podchodząca do historii ludzi walczących o swoje marzenia.

POLECAMY: Michel Moran wspomniał Tomasza Jakubiaka w MasterChef i WYPALIŁ „TO powiedziałby uczestnikom”

Dawid Kwiatkowski zaskoczył fanów na koncercie

Właśnie dlatego sytuacja, która wydarzyła się podczas koncertu Dawida Kwiatkowskiego w ostatni weekend, poruszyła tak wiele osób. Artysta, który niedawno wrócił do koncertowania, podczas wykonywania utworu „Dalej, dalej” niespodziewanie zaprosił na scenę młodego fana o imieniu Szymon. Publiczność początkowo nie wiedziała, kim jest chłopak ani dlaczego wokalista zdecydował się oddać mu tak wyjątkowy moment koncertu.

Szybko okazało się, że wszystko zaczęło się od nagrania, które Dawid Kwiatkowski zobaczył wcześniej w internecie. Wokalista natrafił na filmik przedstawiający Szymona wykonującego jego utwór. Pod nagraniem pojawił się podpis, w którym chłopak wyznał, że jego największym marzeniem jest kiedyś stanąć z idolem na jednej scenie. Artysta przyznał później, że od razu wiedział, iż musi spełnić to marzenie.

Po koncercie Dawid Kwiatkowski opublikował poruszający wpis, w którym opisał całą historię.

“Pewnego dnia internet podrzucił mi nagranie Szymona, wykonującego mój utwór z podpisem, że jego największym marzeniem w tym momencie jest dzielenie ze mną sceny. Od razu wiedziałem, że to się wydarzy. Musi się wydarzyć. Jak słychać na nagraniu, to ja powinienem i jestem! zaszczycony Twoim akompaniamentem, Szymonie. Bardzo Ci dziękuję za ten moment podczas wczorajszego koncertu. I gratuluję Ci odwagi w spełnianiu marzeń już w tak młodym wieku” – napisał Kwiatkowski.

Wokalista nie krył również ogromnego wzruszenia i wiary w talent młodego fana. “Będziesz wielki Szymon. Już jesteś. Dalej, dalej, daleeej! nie zatrzymuj się” – napisał pod fragmentem koncertowego nagrania. Internauci bardzo szybko zaczęli udostępniać filmik, a komentarze pełne emocji pojawiały się dosłownie z każdą minutą.

Fani byli zachwyceni zachowaniem artysty i podkreślali, że właśnie za takie gesty tak bardzo go cenią. W sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy: “Ale piękne; Uwielbiam to gdy ludzie spełniają marzenia dzięki tobie; Talent w czystej postaci; Brawo Dawid; Wspaniałe, że dajesz szansę utalentowanym młodym ludziom” – pisali internauci pod nagraniem z koncertu.

Wielu fanów zwracało uwagę, że podobne sytuacje pokazują, jak bardzo zmienił się Dawid Kwiatkowski od początku swojej kariery. Dawny idol nastolatek dziś coraz częściej postrzegany jest jako artysta świadomy swojej popularności i wpływu na młodych ludzi. Dla części internautów jego zachowanie wobec Szymona było czymś znacznie więcej niż zwykłym gestem podczas koncertu – stało się symbolem wspierania marzeń i odwagi.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim i Justyna Steczkowska potwierdzili plotki. Internet aż huczy

Za co najbardziej cenicie Dawida Kwiatkowskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Dawid Kwiatkowski (fot. screen Instagram Dawid Kwiatkowski)
Dawid Kwiatkowski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Dawid Kwiatkowski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Dawid Kwiatkowski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Dawid Kwiatkowski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Michel Moran wspomniał Tomasza Jakubiaka w MasterChef i WYPALIŁ „TO powiedziałby uczestnikom”

Opublikowano

w dniu

przez

Michel Moran wspomniał Tomasza Jakubiaka w MasterChef i WYPALIŁ „TO powiedziałby uczestnikom!”

POLECAMY: Dokładnie rok temu zmarła Sonia Szklanowska. Fani wciąż pamiętają

Tomasz Jakubiak (fot. screen Instagram Tomasz Jakubiak)
Magda Gessler, Michel Moran, Przemysław Klima (fot. zdjęcie prasowe TVN)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Skolim i Justyna Steczkowska potwierdzili plotki. Internet aż huczy

Opublikowano

w dniu

przez

Jeszcze kilka miesięcy temu mało kto uwierzyłby, że Justyna Steczkowska i Skolim nagrają wspólny utwór. Dziś o ich duecie mówi niemal cały internet, a słowo „mezalians” odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Artyści postanowili połączyć dwa zupełnie różne muzyczne światy i wygląda na to, że osiągnęli dokładnie to, co planowali. Dowiedz się więcej!

Występ Justyny Steczkowskiej i Skolima w programie „halo tu polsat” od początku wzbudzał ogromne zainteresowanie widzów. Już sam widok tych dwóch artystów siedzących obok siebie wywołał lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Dla wielu osób było to jedno z najbardziej zaskakujących muzycznych połączeń ostatnich miesięcy, bo oboje reprezentują zupełnie inne style, publiczność i sceniczną energię. Właśnie dlatego rozmowa o ich wspólnym utworze „Mamacita” od pierwszych minut budziła ogromne emocje.

Atmosferę dodatkowo podkręcił prowadzący Olek Sikora, który nie ukrywał, że taki duet był dla niego kompletnym zaskoczeniem. “Powiedzmy sobie wprost, bo tego w naszym bingo na 2026 rok na pewno nie było, że Justyna Steczkowska spotka się na scenie ze Skolimem” – mówił w studiu. Wielu widzów zgadzało się z tymi słowami, bo jeszcze do niedawna trudno było wyobrazić sobie artystkę kojarzoną z wielkimi widowiskami i eterycznym stylem obok króla latino i tanecznych hitów.

Sama Justyna Steczkowska przyznała jednak, że właśnie o taki efekt jej chodziło. Artystka nie ukrywała, że po ponad 30 latach kariery chciała zrobić coś, co wywoła emocje i sprawi, że ludzie zaczną mówić o jej nowym projekcie.

 “Po prostu stało się, obiecałam swoim fanom, na 30-lecie swojej pracy… no cóż ja jeszcze mogę zrobić? Już jestem tu 30 lat, a na scenie jestem 41 lat, to jest bardzo długo. Wymyślę coś, o czym wszyscy będą gadali, będą zwracali na to uwagę, więc powiedziałam: mezalians” – wyznała.

Najwięcej emocji wywołał jednak moment, w którym Justyna Steczkowska sama nazwała ich współpracę „mezaliansem”.

“A jest lepszy mezalians niż ja i Skolim? Myślę, że nie” – stwierdziła.

POLECAMY: Dokładnie rok temu zmarła Sonia Szklanowska. Fani wciąż pamiętają

Steczkowska i Skolim o kulisach swojej współpracy

Równie entuzjastycznie o współpracy wypowiadał się sam Skolim, który nie ukrywał ogromnego podziwu wobec starszej koleżanki po fachu.

“Jest wielka, jest cudowna, jest niesamowita” – mówił.

Wokalista podkreślał też, że właśnie takie połączenia dwóch różnych światów są w muzyce najciekawsze.

“To są najlepsze rzeczy, jakie mogą być. (…) Są ludzie, którzy przełamują bariery i jeszcze zwiększają swoje grono fanów, zaskakują ich” – tłumaczył w programie.

Podczas rozmowy sporo miejsca poświęcono również samemu tytułowi utworu „Mamacita”. Olek Sikora przypomniał, że w języku hiszpańskim słowo to ma bardzo charakterystyczne znaczenie i często kojarzy się z atrakcyjną kobietą. Wtedy głos zabrała Justyna Steczkowska, która postanowiła dokładnie wyjaśnić przesłanie piosenki.

“Chodzi o to, że to jest definicja dziewczyny, kobiety, ale już w dojrzałym wieku. (…) Bycie gorącym i przyciągającym uwagę po 40. roku życia zaczyna być coraz trudniejsze. Niektóre kobiety coś o tym wiedzą, niektóre odpuszczają, robią coś innego i każdy ma wybór…(…) Więc “Mamacita” to jest naprawdę gorąca, piękna kobieta, która jest świadoma, dojrzała” – dodała artystka.

Artystka zdradziła również, że ten przekaz został pokazany także w teledysku. Obok młodych tancerek pojawiły się w nim także dojrzałe kobiety, co nie było przypadkiem. Justyna Steczkowska chciała pokazać, że atrakcyjność, pewność siebie i kobiecość nie mają wieku.

“Stąd też w naszym teledysku, oprócz tych pięknych młodych dziewczyn, które zaprosił nasz król Latino, zaprosiliśmy kilka dojrzałych kobiet” – wtrąciła.

Nie zabrakło także żartów dotyczących różnicy wieku między artystami. Justyna Steczkowska z dużym dystansem podeszła do całej sytuacji i rozbawiła widzów swoim komentarzem.

“Gdybym bardzo się postarała, to Skolim mógłby być moim synem” – powiedziała z uśmiechem.

Bardzo ciekawie wyglądały również reakcje rodziny artystki na duet ze Skolimem. Justyna Steczkowska zdradziła, że jej dzieci były zachwycone współpracą z gwiazdorem latino. Szczególnie emocjonalnie zareagowała córka wokalistki, która od dawna jest jego fanką.

“Jako przykładna mama wszystko to zrobiłam. No jakżeż mogłam odmówić dziecku, skoro ma takiego idola?” – wyznała Steczkowska na antenie Polsatu.

Na koniec zarówno Skolim, jak i Justyna Steczkowska zgodnie podkreślali, że muzyka powinna przede wszystkim łączyć ludzi, a nie ich dzielić.

“Justyna bardzo dużo dała od siebie. Pomimo tego, że zaprosiłem ją do tego mojego świata, ona również dużo narzuciła, wiedziała, czego chce i jaką ma wizję na ten numer. Dała tej melodii bardzo dużo siebie. I tutaj ja bym życzył sobie takiej współpracy między artystami. Wyglądało to rewelacyjnie” – mówił Skolim.

Z kolei Justyna Steczkowska dodała:

“Muzyka przede wszystkim powinna łączyć. Naprawdę zawsze zanim zaczniemy krytykować artystę, który zrobił coś nie po naszych oczekiwaniach, musimy zadać sobie pytanie: czy to kogoś zraniło, obraziło lub wywołało ferment? No nie” – wyznała.

Już teraz wiadomo, że ich pierwszy wspólny występ na żywo podczas nadchodzącego Polsat Hit Festiwal będzie jednym z najmocniej komentowanych momentów całej imprezy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Eurowizja 2026: Kto zasiadał w polskim jury? To oni przyznali 12 punktów Izraelowi

Jak Wam się podoba ten duet? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Dariusz Gałązka/AKPA)
Ola FIlipek i Olek Sikora (fot. Dariusz Gałązka/AKPA)
Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Dariusz Gałązka/AKPA)
Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Dariusz Gałązka/AKPA)
Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Dariusz Gałązka/AKPA)
Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Dariusz Gałązka/AKPA)
Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Dariusz Gałązka/AKPA)
Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Dariusz Gałązka/AKPA)
Olek Sikora, Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Dariusz Gałązka/AKPA)
Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Dariusz Gałązka/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością