Śledź nas

news

Co szykuje Polsat na wiosnę? Sprawdź daty premier programów i seriali

Opublikowano

w dniu

Wiosna w Telewizji Polsat zapowiada się wyjątkowo gorąco. Na widzów czekają premiery pełne emocji – od widowiskowych programów rozrywkowych i kultowych teleturniejów, po nowe seriale, które wciągną od pierwszego odcinka. Sprawdź, co stacja przygotowała na nadchodzące miesiące i poznaj szczegóły nowej ramówki już teraz!

Dziś odbyła się prezentacja oferty programowej Telewizji Polsat, podczas której zaprezentowano wszystkie najważniejsze projekty stacji na najbliższe miesiące. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli mediów, twórców oraz gwiazdy związane z Polsatem, a jego celem było pokazanie szerokiego wachlarza propozycji – od nowych formatów rozrywkowych, przez seriale i programy informacyjne, aż po wydarzenia sportowe.

Jedną z prawdziwych pereł Telewizji Polsat pozostaje „Taniec z Gwiazdami”, który od dwóch lat przeżywa prawdziwy renesans i niezmiennie cieszy się ogromną popularnością wśród widzów. Wiosenna edycja zapowiada się wyjątkowo emocjonująco, głównie za sprawą niezwykle interesującego składu uczestników, którzy już wkrótce zmierzą się z wymagającymi choreografiami i własnymi słabościami na parkiecie.

W tym sezonie zobaczymy aktorki: Małgorzatę Potocką, Emilię Komarnicką, Magdalenę Boczarską, Izabellę Miko oraz Paulinę Gałązkę, a także aktorów: Sebastiana Fabijańskiego, Mateusza Pawłowskiego, Kamila Nożyńskiego i Gamou Falla. Do rywalizacji dołączą również influencerzy – Natalia „Natsu” Karczmarczyk oraz Kacper „Jasper” Porębski, a także dziennikarz radiowy Piotr Kędzierski, co gwarantuje różnorodność osobowości i stylów na parkiecie.

Jurorzy programu (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 2/jesień 2025)

Zmiany szykują się także w gronie tancerzy – obok znanych z poprzednich edycji m.in. Izabeli Skierskiej, Darii Sytej, Magdaleny Tarnowskiej, Michała Bartkiewicza, Alberta Kosińskiego i Mieszka Masłowskiego, po dłuższej przerwie powrócą Stefano Terrazzino, Klaudia Rąba, Hania Żudziewicz oraz Jacek Jeschke.

Taneczne zmagania jak zawsze ocenią jurorzy: Iwona Pavlović, Ewa Kasprzyk, Rafał Maserak i Tomasz Wygoda, a program poprowadzą niezawodni Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz. Przed widzami i uczestnikami 10 intensywnych tygodni pełnych emocji, wzruszeń, potu, kontrowersji i przede wszystkim zaskakujących eliminacji.

  • Emisja: w każdą niedzielę od 1 marca o 19:55 w Polsacie.

POLECAMY: Robert Stockinger ujawnił, co działo się za kulisami jego debiutu w „Pytaniu na śniadanie”

Poszukiwanie talentów muzycznych czas zacząć!

Kolejną wiosenną pozycją w ramówce Polsatu jest „Must Be The Music”, który powrócił na antenę już rok temu i od razu zdobył ogromną sympatię widzów. Program znów stał się ważnym miejscem odkrywania muzycznych talentów, a dzięki niemu ogólnopolską karierę zyskali m.in. Alien i Majtis oraz Kuba i Kuba. Format ponownie udowadnia, że potrafi kreować artystów, którzy szybko zdobywają serca fanów w całej Polsce.

Za stołem jurorskim ponownie zasiądą niekwestionowane gwiazdy polskiej sceny muzycznej, reprezentujące różne style: Natalia Szroeder, Sebastian Karpiel-Bułecka, Dawid Kwiatkowski oraz Miuosh. W rolach prowadzących, wspierających uczestników zarówno na scenie, jak i za kulissami, zobaczymy Patricię Kazadi, Macieja Rocka oraz Adama Zdrójkowskiego.

Sebastian Karpiel-Bułecka, Natalia Szroeder, Mioush, Dawid Kwiatkowski (zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

„Must Be The Music” to program, w którym liczy się przede wszystkim muzyka, autentyczne emocje i wyjątkowe historie uczestników. Widzowie mogą spodziewać się wzruszeń, gorących dyskusji jurorów, ostrych ocen oraz ogromnej dawki dobrej muzyki. To także jedyny talent show, w którym uczestnicy prezentują własne, autorskie kompozycje, a główną nagrodą jest 250 tysięcy złotych oraz występ na Polsat Hit Festiwal.

  • Emisja: w każdy piątek o 20:55 od 6 marca w Polsacie.

POLECAMY: Michel Moran wylądował w szpitalu. Wiemy, co się stało

Kolejna dawka “Milionerów” w Polsacie

„Milionerzy” zaliczyli udany transfer z TVN do Polsatu już jesienią ubiegłego roku i od razu spotkali się z bardzo ciepłym przyjęciem widzów. Kultowy teleturniej, obecny w Polsce od 26 lat, niezmiennie przyciąga przed ekrany miliony fanów dzięki emocjonującej formule i charyzmatycznemu prowadzeniu Huberta Urbańskiego, który również przeszedł do Polsatu razem z programem. Stacja kontynuuje emisję formatu, oferując widzom dokładnie to, co kochają – a nawet więcej.

Hubert Urbański (zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Wraz z przejściem do Polsatu wprowadzono kilka istotnych zmian, które podniosły stawkę gry. Wzrosły kwoty gwarantowane, zmodyfikowano zasady korzystania z kół ratunkowych, a uczestnicy mogą teraz wybierać spośród trzech przyjaciół, do których zadzwonią po pomoc. Zmieniono również sposób wyboru graczy – zamiast eliminacyjnej rozgrywki decyduje casting. Do wygrania, jak zawsze, pozostaje milion złotych, a emocje towarzyszące każdemu pytaniu są gwarantowane.

  • Emisja: od poniedziałku do czwartku o 19:30 od 16 lutego w Polsacie.

Jeszcze więcej “Farmy”, jeszcze więcej zwierząt

Kolejną pozycją w ramówce Polsatu jest „Farma”, która od lat przyciąga widzów surową formułą, odcięciem od świata i bezpośrednią konfrontacją z wiejską rzeczywistością. Brak internetu, proste warunki życia i codzienna walka o podstawowe potrzeby sprawiły, że program stał się jednym z najmocniejszych reality-show stacji. Widzowie pokochali nie tylko rywalizację, ale także emocje, konflikty i wewnętrzne przemiany uczestników, które często okazują się ważniejsze niż sama wygrana.

Ostatnia edycja udowodniła, że popularność „Farmy” wcale nie słabnie. Zwycięstwo Bronisława Bandyjka „Bandiego” stało się symbolem sezonu, a jego determinacja i spryt zdobyły ogromną sympatię widzów. Według danych Wirtualnych Mediów poprzedni sezon osiągnął średnią oglądalność na poziomie 1,14 miliona widzów, co oznaczało wzrost o 187 tysięcy. To wyraźny sygnał, że format nie tylko utrzymuje swoją pozycję, ale systematycznie ją umacnia.

Ilona i Milena Krawczyńskie (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Dużym zaskoczeniem dla fanów była decyzja Polsatu o zmianie terminu emisji. Zamiast tradycyjnego stycznia, piąta edycja zadebiutuje wiosną. Przez długi czas stacja nie ujawniała szczegółów, co tylko podsycało spekulacje i emocje wśród widzów. Gdy w końcu potwierdzono nową datę, internet zalała fala komentarzy. Na ekran powraca sprawdzone trio prowadzących – program ponownie poprowadzą siostry Ilona i Milena Krawczyńskie oraz Marcelina Zawadzka.

Nie zabraknie również dobrze znanych postaci odpowiedzialnych za codzienne funkcjonowanie Farmy. Beata Oleszek, niezastąpiona mleczarka, ponownie wprowadzi uczestników w tajniki tradycyjnych prac i przygotowywania posiłków, a Szymon Karaś zadba o autentyczność zadań i wymagający charakter rywalizacji. Twórcy zapowiadają najbardziej rozbudowaną edycję w historii programu – z nowymi wyzwaniami, większą liczbą zwierząt, dłuższym pobytem uczestników i jeszcze większą ilością odcinków, a co za tym idzie: dawką emocji i zwrotów akcji.

  • Emisja od poniedziałku do czwartku o 20:30, w piątki o 19:55 od 16 lutego w Polsacie.

POLECAMY: Doda wywołała poruszenie w sieci. Tym razem stawką jest życie dzieci

Co jeszcze wiosną w Polsacie?

Kolejną pozycją w ramówce Polsatu jest nowa edycja „Ninja vs Ninja”, która po raz kolejny zyskała międzynarodowy charakter. Choć to kolejna odsłona widowiskowej rywalizacji, na torze ponownie zmierzą się nie tylko Polacy, ale także reprezentanci innych krajów, znani z zagranicznych wersji formatu. Kilka dynamicznych etapów eliminacji wyłoni najlepszych zawodników, którzy zawalczą o główną nagrodę w wysokości 200 tysięcy złotych.

Na torze nie zabraknie czołowych polskich Ninja, doświadczonych weteranów, ambitnych debiutantów oraz znanych gwiazd, które podejmą próbę w ekstremalnych warunkach. Jesienią doszło także do istotnej zmiany w gronie prowadzących – nową gospodynią programu została Marta Ćwiertniewicz z Polsatu Sport, która zastąpiła Karolinę Gilon. Ta roszada była jedną z najgłośniej komentowanych zmian w ramówce stacji w ubiegłym sezonie.

  • Emisja: w każdy wtorek o 21:30 od 3 marca w Polsacie i Polsat Box Go.

Polsat kontynuuje emisję swojego popularnego programu „Nasz nowy dom”, który od lat realnie zmienia życie potrzebujących rodzin, oferując im nie tylko remonty domów, ale przede wszystkim nadzieję na lepsze jutro. Format od początku wzrusza, porusza i pokazuje, jak ogromną siłę ma bezinteresowna pomoc oraz solidarność ludzi.

Program niezmiennie poprowadzi Elżbieta Romanowska, która z empatią, ciepłem i ogromnym zaangażowaniem towarzyszy bohaterom w ich trudnych historiach oraz radości z nowego początku. Dzięki jej obecności oraz pracy całego zespołu „Nasz nowy dom” pozostaje jednym z najbardziej poruszających i wartościowych programów w ramówce Polsatu.

  • Emisja: w każdy czwartek o 21:30 od 5 marca w Polsacie.
Ekipa “Nasz nowy dom” (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Po ogromnym sukcesie trzech poprzednich edycji reaktywacji „Awantury o kasę” program wraca na antenę Polsatu z nowymi, jeszcze bardziej emocjonującymi odcinkami. Do castingu zgłosiły się tysiące drużyn z całej Polski, gotowych na rywalizację pełną napięcia, błyskotliwych starć i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Każdy odcinek to prawdziwe wyzwanie dla uczestników, którzy muszą wykazać się sprytem, refleksami i stalowymi nerwami.

W wiosennej edycji ponownie zobaczymy Mistrzów z poprzedniego sezonu – każda drużyna ma szansę ich pokonać, ale o zwycięstwie zdecydują szybkie decyzje i zimna krew. Na graczy czekają zaskakujące pytania, nieprzewidywalne licytacje oraz legendarne nagrody, od sztabek złota po słynne kiszone ogórki w złotych skrzynkach, które już od lat stały się znakiem rozpoznawczym programu.

  • Emisja: w każdą sobotę i niedzielę o 17:30 od 1 marca w Polsacie.
Krzysztof Ibisz (fot. źródło – informacja prasowa Telewizja Polsat)

POLECAMY: Honorata Skarbek trafiła do szpitala i wystosowała dramatyczny apel

Serialowe premiery wiosną w Polsacie

Kolejnym pewniakiem w ramówce Polsatu jest serial „Gliniarze” – paradokument kryminalny, który od lat przyciąga wiernych widzów. Produkcja zabiera fanów w świat pełen emocji, dynamicznych akcji i autentycznych historii inspirowanych prawdziwymi wydarzeniami. W nowych odcinkach tytułowi gliniarze zmierzą się z jeszcze bardziej wymagającymi sprawami, stawiając czoła sprytnym przestępcom i rozwiązując zawiłe kryminalne zagadki.

  • Emisja: od poniedziałku do piątku o 17:00 od 2 marca w Polsacie.

Serial „Sortownia” po raz pierwszy zadebiutował w 2023 roku na platformach Polsat Box Go i Canal+, a teraz nadszedł czas na premierę na głównej antenie Polsatu. To jedyna nowość serialowa stacji tej wiosny. Historia opowiada o lekarzu, który zamiast bezwarunkowo ratować każde życie, w uzasadnionych przypadkach postanawia je odbierać – działając w imię sprawiedliwości dla poszkodowanych. Zło popełniane w imię dobra, zbrodnia bez kary i moralne dylematy tworzą napięcie, które towarzyszy widzom od pierwszego odcinka.

W głównej roli występuje Andrzej Chyra, który wciela się w doktora Jacka Wolińskiego – lekarza SOR-u całkowicie oddanego pracy, będącej dla niego zarówno życiową misją, jak i sposobem na ucieczkę od demonów przeszłości. Partnerują mu: Olga Goldys, Jaśmina Polak, Natalia Jędruś, a w serialu pojawiają się także Artur Barciś, Ilona Ostrowska, Marcin Czarnik i Mariusz Bonaszewski. „Sortownia” to nie tylko dramatyczne historie pacjentów i zmagania lekarzy z trudnymi realiami polskiej służby zdrowia, ale także opowieść o wyborach, konsekwencjach i cienkiej granicy między dobrem a złem.

  • Emisja: w każdy czwartek o 22:40 od 5 marca w Polsacie i Polsat Box Go.

Wiosenna ramówka Polsatu pokazuje, że stacja nie zwalnia tempa i umiejętnie łączy sprawdzone formaty z nowymi propozycjami, które przyciągną widzów przed ekrany. Od widowiskowych programów rozrywkowych, przez kultowe teleturnieje, aż po emocjonujące seriale i reality-show – każdy znajdzie coś dla siebie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pamela i Mateusz z Fit Lovers ujawniają kulisy programu „Ameryka Express”. Mają żal do produkcji?

Na którą propozycję Polsatu czekacie najbardziej tej wiosny? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Natalia Szroeder, Sebastian Karpiel-Bułecka, Dawid Kwiatkowski, Miuosh, Patricia Kazadi, Maciej Rock, Adam Zdrójkowski (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Hubert Urbański (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Szymon Karaś i Beata Oleszek (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Nie żyje Mariusz Komenda z „MasterChefa”. Znamy przyczynę śmierci

Opublikowano

w dniu

przez

Mariusz Komenda zdobył popularność dzięki „MasterChefowi”, gdzie dotarł aż do półfinału i zachwycił widzów swoją pasją do gotowania. Później spełniał kolejne zawodowe marzenia, aż na początku tego roku usłyszał dramatyczną diagnozę, która całkowicie zmieniła jego życie. Poznaj tę historię już teraz!

Mariusz Komenda od najmłodszych lat związany był z gotowaniem. To właśnie pasja do kuchni sprawiła, że w 2019 roku zdecydował się spróbować swoich sił w programie „MasterChef”. Udział w popularnym formacie TVN okazał się dla niego przełomowym momentem i otworzył drzwi do dalszego rozwoju zawodowego.

W programie Mariusz Komenda radził sobie na tyle dobrze, że znalazł się w gronie kucharzy, którzy awansowali do półfinału. Wraz z pozostałymi uczestnikami udał się do Meksyku, gdzie poznawał tamtejszą kuchnię, zdobywał nowe doświadczenia i walczył o miejsce w ścisłym finale. Ostatecznie nie udało mu się awansować do decydującego etapu, jednak jego przygoda z programem na tym się nie skończyła.

Mariusz Komenda zdobył bowiem sympatię widzów i jeszcze kilkukrotnie pojawiał się na planie „MasterChefa”. Wracał do programu jako gość oraz juror, dzieląc się z uczestnikami swoją wiedzą i doświadczeniem. Popularność, którą przyniósł mu telewizyjny format, postanowił wykorzystać również do realizacji własnych zawodowych marzeń.

W 2020 roku Mariusz Komenda otworzył lokal w Środzie Śląskiej. W swoim menu stawiał na autorskie dania, świeże produkty oraz nowoczesne techniki kulinarne. Restauracja była kolejnym krokiem na jego drodze, a doświadczenie zdobywane przez lata pozwalało mu rozwijać własną wizję gotowania.

Pięć lat później restaurator spełnił jedno ze swoich największych marzeń. Wspólnie z rodziną otworzył restaurację Father&Son. Nazwa lokalu nie była przypadkowa – jeszcze podczas udziału w „MasterChefie” Mariusz Komenda wspominał o tym, że chciałby kiedyś prowadzić restaurację razem ze swoim synem. Kiedy wreszcie udało mu się zrealizować ten plan, życie przygotowało dla niego niezwykle trudną próbę.

POLECAMY: 32 lata różnicy w związku to dużo? Margareta z „Kochaj albo wróć” zdradziła kulisy związku

Na początku 2026 roku Mariusz Komenda usłyszał dramatyczną diagnozę. Lekarze przekazali mu, że ma guza mózgu o cechach glejaka złośliwego. Konieczne było natychmiastowe rozpoczęcie leczenia, a kolejne miesiące stały się dla restauratora walką o zdrowie i życie.

Mariusz Komenda przeszedł w ciągu kilku miesięcy dwie operacje, a następnie rehabilitację. W tym niezwykle trudnym czasie nie pozostawał sam. Wsparcie otrzymywał od rodziny, przyjaciół, mieszkańców Środy Śląskiej oraz lokalnych przedsiębiorców i organizacji, którzy angażowali się w pomoc.

Wokół Mariusza Komendy organizowano zbiórki oraz akcje charytatywne, których celem było wsparcie go w walce z chorobą. Zaangażowanie lokalnej społeczności pokazało, jak wiele osób było gotowych stanąć po jego stronie w najtrudniejszym momencie. Mimo ogromnego wsparcia i wysiłku włożonego w leczenie nie udało się jednak pokonać choroby. Restaurator zmarł mając zaledwie 44 lata.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dominika Serowska usłyszała pytanie o „niechcianą ciążę”. Ostro odpowiedziała

Oglądaliście “MasterChefa” z udziałem Mariusza Komendy? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Mariusz Komenda (fot. screen YouTube TVN Kuchnia)
Mariusz Komenda (fot. screen YouTube TVN Kuchnia)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

32 lata różnicy w związku to dużo? Margareta z „Kochaj albo wróć” zdradziła kulisy związku

Opublikowano

w dniu

przez

Małgorzata „Margareta” Jurczak zdecydowała się opowiedzieć o związku, który dla wielu osób może być zaskakujący. Jej wybrankiem został młodszy od niej o 32 lata Mohamed z Tunezji, a ich relacja zaczęła się od niewinnej wakacyjnej znajomości. Dowiedz się więcej o ich historii!

„Kochaj albo wróć” to nowy program TTV, w którym widzowie poznają historie par mierzących się z różnicami kulturowymi, odległością i nie zawsze łatwymi decyzjami dotyczącymi wspólnej przyszłości. Jedną z bohaterek formatu jest Małgorzata „Margareta” Jurczak, która związała się z Mohamedem pochodzącym z Tunezji.

Historia tej pary rozpoczęła się podczas wakacyjnego wyjazdu. Małgorzata poznała Mohameda w hotelu, w którym pracował. Początkowo nic nie wskazywało na to, że przypadkowa znajomość przerodzi się w poważną relację. Sama uczestniczka, która gościła w “Dzień dobry TVN” przyznała, że traktowała ich pierwsze spotkanie jako wakacyjną przygodę.

“Pracował w hotelu, ja pojechałam na wakacje. Tak się poznaliśmy. Ja na początku myślałam, że to jest totalnie wakacyjna przygoda, natomiast nie skończyło się to tak. Zaczęliśmy nadal utrzymywać kontakt, ja zaczęłam latać do Tunezji i miłość kwitła. Jestem starsza od Mohameda o 32 lata” – wspominała w śniadaniówce.

Różnica wieku pomiędzy partnerami z pewnością może zwracać uwagę. Małgorzata „Margareta” Jurczak nie ukrywa jednak, że dla niej najważniejsze okazały się emocje i relacja, która rozwijała się pomimo początkowych założeń. To, co miało być jedynie wakacyjną przygodą, z czasem przerodziło się w związek, który wymagał od obojga zaangażowania i pokonywania kolejnych przeszkód.

POLECAMY: Dominika Serowska usłyszała pytanie o „niechcianą ciążę”. Ostro odpowiedziała

32 lata różnicy to dużo? Margareta z „Kochaj albo wróć” znalazła miłość w Tunezji

Jedną z największych okazała się komunikacja. Para nie mogła swobodnie rozmawiać w jednym wspólnym języku, ponieważ Mohamed nie znał ani języka polskiego, ani angielskiego w stopniu pozwalającym na bezproblemową komunikację. Zamiast się jednak poddać, partnerzy znaleźli własny sposób na porozumiewanie się.

“Nikt do tej pory chyba tego nie wiedział, że Mohamed nie zna języka angielskiego w ogóle, nie zna języka polskiego, więc zaczęliśmy porozumiewać się w słowach, które między sobą rozumiemy. Ja dużo słów poznałam po arabsku, które wplatam w całą mieszankę tego dziwnego angielskiego, który on zrozumie i z tego wyszło coś bardzo śmiesznego” – wyznała.

Ich sposób komunikacji pokazuje, że związek nie zawsze musi opierać się na perfekcyjnej znajomości jednego języka. Małgorzata nauczyła się części arabskich słów, natomiast para stworzyła własną mieszankę językową, która pozwalała im się wzajemnie rozumieć. Jak sama przyznała, z czasem stało się to nawet źródłem humoru w ich codziennych rozmowach.

Historia Małgorzaty „Margarety” Jurczak i Mohameda jest jedną z wielu opowieści prezentowanych w „Kochaj albo wróć”. Program skupia się na parach, których relacje wymagają mierzenia się z różnicami kulturowymi, odległością czy odmiennymi oczekiwaniami. Bohaterowie muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ich uczucie jest wystarczająco silne, aby pokonać kolejne przeszkody.

Nowy format można oglądać w TTV w piątki o godzinie 22:00. Według danych Press po czterech odcinkach program śledziło średnio 235 tys. widzów. Pierwsze trzy odcinki były emitowane około godziny 22:00, natomiast czwarty rozpoczął się około 22:30. Cykl zapewniał stacji średnio 2,59 proc. udziału w grupie ogólnej 4+ oraz 3,19 proc. w komercyjnej grupie 20-54.

Poszczególne wyniki oglądalności wyglądały następująco: pierwszy odcinek obejrzało średnio 235 tys. widzów, drugi przyciągnął 194 tys., trzeci zgromadził 256 tys., a czwarty 254 tys. Dane pokazują więc, że zainteresowanie programem nie ogranicza się wyłącznie do premiery, a kolejne historie uczestników przyciągają przed ekrany kolejne osoby.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Piotr Gumulec rozważa odejście z „TzG”? Niepokojące wieści obiegły media

A Wy oglądacie nowy program TTV? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Margareta (fot. screen Instagram “Dzień dobry TVN”)
Margareta (fot. screen Instagram “Dzień dobry TVN”)
Margareta i Mohamed (fot. zdjęcie prasowe TVN)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Dominika Serowska usłyszała pytanie o „niechcianą ciążę”. Ostro odpowiedziała

Opublikowano

w dniu

przez

Dominika Serowska i Marcin Hakiel już wkrótce po raz kolejny zostaną rodzicami. Celebrytka nie unika pytań o ich życie prywatne, a tym razem musiała zmierzyć się z wyjątkowo bezpośrednim pytaniem dotyczącym ciąży i antykoncepcji. Jej odpowiedź może zaskoczyć. Dowiedz się więcej!

Dominika Serowska od początku związku z Marcinem Hakielem nie ukrywa przed obserwatorami szczegółów swojego życia prywatnego. Para chętnie dzieli się z internautami kolejnymi etapami wspólnego życia, a szczególnie dużo uwagi wzbudza ich rodzina. W grudniu 2024 roku na świat przyszedł ich syn Romeo, a obecnie zakochani przygotowują się do narodzin kolejnego dziecka.

Tym razem Dominika Serowska i Marcin Hakiel oczekują córeczki. Para jakiś czas temu ogłosiła płeć dziecka podczas baby shower, czym oczywiście natychmiast podzieliła się z obserwatorami. Celebrytka w kolejnych rozmowach coraz częściej opowiada również o tym, jak wygląda ich codzienność i przygotowania do powiększenia rodziny.

Jednym z tematów, który w ostatnim czasie szczególnie interesował internautów, było życie pod jednym dachem, a właściwie… spanie pod jednym dachem. Okazało się bowiem, że Dominika Serowska i Marcin Hakiel nie dzielą wspólnej sypialni. Informacja ta już wcześniej pojawiała się w rozmowach z celebrytką, jednak tym razem temat został poruszony również osttanio na antenie „Dzień Dobry TVN”.

O szczegóły zapytał Marcin Prokop, który wprost nawiązał do „sekretu wyrzucenia Marcina Hakiela z jej łóżka”. Dominika Serowska wyjaśniła, że decyzja o osobnych sypialniach pojawiła się jeszcze przed narodzinami ich syna. Nie chodziło jednak o problemy w związku, a przede wszystkim o sposób organizacji codzienności i nocnego odpoczynku.

Celebrytka opowiedziała także, jak wyglądało dzielenie się obowiązkami przy małym dziecku. Początkowo to ona częściej zajmowała się Romeo w nocy. Z czasem uznała jednak, że również potrzebuje odpoczynku, dlatego Marcin Hakiel przejął część nocnych obowiązków.

“Na ten moment dzieliliśmy się Romeo pół na pół, a gdy urodzi się córka, to będę spała z córką, a Marcin zostanie z młodym. Na początku ja spałam z maluchem, ale w pewnym momencie powiedziałam, że też się chcę kiedyś wyspać i Marcin stwierdził, że spróbuje spać z Romeo i ta noc przyszła mu gładko. Powiedział, że możemy się dzielić, żeby każdy mógł się wyspać i odpocząć” – stwierdziła.

W programie pojawiło się również pytanie o to, czy osobne spanie może mieć wpływ na relację partnerów. Dominika Serowska stanowczo przekonywała, że w ich przypadku nie jest to powód do niepokoju. Jej zdaniem odpowiednia ilość snu ma ogromne znaczenie dla codziennego funkcjonowania, a osobne łóżka nie muszą oznaczać problemów pomiędzy partnerami.

“Uważam, że jak każdy jest wyspany, a sen jest naprawdę ważny w naszym życiu, to jednak jest potrzebne. Ja potrzebuję spać sama, żeby się wyspać. Nie ma to wpływu na naszą relację, a przynajmniej nie ma złego wpływu” – wyznała.

POLECAMY: Piotr Gumulec rozważa odejście z „TzG”? Niepokojące wieści obiegły media

Dominika Serowska odpowiedziała na bezpośrednie pytanie. „Może was to zszokuje”

Najnowsza wypowiedź Dominiki Serowskiej pojawiła się jednak podczas jednej z jej sesji Q&A. Jedna z internautek postanowiła zapytać celebrytkę wprost, dlaczego „nie zabezpiecza się przed niechcianą ciążą”. Pytanie było wyjątkowo bezpośrednie, a odpowiedź Serowskiej miała wyraźnie uszczypliwy charakter.

“O, to jest bardzo ważne pytanie, bo może dać wielu do myślenia — tak samo, jak pani, która mnie zapytała, może będzie ostrożniejsza w pewnych kwestiach. Bo niestety musicie wiedzieć, może was to zszokuje, jak Rossa w “Przyjaciołach”, że antykoncepcja nie daje nigdy stuprocentowej gwarancji niezajścia w ciążę. Pozdrawiam!” – powiedziała ukochana Marcina Hakiela.

Wypowiedź Dominiki Serowskiej szybko zwraca uwagę, bo celebrytka nie tylko odpowiedziała na bardzo osobiste pytanie, ale również wykorzystała okazję, by przypomnieć o czymś, co sama określiła jako ważną kwestię. Jej komentarz został utrzymany w żartobliwym, nieco ironicznym tonie, a nawiązanie do kultowego serialu „Przyjaciele” dodatkowo podkreśliło charakter odpowiedzi.

Jedno jest pewne — życie Dominiki Serowskiej i Marcina Hakiela już wkrótce ponownie mocno się zmieni. Para przygotowuje się do narodzin córki, a jednocześnie nadal dzieli między siebie obowiązki związane z wychowaniem małego Romeo. Jak pokazują wypowiedzi celebrytki, w ich przypadku nawet tak nietypowe rozwiązanie jak osobne sypialnie ma przede wszystkim pomóc im w codziennym funkcjonowaniu. Teraz pozostaje czekać na narodziny ich córeczki, o których z pewnością jeszcze nie raz opowiedzą swoim obserwatorom.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Zenon wyciągnął rękę do Daniela Martyniuka? Nie uwierzycie, jaki ma plan

Co uważacie o wyznaniu Dominiki Serowskiej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Dominika Serowska (fot. screen YouTube “Dzień dobry TVN’)
Marcin Hakiel i Dominika Serowska (fot. screen Instagram Marcin Hakiel)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Zenon wyciągnął rękę do Daniela Martyniuka? Nie uwierzycie, jaki ma plan

Opublikowano

w dniu

przez

Daniel Martyniuk po raz kolejny zdecydował się publicznie przeprosić swoich rodziców za wcześniejsze zachowanie. Teraz głos w sprawie relacji z synem zabrał Zenon Martyniuk, który zdradził, co naprawdę dzieje się między nimi i od czego uzależnia wspólne muzyczne plany. Dowiedz się więcej!

Daniel Martyniuk od lat wzbudza ogromne zainteresowanie mediów. Syn jednej z największych gwiazd disco polo wielokrotnie trafiał na pierwsze strony portali, a jego zachowanie w przeszłości wywoływało sporo emocji. Sam zainteresowany jakiś czas temu postanowił jednak publicznie odnieść się do swoich wcześniejszych działań i przeprosić najbliższych.

W programie „Mówię wam” Daniel Martyniuk mówił wprost o swoim zachowaniu wobec rodziny. Nie próbował usprawiedliwiać swoich słów i przyznał, że był pod wpływem alkoholu, przez co nie pamięta wszystkiego, co się wydarzyło.

“Oczywiście, że żałuję i to bardzo, że obraziłem rodzinę. Obraziłem pod wpływem alkoholu. (…) Ja praktycznie mało co pamiętam. Cokolwiek by się nie stało, to nie powinienem tak reagować. Naprawdę źle postąpiłem. Jest mi bardzo, bardzo wstyd i za to przepraszam” – powiedział w “Mówię wam” w miniony weekend.

POLECAMY: Beata Tyszkiewicz odcięła się od Pavlović? Padły smutne słowa

Zenon Martyniuk chce nagrać piosenkę z Danielem?

O relację z synem został zapytany przez „Super Express” również Zenon Martyniuk. Wokalista zdecydował się odpowiedzieć na pytanie, jak obecnie wygląda jego kontakt z Danielem. Z jego słów wynika, że mimo wszystkich trudnych momentów nie można mówić o trwałym konflikcie między ojcem a synem.

“Nie byliśmy nigdy pokłóceni, także relacje są takie, jak ojciec z synem. Są różne sprzeczki, tak jak w każdej rodzinie, jak w milionach polskich domów” – wyznał król disco polo.

W rozmowie z „Super Expressem” Zenon Martyniuk wypowiadał się o synu bardzo ciepło. Okazuje się, że mimo różnic i kolejnych trudnych sytuacji wciąż ma wobec Daniela pewne muzyczne marzenie. Ojciec i syn od lat mieli bowiem wspólnie muzykować, dlatego wokalista chciałby kiedyś stworzyć z nim wspólny utwór.

“Mieliśmy razem nagrywać piosenki. Często sobie siadaliśmy, ja grałem na gitarze, a on na mandolinie, czy tam ukulele […] Zrobimy petardę, chociaż mamy inne zainteresowania. Ja lubię klimaty lat 60., 70. i 80. Daniel też uwielbia takie klimaty” – zdradził Zenek.

Na wspólną piosenkę trzeba jednak będzie jeszcze poczekać. Zenon Martyniuk jasno dał do zrozumienia, że zanim obaj pojawią się razem w studiu, Daniel musi najpierw uporządkować swoje życie. Dla wokalisty stabilizacja syna jest obecnie ważniejsza niż szybkie zrealizowanie muzycznych planów.

“Z nim się umówisz, a on zaraz za godzinę zmienia decyzję. Nie można w ogóle nic postanowić” – stwierdził.

Wokalista w rozmowie nie unikał również trudnego tematu alkoholu i narkotyków. Zenon Martyniuk otwarcie powiedział, że jego zdaniem właśnie używki mogą mieć wpływ na to, jak Daniel zachowuje się w określonych sytuacjach.

“Wiadomo, jak są narkotyki, alkohol, to troszeczkę w głowie się poprzewraca” – powiedział Martyniuk.

Zenon Martyniuk zwrócił również uwagę na zachowanie syna w internecie. Jego zdaniem Daniel po alkoholu lub zażyciu innych substancji publikuje treści, których później żałuje.

“Jak czegoś się nabierze, czy się napije, to jest dramat. Niepotrzebnie to wszystko wstawia do internetu. Na drugi dzień się opamiętuje, że zrobił źle i to usuwa, ale to jednak wszystko zostaje i później jest afera” – tłumaczy Zenon.

Mimo trudnych doświadczeń Zenon Martyniuk nie zamyka drzwi przed synem. Wręcz przeciwnie – jego słowa pokazują, że wciąż ma nadzieję na wspólny muzyczny projekt, jednak najpierw chciałby zobaczyć u Daniela większą stabilizację. Wokalista nie ukrywa, że rodzinne relacje bywają skomplikowane, ale jednocześnie podkreśla, że nadal pozostają ojcem i synem.

Dziś Daniel Martyniuk jest zresztą aktywny także na ekranie. Widzowie mogą śledzić jego poczynania w programie „Nasi w mundurach”, gdzie mierzy się z kolejnymi wyzwaniami. Z kolei Danuta Martyniuk pojawia się w programie „Eksperyment: Odsiadka”, a już wkrótce ma wziąć udział także w „Królowych przetrwania”. Wygląda więc na to, że rodzina Martyniuków nadal nie znika z telewizji, a kolejne projekty mogą przynieść jeszcze wiele emocji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Anna Mucha zeznawała przeciwko Paulinie Smaszcz. Tak ją podsumowała

Lubicie rodzinę Martyniuków? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Zenon Martyniuk (fot. screen YouTube Polsat) – występ Roztańczony PGE Narodowy 2024
Daniel Martyniuk (fot. screen YouTube Żurnalista)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością