Jak wspomina pracę na planie jeden z popularniejszych aktorów młodego pokolenia?

Kariera Maćka Musiała nabiera tempa. Młody aktor dołączył niedawno do obsady ,,Czasu Honoru”, gdzie wciela się w postać Apacza. Rola ta widocznie odbiega od ról z których widzowie znali Maćka do tej pory. Telewidzowie polubili postać Tomka z ,,Rodzinki.pl”, Michała z ,,Ojca Mateusza” czy Franka z serialu ,,Krew z Krwi”, czy Apacz również skradnie ich serca? Jak sam przyznaje, dołączenie do serialu opowiadającego o polskiej historii było dla niego ogromnym wyzwaniem.

Znany jesteś głównie z serialu komediowego. “Czas honoru” porusza poważną, historyczną tematykę. Jak się odnalazłeś w tej nowej roli?

Żyjemy w takich czasach, kiedy młodzież szuka różnych wartości. Życie przez trzy miesiące życiem właśnie tamtych młodych ludzi dotyka – może nie zmienia – ale rzeczywiście porusza… Na planie czekało na nas dużo wybuchów, dużo kurzu i brudu. Mam nadzieję, że ta realność, którą my przeżywaliśmy, kręcąc po kilkanaście godzin dziennie w Świebodzicach i wręcz nie myjąc się, tylko wracając na plan w pełnej charakteryzacji, że to też przeniesie sie na ekrany. – opowiada Musiał portalowi PAP life

Czy jakoś specjalnie przygotowywałeś się do tej roli?

Mieliśmy serię spotkań z historykami, z powstańcami i z rekonstruktorami, którzy uczyli nas takiego życiowego obycia ludzi z tamtego okresu. Dopytywaliśmy się, jak wyglądały sprawy z bronią. Ciekawiły nas też relacje z kobietami – jak się do nich odnoszono i jak z nimi rozmawiano? Mnóstwo niuansów, które sprawiają, że serial będzie jeszcze bardziej realny i prawdziwy.

Na cały wywiad z Maćkiem Musiałem zapraszamy na PAP life.

 

 


Nie ma więcej wpisów