Śledź nas

showbiz

Doda ujawnia, co ją brzydzi. Padły ostre słowa o zdrowiu i higienie: “Nie wchodzę nikomu do łóżka”

Opublikowano

w dniu

Doda znów mówi bez filtrów i po raz kolejny rozpala internet do czerwoności. W ponad pięciominutowym nagraniu opublikowanym na TikToku zdradziła, czego absolutnie nie robi, co ją brzydzi i jak chroni siebie przed tym, co jej zdaniem – wielu ludzi lekceważy. Dla jednych jej słowa mogą brzmieć kontrowersyjnie, dla innych zaskakująco logicznie i… edukacyjnie. Dowiedz się więcej!

Doda, znana od lat ze swojej bezkompromisowości, odważnych wypowiedzi i charakterystycznego, ciętego języka, ponownie przypomniała, dlaczego wciąż nazywana jest „królową polskiej sceny”. Wokalistka tuż przed swoim występem na wielkim „Sylwestrze z Dwójką” w Katowicach opublikowała nagranie, które w kilka godzin obiegło cały internet. Głośno, otwarcie i bez tabu powiedziała, co ją odrzuca, co uważa za zagrożenie i czego nigdy w życiu nie zrobi.

Dla wielu widzów jej wyznania mogą wydawać się dziwne, zaskakujące, a nawet kontrowersyjne. Ale trudno nie przyznać, że ogromna część tego, o czym mówi, to realne problemy, z którymi mierzy się współczesność – choroby, brud, brak higieny, przypadkowe kontakty i ryzykowne zachowania. Wiele osób w komentarzach przyznało, że wbrew pozorom „rozumie Dodę bardziej niż kiedykolwiek”.

Artystka zaczęła od najbardziej bezpośredzej części swojego wyznania – kwestii seksu.

Nigdy nie uprawiam seksu przypadkowego z osobami, których nie znam, które nie przyniosły mi kompletu badań. Brzydzę się chorób wenerycznych, panicznie boję się HIV-AIDS. Ludzie są, byli i będą bardzo rozwiąźli, bardzo zdradzający i bardzo fałszywi. Nigdy żaden facet nie powie Wam prawdy. Bez kompletu badań nie wchodzę nikomu do łóżka i nikogo nie zapraszacie. To jest jak rosyjska ruletka. HPV wiąże się z rakiem szyjki macicy, a AIDS z wąchaniem kwiatków od dołu – powiedziała.

To fragment, który natychmiast wywołał falę komentarzy – od pełnej aprobaty, po oburzenie. Jedno jest jednak pewne: mało kto mówi o tym tak otwarcie.

W dalszej części nagrania Doda przeszła do codziennych rytuałów i rzeczy, których unika jak ognia.

Nigdy nie używam pęset, cążek, ani wszystkiego, co mogło mieć jakikolwiek kontakt z krwią od osób, których nie znam, przypadkowych, jak jestem w gościach czy nie zdezynfekowanych. Nie daję się głaskać po twarzy, dotykać rękoma obcym osobom, a nawet bliskim. Brzydzi mnie to. Bardzo dbam o siebie. Uważam, że zanim ktoś nie umyje rąk, raczej do mojej cery zbliżać się nie powinien – dodała.

Wokalistka podkreśliła także, że nie znosi fizycznego kontaktu z nieznajomymi – i nie ma tu mowy o wyjątkach.

To samo tam dotyczy się witania, całowania, dotykania policzkami. Absolutnie nie. Samo przytulanie z obcymi osobami również mnie odstrasza. Być może to jest kwestia energii, ale to już jest na oddzielny post – mówi.

Jej słowa zaskoczyły nawet najwierniejszych fanów – mało kto spodziewał się aż tak prywatnego wyznania.

POLECAMY: Joanna Racewicz uderza w TVP. Nagle wspomniała o “panach z góry”. Czy dołączy do ekipy TVN? [SZCZEGÓŁY]

Doda nie lubi nocowania w hotelach?

Największe emocje wzbudziła jednak część dotycząca… hoteli. Doda nie ukrywa, że spanie w takich miejscach to dla niej prawdziwa fobia i dotyczy to zarówno wyjazdów koncertowych, jak i wakacji w Polsce czy za granicą. Wokalistka wielokrotnie podkreślała, że woli unikać sytuacji, w których obce osoby mają dostęp do jej rzeczy, przestrzeni czy łóżka, nawet jeśli chodzi jedynie o wymianę pościeli. Co więcej, Doda już wcześniej zdradzała w w wielu wywiadach, że po koncertach, nawet tych granych na drugim końcu Polski, często zamiast zatrzymywać się w hotelu woli wracać do własnego domu, by „czuć się bezpiecznie, czysto i u siebie”.

Wiem, nie rozumiecie mnie. Nie znoszę spać w hotelach Zawsze, obojętnie, czy jestem tydzień, czy dwa, czy trzy, wystawiam etykietkę, czytam tę zawieszkę, proszę nie przeszkadzać, i tak tydzień później dyrekcja dzwoni do mnie, czy przechowuję tam zmarłe ciało swojego partnera, czy zrobię laboratorium amfetaminy. Niestety, w każdym z tych przypadków odpowiedź jest, że nie – powiedziała Doda na TikToku.

W kolejnej części ostrzej wytłumaczyła źródło swojej niechęci.

Po prostu nie lubię, jak ktoś obcy wchodzi do mojego miejsca, w którym aktualnie mieszkam, grzebie w moich rzeczach, przestawia to lub zmienia pościel na nie wiadomo jaką, jak i tak, i tak nie śpię nigdy na poduszkach hotelowych. Zawsze mam swoją poduszkę jedwabną – wyjaśniła.

Wokalistka podkreśliła, że szczególnie brzydzi się publicznych miejsc higieny – basenów, jacuzzi czy hotelowych łazienek.

Nigdy nie wchodzę do wanny, czy pod prysznic na boso. Jeżeli chodzi o hotel, jeżeli chodzi o baseny publiczne, na basen również nie. Mam obrzydzenie, jeżeli chodzi o jakiekolwiek wirusowe zapalenia, czy tam brodawki HPV pod stopami. Jest to bardzo ciężko leczone, z różnymi skutkami, także tylko i wyłącznie klapki. Brzydzę się jacuzzi, wymiotować mi się chce na samą myśl. Czasami parę razy w życiu zmusiłam się, jeżeli chodzi o swojego partnera, czy moich przyjaciół. Ludzie się nie myją, ludzie tam mieszają różne swoje płyny ustrojowe – powiedziała artystka.

To wyznanie dobitnie pokazało, że artystka nie tylko dba o swoje zdrowie, ale kieruje się zasadami, od których nigdy nie robi wyjątku – nawet jeśli w oczach innych wygląda to przesadnie. Jej szczerość wywołała ogromne poruszenie – jedni pękali ze śmiechu, inni dziękowali, że w końcu ktoś mówi o higienie, zdrowiu i ryzykach wprost, bez owijania w bawełnę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Hi Hania z Genzie przerwała milczenie. Otworzyła się na temat odrzucenia propozycji z „Tańca z Gwiazdami”

Co uważacie o tych wyznaniach Dody? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

@doda

♬ dźwięk oryginalny – Doda
Doda (fot. screen TikTok Doda)
Doda (fot. screen YouTube “Dzień dobry TVN”)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 komentarz

1 komentarz

  1. Anonim

    2 grudnia 2025 at 08:30

    No niech już nie koloruje, Ci którzy ją znają wiedzą, że często nie wszystko co mówi jest prawdą

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

casting

CASTING: Każdy może wystąpić w „Tańcu z Gwiazdami”? Produkcja zabrała głos

Opublikowano

w dniu

przez

Wielki finał „Tańca z Gwiazdami” trwa w najlepsze, ale to nie tylko walka o Kryształową Kulę elektryzuje widzów. W trakcie transmisji produkcja Polsatu niespodziewanie ogłosiła casting, który może całkowicie odmienić życie jednego z tancerzy. Jesienią w programie pojawi się nowy debiutant. Dowiedz się więcej i poznaj szczegóły!

Dziś nadszedł ten wyjątkowy moment – wielki finał „Tańca z Gwiazdami”. O Kryształową Kulę walczą Gamou Fall, Sebastian Fabijański, Magdalena Boczarska oraz Paulina Gałązka. To historyczny finał programu, ponieważ po raz pierwszy w historii show o zwycięstwo rywalizują aż cztery pary.

Taką decyzję podjęli jurorzy po półfinale, uznając, że wszyscy uczestnicy zasłużyli na miejsce w decydującym starciu. Widzowie od tygodni podkreślali, że poziom tej edycji jest wyjątkowo wysoki, a różnice pomiędzy parami momentami praktycznie niewidoczne.

W finałowym odcinku każda para prezentuje po dwie choreografie. W pierwszej rundzie uczestnicy zatańczyli walce – wiedeńskie oraz angielskie. Druga część wieczoru należy natomiast do wyczekiwanych freestyle’ów, które od lat uznawane są za najbardziej widowiskowy i emocjonalny moment programu.

Za nami już pierwsza runda finałowych występów, a emocje w studiu z każdą minutą rosną. Produkcja przygotowała również muzyczne niespodzianki dla widzów. Na scenie pojawiła się już między innymi Kayah, a jeszcze dziś podczas finału wystąpi także Julia Wieniawa.

POLECAMY: Tak oceniono Boczarską w finale „Tańca z Gwiazdami”. Padły maksymalne noty?

Trwa casting do “Tańca z Gwiazdami”. Jak sie zgłosić?

Największe poruszenie wywołało jednak niespodziewane ogłoszenie prowadzących. Paulina Sykut-Jeżyna oraz Krzysztof Ibisz oficjalnie poinformowali podczas transmisji, że rusza casting do „Tańca z Gwiazdami”. Produkcja szuka nowego tancerza, który jesienią 2026 roku pojawi się na parkiecie 19. edycji programu.

To ogromna szansa dla profesjonalnych tancerzy tańca towarzyskiego marzących o występach w jednym z najpopularniejszych programów rozrywkowych w Polsce. Twórcy show potwierdzili, że przynajmniej jeden z partnerów tanecznych gwiazd zostanie wyłoniony właśnie w otwartym castingu.

„Może to będziesz właśnie Ty?” – usłyszeli widzowie podczas finałowego odcinka. Produkcja podkreśla, że „Taniec z Gwiazdami” od lat spełnia marzenia i daje możliwość pokazania się przed milionową publicznością. Dla wielu tancerzy może to być życiowa szansa na wielką karierę w telewizji.

Warunki udziału w castingu są jasno określone. Kandydaci muszą mieć ukończone 18 lat oraz posiadać klasę taneczną „S” w stylach standardowych lub latynoamerykańskich. Aby zgłosić się do programu, należy wypełnić formularz i wysłać go do 25 maja 2026 roku na adres mailowy casting.tzg@polsat.pl.

Osoby zakwalifikowane otrzymają następnie szczegółowe informacje dotyczące kolejnego etapu. Sam casting odbędzie się 30 maja 2026 roku w Warszawie. Organizatorzy poinformują zwycięzcę o decyzji do 25 czerwca 2026 roku.

Widzowie bardzo pozytywnie zareagowali na ogłoszenie produkcji. Wielu internautów podkreśla, że to świetny pomysł i szansa na świeżą energię w programie. Już teraz wiadomo więc, że jesienią na parkiecie „Tańca z Gwiazdami” zobaczymy nowego debiutanta, który będzie miał okazję zatańczyć u boku jednej z gwiazd show.

Tymczasem emocje związane z finałem wciąż trwają. Przed uczestnikami jeszcze freestyle’e i ostateczna walka o Kryształową Kulę. Kto zwycięży 17. edycję „Tańca z Gwiazdami”? O tym widzowie przekonają się już po godzinie 22:00.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: Kto wystąpi w „Azja Express”? Wyciekły kolejne nazwiska

Czy to dobra decyzja Telewizji Polsat? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna (fot. AKPA) – finał wiosennej edycji
Kryształowa kula (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Kontynuuj czytanie

showbiz

Tak oceniono Boczarską w finale „Tańca z Gwiazdami”. Padły maksymalne noty?

Opublikowano

w dniu

przez

Wielki finał 17. edycji „Tańca z Gwiazdami” właśnie trwa i już od pierwszych minut nie brakuje ogromnych emocji. Historyczny odcinek, w którym o Kryształową Kulę walczą aż cztery pary, dostarczył widzom wzruszeń, perfekcyjnych choreografii i ocen, które mogą przesądzić o zwycięstwie. Jeden występ szczególnie poruszył jurorów. Dowiedz się więcej o występie Boczarskiej i Jeschke!

Dziś nadszedł ten wyjątkowy moment – wielki finał „Tańca z Gwiazdami”. O Kryształową Kulę walczą Gamou Fall, Sebastian Fabijański, Magdalena Boczarska oraz Paulina Gałązka. To historyczny finał programu, ponieważ po raz pierwszy w historii show o zwycięstwo rywalizują aż cztery pary.

Taką decyzję podjęli jurorzy po półfinale, uznając, że cała czwórka zasłużyła na miejsce w decydującym starciu. Widzowie od tygodni podkreślali, że poziom tej edycji był wyjątkowo wysoki, a różnice pomiędzy uczestnikami momentami wręcz minimalne.

W finałowym odcinku każda z par prezentuje po dwie choreografie. W pierwszej rundzie uczestnicy tańczą walce – wiedeńskie oraz angielskie. Druga część wieczoru należy natomiast do wyczekiwanych freestyle’ów, które od lat uznawane są za najbardziej widowiskowy i emocjonalny element programu.

Jeszcze przed występem jurorzy podkreślali, że finałowa konkurencja będzie wyjątkowo wymagająca. Iwona Pavlović zwróciła uwagę, że jest to „finał marzeń nie tylko sędziów, ale i całej publiczności w Polsce i za granicą”. Jurorka przypomniała również, że uczestnicy będą musieli dzisiaj zmierzyć się z 50-sekundowym tańcem stricte turniejowym, bez efektownych podnoszeń i akrobacji.

POLECAMY: Kto wygra „Taniec z Gwiazdami”? Według bukmacherów wszystko jest już jasne

Jak poradziła sobie Boczarska i Jeschke w finale?

Na dobre rozpoczęcie finału na parkiecie pojawili się Magdalena Boczarska oraz Jacek Jeschke, którzy zaprezentowali walca angielskiego do wielkiego przeboju Johna Lennona „Imagine”. Już od pierwszych sekund występu było jasne, że para numer 12 postawiła sobie poprzeczkę niezwykle wysoko.

Po zakończeniu występu z ust jurorów niemal natychmiast popłynęły zachwyty. Największe emocje wyraźnie przeżywała właśnie Iwona Pavlović, która nie kryła wzruszenia po prezentacji aktorki i tancerza.

“Dawno się tak nie rozdygotałam na takim prostym turniejowym tańcu. Moim zdaniem przekroczyliście wszelkie granice i zdobyliście Mount Everest. Byłaś pięknie ustawiona, tańczyłaś tak stopami… no myślałam sobie, że to jest niemożliwe” – mówiła Pavlović.

Również pozostali członkowie jury nie szczędzili komplementów pod adresem pary. Widzowie w studiu nagrodzili ich gromkimi brawami, a w mediach społecznościowych niemal natychmiast pojawiły się komentarze sugerujące, że właśnie oglądamy występ godny zwycięstwa.

Sama Magdalena Boczarska po zakończeniu choreografii podkreśliła, że ogromną rolę odegrał dla niej partner taneczny. Aktorka przyznała, że miała „doskonałego nauczyciela”, dzięki któremu mogła tak pewnie zaprezentować się na parkiecie podczas finału.

Zgodnie z przewidywaniami jurorzy byli jednogłośni i przyznali parze komplet punktów. Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke zdobyli maksymalne 40 punktów, tym samym bardzo mocno zaznaczając swoją pozycję w walce o Kryształową Kulę.

Przed widzami jednak jeszcze wiele emocji, ponieważ finał dopiero się rozkręca. Na parkiecie pojawią się kolejne pary oraz wyczekiwane freestyle’e, które często decydują o końcowym triumfie. Kto ostatecznie wygra 17. edycję „Tańca z Gwiazdami”? O tym przekonamy się już po godzinie 22:00.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: Kto wystąpi w „Azja Express”? Wyciekły kolejne nazwiska

Czy Magdalena Boczarska powinna wygrać tę edycję “Tańca z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Finaliści (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Jacek Jeschke, Magdalena Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Kto wygra „Taniec z Gwiazdami”? Według bukmacherów wszystko jest już jasne

Opublikowano

w dniu

przez

Już dziś wieczorem widzowie poznają zwycięzców 17. edycji „Tańca z Gwiazdami”, a emocje wokół finału sięgają zenitu. Po raz pierwszy w historii programu o Kryształową Kulę zawalczą aż cztery pary, jednak według bukmacherów jedna z nich wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Czy ich przewidywania okażą się trafne? Dowiedz się więcej!

17. edycja „Tańca z Gwiazdami” od tygodni budzi ogromne emocje i przyciąga przed telewizory tysiące widzów. W tym sezonie nie brakowało niespodziewanych zwrotów akcji, wzruszających występów oraz gorących komentarzy internautów, którzy regularnie oceniali taneczne postępy swoich faworytów.

Wielki finał programu odbędzie się już dziś, 10 maja, a po raz pierwszy w historii show o Kryształową Kulę powalczą aż cztery pary. Wszystko przez sytuację z półfinału, kiedy z dalszego udziału w programie zrezygnował Piotr Kędzierski, otwierając tym samym drogę do finału wszystkim pozostałym uczestnikom.

“Szanowni państwo, mam oczy i widzę, jaki prezentuję poziom taneczny. Nie mógłbym sobie wyobrazić lepszej nauczycielki niż Magda Tarnowska. Pani Magda zmierzyła się z bardzo trudnym wyzwaniem. Dziękuję za pokazanie mi, że niemożliwe nie istnieje. Ten program służy rozrywce, dla mnie każdy odcinek był małym finałem. Myślę, że półfinał to dobry moment, by powiedzieć: dziękuję. Za moimi plecami stoją ludzie, którzy zasługują za finał. Bardzo dziękuję za każdy głos, każdego sms-a, żebyście się państwo na nas nie złościli. Zapytaj się Krzysiek szefów, czy możemy przekazać zyski z dzisiejszych sms-ów na szczytny cel? Róbmy dobre rzeczy, szanujmy się, bawmy się dobrze, do zobaczenia wkrótce” – wyznał Kędzierski w półfinale.

W finałowym odcinku widzowie zobaczą na parkiecie pary: Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz oraz Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke. Każda z tych par od początku sezonu była wymieniana w gronie mocnych kandydatów do zwycięstwa.

Produkcja przygotowała dla finalistów wyjątkowo wymagające zadania. W pierwszej części odcinka uczestnicy zaprezentują walca – angielskiego lub wiedeńskiego. Każda para będzie musiała zatańczyć klasyczny układ turniejowy bez podnoszeń i widowiskowych akrobacji, co dla wielu może okazać się największym wyzwaniem całego sezonu.

Druga część finału tradycyjnie należeć będzie do freestyle’u, czyli najbardziej widowiskowej konkurencji programu. To właśnie wtedy uczestnicy będą mogli pokazać pełnię swoich możliwości, kreatywność i emocje, które często przesądzają o końcowym sukcesie.

POLECAMY: TYLKO U NAS: Kto wystąpi w „Azja Express”? Wyciekły kolejne nazwiska

Kto ma szansę wygrać? Oto typy bukmacherów

Choć ostateczny werdykt należeć będzie do widzów i jurorów, bukmacherzy już teraz wskazali swoich faworytów do zdobycia Kryształowej Kuli. Według analiz największe szanse na zwycięstwo mają Gamou Fall i Hanna Żudziewicz, którzy od kilku tygodni utrzymują się w ścisłej czołówce rankingów.

Tuż za nimi znajdują się Sebastian Fabijański i Julia Suryś, którzy również mogą liczyć na ogromne wsparcie fanów programu. Ich występy wielokrotnie wywoływały poruszenie w mediach społecznościowych, a wielu widzów uważa, że to właśnie oni mogą sprawić największą niespodziankę podczas finału.

Na trzecim miejscu w przewidywaniach ekspertów znaleźli się Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke. Para od początku programu była chwalona za elegancję, technikę i emocjonalne występy, jednak według bukmacherów ich szanse na triumf są nieco niższe niż w przypadku głównych faworytów.

Najmniejsze szanse na zwycięstwo bukmacherzy dają natomiast Paulinie Gałązce i Michałowi Bartkiewiczowi. Widzowie programu wielokrotnie udowadniali jednak, że potrafią zaskakiwać swoimi decyzjami, dlatego wszystko może zmienić się dosłownie w ostatniej chwili.

Ostatecznie to właśnie głosy publiczności oraz oceny jurorów zdecydują, kto sięgnie po upragnioną Kryształową Kulę i zapisze się w historii programu. Czy przewidywania ekspertów okażą się trafne, czy może widzowie postawią na zupełnie innego zwycięzcę? Odpowiedź poznamy już dziś wieczorem podczas wielkiego finału 17. edycji „Tańca z Gwiazdami”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kto wygrał „The Voice Kids”? Widzowie ostro komentują werdykt

Kto według Was powinien wygrać tę edycję programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Julia Suryś, Sebastian Fabijański, Michał Bartkiewicz, Gamou Fall, Paulina Gałązka, Jacek Jeschke, Magda Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna, Julia Suryś, Sebastian Fabijański, Michał Bartkiewicz, Gamou Fall, Paulina Gałązka, Jacek Jeschke, Magda Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Julia Suryś, Sebastian Fabijański, Michał Bartkiewicz, Gamou Fall, Hania Żudziewicz, Paulina Gałązka, Jacek Jeschke, Magda Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

TYLKO U NAS: Kto wystąpi w „Azja Express”? Wyciekły kolejne nazwiska

Opublikowano

w dniu

przez

„Azja Express” wraca po miesiącach spekulacji i wszystko wskazuje na to, że nowa edycja może wywołać prawdziwą burzę jeszcze przed premierą. W mediach zaczynają pojawiać się kolejne przecieki dotyczące uczestników, a jedno z nazwisk szczególnie zaskoczyło fanów reality-show. Czy TVN rzeczywiście postawi na gwiazdy programu konkurencyjnej stacji? Dowiedz się więcej!

Program „Azja Express” od lat uchodzi za jeden z najbardziej wymagających formatów rozrywkowych w polskiej telewizji. Od samego początku widzowie pokochali go nie tylko za egzotyczne krajobrazy i dynamiczną rywalizację, ale przede wszystkim za autentyczne emocje uczestników, którzy muszą radzić sobie bez pieniędzy, telefonów i codziennych wygód.

To właśnie ekstremalne warunki sprawiają, że program regularnie dostarcza scen, których nie da się wyreżyserować. Presja czasu, zmęczenie i konieczność współpracy często prowadzą do konfliktów, wzruszeń i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Dzięki temu „Azja Express” od lat utrzymuje status jednego z najgłośniejszych formatów TVN.

Na przestrzeni kolejnych edycji zmieniali się zarówno uczestnicy, jak i prowadzący programu. Pierwsze sezony prowadziła Agnieszka Woźniak-Starak, która według wielu widzów nadała formatowi bardziej surowy i reporterski charakter. Później w roli gospodyni pojawiła się Daria Ładocha, a ostatnio widzowie oglądali Izabellę Krzan w „Afryka Express”.

Ostatnia odsłona programu zakończyła się 22 listopada i przyniosła zwycięstwo Edycie Zając oraz Michałowi Mikołajczakowi. Finał wzbudził ogromne emocje, ale jednocześnie pozostawił fanów z wieloma pytaniami dotyczącymi przyszłości formatu. Przez długi czas wokół programu panowała cisza, co tylko podsycało kolejne spekulacje.

W końcu stało się jasne, że produkcja wraca i ponownie zabierze uczestników do Azji. Informacja błyskawicznie zelektryzowała widzów, którzy od razu zaczęli analizować potencjalne nazwiska nowych uczestników. Jak się okazuje, lista gwiazd może być wyjątkowo mocna.

Oficjalnie mówi się już o udziale takich osób jak Małgorzata Socha, Edyta Herbuś, Naruciak, Michał Danilczuk, Mateusz Banasiuk czy Katarzyna Zillmann. Już sama ta lista wywołała ogromne poruszenie wśród internautów, którzy zaczęli zastanawiać się, jakie duety zobaczą tym razem na ekranie.

POLECAMY: Kto wygrał „The Voice Kids”? Widzowie ostro komentują werdykt

TYLKO U NAS: Oto kolejne gwiazdy nowej edycji?

Największe emocje wzbudzają jednak nazwiska, które nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone. Jak udało się ustalić naszemu reporterowi Szymonowi Jedynakowi, w kręgu zainteresowań produkcji mają znajdować się także uczestnicy ostatniej edycji programu „Farma”.

Chodzi o Karolinę Urę oraz Rafała Urę, którzy po zakończeniu show Polsatu wciąż wzbudzają duże zainteresowanie widzów. Szczególnie zaskakujące wydaje się to, że Karolina Ura dopiero co zakończyła swoją przygodę z konkurencyjną stacją, docierając aż do wielkiego finału programu i zajmując trzecie miejsce.

Spekulacje dodatkowo podsycił fakt, że oboje zaczęli obserwować profil „Azja Express” w mediach społecznościowych. Internauci błyskawicznie wychwycili ten szczegół i od razu zaczęli łączyć fakty. Czy to przypadek, czy może subtelna zapowiedź udziału w nowym sezonie? Na razie produkcja milczy, a sama zainteresowana w sobotnie południe na swoich mediach społecznościowych powiedziała:

“Słuchajcie zamieszanie mam lekkie, muszę się spakować, muszę się ogarnąć. W środę muszę być w Warszawie, a w czwartek lecę na inny kontynent, więc kurczę jest grubo […] Jutro ogarniam jeszcze sprawy merytoryczne […] Jestem pochłonięta tym wszystkim” – mówiła tajemniczo Karolina Ura.

To jednak nie koniec niespodzianek. W ostatnich dniach uwagę fanów zwrócił również profil programu, który zaczął obserwować Błażej Król. Muzyk i autor tekstów natychmiast znalazł się w centrum spekulacji dotyczących potencjalnego udziału w show.

Widzowie doskonale wiedzą, że twórcy „Azja Express” uwielbiają zaskakiwać nietypowymi duetami i nazwiskami, których nikt wcześniej nie brał pod uwagę. Dlatego każda aktywność w mediach społecznościowych jest dziś analizowana niemal jak oficjalny komunikat stacji.

Nagrania do nowej edycji mają rozpocząć się jeszcze w tym miesiącu, a efekty widzowie zobaczą jesienią na antenie TVN. Wszystko wskazuje na to, że produkcja szykuje jeden z najmocniejszych sezonów od lat, a lista uczestników może jeszcze wielokrotnie zaskoczyć fanów programu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kto wygrał 17. edycję „Mam Talent!”? Finał zaskoczył wszystkich widzów

Myślicie, że małżeństwo z “Farmy” i Błażej Król wystąpią w nowej edycji “Azji Express”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Karolina Ura (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Karolina Ura (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Karolina Ura (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Błażej Król (fot. screen YouTube TVN.pl) – wywiad u Kuby Wojewódzkiego
Iza Krzan (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Logo programu (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością