Śledź nas

news

Dawid Podsiadło ogłosił szokującą decyzję – fani nie mogą uwierzyć

Opublikowano

w dniu

To miała być zwykła muzyczna noc, a stała się chwilą, o której mówi dziś cała Polska. W trakcie jednego z najbardziej wyczekiwanych występów tego roku, Dawid Podsiadło zaskoczył fanów czymś, czego nikt się nie spodziewał. Emocje sięgnęły zenitu, a słowa artysty wywołały euforię, która jeszcze długo nie ucichnie. O co chodzi? Tego dowiesz się poniżej w artykule!

Kiedy Dawid Podsiadło w 2012 roku stanął na scenie telewizyjnego show X Factor, niewielu wierzyło, że niepozorny chłopak z Dąbrowy Górniczej zdoła wstrząsnąć polską muzyką. Wygrał program, zdobył nagrodę finansową i kontrakt na płytę, ale przecież taką szansę miało wielu. Różnica polegała na tym, że Podsiadło nie tylko wykorzystał tę okazję – on zamienił ją w trampolinę do kariery, której skali nie przewidział nikt.

Pierwsze albumy udowodniły, że nie jest jedynie „gwiazdką telewizji”. Z czasem Podsiadło zaczął dominować listy przebojów, a jego utwory regularnie podbijały platformy streamingowe. W krótkim czasie przeszedł drogę od wschodzącej gwiazdy do najczęściej słuchanego polskiego artysty młodego pokolenia. Co więcej, przez lata nie stracił kontaktu z publicznością – jego koncerty wciąż wypełniają się po brzegi, niezależnie od miasta.

Wielu artystów marzy, aby choć raz w życiu wystąpić przed publicznością liczącą kilkadziesiąt tysięcy osób. Podsiadło zrobił z tego swoją tradycję. Występy na stadionach, w tym legendarne koncerty na PGE Narodowym w Warszawie, stały się symbolem jego kariery. Zamiast obawiać się wyzwań logistycznych, artysta uczynił z nich swoją wizytówkę, a każdy nowy występ gromadzi tłumy większe niż imprezy sportowe.

Podczas ostatniego festiwalu w Katowicach wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał. Gdy publiczność spodziewała się finałowego bisu, Podsiadło nagle przerwał występ i zwrócił się do fanów. Jego słowa sprawiły, że na stadionie zapadła cisza – a po chwili wybuchła euforia. Zapowiedź, którą usłyszeli, była niczym trzęsienie ziemi w świecie polskiej muzyki.

POLECAMY: Izu Ugonoh nie zabrał siostry OSI? “Afryka Express” z żoną Antoniną – w domu została roczna córeczka ZOE

Dawid Podsiadło wraca na stadiony – kiedy wystąpi?

Artysta ogłosił, że już w 2026 roku wróci na stadiony z nową trasą zatytułowaną „Obrotowy Tour”. Nie będzie to jednak zwykła kontynuacja poprzednich występów. Ponownie sięgnie po formułę sceny 360 stopni, dzięki której publiczność otoczy go ze wszystkich stron, ale tym razem zapowiada zupełnie świeże rozwiązania i nowe pomysły inscenizacyjne. To dowód, że Podsiadło nie tylko trzyma się sprawdzonych koncepcji, ale też potrafi je rozwijać i zaskakiwać fanów coraz większym rozmachem.

Co jeszcze czeka fanów? Podczas zapowiedzi Podsiadło wyznał, że pracuje nad nowymi piosenkami i to właśnie one wybrzmią w trakcie nadchodzącej trasy.

Po dwóch latach wracamy na stadiony. Chciałbym Was bardzo na nie zaprosić, mam nadzieję, że Wam się spodoba. Nowe pomysły, będą też nowe piosenki – mówił ze sceny.

Na mapie „Obrotowego Touru” znalazły się wyłącznie największe polskie areny. Start nastąpi 6 czerwca 2026 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie, później – 13 czerwca – artysta odwiedzi Enea Stadion w Poznaniu. Kolejny przystanek to 20 czerwca w Polsat Plus Arenie w Gdańsku, a całość zwieńczy wielki finał 27 czerwca na PGE Narodowym w Warszawie. Cztery koncerty, które już dziś budzą ogromne emocje wśród fanów. Nic dziwnego – poprzednie trasy Podsiadły gromadziły dziesiątki tysięcy osób i cieszyły się niesłabnącym zainteresowaniem, a bilety rozchodziły się w zawrotnym tempie.

Nie brakuje głosów, że zdobycie wejściówki na „Obrotowy Tour” może graniczyć z cudem. Pierwsza przedsprzedaż rozpocznie się 2 września o godzinie 11:00 i będzie dostępna jedynie dla subskrybentów newslettera artysty. Tego samego dnia o 14:00 ruszy pula dla użytkowników Allegro Smart!, a dzień później – 3 września o godzinie 12:00 – wystartuje sprzedaż ogólna. Można spodziewać się, że bilety rozejdą się szybciej, niż ktokolwiek się spodziewa.

Na forach i w mediach społecznościowych można znaleźć tysiące komentarzy. Jedni ekscytują się samą ideą trasy, inni boją się, że nie uda im się zdobyć biletów. „To będzie najtrudniejsze polowanie w życiu” – napisała jedna z fanek na TikToku. Nie brakuje też opinii, że Podsiadło wyznacza nowe standardy i pokazuje, że polska muzyka rozrywkowa nie musi mieć kompleksów wobec światowych gwiazd.

Choć szczegóły nowej trasy i ewentualnej płyty pozostają tajemnicą, jedno jest pewne – Dawid Podsiadło nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Każdy jego ruch staje się wydarzeniem medialnym, a każdy koncert – niezapomnianym przeżyciem dla dziesiątek tysięcy osób.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Debiut Oli Filipek i Aleksandra Sikory w „Halo tu Polsat” wywołał falę komentarzy – tak reagują widzowie

Byliście kiedyś na koncercie Dawida Podsiadło? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

@p0dsiadara.a

STADIONY 2026!!!

♬ dźwięk oryginalny – Zuzka (Dawid supporter)
Dawid Podsiadło (fot. screen YouTube Dawid Podsiadło)
Dawid Podsiadło (fot. screen YouTube Dawid Podsiadło)
Dawid Podsiadło (fot. screen YouTube RMF Show)
Dawid Podsiadło (fot. screen YouTube TVN.pl) – wywiad u Kuby Wojewódzkiego
Dawid Podsiadło (fot. screen YouTube TVN.pl) – wywiad w “Dzień dobry TVN”

Autor: SJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA? “Zawsze robiłam SHOW!”

Opublikowano

w dniu

przez

Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA! “Zawsze robiłam SHOW!” – tym razem śpiewała w „Czerwonym Wieprzu”

Z Marią Sadowską udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.

fot. Piotr Podlewski/AKPA

POLECAMY: „Taniec z Gwiazdami” bez Sykut-Jeżyny i Ibisza? Te wieści mogą zaskoczyć

Kontynuuj czytanie

news

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Opublikowano

w dniu

przez

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Z Patrykiem Vegą udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Kontynuuj czytanie

news

Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują

Opublikowano

w dniu

przez

Izabella Krzan po raz kolejny przyciągnęła uwagę internautów. Gwiazda, która od kilku miesięcy rozwija swoją karierę w TVN, tym razem zachwyciła obserwatorów kadrami z wypoczynku w malowniczej, morskiej scenerii. Fani szybko zwrócili uwagę na jej sylwetkę. Dowiedz się więcej!

Izabella Krzan od kilku miesięcy jest jedną z twarzy programu „Dzień Dobry TVN”. Od około trzech miesięcy współprowadzi poranny format razem z Janem Pirowskim, a jej telewizyjna kariera nabrała w ostatnim czasie tempa. Prezenterka nie ogranicza się jednak wyłącznie do śniadaniówki i pojawia się także przy innych projektach stacji.

Jednym z nich jest „Azja Express”, który również prowadzi Izabella Krzan. Gwiazda doskonale odnalazła się w formacie wymagającym od prowadzącego energii, swobody i kontaktu z uczestnikami. Jej aktywność zawodowa sprawia, że widzowie coraz częściej mogą oglądać ją na antenie w różnych rolach.

Poza pracą przed kamerami Izabella Krzan chętnie pokazuje również fragmenty swojego życia w mediach społecznościowych. Prezenterka regularnie publikuje zdjęcia i nagrania, dzięki którym jej obserwatorzy mogą zobaczyć nie tylko telewizyjne kulisy, ale także bardziej prywatne momenty.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Izabella Krzan niczym bogini wyłania się z wody. Zachwycające kadry

Tym razem uwagę przyciągnęły kadry wykonane podczas wypoczynku. Izabella Krzan zaprezentowała się w wyjątkowo malowniczej, morskiej scenerii. Na opublikowanych ujęciach gwiazda spaceruje w przejrzystej, turkusowej wodzie, a w tle widać jasne skały oraz zakotwiczone łodzie.

Prezenterka postawiła na wakacyjny, naturalny look. Izabella Krzan miała na sobie dwuczęściowy, mieniący się srebrzyście strój kąpielowy o kroju bikini, który podkreślał jej smukłą sylwetkę. Całość uzupełniła eleganckimi okularami przeciwsłonecznymi oraz efektownym naszyjnikiem z krzyżykiem.

Nie zabrakło również naturalnych elementów stylizacji. Rozwiane przez wiatr włosy i słoneczna, morska sceneria stworzyły bardzo wakacyjny klimat. Na zdjęciach Izabella Krzan prezentuje się swobodnie i z dużym luzem, co szybko zostało zauważone przez jej obserwatorów.

Pod publikacją niemal od razu mogły pojawić się komentarze dotyczące wyglądu prezenterki. Fani chętnie komplementują jej formę i wakacyjny styl.

Wśród komentarzy można znaleźć między innymi: „Piękna i zmysłowa”, „Cudownie wyglądasz”, „Modeleczka”, „Słodki jeżu w malinach….. ten poziom zajebistości jest jeszcze legalny?”, „Figura marzenie” czy „Zazdroszczę”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska jako Cher w „TTBZ ”. Reakcja Gąsowskiego może zaskoczyć [WIDEO]

Lubicie Izę Krzan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)
Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Krzysztof Cugowski zdradził wysokość emerytury. Na koncertach zarabia krocie

Opublikowano

w dniu

przez

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że jego emerytura nie należy do wysokich. Były lider Budki Suflera otrzymuje co miesiąc około 1700 zł, ale nie zamierza z tego powodu rezygnować ze sceny. Artysta wciąż regularnie koncertuje, a za jeden występ ma otrzymywać około 80 tys. zł.

Krzysztof Cugowski od lat pozostaje aktywny zawodowo. Choć w 2014 roku rozstał się z Budką Suflera, nie zakończył muzycznej kariery. Nadal występuje przed publicznością, tym razem z zespołem określanym jako Zespół Mistrzów. Jego koncerty odbywają się w ramach trasy „Wiek to tylko liczba”.

Muzyk ma już 76 lat, jednak wciąż nie myśli o przejściu na artystyczną emeryturę. Jak sam podkreśla, dopóki pozwala mu na to zdrowie, zamierza śpiewać. Niewysokie świadczenie z ZUS-u nie jest dla niego powodem do narzekania, ponieważ główne dochody zapewnia mu działalność koncertowa.

POLECAMY: Budka Suflera ma nowego wokalistę. Cugowski oburzony: Demolowanie legendy

Krzysztof Cugowski dostaje 1700 zł emerytury

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że wysokość jego emerytury może zaskakiwać. Były lider Budki Suflera co miesiąc otrzymuje około 1700 zł. Artysta tłumaczył, że na wysokość świadczenia wpływ miała jego kariera rozpoczęta jeszcze w czasach PRL-u. W tamtym okresie zasady odprowadzania składek wyglądały inaczej niż obecnie, co dziś przekłada się na wysokość jego emerytalnych wpływów. Muzyk nie przedstawia jednak swojej sytuacji jako powodu do narzekania. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że nie zamierza skupiać się na kwocie przelewanej przez ZUS. Krzysztof Cugowski wciąż jest aktywny zawodowo, regularnie pojawia się na scenie i czerpie dochody z koncertów. To właśnie dalsza praca pozwala mu zachować finansową niezależność.

W rozmowie z „Faktem” artysta zaznaczył, że dopóki zdrowie mu na to pozwala, nie zamierza rezygnować ze śpiewania. Nie ukrywa, że muzyka nadal jest dla niego nie tylko źródłem utrzymania, ale przede wszystkim ważną częścią życia.

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci — powiedział „Faktowi”.


Dla niego znacznie większe znaczenie ma możliwość dalszego wykonywania zawodu. Dzięki koncertom pozostaje aktywny, spotyka się z publicznością i nadal może zarabiać na swojej wieloletniej pasji. Choć kwota 1700 zł miesięcznie nie jest wysoka, piosenkarz nie sprawia wrażenia osoby, która zamierza z tego powodu ograniczyć swoją działalność. Jego podejście jest jasne: skoro nadal może pracować i ma zaplanowane występy, wysokość emerytury nie stanowi dla niego najważniejszego problemu.

POLECAMY: Krzysztof Cugowski: “Pewien jołop to w taką opinię wykuł…” O czym mówi wokalista “Budki Suflera”?

Tyle Krzysztof Cugowski może zarobić do końca roku

Choć emerytura Krzysztofa Cugowskiego nie należy do wysokich, artysta wciąż pozostaje aktywny zawodowo. Były lider Budki Suflera regularnie pojawia się na scenie i koncertuje z zespołem Mistrzów. Według informacji „Faktu” za jeden występ może otrzymywać około 80 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że jest to kwota dotycząca całego koncertowego wynagrodzenia, a niekoniecznie pieniędzy, które trafiają bezpośrednio do kieszeni muzyka. Z takiej stawki trzeba bowiem pokryć między innymi koszty organizacyjne, techniczne oraz wynagrodzenia współpracowników.Z zapowiedzi koncertowych wynika, że Krzysztof Cugowski ma jeszcze przed sobą kilkanaście występów. „Fakt” informował o 18 zaplanowanych koncertach, co przy podanej stawce dawałoby łącznie około 1,4 mln zł przychodu brutto. To jedynie szacunkowe wyliczenie, ponieważ ostateczna kwota może zależeć od warunków poszczególnych umów, kosztów tras oraz liczby osób zaangażowanych w realizację wydarzeń.

Sam wokalista nie ukrywa, że mimo upływu lat nie zamierza rezygnować ze śpiewania. W rozmowie z „Faktem” podkreślił, że najważniejsze pozostają dla niego zdrowie, możliwość pracy oraz kontakt z publicznością. Jak zaznaczył:

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci.

Artysta konsekwentnie pokazuje więc, że emerytura jest dla niego jedynie dodatkiem, a nie głównym źródłem utrzymania. Największe znaczenie ma nadal działalność artystyczna, koncerty i wieloletnia więź z publicznością. Jego przykład pokazuje również, że dla doświadczonych muzyków scena może pozostać ważną częścią życia zawodowego nawet wiele lat po rozpoczęciu kariery.

POLECAMY: Znane gwiazdy podczas Wielkiego Kolędowania z Polsatem: Górniak, Rodowicz, Hyży, Żugaj, Cugowski – zajrzyj za kulisy wydarzenia

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością