Śledź nas

showbiz

Czy nad Bałtykiem naprawdę są PARAGONY GROZY? Jankes dzieli się prawdą o cenach nad morzem

Opublikowano

w dniu

Internet zalewa fala krytyki dotycząca astronomicznych cen nad polskim morzem, które rzekomo odstraszają turystów. Jednak prezenter radiowy Jankes postanowił podważyć ten mit i udowodnić, że wciąż można znaleźć miejsca, gdzie wakacje nie oznaczają wydawania fortuny. Dowiedz się, jak wygląda prawda!

W ostatnich latach temat cen nad polskim morzem stał się gorącym tematem w sieci i mediach. Relacje turystów, którzy zszokowani byli wysokimi rachunkami za proste dania czy gofry, obiegły internet i sprawiły, że wiele osób zaczęło uważać, że nad Bałtykiem mogą sobie pozwolić jedynie nieliczni. Paragony za 30 złotych za gofra, czy ponad 90 złotych za porcję frytek z rybą i surówką, to tylko niektóre z historii, które mają odstraszać od wakacji w popularnych kurortach. Wysokie ceny w restauracjach, pensjonatach i innych miejscach sprawiają, że wielu z nas zastanawia się, czy naprawdę jest sens planować urlop nad polskim morzem. Sytuacja wydaje się szczególnie trudna w sezonie, gdy tłumy turystów i popyt windują ceny do granic rozsądku.

W obliczu tak negatywnych opinii na temat cen, do dyskusji dołączył popularny prezenter radiowy Jankes, który postanowił podzielić się ze swoimi fanami bardziej optymistycznym spojrzeniem na sytuację. W sierpniu wybrał się na krótki wypoczynek do Jastarni i podczas swojej wizyty odwiedził jedną z lokalnych restauracji, gdzie zamówił zestaw obiadowy, który jego zdaniem pokazał, że jeszcze nie wszystko stracone, jeśli chodzi o rozsądne ceny nad morzem. W swoim materiale na TikToku wyraźnie zaznaczył, że nie zgadza się z powszechnym przekonaniem o „paragonach grozy” i chciał pokazać fanom prawdziwe oblicze cen w tym kurorcie.

Jankes opowiadał o swoim posiłku z wyraźną satysfakcją:

Chciałbym obalić mit, że nad morzem jest drogo. Patrzcie na ten zestaw suróweczka, rybka, zupka, akurat dzisiaj była ogórkowa, a ryba jest naprawdę wybitna – mówił.

To, co najbardziej zaskoczyło jego obserwatorów, to cena – za cały zestaw zapłacił tylko 35 złotych. Dla wielu to kwota, która na pierwszy rzut oka wydaje się wręcz nieprawdopodobna, biorąc pod uwagę standardy i ceny, które często słyszymy z innych miejscowości nad Bałtykiem. Tym samym Jankes udowodnił, że wcale nie trzeba wydawać majątku, aby zjeść smaczny i porządny posiłek na wakacjach.

Prezenter nie ukrywał, że takie doświadczenie sprawiło, że czuje się dobrze w Jastarni, a nawet zażartował, że zostanie tam na dłużej, „przynajmniej na pół roku”. To humorystyczne stwierdzenie zwróciło uwagę, ale także podkreśliło jego pozytywne nastawienie do miejsca, które często postrzegane jest jako drogie i niedostępne. Jego relacja szybko zdobyła spore zainteresowanie, a komentarze pod nagraniem pokazały, jak bardzo różnią się opinie internautów na temat cen nad Bałtykiem.

POLECAMY: Zofia Zborowska i Andrzej Wrona obchodzą rocznicę w wyjątkowy sposób! Jak udało im się TO zorganizować?

Polacy tłumnie jeżdżą do taniej Jastarni? Poznaj komentarze internautów!

Wielu komentujących zgadzało się z Jankesem, chwaląc Jastarnię za umiarkowane ceny w restauracjach i przystępne menu, choć jednocześnie podkreślano, że noclegi wciąż bywają bardzo kosztowne.

Zgadzam się z opinią. W Jastarni są ceny normalne. Bo już w innych miejscowościach to niestety ceny kosmiczne – napisał internauta.

Dla wielu z nich Jastarnia to miejsce, gdzie można spokojnie znaleźć kompromis między jakością a ceną. Nie brakowało też osób, które podkreślały, że od lat regularnie odwiedzają Jastarnię i nigdy nie spotkały się z „paragonem grozy”, co wyraźnie kontrastuje z doświadczeniami z innych, bardziej znanych miejscowości.

Od lat tu przyjeżdżam i oczywiście każdy znajdzie tu coś dla siebie. Zjesz smacznie za małe pieniądze jak masz ochotę, ale również są też kosmosy cenowe – czytamy w sekcji komentarzy.

Co więcej, fani chwalili nie tylko cenę, ale także jakość jedzenia i wielkość porcji.

Zgadzam się, w porównaniu z Warszawą ceny są przyzwoite a porcje naprawdę zacne – jeden z komentarzy pod TikTokiem Jankesa.

Oczywiście problem wysokich kosztów noclegów i innych usług turystycznych wciąż pozostaje i wiele osób narzeka na brak przystępnych ofert zakwaterowania, co mocno wpływa na ogólny koszt wakacji. Z tego powodu niektórzy decydują się na krótsze wyjazdy, odwiedzanie mniej popularnych miejsc lub szukanie alternatyw poza sezonem. Jednak nie można zapominać, że to właśnie różnorodność oferty pozwala każdemu znaleźć coś dla siebie.

Ta dyskusja o cenach nad Bałtykiem doskonale obrazuje, jak bardzo podzielone są opinie na temat polskich wakacji nad morzem i jak ważne jest samodzielne poszukiwanie miejsc, które odpowiadają indywidualnym potrzebom i budżetowi. Jankes swoim przykładem przypomniał, że nie wszystko jest czarno-białe i warto szukać pozytywów, nawet jeśli panuje przekonanie, że „nad morzem nic nie jest już tanie”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Joanna Kurska WŚCIEKŁA po decyzji TVP w sprawie ramówki! W sieci doszło do ostrej wymiany zdań z internautą

A Wy, jakie macie doświadczenia z wakacjami nad polskim morzem? Znacie miejsca, gdzie można zjeść smacznie i niedrogo, bez obawy o paragon grozy? Podzielcie się swoimi historiami w komentarzach pod artykułem oraz na naszych mediach społecznościowych: Facebooku, Instagramie i TikToku!

@jankes_janki Czy nad polskim morzem jest wszędzie drogo? Wiadomo są różne miejsca, ale takie rozsądne też da się znaleźć👌🏼 #polskiemorze #baltyk #jastarnia #wakacje #hel ♬ dźwięk oryginalny – Jankes_Janki
Jankes (fot. screen TikTok Jankes)
Jankes (fot. screen TikTok Jankes)
Jankes (fot. screen TikTok Jankes)
Jankes (fot. screen TikTok Jankes)
Jankes (fot. screen TikTok Jankes)

Autor: SJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Nowa jurorka w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Kto zastąpi Steczkowską?

Opublikowano

w dniu

przez

W najbliższym odcinku „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” widzów czeka zmiana przy jurorskim stole. Justyna Steczkowska tym razem nie pojawi się w programie, a jej miejsce zajmie Tatiana Okupnik. To właśnie ona będzie musiała ocenić niezwykłe metamorfozy uczestników, a jej nazwisko może wzbudzić spore zainteresowanie. Dowiedz się więcej!

W najbliższym odcinku „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” zabraknie Justyny Steczkowskiej, która jest jedną z jurorek programu. Wokalistka tym razem nie zasiądzie przy jurorskim stole, a jej miejsce wyjątkowo zajmie Tatiana Okupnik. Artystka dołączy do Małgorzaty Walewskiej, Piotra Gąsowskiego i Stefano Terrazzino, by ocenić występy uczestników oraz ich kolejne muzyczne wcielenia.

Dla Tatiany Okupnik będzie to pierwsza w historii programu okazja, by zasiąść w jury „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów doskonale zna jednak świat telewizji oraz rolę osoby oceniającej innych artystów. Przez lata zasiadała bowiem w jury „X Factora”, a później również „The Voice Senior”.

Tatiana Okupnik ma także za sobą doświadczenie związane z „Dzień Dobry TVN”. Ostatnio pojawiła się w roli prowadzącej jedno z wydań programu u boku Krzysztofa Skórzyńskiego, a jej obecność spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem części widzów. Internauci szybko zaczęli komentować jej swobodę przed kamerami, energię oraz sposób prowadzenia rozmów.

Co ciekawe, zdecydowana większość komentarzy dotyczących Tatiany Okupnik była bardzo pozytywna i odnosiła się właśnie do jej telewizyjnego występu. Widzowie nie kryli, że chętnie zobaczyliby ją w tej roli ponownie. Pojawiły się nawet głosy sugerujące, że wokalistka mogłaby na stałe dołączyć do ekipy „Dzień Dobry TVN”.

“Poprosimy więcej Tatiany, jest genialna”; “Tatiana wypada bardzo dobrze, na luzie i przyjemny głos o poranku”; “Tatiana jest wyśmienita w tej roli, mogłaby na stałe dołączyć”; “Pani Tatiana bardzo dobrze pasuje do ekipy “Dzień dobry TVN”, mogłaby zostać” – pisali internauci w wakacje.

POLECAMY: Nowe zdjęcia Gąsiewskiej wywołały poruszenie. Jasper Sołtysiewicz: „Nasze nowe dzieciątko”

Tatiana Okupnik w jury „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”

Teraz Tatiana Okupnik ponownie pojawi się na ekranie, ale tym razem w zupełnie innej roli. W „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” będzie musiała przyjrzeć się metamorfozom uczestników i ocenić ich wykonania. A doświadczenie sceniczne może okazać się tutaj niezwykle przydatne.

Artystka doskonale wie, jak ważne podczas występu są głos, emocje, interpretacja oraz sceniczna charyzma. Sama przez lata występowała na scenie, dlatego będzie mogła spojrzeć na uczestników również z perspektywy osoby, która doskonale zna presję związaną z występami na żywo.

Sama Tatiana Okupnik wraca również do aktywności muzycznej z nową energią i autorskim materiałem. W czerwcu 2026 roku ukazał się jej najnowszy album „Od siebie do mnie”, który promują m.in. single „Toast” i „Daj to głośniej”. Na płycie znalazł się również utwór „Rewolucja w sercach” nagrany wspólnie z Krzysztofem Zalewskim.

W trzecim odcinku czeka nas także kolejna porcja wymagających wcieleń. Marcin Maciejczak tym razem zmierzy się z postacią Damiano Davida, Rafał Brzozowski wcieli się w Pink, a Bryska spróbuje swoich sił jako Taylor Swift. Gabriel Fleszar zaprezentuje się jako Maggie Reilly, Ula Milewska wcieli się w Piotra Kupichę, Maria Sadowska zmierzy się z repertuarem Ewy Demarczyk, a Marcin Miller stanie przed zadaniem odwzorowania Kenny’ego Logginsa.

Pozostaje pytanie, jak Tatiana Okupnik poradzi sobie w tak charakterystycznym składzie jury i czy jej temperament sprawi, że przy jurorskim stole zrobi się równie żywiołowo jak na scenie. Po bardzo dobrym odbiorze jej wcześniejszego występu w „Dzień Dobry TVN” oczekiwania widzów mogą być spore. Nowy odcinek „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” z gościnnym udziałem Okupnik już w piątek o godz. 19.55 w Polsacie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ewa Kasprzyk odcina się od „Tańca z Gwiazdami”? Tak mówi o Julii Wieniawie

Chcielibyście powrotu “X Factora” do TVN? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Justyna Steczkowska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Piotr Gąsowski, Tatiana Okupnik, Małgorzata Walewska, Stefano Terrazzino (fot. zdjęcie prasowe Polsat)
Tatiana Okupnik (fot. zdjęcie prasowe Polsat)
Tatiana Okupnik (fot. zdjęcie prasowe Polsat)
Tatiana Okupnik (fot. zdjęcie prasowe Polsat)
Piotr Gąsowski, Tatiana Okupnik, Małgorzata Walewska, Stefano Terrazzino (fot. zdjęcie prasowe Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Michał Wiśniewski zarobi fortunę na koncertach. Ujawniono, ile może dostać do końca 2026 roku

Opublikowano

w dniu

przez

Michał Wiśniewski nie może narzekać na brak zawodowych obowiązków. Lider Ich Troje ma przed sobą bardzo intensywną końcówkę 2026 roku. W jego kalendarzu znalazły się zarówno koncerty zespołu, jak i występy w ramach projektu „Michał Wiśniewski akustycznie”.

Michał Wiśniewski nie może narzekać na brak zawodowych obowiązków. Lider Ich Troje ma przed sobą wyjątkowo intensywną końcówkę 2026 roku, a jego kalendarz wypełniają kolejne koncerty. Wokalista wystąpi zarówno z zespołem, jak i w ramach solowego projektu „Michał Wiśniewski akustycznie”. Za każdy z tych występów organizatorzy muszą zapłacić niemałe pieniądze.

Informacje o koncertowych stawkach artysty przyciągają uwagę szczególnie w kontekście jego wcześniejszych problemów finansowych. Michał Wiśniewski w przeszłości mierzył się z ogromnym zadłużeniem, które ostatecznie doprowadziło go do ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Wokalista regularnie pojawia się na scenie, rozwija działalność artystyczną i nie zwalnia tempa.

POLECAMY: Michał Wiśniewski powiedział to o Mandarynie. Wzruszyliście się?

Michał Wiśniewski miał poważne problemy finansowe

Dziś Michał Wiśniewski wciąż jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych wokalistów w Polsce i regularnie pojawia się na scenie. Jego sytuacja finansowa nie zawsze wyglądała jednak tak stabilnie. W przeszłości lider Ich Troje mierzył się z ogromnym zadłużeniem, które ostatecznie doprowadziło go do ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Decyzja ta była konsekwencją zobowiązań, których artysta nie był już w stanie samodzielnie uregulować. W październiku 2021 roku Michał Wiśniewski ogłosił upadłość konsumencką.

Wcześniej, w rozmowie z Moniką Richardson w podcaście „Faktu” „Przełomy”, szczegółowo opowiadał o swoich problemach. Jak przyznał, jego zadłużenie wobec urzędu skarbowego wynosiło około 700 tys. zł, jednak wraz z odsetkami wzrosło do około 1,6 mln zł. Skala zobowiązań była więc ogromna, szczególnie w zestawieniu z codziennymi kosztami życia i koniecznością utrzymywania rodziny.

Wokalista podkreślał, że ogłoszenie upadłości nie było dla niego próbą pójścia na skróty ani sposobem na uniknięcie odpowiedzialności. Wręcz przeciwnie, przedstawiał tę decyzję jako konieczność i próbę ratowania się przed dalszym pogłębianiem problemów. W rozmowie padły mocne słowa:

To nie było pójście na łatwiznę, to było ratowanie życia – powiedział Michał Wiśniewski.

Artysta musiał zmierzyć się nie tylko z kwestiami formalnymi, lecz także z konsekwencjami utraty majątku. Proces porządkowania finansów był długotrwały i wymagał od niego wielu wyrzeczeń. Wiśniewski otwarcie mówił o tym, że wcześniejsze sukcesy, wysokie zarobki i życie w blasku fleszy nie uchroniły go przed poważnymi problemami. Z czasem sytuacja zaczęła się jednak stabilizować, a muzyk ponownie skoncentrował się na pracy. Obecnie lider Ich Troje regularnie koncertuje, występuje podczas wydarzeń plenerowych i rozwija również akustyczny projekt muzyczny. Jego aktywność zawodowa przekłada się na kolejne kontrakty i wpływy, dzięki czemu dawne problemy finansowe pozostają już przede wszystkim trudnym rozdziałem jego przeszłości. Nie oznacza to jednak, że wszystkie pieniądze zarabiane na koncertach trafiają bezpośrednio do jego kieszeni. Z uzyskiwanych stawek trzeba opłacić między innymi muzyków, ekipę techniczną, transport oraz organizację występów.

POLECAMY: Syn Wiśniewskiego i Mandaryny przerwał milczenie. Tak zareagował na ich powrót

Tyle Michał Wiśniewski może zarobić na koncertach

Jak ustalił „Fakt”, Michał Wiśniewski występuje obecnie w dwóch formułach. Za koncerty z zespołem Ich Troje organizatorzy mają płacić około 95 tys. zł, natomiast występ „Michał Wiśniewski akustycznie” wyceniany jest na około 70 tys. zł. Do końca 2026 roku zaplanowano pięć koncertów Ich Troje oraz dziesięć występów akustycznych. Przy takich stawkach łączna wartość umów może wynieść około 1,2 mln zł. Nie oznacza to jednak, że cała ta suma trafi bezpośrednio do wokalisty. Z wynagrodzeń trzeba pokryć między innymi gaże pozostałych muzyków, obsługę techniczną, transport i inne koszty związane z organizacją koncertów.

Mimo to skala wyliczeń robi wrażenie, szczególnie w kontekście wcześniejszych problemów finansowych artysty. Wiśniewski najwyraźniej nie zamierza zwalniać tempa i nadal chce utrzymywać kontakt z publicznością poprzez występy na żywo. W ostatnim czasie wokalista wzbudził także zainteresowanie swoim zachowaniem podczas Dożynek Powiatu Miechowskiego. Organizatorzy przygotowali dla niego trzypiętrowy tort urodzinowy, jednak Wiśniewski zamiast go pokroić, wsadził głowę w deser. Nagranie opublikował w mediach społecznościowych, podpisując je słowami:

No i po torcie… PS. Urodziny się zbliżają! Już 4 września widzimy się w Opolu! Dziękuję, Miechów.

Film wywołał mieszane reakcje internautów. Część osób potraktowała sytuację jako żart, inni zarzucali artyście marnowanie jedzenia i brak szacunku dla pracy osoby, która przygotowała tort.

POLECAMY: Mandaryna powiedziała, co myśli o Wieniawie. Padły wymowne słowa

Na zdj.: Ich Troje, Jacek Łągwa, Michał Wiśniewski, Fot. Przemysław Świderski/AKPA
Na zdj.: Michał Wiśniewski, Fot. Przemysław Świderski/AKPA
Na zdj.: Michał Wiśniewski, Fot. Piętka Mieszko/AKPA
Na zdj.: Michał Wiśniewski, Fot. Piętka Mieszko/AKPA
Kontynuuj czytanie

news

Nowe zdjęcia Gąsiewskiej wywołały poruszenie. Sołtysiewicz: „Nasze nowe dzieciątko”

Opublikowano

w dniu

przez

Wiktoria Gąsiewska i Jasper Sołtysiewicz są parą już od kilku lat, a ich relacja od dawna wzbudza zainteresowanie fanów. Teraz aktorka opublikowała urocze kadry z południa Polski, na których pojawiła się w towarzystwie wyjątkowo słodkich podopiecznych mini ZOO. Na reakcję jej ukochanego nie trzeba było długo czekać. Dowiedz się więcej!

Wiktoria Gąsiewska i Jasper Sołtysiewicz od kilku lat tworzą parę. Aktorka, którą widzowie doskonale znają m.in. z serialu „Rodzinka.pl” i „Barwy szczęścia”, wcześniej była związana z Adamem Zdrójkowskim. Po zakończeniu tamtej relacji coraz częściej można było oglądać ją w towarzystwie kolegi z planu popularnego serialu TVP2.

Z czasem relacja Wiktorii Gąsiewskiej i Jaspera Sołtysiewicza przestała być jedynie przedmiotem medialnych doniesień. Para zaczęła pojawiać się razem publicznie, a dziś zakochani chętnie pokazują fragmenty wspólnego życia w mediach społecznościowych. Ich relacja od lat cieszy się również zainteresowaniem fanów.

Obecnie szczególne emocje budzi zawodowa przygoda Jaspera Sołtysiewicza. Aktor bierze udział w najnowszej edycji „Tańca z Gwiazdami”, gdzie na parkiecie występuje w parze z Darią Sytą. Przygotowania do kolejnych występów wymagają od niego wielu godzin treningów, a w tym czasie Wiktoria Gąsiewska nie zapomina o wspieraniu ukochanego.

POLECAMY: Ewa Kasprzyk odcina się od „Tańca z Gwiazdami”? Tak mówi o Wieniawie

Wiktoria Gąsiewska pokazała “nowe dzieciątko” …

Tym razem aktorka znalazła się jednak w zupełnie innym miejscu. Wiktoria Gąsiewska udała się na południe Polski, skąd relacjonowała swój pobyt w mediach społecznościowych. Jednym z punktów jej wyprawy była wizyta w zaprzyjaźnionym mini ZOO, gdzie czekało na nią wyjątkowo urocze spotkanie.

Na Instagramie Wiktoria Gąsiewska opublikowała serię zdjęć, na których pozuje z małą kózką. Na kolejnych kadrach pojawiła się również alpaka. Zwierzęta szybko skradły uwagę internautów, a sama aktorka nie kryła zachwytu nad spotkaniem z podopiecznymi mini ZOO.

“Samo szczęście!”– napisała w opisie aktorka.

Wśród osób, które zareagowały na publikację, znalazł się oczywiście Jasper Sołtysiewicz. Aktor sam często pojawia się we wspomnianym mini ZOO i ma kontakt z jego mieszkańcami. Tym razem postanowił skomentować zdjęcie swojej ukochanej w wyjątkowo czuły sposób.

“Nasze nowe dzieciątko” – skomentował Jasper.

Krótki komentarz Jaspera Sołtysiewicza szybko przyciągnął uwagę. Nie zabrakło również reakcji Darii Syty, która pod zdjęciami pozostawiła słowa: „No nie mogę”. Internauci także nie kryli zachwytu nad uroczymi kadrami z udziałem zwierząt.

W komentarzach pojawiły się między innymi: „Cudnie tam macie”, „Obie cudne” oraz „Słodziaki”. Fotografie Wiktorii Gąsiewskiej zdecydowanie przypadły więc obserwatorom do gustu, a szczególną uwagę zwróciła oczywiście mała kózka, która doczekała się określenia „nowego dzieciątka”.

Na co dzień Wiktorię Gąsiewską i Jaspera Sołtysiewicza telewidzowie mogą oglądać w nowych odcinkach „Barw szczęścia”. Serial TVP2 emitowany jest od poniedziałku do piątku o godz. 20:05. Jasper Sołtysiewicz pojawia się natomiast również w niedzielnym „Tańcu z Gwiazdami”, gdzie razem z Darią Sytą walczy o kolejne punkty i uznanie widzów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują

Oglądacie “Barwy szczęścia” w TVP? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Jasper Sołtysiewicz i Wiktoria Gąsiewska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Wiktoria Gąsiewska (fot. Mieszko Piętka/AKPA)
Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Wiktoria Gąsiewska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Ewa Kasprzyk odcina się od „Tańca z Gwiazdami”? Tak mówi o Wieniawie

Opublikowano

w dniu

przez

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” trwa w najlepsze, ale w tym sezonie przy jurorskim stole brakuje jednej z najbardziej charakterystycznych postaci programu. Ewa Kasprzyk zabrała głos w sprawie show i swojej następczyni, a jej słowa mogą dać widzom do myślenia. Dowiedz się więcej!

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” wystartowała już dwa tygodnie temu. Tym razem widzowie musieli przyzwyczaić się do istotnej zmiany w składzie jury. Po kilku sezonach z programem pożegnała się Ewa Kasprzyk, która od 2024 roku była jedną z najbardziej charakterystycznych twarzy tanecznego show Polsatu.

Informację o odejściu aktorki potwierdził już w czerwcu Edward Miszczak. Dyrektor programowy Polsatu nie szczędził wówczas Ewie Kasprzyk ciepłych słów i podkreślał jej ogromny wkład w program. Zwracał uwagę nie tylko na jej wiedzę artystyczną, ale także poczucie humoru i charakterystyczny luz, który przez kolejne sezony był jednym z elementów jurorskiego stołu.

„Dziękuje Ewie za te pięć edycji „Tańca z Gwiazdami” podczas których z pasją i ogromnym zaangażowaniem pełniła rolę jurorki. Znajomość kunsztu aktorskiego pozwoliła jej oceniać nie tylko taneczne umiejętności naszych gwiazd, ale też ogólny wyraz artystyczny ich występów. Jako jurorka zasłynęła z błyskotliwego poczucia humoru a swoimi komentarzami potrafiła rozładować każdą stresującą sytuację” – mówi dyrektor programowy Polsatu Edward Miszczak.

Decyzja o odejściu Ewy Kasprzyk miała mieć przede wszystkim związek z jej licznymi zobowiązaniami zawodowymi. Aktorka nie zwalnia tempa i nadal angażuje się w kolejne projekty teatralne oraz telewizyjne. Przy tak napiętym grafiku regularna obecność przy jurorskim stole mogła być dla niej dużym wyzwaniem.

Jej miejsce zajęła Julia Wieniawa, a zmiana nie przeszła bez echa wśród widzów. Po pierwszych odcinkach w internecie pojawiły się głosy osób, którym brakowało Ewy Kasprzyk i jej charakterystycznych komentarzy. Część internautów zaczęła nawet porównywać obie jurorki, zastanawiając się, jak nowy skład jury wpłynie na odbiór programu.

POLECAMY: Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują

Co Kasprzyk sądzi o Wieniawie w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jasna odpowiedź

W tej sytuacji naturalnie pojawiło się pytanie, jak samą zmianę ocenia Ewa Kasprzyk. Czy ogląda nową edycję i sprawdza, jak radzi sobie jej następczyni? Okazuje się, że odpowiedź jest zdecydowanie bardziej zaskakująca, niż można było się spodziewać.

“Mam popsuty telewizor i nie mam jak oglądać – stwierdziła aktorka w rozmowie z „Super Expressem”.

Na tym jednak Ewa Kasprzyk nie poprzestała. Aktorka bardzo wyraźnie zaznaczyła, że obecnej edycji nie traktuje już jako swojego programu. Nie zamierza również komentować decyzji dotyczących obsady jury ani oceniać swojej następczyni.

“To już nie jest moje show. Ja już je skończyłam” – wtrąciła w tej samej rozmowie.

To bardzo wymowne słowa. Ewa Kasprzyk nie pozostawiła większego pola do interpretacji, podkreślając, że jej przygoda z programem dobiegła końca. Aktorka nie zamierza spełniać oczekiwań internautów i zabierać głosu w sprawie tego, kto obecnie zasiada przy jurorskim stole.

“Nie wypada się wypowiadać na temat tego, kto bierze następną kasę za jurorowanie” – dodała aktorka.

Co ciekawe, mimo wyraźnego odcięcia się od programu Ewa Kasprzyk nie ma złego zdania o Julii Wieniawie. Była jurorka przyznała, że jej następczyni powinna dobrze odnaleźć się w nowej roli, choć sama nie śledzi jej poczynań na ekranie.

“Na pewno radzi sobie wspaniale. Jest chyba zaprawiona w boju, ale nie mam zielonego pojęcia – dodała w rozmowie z dziennikarzem “Super Expressu”.

Wypowiedzi Ewy Kasprzyk są dość wymowne. Z jednej strony aktorka pozostawia swojej następczyni przestrzeń i nie zamierza jej oceniać, z drugiej bardzo jasno pokazuje, że zamknęła już rozdział związany z „Tańcem z Gwiazdami”. Nawet jeśli internauci wciąż wspominają jej obecność przy jurorskim stole, sama Ewa Kasprzyk najwyraźniej nie zamierza wracać do tego tematu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Brakuje Wam Ewy Kasprzyk w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Julia Wieniawa (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – odcinek drugi
Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. AKPA/zdjęcie prasowe Polsat) – odcinek 10/jesień 2025
Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 5) z 12 października 2025
Ewa Kasprzyk (fot. AKPA/zdjęcie prasowe Polsat) – jesień 2025
Ewa Kasprzyk (fot. AKPA/zdjęcie prasowe Polsat) – wiosna 2025
Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Ewa Kasprzyk (fot. AKPA/zdjęcie prasowe Polsat) – jesień 2024

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością