news
Viki Gabor w końcu zabrała głos po hucznym ślubie. Jej słowa nie pozostawiają wątpliwości
Jedno nagranie wystarczyło, by wywołać medialną burzę, falę hejtu i gorącą debatę o granicach prywatności młodej gwiazdy. Gdy internet nie przestawał komentować romskiego ślubu, ona długo milczała, potęgując napięcie i spekulacje. Teraz przerwała ciszę i powiedziała wprost, co naprawdę się wydarzyło. Dowiedz się więcej!
Przez długi czas Viki Gabor była postrzegana jako jedna z najbardziej zdyscyplinowanych młodych artystek na polskiej scenie muzycznej. W wywiadach mówiła niemal wyłącznie o pracy, planach artystycznych i rozwoju kariery, konsekwentnie unikając tematów związanych z życiem prywatnym. Jej wizerunek był starannie budowany jako profesjonalny, dojrzały i skoncentrowany na muzyce, co w świecie młodych gwiazd nie zdarza się często. Tym większym szokiem okazały się informacje, które w ostatnich dniach obiegły internet i momentalnie wywołały ogromne poruszenie wśród fanów oraz mediów.
W sobotę do sieci trafiła transmisja na żywo z romskiego ślubu Viki Gabor, prowadzona przez mężczyznę podającego się za dziadka jej ukochanego. Nagranie błyskawicznie zaczęło krążyć w mediach społecznościowych, a internauci z niedowierzaniem obserwowali to, co działo się na ekranie. Obejmując wokalistkę oraz swojego wnuka Giovaniego, mężczyzna ogłosił, że para pobrała się w Krakowie zgodnie z romską tradycją, co dla wielu widzów było absolutnym zaskoczeniem.
Szczególną uwagę zwróciły słowa wypowiedziane podczas transmisji, które jednoznacznie podkreślały wagę wydarzenia i nie pozostawiały miejsca na domysły.
Tak miało być i tak się stało. Chciałem pastwo poinformować, że jesteśmy w Krakowie. Viki Gabor i mój wnuczek Giovani pobrali się według tradycji romskiej. Nie złamali prawa romskiego. Uciekli sobie, tak jak ich dziadkowie i pradziadkowie, tak i oni sobie uciekli. Od dzisiaj mój wnuczek jest w rodzinie Viki Gabor, a Viki jest w mojej rodzinie. A teraz jedziemy do jej dziadków i rodziców, żebyśmy zrobili tradycję cygańską. Czekajcie na cygańskie, piękne wesele – mówił mężczyzna w sobotnim nagraniu.
Materiał wideo momentalnie stał się viralem, a liczba komentarzy rosła z minuty na minutę. Jedni gratulowali młodej artystce odwagi i szczęścia w miłości, inni wyrażali poważne zaniepokojenie jej wiekiem oraz tempem podejmowanych życiowych decyzji. Dyskusja szybko wyszła poza fanowskie fora, przenosząc się na portale plotkarskie, media mainstreamowe i programy publicystyczne, gdzie analizowano zarówno kulturowy, jak i prawny aspekt całej sytuacji.
Kilka godzin później wydarzenia przybrały zupełnie nieoczekiwany obrót. W sobotę o godzinie 22 na facebookowym profilu Bogdana Trojanka pojawił się wpis informujący o usunięciu nagrań z ceremonii. Założyciel zespołu Terne Roma podkreślił, że decyzja została podjęta ze względu na emocjonalny stan Viki Gabor i jego wnuka, którzy bardzo mocno przeżyli reakcję internautów.
Nie spodziewałem się takiego zachowania ludzi. Dla spokoju Viki i mojego wnuka usuwam nagrania. Oni to strasznie przeżywają, odniosę się za parę dni do tego hejtu – przekazał.
W rozmowie z Pudelkiem Bogdan Trojanek szerzej odniósł się do fali krytyki, jaka spadła na młodą parę. Podkreślał, że zarówno on, jak i nowożeńcy są głęboko poruszeni skalą nienawiści i brakiem zrozumienia dla romskiej tradycji.
Jestem artystą, kompozytorem i działaczem społecznym nagrodzonym wieloma pięknymi odznaczeniami. Ja się w życiu nie spodziewałem, że moja Polska, mój piękny kraj, Polska z piękną tradycją i naród katolicki będzie tak hejtował ludzi młodych, artystów, którzy się pobrali z miłości – przekazał na łamach Pudelka.
W dalszej części wypowiedzi Trojanek nie ukrywał, jak bardzo cała sytuacja wpłynęła na emocje młodych ludzi.
Oni bardzo wczoraj to wszystko przeżywali. Ja prawie całą noc nie spałem, bo przeżywałem żal dzieci: 18-letniej Viki i mojego 19-letniego wnuka. Ja walczę z dyskryminacją dla innych. Nie spodziewałem się nienawiści na moją rodzinę i rodzinę Viki Gabor – dodał.
W dalszej części rozmowy Bogdan Trojanek zaznaczył, że jego słowa zostały błędnie zinterpretowane.
Moje słowa o porwaniu były w dobrym znaczeniu. Nikt Viki nie porwał, oni się znają długo. […] Ja tylko mogę jako dziadek pobłogosławić swoje wnuki, żeby byli szczęśliwi, żeby byli zdrowi, żeby układało się im fajnie życie – mówił.
Na koniec Trojanek odniósł się do przyszłości młodej artystki, podkreślając, że małżeństwo nie oznacza końca jej kariery.
Viki będzie wspierana przeze mnie i przez mojego wnuka, żeby rozwijała karierę. To nasza polsko-romska artystka, która kocha Polskę tak samo, jak i my, a że pokochała Roma, to się tylko cieszyć z tego powodu – dodał w rozmowie z Pudelkiem.
POLECAMY: Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski uciekli z Polski? Tak spędzają końcówkę roku [FOTO]
Viki Gabor wreszcie zabrała głos po ślubie
Po godzinach spekulacji i medialnej burzy głos wreszcie zabrała sama Viki Gabor. Fani od dawna czekali na jej reakcję, bo wcześniejsze milczenie tylko podsycało emocje i domysły. W niedzielne popołudnie, po wszystkich doniesieniach i komentarzach, artystka zwróciła się bezpośrednio do swoich obserwatorów, kończąc okres niepewności.
Jej słowa były krótkie, ale jednoznaczne i pełne emocji. Bez długich wyjaśnień, bez tłumaczenia się mediom, Viki Gabor postawiła na prosty przekaz skierowany do fanów.
Tak, zaręczyłam się i jestem mega happy – czytamy na jej InstaStories.
Ten komunikat wyraźnie pokazał, że młoda artystka nie zamierza pozwolić, by medialna burza odebrała jej radość z prywatnych decyzji. Jednocześnie jej głos zamknął wiele spekulacji i nadał całej historii nowy ton. Choć romskie zaślubiny nie mają mocy prawnej i nie są równoznaczne z zawarciem cywilnego małżeństwa, jedno jest pewne – historia Viki Gabor jeszcze długo będzie elektryzować opinię publiczną.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niecodzienne sceny w „Dzień dobry TVN”. Poranny eksperyment może zakończyć się katastrofą?
Co uważacie na temat ślubu Viki Gabor? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!





Autor: Szymon Jedynak
-
Wiki, daj spokój …Twoje życie..I nikomu nic do tego
Zawsze podobały mi się zwyczaje i obrzędy Romskie …znałam kiedyś wspaniała kochająca s się rodzinę Romska ..I bardzo ich podziwiałam… Trzymajcie się Młodzi, Kochajcie i żyjcie swoim życiem . POWODZENIA ! -
Bardzo przystojny chlopak i piękna dziewczyna.
news
Maria Prokop NOWĄ gwiazdą Polsatu. Wiadomo, jaką rolę dostała
Polsat odsłonił kolejne karty dotyczące swojego nowego programu randkowego, który już teraz jest porównywany do jednego z największych telewizyjnych hitów. Tym razem największe emocje wzbudziło nazwisko prowadzącej, które wielu widzów doskonale kojarzy. Dowiedz się więcej!
W połowie lipca Polsat ogłosił casting do nowego programu randkowego „Wielka Miłość w Małym Mieście”. Format ma pokazać historie mieszkańców mniejszych miejscowości, którzy są gotowi otworzyć się na miłość i zawalczyć o szczęście. Już od pierwszych zapowiedzi produkcja zaczęła być porównywana do „Rolnik szuka żony”, zapowiadając się jako jedna z najciekawszych premier nadchodzącego sezonu.
Kilka dni temu stacja przedstawiła pierwszych uczestników programu, a teraz ujawniła kolejną ważną informację. Wiadomo już, kto poprowadzi nowe randkowe show. Gospodynią „Wielkiej Miłości w Małym Mieście” została Maria Prokop, dla której będzie to telewizyjny debiut w roli prowadzącej.
Nazwisko nowej prowadzącej z pewnością zwróciło uwagę wielu widzów. Maria Prokop jest byłą żoną Marcina Prokopa. Para rozstała się jakiś czas temu, jednak do dziś ich nazwiska budzą zainteresowanie mediów i fanów prezentera. Teraz Maria Prokop rozpoczyna zupełnie nowy rozdział swojej kariery, tym razem przed kamerami Polsatu.
Jak podkreśla stacja, nowa prowadząca od lat jest blisko ludzi i ich historii. Po kilkunastu latach pracy w korporacji zdecydowała się całkowicie odmienić swoje życie i zająć się tym, co daje jej największą satysfakcję. Obecnie dzieli swoje życie między Polskę i Teneryfę, prowadzi zajęcia jogi, organizuje spotkania oraz wyjazdy dla kobiet i aktywnie rozwija swoją działalność w mediach społecznościowych.
POLECAMY: Sanah KOŃCZY karierę? Jej słowa obiegły sieć [WIDEO]
Maria Prokop nową gwiazdą Polsatu. Zaskoczeni?
Sama Maria Prokop nie ukrywa, że możliwość poprowadzenia programu jest dla niej wyjątkowym przeżyciem. Jak przyznaje, od zawsze fascynowały ją ludzkie historie i to właśnie one sprawiają, że z ogromnym entuzjazmem podchodzi do nowego wyzwania.
“Najbardziej poruszają mnie ludzie i ich historie. Wierzę w prawdziwą miłość, a ten program daje uczestnikom odwagę, by otworzyć nowy rozdział w swoim życiu. Jestem szczęśliwa, że mogę być częścią tej historii. To dla mnie wielka radość i nowe wyzwanie. Nie mogę doczekać się spotkań z uczestnikami. Chcę być dla nich wsparciem, dodawać im odwagi i razem z nimi przeżyć tę wyjątkową przygodę” – mówi Maria Prokop.
Prywatnie Maria Prokop jest mamą, miłośniczką psów i osobą, która – jak sama podkreśla – nie boi się życiowych zmian. Każdy etap swojego życia traktuje jako cenne doświadczenie i z optymizmem patrzy w przyszłość, wierząc, że nowe wyzwania mogą otworzyć kolejne drzwi.
Nowa prowadząca pochodzi z Paczkowa w województwie opolskim. Gdy miała zaledwie cztery lata, razem z rodziną wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie dorastała. To właśnie tam rozwijała swoje pasje związane ze sportem, tańcem i śpiewem, a także zdobywała doświadczenia, które – jak podkreśla – ukształtowały jej otwartość i pozytywne podejście do ludzi.
Polsat zapowiada, że „Wielka Miłość w Małym Mieście” ma pokazać, iż prawdziwe uczucie nie zna wieku, miejsca zamieszkania ani życiowego momentu. Maria Prokop będzie towarzyszyć uczestnikom na każdym etapie tej niezwykłej podróży, wspierając ich i dodając im odwagi w poszukiwaniu miłości.
Wszystko wskazuje na to, że przed Marią Prokop otwiera się zupełnie nowy etap zawodowej kariery. Jej debiut w roli prowadzącej będzie jednym z najbardziej wyczekiwanych elementów nowego programu Polsatu, a widzowie już wkrótce przekonają się, jak odnajdzie się w tej roli. Jedno jest pewne – nazwisko nowej gospodyni już teraz wzbudza ogromne zainteresowanie, a „Wielka Miłość w Małym Mieście” zapowiada się na jeden z najgłośniejszych formatów nadchodzącego sezonu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim wywołał zamieszanie? Edyta Górniak zabrała głos i wszystko wyjaśniła
Jesteście zaskoczeni tym wyborem? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Sanah KOŃCZY karierę? Jej słowa obiegły sieć [WIDEO]
Tłumy na stadionach, rekordy popularności i koncerty wyprzedające się w błyskawicznym tempie. Wydawało się, że Sanah znajduje się właśnie na absolutnym szczycie swojej kariery. Tym większe emocje wywołały słowa, które padły podczas jednego z jej ostatnich występów. Fani natychmiast zaczęli zastanawiać się, czy wokalistka właśnie zapowiedziała wielką zmianę w swoim życiu. Dowiedz się więcej już teraz!
Sanah, czyli Zuzanna Grabowska, od kilku lat nie schodzi z czołówek muzycznych rankingów i list przebojów. Artystka szturmem podbiła polski rynek muzyczny, stając się jedną z największych gwiazd młodego pokolenia. Jej wyjątkowa wrażliwość, charakterystyczny styl oraz umiejętność łączenia nowoczesnego popu z poezją sprawiły, że zdobyła miliony fanów w całym kraju.
Od spektakularnego debiutu w 2020 roku wokalistka nieustannie udowadnia, że sukces nie był dziełem przypadku. Kolejne albumy osiągały znakomite wyniki sprzedażowe, a jej utwory przez wiele tygodni utrzymywały się na szczytach najważniejszych zestawień muzycznych. Dziś trudno znaleźć drugą artystkę, która w podobny sposób potrafiłaby połączyć komercyjny sukces z bardziej ambitnym repertuarem.
Ogromnym potwierdzeniem fenomenu Sanah były koncerty na PGE Narodowym. Kilkadziesiąt tysięcy osób wspólnie śpiewających jej największe przeboje stworzyło obraz, który na długo zapisał się w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Dla wielu obserwatorów był to moment, w którym wokalistka definitywnie dołączyła do grona największych gwiazd rodzimej sceny.
Obecnie artystka kontynuuje swoją trasę stadionową, która przyciąga tłumy fanów w kolejnych miastach. Kilka tygodni temu pojawiła się w Poznaniu, gdzie przygotowała dla publiczności wiele niespodzianek. Widzowie mogli usłyszeć nową aranżację kultowego „Szampana”, podziwiać efektowne choreografie, wyjątkowe stylizacje oraz premierowo zaprezentowaną piosenkę, która ostatnio trafiła do serwisów streamingowych.
POLECAMY: Skolim wywołał zamieszanie? Edyta Górniak zabrała głos i wszystko wyjaśniła
Sanah KOŃCZY karierę? Te słowa dają do myślenia
Jednak to nie muzyczne nowości wywołały największe emocje. W sieci błyskawicznie zaczął krążyć fragment przemówienia, które Sanah wygłosiła ze sceny. Wielu internautów uznało, że jej słowa mogą sugerować coś znacznie poważniejszego niż zwykłe podziękowanie dla fanów.
“Chciałabym powiedzieć coś ważnego, bo dla mnie ta trasa stadionowa jest bardzo ważna i po prostu jestem ogromnie wdzięczna, że mogę tu być. To pewnie Wam mówiłam już wiele razy, bo… No więc możliwe, że będę się powtarzać też teraz, bo chciałabym, żeby to brzmiało, jak bardzo jestem zadowolona z tego, co mi się przydarzyło w życiu. Mimo że chciałam, próbowałam na różne sposoby i próbowałam. No, może ktoś tutaj też był, próbował. Znacie pre-pre-pre-precastingu do “The Voice of Poland” albo do “Mam talent”. No ja wszędzie próbowałam i mi się nigdzie nie udawało. I tak sobie śpiewałam po cichutku w moim pokoju i się zastanawiałam, czy ten dzień kiedyś przyjdzie. No i dzisiaj przyszedł naprawdę” – mówiła.
To jednak dopiero końcówka jej przemówienia wywołała prawdziwe poruszenie wśród fanów.
“Te stadiony to tak lecą. Myślałam, że to tak na chwilę, a no mam takie szczęście, że mam Was. Dziękuję za to po prostu, że tu jesteście i jestem bardzo szczęśliwa z tej historii, mimo że było dużo trudów po drodze. To życzę Wam takiej pięknej też. I jeszcze raz Wam dziękuję za te stadiony… Kto wie, może to są ostatnie, ostatnie takie koncerty w moim życiu. Dziękuję i naprawdę jesteście wspaniali” – mówiła ze łzami w oczach.
To właśnie końcówka tej wypowiedzi wywołała prawdziwą lawinę spekulacji. Słowa o „ostatnich takich koncertach” natychmiast zostały podchwycone przez internautów, którzy zaczęli zastanawiać się, co dokładnie miała na myśli artystka. Niektórzy uznali, że chodzi jedynie o zakończenie pewnego etapu kariery, inni zaczęli doszukiwać się zapowiedzi dłuższej przerwy.
W komentarzach pojawiły się dziesiątki teorii. Wielu fanów sugerowało, że wokalistka może planować skupienie się na życiu prywatnym. Nie zabrakło również głosów, że być może chce odpocząć po niezwykle intensywnych latach obecności na scenie i nieustannej pracy.
“Może planuje po prostu powiększyć rodzinę?; Niech odpocznie dziewczyna; Zuziu nie rób nam tego; Umrę bez koncertów; Zasługujesz na trochę wolnego; Tylko wróć do nas” – komentowali fani.
Warto jednak pamiętać, że Sanah już wcześniej wielokrotnie zaskakiwała swoich fanów tajemniczymi wypowiedziami i niejednoznacznymi sugestiami dotyczącymi przyszłości. Artystka konsekwentnie podkreśla, że ogromne znaczenie ma dla niej zachowanie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym, dlatego nie wyklucza różnych scenariuszy na kolejne lata swojej kariery.
Na ten moment nie wiadomo, jakie dokładnie plany ma Zuzanna Grabowska. Jedno jest jednak pewne – jej słowa ze sceny poruszyły tysiące fanów i sprawiły, że wszyscy jeszcze uważniej śledzą każdy kolejny krok artystki. Czy rzeczywiście były to zapowiedzi pożegnania ze stadionowymi trasami, czy jedynie wyraz wdzięczności za niezwykłą drogę, którą przeszła? Odpowiedź poznamy zapewne dopiero w najbliższych miesiącach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dorota Wellman z NOWYM partnerem w „Dzień dobry TVN”. Kim jest?
Będzie Wam brakować Sanah? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
@koncerty_sanah Aż ciężko w to uwierzyć… 🥺 Myślicie, że Zuzia naprawdę planuje dłuższą przerwę od takich wielkich scen, czy po prostu szykuje dla nas coś zupełnie nowego? @sanah @Magic Records . . #sanah #sanahnastadionach #dlaciebie #viral #poznań ♬ oryginalny dźwięk – Koncerty Sanah





Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
lifestyle
Kompaktowy aparat z profesjonalną stabilizacją: Nowość w premierowym Z Flip 8
Rynek składanych urządzeń mobilnych stale się rozwija, przynosząc rozwiązania, które jeszcze niedawno wydawały się jedynie techniczną ciekawostką. Każda nowa generacja stara się odpowiedzieć na potrzeby osób poszukujących mobilności połączonej z zaawansowanymi możliwościami rejestrowania obrazu. Jeśli zależy Ci na tym, aby sprzęt bez trudu mieścił się w kieszeni, a jednocześnie oferował możliwości zbliżone do klasycznych konstrukcji, nadchodzący debiut z pewnością przyciągnie Twój wzrok. Projektanci skupili się na dopracowaniu detali konstrukcyjnych oraz ułatwieniu codziennego użytkowania w dynamicznym biegu. Odkryjesz, jak drobne, ale przemyślane modyfikacje wpływają na ogólny komfort korzystania ze smartfona.
Co zyskasz dzięki ulepszonej stabilizacji w nowym modelu?
Nowy model pozwala Ci na uzyskanie idealnie ostrych ujęć dzięki zaawansowanym algorytmom stabilizacji obrazu, które współpracują z matrycą o rozdzielczości 50 MP i obiektywem ultraszerokokątnym. Dzięki temu nagrasz płynne wideo z ręki podczas spaceru lub dynamicznego spotkania ze znajomymi bez obaw o poruszone kadry. Oficjalna premiera Samsung Flip 8 pokazuje, że kompaktowa obudowa może skrywać ogromny potencjał do kreatywnej pracy twórczej. Z łatwością wykonasz stabilne ujęcia nocne oraz portrety pod nietypowym kątem dzięki elastycznej konstrukcji, która sama w sobie służy jako praktyczny statyw. Sprzęt ten udowadnia, że zaawansowane funkcje fotograficzne mogą iść w parze z poręczną, składaną formą urządzenia mobilnego.
Jak zmieniła się budowa zewnętrzna urządzenia?
Konstrukcja tego modelu stawia na odchudzenie obudowy, która po złożeniu mierzy około 13,2 milimetra grubości przy niskiej wadze 180 gramów. Producent zastosował nowy mechanizm składania, co przekłada się na mniejszą szczelinę oraz zredukowaną bruzdę w miejscu zgięcia. To podejście poprawia estetykę urządzenia i chroni przed przenikaniem drobnych zanieczyszczeń do wnętrza. Użytkowanie ułatwiają dodatkowo wybrane elementy konstrukcyjne, które wyróżniają ten model:
- Rama wykonana z ulepszonego aluminium.
- Szkło ochronne najnowszej generacji.
- Odporność na poziomie IP48.
- Zoptymalizowany ekran zewnętrzny.
Dzięki tym zmianom otrzymujesz urządzenie znacznie bardziej poręczne i lepiej przystosowane do codziennego transportu w torebce czy ciasnej kieszeni.
Jaki układ zasila ten smartfon na rynku europejskim – parametry techniczne
Model przeznaczony do dystrybucji w naszym kraju zostanie wyposażony w autorski, dziesięciordzeniowy układ Exynos 2600 wykonany w nowoczesnej litografii 2 nm. Jednostka ta współpracuje z układem graficznym Xclipse 960, co gwarantuje płynne działanie interfejsu oraz błyskawiczne przetwarzanie procesów fotograficznych. Optymalizacja oprogramowania One UI 9 bazującego na systemie Android 17 pozwala na wydajne zarządzanie energią zgromadzoną w akumulatorze o pojemności 4300 mAh. Otrzymujesz stabilną wydajność podczas codziennej pracy z wieloma aplikacjami jednocześnie oraz pełne wsparcie dla zaawansowanych funkcji sztucznej inteligencji. Choć w innych częściach globu smartfon oferuje odmienny procesor, to lokalna wersja ma zapewnić optymalne parametry pracy i zadowalającą kulturę cieplną pod obciążeniem.
Nowa generacja składanych smartfonów to ewolucyjny krok, który kładzie nacisk na ergonomię i dopracowanie sprawdzonych rozwiązań. Wybierając to poręczne urządzenie, zyskujesz nie tylko świetny aparat z zaawansowaną stabilizacją, ale także znacznie smuklejszą i bardziej zwartą konstrukcję. Choć część parametrów technicznych pozostała bez zmian w stosunku do poprzednika, codzienne użytkowanie staje się znacznie przyjemniejsze. Warto śledzić nadchodzące informacje, by samemu przekonać się, jak ten model radzi sobie podczas codziennych wyzwań. Ostateczna decyzja o zakupie zależy od Twoich indywidualnych potrzeb fotograficznych oraz chęci posiadania wyjątkowo kompaktowego sprzętu.
news
Skolim wywołał zamieszanie? Edyta Górniak zabrała głos i wszystko wyjaśniła
Widzowie czekający na koncert w Łodzi długo nie wiedzieli, dlaczego wydarzenie nie rozpoczyna się zgodnie z planem. Głos postanowiła zabrać Edyta Górniak, która wprost wskazała powód opóźnienia. Dowiedz się więcej!
Weekendowy koncert przed łódzką Manufakturą miał dostarczyć publiczności wielu muzycznych emocji. Na scenie pojawili się najwięksi wykonawcy, wśród nich Edyta Górniak i Skolim. Jeszcze przed rozpoczęciem występów okazało się jednak, że harmonogram przestał obowiązywać, a pod sceną zaczęło narastać zniecierpliwienie.
Widzowie przez dłuższy czas nie wiedzieli, dlaczego koncert nie startuje zgodnie z planem. W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się pytania od fanów, którzy czekali na występ Edyty Górniak. Artystka postanowiła rozwiać wszelkie wątpliwości i opublikowała krótkie nagranie prosto z garderoby.
Na swoim Instagramie Edyta Górniak wyjaśniła, że opóźnienie nie wynika z organizacyjnych problemów po jej stronie. Piosenkarka przekazała fanom, że występ Skolima rozpoczął się znacznie później, niż przewidywał harmonogram wydarzenia, co automatycznie wpłynęło na kolejne koncerty.
“Cześć, kochani. Całuję wszystkich, którzy przyjechali na nasz koncert. Nasz koncert się opóźni dlatego, że Skolim się spóźnił i dopiero zaczyna swój koncert, który miał się właśnie kończyć. Tak więc proszę was o cierpliwość. Do zobaczenia” – wyznała wówczas Edyta Górniak na Instagramie.
Nagranie błyskawicznie zaczęło krążyć w sieci i wywołało spore poruszenie. Wielu internautów doceniło fakt, że Edyta Górniak zdecydowała się poinformować publiczność o przyczynach opóźnienia, zamiast pozostawiać fanów w niepewności. Jej komunikat szybko stał się jednym z najczęściej komentowanych tematów po koncercie.
Sam Skolim nie odniósł się oficjalnie do powodów swojego spóźnienia. W mediach pojawiły się jedynie domysły, że mogły o nim zadecydować okoliczności niezależne od artysty oraz wyjątkowo napięty grafik koncertowy. Wiadomo, że tego samego dnia miał zaplanowane jeszcze dwa inne występy.
POLECAMY: Dorota Wellman z NOWYM partnerem w „Dzień dobry TVN”. Kim jest?
Edyta Górniak WPROST o muzyce Skolima
Choć cała sytuacja mogła wywołać niemałe zamieszanie, nie oznacza to, że między artystami doszło do konfliktu. Wręcz przeciwnie – Edyta Górniak już wcześniej wielokrotnie wypowiadała się o twórczości Skolima z dużą sympatią i nie ukrywała, że jego muzyka potrafi porwać ją do tańca.
“Skolim ma takie utwory wspaniałe, że się wszyscy bawią. Oczywiście, że tańczę do tych utworów” – mówiła Górniak.
Ciepłych słów pod adresem Edyty Górniak nie szczędził również Skolim. Jak podawał „Fakt”, wokalista w jednym z wywiadów podkreślał, że bardzo dobrze wspomina spotkania z gwiazdą i darzy ją dużą sympatią.
“Cudowna osoba, bardzo ciepła. Tylko i wyłącznie pozytywne opinie mogę wyrazić na jej temat. Fajna, sympatyczna dziewczyna” – wyznał niegdyś Skolim o Górniak.
Wiele wskazuje więc na to, że opóźnienie koncertu było jedynie niefortunną sytuacją organizacyjną, a nie początkiem konfliktu między artystami. Zarówno wcześniejsze wypowiedzi Edyty Górniak, jak i Skolima pokazują, że darzą się wzajemnym szacunkiem. Fani z pewnością będą liczyć na to, że przy kolejnej okazji oboje spotkają się już w znacznie spokojniejszych okolicznościach – tym razem bez żadnych opóźnień i niepotrzebnych emocji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Krzysztof Skiba UDERZYŁ w Donalda Trumpa. Padły wyjątkowo mocne słowa
Chcielibyście zobaczyć duet Górniak&Skolim? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
showbiz4 dni temuTYLKO U NAS: Wiemy, z kim Matteo Brunetti zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”
-
news4 dni temuFabijański zamiast Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jasna deklaracja
-
showbiz4 dni temuKolejna gwiazda REZYGNUJE z udziału w „Tańcu z Gwiazdami”
-
news3 dni temuDoda broni Roksany Węgiel. Tak podsumowała jej życiowe wybory
-
casting4 dni temuCASTING: Polsat szykuje NOWY program. To konkurencja dla „Nasz nowy dom”?
-
news2 dni temu“Lato z Radiem i TVP”: Michał Szpak skradł show? Widzowie nie mieli wątpliwości
-
news5 dni temuPędził ponad 220 km/h. Sędzia dosadnie podsumował Łukasza Żaka
-
moda2 dni temuD’mash Boutique podbija Kielce. Nie uwierzycie, jakie gwiazdy tu zaglądają [TYLKO U NAS]

Dodaj komentarz