Agnieszka Włodarczyk przeżywa trudny okres. Tydzień temu odszedł jej ukochany pies.

Agnieszka Włodarczyk nie planowała psa, ale gdy podczas podróży do Łodzi zauważyła porzuconego przy drodze czworonoga, musiała się nim zaopiekować. To była najlepsza decyzja w jej życiu, mimo że wymagała od niej pewnych poświęceń. Musiała ograniczyć spontaniczne podróże i spotkania ze znajomymi.

HOT NEWS- Aneta Zając w końcu znalazła tego jedynego? Kim jest jej wybranek?

Rudy Leo chorował na raka jelita grubego i pomimo leczenia odszedł po 4 latach wspólnego życia z Agnieszką. Teraz minął już tydzień od straty przyjaciela, a aktorka nadal nie może dojść do siebie. Tęskni za jego obecnością, ciepłem i wesołym usposobieniem. Piesek został skremowany w Lublinie, gdzie znajduje się specjalne krematorium dla zwierząt. Aktorka czeka na jego prochy.

Współczujemy…

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Szok! To dlatego Renata Kaczoruk i Kuba Wojewódzki się rozstali!?

 

Kiedy go znalazłam przy autostradzie jadąc do Łodzi,nigdy nie przypuszczałam,że tak odmieni moje życie… Nie planowałam psa… Nie mogłam przecież pozwolić sobie na taki obowiązek przy moim zawodzie i zamiłowaniu do podróży. Jednak zaryzykowałam i to była najlepsza decyzja w moim życiu❤️ Fakt,może i podróżowałam mniej,odmawiałam sobie spontanicznych wyjazdów i spotkań ze znajomymi,stałam się trochę odludkiem… Nie żałuję… 4 wspólne lata,wspólne wyjazdy,ucieczki przed dzikami,liczne wizyty u weta… tak,moja babcia do tej pory nie dowierza,jak można z psem jeździć do okulisty czy kardiologa. Robić badanie krwi,tomografię,echo serca czy rentgen,w nocy o północy wszystko jedno. Jednak tego co postanowiłeś dziś zrobić opuszczając mnie na zawsze chyba nigdy nie przeżyję💔 Nagle i bez uprzedzenia.Tak się nie robi człowiekowi!!! Pękło mi serce na milion kawałków,nie ma mnie😭 Moja miłości,mój śmieszku,mój rudy psi-ludziku… do zobaczenia w lepszym świecie💔💔💔

Post udostępniony przez Agnieszka Włodarczyk (@agnieszkawlodarczykofficial)

 

Chciałabym Wam z całego serca podziękować za ciepłe słowa i wsparcie po odejściu mojego Przyjaciela Leo❤️ To dla mnie wiele znaczy i przywraca wiarę w ludzi. Niedługo minie tydzień od Jego śmierci,a ja nadal jestem struta.. w domu jest pusto i cicho.. I to zastanawianie się,co jeszcze mogłam zrobić😓 Potem myśli,kiedy Leo ostatni raz widział śnieg… I jak kupowałam drewno do kominka na zimę,nie przypuszczałam,że odejdzie zanim zdążę je spalić😓 Jedna prośba… nie odwracajcie wzroku,kiedy widzicie przy drodze zagubionego czworonoga… Może Was ominąć najwspanialsza przyjaźń na świecie💔 #ostatniezdjęcie #momentspotkania #przyautostradzie #rip #leo #prawiespaniel #rudarzęska #uchatka #piegowatynosek #mojesłoneczko #śpijspokojnie

Post udostępniony przez Agnieszka Włodarczyk (@agnieszkawlodarczykofficial)


Fot. Screen Instagram

BĄDŹ NA BIEŻĄCO – POLUB NAS NA FACEBOOKU!


Nie ma więcej wpisów