showbiz
Joanna Liszowska padła OFIARĄ! Aktorka opublikowała druzgocące oświadczenie
Joanna Liszowska to jedna z najbardziej lubianych polskich aktorek, ale jej popularność stała się narzędziem w rękach internetowych oszustów. Gwiazda musiała wydać specjalne oświadczenie po tym, jak ktoś podszył się pod nią na Facebooku i wykorzystał jej wizerunek do promowania produktów, z którymi nie ma nic wspólnego. Co dokładnie napisała w emocjonalnym komunikacie i jakie kroki prawne podjęła? Dowiedz się więcej!
Od wielu lat Joanna Liszowska konsekwentnie buduje swoją pozycję w show-biznesie, łącząc życie zawodowe z pasją do sztuki i kultury. Na ekranie zachwyca zarówno w serialu „Przyjaciółki”, jak i w nowym projekcie TVN – „Szpital św. Anny”. Do tego dochodzi jej aktywność w mediach społecznościowych, gdzie publikuje zdjęcia z planów filmowych, podróży i codziennych chwil. To sprawia, że jej fani mają poczucie wyjątkowej bliskości z aktorką i chętnie komentują każdy wpis.
Popularność w sieci ma jednak swoją drugą twarz i Liszowska przekonała się o tym boleśnie. Ostatnio w mediach społecznościowych, a dokładnie na Facebooku pojawiły się fałszywe profile wykorzystujące jej wizerunek. Co gorsza, były one używane do reklamowania suplementów i innych produktów, z którymi aktorka nigdy nie miała żadnego związku. Oszuści posługiwali się jej zdjęciami oraz nazwiskiem, by uwiarygodnić swoją działalność i zyskać zaufanie niczego nieświadomych internautów.
Dla Joanny Liszowskiej sprawa nie była błaha. Fałszywe konto zaczęło bowiem docierać do szerokiego grona użytkowników Facebooka, a niektórzy mogli uwierzyć, że faktycznie mają kontakt z aktorką. To mogło prowadzić do poważnych nadużyć, a nawet do wyłudzania pieniędzy. W dobie rosnącej liczby oszustw internetowych każdy taki przypadek jest potencjalnie bardzo groźny i nie można go bagatelizować.
Nic dziwnego, że fani szybko podnieśli alarm. To właśnie oni zauważyli podejrzane konto, które podszywało się pod Joannę Liszowską i zgłosili jego działalność. Widzowie i wielbiciele aktorki doskonale wiedzą, że gwiazda od dawna nie korzysta z Facebooka i jedynym jej prawdziwym kanałem komunikacji z fanami jest Instagram.
POLECAMY: Daniel Martyniuk pokazuje syna. Czy mały Florian jest podobny do dziadka Zenona?
Liszowska wydała OŚWIADCZENIE na Instagramie
Sama Liszowska nie pozostała obojętna wobec całej sytuacji. Opublikowała emocjonalne oświadczenie na Instagramie, w którym jasno wyjaśniła, że nie ma nic wspólnego z kontem na Facebooku. Podkreśliła, że każdy, kto zetknie się z fałszywym profilem, powinien natychmiast zgłosić go administratorom i absolutnie nie klikać w żadne linki ani nie wchodzić w interakcję.
W swoim oświadczeniu Joanna Liszowska napisała:
Moi Drodzy, na Facebook’u pojawił się fałszywy profil podszywający się pode mnie. Osoba ta bezprawnie używa moich zdjęć i mojego nazwiska, aby reklamować suplementy oraz inne produkty, z którymi nie mam nic wspólnego. To jest oszustwo i próba wprowadzenia Was w błąd. Nigdy nie zachęcałam i nie zachęcam do zakupu tych produktów. Sprawa została zgłoszona do odpowiednich organów i zostały podjęte stanowcze kroki prawne. Taka działalność nie może być bezkarna – grzmiała aktorka.
Ta szczerość i zdecydowana reakcja spotkała się z ogromnym uznaniem ze strony jej fanów. Wielu z nich w komentarzach dziękowało aktorce za szybkie stanowisko i przestrzeganie przed oszustami. Dla części osób to ostrzeżenie, że nawet najbardziej znane i lubiane postacie mogą stać się celem cyberprzestępców, którzy nie mają żadnych skrupułów.
Wszystkim, którzy nie dali wiary w ten profil i publikowane na nim treści, oraz zgłaszali je do mnie BARDZO, BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJĘ – napisała Liszowska.
Problem, z którym zmaga się Liszowska, nie jest odosobniony. W ostatnich latach wiele gwiazd padło ofiarą podobnych oszustw – ich zdjęcia i nazwiska wykorzystywano do reklamowania cudownych diet, suplementów czy leków. W rzeczywistości celebryci nie mieli pojęcia, że ich wizerunek został użyty, a internauci mogli stracić pieniądze, ufając podszywającym się pod nich oszustom.
Dla samej Joanny Liszowskiej cała sprawa była bolesna również emocjonalnie. W oświadczeniu wyraziła wdzięczność wobec tych, którzy zorientowali się, że profil jest fałszywy i ostrzegali innych. Jednocześnie przyznała, że jest jej bardzo przykro, jeśli ktokolwiek uwierzył w kłamstwa i padł ofiarą manipulacji.
Jednocześnie bardzo mi przykro, jeśli ktoś uwierzył i padł ofiarą tego oszustwa – dodała Joanna Liszowska.
Cała historia pokazuje, że media społecznościowe są potężnym narzędziem, które może służyć zarówno budowaniu więzi z fanami, jak i stać się źródłem ogromnych zagrożeń. Joanna Liszowska, mimo trudnej sytuacji, pokazała, że nie zamierza odpuszczać i będzie walczyć o swoje dobre imię. Jej przykład to ważne ostrzeżenie dla wszystkich internautów – zanim klikniesz w link czy zaufasz profilowi znanej osoby, upewnij się, czy to naprawdę ona.
Nie tylko gwiazdy telewizji, ale również zwykli użytkownicy powinni zdawać sobie sprawę, że w sieci nie wszystko jest tym, czym się wydaje. Fałszywe profile i podszywanie się pod innych stało się niestety codziennością, a apel Joanny Liszowskiej jest przestrogą dla wszystkich – zarówno dla znanych osób, jak i zwykłych internautów. To, co dla jednych jest zabawą lub żartem, dla drugich może stać się poważnym problemem, który wymaga natychmiastowej reakcji i rozwagi.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Stefano Terrazzino po latach wraca do „Tańca z Gwiazdami”? Ta informacja zaskoczy widzów
Spotkaliście się kiedyś z podejrzanym kontem popularnych osób? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!






Autor: Szymon Jedynak
news
Marcin Prokop STRACIŁ posadę w TVN. Stacja wszystko potwierdziła
Przez sześć sezonów był jednym z najbardziej rozpoznawalnych programów rozrywkowych TVN. Teraz stacja podjęła decyzję, która zaskoczy wielu widzów i oznacza koniec kolejnego formatu prowadzonego przez Marcina Prokopa. Dowiedz się więcej!
Program „LEGO Masters” zadebiutował na antenie TVN w listopadzie 2020 roku i bardzo szybko zdobył grono wiernych fanów. Widzowie pokochali format za kreatywne wyzwania, spektakularne konstrukcje oraz rodzinną atmosferę, która wyróżniała go na tle innych telewizyjnych show.
Od pierwszej edycji gospodarzem programu był Marcin Prokop, który dzięki swojemu poczuciu humoru i dystansowi do siebie doskonale odnalazł się w roli prowadzącego. To właśnie jego charakterystyczny styl prowadzenia stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów programu.
Na przestrzeni kolejnych sezonów zmieniał się skład jury. Obok eksperta związanego ze światem klocków LEGO pojawiali się również przedstawiciele polskiego show-biznesu. Uczestników oceniali między innymi Czesław Mozil, Kamil Bednarek, Wojciech Łozowski oraz Ola Adamska. W ostatniej edycji partnerowała ekspertce Poli Lisowicz.
Łącznie TVN wyemitował sześć sezonów programu. Dwie ostatnie odsłony, realizowane pod hasłem „Kierunek Polska”, powstawały poza studiem telewizyjnym. Ekipa odwiedzała różne zakątki kraju, a uczestnicy budowali swoje konstrukcje w wyjątkowych plenerach.
POLECAMY: Marcin Hakiel PRZESADZIŁ? Szokujące słowa w „Pytaniu na śniadanie”
„LEGO Masters” USUNIĘTE w ramówki. TVN tłumaczy
Teraz okazuje się jednak, że widzowie nie doczekają się kolejnej edycji. Jak ustalił portal Wirtualne Media, TVN zakończył realizację programu i nie planuje produkcji następnego sezonu.
Biuro prasowe TVN Warner Bros. Discovery potwierdziło tę informację na łamach serwisu Wirtualne Media.
„Po kilku sezonach zrezygnowaliśmy z realizacji programu ‘Lego Masters’. Już tej jesieni zaprezentujemy widzom nowości, w tym formaty, które podbiły serca publiczności na całym świecie”.
Przedstawiciele stacji podkreślają, że decyzja wpisuje się w szerszą strategię odświeżania ramówki i inwestowania w nowe formaty.
„Strategia programowa TVN zakłada regularne odświeżanie oferty i inwestowanie w nowe formaty” – wspomniano.
Oznacza to, że Marcin Prokop żegna się z kolejnym programem w swojej telewizyjnej karierze. Nie oznacza to jednak jego rozstania z TVN. Prezenter pozostaje jedną z najważniejszych twarzy stacji i już w najbliższych miesiącach będzie można oglądać go w kilku dużych projektach.
Pod koniec sierpnia Marcin Prokop wróci na antenę „Dzień dobry TVN” po wakacyjnej przerwie. 24 sierpnia poprowadzi również jeden z koncertów Top of the Top Sopot Festival, zimą ponownie pojawi się na planie „Mam Talent!”, a wiosną przyszłego roku widzowie zobaczą kolejny sezon programu „Niezwykłe Stany Prokopa”.
Choć decyzja o zakończeniu „LEGO Masters” z pewnością zasmuci wielu fanów programu, wszystko wskazuje na to, że TVN stawia na kolejne nowości, które mają odświeżyć ofertę stacji. Jednocześnie Marcin Prokop pozostaje jednym z filarów ramówki i wciąż będzie obecny w najważniejszych projektach telewizji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda odpowie za reklamę suplementów? Prokuratura postawiła zarzuty
Będzie Wam brakować tego programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!







Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Marcin Hakiel PRZESADZIŁ? Szokujące słowa w „Pytaniu na śniadanie”
Wizyta Marcina Hakiela i Dominiki Serowskiej w plenerowym studiu „Pytania na śniadanie” miała być pełna rodzinnych tematów i radosnych wieści. W pewnym momencie tancerz zażartował jednak w sposób, który wywołał wyraźne zakłopotanie w studiu. Dowiedz się więcej!
Marcin Hakiel od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych tancerzy w Polsce. Ogólnopolską popularność przyniósł mu udział w „Tańcu z Gwiazdami”, gdzie szybko zyskał opinię jednego z najlepszych choreografów i partnerów tanecznych. Dzięki talentowi, profesjonalizmowi i charyzmie zdobył sympatię milionów widzów.
To właśnie na parkiecie tanecznego show narodziło się uczucie między Marcinem Hakielem a Katarzyną Cichopek. Para wygrała drugą edycję programu, a ich znajomość szybko przerodziła się w związek. W 2008 roku zakochani wzięli ślub i przez wiele lat uchodzili za jedno z najbardziej zgodnych małżeństw polskiego show-biznesu.
Małżeństwo doczekało się dwójki dzieci – Adama i Heleny. W 2022 roku para poinformowała jednak o rozstaniu, a rozwód został sfinalizowany jeszcze w tym samym roku. Mimo ogromnego zainteresowania mediów Marcin Hakiel wielokrotnie podkreślał, że chce chronić prywatność swoich dzieci i nie zamierza publicznie komentować rodzinnych spraw.
Nowy etap w życiu tancerza rozpoczął się u boku Dominiki Serowskiej. W lutym 2024 roku para ogłosiła zaręczyny, a niedługo później na świecie przyszedł ich syn Romeo. Obecnie zakochani oczekują narodzin kolejnego dziecka i coraz częściej wspominają także o planach przeprowadzki.
POLECAMY: Doda odpowie za reklamę suplementów? Prokuratura postawiła zarzuty
Marcin Hakiel zażartował z antykoncepcji na wizji. W studiu zapadła niezręczna cisza
We wtorek para pojawiła się w plenerowym studiu „Pytania na śniadanie”, gdzie opowiadała o zbliżających się narodzinach drugiego dziecka. Podczas rozmowy Robert Stockinger zasugerował nawet, że zakochani spodziewają się kolejnego syna. Sami zainteresowani nie potwierdzili jednak tych informacji i nie zdradzili jeszcze płci dziecka.
W trakcie rozmowy Marcin Hakiel podzielił się także swoimi przemyśleniami na temat współczesnych rodzin. Stwierdził, że coraz częściej dzieci zastępowane są przez zwierzęta domowe, co – jego zdaniem – jest coraz bardziej widocznym zjawiskiem. Na tym jednak nie zakończyły się zaskakujące wypowiedzi tancerza.
Jeszcze większe emocje wywołał temat powiększania rodziny. Dominika Serowska po raz kolejny podkreśliła, że po narodzinach drugiego dziecka nie planuje już kolejnych ciąż. Marcin Hakiel postanowił jednak zażartować, że wciąż będzie próbował przekonać partnerkę do zmiany zdania.
“Zanim się oświadczę, to jeszcze mogę kolejne dziecko, bo to wiesz, potem będzie trudniej. Moja pozycja negocjacyjna będzie zdeprymowana” – wypalił Hakiel.
Na te słowa Dominika Serowska odpowiedziała z uśmiechem, dając do zrozumienia, że zna już pomysły swojego partnera.
“Ja naprawdę głównie się śmieję, że ja nie planowałam tego drugiego dziecka, ale on zaplanował jednak, więc obawiam się, co będzie dalej” – wtrąciła Serowska.
Chwilę później Marcin Hakiel postanowił pójść o krok dalej i zażartował z metod antykoncepcji. Jego słowa wywołały wyraźne zakłopotanie zarówno wśród prowadzących, jak i partnerki.
“Są takie metody, że te systemy zabezpieczające się tak przekłuwa. Ciach i masz!” – wypalił.
Na reakcję obecnych w studiu nie trzeba było długo czekać. Dominika Serowska szybko zwróciła partnerowi uwagę, by nie rozwijał tego wątku. Katarzyna Dowbor skwitowała całą sytuację krótkim: „Marcin, proszę cię…”, natomiast Robert Stockinger zasugerował, by nie zagłębiać się w szczegóły. Choć cała rozmowa miała żartobliwy charakter, fragment błyskawicznie zaczął być komentowany przez internautów, którzy nie kryli zaskoczenia słowami tancerza.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jolanta Pieńkowska zniknęła z telewizji. Co robi po odejściu z TVN24?
Zażenowani jesteście pomysłem Hakiela? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Doda odpowie za reklamę suplementów? Prokuratura postawiła zarzuty
Nowe informacje w sprawie Doroty Rabczewskiej, znanej jako Doda, wywołały ogromne poruszenie. Prokuratura poinformowała o postawieniu piosenkarce zarzutu dotyczącego reklamowania suplementów diety. Sprawa może mieć poważne konsekwencje. Dowiedz się więcej!
Doda od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich artystek. Oprócz działalności muzycznej rozwija także własne projekty biznesowe, w tym linię suplementów diety. To właśnie one znalazły się teraz w centrum zainteresowania śledczych.
Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Dorota R. usłyszała zarzut naruszenia art. 130 ustawy Prawo farmaceutyczne. Do przedstawienia zarzutu doszło w poniedziałek, 27 lipca, w ramach postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Śródmieście-Północ.
Zdaniem śledczych w opublikowanych materiałach przypisywano tym suplementom właściwości lecznicze. Jak wynika z komunikatu prokuratury, miały one być przedstawiane jako produkty pomagające w leczeniu przewlekłego autoimmunologicznego zapalenia tarczycy, czyli choroby Hashimoto, a także innych schorzeń związanych z funkcjonowaniem tarczycy.
Jak podkreślają śledczy, właśnie ten element stanowi podstawę postawionego zarzutu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami suplement diety nie jest produktem leczniczym i nie może być reklamowany jako środek leczący choroby.
POLECAMY: Jolanta Pieńkowska zniknęła z telewizji. Co robi po odejściu z TVN24?
Jest zarzut dla Dody. Prokuratura ujawniła szczegóły sprawy
Dorota Rabczewska nie przyznała się do zarzucanego jej czynu. Piosenkarka skorzystała z przysługujących jej praw, złożyła wyjaśnienia, a także zawnioskowała o przeprowadzenie dodatkowych dowodów w sprawie.
Przepis, na który powołuje się prokuratura, mówi, że:
“kto wprowadzanemu do obrotu produktowi przypisuje właściwości produktu leczniczego, pomimo że produkt ten nie spełnia wymogów określonych w ustawie, podlega grzywnie” – brzmi prawo.
Oznacza to, że odpowiedzialność nie dotyczy samej sprzedaży suplementów ani ich składu. Przedmiotem postępowania jest sposób prezentowania produktu oraz przypisywanie mu właściwości leczniczych, które zgodnie z przepisami mogą dotyczyć wyłącznie leków dopuszczonych do obrotu w odpowiedniej procedurze.
W przypadku prawomocnego skazania Dorocie R. grozi kara grzywny wymierzanej w stawkach dziennych. Zgodnie z przepisami może ona wynieść od 10 do 540 stawek dziennych, przy czym jedna stawka może zostać ustalona w wysokości od 10 zł do 2000 zł. Ostateczna wysokość ewentualnej kary zależy od decyzji sądu oraz sytuacji majątkowej i osobistej oskarżonej. Warto również podkreślić, że czyn z art. 130 ustawy Prawo farmaceutyczne jest przestępstwem, a nie wykroczeniem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: To on dołącza do „Tańca z Gwiazdami”. Sam ujawnił tę wiadomość
Korzystaliście kiedyś z produktów Dody? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Jolanta Pieńkowska zniknęła z telewizji. Co robi po odejściu z TVN24?
Przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji i codziennie pojawiała się na ekranach milionów widzów. Dziś próżno szukać Jolanty Pieńkowskiej w mediach, a jej decyzja sprzed kilku miesięcy wciąż budzi ogromne emocje. Dowiedz się więcej, czym obecnie się zajmuje!
Jolanta Pieńkowska rozpoczęła swoją telewizyjną karierę na początku lat 90., dołączając do Telewizji Polskiej. Był to okres wielkich zmian w kraju i mediach, jednak dziennikarka bardzo szybko odnalazła się w nowej rzeczywistości. Dzięki profesjonalizmowi i opanowaniu błyskawicznie zdobyła zaufanie widzów.
Przez czternaście lat była jedną z głównych prezenterek „Wiadomości” w TVP1. Każdego dnia przekazywała najważniejsze informacje z kraju i ze świata, a dla wielu Polaków stała się symbolem rzetelnego dziennikarstwa. Jej charakterystyczny styl prowadzenia serwisów informacyjnych sprawił, że na stałe zapisała się w historii polskiej telewizji.
Na tym jednak jej działalność zawodowa się nie kończyła. Jolanta Pieńkowska prowadziła również programy „W centrum uwagi” i „Monitor Wiadomości”, relacjonowała wieczory wyborcze oraz najważniejsze wydarzenia polityczne. Równolegle rozwijała swoją karierę radiową, prowadząc „Salon polityczny Trójki”, a w latach 2005–2007 pełniła funkcję redaktor naczelnej magazynu „Twój Styl”.
Nowy rozdział rozpoczął się w 2006 roku, kiedy dziennikarka dołączyła do Grupy TVN. To właśnie tam widzowie mogli poznać jej zupełnie inne oblicze. Obok programów informacyjnych zaczęła pojawiać się również w lżejszych formatach, pokazując większy dystans i swobodę w rozmowach z gośćmi.
Największą popularność w TVN przyniosło jej prowadzenie „Dzień dobry TVN”. Na przestrzeni lat tworzyła ekranowe duety między innymi z Wojciechem Jagielskim, Robertem Kantereitem oraz Magdą Mołek. To właśnie wtedy wielu widzów zobaczyło bardziej prywatną stronę dziennikarki, która potrafiła prowadzić rozmowy zarówno na poważne, jak i lżejsze tematy.
Równolegle Jolanta Pieńkowska rozwijała się także w TVN Style, gdzie prowadziła „Miasto kobiet” wspólnie z Pauliną Młynarską oraz autorski program „Druga strona medalu”. Kilka lat później trafiła do TVN24 BIS, gdzie prowadziła program „Świat”, a następnie „Fakty o świecie”, poświęcone najważniejszym wydarzeniom międzynarodowym.
POLECAMY: To on dołącza do „Tańca z Gwiazdami”. Sam ujawnił tę wiadomość
Co słychać u Jolanty Pieńkowskiej?
Ogromnym zaskoczeniem okazała się wiadomość przekazana we wrześniu 2025 roku. Po dziewiętnastu latach pracy w Grupie TVN Jolanta Pieńkowska ogłosiła, że kończy swoją telewizyjną przygodę. Informację przekazała osobiście na antenie pod koniec wydania „Faktów po południu”.
„Nie odchodzę na emeryturę, ale chcę mieć czas dla siebie i dla najbliższych” – wyznała.
Dziennikarka podkreśliła wówczas, że nie planuje jeszcze kolejnych zawodowych wyzwań i chce pozwolić, aby przyszłość sama przyniosła odpowiedź na pytanie o następny etap jej kariery. Po zakończeniu wystąpienia podziękowała widzom oraz współpracownikom, a w studiu rozległy się gromkie brawa. Chwilę później na plan weszła ekipa programu z kwiatami, a wzruszona Jolanta Pieńkowska uściskała swoich kolegów i koleżanki.
Od tamtej chwili prezenterka praktycznie zniknęła z medialnego świata. Nie pojawia się w telewizyjnych programach, w ogóle udziela wywiadów i konsekwentnie realizuje plan, o którym mówiła podczas pożegnania z widzami. Choć wiele osób zastanawia się, czy jeszcze kiedyś wróci na ekran, sama Jolanta Pieńkowska nie zdradza swoich zawodowych planów. Na razie wszystko wskazuje na to, że świadomie wybrała spokojniejsze życie z dala od kamer i medialnego zgiełku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Edyta Górniak stawia warunki. Jej współpracownicy nie mają łatwo?
Brakuje Wam Jolanty Pieńkowskiej w TVN? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!





Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news5 dni temuOgłoszono NOWĄ prowadzącą “Dzień dobry TVN”. Z kim stworzy duet?
-
news5 dni temuTo koniec hitu TVN. Stacja już wybrała jego następcę
-
news3 dni temuUjawniamy gwiazdy specjalnej edycji „The Floor”. Nie brakuje zaskoczeń
-
news5 dni temuJarosław Kaczyński rozbawił Holecką. Dziennikarka z trudem zachowała powagę
-
news4 dni temu„Lato z Radiem i TVP”. Edyta Górniak przerwała występ. Nagle zwróciła się do syna
-
news3 dni temuJulia Wróblewska przekazała niepokojące wieści. “Jest gorzej, niż było”
-
news3 dni temuWPADKA w „Dzień dobry TVN”. Jan Pirowski nagle zniknął z anteny
-
news4 dni temuPiotr Kędzierski zabrał głos ws. Idy Nowakowskiej. Tak wygląda ich relacja

Dodaj komentarz