Śledź nas

showbiz

Kto odpadł z „Tańca z Gwiazdami”? Widzowie w szoku

Opublikowano

w dniu

Ćwierćfinał „Tańca z Gwiazdami” przyniósł sporo emocji i zupełnie nowe wyzwania taneczne. Tym razem uczestnicy do końca nie wiedzieli, jaki drugi taniec przyjdzie im zaprezentować, co wprowadziło dodatkowy element zaskoczenia i presji. Rywalizacja stała się bardzo zacięta, bo na parkiecie zostali już tylko najlepsi. Sprawdź, komu tym razem nie udało się przekonać jurorów i widzów!

W zeszłym tygodniu emocje widzów zostały wystawione na próbę – po odcinku z mieszanymi parami w sieci pojawiło się wiele negatywnych komentarzy. Część osób doceniła pomysł produkcji, podkreślając, że wprowadził on powiew świeżości do programu. Inni byli jednak wyraźnie rozczarowani, zwłaszcza że tym razem nikt nie pożegnał się z show, co dla wielu fanów było sporym zaskoczeniem.

Dzisiejszy odcinek również nie należał do najłatwiejszych. Uczestnicy stanęli przed wyjątkowo trudnym wyzwaniem – musieli zatańczyć aż dwie choreografie, choć wcześniej przygotowywali się tylko do jednej. Drugi taniec pozostawał dla nich zagadką niemal do samego końca, co oznaczało brak możliwości wcześniejszego treningu i konieczność improwizacji na parkiecie.

Twórcy programu przygotowali bowiem specjalną niespodziankę – „Instant Dance Challenge. Pełna improwizacja”. Pary dopiero w trakcie odcinka dowiedziały się, jaki taniec wykonają, a następnie w zaledwie kilka minut musiały dobrać stroje i przygotować się za kulisami. Chwilę później wychodziły na parkiet, by zaprezentować improwizowany układ. To rozwiązanie, znane z zagranicznych edycji „Dancing with the Stars”, po raz pierwszy pojawiło się w polskiej wersji i wywołało ogromne emocje zarówno wśród uczestników, jak i widzów.

Ponadto w dzisiejszym odcinku w jury zabrakło Ewy Kasprzyk, która była nieobecna z powodów prywatnych. Jej miejsce zajęła Agata Kulesza – aktorka, która przed laty sama sięgnęła po Kryształową Kulę, co spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem widzów i fanów programu.

Jak co tydzień, oprócz fanów, publiczności i bliskich uczestników, na widowni pojawiło się także wiele rozpoznawalnych twarzy ze świata mediów i internetu. Wśród zaproszonych gości można było dostrzec m.in. Mateusz Banasiuk oraz Filip Lato.

POLECAMY: Gwiazdy na widowni „Tańca z Gwiazdami”. Kto przyciągnął spojrzenia?

Poznaj punktację i opinie jurorów za pierwsze występy

  1. Sebastian Fabijański i Julia Suryś
  • Taniec: Charleston
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“Masz niesamowity luz i pewność w tańcu, bardzo mi się to podoba […] Ten talent Cię uratował z takich różnych sytuacji i zaczynasz z niego teraz korzystać” – powiedziała Agata Kulesza.

Tuż po występie fani od razu ruszyli do komentowania w sieci:

Seba to i zatańczy i żartem rzuci, Z tygodnia na tydzień coraz lepiej; Nie pomyślałabym, że tak ładnie będzie tańczyć; Seba do finału – pisali fani.

2. Kasper “Jasper” Porębski i Daria Syta

  • Taniec: Pasodoble
  • Punkty: 35
  • Komentarz jurora:“Spojrzeliśmy się wszyscy na siebie po Twoim występie i Agata do mnie mówi “Wow”, Tomek mówi “Jaki zrobił postęp”” – wyznał Rafał Maserak.

Widzowie nie mogli powstrzymać emocji i od razu zaczęli dzielić się swoimi opiniami tuż po występie:

Jasper dojrzał; Brawo Jasper za ten gest na rzecz fundacji; On z tygodnia na tydzień jest coraz lepszy; Wzruszyła mnie jego wypowiedź; W końcu dobrze dobrana piosenka do pasodoble – komentowali widzowie.

3. Gamou Fall i Hanna Żudziewicz

  • Taniec: Foxtrot
  • Punkty: 37
  • Komentarz jurora:“Trudno jest przebić siebie samego […] Moim zdaniem trochę “spadliśmy z górki”, ale też się nie przejmuj, bo to jest życie […] Pojawiło się za dużo błędów, podniosłeś tak wysoko ramę, że uciekła gdzieś szyja” – stwierdziła Iwona Pavlović.

Komentarze od fanów zaczęły spływać tuż po zejściu gwiazd z parkietu:

Szczerze? To jego najgorszy występ; Nie podobało mi się; Pani Iwonka miała rację; Co Wy gadacie, świetnie zatańczył; Jakoś za krótki ten taniec; Gamou i tak powinien być w finale – czytamy na social mediach Polsatu.

4. Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz

  • Taniec: Taniec współczesny
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“Jesteś niezwykle rzetelną, precyzyjną aktorką z wielką wyobraźnią […] Życzę Wam, żeby Wasza relacja została taka jak moja ze Stefano” – powiedziała Kulesza.

Tuż po występie sieć zalała fala opinii i komentarzy od widzów:

Finał jest wasz; Ależ to była historia; Najlepszy występ Pauli w tym sezonie; Świetny taniec; Nie no przesada ten sezon! Wszyscy tańczycie tak pięknie, że chcę wszystkich w finale – komentowali widzowie.

5. Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska

  • Taniec: Pasodoble
  • Punkty: 33
  • Komentarz jurora:O technice tańca tamta [czyt. Pavlović] w piórkach opowie” – zaśmiał się Rafał Maserak. Z kolei Tomasz Wygoda zauważył: “Piotrze widziałem, że oddychasz przez nos i ja to doceniam”.

Zaraz po występie internet dosłownie eksplodował komentarzami widzów:

Sam Kędzierski nie chce już tańczyć więc niech dzisiaj odpadnie; Piotrek nigdy się nie poddaje; Magda się stara jak może, biega, skacze, kręci się a on … tylko chodzi – pisali widzowie.

6. Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke

  • Taniec: Taniec współczesny
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“Ja nawet nie wiem czy robiłaś coś źle, bo tak weszłam w to [czyt. w historię]. Za to Ci dziękuję, to było piękne przesłanie, mnie bardzo wzruszyło i mam nadzieję, że Państwa też” – powiedziała Pavlović.

Po emisji występu w sieci pojawiła się lawina reakcji:

Pani Agata pięknie skomentowała; Magda powinna wygrać; Zarówno Paula jak i Magda piękne tańce współczesne; Świetna piosenka Darii ze Śląska; Wzruszająca opowieść – komentowali fani Magdy.

POLECAMY: Maciej Kurzajewski ogolił się w „Halo tu Polsat”. Wybuchła lawina komentarzy

Poznaj punktację jurorów za “wielką improwizację”

  1. Sebastian Fabijański i Julia Suryś
  • Taniec: Pasodoble
  • Punkty: 6 punktów

2. Kasper “Jasper” Porębski i Daria Syta

  • Taniec: Cha-cha
  • Punkty: 2

3. Gamou Fall i Hanna Żudziewicz

  • Taniec: Quickstep
  • Punkty: 3

4. Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz

  • Taniec: Rumba
  • Punkty: 5 punktów

5. Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska

  • Taniec: Cha-cha
  • Punkty: 1

6. Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke

  • Taniec: Foxtrot
  • Punkty: 4

POLECAMY: Burza w sieci po półfinale „Mam Talent”. Widzowie mówią jednym głosem

Kto pożegnał się z walką o Kryształową Kulę?

Ćwierćfinałowy odcinek dostarczył ogromnych emocji, bo rywalizacja weszła w decydującą fazę, a każdy występ miał kluczowe znaczenie dla dalszego udziału w programie. Na parkiecie nie zabrakło energii i dopracowanych choreografii, jednak uczestnicy mieli świadomość, że to jeden z tych wieczorów, który może całkowicie zmienić układ sił i przesądzić o awansie do półfinału.

Pod koniec odcinka napięcie sięgnęło zenitu – światła przybrały tradycyjnie niebieską barwę, a dramatyczna muzyka potęgowała atmosferę oczekiwania na werdykt. Łącznie po dwóch odcinkach najmniej punktów od jurorów mieli: Piotr Kędzierski (91) oraz Kacper Porębski (106). Finalnie z programem pożegnał się Kacper “Jasper” Porębski oraz Daria Syta.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Edyta Pazura i Maffashion ogoliły głowy na oczach milionów [WIDEO]

Oglądaliście dzisiejszy odcinek programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Uczestnicy w 8 odcinku (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Magdalena Tarnowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Michał Bartkiewicz i Paulina Gałązka (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Jacek Jeschke i Magda Boczarska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Jacek Jeschke i Magda Boczarska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Michał Bartkiewicz, Paulina Gałązka (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Rafał Maserak, Agata Kulesza (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Jacek Jeschke, Magda Boczarska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Magda Tarnowska i Piotr Kędzierski (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Piotr Kędzierski (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Daria Syta i Jasper (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Julia Suryś i Sebastian Fabijański (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Magda Tarnowska i Piotr Kędzierski (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Paulina Gałązka (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Gamou Fall i Hania Żudziewicz (fot. AKPA)
Michał Bartkiewicz, Paulina Gałązka (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Maserak, Kulesza, Wygoda, Pavlović (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Gamou Fall, Hanna Żudziewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Gamou Fall, Hanna Żudziewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Daria Syta (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Jasper (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Daria Syta i Jasper (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Daria Syta i Jasper (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Agata Kulesza (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Rafał Maserak (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Tomasz Wygoda (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Paulina Sykut-Jeżyna (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Uczestnicy w 8 odcinku (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Julia Suryś, Sebastian Fabijański (fot. AKPA)
Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna (fot. AKPA)
Sebastian Fabijański (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Sebastian Fabijański (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Sebastian Fabijański i Julia Suryś (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Jacek Jeschke i Magda Boczarska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Rafał Maserak (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Krzysztof Ibisz (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Piotr Kędzierski i Magda Tarnowska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Agata Kulesza (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Michał Bartkiewicz i Paulina Gałązka (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Jasper i Daria Syta (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Tomasz Jan Wygoda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Iwona Pavlović (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Agata Kulesza (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Justyna Steczkowska nie wytrzymała. Tak odpowiedziała na szokujący komentarz

Opublikowano

w dniu

przez

Występ Justyny Steczkowskiej podczas tegorocznego festiwalu w Opolu zachwycił tysiące widzów, ale nie zabrakło również głosów krytyki. Jeden z komentarzy w mediach społecznościowych szczególnie zwrócił uwagę artystki, która postanowiła odpowiedzieć w bardzo dosadny sposób. Jej słowa błyskawicznie obiegły internet. Dowiedz się więcej!

Justyna Steczkowska od kilku miesięcy przeżywa prawdziwy renesans popularności. Choć od lat należy do grona najważniejszych polskich wokalistek, to właśnie ostatnie wydarzenia sprawiły, że ponownie znalazła się w centrum zainteresowania mediów i fanów. Wszystko za sprawą utworu „Gaja”, z którym reprezentowała Polskę podczas Konkursu Piosenki Eurowizji w 2025 roku.

Eurowizyjny występ sprawił, że wokół artystki zrobiło się wyjątkowo głośno. W sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy dotyczących nie tylko samej piosenki, ale także oprawy wizualnej i symboliki wykorzystywanej przez wokalistkę. Dla jednych był to dowód ogromnej kreatywności, dla innych temat do różnych interpretacji.

Na początku czerwca Justyna Steczkowska pojawiła się również na scenie 63. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Jej koncert był jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów całego wydarzenia, ponieważ artystka świętowała jubileusz 30-lecia swojej kariery muzycznej. Publiczność mogła usłyszeć zarówno najnowszą „Gaję”, jak i kultowe przeboje.

Podczas jubileuszowego występu nie zabrakło takich utworów jak „Dziewczyna szamana” czy „Oko za oko”, które od lat cieszą się ogromną popularnością wśród fanów. Wielu widzów podkreślało w mediach społecznościowych, że wokalistka po raz kolejny udowodniła, iż należy do grona najbardziej charyzmatycznych artystek w Polsce.

POLECAMY: „Kanapowcy” wrócą? Krzysztof Ferenc zdradza kulisy decyzji TTV

Steczkowska NIE WYTRZYMAŁA po tym komentarzu

Choć większość komentarzy była pełna zachwytów, pojawiły się również bardziej krytyczne opinie. Część internautów zaczęła ponownie doszukiwać się ukrytych znaczeń i symboli w scenicznych kreacjach oraz oprawie występu. Jeden z wpisów szczególnie przykuł uwagę samej artystki.

„Zdolna artystka, niestety sprzedała duszę. Symbolika jest porażająca. Kto wie, ten wie” – napisał jeden z internautów pod materiałem dotyczącym koncertu Justyny Steczkowskiej. Komentarz szybko zaczął zdobywać kolejne reakcje i wywołał dyskusję wśród użytkowników sieci.

Wokalistka nie zamierzała jednak pozostawić tych słów bez odpowiedzi. Znana z tego, że aktywnie śledzi komentarze swoich fanów i nie boi się wchodzić w dyskusje, postanowiła odnieść się do zarzutów. Jej odpowiedź była krótka, ale wyjątkowo stanowcza.

„Symbolika czego? Bo jeśli chodzi o Minotaura, to proszę wrócić do szkoły i poczytać greckie mity. A o moją duszę proszę się nie martwić, ma się bardzo dobrze” — skwitowała Justyna Steczkowska, nie pozostawiając miejsca na domysły.

Jej reakcja błyskawicznie została zauważona przez internautów i zaczęła krążyć po mediach społecznościowych. Wielu fanów stanęło po stronie artystki, podkreślając, że inspiracje mitologią czy symboliką od lat są obecne w muzyce i sztuce, a doszukiwanie się w nich sensacji często prowadzi do niepotrzebnych kontrowersji.

Nie da się ukryć, że wokół Justyny Steczkowskiej wciąż jest bardzo głośno. Jej eurowizyjna przygoda i jubileuszowy koncert w Opolu sprawiły, że ponownie znalazła się na ustach całej Polski. A sądząc po emocjach, jakie wywołują jej występy i internetowe dyskusje, można przypuszczać, że o wokalistce jeszcze długo będzie bardzo głośno.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maja Chwalińska przerwała milczenie. Opublikowała poruszające oświadczenie

Dobrze odpowiedziała Justyna Steczkowska? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – 17 maja 2026
Skolim, Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

„Kanapowcy” wrócą? Krzysztof Ferenc zdradza kulisy decyzji TTV

Opublikowano

w dniu

przez

Programy TTV „Kanapowcy” i „Kanapowczynie” od lat budzą ogromne emocje i dzielą widzów. Dla jednych to inspirująca historia walki o zdrowie, dla innych zbyt brutalna konfrontacja z rzeczywistością uczestników. Teraz pojawia się pytanie, które rozpala fanów jeszcze bardziej – czy format wróci na antenę? Dowiedz się więcej!

Programy TTV „Kanapowcy” i „Kanapowczynie” od lat budzą ogromne emocje. Choć to reality-show, ich idea wykracza daleko poza telewizyjną rozrywkę. Uczestnicy nie tylko walczą o spektakularne metamorfozy, ale przede wszystkim o zdrowie, sprawność i zmianę stylu życia. Produkcja stawia na edukację, motywację i konsekwencję w budowaniu zdrowych nawyków żywieniowych oraz aktywności fizycznej, które mają przynieść trwałe efekty.

W minionym sezonie widzowie mogli obserwować wyjątkowo wymagającą odsłonę programu. Tym razem na ekranie pojawiły się duety – matki i córki, które wspólnie podjęły walkę o zmianę swojego życia. Zadanie finałowe było ekstremalne: ponad 25-kilometrowy bieg na nartach biegowych w Norwegii. Nie wszystkie uczestniczki dotarły do mety, jednak finalnie tylko trójce pań udało się ukończyć to wymagające wyzwanie.

Emocje w trakcie sezonu sięgały zenitu, a widzowie śledzili każdy etap przemiany bohaterek. Program pokazywał nie tylko fizyczne zmiany, ale również ogromną pracę mentalną, jaką musiały wykonać uczestniczki. To właśnie ten aspekt sprawił, że „Kanapowcy” i „Kanapowczynie” zyskali status formatu, który wykracza poza typowe reality-show.

Każdy sezon programu przynosił nowe warianty i grupy uczestników. Widzowie mogli oglądać „Kanapowców” w wersji męskiej, specjalną edycję dla młodzieży, gdzie pojawiały się zarówno dziewczyny, jak i chłopaki, a także trzy sezony „Kanapowczyń”. Każda odsłona wprowadzała nowe emocje i inne wyzwania, co sprawiało, że format nie tracił popularności.

Finał programu widzowie mogli zobaczyć w miniony wtorek, a zaraz po nim w sieci rozpoczęła się gorąca dyskusja o przyszłości formatu. Wielu fanów zastanawiało się, czy produkcja zdecyduje się na kolejną serię, czy też historia „Kanapowców” dobiegła końca.

POLECAMY: TYLKO U NAS: Gabi przerywa milczenie po „Kanapowczyniach” [WYWIAD]

Czy powstanie nowy sezon “Kanapowców” w TTV?

TTV na ten moment nie potwierdziło oficjalnie kolejnego sezonu, jednak pojawiły się istotne sygnały sugerujące, że temat wciąż jest otwarty. Głos w sprawie zabrał Krzysztof Ferenc, trener programu i jedna z jego kluczowych postaci od pierwszej edycji, który w rozmowie z redakcją TTV zdradził swoje przemyślenia dotyczące przyszłości formatu.

Krzysztof Ferenc w rozmowie przyznał, że widzi ogromny potencjał w dalszym rozwoju programu i nowych grupach uczestników. Jak zaznaczył, chciałby w przyszłości pracować z osobami po 50. roku życia, które również zmagają się z problemami zdrowotnymi i potrzebują zmiany stylu życia.

“Tak z głowy to przychodzą mi takie opcje, jak osoby po 50., dlatego, że sporo wiadomości […] dostaję, że takie osoby po 50. też zasługują na zmianę. Późno, bo późno, ale jednak. I też nie radzą sobie do końca z nadwagą, z otyłością, z jakimś marazmem życiowym i wierzą w to, że program mógłby im to życie odmienić” – wyznał Ferenc.

Trener nie ukrywał również, że bardzo dobrze pracowało mu się z młodszym pokoleniem uczestników i chętnie wróciłby do pracy z nimi. Jak podkreślił, młodzi ludzie wnoszą do programu zupełnie inną energię i świeżość, która pozytywnie wpływa na cały format.

“Bardzo fajnie mi się pracowało z tym pokoleniem Z, mimo tego, że byłem przerażony na początku, czy się w ogóle dogadamy.  Natomiast złapaliśmy fajną przelotkę, młodzi wnoszą do programu fajną energię. Bardzo dobrze wspominam ten sezon, fajnie mi się ich teraz obserwuje, jak oni mają te swoje rozterki różne życiowe już poza programem, jak się rozwijają w tych szeroko pojętych social mediach, więc poszli za ciosem. […] Myślę, że razem z Telewizją TTV, jak usiądziemy do okrągłego stołu, to na pewno coś fajnego wymyślimy” – stwierdził Krzysztof Ferenc w wywiadzie dla TTV.

Na ten moment nie wiadomo jednak, czy i kiedy „Kanapowcy” powrócą na antenę. Jeśli nowa edycja zostanie zatwierdzona, widzowie mogą spodziewać się jej najwcześniej wiosną 2027 roku. Jedno jest pewne – zainteresowanie formatem nie słabnie, a fani wciąż liczą na kolejne metamorfozy i emocjonujące historie uczestników.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maja Chwalińska przerwała milczenie. Opublikowała poruszające oświadczenie

Jaką wersję “Kanapowców” chcielibyście teraz zobaczyć? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

(fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
(fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
(fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
(fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
(fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
(fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
(fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
(fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
(fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
(fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
(fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Maja Chwalińska przerwała milczenie. Opublikowała poruszające oświadczenie

Opublikowano

w dniu

przez

Ostatnie dni należą do Mai Chwalińskiej, która swoim fantastycznym występem na kortach Rolanda Garrosa zachwyciła kibiców i ekspertów z całego świata. Po powrocie do Polski tenisistka zdecydowała się zabrać głos i zwrócić bezpośrednio do fanów. Jej słowa wywołały ogromne emocje. Dowiedz się więcej!

Maja Chwalińska w ostatnich tygodniach stała się jedną z najgłośniejszych postaci polskiego sportu. 24-letnia tenisistka zachwyciła formą podczas wielkoszlemowego French Open, gdzie przeszła przez kwalifikacje, a następnie sprawiła kilka dużych niespodzianek i zameldowała się w wielkim finale turnieju. Dla wielu kibiców był to jeden z największych sukcesów polskiego tenisa ostatnich miesięcy.

Droga do finału nie należała jednak do łatwych. Maja Chwalińska musiała zmierzyć się z bardzo wymagającymi rywalkami, a każda kolejna wygrana tylko zwiększała zainteresowanie jej osobą. Ostatecznie w decydującym meczu lepsza okazała się Mirra Andriejewa, która sięgnęła po końcowy triumf. Mimo porażki Polka zeszła z kortu z podniesioną głową.

Fantastyczny występ w Paryżu sprawił, że o Mai Chwalińskiej zaczęły rozpisywać się media na całym świecie. Eksperci zgodnie podkreślali, że Polka wykonała ogromny krok w swojej karierze i udowodniła, że może rywalizować z najlepszymi zawodniczkami globu. Nie brakowało również gratulacji od znanych postaci świata tenisa.

Szczególne poruszenie wywołały słowa Venus Williams, która bardzo ciepło wypowiedziała się na temat osiągnięć młodej Polki. Takie wsparcie od jednej z największych legend światowego tenisa zostało odebrane jako ogromne wyróżnienie i dodatkowe potwierdzenie, że Maja Chwalińska znalazła się w gronie zawodniczek, na które warto zwracać uwagę.

Warto przypomnieć, że sportowa droga tenisistki nie zawsze była usłana różami. Maja Chwalińska wielokrotnie opowiadała o trudnych momentach swojej kariery. Zmagała się z depresją, która znacząco utrudniała jej codzienne funkcjonowanie i rozwój sportowy. Kilka lat temu zdecydowała się nawet zawiesić karierę, aby skupić się na zdrowiu i odzyskaniu równowagi.

Tym większe znaczenie ma jej obecny sukces. Dla wielu kibiców historia Mai Chwalińskiej jest dowodem na to, że nawet po bardzo trudnych doświadczeniach można wrócić do rywalizacji na najwyższym poziomie. Jej postawa i determinacja zyskały uznanie nie tylko wśród fanów tenisa, ale również osób, które wcześniej nie śledziły tej dyscypliny.

Po zakończeniu rywalizacji na kortach Rolanda Garrosa tenisistka wróciła do Polski, gdzie czekało na nią wyjątkowo ciepłe powitanie. Na lotnisku pojawili się kibice, którzy chcieli osobiście pogratulować jej historycznego wyniku. Niedługo później Maja Chwalińska była również gościem programu „Dzień Dobry TVN”, gdzie została przywitana gromkimi brawami.

POLECAMY: Tak wypoczywa Sara James. Nowe zdjęcia błyskawicznie obiegły internet

Maja Chwalińska wydała oświadczenie. Co dalej?

Kilka dni po powrocie do kraju sportsmenka postanowiła odezwać się do swoich obserwatorów w mediach społecznościowych. W środę opublikowała na Instagramie specjalne oświadczenie, w którym podziękowała za wszystkie wiadomości i ogromne wsparcie, jakie otrzymywała przez ostatnie tygodnie.

„Chciałabym z całego serca podziękować wszystkim kibicom za ogromne wsparcie, które otrzymywałam przez ostatnie tygodnie, oraz za tak ciepłe przyjęcie mnie w Polsce. Jestem niezwykle wdzięczna za każdą wiadomość i każde dobre słowo. Teraz czas na odpoczynek i regenerację. Do zobaczenia niebawem!” – napisała.

Wygląda na to, że po intensywnych tygodniach pełnych treningów, meczów i medialnych obowiązków Maja Chwalińska zamierza na chwilę zwolnić tempo i skupić się na regeneracji. Kibice nie mają jednak wątpliwości, że po takim występie apetyt na kolejne sukcesy będzie jeszcze większy. W sieci coraz częściej pojawiają się nawet głosy o prawdziwej „Majomanii”, a wszystko wskazuje na to, że fenomen młodej tenisistki dopiero się rozpędza.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Duże zmiany w „Kocham Cię Polsko”. TVP stawia na nową gwiazdę [SZCZEGÓŁY]

Polubiliście Maję Chwalińską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Maja Chwalińska (fot. screen Instagram Maja Chwalińska) – 10 czerwca 2026
Maja Chwalińska (fot. screen YouTube TVN24)
Maja Chwalińska (fot. screen YouTube Roland-Garros)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Duże zmiany w „Kocham Cię Polsko”. TVP stawia na nową gwiazdę [SZCZEGÓŁY]

Opublikowano

w dniu

przez

Program „Kocham Cię, Polsko!” po latach wrócił na antenę i szybko przyciągnął uwagę widzów. Teraz stacja podjęła kolejną ważną decyzję dotyczącą obsady. Jedna z twarzy formatu znika z programu, a jej miejsce zajmie doskonale znany widzom prezenter. Dowiedz się więcej!

Powrót programu „Kocham Cię, Polsko!” był jedną z najgłośniejszych telewizyjnych premier minionej wiosny. Po ośmiu latach przerwy TVP zdecydowała się przywrócić kultowy format, w którym dwie drużyny gwiazd rywalizują w konkurencjach sprawdzających wiedzę o Polsce i Polakach. Produkcja wróciła w odświeżonej formule i z całkowicie nową obsadą.

Nową prowadzącą została Marzena Rogalska, która po latach wróciła do Telewizji Polskiej. Co ciekawe, w poprzednich edycjach sama występowała w programie jako jedna z kapitanek drużyn, a teraz przejęła rolę gospodyni formatu. Z kolei w roli kapitanów widzowie oglądali aktorów Filipa Gurłacza oraz Miśka Koterskiego, których wzajemne docinki i poczucie humoru szybko stały się jednym z najmocniejszych punktów programu.

Emitowany w piątkowe wieczory format cieszył się sporym zainteresowaniem widzów. Jak informowały Wirtualne Media, „Kocham Cię, Polsko!” przyciągało przed telewizory średnio 827 tysięcy odbiorców. Wyniki okazały się na tyle satysfakcjonujące, że stacja niemal od razu podjęła decyzję o realizacji kolejnej edycji.

POLECAMY: Tak wypoczywa Sara James. Nowe zdjęcia błyskawicznie obiegły internet

Spora zmiana w nowej edycji. Zabraknie lubianej twarzy

TVP nie zamierza jednak pozostawiać wszystkiego bez zmian. Choć Marzena Rogalska i Misiek Koterski ponownie pojawią się w jesiennej odsłonie programu, w obsadzie dojdzie do jednej istotnej roszady. Widzowie nie zobaczą już Filipa Gurłacza w roli kapitana jednej z drużyn.

To właśnie serwis Wirtualne Media jako pierwszy poinformował o zmianach w obsadzie programu. Jak wynika z ustaleń portalu, Filip Gurłacz zrezygnował z udziału w jesiennej edycji „Kocham Cię, Polsko!” z powodu napiętego grafiku i licznych zobowiązań aktorskich, które uniemożliwiły mu pogodzenie wszystkich zawodowych projektów. TVP nie zwlekała jednak z wyborem następcy. Miejsce aktora zajmie Łukasz Kadziewicz, doskonale znany zarówno fanom sportu, jak i widzom Telewizji Polskiej.

Łukasz Kadziewicz przez lata reprezentował Polskę w siatkówce, a największym sukcesem w jego sportowej karierze było zdobycie srebrnego medalu mistrzostw świata w 2006 roku. Po zakończeniu profesjonalnej gry były siatkarz postawił na działalność medialną i z powodzeniem odnalazł się przed kamerami.

Od 2015 roku rozwijał swoją karierę jako ekspert sportowy oraz prowadzący. Widzowie mogli oglądać go w licznych programach i podcastach, między innymi „W cieniu sportu” oraz „Onet Rano”. W ostatnich miesiącach stał się także jedną z nowych twarzy Telewizji Polskiej.

Od kwietnia 2025 roku Łukasz Kadziewicz współprowadzi program „Pytanie na śniadanie”, gdzie tworzy ekranowy duet z Agnieszką Woźniak-Starak. Jak podkreślają media branżowe, jego swoboda przed kamerą i naturalność sprawiły, że szybko zdobył sympatię widzów. Nie bez znaczenia jest również fakt, że był już gościem jednego z odcinków wiosennej edycji „Kocham Cię, Polsko!”.

Teraz były siatkarz stanie przed zupełnie nowym wyzwaniem. Już w najbliższych dniach rozpoczną się nagrania do kolejnej serii programu. W hali zdjęciowej TVP przy ulicy Woronicza w Warszawie zrealizowanych zostanie około 12 odcinków, które Dwójka pokaże od września.

Wszystko wskazuje na to, że Telewizja Polska wiąże z formatem duże nadzieje i zamierza dalej rozwijać jego nową odsłonę. Wymiana jednego z kapitanów może okazać się dodatkowym impulsem dla programu, a widzowie już wkrótce przekonają się, jak Łukasz Kadziewicz odnajdzie się w roli nowego lidera jednej z drużyn „Kocham Cię, Polsko!”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Przez trzy dni zbierał butelki na festiwalu. Ile zarobił?

Będzie Wam brakować Filipa Gurłacza? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Filip Gurłacz i Łukasz Kadziewicz (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Marzena Rogalska (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Misiek Koterski i Filip Gurłacz (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Katarzyna Bujakiewicz, Filip Gurłacz Anna Dereszowska, Daria Widawska (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Filip Gurłacz, Katarzyna Bujakiewicz, Anna Dereszowska, Daria Widawska (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Studio programu (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Michał Koterski, Filip Gurłacz (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Marzena Rogalska i Filip Gurłacz (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Misiek Koterski i Marzena Rogalska (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Michał Koterski, Marzena Rogalska, Filip Gurłacz (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Michał Koterski, Filip Gurłacz (fot. zdjęcie prasowe TVP)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością