Śledź nas

showbiz

Beata Tadla zaprzecza plotkom o wspomaganiu się Ozempicem. Jej mąż ujawnia prawdziwe kulisy przemiany

Opublikowano

w dniu

Beata Tadla, jedna z najbardziej cenionych dziennikarek w kraju, po raz pierwszy tak szczerze opowiedziała o zarzutach dotyczących jej spektakularnej metamorfozy. Wątek rzekomego stosowania Ozempicu wrócił w najnowszym podcaście Aleksandry Grysz i Tomasza Tylickiego, którzy po latach współpracy przy „Pytaniu na śniadanie” tworzą dziś własny, dynamicznie rozwijający się duet medialny. To właśnie tam padły słowa, które rozpaliły opinię publiczną na nowo. Poznaj szczegóły już teraz!

Pierwsze spotkanie Tomasza Tylickiego i Aleksandry Grysz miało miejsce wiele lat temu na planie śniadaniówki „Pytanie na śniadanie”. Oboje pracowali w redakcji programu i szybko nawiązali bliską, pełną zaufania relację. Z tej zawodowej współpracy zrodziła się przyjaźń, a kilka lat później para doczekała się dziecka. Dziś Grysz wciąż jest związana z „PnŚ”, podczas gdy Tylicki kilka tygodni temu niespodziewanie odszedł z redakcji, otwierając nowy rozdział w swojej karierze.

Właśnie w tym momencie postanowili wspólnie wystartować z nowym projektem – autorską audycją „Podcast w parach”, w którym rozmawiają zarówno jako dziennikarze, jak i partnerzy w życiu i pracy. Format natychmiast przyciągnął uwagę słuchaczy, bo opiera się na relacjach, szczerości i niewygodnych pytaniach. Na liście gości nie zabrakło nazwisk, które potrafią wzbudzić ogromne emocje — jednym z nich była Beata Tadla, od niedawna w wyjątkowo stabilnym i „najbardziej bezpiecznym” związku z Michałem Cebulą.

Warto przypomnieć, że Tomasz Tylicki i Beata Tadla tworzyli przez kilka miesięcy zawodowy duet w „Pytaniu na śniadanie”, dlatego ich ponowne spotkanie w podcaście miało wymiar symboliczny. Do rozmowy doszło w czasie, gdy wokół Tadli znów gęstniała atmosfera medialnych spekulacji. Jej metamorfoza, szeroko komentowana w mediach i sieci, wzbudziła zachwyt, ale także liczne oskarżenia. Gdy w ostatnich miesiącach dziennikarka opowiadała o pilatesie, basenie, nordic walkingu, diecie i całkowitej rezygnacji z alkoholu, niektórzy z internautów i komentatorów sugerowali, że to jedynie „PR-owa zasłona dymna”.

Najmocniejszy zarzut dotyczył popularnego w show-biznesie leku dla diabetyków – Ozempicu. W sieci pojawiły się setki komentarzy, że dziennikarka „nie mogła schudnąć sama”. W rozmowie z Grysz i Tylickim Tadla wróciła do tego wątku po raz pierwszy tak bezpośrednio. Jak powiedziała:

Byłam wkurzona. Ludzie nie wierzą, że można do czegoś dojść naprawdę ciężką pracą i takim samozaparciem – powiedziała.

Jej słowa wyraźnie pokazały, jak bardzo zabolały ją spekulacje o „drodze na skróty”. Dziennikarka podkreśliła, że w mediach rozpowszechnia się mentalność upraszczania i deprecjonowania cudzych osiągnięć.

Dzisiaj wszędzie szuka się drogi na skróty. Nie możesz schudnąć? To na pewno się wspomagasz. Usta? Na pewno zrobione. Sukces? Na pewno na czyichś plecach, przez łóżko albo przez znajomości – mówiła.

POLECAMY: Iwona Pavlović miażdży szum wokół Kaczorowskiej i Rogacewicza. Po tych słowach zrobiło się naprawdę gorąco

Mąż Beaty Tadli staje w obronie metamorfozy żony

W obronie żony stanął jej mąż, Michał Cebula, który był świadkiem wszystkich zmian, wyrzeczeń i nowych nawyków, jakie Tadla wprowadzała krok po kroku. Jego spokojna, konsekwentna narracja zderzyła się z internetowym chaosem i falą podejrzeń, która rozlała się w komentarzach jakiś czas temu. Jak wyznał:

Byłem świadkiem od początku. Widziałem, ile włożyła w to siły, ambicji, ile było wyrzeczeń. To był klasyczny syndrom prymusa, a nie żaden preparat z reklamy – opowiadał.

Cebula przyznał także, że w pewnym momencie zastanawiał się, czy nie reagować, czy nie walczyć z falą hejtu. Ostatecznie jednak wybrał spokój i dystans.

Co mogę zrobić? Założyć fikcyjne konta i wszystkim tłumaczyć, że schudła naturalnie? Najważniejsze jest to, co my wiemy o sobie – dodał Michał Cebula w rozmowie.

Beata Tadla wyznała przy tym, że najbardziej boli ją przypisywanie jej działań, których nigdy nie podjęła.

Jak ktoś mi coś wmawia, a ja wiem, że to nie miało miejsca, reaguję bardzo źle. Nie lubię niesprawiedliwości – powiedziała.

Jednocześnie stanowczo podkreśliła, że nie zamierza uczestniczyć w internetowych wojnach, odpowiadać na komentarze ani publikować oświadczeń.

Tłumaczy się winny, a milczący nie ma racji – i tak jest źle, i tak niedobrze. Dlatego żyjemy swoim życiem, robimy swoje, a resztę traktujemy jak szum – podsumowała.

Dla Grysz i Tylickiego rozmowa z Tadlą była jednym z najbardziej poruszających i autentycznych momentów ich podcastu. Nie tylko otworzyła przestrzeń do dyskusji o presji, jaką nakładają na kobiety media i internet, ale pokazała także, jak bardzo hejterskie narracje potrafią deformować obraz czyjejś pracy. A że cała trójka zna się od lat, rozmowa była bardziej wyznaniem niż wywiadem, co tylko podbiło jej przekaz.

W efekcie powstał odcinek, który nie tylko odbił się szerokim echem, ale też pokazał, jak ogromny potencjał ma nowe medialne przedsięwzięcie Grysz i Tylickiego. Para, która kiedyś zaczynała wspólną historię na korytarzach „Pytania na śniadanie”, dziś tworzy jedną z najciekawszych przestrzeni rozmowy w polskich podcastach, a szczerość Tadli tę historię wyłącznie wzmocniła.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wojewódzki nie miał litości dla Kaczorowskiej i Rogacewicza. Ten komentarz wywołał burzę

Lubiliście oglądać duet Tadla-Tylicki w “Pytaniu na śniadanie”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Beata Tadla i Michał Cebula (fot. screen YouTube “Podcast w parach)
Beata Tadla (fot. screen YouTube “Podcast w parach)
Aleksandra Grysz i Tomasz Tylicki (fot. screen YouTube “Podcast w parach)
Beata Tadla i Michał Cebula (fot. screen Instagram Beata Tadla)
Tomasz Tylicki (fot. screen Instagram Tomasz Tylicki)
Aleksandra Grysz i Tomasz Tylicki (fot. screen Instagram Tomasz Tylicki)
Beata Tadla, Tomasz Tylicki (fot. screen Instagram Beata Tadla)
Robert Stockinger, Joanna Górska, Beata Tadla (fot. screen Instagram Pytanie na śniadanie)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Małgorzata Tomaszewska poprowadzi „Dzień dobry TVN”. Z kim stworzy duet?

Opublikowano

w dniu

przez

Wakacyjne wydania „Dzień dobry TVN” przynoszą coraz więcej niespodzianek. Produkcja nie boi się eksperymentować z prowadzącymi, a widzowie niemal każdego dnia oglądają zupełnie nowe duety na antenie. Teraz stacja przygotowała kolejne zaskoczenie. Dowiedz się więcej!

„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najpopularniejszych programów śniadaniowych w Polsce. Przez lata widzowie przyzwyczaili się do stałych par prowadzących, jednak w okresie wakacyjnym program był emitowany jedynie w weekendy pod nazwą „Dzień dobry wakacje”.

Tego lata TVN zdecydował się jednak na prawdziwą rewolucję. Po raz pierwszy śniadaniówka jest nadawana codziennie przez całe wakacje. Oprócz większej liczby wydań redakcja przygotowała także nowe cykle, specjalnych gości oraz zupełnie nowe pomysły na prowadzenie programu.

Jeszcze przed rozpoczęciem letniego sezonu do grona gospodarzy oficjalnie dołączyła piąta para prowadzących – Izabella Krzan i Jan Pirowski. Oboje szybko odnaleźli się w nowej roli i zasilili zespół śniadaniówki przed wyjątkowo intensywnym okresem.

Kilka tygodni później doszło jednak do kolejnych zmian. Z programem pożegnał się Maciej Dowbor, pozostawiając Sandrę Hajduk-Popińską bez stałego ekranowego partnera. Produkcja postanowiła wykorzystać wakacje do testowania różnych konfiguracji prowadzących.

W ostatnich tygodniach widzowie mogli oglądać wiele nieoczywistych duetów. Paulina Krupińska-Karpiel poprowadziła program wspólnie z Mateuszem Hładkim, który na co dzień jest reporterem stacji. Z kolei Sandra Hajduk-Popińska pojawiła się na antenie u boku Marcina Sawickiego, również znanego przede wszystkim z materiałów reporterskich.

Na tym jednak nie koniec. Jednym z wakacyjnych hitów okazał się cykl „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”, w którym znane osoby wracają do swoich rodzinnych miejscowości i wspominają dzieciństwo. Finałem ich udziału jest poprowadzenie całego wydania programu. W miniony weekend w tej roli świetnie odnalazła się Barbara Kurdej-Szatan, która stworzyła duet z Krzysztofem Skórzyńskim.

POLECAMY: Dlaczego Margaret ZABRAKNIE w „The Voice of Poland”? Management komentuje

Tomaszewska POPROWADZI “Dzień dobry TVN”. Z kim?

Teraz produkcja przygotowała kolejną niespodziankę. Już we wtorek, 4 sierpnia, widzów od samego rana przywita zupełnie nowa para prowadzących. Program wspólnie poprowadzą Marcin Sawicki, znany dotychczas głównie jako reporter oraz Małgorzata Tomaszewska, która do tej pory kojarzona była przede wszystkim z materiałami ze świata show-biznesu.

To pierwsza taka konfiguracja w historii programu. Produkcja po raz kolejny pokazuje, że wakacje są doskonałą okazją do eksperymentowania i sprawdzania nowych ekranowych duetów. Wszystko wskazuje na to, że stacja chce nie tylko urozmaicić letnią ramówkę, ale również przekonać się, które zestawienia najbardziej przypadną do gustu widzom.

Jak pokazują komentarze publikowane w mediach społecznościowych, odbiorcy bardzo dobrze reagują na takie zmiany. Wielu internautów podkreśla, że nowe twarze i nieoczywiste połączenia prowadzących sprawiają, że każdy poranek przynosi coś świeżego i trudno przewidzieć, kto następnego dnia pojawi się na ekranie.

Na kolejne zaskoczenie nie trzeba będzie długo czekać. Już w piątek widzowie ponownie zobaczą Sandrę Hajduk-Popińską i Marcina Sawickiego, a wyjątkowym gościem specjalnym całego wydania będzie Majka Jeżowska, która po zakończeniu swojego udziału w cyklu „Kolonie letnie Dzień dobry TVN” również wcieli się w rolę współprowadzącej

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Edyta Górniak wyszła na scenę i się zaczęło. W sieci zawrzało [WIDEO]

Chcielibyście zobaczyć Małgosię Tomaszewską na stałe w roli gospodyni “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Małgorzata Tomaszewska (fot. screen Instagram Małgorzata Tomaszewska)
Małgorzata Tomaszewska (fot. screen Instagram “Małgorzata “Dzień dobry TVN”)
Małgorzata Tomaszewska (fot. screen YouTube TVN7)
Małgorzata Tomaszewska (fot. screen YouTube TVN7)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Dlaczego Margaret ZABRAKNIE w „The Voice of Poland”? Management komentuje

Opublikowano

w dniu

przez

Ogłoszenie nowego składu trenerów „The Voice of Poland” wywołało ogromne poruszenie wśród widzów. Najwięcej emocji wzbudził jednak brak Margaret, która w ostatnim sezonie zasiadała w czerwonym fotelu. Teraz wyszło na jaw, dlaczego artystka nie pojawi się w nowej edycji muzycznego hitu TVP. Poznaj kulisy tej decyzji już teraz!

„The Voice of Poland” od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych muzycznych talent show w Polsce. Program otworzył drzwi do wielkiej kariery wielu młodym wokalistom, którzy dziś należą do czołówki polskiej sceny muzycznej. Wśród nich są między innymi Anna Karwan, Mateusz Ziółko, Lanberry, Jan Piwowarczyk, Natalia Nykiel, Krzysztof Iwaneczko, Marta Gałuszewska, Dominik Dudek oraz Krystian Ochman.

Każda kolejna edycja programu wzbudza ogromne zainteresowanie nie tylko za sprawą uczestników, ale również trenerów. To właśnie oni odpowiadają za wybór talentów, przygotowanie ich do kolejnych etapów rywalizacji i walkę o zwycięstwo swoich drużyn.

Rok temu w 16. sezonie w czerwonych fotelach zasiedli Kuba Badach, Tomson i Baron, Michał Szpak oraz Margaret. Ich współpraca została bardzo dobrze oceniona przez widzów, dlatego przez wiele tygodni trwały spekulacje, czy produkcja zdecyduje się na jakiekolwiek zmiany.

W poniedziałkowym wydaniu programu „Pytanie na śniadanie” TVP oficjalnie odkryła karty. Ogłoszono, że w 17. sezonie do programu ponownie powrócą Kuba Badach, Tomson i Baron oraz Michał Szpak. Największą zmianą okazał się jednak kobiecy fotel trenerski.

Miejsce Margaret zajmie Edyta Bartosiewicz, która po raz pierwszy w swojej karierze zasiądzie w roli trenerki muzycznego talent show. To jedna z najbardziej cenionych polskich artystek, autorka takich przebojów jak „Sen”, „Jenny”, „Ostatni” czy „Skłamałam”. Jej debiut w programie zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń nowego sezonu.

POLECAMY: TVN odkrył karty. Wiadomo, kto poprowadzi „Dzień dobry TVN”

Dlaczego Margaret ZABRAKNIE w “The Voice of Poland”?

Wielu fanów od razu zaczęło zastanawiać się, dlaczego Margaret nie pojawi się w kolejnej edycji. Jak ustalił Super Express, decyzja nie była efektem zmian narzuconych przez produkcję. To sama wokalistka miała zrezygnować z dalszego udziału w programie.

Artystka przez dwa sezony aktywnie wspierała młodych wokalistów i odniosła spore sukcesy jako trenerka. To właśnie z jej drużyny pochodzi zwycięzca poprzedniej edycji – Jasiek Piwowarczyk. W trakcie programu Margaret pomagała również wielu uczestnikom stawiać pierwsze kroki na rynku muzycznym, czego przykładem jest między innymi wsparcie udzielone Linii.

Po ogłoszeniu nazwiska swojej następczyni wokalistka krótko odniosła się do sprawy. Pod postem informującym o dołączeniu Edyty Bartosiewicz do programu napisała jedynie:

“No i świetnie” – skomentowała.

Portal Eska.pl poprosił o komentarz management Margaret. Jak się okazało, decyzja o rezygnacji z programu ma związek z bardzo napiętym harmonogramem artystki. Jesień zamierza poświęcić promocji swojego nowego albumu „TRIPOLAR”, który będzie podsumowaniem jej ostatnich muzycznych projektów.

“Najważniejsze “voice’owe” plany Margaret na jesień to wydanie albumu “TRIPOLAR”, do którego nasza Primabalerina szykuje wyjątkowy koncert premierowy. Stay tuned” – wyjaśnił management wokalistki.

Fani programu nie będą musieli jednak długo czekać na powrót muzycznego hitu TVP. Pierwszy odcinek 17. sezonu „The Voice of Poland” zostanie wyemitowany już w sobotę, 12 września, o godzinie 20:30 na antenie TVP2. Wszystko wskazuje na to, że nowa trenerka, odświeżona formuła oraz kolejne muzyczne talenty sprawią, że nadchodząca edycja ponownie przyciągnie przed telewizory miliony widzów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Edyta Górniak wyszła na scenę i się zaczęło. W sieci zawrzało [WIDEO]

Będzie Wam brakować Margaret w “The Voice of Poland”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Margaret (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Margaret (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Margaret (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Margaret (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Margaret (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Margaret (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Margaret (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Margaret (fot. zdjęcie prasowe TVP/Waldemar Kompała)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Rewolucja w “The Voice of Poland”. Ogłoszono nazwisko NOWEJ trenerki

Opublikowano

w dniu

przez

Po tygodniach spekulacji wszystko stało się jasne. Widzowie poznali pełny skład trenerów 17. edycji „The Voice of Poland”, a jedna z decyzji produkcji z pewnością zaskoczy wielu fanów muzycznego show. To jednak nie koniec niespodzianek, bo nadchodzą również zmiany w samej formule programu. Dowiedz się więcej!

„The Voice of Poland” od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych muzycznych talent show w Polsce. Program daje szansę początkującym wokalistom na zaistnienie na rynku muzycznym, a wielu uczestników właśnie dzięki niemu rozpoczęło profesjonalną karierę. To na tej scenie swoje pierwsze wielkie sukcesy odnieśli m.in. Natalia Nykiel, Krzysztof Iwaneczko, Marta Gałuszewska, Dominik Dudek czy Krystian Ochman, którzy dziś należą do grona rozpoznawalnych artystów.

Każda kolejna edycja przynosi nie tylko wielkie muzyczne emocje, ale również pytania o skład trenerów. To właśnie oni mają za zadanie odkrywać nowe talenty, przygotowywać uczestników do kolejnych etapów rywalizacji i walczyć o zwycięstwo swoich podopiecznych.

Rok temu w 16. edycji w czerwonych fotelach zasiedli Kuba Badach, Tomson i Baron, Michał Szpak oraz Margaret. Ich współpraca została bardzo dobrze oceniona przez widzów, jednak od wielu tygodni trwały spekulacje, czy produkcja zdecyduje się na zmiany przed rozpoczęciem nowego sezonu.

POLECAMY: TVN odkrył karty. Wiadomo, kto poprowadzi „Dzień dobry TVN”

Oto NOWA trenerka “The Voice of Poland”

Dziś wszystko stało się jasne. Podczas programu „Pytanie na śniadanie” oficjalnie ogłoszono skład trenerów 17. edycji „The Voice of Poland”. Okazało się, że w męskiej części ekipy nic się nie zmienia. W swoich fotelach ponownie zasiądą Kuba Badach, Tomson i Baron oraz Michał Szpak.

Największą niespodzianką okazała się jednak zmiana w kobiecym fotelu trenerskim. Margaret nie pojawi się w nowej edycji programu. Jej miejsce zajmie Edyta Bartosiewicz, która po raz pierwszy w swojej karierze zasiądzie w roli trenerki muzycznego talent show.

Edyta Bartosiewicz od ponad trzech dekad należy do grona najwybitniejszych polskich artystek. Autorka takich przebojów jak „Sen”, „Jenny”, „Ostatni” czy „Skłamałam” od lat uznawana jest za ikonę polskiej muzyki. Jej debiut w roli trenerki zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń nadchodzącego sezonu.

“Do pełnienia roli trenera w „The Voice of Poland” byłam zapraszana od pierwszej edycji, ale dopiero teraz czuję się gotowa, by podzielić się swoim doświadczeniem z młodszymi artystami “– mówi Edyta Bartosiewicz.

To jednak nie koniec zmian. Podczas poniedziałkowego wydania „Pytania na śniadanie” Paulina Chylewska zdradziła, że produkcja przygotowała dla widzów odświeżoną oprawę graficzną programu. Zmian doczeka się również etap bitew, który ma zyskać nową formułę i jeszcze więcej emocji.

Twórcy liczą, że odświeżona odsłona programu sprawi, iż rywalizacja będzie jeszcze bardziej dynamiczna, a widzowie otrzymają jeszcze więcej muzycznych wzruszeń. Wszystko wskazuje na to, że 17. sezon będzie jedną z najbardziej odmienionych odsłon formatu od wielu lat.

Fani programu nie będą musieli długo czekać na premierę. Pierwszy odcinek 17. sezonu „The Voice of Poland” zostanie wyemitowany już w sobotę, 12 września, o godzinie 20:30 na antenie TVP2.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Edyta Górniak wyszła na scenę i się zaczęło. W sieci zawrzało [WIDEO]

Cieszycie się z udziału Bartosiewicz w “The Voice of Poland”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Edyta Bartosiewicz (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Kuba Badach, Michał Szpak, Margaret, Tomson, Baron (zdjęcie prasowe Telewizja Polska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

TVN odkrył karty. Wiadomo, kto poprowadzi „Dzień dobry TVN”

Opublikowano

w dniu

przez

Wakacyjny projekt „Dzień dobry TVN” cieszy się coraz większą popularnością, a widzowie z zainteresowaniem śledzą kolejne znane osoby, które dołączają do śniadaniówki. Tym razem stacja ogłosiła następną gwiazdę, która nie tylko wróci do wspomnień z dzieciństwa, ale również zadebiutuje w roli prowadzącej program. Dowiedz się więcej!

„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najchętniej oglądanych programów śniadaniowych w Polsce. Przez lata w okresie wakacyjnym emitowano jedynie weekendowe wydania pod szyldem „Dzień dobry wakacje”, jednak w tym sezonie stacja zdecydowała się na dużą zmianę. Program można oglądać codziennie przez całe lato, a redakcja przygotowała wiele nowych formatów i specjalnych projektów z udziałem znanych gwiazd.

Jednym z największych hitów wakacyjnej ramówki okazały się „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. W ramach tego cyklu znane osoby wracają do swoich rodzinnych miejscowości, odwiedzają miejsca związane z dzieciństwem i opowiadają historie, które miały wpływ na ich późniejsze życie. Każdy turnus kończy się wyjątkowym występem gwiazdy w roli współprowadzącego programu.

Jako pierwsza w sentymentalną podróż zabrała widzów Tatiana Okupnik, która odwiedziła miejsca związane ze swoim dzieciństwem. Finałem jej udziału było poprowadzenie jednego z wydań programu u boku Ewy Drzyzgi i Krzysztofa Skórzyńskiego. Jej debiut został bardzo ciepło przyjęty przez widzów.

Następnie bohaterem projektu został Norbi, który również wrócił do rodzinnych stron i podzielił się wspomnieniami z młodości. Na zakończenie swojego udziału wystąpił jako współprowadzący „Dzień dobry wakacje” razem z Dorotą Wellman. Jego występ podzielił jednak internautów – jedni byli zachwyceni jego naturalnością, inni uważali, że nie odnalazł się w nowej roli.

Kolejnym uczestnikiem projektu był były reprezentant Polski Michał Pazdan, który zabrał widzów do miejsc szczególnie ważnych w swoim życiu. Po zakończeniu reportażu pojawił się również w studiu programu razem z synem, z którym wspólnie gotował, pokazując bardziej rodzinne oblicze.

Ogromne zainteresowanie wzbudził także występ Ralpha Kaminskiego. Artysta nie pojawił się jedynie jako gość, ale współprowadził całe wydanie programu u boku Doroty Wellman. Ich duet od początku zebrał mnóstwo pozytywnych opinii, a internauci zgodnie podkreślali, że chcieliby częściej oglądać wokalistę w tej roli.

W ostatnim tygodniu lipca przyszła kolej na Barbarę Kurdej-Szatan, która zabrała widzów do miejsc związanych ze swoim dzieciństwem. Zwieńczeniem jej udziału było sobotnie wydanie programu realizowane z Pol’and’Rock Festival, gdzie aktorka poprowadziła śniadaniówkę u boku Krzysztofa Skórzyńskiego. W mediach społecznościowych niemal natychmiast pojawiły się komentarze zachwyconych widzów, z których wielu otwarcie przyznało, że chętnie widziałoby Barbarę Kurdej-Szatan jako stałą prowadzącą programu.

„Basia pasuje do Krzysztofa. Mam nadzieję, że na dłużej zostanie w ‘Dzień dobry TVN’”, „Miło Panią widzieć”, „Coś czuję, że Basia to jest odpowiednia osóbka na tym stanowisku”, „Basia zamiast Ewy to byłby sztos”, „Mam nadzieję, że zabawi tu na dłużej” – pisali w ostatni weekend lipca widzowie w social mediach TVN.

POLECAMY: Magda Gessler otworzyła NOWĄ restaurację. Tak wyglądało wielkie otwarcie

Oto kolejna prowadząca “Dzień dobry TVN”

Teraz stacja ogłosiła kolejną uczestniczkę wakacyjnego projektu. Szóstą „obozowiczką” została Majka Jeżowska – jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek, od lat kojarzona z przebojami dla dzieci i młodzieży. Artystka zabierze widzów nad polskie morze, gdzie jako dziecko spędzała wakacyjne kolonie i wróci wspomnieniami do najpiękniejszych chwil z tamtych lat.

Na tym jednak nie koniec niespodzianek. Wiadomo już, że finałem udziału Majki Jeżowskiej będzie poprowadzenie całego wydania „Dzień dobry TVN”. W najbliższy piątek artystka zadebiutuje w roli współprowadzącej u boku Sandry Hajduk-Popińskiej i Marcina Sawickiego, dołączając tym samym do grona gwiazd, które tego lata miały okazję sprawdzić się w nowym telewizyjnym wyzwaniu.

Jak widać, wakacyjny projekt „Kolonie letnie Dzień dobry TVN” okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Przed widzami kolejne emocjonujące wydania programu, a to jeszcze nie koniec atrakcji. Wiadomo już, że w następnych tygodniach w tej wyjątkowej roli zobaczymy również braci Golec, którzy także zabiorą widzów do miejsc związanych ze swoim dzieciństwem i spróbują swoich sił jako współprowadzący śniadaniówkę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Fanka Skolima przekroczyła wszelkie granice? Straszne sceny przed koncertem

Wolicie oglądać “Halo tu Polsat” czy “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Majka Jeżowska (fot. AKPA) – “Lato z Radiem i TVP”
Wszyscy prowadzący “Dzień dobry TVN” (zdjęcie prasowe TVN)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością