Śledź nas

showbiz

Jak głosowali widzowie „TzG” w półfinale? Nie brakuje zaskoczeń

Opublikowano

w dniu

Za nami półfinał “Tańca z Gwiazdami”, który wywołał duże poruszenie wśród widzów, bo choć na parkiecie nie brakowało emocji i widowiskowych choreografii, to największe zainteresowanie wzbudziły wyniki i decyzje jurorów, a w sieci szybko pojawiły się komentarze i dyskusje o tym, jak rozłożyły się głosy widzów i kto zyskał największe poparcie. Poznaj szczegóły już teraz!

Wczoraj odbył się półfinał programu “Taniec z Gwiazdami”, który dostarczył ogromnych emocji i wyłonił finalistów 18. edycji. Na parkiecie zaprezentowało się pięć par, rywalizując w dwóch rundach, a poziom był bardzo wyrównany – szczególnie wśród najlepszych uczestników, którzy wielokrotnie zdobywali maksymalne noty od jury.

Najlepiej ocenione występy wieczoru należały do trzech par. Sebastian Fabijański i Julia Suryś zachwycili rumbą do „Shape of my heart”, która została uznana za jedną z najlepszych męskich rumb w historii programu. Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz zdobyli komplet punktów za energetyczne paso doble oraz szybki i precyzyjny quickstep. Z kolei Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke oczarowali zarówno walcem wiedeńskim, jak i emocjonalną rumbą, pokazując siłę, stabilność i dużą świadomość ruchu.

Najsłabiej ocenione występy należały do pary numer 9 oraz – częściowo – do pary numer 10 w pierwszej rundzie. Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska otrzymali najniższe noty za salsę i foxtrota, a jurorzy zwracali uwagę bardziej na show niż technikę. Z kolei Gamou Fall i Hanna Żudziewicz w pierwszym tańcu (rumba) zostali skrytykowani za brak rytmu i pracy bioder, choć w drugiej rundzie znacząco się poprawili.

Największą sensacją odcinka była rezygnacja pary numer 9. Piotr Kędzierski niespodziewanie zabrał głos jeszcze przed ogłoszeniem wyników i ogłosił, że razem z Magdaleną Tarnowską wycofują się z dalszej rywalizacji. W poruszającym przemówieniu podziękował widzom i partnerce, a także zaproponował, by środki z SMS-ów oddanych na ich parę zostały przekazane na cele charytatywne – na pomoc dzieciom z Fundacji Polsat.

“Szanowni państwo, mam oczy i widzę, jaki prezentuję poziom taneczny. Nie mógłbym sobie wyobrazić lepszej nauczycielki niż Magda Tarnowska. Pani Magda zmierzyła się z bardzo trudnym wyzwaniem. Dziękuję za pokazanie mi, że niemożliwe nie istnieje. Ten program służy rozrywce, dla mnie każdy odcinek był małym finałem. Myślę, że półfinał to dobry moment, by powiedzieć: dziękuję. Za moimi plecami stoją ludzie, którzy zasługują za finał. Bardzo dziękuję za każdy głos, każdego sms-a, żebyście się państwo na nas nie złościli. Zapytaj się Krzysiek szefów, czy możemy przekazać zyski z dzisiejszych sms-ów na szczytny cel? Róbmy dobre rzeczy, szanujmy się, bawmy się dobrze, do zobaczenia wkrótce” – wyznał Kędzierski.

Duże emocje przyniosła dogrywka, do której trafiły pary Pauliny Gałązki i Michała Bartkiewicza oraz Magdaleny Boczarskiej i Jacka Jeschke. Obie pary zatańczyły cza-czę do „Let’s get loud” na bardzo wysokim poziomie, jednak jury ostatecznie wskazało jako lepszych Magdalenę Boczarską i Jacka Jeschke, doceniając ich precyzję i spójność choreografii.

Ostateczna decyzja jury była jednak zaskakująca – mimo rozstrzygnięcia dogrywki postanowiono, że do finału awansują aż cztery pary. Tym samym w wielkim finale zobaczymy Sebastiana Fabijańskiego i Julię Suryś, Gamou Falla i Hannę Żudziewicz, Magdalenę Boczarską i Jacka Jeschke oraz Paulinę Gałązkę i Michała Bartkiewicza.

POLECAMY: Gamou Fall bliski rezygnacji z „Tańca z Gwiazdami”? Prawda wyszła na jaw

Jak głosowali widzowie w półfinałowym odcinku?

Prawdziwe emocje rozgorzały dopiero po emisji półfinału “Tańca z Gwiazdami”. Widzowie natychmiast zaczęli analizować wyniki i zastanawiać się, jak naprawdę rozłożyły się głosy oddawane przez SMS-y i aplikację. W sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy, a fani programu próbowali na własną rękę ustalić, kto faktycznie cieszy się największym poparciem publiczności.

Media społecznościowe szybko zapełniły się teoriami i domysłami. Internauci porównywali wyniki z poprzednich odcinków, analizowali reakcje widowni oraz oceny jurorów, próbując odtworzyć realny układ sił. Dyskusje były bardzo intensywne, a wielu widzów wskazywało na możliwe przetasowania w rankingu popularności.

Według nieoficjalnych doniesień, o których pisał Pudelek, jeszcze tydzień wcześniej największym poparciem widzów cieszył się Sebastian Fabijański. Za nim mieli plasować się Magdalena Boczarska oraz Piotr Kędzierski, a tuż za nimi znajdował się Gamou Fall, co wskazywało na dość stabilny układ faworytów.

Po wczorajszym odcinku wielu widzów zadawało sobie jedno pytanie – czy gdyby Piotr Kędzierski nie zrezygnował z programu jeszcze przed dogrywką, miałby realną szansę znaleźć się w wielkim finale? Jak się okazuje, odpowiedź wcale nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.

Z ustaleń Pudelka wynika, że sytuacja wyglądała mniej korzystnie dla prezentera. Mimo sympatii widzów nie uzyskał on wystarczającej liczby głosów, które pozwoliłyby mu samodzielnie wywalczyć awans do decydującego etapu.

“Różnice między uczestnikami były minimalne, jednak gdyby o awansie decydowały wyłącznie głosy widzów, Kędzierski nie tańczyłby dalej” – ujawnił informator z produkcji.

Co ciekawe, to samo źródło zdradziło również kulisy decyzji o odejściu Piotra Kędzierskiego z programu, rzucając na całą sytuację zupełnie nowe światło.

“To była dobrze przemyślana decyzja, o której wiedziało kilka osób – w tym oczywiście Magda. Piotr nie chciał postawić jej przed faktem dokonanym. Zdecydował się odejść z programu na własnych warunkach i z klasą. Nie miał wiedzy, czy awansuje do finału głosami widzów, czy nie. Nie miało to dla niego żadnego znaczenia” – przekazał informator na łamach Pudelka.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rafał Ura z „Farmy” przerwał milczenie. Ujawnił kulisy programu

Kto według Was ma największe szanse na wygraną? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Piotr Kędzierski (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Julia Suryś i Sebastian Fabijański (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Magda Boczarska i Jacek Jeschke (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Julia Suryś i Sebastian Fabijański (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Magda Boczarska i Jacek Jeschke (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Magda Boczarska i Jacek Jeschke (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Paulina Gałązka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Sebastian Fabijański (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2 komentarze

1 komentarz

  1. Anonim

    4 maja 2026 at 23:36

    Stawiam na Paulinę, bardzo ambitna dziewczyna

  2. Danuta Zembrzuska

    4 maja 2026 at 17:21

    Boczara

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Nowe zdjęcia Gąsiewskiej wywołały poruszenie. Sołtysiewicz: „Nasze nowe dzieciątko”

Opublikowano

w dniu

przez

Wiktoria Gąsiewska i Jasper Sołtysiewicz są parą już od kilku lat, a ich relacja od dawna wzbudza zainteresowanie fanów. Teraz aktorka opublikowała urocze kadry z południa Polski, na których pojawiła się w towarzystwie wyjątkowo słodkich podopiecznych mini ZOO. Na reakcję jej ukochanego nie trzeba było długo czekać. Dowiedz się więcej!

Wiktoria Gąsiewska i Jasper Sołtysiewicz od kilku lat tworzą parę. Aktorka, którą widzowie doskonale znają m.in. z serialu „Rodzinka.pl” i „Barwy szczęścia”, wcześniej była związana z Adamem Zdrójkowskim. Po zakończeniu tamtej relacji coraz częściej można było oglądać ją w towarzystwie kolegi z planu popularnego serialu TVP2.

Z czasem relacja Wiktorii Gąsiewskiej i Jaspera Sołtysiewicza przestała być jedynie przedmiotem medialnych doniesień. Para zaczęła pojawiać się razem publicznie, a dziś zakochani chętnie pokazują fragmenty wspólnego życia w mediach społecznościowych. Ich relacja od lat cieszy się również zainteresowaniem fanów.

Obecnie szczególne emocje budzi zawodowa przygoda Jaspera Sołtysiewicza. Aktor bierze udział w najnowszej edycji „Tańca z Gwiazdami”, gdzie na parkiecie występuje w parze z Darią Sytą. Przygotowania do kolejnych występów wymagają od niego wielu godzin treningów, a w tym czasie Wiktoria Gąsiewska nie zapomina o wspieraniu ukochanego.

POLECAMY: Ewa Kasprzyk odcina się od „Tańca z Gwiazdami”? Tak mówi o Wieniawie

Wiktoria Gąsiewska pokazała “nowe dzieciątko” …

Tym razem aktorka znalazła się jednak w zupełnie innym miejscu. Wiktoria Gąsiewska udała się na południe Polski, skąd relacjonowała swój pobyt w mediach społecznościowych. Jednym z punktów jej wyprawy była wizyta w zaprzyjaźnionym mini ZOO, gdzie czekało na nią wyjątkowo urocze spotkanie.

Na Instagramie Wiktoria Gąsiewska opublikowała serię zdjęć, na których pozuje z małą kózką. Na kolejnych kadrach pojawiła się również alpaka. Zwierzęta szybko skradły uwagę internautów, a sama aktorka nie kryła zachwytu nad spotkaniem z podopiecznymi mini ZOO.

“Samo szczęście!”– napisała w opisie aktorka.

Wśród osób, które zareagowały na publikację, znalazł się oczywiście Jasper Sołtysiewicz. Aktor sam często pojawia się we wspomnianym mini ZOO i ma kontakt z jego mieszkańcami. Tym razem postanowił skomentować zdjęcie swojej ukochanej w wyjątkowo czuły sposób.

“Nasze nowe dzieciątko” – skomentował Jasper.

Krótki komentarz Jaspera Sołtysiewicza szybko przyciągnął uwagę. Nie zabrakło również reakcji Darii Syty, która pod zdjęciami pozostawiła słowa: „No nie mogę”. Internauci także nie kryli zachwytu nad uroczymi kadrami z udziałem zwierząt.

W komentarzach pojawiły się między innymi: „Cudnie tam macie”, „Obie cudne” oraz „Słodziaki”. Fotografie Wiktorii Gąsiewskiej zdecydowanie przypadły więc obserwatorom do gustu, a szczególną uwagę zwróciła oczywiście mała kózka, która doczekała się określenia „nowego dzieciątka”.

Na co dzień Wiktorię Gąsiewską i Jaspera Sołtysiewicza telewidzowie mogą oglądać w nowych odcinkach „Barw szczęścia”. Serial TVP2 emitowany jest od poniedziałku do piątku o godz. 20:05. Jasper Sołtysiewicz pojawia się natomiast również w niedzielnym „Tańcu z Gwiazdami”, gdzie razem z Darią Sytą walczy o kolejne punkty i uznanie widzów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują

Oglądacie “Barwy szczęścia” w TVP? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Jasper Sołtysiewicz i Wiktoria Gąsiewska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Wiktoria Gąsiewska (fot. Mieszko Piętka/AKPA)
Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Wiktoria Gąsiewska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Ewa Kasprzyk odcina się od „Tańca z Gwiazdami”? Tak mówi o Wieniawie

Opublikowano

w dniu

przez

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” trwa w najlepsze, ale w tym sezonie przy jurorskim stole brakuje jednej z najbardziej charakterystycznych postaci programu. Ewa Kasprzyk zabrała głos w sprawie show i swojej następczyni, a jej słowa mogą dać widzom do myślenia. Dowiedz się więcej!

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” wystartowała już dwa tygodnie temu. Tym razem widzowie musieli przyzwyczaić się do istotnej zmiany w składzie jury. Po kilku sezonach z programem pożegnała się Ewa Kasprzyk, która od 2024 roku była jedną z najbardziej charakterystycznych twarzy tanecznego show Polsatu.

Informację o odejściu aktorki potwierdził już w czerwcu Edward Miszczak. Dyrektor programowy Polsatu nie szczędził wówczas Ewie Kasprzyk ciepłych słów i podkreślał jej ogromny wkład w program. Zwracał uwagę nie tylko na jej wiedzę artystyczną, ale także poczucie humoru i charakterystyczny luz, który przez kolejne sezony był jednym z elementów jurorskiego stołu.

„Dziękuje Ewie za te pięć edycji „Tańca z Gwiazdami” podczas których z pasją i ogromnym zaangażowaniem pełniła rolę jurorki. Znajomość kunsztu aktorskiego pozwoliła jej oceniać nie tylko taneczne umiejętności naszych gwiazd, ale też ogólny wyraz artystyczny ich występów. Jako jurorka zasłynęła z błyskotliwego poczucia humoru a swoimi komentarzami potrafiła rozładować każdą stresującą sytuację” – mówi dyrektor programowy Polsatu Edward Miszczak.

Decyzja o odejściu Ewy Kasprzyk miała mieć przede wszystkim związek z jej licznymi zobowiązaniami zawodowymi. Aktorka nie zwalnia tempa i nadal angażuje się w kolejne projekty teatralne oraz telewizyjne. Przy tak napiętym grafiku regularna obecność przy jurorskim stole mogła być dla niej dużym wyzwaniem.

Jej miejsce zajęła Julia Wieniawa, a zmiana nie przeszła bez echa wśród widzów. Po pierwszych odcinkach w internecie pojawiły się głosy osób, którym brakowało Ewy Kasprzyk i jej charakterystycznych komentarzy. Część internautów zaczęła nawet porównywać obie jurorki, zastanawiając się, jak nowy skład jury wpłynie na odbiór programu.

POLECAMY: Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują

Co Kasprzyk sądzi o Wieniawie w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jasna odpowiedź

W tej sytuacji naturalnie pojawiło się pytanie, jak samą zmianę ocenia Ewa Kasprzyk. Czy ogląda nową edycję i sprawdza, jak radzi sobie jej następczyni? Okazuje się, że odpowiedź jest zdecydowanie bardziej zaskakująca, niż można było się spodziewać.

“Mam popsuty telewizor i nie mam jak oglądać – stwierdziła aktorka w rozmowie z „Super Expressem”.

Na tym jednak Ewa Kasprzyk nie poprzestała. Aktorka bardzo wyraźnie zaznaczyła, że obecnej edycji nie traktuje już jako swojego programu. Nie zamierza również komentować decyzji dotyczących obsady jury ani oceniać swojej następczyni.

“To już nie jest moje show. Ja już je skończyłam” – wtrąciła w tej samej rozmowie.

To bardzo wymowne słowa. Ewa Kasprzyk nie pozostawiła większego pola do interpretacji, podkreślając, że jej przygoda z programem dobiegła końca. Aktorka nie zamierza spełniać oczekiwań internautów i zabierać głosu w sprawie tego, kto obecnie zasiada przy jurorskim stole.

“Nie wypada się wypowiadać na temat tego, kto bierze następną kasę za jurorowanie” – dodała aktorka.

Co ciekawe, mimo wyraźnego odcięcia się od programu Ewa Kasprzyk nie ma złego zdania o Julii Wieniawie. Była jurorka przyznała, że jej następczyni powinna dobrze odnaleźć się w nowej roli, choć sama nie śledzi jej poczynań na ekranie.

“Na pewno radzi sobie wspaniale. Jest chyba zaprawiona w boju, ale nie mam zielonego pojęcia – dodała w rozmowie z dziennikarzem “Super Expressu”.

Wypowiedzi Ewy Kasprzyk są dość wymowne. Z jednej strony aktorka pozostawia swojej następczyni przestrzeń i nie zamierza jej oceniać, z drugiej bardzo jasno pokazuje, że zamknęła już rozdział związany z „Tańcem z Gwiazdami”. Nawet jeśli internauci wciąż wspominają jej obecność przy jurorskim stole, sama Ewa Kasprzyk najwyraźniej nie zamierza wracać do tego tematu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Brakuje Wam Ewy Kasprzyk w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Julia Wieniawa (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – odcinek drugi
Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. AKPA/zdjęcie prasowe Polsat) – odcinek 10/jesień 2025
Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 5) z 12 października 2025
Ewa Kasprzyk (fot. AKPA/zdjęcie prasowe Polsat) – jesień 2025
Ewa Kasprzyk (fot. AKPA/zdjęcie prasowe Polsat) – wiosna 2025
Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Ewa Kasprzyk (fot. AKPA/zdjęcie prasowe Polsat) – jesień 2024

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują

Opublikowano

w dniu

przez

Izabella Krzan po raz kolejny przyciągnęła uwagę internautów. Gwiazda, która od kilku miesięcy rozwija swoją karierę w TVN, tym razem zachwyciła obserwatorów kadrami z wypoczynku w malowniczej, morskiej scenerii. Fani szybko zwrócili uwagę na jej sylwetkę. Dowiedz się więcej!

Izabella Krzan od kilku miesięcy jest jedną z twarzy programu „Dzień Dobry TVN”. Od około trzech miesięcy współprowadzi poranny format razem z Janem Pirowskim, a jej telewizyjna kariera nabrała w ostatnim czasie tempa. Prezenterka nie ogranicza się jednak wyłącznie do śniadaniówki i pojawia się także przy innych projektach stacji.

Jednym z nich jest „Azja Express”, który również prowadzi Izabella Krzan. Gwiazda doskonale odnalazła się w formacie wymagającym od prowadzącego energii, swobody i kontaktu z uczestnikami. Jej aktywność zawodowa sprawia, że widzowie coraz częściej mogą oglądać ją na antenie w różnych rolach.

Poza pracą przed kamerami Izabella Krzan chętnie pokazuje również fragmenty swojego życia w mediach społecznościowych. Prezenterka regularnie publikuje zdjęcia i nagrania, dzięki którym jej obserwatorzy mogą zobaczyć nie tylko telewizyjne kulisy, ale także bardziej prywatne momenty.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Izabella Krzan niczym bogini wyłania się z wody. Zachwycające kadry

Tym razem uwagę przyciągnęły kadry wykonane podczas wypoczynku. Izabella Krzan zaprezentowała się w wyjątkowo malowniczej, morskiej scenerii. Na opublikowanych ujęciach gwiazda spaceruje w przejrzystej, turkusowej wodzie, a w tle widać jasne skały oraz zakotwiczone łodzie.

Prezenterka postawiła na wakacyjny, naturalny look. Izabella Krzan miała na sobie dwuczęściowy, mieniący się srebrzyście strój kąpielowy o kroju bikini, który podkreślał jej smukłą sylwetkę. Całość uzupełniła eleganckimi okularami przeciwsłonecznymi oraz efektownym naszyjnikiem z krzyżykiem.

Nie zabrakło również naturalnych elementów stylizacji. Rozwiane przez wiatr włosy i słoneczna, morska sceneria stworzyły bardzo wakacyjny klimat. Na zdjęciach Izabella Krzan prezentuje się swobodnie i z dużym luzem, co szybko zostało zauważone przez jej obserwatorów.

Pod publikacją niemal od razu mogły pojawić się komentarze dotyczące wyglądu prezenterki. Fani chętnie komplementują jej formę i wakacyjny styl.

Wśród komentarzy można znaleźć między innymi: „Piękna i zmysłowa”, „Cudownie wyglądasz”, „Modeleczka”, „Słodki jeżu w malinach….. ten poziom zajebistości jest jeszcze legalny?”, „Figura marzenie” czy „Zazdroszczę”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska jako Cher w „TTBZ ”. Reakcja Gąsowskiego może zaskoczyć [WIDEO]

Lubicie Izę Krzan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)
Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Andziaks zarobiła fortunę na YouTubie. Luka zdradził, ile dokładnie

Opublikowano

w dniu

przez

Andziaks od lat pokazuje w internecie luksusowe życie, podróże i zakupy z najdroższych butików. Teraz wyszło na jaw, ile influencerka zarobiła w 2024 roku z samych wyświetleń na YouTubie. Wszystko ujawnił jej mąż Luka, czym wyraźnie zaskoczył celebrytkę.

Angelika Trochonowicz, znana w sieci jako Andziaks, od dawna należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich influencerek. Jej kanał wypełniają materiały dotyczące codziennego życia, rodzinnych chwil, luksusowych wyjazdów i zakupów. Popularność w internecie przełożyła się nie tylko na rozpoznawalność, lecz także na bardzo konkretne wpływy finansowe.

O zarobkach youtuberki zrobiło się głośno przy okazji premiery dokumentalnego serialu „Girls of Warsaw” platformy Amazon Prime. Produkcja pokazuje kulisy życia popularnych influencerek, a jedną z jej bohaterek jest właśnie Andziaks. Widzowie mogli zobaczyć między innymi scenę, w której Luka bez większego zastanowienia mówi o dochodach swojej żony.

POLECAMY: Andziaks i Luka przekazali radosne wieści. Posypały się gratulacje

Luka zdradził, ile Andziaks zarobiła na YouTubie

W jednym z fragmentów programu mąż Andziaks ujawnił, że w 2024 roku influencerka zarobiła z samych wyświetleń na YouTubie aż dwa miliony złotych. Kwota nie obejmuje innych źródeł dochodu, takich jak współprace reklamowe, kontrakty sponsorskie czy działalność związana z własną marką.
Informacja szybko stała się jednym z najgłośniej komentowanych momentów przedpremierowych pokazów.
Nic więc dziwnego, że podczas premiery serialu reporterzy zapytali Andziaks, co sądzi o tak szczerym podejściu męża do kwestii jej finansów. Influencerka przyznała, że początkowo nie była zachwycona tym, że Luka tak otwarcie opowiedział o jej zarobkach. Jak tłumaczyła, sama nie planowała dzielić się z widzami tak szczegółowymi informacjami.

Na początku nie rozumiałam, po co on w ogóle o tym powiedział. A on mówi: „A co to ci za różnica, przecież to i tak nie są wszystkie twoje zarobki, więc możesz powiedzieć. To fajnie, żeby widz wiedział” — wyznała Andziaks.

Dodała również, że nie jest przekonana, czy publiczność rzeczywiście powinna znać wysokość części jej dochodów. Ostatecznie jednak informacja trafiła do szerszej grupy odbiorców, a sama influencerka musiała zmierzyć się z zainteresowaniem dotyczącym jej finansów.

POLECAMY: Roxie Węgiel świętowała z Andziaks i Luką. Tak wyglądał chrzest małego Franco [FOTO]

Andziaks zarabia jeszcze więcej

Dwa miliony złotych z wyświetleń robią wrażenie, ale nie jest to maksymalny poziom jej zarobków. Influencerka podkreśliła, że wskazana kwota dotyczy wyłącznie jednego źródła dochodu i nie uwzględnia pozostałych aktywności zawodowych. Zapytana o swoje finanse, zareagowała dość swobodnie. Określiła je jako „miłe i przyjemne”, a następnie zasugerowała, że w kolejnych latach jej sytuacja jeszcze się poprawiła.

Andziaks przyznała, że obecnie obserwuje u siebie „tendencję bardzo wzrostową”. Oznacza to, że jej dochody nie zatrzymały się na poziomie z 2024 roku, lecz nadal rosną.

Tendencja bardzo wzrostowa — podsumowała, odnosząc się do swoich aktualnych zarobków.
Influencerka nie zdradziła jednak dokładnej kwoty, którą obecnie osiąga.

Zaznaczyła za to, że dwa miliony złotych z samego YouTube’a nie stanowią całości jej przychodów. Do tego dochodzą między innymi współprace komercyjne oraz inne projekty realizowane poza platformą. Mimo rozmowy o dużych pieniądzach Andziaks starała się zachować umiarkowany ton. Zamiast skupiać się wyłącznie na kwotach, podkreśliła, że docenia swoją obecną sytuację i możliwości, które udało jej się wypracować dzięki działalności w internecie.

Kim jest Andziaks?

Andziaks, a właściwie Angelika Trochonowicz, z domu Zając, to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich influencerek. Urodziła się 10 listopada 1996 roku. Popularność zdobyła dzięki działalności w internecie, przede wszystkim na YouTubie i Instagramie, gdzie od lat pokazuje swoje życie prywatne, rodzinę, podróże, zakupy oraz codzienność w luksusowym wydaniu.
Swoją przygodę z internetem rozpoczęła jeszcze jako nastolatka. Początkowo publikowała materiały związane z modą, urodą i codziennym życiem. Z czasem jej kanały zaczęły przyciągać coraz większą liczbę odbiorców, a Andziaks stała się pełnoprawną celebrytką. Jej widzowie śledzą nie tylko przygotowywane przez nią filmy, lecz także relacje z wakacji, rodzinnych wydarzeń i zakupów. Influencerka zbudowała swoją markę na pokazywaniu życia w bardzo osobisty sposób. W jej materiałach pojawiają się zarówno momenty związane z macierzyństwem, jak i kosztowne podróże, designerskie dodatki czy zakupy w luksusowych butikach. Dzięki dużej popularności Andziaks współpracuje z markami i rozwija własne projekty biznesowe.

Andziaks od lat jest związana z Luką, którego widzowie znają jako jej męża i częstego bohatera publikowanych materiałów. Para chętnie pokazuje wspólne życie w mediach społecznościowych. W ich nagraniach pojawiają się rozmowy o codzienności, wychowywaniu dzieci, podróżach oraz prowadzeniu wspólnego biznesu. Andziaks i Luka są rodzicami dwojga dzieci. Ich starszą córką jest Charlotte, która przyszła na świat w 2020 roku. Dziewczynka ma obecnie około czterech lat i często pojawia się w rodzinnych publikacjach influencerki. Para doczekała się również syna, urodzonego 7 stycznia 2026 roku, który nosi imię Franco.

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością