Śledź nas

showbiz

Andziaks i Luka ogłosili radosną nowinę – ich rodzina wkrótce się powiększy! Influencerzy podzielili się wzruszającym zdjęciem

Opublikowano

w dniu

Angelika i Łukasz Trochonowicz, czyli Andziaks i Luka, nie przestają zaskakiwać swoich fanów. Po miesiącach domysłów i spekulacji, para wreszcie ogłosiła radosną nowinę – a zrobili to w ich stylu: z klasą, emocjami i wyraźnie zaokrąglonym brzuszkiem. Dowiedz się więcej o ciąży, tajemniczym „sekrecie” i reakcji internetu!

Angelika Trochonowicz i Łukasz Trochonowicz, znani w sieci jako Andziaks i Luka, to para, której życie można śmiało nazwać otwartą księgą – niemal każdy ich krok dokumentowany jest w mediach społecznościowych i na YouTubie. Mimo to, udało im się przez długi czas utrzymać jeden temat w tajemnicy.

W poniedziałkowe popołudnie Instagram zapłonął. Na profilu Angeliki Trochonowicz pojawiła się wspólna fotografia z mężem oraz ich córeczką, która od dawna kradnie serca widzów vlogów. Jednak to, co najbardziej przyciągnęło uwagę internautów, znajdowało się w centrum kadru: dłoń Andziaks czule spoczywała na wyraźnie zaokrąglonym brzuchu.

Mieliśmy mały sekret” – napisała Andziaks, a te słowa wystarczyły, by fani natychmiast domyślili się, o co chodzi. Influencerka potwierdziła to, co wiele osób podejrzewało. Para spodziewa się drugiego dziecka. Wiadomość błyskawicznie obiegła internet, a komentarze nie przestają napływać.

Dla obserwatorów pary nie jest to zupełne zaskoczenie. Andziaks i Luka niejednokrotnie wspominali o chęci powiększenia rodziny. Już przy narodzinach pierwszej córki podkreślali, jak ważne jest dla nich rodzinne życie. Tym razem jednak postanowili nie dzielić się informacją od razu i jak się okazuje, było warto.

W ciągu zaledwie kilkunastu minut pod zdjęciem pojawiły się setki komentarzy z gratulacjami. Internauci nie kryli wzruszenia i radości. Wielu z nich pisało, że „czuli, że coś się święci”, ale uszanowali prawo pary do prywatności. Inni dzielili się własnymi historiami rodzinnymi, co tylko pokazało, jak silną więź mają z internetową rodziną Trochonowiczów.

POLECAMY: Magda Gessler wściekła na media! Po latach milczenia broni Anny Starmach i mówi wprost: “Nie ma mojej zgody”

Gwiazdy gratulują ciąży Andziaks!

Radość udzieliła się nie tylko fanom, ale też znanym twarzom show-biznesu i internetu. Swoje gratulacje natychmiast złożyli m.in. Karolina Pisarek, Adam Zdrójkowski, Hania Żudziewicz, a także popularne influencerki Maria Jeleniewska i Wersow, które podobnie jak Andziaks doskonale wiedzą, co oznacza dzielić życie z milionami.

Ta ciąża to nie tylko rodzinne szczęście, ale i symboliczny moment dla samej Angeliki. Od lat walczy z hejtem i opiniami, że jej życie to tylko filtr i pozory. Tym razem pokazuje, że mimo medialnej obecności, są rzeczy, które potrafi zatrzymać dla siebie. A to tylko zwiększyło sympatię do niej w oczach wielu obserwatorów.

Andziaks i Luka od dawna udowadniają, że mimo kontrowersji wokół influencerów w Polsce, są w stanie zbudować silną markę opartą na zaufaniu i bliskości z widzami. Ich historia – od pierwszych filmów po narodziny córki i teraz kolejne dziecko, pokazuje, że ich siłą jest autentyczność, której wiele osób zwyczajnie potrzebuje.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Andziaks i Luka przeżywają koszmar – sąsiedzi zaburzyli ich spokój i domową atmosferę: “Tak wyglądają nasze ostatnie dni”

Oglądacie vlogi Andziaks i Luki? Dajcie znać pod artykułem w sekcji komentarzy!

Angelika Trochonowicz i Luka Trochonowicz (fot. screen YouTube Andziaks)
Angelika Trochonowicz i Luka Trochonowicz (fot. screen YouTube Andziaks)
Andziaks (fot. screen Instagram Andziaks)
Angelika Trochonowicz i Luka Trochonowicz (fot. screen Instagram Andziaks)
Angelika Trochonowicz i Luka Trochonowicz (fot. screen Instagram Andziaks)
Angelika Trochonowicz i Luka Trochonowicz (fot. screen Instagram Andziaks)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

showbiz

Ewa Chodakowska w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jasna deklaracja

Opublikowano

w dniu

przez

Ewa Chodakowska pojawiła się ostatnio w specjalnym, internetowym wydaniu „Tańca z Gwiazdami” i od razu wywołała ogromne emocje. Trenerka fitness, która od lat inspiruje tysiące kobiet do zmian w życiu i pracy nad sylwetką, tym razem sama stanęła przed wyzwaniem tanecznym. Wizyta na planie przerodziła się jednak w coś więcej niż tylko gościnny występ. Dowiedz się więcej, czy zgodzi się na udział w następnej edycji!

W zeszłotygodniowym, internetowym odcinku „Tańca z Gwiazdami” Ewa Chodakowska, polska trenerka fitness i influencerka, znana z promowania zdrowego stylu życia oraz intensywnych treningów była gościem Pauliny Gałązki i Michała Bartkiewicza, którzy w trakcie przygotowań mieli okazję wspólnie z nią ćwiczyć i pokazać jej podstawy tanecznych kroków. Już od pierwszych chwil było widać, że spotkanie łączyło elementy treningu, nauki i dobrej zabawy.

Ewa Chodakowska od lat uchodzi za ekspertkę od wymagających treningów, które zmotywowały tysiące kobiet do zmiany stylu życia i walki o lepszą formę. Tym razem jednak to ona znalazła się w roli uczennicy, próbując opanować podstawowe kroki samby pod okiem doświadczonego tancerza, co dla wielu widzów było niecodziennym widokiem.

Podczas pierwszych prób Michał Bartkiewicz nie krył entuzjazmu i ocenił jej zaangażowanie bardzo pozytywnie, mówiąc: – „No, wow! Widzę potencjał”. Jego reakcja tylko podkręciła atmosferę i pokazała, że nawet osoby bez tanecznego doświadczenia mogą zrobić dobre pierwsze wrażenie.

W dalszej części programu Ewa Chodakowska pojawiła się również na widowni podczas odcinka na żywo, wspierając uczestników i towarzysząc parze na balkonie po ich występie. Jej obecność nie umknęła uwadze prowadzących, którzy postanowili wciągnąć ją w rozmowę na antenie.

POLECAMY: Wyciekły wyniki głosowania widzów „Tańca z Gwiazdami” z 7. odcinka. Zaskoczeni?

Ewa Chodakowska zgodzi się na udział w hicie Polsatu?

Mikołaj Bagiński, który w tym odcinku debiutował jako prowadzący i znany jest z bezpośredniego stylu bycia, nie wytrzymał i zapytał wprost, czy Ewa Chodakowska mogłaby kiedyś wystąpić jako uczestniczka „Tańca z Gwiazdami”. Jak sam przyznał, zrobił to bez owijania w bawełnę: – „Może tak zbyt bezpośrednio, ale ja tak wjeżdżam prosto z mostu”.

Trenerka fitness odpowiedziała jednak z dużym dystansem do siebie, przyznając: – „Ze mnie to jest taki człowiek-drewno, więc nie wiem, czy bym się nadawała”. Wypowiedź była szczera i pokazała jej autoironiczne podejście do własnych umiejętności tanecznych.

Ewa Chodakowska dodała również, że ma ogromny szacunek do uczestników programu i ich pracy, podkreślając: – „Tak naprawdę to dla was wszystkich chapeau bas. Ogromne talenty, piękne zaangażowanie. Gratuluję, wiem że to kawał ogromnej roboty. To za wysokie progi jak dla mnie”.

Mimo deklarowanej niepewności, presja ze strony prowadzącego nie ustępowała. Mikołaj Bagiński dopytywał wprost, czy istnieje szansa na jej udział w przyszłości, próbując uzyskać jednoznaczną odpowiedź, co wyraźnie wprawiło ją w zakłopotanie.

W końcu Ewa Chodakowska zdecydowała się na wymijającą, ale bardzo symboliczną odpowiedź, wykrzykując: – „Pomidor!”. Ta reakcja natychmiast wywołała śmiech i komentarze w studiu, a widzowie odebrali ją jako żartobliwe unikanie deklaracji.

Cała sytuacja sprawiła, że występ Ewy Chodakowskiej w „Tańcu z Gwiazdami” stał się jednym z bardziej komentowanych momentów odcinka. Choć nie padła jednoznaczna odpowiedź, widzowie już spekulują, czy trenerka fitness w przyszłości faktycznie zdecyduje się wejść na parkiet.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Piotr Musiałkowski ujawnił kulisy „Tańca z Gwiazdami” i zaskoczył wyznaniem o ślubie

Chcielibyście zobaczyć Ewę Chodakowską na parkiecie “Tańca z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Ewa Chodakowska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Michał Bartkiewicz, Ewa Chodakowska, Paulina Gałązka (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Michał Bartkiewicz, Ewa Chodakowska, Paulina Gałązka, Mikołaj “Bagi” Bagiński (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Maria Jeleniewska, Ewa Chodakowska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Michał Bartkiewicz, Ewa Chodakowska, Paulina Gałązka (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Wyciekły wyniki głosowania widzów „Tańca z Gwiazdami” z 7. odcinka. Zaskoczeni?

Opublikowano

w dniu

przez

Siódmy odcinek „Tańca z Gwiazdami” wywołał w sieci prawdziwą burzę i wyjątkowo mocno podzielił widzów. Na parkiecie nie brakowało emocji oraz efektownych występów, jednak to właśnie wyniki i decyzje jurorów stały się głównym tematem dyskusji. Internauci masowo komentowali przebieg głosowania, a emocje po emisji szybko nie opadły. Jak rozkładały się głosy telewidzów? Oto szczegóły!

Wczorajszy odcinek „Tańca z Gwiazdami” od samego początku wzbudzał ogromne emocje. Produkcja zdecydowała się na spore urozmaicenie w postaci przemieszania par, co oznaczało, że gwiazdy tańczyły z innymi partnerami niż dotychczas. Nowy układ miał wprowadzić powiew świeżości, zwiększyć poziom trudności i sprawdzić, jak uczestnicy poradzą sobie poza swoją strefą komfortu.

Każda para zaprezentowała tego wieczoru dwa występy – jeden w zmienionym składzie oraz drugi w formule trio, gdzie do oryginalnej pary dołączał dodatkowy tancerz. Jury oceniało oba tańce, a punktacja i komentarze szybko wywołały falę dyskusji wśród widzów.

Już pierwsze tańce pokazały wyraźne różnice w poziomie występów. Wśród najwyżej ocenionych znalazła się Magdalena Boczarska i Michał Bartkiewicz, którzy za broadway jazz otrzymali 40 punktów i zachwycili jury. Bardzo wysoko oceniono także występ Sebastian Fabijański i Daria Syta, którzy za jive zdobyli 37 punktów i zebrali świetne recenzje za energię i technikę. Fenomenalnie poradził sobie również Gamou Fall w pasodoble z Magdalena Tarnowska, również zdobywając 40 punktów i zbierając pochwały za widowiskowość.

“Jaki on jest przystojny; Dawno nie było tak dobrego występu; To był spektakl; Szczęka opada. A Magda? Rewelacja!; Najlepszy występ od początku programu; Zbieram szczękę z podłogi; Magda się marnuje przy Kędzierskim; Gamou musi wygrać ten sezon” – pisali widzowie po występie Gamou z Tarnowską.

Na dole zestawienia znalazły się natomiast występy, które wywołały większe kontrowersje. Najsłabiej oceniony został charleston Piotr Kędzierski i Hania Żudziewicz (25 punktów), który podzielił widzów. Niższe noty otrzymali także Kacper „Jasper” Porębski i Julia Suryś za quickstep (36 punktów), choć ich taniec zebrał sporo pozytywnych opinii wśród widzów.

“Jasperowi służy zamiana tancerki. To był jego zdecydowanie najlepszy taniec; Za wysokie noty; Był ogień; Najpiękniejszy jive tej edycji; Za małe noty; Był ogień” – pisali widzowie.

Druga część odcinka, czyli występy w trio, przyniosła jeszcze więcej emocji i zaskoczeń. Największe wrażenie zrobiło tango Sebastian Fabijański z udziałem Daria Syta i Julia Suryś, które zdobyło 40 punktów i spotkało się z ogromnym entuzjazmem jurorów. Wysoko oceniono także walc angielski Magdalena Boczarska (40 punktów) oraz cha-chę Gamou Fall (38 punktów), które również zebrały bardzo dobre noty i pozytywne komentarze widzów.

Na koniec odcinka produkcja zdecydowała, że nikt nie odpada — punkty jurorów i głosy widzów zostały przeniesione na kolejny odcinek, co wywołało mieszane reakcje fanów programu.

“Po co było oglądać; Straciłem prawie 3 godziny; Jak ja nie lubię takich odcinków; Zamieszaliście i wyszła totalna nuda; Powinna odpaść jedna para, przecież za tydzień ćwierćfinał” – czytamy w social mediach stacji.

POLECAMY: Piotr Musiałkowski ujawnił kulisy „Tańca z Gwiazdami” i zaskoczył wyznaniem o ślubie

Jak głosowali widzowie w siódmym odcinku?

Jednak to, co wydarzyło się już po emisji odcinka, przebiło absolutnie wszystko i rozpętało kolejną falę spekulacji. Widzowie zaczęli dokładnie analizować wyniki głosowania, a w sieci bardzo szybko pojawiły się nieoficjalne ustalenia, do których dotarł Pudelek. To właśnie one sprawiły, że emocje znów sięgnęły zenitu, bo pokazały zupełnie inny obraz rywalizacji niż ten, który sugerowały oceny jurorów.

Przypomnijmy, że według Pudelka tydzień temu w czołówce głosowania widzów był Sebastian Fabijański. Tuż za nim uplasowali się Gamou Fall oraz Piotr Kędzierski, co dla wielu było sporym zaskoczeniem – zwłaszcza w kontekście ocen jurorskich. Dopiero na czwartej pozycji znalazła się Magdalena Boczarska.

Jednak z najnowszych doniesień Pudelka wynika, że w siódmym odcinku układ w czołówce głosowania widzów nie zmienił się diametralnie. Na pierwszym miejscu znalazł się Gamou Fall, który cieszy się dużym poparciem publiczności. Drugą pozycję zajął Piotr Kędzierski, określany przez część widzów i sugestie jurorów jako jeden z najsłabszych technicznie uczestników. Podium zamyka natomiast w tym tygodniu Magdalena Boczarska.

Te dane po raz kolejny pokazują, że w „Tańcu z Gwiazdami” wysokie noty od jurorów nie zawsze gwarantują sukces. Nawet uczestnicy z niższymi punktami mogą utrzymać się w programie, jeśli cieszą się dużym poparciem widzów. Ostatecznie to właśnie głosy telewidzów często okazują się decydujące i potrafią przeważyć szalę rywalizacji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Blanka Stajkow wywołała burzę komentarzy “Dziewczyno, co Ty robisz”

Kto według Was powinien wygrać wiosenną edycję “Tańca z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Daria Syta i Julia Suryś (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Julia Suryś i Jasper (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Hania Żudziewicz i Piotr Kędzierski (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Gamou Fall i Magda Tarnowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Jacek Jeschke i Magda Boczarska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Daria Syta i Sebastian Fabijański (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Musiałkowski ujawnił kulisy „Tańca z Gwiazdami” i zaskoczył wyznaniem o ślubie

Opublikowano

w dniu

przez

Jeszcze niedawno walczył o swoje miejsce w telewizji, dziś mówi wprost o rzeczach, o których wielu woli milczeć. Jego słowa o miłości, show-biznesie i własnej drodze mogą zaskoczyć nawet największych fanów. Przeczytaj całość już teraz!

Piotr Musiałkowski od roku konsekwentnie buduje swoją pozycję w świecie telewizji i tańca, a jego rozwój trudno nazwać przypadkowym. Widzowie „Tańca z Gwiazdami” szybko dostrzegli jego charyzmę, naturalność i ogromną sceniczność, które wyróżniają go na tle innych tancerzy. To właśnie połączenie profesjonalizmu i autentyczności sprawiło, że zdobył sympatię zarówno publiczności, jak i jurorów.

Debiut Musiałkowskiego w programie przypadł na wiosenną edycję ubiegłego roku, kiedy to wystąpił w parze z Magdaleną Narożną. Ich wspólne występy od początku przyciągały uwagę lekkością i energią, a chemia między nimi była wyczuwalna niemal w każdym tańcu. Choć ostatecznie zajęli siódme miejsce, dla debiutanta był to wynik, który otworzył mu drzwi do dalszej kariery telewizyjnej.

Jesienią tancerz wrócił na parkiet, tym razem u boku Lanberry. Ku zaskoczeniu wielu widzów ich przygoda zakończyła się bardzo szybko, bo już w trzecim odcinku. Mimo to Musiałkowski udowodnił, że potrafi odnaleźć się w różnych stylach i konfiguracjach, a jego występy – choć krótkie – zapadły w pamięć widzów jako dopracowane i pełne elegancji.

Choć – jak sam przyznaje – jego droga do programu była długa i pełna niepowodzeń, o których wcześniej niewiele osób wiedziało. Pierwsze podejście do castingu miało miejsce aż siedem lat temu i zakończyło się kompletną porażką.

“Pierwszy casting do programu miałem jakieś siedem lat temu. Był fatalny. Okropnie mi na nim poszło, nie umiałem się odpowiednio zaprezentować i myślę, że nie byłem wtedy jeszcze gotowy na taki program. Na kolejny przyszedł czas dwa, trzy lata później i było zdecydowanie lepiej, ale też się nie udało. Często jest to kwestia dopasowania się do gwiazd i składu, który się na danej edycji tworzy” – wyznał w magazynie „Replika”.

Dopiero po latach przyszła propozycja, która mogła wszystko zmienić – udział w parze z Jackiem Jelonkiem, w jednej z pierwszych męsko-męskich konfiguracji w historii programu. Choć ostatecznie do tej współpracy nie doszło, sam moment był dla Musiałkowskiego przełomowy. Zderzył się wtedy z własnymi obawami – zarówno o odbiór widzów, jak i potencjalny hejt.

“Pojawiła się w mojej głowie pierwsza myśl, czy to nie będzie za mocne, że po tym przyjdzie cios od hejterów i on nas powali. Że to może być pierwsze wyjście i ostatnie, bo też było ryzyko, że to się nie przyjmie. Ale bardzo krótko miałem tę myśl, to chyba jest taki pierwszy strach, gdy generalnie coś nowego do ciebie przychodzi i twoje ciało daje ostrzeżenie, czy to na pewno jest bezpieczne i czy wszystko będzie OK. A później, już po chwili namysłu, inaczej na to spojrzałem: to rzeczywiście jest ta szansa, żeby pokazać coś ludziom. Ta pierwsza myśl jest o tobie, a potem widzisz to szerzej, gdyż to jednak może być w jakiś sposób misja i potwierdzić trochę głowy. Stwierdziłem, że chcę to zrobić. Na próbach wszystko poszło OK, ale do współpracy ostatecznie nie doszło” – opowiedział.

Do kulis tej decyzji odniósł się z dużym dystansem, choć nie ukrywa, że do dziś pozostaje ona dla niego nie do końca jasna. W rozmowie przyznał, że wokół całej sytuacji pojawiało się wiele spekulacji, a ostateczne rozstrzygnięcia zapadły poza nim:

“Tak, mój kolega po fachu, zresztą świetny specjalista, z którym trenowałem swego czasu w jednym klubie tanecznym. Nie wiem dokładnie dlaczego finalnie nie doszło do tej współpracy, krążyły plotki, że bezpieczniej będzie, jeśli w przypadku pierwszej pary męsko-męskiej w programie zatańczy facet homoseksualny i facet heteroseksualny. Być może chciano wybadać reakcję publiczności. Niektóre decyzje na zawsze zostają w czterech ścianach” – dodał w magazynie „Replika”.

Co ciekawe, w tej samej rozmowie pojawił się wątek potencjalnego udziału drag queens w “Tańcu z Gwiazdami”. Jak wyznał sam Piotr Musiałkowski, taki pomysł rzeczywiście krążył w kuluarach:

“Tym bardziej że w zagranicznych edycjach były takie pary i bardzo fajnie to wypadło. Z tego, co wiem, to był taki pomysł, ale nie doczekał się jeszcze skutku. Zobaczymy, może kiedyś” – powiedział.

POLECAMY: Kto odpadł w 7. odcinku “Tańca z Gwiazdami”? Widzowie już komentują

Miłość, związki i głośne słowa o LGBT

Jednym z najgłośniejszych fragmentów wywiadu Musiałkowskiego były jego słowa o związkach i ślubach. „Nie zabrzmi to ładnie, ale ja już mam na to wywalone” – przyznał bez ogródek, odnosząc się do możliwości legalizacji swojego wieloletniego związku.

Tancerz od 18 lat jest związany z Wadimem Kowalczykiem i nie ukrywa, że po latach oczekiwań i niespełnionych obietnic temat formalizacji przestał być dla niego kluczowy. Podkreśla, że dla niego najważniejsza jest relacja, a nie jej formalne potwierdzenie. Jednocześnie zwraca uwagę na absurdalność publicznych debat, które jego zdaniem często koncentrują się na detalach zamiast na realnym życiu ludzi.

“Nie zabrzmi to ładnie, ale ja już mam na to wywalone. Przychodzi taki moment, po tych latach niespełnionych obietnic, że już przestaje to mieć dla ciebie znaczenie. Byłaby to bardziej kwestia uregulowania kwestii prawnych, natomiast na poziomie emocjonalnym taka uroczystość niewiele zmieniłaby w moim życiu, choć pewnie miło byłoby zorganizować ją dla rodziny i przyjaciół. Cała dyskusja wokół związków jest absurdalna, kiedyś słuchałem przez chwilę debaty w Sejmie i to, jakie emocje wywołuje wśród polityków kwestia, czy nazwisko mogłoby być dziedziczone, czy jest pozwolenie na odwdowienie, czy nie. Żyjesz sobie normalnie przez tyle lat, tworzysz relację, a nagle okazuje się, że takie detale urastają do rangi wielkiego wydarzenia i ktoś nie będzie mógł spać dwa tygodnie, bo dwóch facetów będzie nosiło takie samo nazwisko. To jest jakaś komedia” – wyznał w tej samej rozmowie.

W wywiadzie poruszył także temat tańca w parach jednopłciowych, który w Polsce wciąż budzi kontrowersje. Zaznaczył, że na świecie takie rozwiązania funkcjonują od lat i są czymś zupełnie naturalnym. Jego zdaniem wiele osób niepotrzebnie dorabia do tego ideologię, podczas gdy w rzeczywistości chodzi o pasję i wspólne spędzanie czasu.

“Prowadziłem z moim partnerem kursy dla par jednopłciowych, przychodzą też do nas chłopaki na lekcje indywidualne i tańczymy. W świecie tańca funkcjonują turnieje w kategorii „same sex”, gdzie mogą tańczyć dwie dziewczyny lub dwóch chłopaków i to nie jest jakaś nisza, bo to się dzieje podczas prestiżowych imprez. Widziałem komentarze, że pary jednopłciowe wprowadza się na parkiet to wymysł telewizji, bo coś takiego nie istnieje. To nieprawda. Istnieje i ma się bardzo dobrze” – dodał.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Burza po półfinale „Mam Talent”. Występ psa podzielił widzów

Chcielibyście zobaczyć Piotra jesienią w “Tańcu z Gwiazdami’? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Piotr Musiałkowski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – odcinek z 29 marca 2026
Piotr Musiałkowski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – odcinek z 29 marca 2026
Piotr Musiałkowski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “Jupitery Roku”
Jacek Jelonek (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – “TzG” z 19 kwietnia 2026
Lanberry i Piotr Musiałkowski (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Telewizja Polsat (odcinek 2/jesień 2025)
Lanberry i Piotr Musiałkowski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – zdjęcie prasowe Telewizja Polsat (odcinek 2/jesień 2025)
Lanberry, Piotr Musiałkowski (fot. Mieszko Piętka/AKPA) – zdjęcie prasowe Telewizja Polsat (odcinek 1/jesień 2025)
Lanberry i Piotr Musiałkowski (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Telewizja Polsat (odcinek 2/jesień 2025)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Kto odpadł w 7. odcinku “Tańca z Gwiazdami”? Widzowie już komentują

Opublikowano

w dniu

przez

Siódmy odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł sporo emocji i zupełnie nowe taneczne wyzwania. Tym razem produkcja zdecydowała się na mieszanie par, dzięki czemu uczestnicy występowali z innymi partnerami niż dotychczas, co wprowadziło dodatkową dawkę niepewności. Jurorzy z uwagą oceniali każdy występ, a rywalizacja stała się coraz bardziej zacięta, bo w grze pozostali już tylko najlepsi. Sprawdź, komu tym razem nie udało się przekonać do siebie jurorów i widzów!

W zeszłym tygodniu na parkiecie nie brakowało emocji. Szósty odcinek rozpoczął się od ekscytującej dogrywki między Izabelą Miko i Albertem Kosińskim a Kamilem Nożyńskim i Izą Skierską. Oba duety musiały zatańczyć foxtrota, a o tym, kto przejdzie dalej, zdecydowali jurorzy. Głosy rozłożyły się po równo – 2:2 – dlatego decydujący głos należał do Iwony Pavlović, która podziękowała za udział Kamilowi i jego tanecznej partnerce.

Najlepsze występy należały wówczas do Gamou Falla oraz Sebastiana Fabijańskiego, którzy zdobyli komplet punktów. Z kolei na dole tabeli znaleźli się Kacper „Jasper” Porębski oraz Piotr Kędzierski. Ostatecznie, po zsumowaniu punktów jury i głosów widzów, z programem musiała pożegnać się Izabela Miko wraz z Albertem Kosińskim. Decyzja ta wywołała w sieci falę komentarzy.

„Ja nie wierzę w to; Chyba przestaję oglądać już, bo to są jaja; Cyrk na kółkach; Iza odpada, a nieumiejący Kędzior jest dalej, hit; A drewno nadal zostało w grze; Żenada; Wielkie show, w którym nie chodzi o taniec.; Bardzo niesprawiedliwe; Nie widzę już sensu w dalszym oglądaniu; Ostatni raz to oglądałam” – pisali widzowie w social mediach stacji.

Z kolei dzisiejszy odcinek już od samego początku wzbudzał emocje, ponieważ produkcja zdecydowała się na spore urozmaicenie – przemieszanie par. Gwiazdy tańczyły z innymi partnerami niż dotychczas, co miało wprowadzić powiew świeżości, nowe wyzwania oraz sprawdzić, jak uczestnicy poradzą sobie w zupełnie zmienionych warunkach na parkiecie. Taka zmiana nie tylko dodała rywalizacji pikanterii, ale też pozwoliła zobaczyć uczestników w zupełnie nowym świetle, często poza ich dotychczasową strefą komfortu.

Jeszcze przed rozpoczęciem programu na ściance pojawiło się wiele gwiazd, celebrytów oraz influencerów niezwiązanych z tegoroczną edycją show. Przyszli oni jednak, aby kibicować swoim znajomym i wspierać ich w tanecznych zmaganiach. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. Dominika Tajner, Dariusz Michalczewski, Aneta Zając, Ilona Krawczyńska, Jacek Jelonek i Allan Krupa.

POLECAMY: Widownia „Tańca z Gwiazdami” wypełniona gwiazdami. Kto zwrócił uwagę?

Poznaj punktację i opinie jurorów za pierwsze występy

  1. Kacper “Jasper” Porębski i Julia Suryś
  • Taniec: Quickstep
  • Punkty: 36
  • Komentarz jurora:“Zabijmy tancerzom brawo. Natomiast Kacper wiesz nowa kobieta, nowe wyzwanie […] Absolutnie piękna praca nóg […] Oczy mi wychodzą” – skomentowała Iwona Pavlović.

W mediach społecznościowych szybko zaroiło się od reakcji widzów.

Jasperowi służy zamiana tancerki. To był jego zdecydowanie najlepszy taniec; Za wysokie noty; Był ogień; Najpiękniejszy jive tej edycji; Zbyt wysokie noty; Był ogień – pisali widzowie.

2. Piotr Kędzierski i Hania Żudziewicz

  • Taniec: Charleston
  • Punkty: 25
  • Komentarz jurora:“Jak dobrze Wam robią te zmiany […] Piotrze Ty nas bawisz, w tym charlestonie miałeś dużo, krzyżujących się ruchów” – zauważył Tomasz Wygoda. Z kolei Ewa Kasprzyk wtrąciła: “To było absolutnie wstrząsające”.

W sieci błyskawicznie wybuchła dyskusja na temat tego występu.

Pani Iwona jest trochę bezczelna w stosunku do Piotra; Czego, jak czego, ale Piotrowi nie można odmówić zaangażowania; Piotr zdecydowanie jest mistrzem komedii, ale mistrzem tańca nie będzie; Pani Iwona znowu za ostra – czytamy na Instagramie stacji.

3. Sebastian Fabijański i Daria Syta

  • Taniec: Jive
  • Punkty: 37
  • Komentarz jurora:“Wszyscy widzą Twoją zmianę […] Techniczna sprawa, było dynamicznie, wesoło, było szybko, zwinnie” – ocenił Rafał Maserak.

W mediach społecznościowych rozpętała się gorąca debata po występie.

Jak dobrze widzieć ten luz i pełną swobodę u Sebastiana; Najlepsza para zdecydowanie; Sztos jak zawsze! Seba po wygraną; Sebastian zaskakuje z tygodnia na tydzień; Znowu bardzo wymagająca choreografia – Sebastian musi być w finale – pisali widzowie programu w czasie emisji.

4. Magdalena Boczarska i Michał Bartkiewicz

  • Taniec: Broadway Jazz
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“O mój Boże […] Dzięki Wam ja zobaczyłam też muzykę, a to jest bardzo duży komplement” – wyznała Pavlović.

Internauci licznie dzielili się swoimi opiniami w komentarzach.

A dla mnie to było niesmaczne; Pani Magda to klasa sama w sobie; Hipnotyzujący występ; No, takiego tańca to tu chyba jeszcze nie było; Seksualny, mocny taniec. Piękny spektakl – komentowali widzowie.

5. Gamou Fall i Magdalena Tarnowska

  • Taniec: Pasodoble
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“Madziu bardzo się cieszę, że mogłaś zatańczyć w tej edycji z Gamou […] Gamou musiałabym mówić 30 minut […] To był najpiękniejszy pasadoblowy spektakl tańca” – wyznała Pavlović.

Zaraz po występie internet dosłownie eksplodował komentarzami widzów:

Jaki on jest przystojny; Dawno nie było tak dobrego występu; To był spektakl; Szczęka opada. A Magda? Rewelacja!; Najlepszy występ od początku programu; Zbieram szczękę z podłogi; Magda się marnuje przy Kędzierskim – pisali fani.

6. Paulina Gałązka i Jacek Jeschke

  • Taniec: Foxtrot
  • Punkty: 38
  • Komentarz jurora:“Wielkie brawa Paulino dla Ciebie […] Idealnie trafiłaś, tańczysz z mistrzem tańców standardowych […] Te zmiany są fenomenalne, wspaniale, że produkcja to wymyśliła. Nabieracie nowej jakości” – stwierdził Maserak.

W sieci w krótkim czasie pojawiło się mnóstwo reakcji i ocen.

Było bosko; Jak zwykle wspaniale; Ależ to było wybitne; Oni są cudowni; To było takie sensualne, miękkie, płynne – zauważyli widzowie.

POLECAMY: Paulina Gałązka wyznała TO tuż przed nowym odcinkiem „Tańca z Gwiazdami”

Poznaj punktację i opinie jurorów za występy w trio

  1. Sebastian Fabijański i Julia Suryś + Daria Syta
  • Taniec: Tango
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“Wy tańczycie naprawdę coraz lepiej. Ja zamiast się wypowiadać to wstanę i złożę Ci pokłon” – wyznała Pavlović.

Tuż po występie fani od razu ruszyli do komentowania w sieci:

Sebastian musi być w finale; Tango samo w sobie jest widowiskowe, ale Wy wynieśliście je na zupełnie inny poziom; Chciałoby się więcej, bo zdecydowanie za krótki był ten rewelacyjny taniec – czytamy na Instagramie stacji.

2. Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska + Hania Żudziewicz

  • Taniec: Walc angielski
  • Punkty: 32
  • Komentarz jurora:“Bardzo mi było przykro, że powiedziałeś, że nie będziesz podążać tą samą drogą co ja. Podążaj chociaż tą taneczną […] Może w życiu tego nie rób, ale w tańcu zmieniaj partnerki” – powiedziała z uśmiechem Pavlović.

Widzowie nie mogli powstrzymać emocji i od razu zaczęli dzielić się swoimi opiniami tuż po występie:

Piotr wygra tę edycję, zobaczycie, Szacun dla Piotrka, Mnie się nie podobał ten walc; To był jak na razie pierwszy taniec Piotra, który mi się podobał; Bez szału jak zwykle; Czas się pożegnać z programem – pisali fani programu.

3. Kasper “Jasper” Porębski i Daria Syta + Julia Suryś

  • Taniec: Jive
  • Punkty: 33
  • Komentarz jurora:“Ale przemiana, dziewczyny Cię wzięły w dwa ognie […] Jak się chce, jak się poświęci uwagę i Ty rośniesz. Energia podążą za uwagą” – powiedział Wygoda.

Komentarze od fanów zaczęły spływać tuż po zejściu gwiazd z parkietu:

Jasperina do finału; Świetny taniec, choć uważam, że Jasper tańczy znacznie słabiej od pozostałych uczestników; Powinno być 40 punktów; Ciężko się napatrzeć na Julkę; Głosujemy na nich – pisali fani.

4. Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke + Michał Bartkiewicz

  • Taniec: Walc angielski
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“Pozamiataliście nam całkowicie w głowie” – zauważył Tomasz Wygoda.

Tuż po występie sieć zalała fala opinii i komentarzy od widzów:

200% tańca w tańcu; Przepięknie; Czysta i prawdziwa magia; Bajecznie się Was oglądało; Nie rozumiem zachwytów; Przepięknie zatańczyliście – czytamy pod fragmentem występu.

5. Gamou Fall i Hanna Żudziewicz + Magda Tarnowska

  • Taniec: Cha-cha
  • Punkty: 38
  • Komentarz jurora:“Bardzo dobrze się czułeś w tym tańcu. Nawet w pewnym momencie wyrwało Ci się śpiewanie” – stwierdził Maserak.

Po emisji występu w sieci natychmiast pojawiła się fala komentarzy i opinii.

Gamou do finału, to co facet robi w tym programie to jest kosmos; Gamou potrafi w taniec; Gamou to hit dzisiejszego programu; Przerzućcie już tą parę do finału – pisali fani.

6. Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz + Jacek Jeschke

  • Taniec: Cha-cha
  • Punkty: 36
  • Komentarz jurora:Uważam, że Michał tutaj dużo pracował nad wszystkim, nie Ty, ale wyglądało to przyjemnie” – stwierdziła Pavlović.

Po emisji występu w sieci pojawiła się lawina reakcji:

Piękna cha-cha u boku dwóch przystojniaków; Jakoś ja do tej pani nie jestem przekonana; Kocham jej śmiech; Paulina, to jest klasa i styl – czytamy w social-mediach.

POLECAMY: Burza po półfinale „Mam Talent”. Występ psa podzielił widzów

Kto pożegnał się z walką o Kryształową Kulę?

W siódmym odcinku emocje sięgnęły zenitu, ponieważ rywalizacja stała się jeszcze bardziej zacięta, a każdy występ miał realny wpływ na dalszy los uczestników. Choć na parkiecie nie brakowało energii i widowiskowych choreografii, zawodnicy doskonale wiedzieli, że ten wieczór przyniesie poważne rozstrzygnięcia i może całkowicie zmienić układ sił w programie.

Pod koniec odcinka napięcie sięgnęło zenitu – światła przybrały tradycyjnie niebieską barwę, a dramatyczna muzyka potęgowała atmosferę oczekiwania na werdykt. Najmniej punktów od jurorów zdobyli Piotr Kędzierski (57) oraz Kacper Porębski (69).

Ostatecznie, ze względu na wyjątkowy charakter odcinka i występy w mieszanych parach, produkcja zdecydowała się na niestandardowe rozwiązanie. Decyzją Telewizji Polsat tym razem żadna para nie musiała pożegnać się z programem. Prowadzący ogłosili, że zarówno punkty przyznane przez jurorów, jak i głosy widzów zostają przeniesione na kolejny odcinek. Wiadomość ta zdenerwowała wielu widzów:

“Po co było oglądać; Straciłem prawie 3 godziny; Jak ja nie lubię takich odcinków; Zamieszaliście i wyszła totalna nuda; Powinna odpaść jedna para, przecież za tydzień ćwierćfinał” – czytamy w social mediach stacji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Blanka Stajkow wywołała burzę komentarzy “Dziewczyno, co Ty robisz”

Oglądaliście dzisiejszy odcinek programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Julia Suryś i Sebastian Fabijański (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Magda Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Michał Bartkiewicz i Magda Boczarska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Rafał Maserak (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Ewa Kasprzyk (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Magda Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Magda Tarnowska i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Magda Tarnowska i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Jacek Jeschke, Paulina Gałązka, Kacper JASPER Porębski, Julia Suryś, Gamou Fall, Magdalena Tarnowska, Piotr Kędzierski, Hanna Żudziewicz, Michał Bartkiewicz, Magdalena Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Magda Tarnowska i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Gamou Fall i Jasper (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Magda Boczarska i Michał Bartkiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Juia Suryś i Jasper (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Michał Bartkiewicz, Magdalena Boczarska, Gamou Fall, Magdalena Tarnowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Na zdj.: Gamou Fall, Magdalena Boczarska, Jacek Jeschke, Paulina Gałązka, Kacper JASPER Porębski, Julia Suryś, Sebastian Fabijański, Daria Syta, Michał Bartkiewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Krzysztof Ibisz, Gamou Fall, Magda Tarnowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Piotr Kędzierski (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Gamou Fall, Magdalena Tarnowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Juia Suryś i Jasper (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Jacek Jeschke, Paulina Gałązka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Kacper JASPER Porębski, Julia Suryś (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Piotr Kędzierski, Hanna Żudziewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Michał Bartkiewicz, Magdalena Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Gamou Fall, Magdalena Tarnowska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Daria Syta, Sebastian Fabijański (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Katarzyna Cichopek (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Katarzyna Cichopek, Maciej Kurzajewski (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Sebastian Fabijański, Daria Syta (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Krzysztof Ibisz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Ewa Kasprzyk (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Tomasz Wygoda (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Rafał Maserak (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością