Śledź nas

moda

Damian Michałowski zgolił włosy. Wszystko uchwyciły kamery

Opublikowano

w dniu

To miała być internetowa akcja, a zamieniła się w jedno z największych wydarzeń charytatywnych w Polsce. Przez dziewięć dni oczy całego kraju były skierowane na jedną kawalerkę, w której działo się więcej niż w niejednym studiu telewizyjnym. Emocje rosły z godziny na godzinę, a to, co wydarzyło się na końcu, zaskoczyło wszystkich. Dowiedz się więcej!

Pierwsze sygnały, że dzieje się coś wyjątkowego, pojawiły się już 17 kwietnia, kiedy Łatwogang rozpoczął swoją nietypową transmisję na YouTube. Niewielka przestrzeń jego mieszkania szybko zamieniła się w centrum jednej z największych akcji charytatywnych w kraju. Przez dziewięć dni streamer nie wyłączał kamery ani na moment, a do jego drzwi pukali kolejni goście.

Wśród nich znaleźli się nie tylko influencerzy, ale także znane postacie ze świata muzyki, telewizji i sportu. W akcję zaangażowali się m.in. Borys Szyc, Bedoes, Lexy Chaplin, Blowek, Young Leosia, Friz, Wersow, Andziaks, Luka, Krzysztof Skórzyński, Żabson, Julia Wieniawa, Adam Zdrójkowski, Mateusz Pawłowski, Grubson czy Sanah, którzy swoją obecnością przyciągali kolejnych widzów i darczyńców. Każdy z nich dokładał cegiełkę do rosnącej kwoty zbiórki.

Z czasem transmisja zaczęła żyć własnym życiem. Widzowie nie tylko obserwowali wydarzenia, ale aktywnie uczestniczyli w zbiórce, wpłacając kolejne środki. Licznik wpłat rósł w zawrotnym tempie, a atmosfera wokół akcji stawała się coraz bardziej intensywna i emocjonalna.

Jednym z najbardziej poruszających momentów były wizyty dzieci chorujących na nowotwory. Ich obecność przypominała wszystkim, jaki jest prawdziwy cel całego przedsięwzięcia. To właśnie dla nich organizowana była ta akcja – by dać im realną szansę na leczenie i lepsze jutro.

POLECAMY: Kto odpadł z „Tańca z Gwiazdami”? Widzowie w szoku

Prowadzący “Dzień dobry TVN” zgolił głowę

Z czasem pojawił się również symboliczny gest, który szybko stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów całej inicjatywy. Kolejne osoby decydowały się na ogolenie głowy na łyso w geście solidarności z dziećmi, które straciły włosy w wyniku chemioterapii.

Wśród nich znalazły się m.in. Maffashion, Aleksandra Domańska, Katarzyna Nosowska oraz Edyta Pazura, które bez wahania zdecydowały się na radykalną zmianę wizerunku. Ich decyzje odbiły się szerokim echem w mediach i jeszcze bardziej napędziły zainteresowanie zbiórką.

Do tego grona dołączył także prowadzący “Dzień dobry TVN” Damian Michałowski, który również postanowił pożegnać się ze swoimi włosami. Jego gest spotkał się z ogromnym uznaniem wśród internautów, którzy docenili zarówno odwagę, jak i zaangażowanie dziennikarza.

  • “Jest łyso i dobrze mi z tym. Dzieciaki – jesteśmy z Wami” – podpisał nagranie Damian Michałowski.

Pod jego wpisem natychmiast pojawiła się lawina komentarzy. Internauci nie kryli emocji i wsparcia, pisząc: “Brawo”, “Wyglądasz jeszcze lepiej”, “Mega”, “Damian, wielkie brawa”, “Kocham Cię!”, “Szacunek stary”, “Dobrze, że brodę zostawiłeś”, “Piękny gest, a włosy? Odrosną”, “Jesteś wielki”, “Wspaniała metamorfoza”, “Super, że się dołączyłeś do tej akcji”, “Pięknie”.

Kulminacja całej akcji nastąpiła 26 kwietnia, kiedy zakończono transmisję. Ostateczna kwota zbiórki przeszła najśmielsze oczekiwania – ponad 251 milionów złotych. To wynik, który na długo zapisze się w historii polskiego internetu i działań charytatywnych.

Każda złotówka z tej ogromnej sumy trafi na konto Fundacji Cancer Fighters, która wspiera dzieci zmagające się z chorobami onkologicznymi. To pokazuje, że siła internetu, zaangażowanie społeczności i determinacja jednej osoby mogą przerodzić się w realną pomoc na niespotykaną dotąd skalę.

Historia Łatwoganga to dowód na to, że granice możliwości w sieci są znacznie dalej, niż wielu mogło przypuszczać. To także przykład, jak ogromną moc ma wspólne działanie – szczególnie wtedy, gdy stawką jest zdrowie i życie najmłodszych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maciej Kurzajewski ogolił się w „Halo tu Polsat”. Wybuchła lawina komentarzy

Jak Wam się podoba Damian Michałowski bez włosów? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Damian Michałowski (fot. screen Instagram Damian Michałowski)
Izabella Krzan, Damian Michałowski (fot. AKPA) – “On Air Music Awards” z 9 kwietnia 2026
Izabella Krzan, Damian Michałowski, Agata Zjawińska (fot. AKPA) – “On Air Music Awards” z 9 kwietnia 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

moda

Gwiazdy na widowni „Tańca z Gwiazdami”. Kto przyciągnął spojrzenia?

Opublikowano

w dniu

przez

Za nami siedem odcinków najnowszej edycji „Tańca z Gwiazdami”, które niejednokrotnie zaskoczyły widzów i dostarczyły wielu emocji. Z programem pożegnało się już sześć par, a każda eliminacja wywoływała burzliwe dyskusje w sieci. Wszystko wskazuje na to, że także dzisiejszy wieczór przyniesie kolejne niespodzianki i trzymające w napięciu momenty. Sprawdź, kto pojawił się w studiu i przyciągnął uwagę fotoreporterów!

W zeszłym tygodniu emocje widzów zostały wystawione na próbę – po odcinku z mieszanymi parami w sieci pojawiło się wiele negatywnych komentarzy. Część osób doceniła pomysł produkcji, podkreślając, że wprowadził on powiew świeżości do programu. Inni byli jednak wyraźnie rozczarowani, zwłaszcza że tym razem nikt nie pożegnał się z show, co dla wielu fanów było sporym zaskoczeniem.

Dzisiejszy odcinek zapowiada się jako jeden z najtrudniejszych. Uczestnicy zmierzą się z wyjątkowym wyzwaniem – zatańczą aż dwie choreografie, choć wcześniej przygotują się tylko do jednej. Drugi taniec pozostanie dla nich niewiadomą niemal do samego końca, co oznaczać będzie brak możliwości wcześniejszego treningu i konieczność improwizacji na parkiecie.

Twórcy programu przygotowali bowiem specjalną niespodziankę – „Instant Dance Challenge. Pełna improwizacja”. Pary dopiero w trakcie odcinka dowiedzą się, jaki taniec wykonają, a następnie w zaledwie kilka minut będą musiały dobrać stroje i przygotować się za kulisami. Chwilę później wyjdą na parkiet, by zaprezentować improwizowany układ. To rozwiązanie, znane z zagranicznych edycji „Dancing with the Stars”, po raz pierwszy pojawi się w polskiej wersji i z pewnością wywoła ogromne emocje zarówno wśród uczestników, jak i widzów.

Ponadto w dzisiejszym odcinku w jury zabraknie Ewy Kasprzyk, która będzie nieobecna z powodów prywatnych. Jej miejsce zajmie Agata Kulesza – aktorka, która przed laty sama sięgnęła po Kryształową Kulę, co z pewnością spotka się z entuzjastycznym przyjęciem widzów i fanów programu.

POLECAMY: Maciej Kurzajewski ogolił się w „Halo tu Polsat”. Wybuchła lawina komentarzy

Tak prezentowały się gwiazdy na ściance przed “TzG”

Jeszcze przed startem odcinka na żywo w studiu zaczęły pojawiać się znane twarze ze świata show-biznesu. Tradycyjnie nie zabrakło gwiazd, które przyszły wspierać swoich bliskich i znajomych rywalizujących o dalszy udział w programie. Zanim jednak zasiedli na widowni, chętnie zatrzymywali się na ściance, pozując do zdjęć fotoreporterom.

Agata Kulesza, która dziś zastępowała Ewę Kasprzyk w roli jurorki „Tańca z Gwiazdami”, zaprezentowała się w eleganckiej, jasnej stylizacji utrzymanej w odcieniach bieli i écru – miała na sobie klasyczną marynarkę o prostym kroju z lekko podwiniętymi rękawami oraz delikatną, dopasowaną bluzkę z dekoltem w serek, a całość uzupełniała efektowna, duża różowa aplikacja w kształcie kwiatu przypięta do klapy, która stanowiła główny, przyciągający wzrok akcent; styl dopełniała subtelna biżuteria w postaci bransoletki i pierścionków, naturalny makijaż oraz krótkie, lekko falowane włosy, co razem stworzyło wrażenie klasycznej elegancji z nutą świeżości i kobiecego wyrazu.

Agata Kulesza (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)

Mateusz Banasiuk postawił na elegancki, ale swobodny styl smart casual. Miał na sobie ciemnoszarą koszulę z lekkiej tkaniny, noszoną na wierzchu i z rozpiętym kołnierzykiem, co nadało całości luźniejszy charakter. Stylizację uzupełnił czarnymi spodniami, klasycznym paskiem oraz dodatkami w postaci zegarka na metalowej bransolecie i bransoletek na nadgarstku.

Całość była stonowana, ale dopracowana – bliższa nowoczesnej elegancji niż formalnemu garniturowi. W takim wydaniu pojawił się, by wspierać Magdalenę Boczarską podczas ćwierćfinału „Tańca z Gwiazdami”.

Mateusz Banasiuk (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Burza w sieci po półfinale „Mam Talent”. Widzowie mówią jednym głosem

Komu najbardziej kibicujecie w dzisiejszym odcinku? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Filip Lato (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Agata Kulesza (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Agata Kulesza (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

moda

Edyta Pazura i Maffashion ogoliły głowy na oczach milionów [WIDEO]

Opublikowano

w dniu

przez

To miała być zwykła akcja charytatywna, ale szybko przerodziła się w jedno z najbardziej spektakularnych wydarzeń w polskim internecie. Emocje rosną z każdą godziną, a kolejne gwiazdy decydują się na odważne gesty, które przyciągają uwagę tysięcy widzów. Skala przedsięwzięcia zaskakuje nawet organizatorów. Przeczytaj do końca!

Inicjatorem całej akcji jest Łatwogang, który postanowił wykorzystać swoją popularność do czegoś znacznie większego niż zwykła rozrywka. Zainspirowany działalnością Bedoesa, a konkretnie jego głośnym „dissem na raka”, wystartował 17 kwietnia z wyjątkowym streamem. Od samego początku było jasne, że celem nie jest jedynie rozrywka, ale realna pomoc dla dzieci walczących z chorobą nowotworową.

Transmisja szybko zaczęła przyciągać ogromne zainteresowanie. Widzowie nie tylko oglądali, ale przede wszystkim angażowali się finansowo, a licznik wpłat rósł w zawrotnym tempie. Cały dochód trafia na konto Fundacji Cancer Fighters, co dodatkowo mobilizowało kolejne osoby do wsparcia inicjatywy.

Z czasem do akcji zaczęły dołączać znane postacie ze świata internetu i show-biznesu. Każdy z nich dokładał coś od siebie – jedni pojawiali się na streamie, inni podejmowali wyzwania, które miały zachęcić widzów do kolejnych wpłat. Atmosfera stawała się coraz bardziej intensywna, a granice kreatywności zaczęły się przesuwać.

Jednym z najbardziej widocznych trendów podczas transmisji było golenie głów na łyso. Początkowo dotyczyło to głównie mężczyzn, którzy w ten sposób chcieli okazać solidarność z dziećmi walczącymi z chorobą. Jednak szybko okazało się, że również kobiety są gotowe na równie odważne gesty.

Jako jedna z pierwszych na taki krok zdecydowała się Kasix, która podczas transmisji na żywo pożegnała się ze swoimi włosami. Jej decyzja spotkała się z ogromnym odzewem widzów, a wpłaty zaczęły rosnąć jeszcze szybciej. Był to moment, który wyraźnie pokazał, jak wielką siłę ma ta inicjatywa.

Kolejną osobą, która zapowiedziała podobny krok, była Katarzyna Nosowska. Artystka jasno zadeklarowała, że zdecyduje się na ten gest w momencie, gdy zbiórka osiągnie poziom 55 milionów złotych. Sama zapowiedź wywołała ogromne emocje w sieci i jeszcze bardziej napędziła wpłaty, a widzowie zaczęli z jeszcze większym zaangażowaniem śledzić przebieg akcji, chcąc doprowadzić do realizacji tego wyzwania.

POLECAMY: Henryk poza „Farmą”. Ujawnił rzeczy, o których widzowie nie mieli pojęcia

Pazura i Maffashion zgoliły głowy na łyso [WIDEO]

Jednym z najbardziej spektakularnych momentów był jednak występ Maffashion, która połączyła się na żywo z Maciejem Musiałem. Na oczach tysięcy widzów zdecydowała się zgolić włosy, stawiając wszystko na jedną kartę. Wyzwanie było jasne – osiągnąć kolejny milion w określonym czasie.

Cel został zrealizowany błyskawicznie. Widzowie pokazali ogromną mobilizację, a licznik wpłat przekroczył kolejne granice. Ostatecznie udało się zebrać już ponad 47 milionów złotych, co czyni tę akcję jedną z największych w historii polskiego internetu.

W ślad za nią poszła Edyta Pazura, która również zdecydowała się na ten symboliczny gest. Jej udział w akcji tylko zwiększył zainteresowanie wydarzeniem, a widzowie nie kryli podziwu dla odwagi i zaangażowania uczestników.

To jednak nie koniec. Stream wciąż trwa, a kolejne wyzwania i niespodzianki tylko podkręcają tempo wydarzeń. Wszystko wskazuje na to, że rekordy mogą zostać jeszcze pobite, a inicjatywa Łatwogangu na długo zapisze się w historii jako przykład tego, jak ogromną siłę ma internetowa społeczność, gdy działa w słusznej sprawie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Głośny apel po śmierci Łukasza Litewki. Nawrocki został wezwany do działania

Podziwiacie Maffashion i Pazurę? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Maffashion (fot. screen YouTube @latwogang)
Edyta Pazura i Roxie Węgiel (fot. screen YouTube @latwogang)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

moda

Letnia szafa kapsułowa – jakie sandały damskie wybrać, by stworzyć modne stylizacje?

Opublikowano

w dniu

przez

Szafa kapsułowa opiera się na ograniczonej liczbie ubrań i butów, które idealnie do siebie pasują. Podczas planowania wakacyjnego zestawu priorytetem staje się lekkość oraz komfort termiczny. Zamiast gromadzić dziesiątki par obuwia, lepiej skupić się na kilku modelach, które sprawdzą się w różnych okolicznościach. Ważne, by buty były wykonane z materiałów pozwalających skórze oddychać, co bezpośrednio przekłada się na wygodę podczas spacerów w wysokich temperaturach.

Dlaczego letnie sandały damskie są podstawą funkcjonalnej garderoby?

Minimalizm w szafie pozwala zaoszczędzić czas i eliminuje problem braku pomysłów na strój. Jedna para butów o uniwersalnym fasonie potrafi zastąpić kilka innych modeli. Na przykład marka Roxy słynie z projektów łączących plażowy luz z miejską estetyką, co sprawia, że ich produkty pasują zarówno do szortów, jak i zwiewnych spódnic. Skupienie się na jakości wykonania gwarantuje, że obuwie przetrwa wiele sezonów, nie tracąc przy tym swojego kształtu. Dobrze skrojone paski i ergonomiczna podeszwa to cechy, które wpływają na to, czy dany model zostanie z nami na dłużej.

Jakie zalety oferują sandały skórzane damskie w upalne dni?

Naturalna skóra to materiał, który najlepiej współpracuje z ludzkim ciałem. Zapewnia ona optymalną cyrkulację powietrza i dopasowuje się do kształtu stopy, co zapobiega powstawaniu bolesnych otarć. Kupując sandały damskie wykonane z licowej skóry lub zamszu, zyskujemy pewność, że stopy pozostaną suche nawet po wielogodzinnym użytkowaniu. Modele proponowane przez G-Star Raw często łączą nowoczesny design z tradycyjnym rzemiosłem, oferując obuwie trwałe i stylowe. Skóra jest również łatwa w pielęgnacji, a poddawana systematycznej konserwacji zachowuje estetyczny wygląd przez lata.

W przeciwieństwie do tworzyw sztucznych, naturalne materiały nie powodują nadmiernego przegrzewania się stóp, co jest niezwykle istotne w wysokich temperaturach. Skórzane paski z czasem stają się bardziej elastyczne, co sprawia, że buty stają się jeszcze wygodniejsze po kilku założeniach.

Kiedy najlepiej sprawdzą się eleganckie sandały damskie na obcasie?

Wieczorne wyjścia czy oficjalne spotkania wymagają innej oprawy niż codzienne zakupy. W takich sytuacjach idealnie odnajdują się modele na słupku lub szpilce. Marka MEXX stawia na subtelne detale i minimalistyczne formy, które dodają sylwetce lekkości bez nadmiernego obciążania stóp. Eleganckie warianty mogą posiadać delikatne paski wokół kostki lub ozdobne klamry, co podkreśla charakter całego zestawu. Jeśli jednak planujemy dłuższy czas spędzony na nogach, warto rozważyć sandały na platformie lub koturnie. Taka konstrukcja zapewnia większą powierzchnię podparcia, co podnosi komfort, nie rezygnując z dodatkowych centymetrów wzrostu.

Zamiast ulegać chwilowym trendom, lepiej stawiać na fasony ponadczasowe. Sandały typu rzymianki czy minimalistyczne japonki to przykłady butów, które od wielu lat utrzymują silną pozycję. Ich prosta forma sprawia, że wyglądają dobrze zarówno z lnianymi spodniami, jak i z jeansową spódnicą. Każdy element letniej kolekcji powinien tworzyć spójną całość, pozwalając na swobodne mieszanie ubrań. Przemyślane podejście do kompletowania obuwia sprawia, że codzienne przygotowania stają się prostsze. Szeroka oferta produktów w sklepie internetowym e-obuwie ułatwia realizację tej wizji, oferując dostęp do wielu renomowanych marek w jednym miejscu.

Kontynuuj czytanie

moda

Poszedłem na koncert Julii Wieniawy. Tego się nie spodziewałem

Opublikowano

w dniu

przez

Nowa trasa koncertowa Julii Wieniawy przyciąga tłumy, ale to, co wydarzyło się w Krakowie, przeszło oczekiwania nawet najwierniejszych fanów. Artystka pokazała zupełnie nowe oblicze swojego show, łącząc emocje, energię i dopracowaną oprawę wizualną. Jak wyglądały kulisy i czy warto wybrać się na kolejne koncerty? Dowiedz się więcej!

Drugi album Julii Wieniawy„Światłocienie” – od momentu premiery wzbudzał ogromne zainteresowanie zarówno wśród fanów, jak i krytyków. Krążek został podzielony na dwie wyraźne części: jasną, bardziej popową i lekką oraz ciemniejszą, inspirowaną klubowymi, zmysłowymi brzmieniami. Taki koncept pozwolił artystce pokazać swoją wszechstronność i udowodnić, że nie boi się muzycznych eksperymentów.

Jesienią ubiegłego roku Julia Wieniawa wyruszyła w trasę koncertową promującą album, prezentując widowiskowe show, które łączyło muzykę na żywo, choreografię oraz rozbudowaną oprawę wizualną. Publiczność od początku reagowała bardzo entuzjastycznie, co tylko utwierdziło artystkę w przekonaniu, że obrała właściwy kierunek artystyczny.

Sukces jesiennej trasy sprawił, że tej wiosny wokalistka powróciła z nową odsłoną koncertów. Tym razem odwiedza osiem miast, oferując fanom jeszcze bardziej dopracowane widowisko, w którym każdy element – od światła po ruch sceniczny – ma znaczenie i buduje spójną całość.

Trasa jednak wciąż trwa – już dziś (23 kwietnia) artystka zagra we Wrocławiu, a w niedzielę, 26 kwietnia, zakończy ją finałowym koncertem w Warszawie, w wyjątkowej przestrzeni Torwaru. Z tego wydarzenia przygotujemy dla Was również specjalne relacje w naszych mediach społecznościowych.

POLECAMY: Wielkie zmiany w „Tańcu z Gwiazdami”. Jeden z jurorów straci pracę?

Tak wyglądał koncert Julii Wieniawy w Krakowie!

Na mapie tej trasy znalazł się również Kraków. 22 kwietnia Julia Wieniawa wystąpiła w klubie Kwadrat, gdzie już na długo przed rozpoczęciem koncertu można było wyczuć ogromne emocje i ekscytację zgromadzonych fanów. Sala już przed 20:00 szybko wypełniła się po brzegi, a atmosfera była wyjątkowo gorąca.

Gdy na scenie pojawiła się Julia Wieniawa, sala dosłownie eksplodowała – nie zabrakło głośnych braw i krzyków wiernych fanów, a przede wszystkim fanek, które stanowiły zdecydowaną większość publiczności. Energia była wyczuwalna natychmiast i nie opadła ani na moment.

To był mój pierwszy raz na koncercie Julii i przyznam szczerze – widziałem już naprawdę sporo występów polskich artystów, ale tutaj zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony. Julia na scenie jest naturalna, swobodna i autentyczna. Nie sprawia wrażenia skrępowanej – wręcz przeciwnie, żartuje, bawi się momentem i świetnie łapie kontakt z publicznością. I nie chodzi tu o standardowe „hej, jak się macie?”, tylko o coś znacznie bardziej szczerego – zauważyłem, że często wpatruje się w widownię, nie ucieka wzrokiem, buduje realną relację, co robi ogromne wrażenie.

Podczas koncertu Julia poprosiła również fanów o pokazanie przygotowanych transparentów — pełnych próśb, żartów i kreatywnych haseł. Kilka z nich szczególnie zwróciło jej uwagę. Dwie dziewczyny zaprosiła na scenę, gdzie wręczyła im koszulki z merchu i złożyła na nich autografy, a dodatkowo zaprosiła je na nagrania na żywo „Mam Talent”. Z jedną z fanek wykonała także w duecie utwór „Kocham”, tworząc jeden z najbardziej wzruszających momentów wieczoru.

Nie zabrakło również ważnych i wybrzmiewających ze sceny przesłań – o akceptacji siebie oraz budowaniu relacji opartych na autentyczności, a nie na wyglądzie czy statusie materialnym.

“Kiedy kochamy siebie, jesteśmy w stanie kochać innych […] Kochajcie siebie” – mówiła ze sceny Wieniawa.

Ogromnym atutem koncertu była oprawa wizualna oraz choreografia. Julia Wieniawa nie tylko śpiewała, ale również intensywnie tańczyła, współpracując z zespołem tancerzy i tworząc spójne, dopracowane układy. Często słyszy się, że „jak ktoś robi wszystko naraz, to nic nie wychodzi w pełni dobrze”, ale tutaj było dokładnie odwrotnie – wszystko było dopięte i na naprawdę wysokim poziomie.

Najmocniej wybrzmiały oczywiście największe hity. Refleksyjne „Kocham” porwało publiczność, budując wyjątkowy, niemal intymny klimat. Z kolei przy bardziej klubowych numerach – od jednego z najstarszych, „Nie muszę”, po nowsze, takie jak „Sobą tak” czy „Od nowa” – publiczność dosłownie skakała i bawiła się bez opamiętania. Nie zabrakło też niespodzianki w postaci utworu „Zabierz tę miłość”, który Julia Wieniawa pierwotnie nagrała z Maciejem Musiałowskim.

Bardzo mocno wybrzmiał również jeden z najnowszych hitów – „Dziś sobie dam”, który spotkał się z wyjątkowo entuzjastycznym przyjęciem.

Warto też nadmienić, że Julia od lat znana jest z naprawdę perfekcyjnego wyczucia stylu i dbałości o każdy detal wizerunku, również tym razem nie zawiodła, a wręcz przeciwnie – zaskoczyła jeszcze bardziej. W trakcie koncertu zaprezentowała kilka zupełnie różnych stylizacji, które idealnie współgrały z klimatem poszczególnych części show.

Od odważnych, scenicznych stylizacji podkreślających jej energię i pewność siebie, przez dopracowane, nowoczesne popowe looki, aż po bardziej eleganckie i kobiece odsłony — w tym efektowny żakiet, pod którym miała krótkie spodenki i biustonosz. Każda stylizacja była starannie przemyślana i spójna z oprawą wizualną oraz choreografią, co tylko potwierdza, że Julia nie tylko świetnie śpiewa i tańczy, ale też doskonale rozumie, jak istotny jest dziś kompletny, dopracowany wizerunek sceniczny.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Prowadzące „Farmy” przerywają milczenie. Są nowe wieści ws. programu

Którą piosenkę z repertuaru Julii Wieniawy lubicie najbardziej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Julia Wieniawa (fot. zdjęcie prywatne portalu przeAmbitni.pl)
Julia Wieniawa (fot. zdjęcie prywatne portalu przeAmbitni.pl)
Julia Wieniawa (fot. zdjęcie prywatne portalu przeAmbitni.pl)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością