news
Ujawniono stawki gwiazd Dni Kalet. WonerS i Lubert nie należą do najtańszych wykonawców. Muzycy nieźle się cenią
Po zakończeniu tegorocznych Dni Kalet emocje nie opadają. Tym razem nie chodzi jednak o same koncerty, ale o pieniądze. Na profilu „Absurdy Kalet” opublikowano grafikę przedstawiającą szacunkowe gaże artystów, którzy wystąpili podczas święta miasta. Zestawienie szybko wywołało dyskusję w mediach społecznościowych, a internauci zaczęli porównywać stawki poszczególnych wykonawców.
Z opublikowanej grafiki wynika, że jedną z największych gwiazd wydarzenia był Andrzej Piaseczny. Popularny wokalista, znany z przebojów takich jak „Chodź, przytul, przebacz”, „Śniadanie do łóżka” czy „Imię deszczu”, według szacunków może inkasować za koncert od 70 do nawet 130 tys. zł. To najwyższa kwota spośród wszystkich artystów uwzględnionych w zestawieniu.
Niewiele mniej może kosztować występ Skolima, który od kilku lat należy do najgorętszych nazwisk polskiej sceny tanecznej. Autor hitów „Wyglądasz idealnie”, „Temperatura” czy „Nie dzwoń do mnie mała” według grafiki ma otrzymywać od 40 do 90 tys. zł za koncert. Biorąc pod uwagę ogromną popularność jego utworów i milionowe wyświetlenia w serwisach streamingowych, taka stawka nie powinna nikogo dziwić.
Sporo kosztować ma także koncert duetu WonerS i Lubert, który znalazł się w czołówce najlepiej opłaconych gwiazd tej imprezy. Choć na grafice widnieje jedynie nazwisko WonerSa, to właśnie z Lubertem artysta od przeszło dwóch lat tworzy jeden z bardziej rozpoznawalnych duetów na scenie disco i dance. Według szacunków opublikowanych przez „Absurdy Kalet” ich występ może kosztować od 30 do 60 tys. zł. To stawia ich w gronie artystów, którzy potrafią wynegocjować naprawdę solidne honorarium za pojawienie się na scenie.
Popularność duetu nie bierze się jednak znikąd. Zarówno młody WonerS jak i weteran Tomasz Lubert na scenie obecni są od lat, choć od ponad dwóch lat razem. Ich produkcje regularnie trafiają do internetowych playlist i zbierają miliony odsłon. W ostatnich dniach szczególną popularnością cieszy się również utwór „Idę na plażę” skomponowany przez Luberta, a wykonywany obecnie przez WonerSa. Piosenka stała się prawdziwym viralem w mediach społecznościowych i jest chętnie wykorzystywana w krótkich filmach publikowanych przez internautów. Do dyskusji włączył się sam WonerS, który nie zaprzeczył, że się ceni: „… 60 tys., 30 ja i 30 Tomek”. Wymiana zdań i poglądów nabrała rozpędu, a moderator zapytał 17- letniego gwiazdora o atmosferę w Kaletach. – „Super! Pod względem organizacji od backstage’u nie ma na co narzekać, a publiczność klasa” – odpowiedział zadowolony WonerS, znany z takich hitów jak: „Szalony weekend”, „Choć, dam Ci znak”, „Perfekcyjna”, „Góralski weekend”, „Zanim odejdziesz”, „Baby” czy „Młode serce, szybkie życie”.
Co ciekawe obecni na koncercie mieszkańcy, wcale nie narzekali, że miasto wydało zbyt wiele na artystów: „Ja jestem za, w końcu to impreza raz do roku dla mieszkańców i przy okazji promocja miasta, więc takie środki jak na Dzień Kalet powinny się znaleźć w budżecie”, „A ja uważam że świetnie ze robia dla mieszkańców fajne dni aby mogli skorzystać z dobrej zabawy. W okolicy to właśnie Kalety zawsze stają na wysokości zadania. Koszęcin nie robi kompletnie nic fajnego od kilkunastu lat…”, „Cos się dla Was robi,źle, gdyby sie nie robiło, tez by było źle i byście powiedzieli, że w Strzebiniu czy Boronowie,tam to dopiero byla impreza!!!!Ludzie ogarnijcie sie, macie jedyna szanse w roku CIESZYĆ SIE, WYLUZOWAĆ, spotkać sie ze znajomymi i spędzić miło czas!!!” (pisownia oryginalna) – piszą zadowoleni mieszkańcy, którzy oklaskiwali gwiazdy pod sceną.
Wysoko wyceniana jest również Carla Fernandes. Wokalistka, która zdobyła popularność dzięki utworom „Chcę tu zostać”, „Do gwiazd” czy „Więcej”, według autorów zestawienia może liczyć na wynagrodzenie w przedziale od 25 do 60 tys. zł za występ. W zestawieniu znalazł się również Paweł Gołecki, którego występ wyceniono na kwotę od 18 do 40 tys. zł. Artysta od lat jest obecny na scenie muzyki rozrywkowej i może pochwalić się wiernym gronem fanów, szczególnie na południu Polski. Najniższe stawki spośród zaprezentowanych wykonawców mają natomiast AN DREO e KARINA. Duet znany fanom muzyki tanecznej według szacunków może otrzymywać od 12 do 30 tys. zł za koncert. Mimo że ich gaże są niższe od największych gwiazd wydarzenia, nadal mowa o kwotach, które dla wielu mieszkańców mogą robić wrażenie.
Autorzy grafiki zaznaczyli jednak, że przedstawione liczby mają charakter orientacyjny i stanowią jedynie szacunek oparty na typowych stawkach rynkowych. Nie są to oficjalne kwoty wynikające z umów zawieranych przez organizatorów Dni Kalet. Mimo to publikacja wzbudziła spore zainteresowanie i pokazała, jak duże pieniądze krążą dziś wokół koncertów plenerowych oraz miejskich imprez.
Jeśli przedstawione wyliczenia są choćby częściowo zbliżone do rzeczywistości, można śmiało stwierdzić, że WonerS i Lubert znaleźli się już w gronie artystów, którzy za godzinę występu potrafią zarobić kilkadziesiąt tysięcy złotych. A patrząc na popularność ich utworów i sukces internetowego hitu „Idę na plażę”, trudno przypuszczać, by zainteresowanie ich koncertami miało w najbliższym czasie osłabnąć.






Fot. archiwum prywatne / screeny z FB
Tekst: SM
news
Kawalec u Wojewódzkiego ujawnił prawdę o odejściu z Budki Suflera. Zaskoczeni?
Afera wokół Jacka Kawalca i jego parodii Zenka Martyniuka odbiła się szerokim echem w polskim show-biznesie. Po latach aktor i wokalista zdecydował się wrócić do tamtych wydarzeń i zdradzić, co naprawdę doprowadziło do jego odejścia z Budki Suflera. Jego wersja wydarzeń różni się od tego, co mogło wcześniej sądzić wielu fanów. Dowiedz się więcej!
Jacek Kawalec w rozmowie z Kubą Wojewódzkim wrócił do jednej z głośniejszych sytuacji, które towarzyszyły jego przygodzie z Budką Suflera. W 2. odcinku nowego sezonu programu prowadzący poruszył temat afery, jaka wybuchła po tym, jak artysta sparodiował Zenka Martyniuka. Sprawa była szeroko komentowana, ponieważ koledzy Kawalca z zespołu wystosowali wówczas oficjalne przeprosiny wobec gwiazdora disco polo.
Wydawać by się mogło, że cała sytuacja mogła zakończyć się dla Jacka Kawalca wyrzuceniem z zespołu. W programie Kuba Wojewódzki postanowił więc zapytać swojego gościa wprost, czy po medialnej burzy został usunięty z Budki Suflera. Odpowiedź artysty była jednak jednoznaczna i pokazała, że historia wyglądała zupełnie inaczej.
“Po tej aferze wyrzucono z Budki Suflera? Kazano Ci odejść?” – zapytał Kuba Wojewódzki.
Jacek Kawalec wyjaśnił, że nikt go z zespołu nie wyrzucił. Jak relacjonował, kluczowe znaczenie miało dla niego to, że w internecie zobaczył oficjalne przeprosiny wystosowane przez Tomka Zeliszewskiego w imieniu całego zespołu. Artysta podkreślił przy tym, że jego żart nie był wymierzony bezpośrednio w Zenka Martyniuka, lecz miał odnosić się do szerszego zjawiska, jakim jest disco polo.
“Nie. 10 minut po tym, jak przeczytałem w internecie przeprosiny kolegi z zespołu Budka Suflera, Tomka Zeliszewskiego, który napisał w imieniu całego zespołu, że przeprasza za Jacka Kawalca, że ośmielił się obrazić pana Zenka Martyniuka. Przy czym, jeszcze raz mówię, nie chodziło mi o konkretną osobę, tylko o całe zjawisko disco polo. I on, że przeprasza w imieniu całego zespołu, nie pytając w ogóle zespołu o to. Mało tego, wielokrotnie, kiedy w garderobie cytowałem ten żart, też się bawił. I nie powiedział mi, słuchaj, to jest nie dla miejscu” – wyjaśnił Kawalec w programie Wojewódzkiego.
POLECAMY: Ważne wieści ws. „Tańca z Gwiazdami”. Tego nikt się nie spodziewał
Jacek Kawalec ujawnił kulisy odejścia z Budki Suflera. Wszystko przez aferę z Zenkiem
Szczególnie mocno Jacek Kawalec zwrócił uwagę na sposób, w jaki cała sprawa została rozwiązana. Z jego relacji wynika, że problemem nie był wyłącznie sam żart dotyczący disco polo, ale przede wszystkim fakt, że przeprosiny zostały wystosowane w jego imieniu, a także w imieniu całego zespołu, bez wcześniejszego zapytania pozostałych członków. Dla artysty był to moment, który wpłynął na jego decyzję dotyczącą dalszej współpracy.
Kawalcowi szczególnie nie spodobało się również to, że jak twierdził — wcześniej jego kolega miał reagować na ten sam żart zupełnie inaczej. Artysta wspomniał, że Tomek Zeliszewski miał bawić się, gdy w garderobie cytował ten dowcip. Według relacji Kawalca nikt nie powiedział mu wówczas, że granica została przekroczona lub że żart jest niewłaściwy.
Artysta zdecydował się więc na bardzo konkretny krok. Zamiast czekać na dalszy rozwój sytuacji, sam postanowił odejść z Budki Suflera. Jak wyjaśnił, decyzja była konsekwencją jego poczucia, że w relacjach zespołowych doszło do przekroczenia ważnej dla niego granicy.
“W momencie, kiedy przeczytałem przeprosiny w moim imieniu, których ja nie składałem i w imieniu całego zespołu, poczułem się w ten sposób, że takich rzeczy nie robi się, że mówi się coś za kogoś. Na drugi dzień na swoich mediach społecznościowych napisałem, że odchodzę z zespołu” – dodał Kawalec.
W ten sposób Jacek Kawalec przedstawił swoją wersję wydarzeń i jasno podkreślił, że jego odejście nie było efektem wyrzucenia go przez Budkę Suflera. Decyzję miał podjąć sam, a bezpośrednim impulsem miały być właśnie przeprosiny opublikowane bez jego zgody. Cała historia pokazuje również, jak szybko żart może przerodzić się w poważny konflikt, szczególnie gdy dotyczy osoby bardzo rozpoznawalnej i budzącej emocje.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat może mieć problemy przez Izabelę Kunę? W tle interwencja KRRiT
Co uważacie o tej sprawie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
news
40 zł za JAGODZIANKĘ u GESSLER!? Kinga Wierzbicka z RADOMIA zdradza, czy WARTA tej CENY!
40 zł za JAGODZIANKĘ u GESSLER!? Kinga Wierzbicka z RADOMIA zdradza, czy WARTA tej CENY!
Okazją do wywiadu był wyjątkowy jubileusz 15. edycji MasterChefa, zorganizowany przez stację TVN.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Helena Englert przejdzie z Polsatu do TVN? Aktorka dostała konkretną propozycję
news
Michel Moran i Pascal PRZECHODZĄ NA FRANCUSKI! Uczestnicy “MasterChefa” w SZOKU?
Michel Moran i Pascal PRZECHODZĄ NA FRANCUSKI! Uczestnicy “MasterChefa” w SZOKU?
POLECAMY: Polsat kontra TVP? Edward Miszczak uderzył, Tomasz Sygut odpowiedział
news
Polsat może mieć problemy przez Izabelę Kunę? W tle interwencja KRRiT
Pierwszy odcinek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” przyniósł nie tylko taneczne emocje, ale również moment, o którym szybko zrobiło się głośno. Izabela Kuna podczas rozmowy na żywo odpowiedziała prowadzącej w sposób, którego z pewnością nie spodziewali się widzowie. Teraz okazuje się, że sprawa może mieć dalszy ciąg. Dowiedz się więcej!
W pierwszą niedzielę września uczestnicy 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” po raz pierwszy zaprezentowali swoje umiejętności na parkiecie. Wśród gwiazd, które stanęły do rywalizacji o Kryształową Kulę, znalazła się Izabela Kuna, której tanecznym partnerem został Michał Bartkiewicz. Para jako jedna z pierwszych musiała zmierzyć się z presją debiutu przed jurorami oraz publicznością zgromadzoną w studiu.
Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz wykonali cha-chę, za którą otrzymali od jurorów łącznie 23 punkty. Aktorka jeszcze przed wejściem na parkiet nie ukrywała, że udział w programie jest dla niej dużym przeżyciem. Choć cieszyła się z nowego wyzwania, jednocześnie przyznawała, że towarzyszy jej sporo stresu. Jak zwykle postanowiła jednak podejść do sytuacji z dużą dawką humoru.
„Jestem totalnie zajarana. Ale poza żartami, które lubię też się bardzo boję. Jestem osoba lękliwą. Nadrabiam mina i nadrabiam poczuciem humoru” – mówiła przed swoim występem.
Po tańcu przyszedł czas na oceny jurorów. Tomasz Wygoda zwrócił uwagę na element, nad którym aktorka powinna jeszcze popracować, ale jednocześnie docenił jej energię, swobodę i radość z występu. Juror zauważył, że Izabela Kuna potrafiła czerpać przyjemność z tego, co dzieje się na parkiecie, a jej charakterystyczna osobowość była jednym z największych atutów występu.
„Powiem co jest najwięcej do popracowania to jest łapanie centrum, ale poza tym twoja energia twoja zabawa jak szłaś pomyślałem, że się świetnie bawisz. Przypomniało mi się jak zapytano kelnera czy ma wrzątek, a on powiedział – tak, ale ostygł. Tu nie stygnie” – mówił Wygoda.
Chwilę później Izabela Kuna zeszła z parkietu i dołączyła do prowadzącej Pauliny Sykut-Jeżyny. Rozmowa miała być krótkim podsumowaniem pierwszego występu aktorki, jednak prowadząca postanowiła nawiązać do jednej z najbardziej charakterystycznych ról Kuny. Chodziło o Wandzię, bohaterkę popularnej serii filmów „Teściowie”. Paulina Sykut-Jeżyna zapytała, co powiedziałaby jej kultowa bohaterka, gdyby dowiedziała się, że aktorka bierze udział w „Tańcu z Gwiazdami”.
Paulina Sykut-Jeżyna zapytała: „o twoja kultowa bohaterka Wandzia powiedziałaby, gdyby dowiedziała się, że bierzesz udział w “Tańcu z gwiazdami”?” Nikt chyba nie spodziewał się jednak, że odpowiedź Izabeli Kuny będzie aż tak bezpośrednia. Aktorka nie próbowała długo zastanawiać się nad odpowiedzią i z uśmiechem rzuciła krótkie, dosadne słowo.
„K*a” – powiedziała z uśmiechem.**
Reakcja na ten moment była natychmiastowa. Zgromadzona w studiu publiczność wiwatowała, a w mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy widzów, którzy zachwycili się spontanicznością aktorki. Część odbiorców doceniła to, że Izabela Kuna nie próbowała na siłę kreować swojego wizerunku i zachowała się dokładnie tak, jak można było się po niej spodziewać. Jej wypowiedź błyskawicznie stała się jednym z najbardziej charakterystycznych momentów premierowego odcinka.
POLECAMY: Polsat kontra TVP? Edward Miszczak uderzył, Tomasz Sygut odpowiedział
Polsat może mieć problemy przez Izę Kunę?
Okazuje się jednak, że nie wszyscy podeszli do tego z takim samym dystansem. Jak ustalił Pudelek, przekleństwo wypowiedziane w paśmie najwyższej oglądalności miało zniesmaczyć część widzów. Sprawa nie zakończyła się więc wyłącznie na komentarzach w internecie. Urażeni odbiorcy zdecydowali się interweniować i skierowali skargi do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
To oznacza, że sytuacja może mieć dla nadawcy znacznie poważniejszy ciąg dalszy. Przedstawiciele KRRiT potwierdzili, że do organu wpłynęły skargi dotyczące audycji „Taniec z Gwiazdami”. W rozmowie z Pudelkiem głos w tej sprawie zabrała rzeczniczka KRRiT Anna Ostrowska, która poinformowała, jakie będą kolejne kroki.
“Potwierdzam, że otrzymaliśmy skargi dotyczące audycji “Taniec z Gwiazdami”. KRRiT podejmie w tej sprawie działania wyjaśniające” – wyznała.
Anna Ostrowska potwierdziła więc, że sprawa została zauważona przez regulatora i będzie analizowana. Na tym etapie nie oznacza to jeszcze, że Polsat zostanie ukarany. Konieczne jest przeprowadzenie działań wyjaśniających, po których dopiero będzie można ocenić, czy doszło do naruszenia przepisów i czy wobec nadawcy powinny zostać wyciągnięte konsekwencje. Sam fakt wpłynięcia skarg sprawia jednak, że niewinna z pozoru odpowiedź Izabeli Kuny przestała być wyłącznie zabawnym momentem programu.
W przypadku emisji wulgaryzmów nadawcy mogą liczyć się z konsekwencjami przewidzianymi w przepisach. W zależności od ustaleń i oceny sytuacji może pojawić się między innymi oficjalne upomnienie, a w najpoważniejszym przypadku również kara pieniężna. Na razie nie wiadomo, jak zakończy się postępowanie dotyczące pierwszego odcinka „Tańca z Gwiazdami”. Polsat będzie musiał jednak zmierzyć się z pytaniami dotyczącymi tego, co wydarzyło się na antenie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Helena Englert przejdzie z Polsatu do TVN? Aktorka dostała konkretną propozycję
Lubicie Izę Kunę? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!










Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news5 dni temuDawid Kwiatkowski przekazał radosną nowinę. Fani pospieszyli z gratulacjami
-
news4 dni temuJest decyzja ws. pogrzebu Adriana Szymaniaka. Rodzina wystosowała ważny apel
-
news3 dni temuRoxie Węgiel trafiła do WIĘZIENIA? Te wieści zaskoczyły jej fanów
-
news4 dni temuNie żyje Adrian Szymaniak ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Żona przekazała oświadczenie
-
news4 dni temuTYLKO U NAS: 20-letnia narzeczona Chajzera w „Królowej Przetrwania”? Padły zaskakujące słowa
-
showbiz5 dni temuTYLKO U NAS: Gamou Fall komentuje angaż Wieniawy do „TzG” Padły mocne słowa
-
news4 dni temuLawina komentarzy po 1. odcinku „TTBZ”. Miller jako Rodowicz podbił internet?
-
news2 dni temuAnita przemówiła po pożegnaniu Adriana w TVN. Padły poruszające słowa

Dodaj komentarz