Śledź nas

showbiz

Małgorzata Tomaszewska pokazała się z mamą i niespodziewanie ujawniła prawdę o dzieciństwie i pracy w telewizji

Opublikowano

w dniu

Małgorzata Tomaszewska w ostatnich miesiącach stała się jedną z najbardziej komentowanych postaci polskiego show-biznesu. Jej transfer z TVP do TVN wzbudził ogromne emocje zarówno wśród widzów, jak i w mediach, a sama prezenterka coraz śmielej dzieli się prywatnymi refleksjami na temat swojej kariery i życia rodzinnego. W programie Mateusza Hładkiego „Mówię Wam” opowiedziała o kulisach pracy w telewizji, o wspomnieniach z dzieciństwa oraz o relacjach z rodzicami, ujawniając wiele dotąd nieznanych szczegółów. Dowiedz się więcej już teraz!

Kariera Małgorzaty Tomaszewskiej nabrała wyjątkowego tempa w ostatnich miesiącach. Jeszcze niedawno widzowie kojarzyli ją przede wszystkim z Telewizją Polską, gdzie prowadziła popularne formaty rozrywkowe, takie jak „Pytanie na śniadanie” z Aleksandrem Sikorą, „Dance Dance Dance” czy „The Voice of Poland”. Jednak po zmianach politycznych i reorganizacji w TVP prezenterka, podobnie jak wielu innych dziennikarzy, straciła swoje miejsce na antenie. Mimo tego nie zniechęciła się do pracy w mediach – wręcz przeciwnie, jej transfer do TVN został szeroko komentowany jako jedno z najważniejszych wydarzeń w świecie telewizji w tym roku. Od kilku miesięcy regularnie pojawia się w programie „Dzień Dobry TVN”, a jej obecność cieszy się rosnącym zainteresowaniem i sympatią widzów.

Dziś Małgorzata Tomaszewska wystąpiła w talk-show „Mówię Wam” prowadzonym przez Mateusza Hładkiego na żywo w TVN7. Towarzyszyła jej mama – Katarzyna Calińska-Tomaszewska, była reprezentantka Polski w tenisie stołowym oraz ojczym – Pascal Mour, którzy łączyli się z Dubaju. Spotkanie stało się okazją do szczerych wyznań o życiu prywatnym prezenterki, jej relacjach rodzinnych oraz wpływie wychowania na późniejsze życie zawodowe. Dzięki temu widzowie mogli zobaczyć nie tylko profesjonalną stronę Tomaszewskiej, ale również jej rolę jako córki i matki.

W trakcie rozmowy Małgorzata przyznała, że przez pewien czas poważnie rozważała odejście z telewizji, choć nie było to spowodowane brakiem kontaktu z widzami.

To prawda, ale to było spowodowane, nie tym że, nie chciałam się kontaktować z państwem i być z ludźmi, tylko tym, że chciałam być z innymi ludźmi, czyli z moją rodziną i zastanawiałam się, czy będę w stanie przy tej dwójce dzieci pogodzić pracę – zaczęła.

Podkreśliła jednak, że pierwsze powroty na antenę rozwiały jej wątpliwości.

Rozwiały się moje wątpliwości […] kiedy byłam po raz pierwszy na antenie i pomyślałam “tego mi brakowało” – wspomniała.

POLECAMY: Margaret pilnie trafiła do SZPITALA i odwołała koncert – co się stało?

Jakim dzieckiem była Małgorzata Tomaszewska?

Chwilę później rozmowa przeniosła się na temat wychowania i wpływu rodziców na rozwój prezenterki. Katarzyna Calińska-Tomaszewska zdradziła, że jej podejście do wychowania córki było mocno ukształtowane przez sportowy charakter.

Małgosia była wychowywana taką dosyć twardą ręką. To zaowocowało […] To był zimny chów, ale oczywiście z ogromnym sercem, poświęceniem dla niej. powiedziała Katarzyna Calińska-Tomaszewska.

Jej słowa pokazują, że wymagania stawiane przez rodziców, choć być może czasami surowe, mogły przyczynić się do ukształtowania silnego charakteru i dyscypliny, które dziś pomagają Tomaszewskiej w pracy w telewizji. Sama prezenterka przyznała, że mama zawsze była wymagająca i nie rozdawała pochwał bez powodu.

Moja mama nie była nigdy taka, żeby niezależnie od tego co ja zrobię mnie chwalić. Ona mnie chwaliła, kiedy rzeczywiście uważała, że to co zrobiłam było dobre i do tej pory tak jest. To jej zawdzięczam, że dobrze mówię po polsku, zawsze poprawiała mnie na każdym kroku i nie było taryfy ulgowej – powiedziała prezenterka.

Katarzyna Calińska-Tomaszewska odpowiadając na pytanie Hładkiego przyznała także, że początkowo nie spodziewała się, że córka zrobi taką karierę.

Ciągnęło ją na scenę, przede wszystkim dlatego, że ona właściwie wychowała się w świetle kamer, z racji mojego męża Jana Tomaszewskiego. U nas zawsze były kamery, fotoreporterzy, zawsze było pełno mediów [….] Nie spodziewałam się absolutnie, to dla mnie wciąż dziwne, że ktoś ją rozpoznaje i prosi o autograf. To jest dla mnie wciąż niepojęte, bo przecież to moja córeczka – mówiła wzruszona.

POLECAMY: Karolina Gilon zachorowała – jej stan zdrowia gwałtownie się pogorszył: “Nie dam się!”

Blaski i cienie pracy w show-biznesie

Pytana przez prowadzącego, czy od zawsze marzyła o pracy w telewizji, Małgorzata Tomaszewska przyznała, że jej pierwotne plany były zupełnie inne.

Nie […] Ja od zawsze chciałam być żoną i mamą, zawsze chciałam założyć rodzinę […] Chciałam być książczynką w Wielkiej Brytanii. Swego czasu chciałam pracować w marketingu, robić największe reklamy na świecie – opowiedziała.

W rozmowie tej widać jej dystans do medialnego świata, a jednocześnie świadomość, że los i okoliczności skierowały ją na drogę, która dziś przynosi jej zawodowe sukcesy.

Mateusz Hładki poruszył także temat blasków i cieni pracy w show-biznesie. Małgorzata Tomaszewska przyznała, że choć praca daje wiele satysfakcji i pozwala realizować pasje, wymaga też odporności psychicznej.

Tych blasków jest sporo, robimy to co lubimy, budujemy swoje nazwisko niezależnie gdzie się znajdujemy […] Natomiast jeśli chodzi o te cienie to w moim przypadku – psychika, trzeba mieć silną psychika. Ja chyba mam, po tych wielu latach ta skóra jest twarda i gruba – wspominała.

Rozmowa w „Mówię Wam” ujawniła także, jak ważna dla Tomaszewskiej jest równowaga między życiem zawodowym a prywatnym. Pomimo intensywnej pracy w telewizji, prezenterka podkreśla, że bycie mamą dwójki dzieci i dbanie o rodzinę jest dla niej priorytetem. Widać, że doświadczenia z dzieciństwa, wymagające wychowanie i sportowy charakter mamy, w dużym stopniu ukształtowały jej podejście do życia, pracy i odpowiedzialności wobec najbliższych.

Historia Małgorzaty Tomaszewskiej to opowieść o połączeniu dyscypliny, rodzinnych wartości i zawodowej pasji. Jej sukces w TVN, przy jednoczesnym pogodzeniu życia prywatnego i troski o rodzinę, pokazuje, że determinacja i wsparcie najbliższych mogą pomóc w osiąganiu celów, nawet w wymagającym świecie mediów. Prezenterka udowadnia, że ciężka praca, konsekwencja i silna psychika są kluczem do sukcesu, a przy tym można pozostać sobą i realizować marzenia.

Widzowie stacji TVN obecnie mogą wypatrywać Małgorzatę Tomaszewską w programie „Dzień Dobry TVN”, który emitowany jest codziennie od 7:45. Prezenterka regularnie prowadzi poranne segmenty, dzieląc się zarówno aktualnymi wydarzeniami, jak i ciekawostkami ze świata show-biznesu, a jej obecność przyciąga wiernych widzów, którzy chętnie śledzą jej poczynania zarówno w telewizji, jak i mediach społecznościowych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kinga Rusin wróciła do “Dzień dobry TVN”! Duet z Piotrem Kraśko skomentowała sama Anna Kalczyńska

A Wy lubicie oglądać Małgorzatę Tomaszewską w śniadaniówce? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Katarzyna Calińska-Tomaszewska i Małgorzata Tomaszewska (fot. screen TVN7) – “Mówię Wam”
Katarzyna Calińska-Tomaszewska i Małgorzata Tomaszewska (fot. screen TVN7) – “Mówię Wam”
Katarzyna Calińska-Tomaszewska i Pascal Mour (fot. screen TVN7) – “Mówię Wam”
Małgorzata Tomaszewska (fot. screen TVN7) – “Mówię Wam” z dnia 13 września 2025
Małgorzata Tomaszewska (fot. screen Instagram Małgorzata Tomaszewska)
Bartek Boratyn, Małgorzata Tomaszewska, Paulina Krupińska-Karpiel i Damian Michałowski (fot. screen Instagram Małgorzata Tomaszewska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Tomaszewska i Sawicki poprowadzili „Dzień dobry TVN”. Widzowie wydali werdykt

Opublikowano

w dniu

przez

Tegoroczne wakacje w „Dzień dobry TVN” przynoszą widzom coraz więcej niespodzianek. Produkcja nie tylko stawia na nowe cykle i znanych gości, ale również regularnie zaskakuje nieoczywistymi duetami prowadzących. Po kolejnym takim wydaniu w mediach społecznościowych od samego rana pojawiło się mnóstwo komentarzy. Dowiedz się więcej!

„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najchętniej oglądanych programów śniadaniowych w Polsce. Tegoroczne wakacje są jednak wyjątkowe, ponieważ po raz pierwszy w historii program emitowany jest codziennie, a nie tylko w weekendy. Dzięki temu produkcja może pozwolić sobie na więcej eksperymentów z prowadzącymi i zapraszaniem znanych gości.

Jednym z największych wakacyjnych hitów okazał się cykl „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. Znane osoby wracają w nim do swoich rodzinnych miejscowości, pokazują miejsca związane z dzieciństwem, a zwieńczeniem ich udziału jest poprowadzenie jednego z wydań śniadaniówki.

W ostatnich tygodniach w roli gospodarzy programu widzowie mogli oglądać między innymi Tatianę Okupnik, Norbiego oraz Ralpha Kaminskiego. Szczególnie dużo opinii zebrały duety Norbiego i Ralpha Kaminskiego z Dorotą Wellman. Wielu internautów podkreślało, że takie odświeżenie programu doskonale sprawdza się w wakacyjnej ramówce.

To jednak nie jedyne zmiany przygotowane przez TVN. W związku z sezonem urlopowym stacja coraz częściej zestawia ze sobą osoby, które na co dzień nie tworzą ekranowych duetów. Dzięki temu widzowie mogą oglądać prowadzących w zupełnie nowych konfiguracjach.

POLECAMY: Dlaczego Polsat postawił na Julię Wieniawę? Kulisy transferu wyszły na jaw

Widzowie ocenili duet Tomaszewska-Sawicki

We wtorkowy poranek przyszedł czas na kolejny debiut. Po raz pierwszy wspólne wydanie „Dzień dobry TVN” poprowadzili Marcin Sawicki oraz Małgorzata Tomaszewska. Choć oboje są doskonale znani widzom, wcześniej nie mieli okazji razem prowadzić całego programu.

Już od pierwszych minut emisji w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się komentarze internautów. Widzowie oceniali nowy duet, zwracając uwagę na swobodną atmosferę, uśmiech i dobrą energię, którą prowadzący wnieśli do porannego programu. Oto niektóre z komentarzy widzów:

  • Oby ta para została na stałe, Pani Małgosia jest świetna“;
  • “Strzał w dziesiątkę. Małgosia jest niesamowita, jest luzik, profesjonalizm. Bardzo fajny duet”;
  • “Wspaniale prowadzicie. Pani Małgorzata to złoto”;
  • “Małgorzata Tomaszewska jest wspaniała- profesjonalna, pełna uroku, po prostu Top”;
  • “Super poranek, fajni ludzie”;
  • “3x tak!! Małgosiu jesteś słońcem tego programu”;
  • “Świetna prowadząca para, lepsza niż ta Krzan i Janek zdecydowanie”;
  • “Super prowadząca para. Nareszcie fajnie się ogląda”;
  • “Naprawdę dobrze się ogląda tę parę”.

Warto jednak podkreślić, że dla Małgorzaty Tomaszewskiej nie był to debiut w roli współprowadzącej całe wydanie „Dzień dobry TVN”. Dziennikarka miała już wcześniej okazję sprawdzić się w tej roli podczas wakacyjnych wydań programu, kiedy tworzyła ekranowe duety z Mateuszem Hładkim oraz Janem Pirowskim. Tym razem po raz pierwszy stanęła jednak przed kamerami u boku Marcina Sawickiego, tworząc kolejną zaskakującą konfigurację przygotowaną przez redakcję śniadaniówki.

Pod postami programu nie brakuje opinii, że wakacyjne eksperymenty to bardzo dobry pomysł. Wielu fanów śniadaniówki podkreślało, że lubi oglądać nowe twarze w roli gospodarzy i z zainteresowaniem śledzi kolejne zmiany przygotowywane przez redakcję.

To nie koniec niespodzianek. Już w najbliższych dniach widzowie ponownie zobaczą kolejne nietypowe zestawienia prowadzących. W piątkowym wydaniu na antenie pojawią się Sandra Hajduk-Popińska i Marcin Sawicki, a wyjątkowym gościem i współprowadzącą programu będzie Majka Jeżowska. Wszystko wskazuje na to, że TVN nie zamierza rezygnować z wakacyjnych eksperymentów, które wyraźnie przypadły widzom do gustu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Igor Herbut i Vito Bambino odświeżyli hit Krawczyka. W sieci zawrzało [WIDEO]

Chcielibyście, aby duet Tomaszewska-Sawicki dołączyli do programu na stałe jako prowadzący? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Marcin Sawicki i Małgorzata Tomaszewska (fot. screen Instagram “Dzień dobry TVN”)
Marcin Sawicki i Małgorzata Tomaszewska (fot. screen Instagram “Dzień dobry TVN”)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Dlaczego Polsat postawił na Julię Wieniawę? Kulisy transferu wyszły na jaw

Opublikowano

w dniu

przez

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” zbliża się wielkimi krokami, a emocje wokół programu nie słabną. Choć produkcja wciąż odkrywa kolejne karty, wszystko wskazuje na to, że największą niespodzianką nie będą uczestnicy, lecz skład jury. Dowiedz się więcej!

Jesienna odsłona „Tańca z Gwiazdami” wystartuje już 6 września. Produkcja stopniowo prezentuje nazwiska gwiazd oraz profesjonalnych tancerzy, którzy już wkrótce rozpoczną walkę o Kryształową Kulę. Choć pełna lista par nadal pozostaje tajemnicą, już teraz wiadomo, że nowy sezon przyniesie sporo zmian.

Do tej pory oficjalnie potwierdzono udział Mandaryny, Heleny Englert, Krzysztofa Kwiatkowskiego, Dominika Rupińskiego, Joanny Jędrzejczyk, Moniki Borzym oraz Matteo Brunettiego. Jeszcze przed rozpoczęciem treningów doszło jednak do pierwszych roszad. Z udziału w programie ze względów zdrowotnych zrezygnował Andrzej Rosiewicz, który pierwotnie znajdował się na liście uczestników.

Równie wiele emocji od kilku tygodni wzbudza skład jury. Po odejściu Ewy Kasprzyk media zaczęły spekulować, kto zajmie jej miejsce przy jurorskim stole. W przestrzeni medialnej przewijało się kilka nazwisk, jednak jedno z nich pojawiało się zdecydowanie najczęściej.

Chodzi o Julię Wieniawę, która jeszcze w lipcu poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych o zakończeniu swojej przygody z programem „Mam Talent!”. Już wtedy w branży telewizyjnej pojawiły się informacje, że aktorka może przenieść się do konkurencyjnej stacji i rozpocząć nowy rozdział swojej kariery.

“W życiu wszystko ma swój czas. Każdy rozdział kiedyś się kończy, żeby mógł zacząć się kolejny. Odchodzę z wdzięcznością, pięknymi wspomnieniami i ogromną ciekawością tego, co przede mną. Dziękuję za tę przygodę. Do zobaczenia” – informowała w oświadczeniu.

POLECAMY: Igor Herbut i Vito Bambino odświeżyli hit Krawczyka. W sieci zawrzało [WIDEO]

Julia Wieniawa ma być największą gwiazdą nowej edycji “Tańca z Gwiazdami”?

Teraz wszystko wskazuje na to, że te doniesienia się potwierdziły. Jak ustaliły media plotkarskie, Julia Wieniawa ma dołączyć do jury „Tańca z Gwiazdami”, zastępując Ewę Kasprzyk. Dla aktorki będzie to powrót do programu, z którym jest mocno związana. W 11. edycji sama występowała na parkiecie i dotarła aż do finału, zajmując drugie miejsce.

Według informacji przekazanych przez Plejadę, transfer Julii Wieniawy ma być jednym z najmocniejszych punktów jesiennej ramówki Polsatu. Władze stacji liczą, że jej obecność przyciągnie przed telewizory nowych widzów i wywoła ogromne zainteresowanie.

“Julia Wieniawa ma być tajną bronią Edwarda Miszczaka na ten sezon “Tańca z gwiazdami”. Dyrektor zdaje sobie sprawę z tego, że nazwiska uczestników w większości nie robią na nikim wrażenia, to nie jest najwyższa półka gwiazd. Chce, żeby ten niedosyt był zrekompensowany wielkim transferem Julki z TVN-u do Polsatu. Ona budzi emocje, ludzie ją kochają albo nienawidzą. Wszyscy będą czekać na to, jak oceni Mandarynę albo Helenę Englert” – informuje osoba związana z Polsatem na łamach Plejady.

Nie jest tajemnicą, że Julia Wieniawa doskonale zna realia telewizyjnych talent show. Jest absolwentką szkoły musicalowej, ma doświadczenie sceniczne, a od 2024 roku zasiadała również w jury programu „Mam Talent!”. Teraz ma wykorzystać zdobyte doświadczenie po drugiej stronie stołu jurorskiego.

Jeśli medialne doniesienia ostatecznie się potwierdzą, będzie to jeden z najgłośniejszych transferów telewizyjnych ostatnich miesięcy. Jedno jest pewne – nowy sezon „Tańca z Gwiazdami” zapowiada się niezwykle emocjonująco, a widzowie z ogromnym zainteresowaniem będą śledzić nie tylko rywalizację na parkiecie, ale także debiut Julii Wieniawy w roli jurorki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kolejna REWOLUCJA w „Halo tu Polsat”. Będzie NOWA prowadząca?

Myślicie, że Julia Wieniawa sprawdzi się w roli jurorki “Tańca z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Marcin Prokop, Julia Wieniawa, Agnieszka Chylińska (fot. Mirosław Sosnowski/zdjęcie prasowe TVN)
Rafał Maserak, Iwona Pavlović, Tomasz Wygoda, Paulina Sykut-Jeżyna, Krzysztof Ibisz, Ewa Kasprzyk (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 2/jesień 2024)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Herbut i Vito Bambino odświeżyli hit Krawczyka. W sieci zawrzało [WIDEO]

Opublikowano

w dniu

przez

Tegoroczne Męskie Granie dopiero się rozpoczęło, a już wywołuje ogromne emocje. To jednak nie premierowe utwory najbardziej poruszyły publiczność, lecz nowa interpretacja jednego z największych przebojów Krzysztofa Krawczyka. Dowiedz się więcej i zobacz nagranie!

Letnia trasa koncertowa Męskie Granie oficjalnie rozpoczęła tegoroczny sezon podczas czerwcowego weekendu w Żywcu. Tysiące fanów po raz pierwszy mogły zobaczyć na żywo nowy skład Orkiestry Męskiego Grania, który w tym roku tworzą Zalia, Igor Herbut oraz Vito Bambino. Artyści od pierwszych minut udowodnili, że przygotowali dla publiczności wiele muzycznych niespodzianek.

Nowa Orkiestra promuje trasę koncertową hymnem „Nareszcie”, który zadebiutował tuż przed startem tegorocznej edycji. To jednak nie koniec niespodzianek. Zaledwie kilkanaście dni po premierze organizatorzy po raz pierwszy w historii Męskiego Grania zdecydowali się wydać drugi oficjalny singiel promujący trasę. Utwór „Tańczę” błyskawicznie wzbudził zainteresowanie fanów i dołączył do koncertowej setlisty.

Podczas inauguracyjnego koncertu w Żywcu publiczność mogła usłyszeć oba premierowe utwory, ale nie zabrakło również dobrze znanych przebojów w zupełnie nowych aranżacjach. Na scenie wybrzmiały między innymi „Urke” zespołu Wilki, „Tańcz głupia, tańcz” grupy Lady Pank, „Ale wkoło jest wesoło” zespołu Perfect oraz kultowe „Kocham Cię, Kochanie Moje” grupy Maanam.

POLECAMY: Kolejna REWOLUCJA w „Halo tu Polsat”. Będzie NOWA prowadząca?

Takiej wersji hitu Krzysztofa Krawczyka nikt się nie spodziewał! Występ na Męskim Graniu podbił internet

Największe emocje wzbudził jednak moment, w którym Vito Bambino i Igor Herbut sięgnęli po repertuar zmarłego Krzysztofa Krawczyka. Artyści wykonali utwór „Mój przyjacielu” w zupełnie nowej odsłonie, nadając mu świeże brzmienie, ale jednocześnie zachowując szacunek dla oryginału.

Nagrania z tego wykonania błyskawicznie zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych i zdobywać ogromną popularność. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszył się film opublikowany na TikToku, pod którym internauci zostawili setki pełnych zachwytu komentarzy.

“Krzysztof był by dumny; Świetnie zaśpiewane; To jest kapitalne; Igor to jest totalny sztos; Ale to jest dobre; Niesamowity występ; Ale świetna interpretacja tej piosenki; Kozak aranż” – czytamy.

Nowa interpretacja pokazała, że ponadczasowe przeboje mogą otrzymać drugie życie, nie tracąc przy tym swojego wyjątkowego charakteru. Igor Herbut i Vito Bambino udowodnili, że klasyczne utwory można przedstawić współczesnej publiczności w zupełnie nowej odsłonie, zachowując ich emocjonalny przekaz.

Tegoroczna edycja Męskiego Grania po raz kolejny udowadnia, że nie opiera się wyłącznie na premierowych utworach. Równie ważnym elementem całego projektu pozostają nowe aranżacje kultowych polskich przebojów, które od lat zaskakują publiczność i często stają się jednymi z najbardziej pamiętnych momentów koncertów.

Przed fanami jeszcze wiele muzycznych emocji. Trasa Męskiego Grania odwiedzi w najbliższych tygodniach kolejne miasta. Już 7 i 8 sierpnia koncerty odbędą się w Krakowie w Muzeum Lotnictwa, a wielki finał zaplanowano na 21 i 22 sierpnia w Warszawie na Lotnisku Bemowo.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dlaczego Margaret ZABRAKNIE w „The Voice of Poland”? Management komentuje

Byliście kiedyś na koncercie Męskiego Grania? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

@dance__alone Odpowiadanie użytkownikowi @user22549337980417 ♬ oryginalny dźwięk – DanceAlone
Igor Herbut (fot. screen TikTok dance_alone)
Vito Bambino (fot. screen TikTok dance_alone)
Vito Bambino (fot. screen TikTok dance_alone)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Kolejna REWOLUCJA w „Halo tu Polsat”. Będzie NOWA prowadząca?

Opublikowano

w dniu

przez

W Polsacie trwa prawdziwa przebudowa zespołu prowadzących „Halo tu Polsat”. Po głośnym rozstaniu z Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim pojawiły się kolejne informacje, które mogą całkowicie zmienić oblicze śniadaniówki. Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek zmian. Dowiedz się więcej!

Program „Halo tu Polsat” od początku miał być jedną z najważniejszych pozycji weekendowej ramówki stacji. Produkcja postawiła na znane twarze telewizji i rozpoznawalne duety prowadzących, które miały przyciągnąć przed ekrany szeroką publiczność.

W ubiegłym tygodniu media obiegła jednak zaskakująca informacja. Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski opublikowali oficjalne oświadczenie, w którym poinformowali o zakończeniu współpracy z Telewizją Polsat.

“Pragniemy poinformować, że wraz z wygaśnięciem dotychczasowego kontraktu podjęliśmy decyzję o zakończeniu naszej współpracy z telewizją Polsat. Czas spędzony w stacji był dla nas niezwykle cennym doświadczeniem i ważnym przystankiem w dotychczasowej karierze zawodowej. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie, wspólną pracę oraz możliwość współtworzenia projektów, które na stałe wpisały się w codzienność naszych Widzów” – czytamy w oświadczeniu.

Prezenterzy zapowiedzieli również, że nie zamierzają zwalniać tempa. Najbliższe miesiące chcą poświęcić na rozwój własnych projektów oraz marek osobistych.

“Teraz nadszedł czas na kolejne kroki. Zamykamy ten etap z poczuciem spełnienia i pełną gotowością na nowe wyzwania zawodowe. Najbliższe miesiące zamierzamy poświęcić na intensywny rozwój naszych marek osobistych oraz realizację autorskich projektów, którymi już wkrótce się z Wami podzielimy” – dodali.

Niedługo później pojawiły się jednak nieoficjalne doniesienia, które rzuciły nowe światło na całą sytuację. Według ustaleń Pudelka to nie Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski podjęli decyzję o odejściu. Portal informował, że to Polsat nie przedłużył z nimi wygasających kontraktów.

Jak przekazał informator cytowany przez serwis, prezenterzy do samego końca mieli wierzyć, że wrócą na antenę po wakacyjnej przerwie i pojawią się podczas prezentacji jesiennej ramówki. Ostatecznie ich miejsce ma zająć zupełnie nowy duet prowadzących.

“To nie oni zrezygnowali. To Polsat zdecydował, że nie przedłuży z nimi kontraktu. Jednocześnie nie zaproponowano im żadnego innego projektu, więc ich współpraca ze stacją po prostu się kończy. Ich miejsce w “Halo tu Polsat” zajmie nowy duet prowadzących. Katarzyna i Maciej jeszcze do dziś byli przekonani, że pojawią się na jesiennej ramówce i wrócą na antenę po wakacjach” – wyjaśnił informator Pudelka.

POLECAMY: Małgorzata Tomaszewska poprowadzi „Dzień dobry TVN”. Z kim stworzy duet?

Kolejne ZMIANY w “Halo tu Polsat”. Będą nowe twarze?

Teraz okazuje się, że zmiany mogą być jeszcze większe. Jak ustaliła Plejada, władze Polsatu pracują nad nowym składem gospodarzy „Halo tu Polsat”. Według informacji serwisu do grona prowadzących ma dołączyć Ida Nowakowska, która w ostatnim czasie coraz mocniej związała się z telewizją Polsat.

“Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski nie są jedyni. Zniknięć będzie więcej. Ida Nowakowska dołączy do prowadzących “Halo tu Polsat!”, zajmując miejsce jednej z dotychczasowych gospodyń. Program wciąż będzie nadawany trzy razy w tygodniu — kolejny raz Edwardowi Miszczakowi nie udało się przewalczyć pomysłu rozciągnięcia śniadaniówki na cały tydzień. Zmiany osobowe to m.in. pokłosie tych decyzji” – wyjaśnił informator Plejady.

Gdyby te doniesienia się potwierdziły, Ida Nowakowska mogłaby ponownie stworzyć ekranowy duet z Tomaszem Wolnym. Przez blisko pięć lat wspólnie prowadzili „Pytanie na śniadanie” w TVP i byli uznawani za jedną z najbardziej lubianych par gospodarzy śniadaniówki. Wielu widzów do dziś wspomina ich naturalną energię i dobrą chemię na antenie.

Warto przypomnieć, że Ida Nowakowska zdążyła już na dobre zadomowić się na Ostrobramskiej. Jesienią poprowadzi nowy teleturniej „Hitster. Muzyczna gra przebojów”, a dodatkowo pojawi się jako uczestniczka kolejnej edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Wszystko wskazuje więc na to, że Polsat wiąże z nią długofalowe plany.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dlaczego Margaret ZABRAKNIE w „The Voice of Poland”? Management komentuje

Chcielibyście zobaczyć Idę Nowakowską w roli prowadzącej “Halo tu Polsat”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Paulina Sykut-Jeżyna i Tomasz Wolny (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – 2 sierpnia 2026
Tomasz Wolny (fot. Mieszko Piętka/AKPA) – 26 lipca 2026
Paulina Sykut-Jeżyna i Maciej Kurzajewski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – 19 lipca 2026
Paulina Sykut-Jeżyna i Maciej Kurzajewski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – 19 lipca 2026
Olek Sikora i Aleksandra Filipek (fot. Gałązka Dariusz/AKPA) – 12 lipca 2026
Aleksandra Filipek (fot. Gałązka Dariusz/AKPA) – 12 lipca 2026
Olek Sikora (fot. Gałązka Dariusz/AKPA) – 12 lipca 2026
Katarzyna Cichopek, Maciej Kurzajewski (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 4 lipca 2026
Katarzyna Cichopek, Maciej Kurzajewski (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 4 lipca 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością