news
Jesteś projektantem? Zaprojektuj samochód autonomiczny!
Renault Polska rozpoczyna pierwszy w Polsce konkurs na zaprojektowanie samochodu autonomicznego, nazywanego też „autem bez kierowcy”. Konkurs pod nazwą „Renault. Passion for Design & Innovation” potrwa od 26 kwietnia do 31 maja br. Przewodniczącym jury jest światowej sławy projektant samochodów, Anthony Lo, Dyrektor Designu Zewnętrznego Renault, który osobiście wręczy laureatom statuetki podczas Wawa Design Festiwal.
Bardzo często otrzymujemy od młodych ludzi zapytania jak zostać projektantem samochodów. Nasz konkurs może być dla tych utalentowanych osób okazją do zrobienia pierwszych kroków w tym kierunku, a dla nas możliwością odkrycia szczególnie uzdolnionych projektantów – mówi Agata Szczech, Dyrektor Komunikacji Renault Polska. – Wprowadzana od kilku lat w życie,
z ogromnym sukcesem, nowa strategia designu Renault była dla nas inspiracją do zorganizowania konkursu – dodaje.
Konkurs skierowany jest przede wszystkim do młodych designerów, studentów wzornictwa, architektury i innych pokrewnych kierunków, ale udział może wziąć każdy, kto łączy pasję do samochodów z pasją do projektowania. Projekt konkursowy powinien być wizualizacją graficzną modelu samochodu autonomicznego, czyli auta samosterowalnego.
Czterech spośród pięciu finalistów wybierze jury, składające się m.in. z takich osobistości jak Dyrektor Designu Zewnętrznego Renault, Anthony Lo, fotografka Lidia Popiel, projektantka marki Bizuu Zuzanna Wachowiak, projektant pojazdów i wykładowca Wojciech Sokołowski czy twórca plakatów, ilustracji i okładek Andrzej Pągowski. Piątego finalistę wybiorą internauci, głosując na swoich faworytów za pomocą sondy na stronie internetowej konkursu.
Trzy najlepsze projekty zostaną nagrodzone 7 września podczas WAWA DESIGN FESTIWAL w Soho Factory. Autor najlepszego projektu otrzyma 10 tys. złotych oraz samochód Renault Espace lub Talisman do testu na okres 2 tygodni. Zdobywca drugiego miejsca – 5 tys. złotych oraz Renault Espace lub Talisman na tydzień, a projektant trzeciego nagrodzonego projektu otrzyma 2 tys. złotych oraz Renault Megane GT na weekend.
Od kilku lat Renault wdraża swoją nową strategię designu. Najlepiej ilustruje ją „stokrotka etapów życia”. Centralnym elementem tej strategii jest człowiek i jego potrzeby, a design opiera się na prostych, zmysłowych i ciepłych formach.
Inżynierowie marki Renault stworzyli już swój pierwszy projekt samochodu autonomicznego. Prototyp NEXT TWO zaprezentowany w 2014 roku ucieleśnia wizję Renault samochodu
z autopilotem, który dzięki połączeniu automatycznej jazdy i mobilnych technologii, pozwala na rozpoznawanie otoczenia. Obecnie rozwiązania testowane są w trzech “Renault ESPACE Autonomous Drive demonstrators”. Firma Renault planuje wprowadzić samochód autonomiczny na rynek w 2020 roku.
Szczegółowe informacje na temat konkursu na renaultpassion.pl.
news
Rozłam w PiS. Jarosław Kaczyński przerwał milczenie ws. Morawieckiego
Prawo i Sprawiedliwość znalazło się w centrum jednego z największych kryzysów ostatnich lat. Jarosław Kaczyński potwierdził informacje, które od kilku dni elektryzowały polityczne kulisy, i ujawnił skalę zmian wewnątrz ugrupowania. Dowiedz się więcej!
Jarosław Kaczyński przekazał, że z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości zrezygnowało trzydziestu kilku posłów. To wydarzenie wywołało ogromne poruszenie na scenie politycznej i może mieć wpływ na przyszłość ugrupowania. Prezes PiS zapowiedział jednocześnie, że w przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie Komitetu Politycznego, który formalnie przyjmie ten fakt do wiadomości.
Do całej sytuacji doszło po upływie terminu ultimatum postawionego parlamentarzystom PiS. W czwartek o północy minął czas na złożenie deklaracji o nieprzynależeniu do stowarzyszeń, pod groźbą wykluczenia z partii. Sprawa dotyczyła przede wszystkim członków Stowarzyszenia Rozwój Plus, związanego z Mateuszem Morawieckim.
Podczas krótkiego oświadczenia wygłoszonego w piątek po godzinie 12 Jarosław Kaczyński poinformował o decyzjach podjętych przez część parlamentarzystów.
“Trzydziestu kilku posłów naszej formacji zrezygnowało z członkostwa. W związku z tym we wtorek w przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie Komitetu Politycznego, który po prostu przyjmie ten fakt do wiadomości” – zapowiedział.
Prezes PiS wyjaśnił, że źródłem konfliktu nie było wyłącznie funkcjonowanie stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. Jak zaznaczył, znacznie poważniejszym problemem była propozycja podziału partii, która – według jego relacji – pojawiła się już wiele tygodni wcześniej.
“W tej sytuacji my nie mogliśmy patrzeć na stowarzyszenie inaczej niż na jako element właśnie tego planu, planu podziału partii” – dodał.
POLECAMY: Nowa twarz w „Tańcu z Gwiazdami”. Czy sięgnie po Kryształową Kulę?
Rozłam w PiS stał się faktem. Jarosław Kaczyński wydał oświadczenie
Jarosław Kaczyński podkreślił również, że propozycja podziału miała pochodzić od osoby odgrywającej ważną rolę w ugrupowaniu. Jak zaznaczył, temat był poruszany wielokrotnie podczas długich rozmów, w tym także podczas spotkań w cztery oczy.
“I ta propozycja padła ze strony osoby wiarygodnej, bardzo istotnej w naszej partii. I była powtarzana co najmniej w trzech długich rozmowach. Dwie z nich były w cztery oczy […] Oczywiście na to zgody w żadnym wypadku być nie mogło” – wtrącił Kaczyński.
Według Jarosława Kaczyńskiego kierownictwo partii próbowało znaleźć kompromis z Mateuszem Morawieckim. Jak zaznaczył, zrezygnowano nawet z postulatu rozwiązania stowarzyszenia, oczekując jedynie czasowego zawieszenia jego działalności do czasu wyborów.
“Zrezygnowaliśmy z żądania rozwiązania tego stowarzyszenia, chodziło tylko o to, żeby do wyborów jego działalność została zamrożona” – tłumaczył prezes PiS.
Na zakończenie swojego wystąpienia Jarosław Kaczyński podkreślił, że wszyscy zainteresowani znali konsekwencje swojej decyzji. Jednocześnie zapewnił, że mimo rozstania nie zamierza budować atmosfery wzajemnej wrogości.
“Wszyscy wiedzieli, co mają podpisać i jednocześnie wszyscy wiedzieli, jakie są skutki niepodpisania – przypomniał prezes PiS i dodał, że “dziwne, a niekiedy zabawne wytłumaczenia nic tutaj nie zmieniają”. – Podjęli taką decyzję, jaką podjęli. W żadnym wypadku nie chcemy się rozstawać w jakiejś niechęci, czy tym bardziej w jakichś silniejszych uczuciach negatywnych. Tak się po prostu ułożyło” – dodał Kaczyński.
Po wygłoszeniu oświadczenia Jarosław Kaczyński nie odpowiadał na pytania dziennikarzy i opuścił miejsce konferencji. Najbliższe dni pokażą, jakie skutki polityczne przyniesie odejście kilkudziesięciu parlamentarzystów oraz jak wpłynie ono na dalsze funkcjonowanie Prawa i Sprawiedliwości. Wiele wskazuje na to, że jest to jeden z najpoważniejszych kryzysów wewnętrznych, z jakimi partia musiała zmierzyć się w ostatnich latach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: TVN sięga po gwiazdora Polsatu. Wystąpi u boku Macieja Peli
Jesteście zaskoczeni tym rozłamem? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
news
TYLKO U NAS: TVN sięga po gwiazdora Polsatu. Wystąpi u boku Macieja Peli
Nowy sezon jednego z najbardziej wymagających programów TTV zbliża się wielkimi krokami, a lista uczestników robi się coraz ciekawsza. Do mediów trafiają kolejne nieoficjalne informacje, a część nazwisk może być sporym zaskoczeniem nawet dla wiernych fanów formatu. Tylko u nas poznasz kolejnych uczestników!
Jesienią na antenę TTV powróci długo wyczekiwany czwarty sezon programu „Nasi w mundurach”. Produkcja ponownie postawi znanych uczestników przed wyjątkowo trudnym wyzwaniem, które wymaga nie tylko świetnej kondycji fizycznej, ale także silnego charakteru, odporności psychicznej i umiejętności pracy pod ogromną presją.
Formuła programu opiera się na intensywnym szkoleniu wojskowym. Bohaterowie, którzy na co dzień funkcjonują w zupełnie innych realiach, muszą podporządkować się wojskowej dyscyplinie. Codzienne rozkazy, wymagające ćwiczenia, karne pompki, rygorystyczny harmonogram oraz brak taryfy ulgowej sprawiają, że każdy dzień staje się prawdziwą próbą charakteru.
Nad przebiegiem szkolenia ponownie czuwać będzie podpułkownik Krzysztof Przepiórka, współtwórca legendarnej jednostki GROM. To właśnie on odpowiada za przygotowanie uczestników i egzekwowanie wojskowych zasad. W poprzednich edycjach wielokrotnie udowodnił, że nie zamierza nikogo traktować ulgowo, bez względu na popularność czy medialny status uczestników.
W trzech dotychczasowych sezonach przez wojskowe szkolenie przeszły znane postacie świata show-biznesu i internetu. Wśród nich znaleźli się między innymi Sylwia Bomba, Rafał Collins, Joanna Opozda, Jan Pirowski, Karolina Kuczyńska oraz Leon Myszkowski. Emocjonalne momenty, konflikty, wzruszenia i spektakularne metamorfozy sprawiły, że program zdobył wierne grono fanów.
Od kilku tygodni pojawiają się kolejne przecieki dotyczące obsady czwartej edycji. Według wcześniejszych doniesień Super Expressu w programie ma pojawić się Daniel Martyniuk, syn Zenka Martyniuka. Z kolei portal Kozaczek.pl informował o udziale piłkarza Jakuba Rzeźniczaka. Oficjalnie potwierdzono już natomiast obecność Pawła Sobierajskiego, finalisty trzeciej edycji programu „The Traitors. Zdrajcy”.
POLECAMY: Aktywiści przesadzili? Policja ujawniła, co im grozi po akcji u Andziaks i Małgorzaty Rozenek-Majdan
TYLKO U NAS: Maciej Pela i gwiazdor Polsatu w hicie TTV. Znamy szczegóły
Teraz udało się ustalić kolejne nazwiska uczestników. Jak ustalił nasz redaktor Szymon Jedynak, do wojskowego show dołączy również były mąż Agnieszki Kaczorowskiej – Maciej Pela. To jedno z nazwisk, które z pewnością wzbudzi ogromne zainteresowanie widzów.
Kolejnym uczestnikiem ma być Krzysztof Chojecki, znany internautom jako Pan Pistacja. Popularny nauczyciel matematyki, edukator i twórca internetowy zdobył sympatię widzów dzięki udziałowi w programie TTV „Back to School”, gdzie pomagał celebrytom zmierzyć się z matematyką. Tym razem zamiast szkolnej tablicy czeka go wojskowy poligon.
Sporym zaskoczeniem ma być również udział Henryka Alczyńskiego, uczestnika tegorocznej edycji programu „Farma” w Polsacie. Bohater reality show wywoływał wiele emocji i kontrowersji, dlatego jego obecność w nowym sezonie może przełożyć się na jeszcze większe zainteresowanie produkcją.
Jak udało nam się dowiedzieć, to wciąż nie jest pełna lista uczestników czwartego sezonu. Produkcja ma jeszcze kilka mocnych nazwisk, które zostaną ujawnione w późniejszym terminie. Już teraz jednak zestawienie z udziałem Macieja Peli, Krzysztofa Chojeckiego i Henryka Alczyńskiego zapowiada niezwykle emocjonującą edycję.
Według nieoficjalnych informacji nowy sezon „Naszych w mundurach” zadebiutuje już we wrześniu i będzie emitowany w sobotnie wieczory na antenie TTV. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, widzowie mogą spodziewać się jednej z najmocniejszych odsłon programu, w której nie zabraknie wymagających wyzwań, emocjonalnych momentów i zaskakujących zwrotów akcji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Katarzyna Zielińska z nową FUCHĄ w TVP. Poprowadzi kultowy program
Będziecie oglądać nowy sezon “Nasi w mundurach”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Aktywiści przesadzili? Policja ujawniła, co im grozi po akcji u Andziaks i Rozenek
Warszawski happening aktywistów odbił się szerokim echem w mediach i wywołał lawinę komentarzy. Po głośnych akcjach wymierzonych w znane osoby do sprawy wkroczyła policja, która ujawniła pierwsze szczegóły postępowania. Dowiedz się więcej!
Sztuczne odchody stały się elementem głośnego happeningu zorganizowanego przez aktywistów Ruchu Klimatycznego „Jazda!”. Celem protestu były nieruchomości i biznesy znanych osób. Akcja objęła między innymi butik Małgorzaty Rozenek-Majdan, sklep Andziaks, a także wejście na posesję influencerki i jej partnera Luki.
Nagrania z protestu błyskawicznie obiegły media społecznościowe i wywołały ogromne poruszenie. Jedni bronili prawa do manifestowania swoich poglądów, inni zwracali uwagę, że przekroczono granice dopuszczalnego protestu, ingerując w cudzą własność i poczucie bezpieczeństwa osób prywatnych.
W czwartek, 23 lipca 2026 roku, do sprawy odniosła się policja. Jak przekazano, do tej pory wpłynęło jedno oficjalne zawiadomienie dotyczące zdarzenia przy ulicy Grzybowskiej w Warszawie, gdzie znajduje się sklep Andziaks.
“W tym momencie nie dysponujemy informacjami dotyczącymi zdarzenia na ul. Mokotowskiej. Ale policja zajmuje się sprawą z ul. Grzybowskiej, a sprawcy będą ścigani zgodnie z art. 51 p.1 kodeksu wykroczeń” – przekazał “Super Expressowi” mł. asp. Jakub Pacyniak.
Policja zaznaczyła jednocześnie, że na obecnym etapie nie posiada zgłoszenia dotyczącego incydentu przy ulicy Mokotowskiej, gdzie znajduje się butik Małgorzaty Rozenek-Majdan. Oznacza to, że według przekazanych informacji postępowanie dotyczy obecnie wyłącznie zdarzenia przy sklepie Andziaks.
Jak wynika z przekazanych informacji, sprawa może zostać zakwalifikowana na podstawie art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń. Przepis dotyczy zakłócania spokoju i porządku publicznego lub wywoływania zgorszenia w miejscu publicznym. Jeżeli taka kwalifikacja zostanie utrzymana, sprawcom może grozić kara aresztu od 5 do 30 dni, ograniczenie wolności do miesiąca albo grzywna w wysokości od 20 do 5000 zł.
POLECAMY: Katarzyna Zielińska z nową FUCHĄ w TVP. Poprowadzi kultowy program
Małgorzata Rozenek i Andziaks zabrała głos po ataku aktywistów [WIDEO]
Na wydarzenia zareagowała również Małgorzata Rozenek-Majdan. Celebrytka podkreśliła, że choć sama od lat angażuje się społecznie, nie akceptuje protestów, które przekraczają granice prawa i naruszają bezpieczeństwo innych osób.
“Od lat uczestniczę w debacie publicznej i wierzę, że nawet w najtrudniejszych sprawach można się różnić, nie odbierając innym poczucia bezpieczeństwa i szacunku. Każdy, kto przekracza granice prawa, powinien ponieść odpowiedzialność w ramach państwa prawa. Tylko w ten sposób możemy chronić przestrzeń do prawdziwej debaty” – wyznała gwiazda TVN.
Bardzo emocjonalnie całą sytuację skomentowała także Andziaks. Influencerka przyznała, że najbardziej zabolało ją naruszenie poczucia bezpieczeństwa. Jak podkreśliła, w chwili zdarzenia przebywała w domu sama z synem i początkowo nie wiedziała, z czym ma do czynienia.
“Dla mnie to jest taki szok i skrajne emocje co do całej tej sytuacji, że nie chcę się wypowiadać, bo nie chcę powiedzieć na ten moment za dużo. Chcę ochłonąć. Czuję się z tym źle, czuję, że moje bezpieczeństwo zostało zaburzone […] Ja się psychicznie nie czuję najlepiej i dlatego nie powinnam się wypowiadać, ale dużo ludzi do mnie wypisuje. Może powinnam ochłonąć i jak ochłonę, to się wypowiem. Abstrakcyjna sytuacja i nikomu czegoś takiego nie życzę” – powiedziała.
Cała sprawa wywołała gorącą dyskusję na temat granic aktywizmu i dopuszczalnych form protestu. Wielu komentujących zwraca uwagę, że niezależnie od celu manifestacji działania polegające na ingerowaniu w cudzą własność czy wzbudzaniu strachu wśród mieszkańców mogą prowadzić do eskalacji konfliktu zamiast rzeczowej debaty. O dalszym przebiegu postępowania i ewentualnych konsekwencjach dla uczestników happeningu zdecydują prowadzone czynności policji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Karolina Korwin Piotrowska ostro o „Girls of Warsaw”. Padły mocne słowa
Co uważacie o działaniach tego “Ruchu Klimatycznego”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Katarzyna Zielińska z nową FUCHĄ w TVP. Poprowadzi kultowy program
Telewizja Polska odsłania kolejne karty jesiennej ramówki i nie zwalnia tempa. Wśród wielu premier i powrotów znalazł się format, na który widzowie czekali od lat. Dowiedz się więcej już teraz!
Jesienna ramówka Telewizji Polskiej zapowiada się wyjątkowo imponująco. Oprócz premierowych odcinków serialu „Słoneczna. Poza ciszą”, widzowie ponownie zobaczą kolejne epizody takich produkcji jak „Barwy szczęścia”, „Na sygnale”, „Na dobre i na złe”, „M jak miłość” oraz „Klan”. Stacja przygotowała również premierę nowego serialu „Feliczita”, a także długo wyczekiwany powrót kultowego „Rancza”.
Nie zabraknie także dobrze znanych formatów rozrywkowych. Na antenę wrócą między innymi „Gabi Drzewiecka zaprasza”, „Omnibus. Szybcy i mądrzy”, „The Voice of Poland”, „Kocham Cię, Polsko!” oraz „Rolnik szuka żony”. To jednak nie koniec niespodzianek przygotowanych przez Telewizję Polską.
Teraz okazało się, że jesienią na antenie TVP2 zadebiutuje „Europa da się lubić – nowe pokolenie”. Będzie to nowa odsłona jednego z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych programów w historii Telewizji Polskiej. Tym razem widzowie zobaczą format w odświeżonej wersji, dostosowanej do współczesnych realiów.
Nową gospodynią programu została Katarzyna Zielińska. Aktorka i prezenterka zabierze widzów w podróż po współczesnej Europie, podczas której nie zabraknie humoru, inspirujących historii oraz spotkań z ludźmi reprezentującymi różne kultury i narodowości.
POLECAMY: Karolina Korwin Piotrowska ostro o „Girls of Warsaw”. Padły mocne słowa
„Europa da się lubić” w zupełnie nowym wydaniu?
Twórcy podkreślają, że „Europa da się lubić – nowe pokolenie” czerpie z idei, którą przed laty pokochali widzowie, ale jednocześnie pokazuje Europę z zupełnie nowej perspektywy. Program odda głos kolejnemu pokoleniu Europejczyków, którzy zdecydowali się związać swoje życie z Polską. To właśnie ich historie, doświadczenia i codzienność staną się osią każdego odcinka.
Jak zapowiada produkcja, widzowie zobaczą, jak przez ostatnie dwie dekady zmieniła się Europa. Swoboda podróżowania, praca w różnych krajach oraz rozwój nowych technologii sprawiły, że mieszkańcy kontynentu są dziś bliżej siebie niż kiedykolwiek wcześniej. Program ma pokazać, że mimo różnic kulturowych, językowych czy kulinarnych Europejczyków łączy znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać.
O swojej nowej roli opowiedziała również Katarzyna Zielińska.
“Od zawsze fascynowały mnie podróże. To nie tylko odkrywanie nowych miejsc, ale przede wszystkim poznawanie historii, zwyczajów i tego, co sprawia, że każda kultura jest wyjątkowa. Ogromnie cieszę się, że jako prowadząca program „Europa da się lubić – nowe pokolenie” będę mogła spotykać niezwykłe osoby z różnych zakątków Europy, poznawać ich kulturę, słuchać ich opowieści i podróżować razem z widzami. Wierzę, że to właśnie takie spotkania pokazują, jak wiele nas łączy i jak wiele możemy się od siebie nawzajem nauczyć” – mówi prowadząca Katarzyna Zielińska.
Każdy odcinek programu będzie miał własny motyw przewodni. W studiu pojawi się sześcioro uczestników pochodzących z różnych krajów Europy, którzy na co dzień mieszkają w Polsce. Rywalizując w kolejnych konkurencjach, sprawdzą swoją wiedzę i refleks, a dwoje najlepszych uczestników awansuje do wielkiego finału odcinka.
Nie zabraknie również materiałów reporterskich realizowanych w różnych państwach Unii Europejskiej, muzyki wykonywanej na żywo oraz spotkań z gośćmi specjalnymi. Dzięki temu nowa odsłona programu ma być nie tylko rozrywką, ale również okazją do poznania współczesnej Europy i ludzi, którzy tworzą jej różnorodność.
Zdjęcia do „Europy da się lubić – nowe pokolenie” rozpoczną się już w sierpniu 2026 roku, a premiera została zaplanowana na jesień na antenie TVP2. Wszystko wskazuje na to, że Telewizja Polska liczy na to, iż reaktywacja kultowego formatu stanie się jednym z największych wydarzeń nadchodzącego sezonu i przyciągnie przed telewizory zarówno wiernych fanów oryginału, jak i zupełnie nowe pokolenie widzów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat odsłonił kolejną gwiazdę „Tańca z Gwiazdami”. To znane nazwisko
Cieszycie się z tego powrotu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuDorota Wellman z NOWYM partnerem w „Dzień dobry TVN”. Kim jest?
-
news5 dni temuTo, co zrobiła Shakira podczas finału MŚ, obiegło cały świat. Internauci są zgodni
-
casting3 dni temuSkolim ogłosił casting do teledysku. Wiemy, ile płaci i kogo szuka
-
news3 dni temuStacja paliw Skolima pod lupą? Rzecznik rządu zabrał głos
-
news3 dni temuSanah KOŃCZY karierę? Jej słowa obiegły sieć [WIDEO]
-
news3 dni temuMaria Prokop NOWĄ gwiazdą Polsatu. Wiadomo, jaką rolę dostała
-
news3 dni temuRalph Kaminski w „Dzień dobry TVN”. Widzowie jednogłośnie ocenili jego debiut
-
news2 dni temuDaniel Martyniuk zniknął bez śladu. Co robił przez ostatnie tygodnie?




Dodaj komentarz