Śledź nas

showbiz

Głośne nazwisko w „Tańcu z Gwiazdami”? Fani są zachwyceni

Opublikowano

w dniu

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” jeszcze się nie rozpoczęła, a wokół programu już robi się gorąco. W mediach od tygodni pojawiają się kolejne nazwiska potencjalnych uczestników, jednak to właśnie jeden z najpopularniejszych polskich influencerów wywołał największe poruszenie swoją szczerą deklaracją. Czy produkcja zdecyduje się na najbardziej nieoczywisty casting ostatnich lat? Dowiedz się więcej!

„Taniec z Gwiazdami” od lat pozostaje jednym z największych hitów rozrywkowych w Polsce. Program regularnie przyciąga przed telewizory miliony widzów, którzy śledzą nie tylko widowiskowe choreografie, ale również emocje, relacje i kulisy rywalizacji pomiędzy uczestnikami. Każda kolejna edycja wywołuje ogromne zainteresowanie zarówno wśród fanów show, jak i mediów plotkarskich.

Choć widzowie wciąż żyją jeszcze emocjami po finale minionego sezonu, produkcja Polsatu już intensywnie pracuje nad jesienną odsłoną programu. W ostatnich tygodniach pojawiło się mnóstwo spekulacji dotyczących potencjalnych uczestników. Wśród najczęściej wymienianych nazwisk pojawiali się między innymi Ewa Chodakowska, Izabela Trojanowska, Małgorzata Kożuchowska oraz Zenon Martyniuk.

Szczególnie dużo mówiło się również o możliwym udziale influencera Mateusza Glena, którego popularność od kilku lat rośnie w błyskawicznym tempie. Internetowy twórca zdobył rozpoznawalność dzięki wykreowanej przez siebie postaci „Tej Jednej Ciotki” – stereotypowej polskiej cioci z charakterystycznymi loczkami, ciężką biżuterią i ciętym językiem. To, co początkowo miało być jedynie żartem, szybko przerodziło się w prawdziwy fenomen internetu.

Dziś Mateusz Glen należy do grona najbardziej rozpoznawalnych influencerów młodego pokolenia. Jego materiały regularnie osiągają milionowe wyświetlenia, a profile w mediach społecznościowych śledzą setki tysięcy fanów. Popularność twórcy sprawiła, że coraz częściej zaczął pojawiać się również w telewizji, między innymi w „Dzień Dobry TVN” czy podczas promocji „Top of the Top Sopot Festival”.

Wiele osób uważa, że jego obecność w „Tańcu z Gwiazdami” mogłaby okazać się jednym z najgłośniejszych momentów nowej edycji. Influencer nie ukrywa bowiem ogromnej charyzmy, dystansu do siebie oraz scenicznej swobody, które mogłyby doskonale odnaleźć się na parkiecie popularnego show.

POLECAMY: Nowa jurorka w „Top Model 15”. Kogo wygryzła?

Polsat zaangażuje Mateusza Glena do nowej edycji?

Ostatnio sam zainteresowany udzielił wywiadu reporterce RMF FM i wprost odniósł się do plotek dotyczących programu. „O Jezus, no pewnie, że chcę” – wyznał bez chwili zawahania, odnosząc się do potencjalnego udziału w „Tańcu z Gwiazdami”.

Influencer zdradził również, że temat jego udziału pojawiał się już wcześniej, jednak do tej pory nie otrzymał oficjalnej propozycji od produkcji.

„Ja w ogóle sobie tak myślałem o tym ostatnio, bo też już przy poprzedniej edycji były jakieś plotki, ale nikt mi oficjalnie nie zaproponował ‘Tańca z Gwiazdami’” – przyznał.

Największe emocje wywołała jednak dalsza część jego wypowiedzi.

„Produkcja miałaby tak fantastyczną uważam zabawę, bo mogliby mnie brzydko mówiąc wykorzystać na dwa sposoby. Bo mogliby wziąć mnie i jako ciotkę, która by tańczyła do jakichś kawiarenek i tam jakieś wiecie, latino paso doble i Mateusza, który gdzieś by tam w jive’ie mógł szaleć. I to by była taka niespodzianka, no bo mieliśmy już pary jednopłciowe, a może czas na chłopa przebranego za babę? No za granicą już drag queen występowały, można powiedzieć. Także bierzcie mnie, bierzcie” – dodał.

Słowa Mateusza Glena błyskawicznie obiegły internet i wywołały lawinę komentarzy. Wielu fanów uważa, że jego udział mógłby wprowadzić do programu zupełnie nową energię i stać się jednym z najgłośniejszych wydarzeń jesiennej ramówki Polsatu. Internauci podkreślają, że influencer ma ogromny dystans do siebie, naturalność i sceniczny temperament, które idealnie pasują do formatu.

Na ten moment produkcja „Tańca z Gwiazdami” nie potwierdziła oficjalnie udziału influencera w nowej edycji. Jedno jest jednak pewne – sam zainteresowany nie ukrywa, że bardzo chciałby pojawić się na parkiecie, a jego fani już teraz mocno trzymają kciuki, by plotki okazały się prawdą.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Michał Szpak zatrzymany przez policję? „Ktoś zgłosił, że …”

Chcielibyście zobaczyć Cioteczkę w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

@radio_rmffm Widzicie @Mateusz Glen w kolejnej edycji @Taniec z Gwiazdami ? 🥰 #tanieczgwiazdami #gwiazdy #ciotka ♬ oryginalny dźwięk – RMF FM
Mateusz Glen (fot. screen Instagram Mateusz Glen)
Mateusz Glen (fot. screen Instagram Mateusz Glen)
Paulina Sykut-Jeżyna, Krzysztof Ibisz, Julia Suryś, Paulina Gałązka, Hania Żudziewicz, Magdalena Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Jasper, Paulina Sykut-Jeżyna, Krzysztof Ibisz, Emilia Komarnicka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Julia Wieniawa ŻEGNA SIĘ z „Mam Talent”? Paulina Krupińska przerwała milczenie

Opublikowano

w dniu

przez

Od kilku godzin polski show-biznes żyje doniesieniami o możliwym odejściu Julii Wieniawy z „Mam Talent”. Teraz oliwy do ognia dolała Paulina Krupińska-Karpiel, która opublikowała wymowne zdjęcie i zwróciła się bezpośrednio do młodej jurorki. Czy właśnie poznaliśmy odpowiedź na pytanie o jej przyszłość w programie? Dowiedz się więcej!

Julia Wieniawa od lat należy do ścisłego grona najpopularniejszych gwiazd młodego pokolenia. Aktorka, wokalistka i osobowość telewizyjna konsekwentnie rozwija karierę na kilku różnych płaszczyznach, a jej nazwisko regularnie pojawia się przy największych produkcjach i wydarzeniach w kraju. Nic więc dziwnego, że jej dołączenie do „Mam Talent” od samego początku wzbudzało ogromne zainteresowanie.

Julia Wieniawa zasiadała w jury programu przez trzy sezony. Pojawienie się młodej gwiazdy było jednym z elementów dużego odświeżenia formatu, który po przerwie powrócił na antenę w zmienionej odsłonie. Wieniawa wniosła do programu nową energię, świeżość i młodsze spojrzenie, dzięki czemu „Mam Talent” mogło dotrzeć również do nowego pokolenia widzów. U jej boku uczestników oceniali Agnieszka Chylińska, Marcin Prokop oraz Agustin Egurrola.

Przez trzy sezony Julia Wieniawa stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów odświeżonego „Mam Talent”. Jej reakcje na występy uczestników, emocjonalne komentarze i relacje z pozostałymi członkami ekipy szybko stały się ważną częścią programu. Tym większym zaskoczeniem okazały się najnowsze doniesienia dotyczące jej przyszłości w TVN.

Dziś Pudelek poinformował, że Julia Wieniawa ma zrezygnować z udziału w kolejnej edycji „Mam Talent”. Według informatora związanego ze stacją artystki nie zobaczymy już w fotelu jurorskim, a za kulisami mają pojawiać się spekulacje, że jej decyzja może mieć związek z zainteresowaniem ze strony konkurencji.

“Julia rezygnuje z “Mam Talent” i nie zobaczymy jej w kolejnej edycji programu. Nie znamy powodu takiej decyzji, ale na korytarzach na Wiertniczej plotkuje się, że postanowiła podkupić ją konkurencja. Dla programu i oglądalności to duża strata” – ujawnia w rozmowie z Pudelkiem osoba związana z TVN.

Redakcja portalu zwróciła się również do Marty Wieniawy, mamy i menadżerki gwiazdy. Ta nie chciała oficjalnie potwierdzić ani zaprzeczyć doniesieniom, jednak jej odpowiedzi tylko podsyciły spekulacje. Przyznała bowiem, że obecnie trwają rozmowy dotyczące zawodowej przyszłości córki, a szczegóły jej współpracy ze stacją są objęte poufnością.

“Nic nie mogę mówić o planach Julii na najbliższe miesiące. Trwają rozmowy” – wyznała Marta Wieniawa na łamach Pudelka.

POLECAMY: SZOK! Dominika Tajner wiedziała wcześniej o Wiśniewskim i Mandarynie?

Julia Wieniawa ODCHODZI z „Mam Talent”? Paulina Krupińska-Karpiel właśnie zabrała głos

Kilka godzin później wydarzyło się jednak coś, co dla wielu fanów może być praktycznie potwierdzeniem wcześniejszych doniesień. Głos zabrała Paulina Krupińska-Karpiel, która opublikowała na Instagramie wspólne zdjęcie z Julią Wieniawą i podziękowała jej za czas spędzony na planie „Mam Talent”. Wymowny ton wpisu natychmiast zwrócił uwagę internautów.

“Dziękuje kochana za ten super czas na planie “Mam Talent” – czytamy.

Słowa Pauliny Krupińskiej-Karpiel są tym bardziej znaczące, że prezenterka sama dołączyła do „Mam Talent” dopiero w ostatnim sezonie. Zastąpiła w roli prowadzącej Agnieszkę Woźniak-Starak, dlatego miała okazję pracować z Julią Wieniawą zaledwie przez jedną edycję programu. Mimo stosunkowo krótkiej wspólnej przygody najwyraźniej zdążyły nawiązać dobrą relację, a pożegnalny charakter wpisu trudno przeoczyć.

Choć ani Julia Wieniawa, ani TVN nie ogłosili jeszcze oficjalnie, co wydarzy się w kolejnej edycji „Mam Talent”, publikacja Pauliny Krupińskiej-Karpiel może być najmocniejszym jak dotąd sygnałem, że doniesienia o zmianach w jury są prawdziwe.

Teraz pozostają dwa najważniejsze pytania: jakie zawodowe plany ma Julia Wieniawa i kto mógłby zająć jej miejsce w jednym z najpopularniejszych programów rozrywkowych TVN? Na odpowiedzi trzeba jeszcze poczekać, ale wszystko wskazuje na to, że przed „Mam Talent” szykują się kolejne duże zmiany.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pies SAMOTNIE przemierzył Tatry pokonując 140 km. Co z jego „bratem”?

Kto mógłby zastąpić Julię Wieniawę w “Mam Talent”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Paulina Krupińska-Karpiel, Jan Pirowski, Agustin Egurrola, Julia Wieniawa i Marcin Prokop (fot. screen Instagram Stories Paulina Krupińska-Karpiel) – 14 lipca 2026 
Marcin Prokop, Julia Wieniawa, Agnieszka Chylińska, Agustin Egurrola (fot. zdjęcie prasowe TVN)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Julia Wieniawa ODCHODZI z „Mam Talent”? W TVN huczy o transferze

Opublikowano

w dniu

przez

To może być jedna z największych zmian w polskiej telewizji ostatnich miesięcy. Julia Wieniawa ma pożegnać się z fotelem jurorskim „Mam Talent”, a za kulisami już pojawiają się spekulacje o możliwym przejściu do konkurencji. Tajemnicze słowa jej menadżerki tylko podgrzewają atmosferę. Dowiedz się więcej!

Julia Wieniawa od kilku lat znajduje się na szczycie popularności i nie zwalnia tempa nawet na moment. Jej kariera rozwija się na wielu płaszczyznach, a gwiazda udowadnia, że potrafi z powodzeniem łączyć aktorstwo, muzykę oraz udział w największych produkcjach telewizyjnych. 27-latka należy dziś do grona najbardziej rozchwytywanych polskich artystek młodego pokolenia.

Nie jest tajemnicą, że grafik Julii Wieniawy wypełniony jest po brzegi. Gwiazda regularnie pojawia się na planach filmowych i serialowych, rozwija karierę muzyczną, koncertuje, bierze udział w największych wydarzeniach branżowych, a przez ostatnie lata można było oglądać ją również w jednym z najpopularniejszych programów rozrywkowych w Polsce. Wszystko wskazuje jednak na to, że właśnie nadchodzi duża zmiana.

Od 2024 roku widzowie mogą podziwiać Julię Wieniawę w roli jurorki „Mam Talent”. W programie zasiadała u boku Agnieszki Chylińskiej, Marcina Prokopa i Agustina Egurroli, oceniając uczestników prezentujących najróżniejsze talenty. Jej obecność w jury od początku wzbudzała duże zainteresowanie, a dla samej artystki była kolejnym ważnym doświadczeniem w telewizyjnej karierze.

POLECAMY: SZOK! Dominika Tajner wiedziała wcześniej o Wiśniewskim i Mandarynie?

Julia Wieniewa rezygnuje z “Mam Talent”. Czy przejdzie do Polsatu?

Teraz jednak nad przyszłością Julii Wieniawy w programie zawisł ogromny znak zapytania. Jak udało się ustalić Pudelkowi, artystka miała zdecydować o rezygnacji z posady jurorki „Mam Talent” i nie pojawić się w kolejnej edycji programu. Według informatora związanego ze stacją jej odejście może być poważnym ciosem dla produkcji.

“Julia rezygnuje z “Mam Talent” i nie zobaczymy jej w kolejnej edycji programu. Nie znamy powodu takiej decyzji, ale na korytarzach na Wiertniczej plotkuje się, że postanowiła podkupić ją konkurencja. Dla programu i oglądalności to duża strata” – ujawnia w rozmowie z Pudelkiem osoba związana z TVN.

Największe emocje budzi jednak możliwy powód tej decyzji. Według zakulisowych spekulacji Julia Wieniawa może szykować się do współpracy z konkurencyjną stacją. Na razie nie wiadomo, czy rzeczywiście dojdzie do głośnego transferu, jednak informacje krążące po telewizyjnych korytarzach natychmiast wywołały lawinę pytań o dalsze zawodowe plany gwiazdy.

Redakcja Pudelka postanowiła zweryfikować doniesienia u Marty Wieniawy, mamy i menadżerki artystki. Jej odpowiedź nie rozwiała jednak wątpliwości. Wręcz przeciwnie – tajemnicze słowa dotyczące prowadzonych rozmów mogą tylko podsycać spekulacje na temat tego, co w najbliższych miesiącach wydarzy się w karierze Julii Wieniawy.

“Nic nie mogę mówić o planach Julii na najbliższe miesiące. Trwają rozmowy” – wyznała Marta Wieniawa na łamach Pudelka.

Co ciekawe, Marta Wieniawa nie potwierdziła również wprost informacji o odejściu córki z „Mam Talent”, ale jednocześnie im nie zaprzeczyła. Menadżerka gwiazdy zasłoniła się poufnością dotyczącą współpracy ze stacją, pozostawiając tym samym jeszcze więcej miejsca na domysły.

“Przepraszam, ale wszelkie szczegóły dotyczące współpracy ze stacją objęte są klauzulą poufności” – dodała w rozmowie z reporterem Pudelka.

W tej sytuacji szczególną uwagę zwracają ostatnie występy Julii Wieniawy w Polsacie. Artystka pojawiła się między innymi podczas finału „Tańca z Gwiazdami”, a także na sopockim festiwalu organizowanym przez stację. To oczywiście nie musi oznaczać stałej współpracy, jednak w połączeniu z doniesieniami o możliwym odejściu z „Mam Talent” natychmiast uruchomiło spekulacje dotyczące jej telewizyjnej przyszłości.

Czy Edward Miszczak rzeczywiście zamierza sprowadzić Julię Wieniawę do Polsatu na stałe? Na oficjalne potwierdzenie trzeba jeszcze poczekać. Tajemnicze słowa Marty Wieniawy, informacje o trwających rozmowach oraz doniesienia o możliwym odejściu z „Mam Talent” sprawiają jednak, że wokół zawodowej przyszłości gwiazdy robi się coraz goręcej. Jeśli plotki o transferze okażą się prawdziwe, może to być jedna z najgłośniejszych telewizyjnych zmian ostatnich miesięcy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pies SAMOTNIE przemierzył Tatry pokonując 140 km. Co z jego „bratem”?

Będzie Wam brakować Julii Wieniawy w “Mam Talent”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Marcin Prokop, Julia Wieniawa, Agnieszka Chylińska (fot. zdjęcie prasowe TVN)
Marcin Prokop, Julia Wieniawa, Agnieszka Chylińska (fot. zdjęcie prasowe TVN)
Marcin Prokop, Julia Wieniawa, Agnieszka Chylińska (fot. Mirosław Sosnowski/zdjęcie prasowe TVN)
Marcin Prokop, Julia Wieniawa, Agnieszka Chylińska (fot. Mirosław Sosnowski/zdjęcie prasowe TVN)
Marcin Prokop, Julia Wieniawa, Agnieszka Chylińska, Agustin Egurrola (fot. Mirosław Sosnowski/zdjęcie prasowe TVN)
Marcin Prokop, Julia Wieniawa, Agnieszka Chylińska, Agustin Egurrola (fot. Mirosław Sosnowski/zdjęcie prasowe TVN)
Marcin Prokop, Julia Wieniawa, Agnieszka Chylińska, Agustin Egurrola (fot. Mirosław Sosnowski/zdjęcie prasowe TVN)
Marcin Prokop, Julia Wieniawa, Agnieszka Chylińska, Agustin Egurrola (fot. zdjęcie prasowe TVN)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

SZOK! Dominika Tajner wiedziała wcześniej o Wiśniewskim i Mandarynie?

Opublikowano

w dniu

przez

Historia Michała Wiśniewskiego i Mandaryny ponownie rozpala polski show-biznes. Po głośnym oświadczeniu lidera Ich Troje głos zabrała kolejna osoba z jego najbliższego otoczenia – była żona i wieloletnia przyjaciółka. Okazuje się, że o wszystkim miała wiedzieć już wcześniej. Dowiedz się więcej!

Związek Michała Wiśniewskiego i Marty Mandrykiewicz, znanej szerzej jako Mandaryna, od samego początku wzbudzał ogromne zainteresowanie mediów i publiczności. Była to relacja intensywna, pełna emocji, a przy tym niemal bez przerwy wystawiona na ocenę widzów i paparazzich. Gdy w 2002 roku para wzięła ślub cywilny, wydawało się, że rozpoczyna jeden z najbardziej barwnych rozdziałów w historii polskiego show-biznesu.

Rok później Michał Wiśniewski i Mandaryna zdecydowali się na wydarzenie, które przeszło do historii rodzimego świata gwiazd. Sakralne „tak” wypowiedzieli w 2003 roku w Kirunie w Szwecji, pod kołem podbiegunowym. Ceremonia była transmitowana w telewizji i stała się wielkim medialnym spektaklem, który do dziś pamięta wielu fanów lidera Ich Troje.

Choć z zewnątrz ich życie mogło wyglądać jak bajka, rzeczywistość szybko zaczęła weryfikować wspólne plany. Intensywne tempo życia, koncerty, podróże i ogromne zainteresowanie mediów sprawiły, że ich codzienność coraz bardziej oddalała się od wizji spokojnej rodziny. W 2006 roku Michał Wiśniewski i Mandaryna ogłosili rozwód, kończąc małżeństwo, które przez pewien czas uchodziło za jedno z najgłośniejszych w polskim show-biznesie.

Przez kolejne lata każde z nich układało swoje życie na nowo, jednak ich drogi nigdy całkowicie się nie rozeszły. Michał Wiśniewski i Mandaryna mają dwoje wspólnych dzieci – Xaviera Wiśniewskiego oraz Fabienne Wiśniewską. Z czasem emocje między byłymi małżonkami opadły, a ich relacja zaczęła ponownie wzbudzać coraz większe zainteresowanie mediów.

Teraz, po ponad dwóch dekadach od rozstania, historia Michała Wiśniewskiego i Mandaryny ponownie znalazła się na pierwszych stronach portali. Lider Ich Troje opublikował nagranie, w którym odniósł się do swojego życia prywatnego i potwierdził swoją relację z byłą żoną. Jednocześnie przedstawił własną wersję chronologii wydarzeń, która stała się przedmiotem ogromnej medialnej dyskusji.

“To jest kwestia tego, że jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. (…) Zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tą sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę” – stwierdził.

W dalszej części swojego oświadczenia Michał Wiśniewski wrócił do historii relacji z Mandaryną. Wokalista zasugerował, że wiele lat spędzonych osobno mogło pozwolić im spojrzeć na przeszłość z zupełnie innej perspektywy, przeanalizować dawne doświadczenia i wyciągnąć z nich wnioski.

“Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej? Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, bo my to po prostu zrobimy. W życiu chodzi o to, by być szczęśliwym, czego Poli również życzę” – dodał Wiśniewski na nagraniu.

POLECAMY: Pies SAMOTNIE przemierzył Tatry pokonując 140 km. Co z jego „bratem”?

Dominika Tajner SZOKUJE wyznaniem o relacji Wiśniewskiego z Mandaryną

Po głośnych wydarzeniach i oświadczeniu lidera Ich Troje redakcja Pudelka zwróciła się z prośbą o komentarz do Dominiki Tajner. To właśnie ona była czwartą żoną Michała Wiśniewskiego i pozostawała z nim w związku małżeńskim najdłużej spośród jego byłych partnerek. Mimo rozwodu oboje zachowali dobre relacje, a Dominika Tajner wielokrotnie podkreślała, że nadal łączy ich przyjaźń. W trudnych momentach niejednokrotnie okazywała byłemu mężowi wsparcie.

Jak się okazuje, najnowsze wydarzenia w życiu Michała Wiśniewskiego nie były dla Dominiki Tajner zaskoczeniem. Była żona wokalisty przyznała, że ze względu na ich przyjacielską relację wiedziała już wcześniej o sytuacji między liderem Ich Troje a Mandaryną. Co więcej, nie kryje, że życzy im powodzenia.

“Przyjaźnimy się z Michałem, więc wiedziałam o powrocie Michała do Marty. Oboje zasługują na szczęście więc trzymam kciuki, żeby tym razem się udało” – wyznała na łamach Pudelka.

Słowa Dominiki Tajner pokazują, że najnowsze wydarzenia w życiu Michała Wiśniewskiego i Mandaryny mogły nie być tajemnicą dla osób z najbliższego otoczenia artysty. Była żona lidera Ich Troje nie zamierza jednak dolewać oliwy do ognia i zamiast komentować szczegóły, po prostu życzy obojgu szczęścia.

Wokół tej historii wciąż nie brakuje emocji, ale jedno jest pewne – po ponad dwóch dekadach Michał Wiśniewski i Mandaryna ponownie znaleźli się w samym centrum zainteresowania, a teraz okazuje się, że część ich bliskich wiedziała o wszystkim, zanim sprawa stała się publiczna.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polska podróżniczka ZJADŁA PSA w Indonezji. Joanna Opozda ją ZMIAŻDŻYŁA [WIDEO]

Jesteście zaskoczeni powrotem Mandaryny do Michała Wiśniewskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Dominika Tajner (fot. zdjęcie prywatne serwisu przeAmbitni.pl)
Mandaryna (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – “Halo tu Polsat” – 21 czerwca 2026
Michał Wiśniewski (fot. screen YouTube Telewizja Polska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Polska podróżniczka ZJADŁA PSA w Indonezji. Joanna Opozda ją ZMIAŻDŻYŁA

Opublikowano

w dniu

przez

Nagranie Martyny Tarmasewicz z podróży po Indonezji wywołało prawdziwą burzę w sieci. Podróżniczka postanowiła spróbować dań przygotowanych z psiego mięsa i szczegółowo opisała ich smak. Wśród osób, które ostro zareagowały na jej materiał, znalazła się Joanna Opozda. Dowiedz się więcej!

Podróżnicze treści od lat cieszą się ogromną popularnością w mediach społecznościowych. Internauci chętnie oglądają malownicze krajobrazy, poznają lokalne zwyczaje i za pośrednictwem influencerów zaglądają do miejsc, do których sami być może nigdy nie dotrą. Częścią takich wypraw jest również odkrywanie lokalnej kuchni, choć niektóre kulinarne doświadczenia potrafią wywołać znacznie więcej kontrowersji niż zachwytu.

Przekonała się o tym Martyna Tarmasewicz, działająca w sieci podróżniczka, która opisuje siebie jako „specjalistkę od czerpania radości z życia”. Autostopowiczka odwiedziła już 24 kraje, a tym razem jej podróż zaprowadziła ją do Indonezji. Podczas pobytu na Sumatrze, w okolicach jeziora Toba, trafiła do lokalnej restauracji, w której w menu znalazła wyjątkowo kontrowersyjną dla wielu Europejczyków pozycję – mięso psa.

Martyna Tarmasewicz postanowiła nie tylko zamówić dania, ale również zrelacjonować całą degustację swoim obserwatorom. Na jej stole pojawił się pies przygotowany na dwa sposoby. Już na początku nagrania podróżniczka jasno poinformowała widzów, czego zamierza spróbować.

“Znaleźliśmy miejsce, gdzie można spróbować psa. Takie miejsca jeszcze istnieją” – powiedziała na wstępie.

Pierwszym daniem była zupa. Martyna Tarmasewicz przyznała, że jej zapach skojarzył jej się z jagnięciną. Po spróbowaniu potrawy podzieliła się również bardziej szczegółową opinią dotyczącą jej smaku. Jak wynikało z relacji, pierwsze danie nie zrobiło na niej szczególnie dużego wrażenia.

“Smakuje w sumie jak rosół z jakimiś dziwnymi przyprawami, ale tu w Indonezji mają inne przyprawy, także nic takiego specjalnego” – zrelacjonowała.

Podróżniczka zdawała sobie sprawę, że samo nagranie może wywołać u wielu odbiorców silne emocje. Mimo to postanowiła kontynuować degustację, tłumacząc swoją decyzję otwartością na inne kultury i doświadczenia związane z podróżowaniem. Na jej talerzu pojawiło się następnie pokrojone mięso przypominające wyglądem gulasz.

“No to jest część podróżowania, trzeba mieć otwartą głowę, więc właśnie próbujemy psa” – wyznała.

Drugie danie najwyraźniej bardziej przypadło Martynie Tarmasewicz do gustu. Podróżniczka zwróciła uwagę na dużą ilość przypraw, ostrość oraz konsystencję mięsa. Jej szczegółowy opis błyskawicznie stał się jednym z najbardziej komentowanych fragmentów całego nagrania.

“Jest bardzo dużo przypraw, jest ostre, jest dużo chilli. Konsystencja jest taka mięciutka, delikatniejsza, ale ze sporą ilością tłuszczyku i jest słodsze. Nawet spoko” – oceniła.

POLECAMY: Syn Michała Wiśniewskiego i Mandaryny spodziewał się powrotu rodziców? Właśnie zabrał głos

Joanna Opozda MIAŻDZY influencerkę. Ma rację?

Materiał błyskawicznie wywołał ogromną dyskusję. Część internautów podkreślała, że podróżowanie wiąże się z poznawaniem innych kultur i lokalnych zwyczajów, jednak zdecydowana większość komentujących deklarowała, że sama nie zdecydowałaby się na zjedzenie psiego mięsa. Pojawiły się również głosy oskarżające podróżniczkę o wspieranie procederu, który zdaniem krytyków wiąże się z cierpieniem zwierząt.

“Wstrętna próba zaistnienia; Tragedia; Obleśne; Jak można zjeść psa?; Brak słów” – komentowali obserwatorzy.

Nagranie nie umknęło również uwadze Joanny Opozdy, która postanowiła publicznie skomentować zachowanie podróżniczki. Aktorka nie kryła oburzenia i w bardzo mocnych słowach zakwestionowała argument o konieczności akceptowania lokalnych zwyczajów. W swojej wypowiedzi odwołała się również do doniesień dotyczących warunków, w jakich mogą być przetrzymywane i zabijane zwierzęta przeznaczone na mięso.

“A gdyby gdzieś podawano ludzkie mięso, też powiedziałabyś: „co kraj, to obyczaj”? A gdybyś trafiła na wyspę Epsteina, też uznałabyś, że skoro to „czyjaś kultura” albo środowisko, to nie należy tego oceniać i dołączyłabyś do tych zwyrodnialców? Naprawdę jesteś aż tak żądna wrażeń, że elementarne współczucie i empatia schodzą na dalszy plan? Czy wiesz, że psy przed śmiercią bywają bite pałami i przetrzymywane w skrajnie okrutnych warunkach? Są stłoczone w małych klatkach, często godzinami stoją na pełnym słońcu, zanim zostaną zabite. Istnieją filmy i relacje pokazujące , jak są brutalnie bite pod pretekstem „zmiękczenia mięsa”, które tak zachwalasz. To nie ma nic wspólnego z tradycją, tylko z niewyobrażalnym cierpieniem zwierząt. Bronienie takich praktyk hasłem „co kraj, to obyczaj” jest dla mnie nie do przyjęcia. Współczucie i elementarna moralność nie kończą się na granicach państw. To naprawdę wstrętne” – rozpisała się Opozda.

Nagranie Martyny Tarmasewicz pokazało, jak cienka może być granica między poznawaniem lokalnych zwyczajów a udziałem w praktykach, które dla części odbiorców są moralnie nie do zaakceptowania. Podczas gdy jedni bronią podróżniczki, argumentując, że zetknęła się z elementem lokalnej rzeczywistości, inni – w tym Joanna Opozda – stanowczo podkreślają, że otwartość na inne kultury nie powinna oznaczać bezkrytycznej akceptacji wszystkiego. Jedno jest pewne: ta kulinarna relacja zamiast zachęcić do podróży, rozpętała w sieci ogromną dyskusję o granicach turystycznej ciekawości, empatii i odpowiedzialności za publikowane treści.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Z kim Iza Kuna zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”? Właśnie WYPŁYNĘŁO nazwisko

Zjedlibyście psa? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Komentarz Joanny Opozdy (fot. screen Instagram Martyna Tarmasewicz)
Martyna Tarmasewicz (fot. screen Instagram Martyna Tarmasewicz)
(fot. screen Instagram Martyna Tarmasewicz)
(fot. screen Instagram Martyna Tarmasewicz)
Martyna Tarmasewicz (fot. screen Instagram Martyna Tarmasewicz)
Martyna Tarmasewicz (fot. screen Instagram Martyna Tarmasewicz)
Martyna Tarmasewicz (fot. screen Instagram Martyna Tarmasewicz)
Martyna Tarmasewicz (fot. screen Instagram Martyna Tarmasewicz)
Daniel Olbrychski i Joanna Opozda (fot. screen Instagram Joanna Opozda)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością