Śledź nas

news

TYLKO U NAS: Doda uratuje Opole? Mamy potwierdzone informacje!

Opublikowano

w dniu

Tegoroczny festiwal w Opolu wisi na włosku. Kolejni artyści rezygnują z udziału w imprezie, publikując oświadczenia na swoich portalach społecznościowych. 

Polecamy: MAKŁOWICZ, SIERODZKI, WŁODARCZYK, KOPANIA NA FESTIWALU WÓDKI I ZAKĄSEK – ZOBACZ ZDJĘCIA

Przypomnijmy, że tegoroczny koncert w Opolu miał być jubileuszem 50-lecia pracy artystycznej Maryli Rodowicz. Artystka zaprosiła tam m.in. Kayah, na której występ nie zgodził się prezes TVP, Jacek Kurski. W geście protestu z przyjazdu do Opola zrezygnowali również Kasia Nosowska, Grzegorz Hyży, Michał Szpak, Andrzej Piaseczny i zespół Audiofeels. W minioną sobotę taką samą decyzję podjęła sama Rodowicz, tłumacząc się politycznymi przepychankami i problemami rodzinnymi. 

Dziś serwis naTemat.pl opublikował artykuł, podając nazwiska artystów, którzy mieliby zastąpić wycofane gwiazdy. Wśród nich znalazła się Doda. 

– Ciekawsze jest co TVP zrobi w tej sytuacji… Na tę chwilę w koncercie “Premier” “Piaska” ma zastąpić Doda z dużym recitalem – mówi nam pracownik TVP, który pragnie zachować anonimowość. – Koncert Maryli zostanie zastąpiony przez Wieczór Góralski – tu mają wystąpić Golec uOrkiestra i Zakopower – twierdzi. Dodaje też, że Kurski chce ściągnąć artystów z “The Voice of Poland”. – Rinke [Rooyens – producent programów TVP, red.] ma zrobić specjalny koncert… – informuje serwis.

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z menadżerem Doroty Rabczewskiej. Zaprzeczył on informacjom, jakoby rozmowy na temat występu gwiazdy w Opolu były prowadzone. Trudno zrozumieć byłoby inną decyzję Dody, która w wywiadach często wspomina o tolerancji medialnej i nie tylko. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TVP ODWOŁA FESTIWAL W OPOLU? ZOBACZCIE LISTĘ GWIAZD, KTÓRE DOTYCHCZAS WYCOFAŁY SIĘ Z UDZIAŁU

Fot. Piotr Karwowski | Informacja prasowa

Bądź na bieżąco z show-biznesem – polub nas na Facebooku!

news

Burza po występie Michała Wiśniewskiego. Widzowie nie gryzą się w język

Opublikowano

w dniu

przez

Drugi dzień Polsat Hit Festiwal przyniósł widzom ogromną dawkę nostalgii i największych imprezowych hitów sprzed lat. To jednak właśnie występ Michała Wiśniewskiego i zespołu Ich Troje wywołał największe emocje w sieci. Jedni byli zachwyceni powrotem kultowych przebojów, inni nie zostawili na artyście suchej nitki. Dowiedz się więcej!

Drugi dzień Polsat Hit Festiwal od samego początku zapowiada się niezwykle sentymentalnie. Organizatorzy przygotowali dla widzów koncert „Gdzie się podziały tamte prywatki”, podczas którego scena Opery Leśnej ponownie zamienia się w prawdziwą muzyczną podróż do przeszłości. Publiczność już teraz może usłyszeć największe polskie imprezowe przeboje, które przez lata rozbrzmiewały na domówkach, weselach i wakacyjnych koncertach.

Na scenie pojawiają się gwiazdy doskonale znane polskim słuchaczom. Wśród wykonawców znaleźli się między innymi Wilki, HappySad, Tatiana Okupnik, Mezo, Liber, Wanda i Banda, Piersi oraz Ewelina Lisowska. Każdy z artystów przypomina utwory, które przed laty podbijały listy przebojów i do dziś wywołują ogromny sentyment wśród fanów.

Ogromne emocje budzi również koncert „Zostawili nam piosenki”. To właśnie podczas tego segmentu widzowie mogą usłyszeć nowe interpretacje utworów legend polskiej muzyki, których od lat nie ma już z nami. Na scenie wybrzmią kompozycje takich artystów jak Grzegorz Ciechowski, Marek Grechuta, Violetta Villas, Ryszard Riedel, Danuta Rinn czy Irena Jarocka.

W repertuarze koncertu pojawiają się także młodsi artyści, którzy mierzą się z ponadczasowymi przebojami największych gwiazd polskiej sceny. Publiczność będzie mogła zobaczyć między innymi Julię Wieniawę, Piotra Roguckiego, Wiktora Waligórę oraz Michała Szpaka. Już teraz wielu widzów podkreśla w sieci, że takie muzyczne połączenie pokoleń może okazać się jednym z najmocniejszych punktów tegorocznego festiwalu.

POLECAMY: Edyta Górniak zrobiła furorę na Polsat Hit Festiwal? Sieć zalała fala komentarzy

Widzowie podzieleni występem Michała Wiśniewskiego

Największy szum wywołało jednak otwarcie koncertu przez Michała Wiśniewskiego i zespół Ich Troje. Już od pierwszych sekund było wiadomo, że publiczność doskonale zna każdy wers kultowych hitów grupy. W Operze Leśnej wybrzmiały między innymi utwory “Zawsze z tobą chciałbym być” oraz “A wszystko to”, które natychmiast porwały zgromadzonych fanów do wspólnego śpiewania.

Atmosfera w Sopocie była niezwykle gorąca. Publiczność klaskała, śpiewała razem z zespołem i reagowała bardzo żywiołowo na każdy kolejny refren. Wielu widzów wyciągnęło telefony, by nagrać moment powrotu jednego z najbardziej charakterystycznych zespołów polskiej sceny muzycznej. Widać było, że dla części fanów był to prawdziwy powrót do czasów młodości.

Tuż po występie internet dosłownie zalała fala komentarzy. Pod nagraniami publikowanymi przez Polsat szybko pojawiły się setki opinii widzów. Spora część internautów nie kryła zachwytu nad tym, co wydarzyło się na scenie Opery Leśnej.

“Ta muzyka nie umiera”, “Najlepsza nuta”, “Świetny występ”, “Bombowe otwarcie drugiego dnia”, “Super”, “Szkoda, że tak mało”, “Jak za dawnych czasów” – pisali zachwyceni widzowie pod materiałami z koncertu.

Nie zabrakło jednak także głosów krytycznych. Część internautów zwracała uwagę na kwestie wokalne i problemy z nagłośnieniem. Niektórzy twierdzili nawet, że występ nie dorównywał dawnym koncertom zespołu Ich Troje, które lata temu przyciągały przed telewizory miliony Polaków.

“Położył ten występ”, “Chyba zapomniał jak się śpiewa na żywo”, “Tego się słuchać nie da”, “Gdzie to stare Ich Troje?”, “Czy Wy nie słyszycie, że coś jest nie tak z nagłośnieniem?” – komentowali krytycznie internauci w mediach społecznościowych stacji.

Mimo podzielonych opinii jedno nie ulega wątpliwości – występ Michała Wiśniewskiego i zespołu Ich Troje był jednym z najgłośniej komentowanych momentów drugiego dnia Polsat Hit Festiwal. Nostalgia, emocje i wielkie przeboje po raz kolejny pokazały, że muzyka sprzed lat nadal potrafi wywoływać ogromne emocje i przyciągać przed scenę tłumy fanów.

Tegoroczny Polsat Hit Festiwal ponownie udowodnił, że widzowie wciąż uwielbiają wracać do ponadczasowych hitów, które przez lata towarzyszyły im podczas najważniejszych momentów życia. A emocje po występie Ich Troje prawdopodobnie jeszcze długo nie ucichną w sieci.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Widzowie ZMIAŻDZYLI występ Skolima i Steczkowskiej. Słusznie?

Jak Wam się podobał występ Michała Wiśniewskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Michał Wiśniewski (fot. Marcin Gadomski/AKPA)
Ich Troje, Jacek Łągwa, Michał Wiśniewski (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Michał Wiśniewski (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Michał Wiśniewski (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Jacek Łągwa (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Michał Wiśniewski (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Michał Wiśniewski (fot. Przemysław Świderski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Edyta Górniak zrobiła furorę na Polsat Hit Festiwal? Sieć zalała fala komentarzy

Opublikowano

w dniu

przez

To był moment, który kompletnie przejął Operę Leśną. Gdy Edyta Górniak pojawiła się na scenie podczas Polsat Hit Festiwal 2026, emocje momentalnie sięgnęły zenitu. Publiczność oszalała już po pierwszych dźwiękach kultowego przeboju, a internet chwilę później zalała fala komentarzy. Co dokładnie wydarzyło się tego wieczoru? Dowiedz się więcej!

Występ Edyty Górniak podczas tegorocznego Polsat Hit Festiwal od początku zapowiadany był jako jeden z najważniejszych momentów całego wydarzenia. Artystka pojawiła się na scenie w ramach koncertu poświęconego twórczości Krzysztofa Krawczyka, którego piosenki mimo upływu lat wciąż wywołują ogromne emocje wśród widzów i słuchaczy. Już samo ogłoszenie jej udziału wywołało ogromne zainteresowanie fanów.

Kiedy tylko w Operze Leśnej wybrzmiały pierwsze dźwięki utworu „My Cyganie”, publiczność błyskawicznie dała się porwać atmosferze koncertu. Widzowie zaczęli klaskać, śpiewać razem z artystką i reagować niezwykle żywiołowo. Reporterzy obecni na miejscu podkreślali, że dawno nie widzieli tak gorącej reakcji publiczności podczas festiwalu w Sopocie.

Wiele osób niemal natychmiast wyciągnęło telefony, by nagrać ten wyjątkowy moment. W sieci zaczęły pojawiać się dziesiątki filmików z występu, a internauci zgodnie przyznawali, że atmosfera przypominała bardziej wielki koncert stadionowy niż telewizyjny występ transmitowany na żywo. W Operze Leśnej praktycznie nikt nie siedział spokojnie na swoim miejscu.

Sama Edyta Górniak od pierwszych sekund emanowała ogromną energią i sceniczną charyzmą. Wokalistka nie tylko zachwyciła publiczność swoim głosem, ale także kontaktem z widzami. Uśmiechy, spontaniczne reakcje i emocjonalne wykonanie sprawiły, że wielu fanów uznało ten występ za jeden z najlepszych momentów całego festiwalu.

POLECAMY: Widzowie ZMIAŻDZYLI występ Skolima i Steczkowskiej. Słusznie?

Widzowie zachwyceni występem Edyty Górniak

Ogromne poruszenie wywołały również komentarze internautów, które niemal w całości były wyjątkowo pozytywne. Pod nagraniami z koncertu błyskawicznie pojawiły się setki wpisów pełnych zachwytu nad artystką i samym wykonaniem utworu. Fani nie kryli wzruszenia i podkreślali, że właśnie dla takich chwil warto oglądać telewizyjne koncerty.

Wśród komentarzy można było przeczytać między innymi: „Dla takich występów warto oglądać jeszcze telewizję”, „Krzysiu z góry na pewno się bawił”, „Edyta wielka klasa”, „Głos cudowny”, „Ja też się bawiłam przed telewizorem”, „Zdecydowanie za krótko, Edi mogła bisować trzeci raz”, czy „Wielka klasa, wielkie brawa”. Tak zgodnych opinii internautów dawno nie było.

Dla wielu widzów szczególnie symboliczny okazał się fakt, że cały koncert poświęcony był pamięci Krzysztofa Krawczyka. Choć od śmierci artysty minęło już pięć lat, jego twórczość nadal żyje i niezmiennie łączy kolejne pokolenia słuchaczy. „My Cyganie” ponownie stało się jednym z najgłośniej śpiewanych utworów wieczoru.

Nie zabrakło również głosów, że właśnie takie występy pokazują, jak wielką siłę mają ponadczasowe przeboje. W czasach szybkich trendów i viralowych hitów to właśnie klasyczne utwory nadal wywołują największe emocje i sprawiają, że publiczność wspólnie śpiewa każdą linijkę tekstu. W Sopocie było to widać wyjątkowo mocno.

Tegoroczny Polsat Hit Festiwal już od pierwszego dnia dostarczył widzom ogromnych emocji. Obok jubileuszy i koncertów największych gwiazd polskiej sceny muzycznej, właśnie występ Edyty Górniak okazał się jednym z najmocniej komentowanych momentów całego wydarzenia. Wiele osób już teraz uważa go za jeden z symboli tegorocznej edycji.

Tymczasem przed widzami jeszcze drugi dzień festiwalu. Na scenie pojawią się m.in. artyści podczas koncertów „Gdzie się podziały tamte prywatki” oraz „Zostawili nam piosenki”, poświęconego legendom polskiej muzyki, których nie ma już wśród nas. Wystąpią między innymi Julia Wieniawa, Ania Karwan, Goya, Antek Smykiewicz, Wilki, Tatiana Okupnik i wielu innych artystów, którzy ponownie przypomną największe przeboje polskiej sceny muzycznej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Widzowie psioczą na występ Macieja Maleńczuka: „Co to miało być?”

Podobał Wam się występ Edyty Górniak? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Edyta Górniak (fot. Marcin Gadomski/AKPA)
Edyta Górniak (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Edyta Górniak (fot. Marcin Gadomski/AKPA)
Edyta Górniak (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Edyta Górniak (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Edyta Górniak (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Edyta Górniak (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Publiczność (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Edyta Górniak (fot. Marcin Gadomski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Widzowie ZMIAŻDZYLI występ Skolima i Steczkowskiej. Słusznie?

Opublikowano

w dniu

przez

To miał być jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów tegorocznego Polsat Hit Festiwal. Wspólny występ Justyny Steczkowskiej i Skolima od tygodni wzbudzał ogromne emocje, a ich duet „Mamacita” błyskawicznie podbił internet. Po premierze na scenie Opery Leśnej rozpętała się jednak prawdziwa burza, a widzowie nie zostawili na artystach suchej nitki. Dowiedz się więcej!

Występ Justyny Steczkowskiej i Skolima podczas Polsat Hit Festiwal 2026 miał być jednym z najmocniejszych punktów całego wydarzenia. Duet od momentu ogłoszenia współpracy budził gigantyczne zainteresowanie, bo połączenie jednej z najbardziej cenionych wokalistek w Polsce z królem latino disco polo wydawało się czymś kompletnie nieoczywistym. Właśnie ta mieszanka miała przyciągnąć przed telewizory miliony widzów i wywołać efekt „wow”.

Utwór „Mamacita” jeszcze przed festiwalem osiągnął ogromny sukces w sieci. Klip w niespełna dwa tygodnie zgromadził prawie siedem milionów wyświetleń na YouTubie, a internauci masowo udostępniali fragmenty numeru na TikToku i Instagramie. Wielu fanów podkreślało, że kawałek idealnie nadaje się na wakacyjny hit, który będzie rozbrzmiewał na każdej imprezie tego lata. Wszystko wskazywało więc na to, że sopocki występ tylko podkręci popularność singla.

Na scenie Opery Leśnej nie zabrakło efektów specjalnych, dynamicznych świateł i tanecznej choreografii. Skolim tradycyjnie postawił na energetyczny show, a Justyna Steczkowska próbowała połączyć swój charakterystyczny wokal z nowoczesnym, imprezowym klimatem utworu. Publiczność zgromadzona pod sceną reagowała bardzo żywiołowo, jednak zupełnie inaczej sytuacja wyglądała już w internecie.

Skolim, Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)

Chwilę po zakończeniu występu media społecznościowe zalała fala komentarzy. Internauci szczególnie mocno uderzyli w kwestię playbacku, twierdząc, że występ sprawiał wrażenie sztucznego i pozbawionego emocji. Widzowie zwracali uwagę, że od artystów tej klasy oczekują prawdziwego śpiewu na żywo, a nie perfekcyjnie przygotowanego podkładu.

W komentarzach pojawiły się wyjątkowo ostre słowa. Internauci pisali między innymi:

“Ale żenada; Nie spodziewałam się Justyna po Tobie tego; Gitarzysta udaje, że gra, Skolim udaje, że śpiewa, tekst na poziomie dziecka w przedszkolu i Pani Justyna w tym wszystkim; Obniżanie poziomu festiwalu; Co to miało być?; Co za chamski playback; To ma być hit lata?; Porażka; Dno” – komentowali widzowie w social mediach Polsatu.

POLECAMY: Widzowie psioczą na występ Macieja Maleńczuka: „Co to miało być?”

Widzowie podzielni występem Steczkowskiej i Skolima

Największe zaskoczenie wielu widzów wywołał jednak sam udział Justyny Steczkowskiej w tak lekkim i imprezowym projekcie. Część fanów wokalistki nie mogła uwierzyć, że artystka znana z ambitniejszych muzycznych projektów zdecydowała się na współpracę ze Skolimem. W sieci pojawiały się głosy, że wokalistka „zeszła ze swojej artystycznej drogi”, by stworzyć numer nastawiony wyłącznie na viralowy sukces.

Nie brakowało jednak także osób, które stanęły w obronie duetu. Część internautów podkreślała, że muzyka ma przede wszystkim bawić, a „Mamacita” od początku miała być wakacyjnym, tanecznym przebojem, a nie artystycznym manifestem. W komentarzach można było przeczytać:

„Ludzie, trochę dystansu. To ma być zabawa”, „Ja się świetnie bawiłam”, „Numer wpada w ucho i o to chodzi”, „W końcu coś innego na polskiej scenie” czy „Justyna pokazuje, że potrafi odnaleźć się w każdym gatunku” – pisali fani tego duetu.

Wielu fanów zwróciło też uwagę, że festiwalowe występy bardzo często są mocno wspierane technicznie i korzystanie z playbacku nie jest dziś niczym wyjątkowym. Zdaniem części komentujących internauci przesadzili z krytyką, a skala hejtu była kompletnie nieproporcjonalna do samego występu. Mimo to trudno ukryć, że duet wywołał jedną z największych dyskusji tegorocznego festiwalu.

Skolim, Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)

Sam Skolim od dawna wzbudza skrajne emocje. Jedni uważają go za fenomen współczesnej muzyki rozrywkowej, inni zarzucają mu prostotę tekstów i powtarzalność. Współpraca z Justyną Steczkowską sprawiła jednak, że o artyście zaczęły mówić także osoby, które wcześniej kompletnie nie interesowały się jego twórczością. Już sam ten fakt pokazuje, że duet osiągnął marketingowy sukces, niezależnie od jakościowych ocen.

Tymczasem emocje wokół Polsat Hit Festiwal wcale nie opadają, bo już dziś widzowie zobaczą drugi dzień wydarzenia. Na scenie pojawią się gwiazdy koncertów „Gdzie się podziały tamte prywatki” oraz „Zostawili nam piosenki”, poświęconego legendom polskiej muzyki, których nie ma już z nami. W Sopocie wystąpią między innymi Julia Wieniawa, Ania Karwan, Goya, Antek Smykiewicz, Wilki, Piersi, Ewelina Lisowska, Tatiana Okupnik i wielu innych artystów, którzy ponownie rozgrzeją publiczność Opery Leśnej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Friz pokazał się bez koszulki. Jak osiągnął taką sylwetkę?

A Wam jak się podobał występ Skolima i Steczkowskiej podczas Polsat Hit Festiwal? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Skolim, Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Skolim, Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Skolim, Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Skolim, Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Skolim, Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Skolim, Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Skolim, Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Widzowie psioczą na występ Macieja Maleńczuka: „Co to miało być?”

Opublikowano

w dniu

przez

Koncert „Krzysztof Krawczyk. To już 5 lat” był wyjątkowym wydarzeniem poświęconym pamięci jednej z największych legend polskiej muzyki rozrywkowej. W Operze Leśnej w Sopocie wystąpili najpopularniejsi polscy artyści, którzy wspólnie oddali hołd twórczości Krawczyka, wykonując jego największe przeboje. Jednym z wykonawców był Maciej Maleńczuk, którego interpretacja wywołała jednak szczególne emocje i podzieliła publiczność. Zobacz, co piszą widzowie!

Wczoraj w ramach Polsat Hit Festiwal odbył się wyjątkowy koncert „Krzysztof Krawczyk. To już 5 lat”, poświęcony pamięci jednej z największych legend polskiej sceny muzycznej. Wydarzenie prowadzone przez Agnieszkę Hyży miało uczcić twórczość artysty, którego przeboje od dekad łączą kolejne pokolenia słuchaczy i wciąż pozostają obecne zarówno w radiu, jak i na największych scenach w kraju. Publiczność w sopockiej Operze Leśnej od pierwszych minut reagowała niezwykle emocjonalnie, śpiewając razem z artystami największe hity Krawczyka.

Piosenki takie jak „Parostatek”, „Ostatni raz zatańczysz ze mną”, „Na Wspólnej”, „Bo jesteś ty”, „Za tobą pójdę jak na bal” czy „My, Cyganie” na stałe zapisały się w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Nic więc dziwnego, że koncert ku pamięci Krzysztofa Krawczyka wzbudził ogromne zainteresowanie widzów i był jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów całego festiwalu. Dla wielu fanów był to sentymentalny powrót do twórczości artysty, którego utwory mimo upływu lat nadal pozostają ponadczasowe.

Podczas koncertu na scenie pojawiła się plejada gwiazd polskiej muzyki. Utwory Krawczyka wykonali między innymi Andrzej Piaseczny, Andrzej Smolik, Ania Dąbrowska, Edyta Górniak, Kayah, Maciej Maleńczuk, Natalia Szroeder, Sławek Uniatowski oraz Sound’N’Grace. Każdy z występów był utrzymany w wyjątkowym klimacie i stanowił osobisty hołd dla artysty.

POLECAMY: Karol “Friz” Wiśniewski pokazał się bez koszulki. Jak osiągnął taką sylwetkę?

Widzowie psioczą na występ Macieja Maleńczuka

Jednak nie zabrakło, jak przy tego typu wydarzeniach, kontrowersji i występu, który podzielił fanów oraz wywołał gorącą dyskusję w sieci. Tym razem w centrum uwagi znalazł się Maciej Maleńczuk, który wykonał swój hit „Chciałem być”.

Występ artysty spotkał się z bardzo mieszanymi reakcjami publiczności. Część odbiorców doceniła jego interpretację i sceniczną swobodę.

To jest cały Maleńczuk; Fajnie się słuchało; Aż przeniosłam się w czasy młodości; Żałuję, że nie mogę być na miejscu” – pisali widzowie.

Według wielu widzów była to jednak profanacja utworu, co dodatkowo zaogniło debatę w mediach społecznościowych.

“O mój boże. Bardziej zje*** się już nie da?; Dramat; I to jest obniżenie poziomu festiwalu; Kto go zaprosił; Ależ on skopał tą nutę; Jaja sobie robił; Polsat nigdy więcej go nie zapraszajcie; Co to miało być” – komentowali wściekli widzowie na Facebooku stacji.

Ponadto tuż po wykonaniu utworu Maciej Maleńczuk wyznał ze sceny:

“Krzysztofie, Ty już idziesz górą, a nam tu w dolinie – smutno i ponuro, mimo to dalej się świetnie bawimy przy Twoich piosenkach. Wspaniała kariera” – powiedział ze sceny Maciej Maleńczuk.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: “Polsat Hit Festiwal”: Roxie w błękicie, Hyży z ręcznikiem na głowie, elegancki Cyms [RELACJA]

A Wam jak się podobał występ Macieja Maleńczuka podczas Polsat Hit Festiwal? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Agnieszka Hyży (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Maciej Maleńczuk (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Maciej Maleńczuk (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Maciej Maleńczuk (fot. Przemysław Świderski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością