Śledź nas

showbiz

Kolejny POWRÓT do „Tańca z Gwiazdami”. Ma szansę na Kryształową Kulę?

Opublikowano

w dniu

Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami” zbliża się wielkimi krokami, a Polsat stopniowo ujawnia kolejne nazwiska związane z jesienną odsłoną show. Najnowsze ogłoszenie wywołało ogromną radość wśród widzów, a głos zabrali także znani uczestnicy programu. Dowiedz się więcej!

19. edycja „Tańca z Gwiazdami” zadebiutuje na antenie Polsatu już 6 września. Choć do premiery pozostało jeszcze trochę czasu, produkcja sukcesywnie odkrywa kolejne karty i ujawnia nie tylko nazwiska gwiazd, które zawalczą o Kryształową Kulę, ale również tancerzy odpowiedzialnych za przygotowanie ich do wymagającej rywalizacji.

Jednym z najnowszych ogłoszeń jest powrót Kamila Kuroczki. Tancerz doskonale zna parkiet „Tańca z Gwiazdami”, ponieważ na przestrzeni lat występował w programie u boku wielu znanych kobiet. Partnerował między innymi Honoracie Skarbek, Sylwii Juszczak-Arnesen, Magdalenie Lamparskiej, Joannie Opoździe, Magdzie Beredzie, Nicole Bogdanowicz oraz Wiktorii Gorodeckiej.

Kamil Kuroczko należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich tancerzy turniejowych. Może pochwalić się tytułami półfinalisty i finalisty Mistrzostw Polski PTT i FTS, a jednym z jego największych osiągnięć pozostaje zdobycie mistrzostwa Polski i świata w ShowDance Latin w parze z Sarą Janicką, którą widzowie również doskonale znają z „Tańca z Gwiazdami”. Poza występami scenicznymi tancerz dzieli się swoim doświadczeniem jako instruktor i mentor młodych adeptów tańca.

Serca widzów programu zaczął zdobywać już podczas swojego debiutu, gdy na parkiecie występował z Honoratą Skarbek. Choć ich przygoda z rywalizacją nie trwała długo, Kamil Kuroczko szybko zwrócił na siebie uwagę talentem i sceniczną charyzmą.

W kolejnych latach jego partnerkami były między innymi Magdalena Lamparska, Joanna Opozda, Magda Bereda i Nicole Bogdanowicz. Szczególnie udany okazał się duet z Magdą Beredą, z którą tancerz dotarł tuż za podium. Ich występy były doceniane zarówno za choreografie, jak i sceniczną energię, jednak największy sukces Kamila Kuroczki w programie miał dopiero nadejść.

Prawdziwym przełomem okazała się jego wspólna przygoda z Wiktorią Gorodecką. Para jesienią ubiegłego roku zachwycała jurorów niemal od pierwszych odcinków, regularnie otrzymując bardzo wysokie noty. Ich występy wielokrotnie kończyły się zdobyciem kompletu 40 punktów, a wielu widzów widziało właśnie w nich przyszłych zwycięzców całej edycji. Ostatecznie duet dotarł do wielkiego finału i zajął trzecie miejsce.

POLECAMY: Małgorzata Rozenek ma powody do świętowania. To duży sukces

Kamil Kuroczko wraca do “TzG”. Z kim zatańczy?

Po ogromnym sukcesie duetu Kamila Kuroczki i Wiktorii Gorodeckiej widzowie mogli spodziewać się, że tancerz pozostanie w programie na kolejną edycję. Ku ich zaskoczeniu zabrakło go jednak na parkiecie minionej wiosny. Jego nieobecność nie trwała na szczęście długo, ponieważ Polsat oficjalnie potwierdził właśnie, że tancerz ponownie stanie do rywalizacji o Kryształową Kulę.

Sam Kamil Kuroczko również podzielił się radosną wiadomością w mediach społecznościowych. Opublikował specjalne nagranie, w którym w charakterystyczny sposób ogłosił swój powrót do programu.

“@tanieczgwiazdami: będziesz ? Ja: „You’re all I ever wanteeeeed”. Do zobaczenia w XIX edycji “Dancing with the Stars: Taniec z Gwiazdami” – ogłosił tancerz.

Pod publikacją natychmiast pojawiły się entuzjastyczne komentarze widzów, którzy nie kryli radości z powrotu tancerza.

“Super; Najlepsza wiadomość; Bardzo się cieszę; Nie mogę się doczekać; Powodzenia; Super wieści! Będę kibicować!; Bardzo się cieszę; Oby trafił Pan na równie dobrą partnerkę jak Pani Wiktoria; OMG, ale extra news” – piszą fani Kamila.

Na ogłoszenie zareagowały również znane twarze. Dawid Kwiatkowski napisał: „Król wraca”, Michał Kassin skomentował: „Super”, a Olek Sikora dodał: „I to jest news”.

Powrót Kamila Kuroczki nie jest jedyną niespodzianką przygotowaną dla fanów tanecznego show. Po przerwie na parkiecie ponownie pojawią się również Sara Janicka i Michał Kassin, a w gronie tancerzy zobaczymy także Magdalenę Tarnowską. Wszystko wskazuje więc na to, że 19. edycja „Tańca z Gwiazdami” przyniesie widzom sporo emocji i długo wyczekiwanych powrotów. Kto tym razem stworzy najbardziej elektryzujący duet i sięgnie po Kryształową Kulę? Pierwsze odpowiedzi poznamy już 6 września.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Roksana Węgiel i Kevin Mglej uciekli do raju. Kto im towarzyszy?

Cieszycie się z powrotu Kamila do programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Joanna Mazur, Kamil Kuroczko, Wiktoria Gorodecka (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 8)
Kamil Kuroczko i Wiktoria Gorodecka (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 8)
Wiktoria Gorodecka, Kamil Kuroczko (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odc.6)
Wiktoria Gorodecka i Kamil Kuroczko (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – zdjęcie prasowe Telewizja Polsat (odcinek 9)
Kamil Kuroczko i Wiktoria Gorodecka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Telewizja Polsat (odcinek 9)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

BURZA po występie Skolima w TVP. Fani nie kryli rozczarowania

Opublikowano

w dniu

przez

Sobotni koncert „Lata z Radiem i Telewizją Polską” w Ełku rozpoczął się w wyjątkowo trudnych warunkach, ale nawet ulewny deszcz nie odstraszył publiczności. Największe emocje wzbudziło jednak to, co wydarzyło się po pierwszym występie Skolima. Dowiedz się więcej, co działo się za kulisami!

Sobotni koncert „Lata z Radiem i Telewizją Polską” w Ełku od samego początku odbywał się w wyjątkowo trudnych warunkach atmosferycznych. Nad miastem przeszły intensywne opady deszczu, a pod sceną można było zobaczyć dziesiątki parasoli. Pogoda dawała się we znaki również ekipie realizującej transmisję – w telewizyjnych ujęciach dało się zauważyć krople wody znajdujące się na obiektywie kamery.

Mimo niesprzyjającej aury publiczność nie zamierzała rezygnować z muzycznej zabawy. Pod sceną pojawiło się wielu fanów, którzy czekali na występy zaproszonych artystów. Koncert otworzył Skolim, jedna z najpopularniejszych obecnie gwiazd muzyki rozrywkowej, której kalendarz koncertowy w sezonie letnim jest wypełniony niemal po brzegi.

Wokalista pojawił się na scenie i wykonał pierwszy utwór “Daj mi jedno słowo”, po czym niespodziewanie zniknął. Dla wielu widzów wyglądało to tak, jakby jego udział w wydarzeniu dobiegł końca zaledwie po jednej piosence. W mediach społecznościowych szybko zaczęły pojawiać się pytania i komentarze osób zaskoczonych tak krótkim występem.

Część publiczności mogła podejrzewać, że Skolim musiał błyskawicznie ruszyć w dalszą drogę. Artysta słynie bowiem z wyjątkowo intensywnego harmonogramu i potrafi jednego dnia występować w kilku różnych miejscowościach. Jak wynikało z jego koncertowej rozpiski, sobotni wieczór również zapowiadał się dla niego niezwykle pracowicie.

Sytuacja zmieniła się jednak w dalszej części wydarzenia. Skolim ponownie pojawił się na scenie i otworzył drugą część koncertu, wykonując jeden ze swoich największych przebojów – „Wyglądasz idealnie”. Tym samym okazało się, że jego wcześniejsze zniknięcie nie oznaczało definitywnego zakończenia udziału w imprezie.

POLECAMY: Kolejny WIELKI POWRÓT do „Tańca z Gwiazdami”. Ma szansę na Kryształową Kulę?

Widzowie MIAŻDŻĄ Skolima, a Skolim? Gra dalej

Widzowie zdążyli jednak wcześniej podzielić się swoimi emocjami w mediach społecznościowych. Pod wpisami Telewizji Polskiej pojawiły się pytania osób, które liczyły na dłuższy występ wokalisty.

„Wystąpi jeszcze?”, „Szkoda, że tylko z jedną piosenką wystąpił”, „Naprawdę? Tylko jeden utwór zaśpiewał”– pisali internauci.

Na tym nie kończyły się ostre komentarze. Kolejni internauci dodawali: „Co on tam stęka”, „Zenek 2.0”, „On nie umie śpiewać”, „Playback jak nic”. Jak widać, występ Skolima po raz kolejny mocno podzielił odbiorców – jedni czekali na jego powrót na scenę, podczas gdy inni nie ukrywali zmęczenia ogromną popularnością wokalisty.

Największe zaskoczenie może jednak budzić koncertowy harmonogram artysty. Jak wynikało z rozpiski jego trasy, po występie w Ełku Skolim miał tego samego dnia jeszcze trzy kolejne koncerty – w Grajewie, Mrągowie oraz Iławie. Oznacza to prawdziwy maraton, wymagający nie tylko ogromnej wytrzymałości, ale również perfekcyjnej logistyki i przemieszczania się między kolejnymi miejscowościami w ekspresowym tempie.

Choć Skolim pojawił się na scenie w Ełku dwukrotnie, jego krótka obecność zdążyła wywołać spore emocje wśród widzów. Jedni czuli niedosyt, inni otwarcie krytykowali artystę, a jeszcze inni mogli jedynie zastanawiać się, jak udaje mu się realizować tak napięty koncertowy grafik. Cztery występy jednego dnia brzmią jak prawdziwy wyścig z czasem, ale właśnie taki tryb życia stał się już niemal znakiem rozpoznawczym Skolima w szczycie letniego sezonu koncertowego.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Małgorzata Rozenek ma powody do świętowania. To duży sukces

Jakie macie zdanie na temat Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Małgorzata Rozenek ma powody do świętowania. To duży sukces

Opublikowano

w dniu

przez

Jeszcze niedawno wielu zastanawiało się, czy ten format ma szansę przetrwać dłużej niż jeden sezon. Program wywoływał ogromne emocje, dzielił widzów i nie schodził z ust internautów. Teraz TVN podjął decyzję, która nie pozostawia złudzeń co do przyszłości produkcji. Dowiedz się więcej!

Przez wiele miesięcy mówiło się, że to właśnie Małgorzata Rozenek-Majdan stanie na czele jednego z najbardziej odważnych projektów telewizyjnych ostatnich lat. Kiedy program „Bez kompleksów” zadebiutował na antenie TVN7, szybko stało się jasne, że nie będzie to kolejny lekki format poświęcony urodzie czy modzie. Produkcja od początku poruszała tematy trudne, osobiste i często bardzo bolesne dla jej uczestniczek.

Małgorzata Rozenek-Majdan idealnie odnalazła się w roli prowadzącej. Jej bezpośredni styl oraz gotowość do rozmowy na niewygodne tematy sprawiły, że szybko stała się jednym z najmocniejszych punktów programu. Widzowie mogli obserwować nie tylko spektakularne przemiany bohaterek, ale również ich emocje i wewnętrzne zmagania.

Przez osiem tygodni emisji każdy kolejny odcinek wywoływał ogromne zainteresowanie. W mediach społecznościowych trwały gorące dyskusje dotyczące metamorfoz uczestniczek. Jedni byli zachwyceni efektami i odwagą kobiet decydujących się na udział w programie, inni zwracali uwagę na kwestie związane z ingerencją w wygląd i psychikę bohaterek.

„Bez kompleksów” znacząco różnił się od większości znanych widzom programów metamorfozowych. Nie chodziło wyłącznie o nową fryzurę czy zmianę garderoby. Bohaterki przechodziły kompleksowe przemiany obejmujące chirurgię plastyczną, stomatologię estetyczną, profesjonalny makijaż oraz całkowicie nową stylizację.

Twórcy od początku stawiali na autentyczność i pokazywanie całego procesu zmian. Widzowie mogli śledzić konsultacje medyczne, rozmowy ze specjalistami, chwile niepewności oraz trudne decyzje podejmowane przez uczestniczki. Dzięki temu program zyskał bardziej dokumentalny charakter niż klasyczne show rozrywkowe.

Za przemianami kobiet stali uznani eksperci. Operacje i zabiegi wykonywał dr Marek Szczyt, jeden z najbardziej rozpoznawalnych chirurgów plastycznych w Polsce. O metamorfozy uśmiechów dbał dr Michał Nawrocki, specjalista od stomatologii estetycznej. Finałowe efekty dopełniali makijażystka Kamila Tadriyan oraz stylista fryzur Bartosz Bronowicki.

Duże emocje wzbudzały także historie samych uczestniczek. Wiele z nich przez lata zmagało się z kompleksami, problemami z samoakceptacją czy trudnymi doświadczeniami z przeszłości. Kamery towarzyszyły im nie tylko podczas zabiegów, ale również w momentach zwątpienia, łez i ogromnego stresu.

POLECAMY: Roksana Węgiel i Kevin Mglej uciekli do raju. Kto im towarzyszy?

TVN szykuje zmianę w programie Rozenek-Majdan

Program od początku budził zainteresowanie zarówno widzów, jak i mediów. Metamorfozy były szeroko komentowane w internecie, a kolejne odcinki regularnie trafiały do najgorętszych tematów w mediach społecznościowych. Jak informowały Wirtualne Media, „Bez kompleksów” oglądało średnio 241 tysięcy widzów.

Choć na pierwszy rzut oka wyniki oglądalności nie wydawały się spektakularne, należy pamiętać, że program emitowano na antenie TVN7, która ma znacznie mniejszy zasięg niż główny kanał TVN. Jednocześnie produkcja przez kilka tygodni utrzymywała się w ścisłej czołówce najchętniej oglądanych programów w streamingu, co było dla stacji bardzo ważnym sygnałem.

Już po zakończeniu pierwszego sezonu ogłoszono, że powstanie kolejna odsłona programu. Twórcy zapowiedzieli również jedną z największych zmian w historii formatu. W drugim sezonie udział mają wziąć także mężczyźni, co może jeszcze bardziej poszerzyć grupę odbiorców i otworzyć program na nowe historie.

Teraz pojawiły się najważniejsze informacje dotyczące przyszłości „Bez kompleksów”. Jak podają Wirtualne Media, drugi sezon zostanie pokazany jesienią już nie w TVN7, lecz na głównej antenie TVN. To wyraźny sygnał, że stacja dostrzegła potencjał formatu i chce walczyć o jeszcze większą widownię. Przeniesienie programu do głównego kanału oznacza znacznie większy zasięg, mocniejszą promocję i szansę na to, by „Bez kompleksów” stało się jednym z najgłośniejszych programów nadchodzącego sezonu telewizyjnego.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wulgarna AWANTURA Polek na pokładzie samolotu. “Panieński mi zj*bałaś” [WIDEO]

Wolicie “Bez kompleksów” czy “Królową przetrwania? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Małgorzata Rozenek-Majdan (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Małgorzata Rozenek-Majdan i Piotr Głowacki (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Michał Nawrocki, Małgorzata Rozenek-Majdan, Marek Szczyt (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Małgorzata Rozenek-Majdan (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Michał Nawrocki, Małgorzata Rozenek-Majdan, Marek Szczyt (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Małgorzata Rozenek-Majdan, Marek Szczyt (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Roksana Węgiel i Kevin Mglej uciekli do raju. Kto im towarzyszy?

Opublikowano

w dniu

przez

Jeszcze kilka dni temu bawili się na wystawnym weselu we Włoszech, a teraz odpoczywają w kolejnym europejskim raju. Roksana Węgiel i Kevin Mglej pokazali kadry z wakacji, jednak szczególną uwagę zwróciło to, kto towarzyszy im podczas wyjazdu. Dowiedz się więcej i zobacz zdjęcia!

Jeszcze kilka dni temu Roksana Węgiel i Kevin Mglej bawili się na głośnym ślubie Oli Nowak we Włoszech. Wystawna uroczystość przyciągnęła uwagę mediów i internautów, a wśród zaproszonych gości nie zabrakło znanych twarzy. Roksana Węgiel dodatkowo uświetniła ten wyjątkowy dzień swoim występem.

Po zakończeniu weselnych emocji małżonkowie nie zamierzali jednak wracać od razu do codziennych obowiązków. Para spakowała walizki i ruszyła w kolejną podróż. Tym razem ich wybór padł na słoneczną Grecję, a dokładniej na popularną wśród turystów wyspę Rodos.

Zarówno 21-letnia Roksana Węgiel, jak i jej mąż chętnie dzielą się wakacyjnymi kadrami w mediach społecznościowych. Na ich profilach pojawiły się zdjęcia z hotelu, malowniczych zakątków wyspy oraz rejsu łodzią po błękitnych wodach otaczających Rodos.

POLECAMY: Wulgarna AWANTURA Polek na pokładzie samolotu. “Panieński mi zj*bałaś” [WIDEO]

Roxie Węgiel i Kevin Mglej na ROMANTYCZNYCH wakacjach [ZDJĘCIA]

Na opublikowanych fotografiach widać, że małżonkowie doskonale bawią się w swoim towarzystwie. Nie brakuje wspólnych ujęć i czułych gestów, które pokazują, że para wykorzystuje wakacyjny czas na odpoczynek oraz spędzanie chwil z najbliższymi.

Zdjęcia zdradziły jednak, że Roksana Węgiel i Kevin Mglej nie wybrali się do Grecji sami. W podróży towarzyszy im również brat wokalistki, a także syn Kevina Mgleja z poprzedniego związku.

Szczególną uwagę zwróciły fotografie z udziałem małego Williama. Kevin Mglej nie ukrywa, że bardzo ważna jest dla niego relacja z synem, a na jednym z wakacyjnych zdjęć czule całuje chłopca w czoło.

Nie zabrakło również czułości między małżonkami. Na jednym z kadrów Kevin Mglej całuje Roksanę Węgiel w usta, pokazując, że para podczas rodzinnego wyjazdu znajduje również czas tylko dla siebie.

Wakacyjna podróż jest dla małżonków kolejnym intensywnym punktem tegorocznego lata. Jeszcze niedawno przebywali we Włoszech, gdzie uczestniczyli w ślubie Oli Nowak, a chwilę później przenieśli się do słonecznej Grecji.

Wszystko wskazuje na to, że Roksana Węgiel i Kevin Mglej postawili tym razem na rodzinny wypoczynek w pięknych okolicznościach przyrody. Rejs po błękitnych wodach, słoneczna pogoda i czas spędzony z najbliższymi z pewnością pozwalają im odpocząć od zawodowych obowiązków.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marianna Schreiber popisała się w kuchni. Internauci miażdżą jej pomysł. Słusznie? [WIDEO]

A Wy jakie macie plany na wakacje? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Roxie Węgiel i Kevin Mglej (fot. screen Instagram Roxie Węgiel)
Roxie Węgiel i Kevin Mglej (fot. screen Instagram Roxie Węgiel)
Roxie Węgiel i Kevin Mglej (fot. screen Instagram Roxie Węgiel)
Roxie Węgiel (fot. screen Instagram Roxie Węgiel)
Kevin Mglej (fot. screen Instagram Kevin Mglej)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Wulgarna AWANTURA Polek na pokładzie samolotu. “Panieński mi zj*bałaś” [WIDEO]

Opublikowano

w dniu

przez

To miał być początek wymarzonego wyjazdu do Chorwacji, jednak wszystko zakończyło się jeszcze przed startem samolotu. Na pokładzie doszło do głośnej awantury, która wymagała interwencji służb, a konsekwencje dla uczestniczek okazały się bardzo dotkliwe. Dowiedz się więcej i zobacz nagranie!

Do zdarzenia doszło 9 lipca na lotnisku Wrocław-Strachowice. Samolot miał odlecieć z Wrocławia do Zadaru w Chorwacji, jednak jeszcze przed startem załoga została zmuszona do wezwania funkcjonariuszy Straży Granicznej. Powodem było zachowanie grupy pasażerek, które – według służb – zakłócały porządek na pokładzie.

Jak przekazała Straż Graniczna, interwencja dotyczyła pięciu obywatelek Polski. Kobiety miały nie wykonywać poleceń załogi, wdawać się w kłótnie z innymi pasażerami oraz swoim zachowaniem utrudniać przygotowanie lotu do startu.

„Powodem było niewłaściwe zachowanie pięciu obywatelek Polski, które nie wykonywały poleceń załogi, zakłócały porządek na pokładzie samolotu oraz wdawały się w kłótnie z innymi pasażerami” – podaje straż graniczna w komunikacie.

Według informacji „Gazety Wrocławskiej” największe emocje wzbudzała panna młoda, która miała być uczestniczką wieczoru panieńskiego organizowanego w Chorwacji. To właśnie ona jako pierwsza została poproszona przez załogę o opuszczenie pokładu.

POLECAMY: Marianna Schreiber popisała się w kuchni. Internauci miażdżą jej pomysł. Słusznie? [WIDEO]

Dramat na pokładzie samolotu lecącego z Wrocławia do Chorwacji [ZOBACZ WIDEO]

Na tym jednak nie zakończyły się nerwowe sceny. Jak relacjonowano, podczas opuszczania samolotu kobieta miała opluć jedną z pasażerek, z którą wcześniej doszło do ostrej wymiany zdań. Nagranie z incydentu szybko trafiło do internetu i błyskawicznie zaczęło krążyć w mediach społecznościowych.

Na filmie słychać również pełne emocji okrzyki, w tym wulgarną wypowiedź jednej z uczestniczek zajścia.

“Ty jeb*na szm*to panieński mi zj*bałaś!”– słyszymy na nagraniu.

Świadkowie twierdzili, że źródłem konfliktu miał być spór dotyczący partnera jednej z kobiet. Atmosfera na pokładzie zrobiła się na tyle napięta, że kapitan zdecydował o wezwaniu funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy wyprowadzili awanturujące się pasażerki z samolotu.

Po opuszczeniu pokładu przez kobiety pozostali pasażerowie mieli zareagować brawami. Funkcjonariusze przeprowadzili badanie alkomatem, które wykazało, że trzy z pięciu uczestniczek zajścia znajdowały się pod wpływem alkoholu.

Wszystkie kobiety zostały ukarane mandatami. Najbardziej dotkliwą konsekwencją okazała się jednak decyzja kapitana samolotu. Cała piątka została skreślona z listy pasażerów i nie odleciała do Zadaru.

To zdarzenie pokazuje, że niewłaściwe zachowanie na pokładzie samolotu może zakończyć się nie tylko mandatem, ale również wykluczeniem z lotu. W tym przypadku wymarzony wyjazd do Chorwacji i wieczór panieński zakończyły się jeszcze na lotnisku, a cała sytuacja odbiła się szerokim echem w mediach i internecie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jacek Jelonek zakpił z rezygnacji Andrzeja Rosiewicza. Nie miał dla niego litości

Spotkaliście się kiedyś z dziwnym zachowaniem pasażerów w samolocie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Zdjęcia z pokładu samolotu (fot. screen Facebook Tomasz Matysiak)
Zdjęcia z pokładu samolotu (fot. screen Facebook Tomasz Matysiak)
Zdjęcia z pokładu samolotu (fot. screen Facebook Tomasz Matysiak)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością