Śledź nas

news

Takie słowa Donald Trump miał skierować do Karola Nawrockiego

Opublikowano

w dniu

Wizyta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych od początku wzbudza ogromne emocje. Tym razem uwagę opinii publicznej przykuło jednak nie spotkanie z ważnymi politykami, a krótka wymiana zdań z dziennikarzami przed kościołem. Nagranie błyskawicznie zaczęło krążyć w internecie. Dowiedz się więcej!

Pobyt Karola Nawrockiego w USA odbywa się na zaproszenie Donalda Trumpa, który zorganizował uroczyste obchody swoich 80. urodzin. W programie wizyty znalazły się nie tylko spotkania o charakterze politycznym, ale również wydarzenia związane z polską społecznością mieszkającą za oceanem.

Jednym z punktów wizyty była msza święta w Parafii Matki Bożej Królowej Polski i św. Maksymiliana Kolbe w stanie Maryland. To właśnie tam na prezydenta RP czekała grupa polskich dziennikarzy, liczących na krótki komentarz dotyczący jego rozmów z amerykańskimi partnerami.

Reporterzy próbowali wykorzystać moment przed wejściem do świątyni, aby zadać kilka pytań dotyczących spraw międzynarodowych. Szczególne zainteresowanie wzbudzała kwestia dalszej obecności wojsk amerykańskich w Polsce oraz planowanych rozmów z Donaldem Trumpem.

Jeden z dziennikarzy zapytał wprost, co Karol Nawrocki zamierza przekazać byłemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych w sprawie amerykańskich żołnierzy stacjonujących w naszym kraju. Polityk nie zdecydował się jednak na udzielenie odpowiedzi i w zdecydowany sposób zakończył rozmowę.

“Idę się modlić. Nie krzyczcie, drodzy państwo. Kościół, modlitwa. Wchodzimy, panie redaktorze” – słyszymy.

POLECAMY: Dorota Gardias ODCHODZI z TVN? Jest jasny komunikat

Karol Nawrocki w USA. Tak mówi o spotkaniu z Trumpem

Krótka wymiana zdań została zarejestrowana przez kamery i niemal natychmiast trafiła do mediów społecznościowych. Internauci zaczęli komentować zarówno zachowanie prezydenta, jak i sam moment zadawania pytań przed wejściem do świątyni. Jedni bronili jego decyzji, inni uważali, że jako głowa państwa powinien znaleźć chwilę na rozmowę z mediami.

Ostatecznie Karol Nawrocki nie unikał jednak kontaktu z dziennikarzami przez cały dzień. Po zakończeniu mszy zatrzymał się i odniósł do najważniejszych kwestii związanych z relacjami polsko-amerykańskimi, podkreślając znaczenie strategicznego partnerstwa obu krajów.

Prezydent jasno zadeklarował, że jego priorytetem jest wzmacnianie współpracy wojskowej ze Stanami Zjednoczonymi. Jak zaznaczył, obecność amerykańskich żołnierzy na terytorium Polski pozostaje jednym z najważniejszych elementów bezpieczeństwa naszego kraju.

“W interesie Polski jest to, aby polski prezydent miał dobre relacje z prezydentem Stanów Zjednoczonych. A nasz cel strategiczny jest taki: im więcej żołnierzy amerykańskich w Polsce, tym lepiej. Stała obecność żołnierzy USA jest naszym celem”  – powiedział.

W dalszej części wypowiedzi Karol Nawrocki podkreślił także, że każde spotkanie z amerykańskimi partnerami traktuje przede wszystkim jako okazję do rozmów o interesach Polski. Zwrócił uwagę, że relacje między oboma państwami opierają się nie tylko na współpracy politycznej, ale również na wspólnej historii i zaangażowaniu w działania NATO.

“Każde nasze spotkanie (…) jest dla mnie czasem do tego, aby rozmawiać o interesach Polski. (…) [Trump — red.] bardzo ceni naszą osobistą relację, ale też bardzo ceni naród polski, naszą historię, nasze wydatki na zbrojenia, naszych żołnierzy, którzy także przecież brali udział w misjach amerykańskich, w misjach NATO. To jest ważne” – stwierdził.

Wizyta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych od początku jest szeroko komentowana zarówno przez media, jak i opinię publiczną. Niewykluczone, że kolejne spotkania i deklaracje padną jeszcze w najbliższych dniach, a temat relacji Polski z USA pozostanie jednym z najważniejszych w debacie publicznej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim ma OBROŃCĘ? Donatan dodał oliwy do ognia

Śledzicie wydarzenia w Waszyngtonie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Karol Nawrocki (fot. screen YouTube TVN24)
Donald Trump (fot. screen YouTube TVN24)
Donald Trump (fot. screen YouTube 60 minutes)
Donald Trump (fot. screen YouTube NBC News)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA? “Zawsze robiłam SHOW!”

Opublikowano

w dniu

przez

Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA! “Zawsze robiłam SHOW!” – tym razem śpiewała w „Czerwonym Wieprzu”

Z Marią Sadowską udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.

fot. Piotr Podlewski/AKPA

POLECAMY: „Taniec z Gwiazdami” bez Sykut-Jeżyny i Ibisza? Te wieści mogą zaskoczyć

Kontynuuj czytanie

news

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Opublikowano

w dniu

przez

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Z Patrykiem Vegą udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Kontynuuj czytanie

news

Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują

Opublikowano

w dniu

przez

Izabella Krzan po raz kolejny przyciągnęła uwagę internautów. Gwiazda, która od kilku miesięcy rozwija swoją karierę w TVN, tym razem zachwyciła obserwatorów kadrami z wypoczynku w malowniczej, morskiej scenerii. Fani szybko zwrócili uwagę na jej sylwetkę. Dowiedz się więcej!

Izabella Krzan od kilku miesięcy jest jedną z twarzy programu „Dzień Dobry TVN”. Od około trzech miesięcy współprowadzi poranny format razem z Janem Pirowskim, a jej telewizyjna kariera nabrała w ostatnim czasie tempa. Prezenterka nie ogranicza się jednak wyłącznie do śniadaniówki i pojawia się także przy innych projektach stacji.

Jednym z nich jest „Azja Express”, który również prowadzi Izabella Krzan. Gwiazda doskonale odnalazła się w formacie wymagającym od prowadzącego energii, swobody i kontaktu z uczestnikami. Jej aktywność zawodowa sprawia, że widzowie coraz częściej mogą oglądać ją na antenie w różnych rolach.

Poza pracą przed kamerami Izabella Krzan chętnie pokazuje również fragmenty swojego życia w mediach społecznościowych. Prezenterka regularnie publikuje zdjęcia i nagrania, dzięki którym jej obserwatorzy mogą zobaczyć nie tylko telewizyjne kulisy, ale także bardziej prywatne momenty.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Izabella Krzan niczym bogini wyłania się z wody. Zachwycające kadry

Tym razem uwagę przyciągnęły kadry wykonane podczas wypoczynku. Izabella Krzan zaprezentowała się w wyjątkowo malowniczej, morskiej scenerii. Na opublikowanych ujęciach gwiazda spaceruje w przejrzystej, turkusowej wodzie, a w tle widać jasne skały oraz zakotwiczone łodzie.

Prezenterka postawiła na wakacyjny, naturalny look. Izabella Krzan miała na sobie dwuczęściowy, mieniący się srebrzyście strój kąpielowy o kroju bikini, który podkreślał jej smukłą sylwetkę. Całość uzupełniła eleganckimi okularami przeciwsłonecznymi oraz efektownym naszyjnikiem z krzyżykiem.

Nie zabrakło również naturalnych elementów stylizacji. Rozwiane przez wiatr włosy i słoneczna, morska sceneria stworzyły bardzo wakacyjny klimat. Na zdjęciach Izabella Krzan prezentuje się swobodnie i z dużym luzem, co szybko zostało zauważone przez jej obserwatorów.

Pod publikacją niemal od razu mogły pojawić się komentarze dotyczące wyglądu prezenterki. Fani chętnie komplementują jej formę i wakacyjny styl.

Wśród komentarzy można znaleźć między innymi: „Piękna i zmysłowa”, „Cudownie wyglądasz”, „Modeleczka”, „Słodki jeżu w malinach….. ten poziom zajebistości jest jeszcze legalny?”, „Figura marzenie” czy „Zazdroszczę”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska jako Cher w „TTBZ ”. Reakcja Gąsowskiego może zaskoczyć [WIDEO]

Lubicie Izę Krzan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)
Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Krzysztof Cugowski zdradził wysokość emerytury. Na koncertach zarabia krocie

Opublikowano

w dniu

przez

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że jego emerytura nie należy do wysokich. Były lider Budki Suflera otrzymuje co miesiąc około 1700 zł, ale nie zamierza z tego powodu rezygnować ze sceny. Artysta wciąż regularnie koncertuje, a za jeden występ ma otrzymywać około 80 tys. zł.

Krzysztof Cugowski od lat pozostaje aktywny zawodowo. Choć w 2014 roku rozstał się z Budką Suflera, nie zakończył muzycznej kariery. Nadal występuje przed publicznością, tym razem z zespołem określanym jako Zespół Mistrzów. Jego koncerty odbywają się w ramach trasy „Wiek to tylko liczba”.

Muzyk ma już 76 lat, jednak wciąż nie myśli o przejściu na artystyczną emeryturę. Jak sam podkreśla, dopóki pozwala mu na to zdrowie, zamierza śpiewać. Niewysokie świadczenie z ZUS-u nie jest dla niego powodem do narzekania, ponieważ główne dochody zapewnia mu działalność koncertowa.

POLECAMY: Budka Suflera ma nowego wokalistę. Cugowski oburzony: Demolowanie legendy

Krzysztof Cugowski dostaje 1700 zł emerytury

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że wysokość jego emerytury może zaskakiwać. Były lider Budki Suflera co miesiąc otrzymuje około 1700 zł. Artysta tłumaczył, że na wysokość świadczenia wpływ miała jego kariera rozpoczęta jeszcze w czasach PRL-u. W tamtym okresie zasady odprowadzania składek wyglądały inaczej niż obecnie, co dziś przekłada się na wysokość jego emerytalnych wpływów. Muzyk nie przedstawia jednak swojej sytuacji jako powodu do narzekania. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że nie zamierza skupiać się na kwocie przelewanej przez ZUS. Krzysztof Cugowski wciąż jest aktywny zawodowo, regularnie pojawia się na scenie i czerpie dochody z koncertów. To właśnie dalsza praca pozwala mu zachować finansową niezależność.

W rozmowie z „Faktem” artysta zaznaczył, że dopóki zdrowie mu na to pozwala, nie zamierza rezygnować ze śpiewania. Nie ukrywa, że muzyka nadal jest dla niego nie tylko źródłem utrzymania, ale przede wszystkim ważną częścią życia.

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci — powiedział „Faktowi”.


Dla niego znacznie większe znaczenie ma możliwość dalszego wykonywania zawodu. Dzięki koncertom pozostaje aktywny, spotyka się z publicznością i nadal może zarabiać na swojej wieloletniej pasji. Choć kwota 1700 zł miesięcznie nie jest wysoka, piosenkarz nie sprawia wrażenia osoby, która zamierza z tego powodu ograniczyć swoją działalność. Jego podejście jest jasne: skoro nadal może pracować i ma zaplanowane występy, wysokość emerytury nie stanowi dla niego najważniejszego problemu.

POLECAMY: Krzysztof Cugowski: “Pewien jołop to w taką opinię wykuł…” O czym mówi wokalista “Budki Suflera”?

Tyle Krzysztof Cugowski może zarobić do końca roku

Choć emerytura Krzysztofa Cugowskiego nie należy do wysokich, artysta wciąż pozostaje aktywny zawodowo. Były lider Budki Suflera regularnie pojawia się na scenie i koncertuje z zespołem Mistrzów. Według informacji „Faktu” za jeden występ może otrzymywać około 80 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że jest to kwota dotycząca całego koncertowego wynagrodzenia, a niekoniecznie pieniędzy, które trafiają bezpośrednio do kieszeni muzyka. Z takiej stawki trzeba bowiem pokryć między innymi koszty organizacyjne, techniczne oraz wynagrodzenia współpracowników.Z zapowiedzi koncertowych wynika, że Krzysztof Cugowski ma jeszcze przed sobą kilkanaście występów. „Fakt” informował o 18 zaplanowanych koncertach, co przy podanej stawce dawałoby łącznie około 1,4 mln zł przychodu brutto. To jedynie szacunkowe wyliczenie, ponieważ ostateczna kwota może zależeć od warunków poszczególnych umów, kosztów tras oraz liczby osób zaangażowanych w realizację wydarzeń.

Sam wokalista nie ukrywa, że mimo upływu lat nie zamierza rezygnować ze śpiewania. W rozmowie z „Faktem” podkreślił, że najważniejsze pozostają dla niego zdrowie, możliwość pracy oraz kontakt z publicznością. Jak zaznaczył:

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci.

Artysta konsekwentnie pokazuje więc, że emerytura jest dla niego jedynie dodatkiem, a nie głównym źródłem utrzymania. Największe znaczenie ma nadal działalność artystyczna, koncerty i wieloletnia więź z publicznością. Jego przykład pokazuje również, że dla doświadczonych muzyków scena może pozostać ważną częścią życia zawodowego nawet wiele lat po rozpoczęciu kariery.

POLECAMY: Znane gwiazdy podczas Wielkiego Kolędowania z Polsatem: Górniak, Rodowicz, Hyży, Żugaj, Cugowski – zajrzyj za kulisy wydarzenia

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością