Śledź nas

showbiz

Krzysztof i Maja Rutkowscy dostali nowy program w TVN – sami zdradzili szczegóły produkcji! Kiedy premiera?

Opublikowano

w dniu

Kontrowersyjna para Rutkowskich nie przestaje zaskakiwać. Krzysztof Rutkowski, znany detektyw, oraz jego żona Maja, są już po podpisaniu umowy z TVN na nowy, tajemniczy projekt. Dowiedz się więcej o szczegółach ich najnowszego przedsięwzięcia!

Krzysztof i Maja Rutkowscy to bez wątpienia jedno z najbardziej medialnych małżeństw w polskim show-biznesie. Ich życie zawodowe i prywatne nieustannie przyciąga uwagę mediów, a każde ich posunięcie budzi gorące dyskusje w internecie. Krzysztof Rutkowski, detektyw z wieloletnim doświadczeniem, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych detektywów w Polsce, a jego kontrowersyjna działalność zawodowa niejednokrotnie była tematem licznych artykułów i reportaży. Z kolei Maja Rutkowska, choć z mniejszą ekspozycją medialną, również odgrywa istotną rolę w życiu męża, a ich wspólne projekty są chętnie komentowane przez fanów i krytyków.

Ostatnio para zaskoczyła swoich obserwatorów na Instagramie, publikując nagranie z windy, w którym zdradzili, że jadą podpisać umowę z TVN. To krótkie, ale jakże emocjonujące wideo natychmiast obiegło media społecznościowe, wywołując lawinę komentarzy. Fani zaczęli spekulować na temat ich możliwego udziału w „Azji Express”, programie, który zyskał ogromną popularność w Polsce. Jednak Rutkowscy szybko wyjaśnili, że nie będą uczestniczyć w tej produkcji.

POLECAMY: Kuba Szmajkowski gorzko o Górniak i Dodzie – bez piosenki nie mają szans na Eurowizję?

W rozmowie z portalem Plejada, Krzysztof Rutkowski ujawnił nieco więcej szczegółów dotyczących nowego programu. Okazuje się, że będzie to zupełnie nowy format, który pojawi się na antenie jeszcze w tym roku. „Nie mogę za wiele zdradzić” – powiedział detektyw, jednocześnie podkreślając, że nie chodzi o udział w „Azji Express”. Program, który stworzą razem z żoną, będzie czymś zupełnie innym, a para nie może się doczekać, by podzielić się szczegółami z widzami.

Warto zauważyć, że Rutkowscy już wcześniej otrzymali propozycję udziału w popularnym programie „Azja Express”, ale zdecydowali się ją odrzucić. Krzysztof Rutkowski wyjaśnił, że długi okres wyjazdowy, który wiązałby się z tym programem, byłby dla nich zbyt dużym zobowiązaniem.

Mieliśmy propozycję udziału w “Azji Express”, jednak jest to zbyt długi okres wyjazdowy. W związku z tym, niestety, ale odmówiliśmy – zdradził w rozmowie z serwisem Plejada, Krzysztof Rutkowski.

Co ciekawe, Maja Rutkowska również otrzymała propozycję udziału w innym programie – „Królowa przetrwania”. Jednak podobnie jak jej mąż, musiała odmówić, ponieważ nie była w stanie poświęcić tyle czasu na długie wyjazdy.

Moja Maja dostała propozycję do programu “Królowe przetrwania”, ale też odmówiliśmy ze względu na to, że nie jesteśmy się w stanie wyjechać na dłużej niż dwa tygodnie. To nie jest możliwe, ponieważ mamy dom, dzieci, swoje obowiązki i firmę – zdradził detektyw w wywiadzie z serwisem Plejada.

Choć Krzysztof i Maja Rutkowscy budzą kontrowersje i emocje, nie można im odmówić determinacji i ambicji. Ich decyzja o stworzeniu własnego programu w TVN może oznaczać krok ku jeszcze większej popularności. Obecność Rutkowskich na antenie tej stacji to niewątpliwie wydarzenie, które przyciągnie uwagę nie tylko fanów detektywa, ale także osób zainteresowanych show-biznesem i tajemniczymi produkcjami.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: To miało pozostać sekretem! Kasia Sokołowska zdradziła coś, czego nikt się nie spodziewał o „Top Model”

A Wy będziecie oglądać nowy program z udziałem Rutkowskich w TVN?

Krzysztof Rutkowski (fot. screen Instagram Krzysztof Rutkowski)
Maja Rutkowski, Krzysztof Rutkowski (fot. screen Instagram Krzysztof Rutkowski)
Krzysztof Rutkowski (fot. screen Instagram Krzysztof Rutkowski)

SJ

news

Polsat podebrał kolejne twarze TVN. Zaskakujący transfer?

Opublikowano

w dniu

przez

Polsat Café szykuje nowość na wiosnę przyszłego roku. Stacja zapowiedziała już program „Ogród Ekspres”, a teraz poznaliśmy nazwiska jego prowadzących – Izabeli Szarmach i Olgi Piórkowskiej, które widzowie doskonale znają z anteny TVN. Siostry ponownie zajmą się metamorfozami ogrodów, ale tym razem zrobią to dla konkurencyjnej stacji. Dowiedz się więcej o kulisach transferu!

Polsat Café jakiś czas temu ogłosił casting do swojego nowego programu „Ogród Ekspres”. Format ma zadebiutować na antenie wiosną przyszłego roku i już teraz wzbudza zainteresowanie, ponieważ jego założenia są bardzo konkretne. Doświadczone specjalistki będą zamieniać zaniedbane i niewykorzystane przestrzenie w zielone zakątki, które mają stać się miejscem relaksu, spotkań z bliskimi i codziennego odpoczynku.

W każdym odcinku wybrany ogród o powierzchni do 80 metrów kwadratowych przejdzie spektakularną metamorfozę. Twórcy programu chcą przede wszystkim pokazać, że nawet niewielka lub mocno zaniedbana przestrzeń może zyskać zupełnie nowe życie. „Ogród Ekspres” ma łączyć efektowną przemianę z praktycznymi poradami dotyczącymi urządzania i późniejszej pielęgnacji ogrodu.

Największą niespodzianką okazały się jednak nazwiska prowadzących. W piątek w programie „Halo tu Polsat” ogłoszono, że gospodyniami „Ogrodu Ekspres” będą Izabela Szarmach i Olga Piórkowska. Siostry są doskonale znane widzom zainteresowanym tematyką ogrodniczą, ponieważ wcześniej były twarzami TVN, gdzie prowadziły format „Wymarzone ogrody”.

POLECAMY: Kinga Rusin dołączy do Polsatu? Edward Miszczak ma sprytny plan

Kolejny transfer z TVN-u do Polsatu. Zaskoczeni?

Dla obu sióstr będzie to więc powrót do telewizji w dobrze znanej im formule, ale jednocześnie zmiana stacji. Izabela Szarmach i Olga Piórkowska ponownie będą miały za zadanie odmieniać ogrody i pokazywać widzom, jak można wykorzystać nawet niewielką przestrzeń. Tym razem ich program pojawi się jednak na antenie Polsat Café, co można odbierać jako kolejny przykład transferu telewizyjnych twarzy między największymi stacjami.

Pomysł na format jest prosty, ale daje twórcom sporo możliwości. Izabela Szarmach i Olga Piórkowska będą mierzyć się z przestrzeniami, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się trudne do zagospodarowania. Nieustawny teren, zaniedbany przez lata ogródek czy brak pomysłu na jego urządzenie mają być dla prowadzących nie problemem, lecz wyzwaniem, któremu trzeba będzie sprostać w bardzo krótkim czasie.

Ważnym elementem programu będzie bowiem tempo. Prowadzące mają w zaledwie trzy dni przebudować i przekopać wybraną przestrzeń, nadając jej zupełnie nowy charakter. Widzowie zobaczą nie tylko efekt końcowy, ale także kolejne etapy prac. Dzięki temu „Ogród Ekspres” ma być nie tylko programem o spektakularnych metamorfozach, lecz także źródłem inspiracji dla osób, które same chcą zmienić swoje ogrody.

W każdym odcinku mają pojawiać się również praktyczne wskazówki. Izabela Szarmach i Olga Piórkowska pokażą między innymi, jak urządzić przestrzeń przeznaczoną dla dzieci, jak rozpocząć uprawę własnych warzyw czy jak samodzielnie wykonać ogrodowe elementy. Nie zabraknie również pomysłów na ogrodowe meble czy płot. Wszystko ma być podporządkowane temu, aby widz po obejrzeniu programu mógł wykorzystać część pomysłów u siebie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda zaśpiewa „Rotę” w wyjątkowej oprawie. Gdzie i kiedy oglądać koncert?

Będziecie oglądać nowy program o metamorfozach? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Anna Cieślak, Edward Miszczak (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Lidia Bergel (fot. screen TVN.pl)
Izabela Szarmach i Olga Piórkowska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Tomasz Wolny, Paulina Sykut-Jeżyna, Izabela Szarmach i Olga Piórkowska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Paulina Sykut-Jeżyna, Izabela Szarmach i Olga Piórkowska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Izabela Szarmach i Olga Piórkowska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Kinga Rusin dołączy do Polsatu? Miszczak ma sprytny plan

Opublikowano

w dniu

przez

Kinga Rusin od kilku lat pozostaje poza telewizją, skupiając się na podróżach i własnym biznesie. Teraz jednak pojawiły się informacje, że jej nazwisko ponownie znalazło się na radarze jednej ze stacji, a za pomysłem ma stać sam Edward Miszczak. Czy dziennikarka zdecyduje się na wielki powrót? Dowiedz się więcej!

Kinga Rusin w 2020 r. pożegnała się z redakcją „Dzień Dobry TVN”. Od tamtej pory dziennikarka zdecydowanie rzadziej pojawia się na telewizyjnych ekranach, a swoją uwagę koncentruje przede wszystkim na podróżach oraz rozwijaniu własnej firmy kosmetycznej. Przez lata była jednak jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy porannego programu TVN, dlatego jej odejście dla wielu widzów było dużą zmianą.

Teraz może pojawić się szansa na jej powrót do telewizji. Jak podał serwis Pudelek, powołując się na osobę ze stacji, szefostwo Polsatu miałoby widzieć Kingę Rusin w swojej ramówce. Informacje te dotyczą jednak na razie zakulisowych rozmów i pomysłów, a nie potwierdzonego angażu. Sam fakt, że dziennikarka ma być brana pod uwagę przy planowaniu telewizyjnych projektów, może jednak wzbudzać zainteresowanie.

Z kuluarowych ustaleń wynika, że Edward Miszczak od dłuższego czasu ma rozważać sprowadzenie Kingi Rusin do Polsatu. Jednym z pierwszych pomysłów miało być zaangażowanie jej w roli jurorki. Dziennikarka mogła nawet pojawić się w planach związanych z „Tańcem z Gwiazdami”, choć ostatecznie do takiego rozwiązania nie doszło.

“Pomysł Kingi Rusin w Polsacie to oczko w głowie Edwarda. Nie jest tajemnicą, że dyrektor marzy o tym, aby sprowadzić ją do siebie i szuka projektu, który skusiłby Kingę do powrotu do telewizji i uczynił największą gwiazdą stacji. Kilka miesięcy temu widział ją nawet jako jurorkę w «Tańcu z Gwiazdami», ale ten pomysł ostatecznie nie wypalił. Edward się jednak nie poddaje i szuka dalej. Niesamowicie ceni Kingę i uważa, że to za wcześnie dla niej na telewizyjną emeryturę” – ujawnił informator Pudelka.

POLECAMY: Doda zaśpiewa „Rotę” w wyjątkowej oprawie. Gdzie i kiedy oglądać koncert?

Kinga Rusin coraz bliżej dołączenia do Polsatu?

Choć pomysł związany z „Tańcem z Gwiazdami” nie został zrealizowany, według źródła Pudelka temat Kingi Rusin w Polsacie nie miał zostać zamknięty. Wręcz przeciwnie – stacja ma nadal szukać projektu, który mógłby przekonać dziennikarkę do ponownego pojawienia się na antenie. Nie wiadomo jednak, jaki konkretnie format mógłby wchodzić w grę.

Sama Kinga Rusin ma podchodzić do ewentualnego powrotu bardzo spokojnie. Według informacji Pudelka dziennikarka nie wyklucza rozmów, ale jednocześnie nie zamierza wracać do telewizji za wszelką cenę. Po latach intensywnej pracy przed kamerami ma obecnie zupełnie inne priorytety i nie potrzebuje telewizyjnego projektu tylko po to, aby ponownie pojawić się na ekranie.

“Kinga szanuje Edwarda, więc pochyli się nad każdą propozycją, którą jej przedstawi. Jest jednak w takim momencie, że wprawdzie może wrócić do telewizji, ale nie musi — zbudowała sobie życie, o którym zawsze marzyła i nie ma parcia na «wielki powrót», jeśli nie będzie tego czuła. Pieniądze i intratne wynagrodzenie również nie są jej motywacją. Jeśli pojawi się propozycja, którą poczuje i która pozwoli się jej realizować, to da jej szansę” – dodał informator na łamach Pudelka.

To właśnie profil potencjalnego programu ma być dla Kingi Rusin ważniejszy niż kwestie finansowe. Dziennikarka przez lata była związana z telewizją, ale po odejściu z „Dzień Dobry TVN” zbudowała sobie własną przestrzeń zawodową. Podróże, działalność biznesowa i aktywność w mediach społecznościowych pozwalają jej funkcjonować bez konieczności regularnego pojawiania się w telewizyjnym studiu.

Nie oznacza to jednak, że Kinga Rusin całkowicie odcięła się od telewizji. Widzowie mieli już okazję przekonać się o tym, gdy jakiś czas temu pojawiła się gościnnie w „Dzień Dobry TVN”. Podczas „Zjazdu Absolwentów” poprowadziła dwa wydania programu, a jej obecność spotkała się z bardzo dobrym odbiorem widzów. Dla wielu osób był to sentymentalny powrót do czasów, gdy regularnie pojawiała się w porannym paśmie.

Ewentualny powrót Kingi Rusin do telewizji byłby więc dużym wydarzeniem, ale sama dziennikarka – przynajmniej według informacji przekazywanych przez Pudelka – nie zamierza podejmować decyzji pod presją. Jeżeli pojawi się format, który rzeczywiście ją zainteresuje i pozwoli jej realizować się zawodowo, może rozważyć propozycję. Jeśli jednak takiego projektu nie będzie, wygląda na to, że dobrze odnajduje się również poza telewizyjnym ekranem.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jacek Jeschke zostawił Hanię Żudziewicz. „Zostawił mnie”. Jak do tego doszło?

Chcielibyście powrotu Kingi Rusin do telewizji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Edward Miszczak (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 4 września 2026
Edward Miszczak (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 4 września 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Doda zaśpiewa „Rotę” w wyjątkowej oprawie. Gdzie i kiedy oglądać koncert?

Opublikowano

w dniu

przez

Choć sezon letnich festiwali i koncertów już za nami, dziś widzów czeka kolejne wielkie muzyczne wydarzenie. Na jednej scenie spotkają się popularni polscy artyści oraz Orkiestra Reprezentacyjna Wojska Polskiego, a znane utwory wybrzmią w zupełnie nowych aranżacjach. Wśród gwiazd znalazły się między innymi Doda, Patrycja Markowska, Grubson i Kamil Bednarek. Dowiedz się więcej, kiedy i gdzie oglądać!

Dziś widzowie będą mogli zobaczyć wyjątkowe muzyczne spotkanie, w którym udział wzięli między innymi Doda, Patrycja Markowska, Grubson oraz Kamil Bednarek. Artyści wykonali swoje utwory w nowych, orkiestrowych aranżacjach, którym towarzyszyć będzie Orkiestra Reprezentacyjna Wojska Polskiego. W projekcie pojawili się również Piotr Cugowski, Staś Kukulski oraz inni znani wykonawcy.

Dzisiejszy koncert będzie można obejrzeć na antenie TVP1 o godz. 17.30. W programie znalazły się zarówno piosenki patriotyczne, jak i utwory klasyczne, rockowe, hip-hopowe oraz popowe. Wszystkie zostały przygotowane w nowych aranżacjach, dzięki czemu znane kompozycje mają zabrzmieć w zupełnie inny sposób.

Na scenie spotkają się więc artyści reprezentujący bardzo różne muzyczne światy. Widzowie będą mogli usłyszeć zarówno charakterystyczne dla polskiej sceny utwory, jak i kompozycje, które w wykonaniu orkiestry zyskają zupełnie nowe brzmienie. To właśnie połączenie popularnych artystów z muzykami Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego ma być jednym z najważniejszych elementów całego wydarzenia.

POLECAMY: Julia Wieniawa zabrała głos ws. Mandaryny. Dopiero teraz powiedziała prawdę

Markowska, Bednarek i Grubson o dzisiejszym koncercie

Szczególny sentyment do projektu ma Patrycja Markowska. Artystka zdradziła, że z zespołem związane są jej rodzinne wspomnienia.

“Moja mama tańczyła w Centralnym Zespole Wojska Polskiego. Oczarowana towarzyszań jej wielokrotnie na próbach […] Mam ogromny sentyment do tego zespołu i tej orkiestry. Cudowność i charyzma dyrygenta Mariusza Dziubka mnie zachwyciła. Ta orkiestra ma w sobie rock and rolla” – mówiła Patrycja Markowska.

Do muzycznego spotkania entuzjastycznie podszedł również Grubson. Raper zwrócił uwagę przede wszystkim na nietypowe połączenie jego muzyki z brzmieniem orkiestry.

“Niesamowite połączenie muzycznych światów. Do tego aranże, które mogą zaskoczyć. No i piosenki, które jak śpiewasz, to masz czary” – powiedział.

Swoimi przemyśleniami podzielił się także Kamil Bednarek. Artysta mówił o wartościach, które jego zdaniem mogą łączyć ludzi.

“Są wartości, których możemy bronić tylko wspólnie, a jedną z nich jest po prostu pokój. O tym wszystkim przypominają mi wydarzenia z kieleckiej Kadzielni, gdzie przy akompaniamencie wojskowej orkiestry pod batutą pułkownika Dziubka miałem zaszczyt i przyjemność wziąć udział” – wyznał Kamil Bednarek.

Dzisiejszy koncert będzie również prezentacją możliwości samej Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego. Muzycy przygotowali repertuar obejmujący między innymi światowe rockowe hity, klasykę musicalową i filmową, a także dzieła mocno związane z polską kulturą. Dzięki temu wydarzenie ma połączyć różne style i pokazać możliwości orkiestry.

Całość została podzielona na cztery muzyczne rozdziały: odwagę, bliskość i wolność. Wydarzenie poprowadzą Michalina Sosna oraz Dobromir Dymecki, którzy będą towarzyszyć widzom podczas kolejnych części muzycznego widowiska. Na scenie pojawią się natomiast artyści reprezentujący różne pokolenia i gatunki muzyczne.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jacek Jeschke zostawił Hanię Żudziewicz. „Zostawił mnie”. Jak do tego doszło?

Będziecie oglądać dzisiejszy koncert w TVP1? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Patrycja Markowska (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Patrycja Markowska (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Kamil Bednarek (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Kamil Bednarek (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Grubson (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Doda (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Doda (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Doda (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Doda (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Doda (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Patrycja Markowska (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Piotr Cugowski (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Michalina Sosna i Dobromir Dymecki (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Michalina Sosna (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Piotr Cugowski (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Doda (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Piotr Cugowski (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Kamil Bednarek (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”
Stasiek Kukulski (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Army Days 2026/Kielce”

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Liván pokazuje swoją zmysłową stronę… Jego „Fantasías” podbija internet

Opublikowano

w dniu

przez

Kubańskie rytmy, emocje, pragnienie i charakterystyczny wokal – to oznacza, że Liván wystartował z nową muzyczną propozycją. Do sieci trafił właśnie teledysk do utworu „Fantasías”, w którym artysta zabiera słuchaczy do świata wyobraźni i uczuć, nie zawsze zgodnych z tym, co dzieje się w rzeczywistości. To kolejny rozdział muzycznej historii wokalisty, który coraz mocniej zaznacza swoją obecność także na polskiej scenie.

Liván nie zwalnia tempa. Kubański wokalista, kompozytor i autor piosenek zaprezentował właśnie teledysk do swojego najnowszego singla „Fantasías”. Utwór od pierwszych sekund przenosi słuchacza w klimat latynoskich rytmów, a zmysłowe brzmienie idealnie współgra z charakterystycznym, kubańskim wokalem artysty. „Fantasías” opowiada o emocjach, które potrafią zostać w naszej głowie znacznie dłużej niż sama relacja czy konkretna sytuacja. To historia pragnienia, wyobraźni i uczuć, które czasem żyją własnym życiem, nawet kiedy rzeczywistość próbuje sprowadzić nas na ziemię. – „Fantasias” to pełna emocji, latynoska historia o pragnieniu, wyobraźni i uczuciach, które pozostają w głowie nawet wtedy, gdy rzeczywistość mówi coś innego. Charakterystyczny kubański wokal Livana łączy się z nowoczesnym, zmysłowym brzmieniem, tworząc utwór pełen rytmu i emocji – opowiada Liván.
Nowej piosence towarzyszy teledysk, który podkreśla jej latynoski charakter i emocjonalny przekaz. „Fantasías” jest propozycją dla tych, którzy lubią, gdy muzyka nie tylko zachęca do tańca, ale również opowiada historię.

Liván ma za sobą lata muzycznych doświadczeń

Choć polska publiczność w ostatnim czasie miała okazję poznać Livána jeszcze bliżej, jego muzyczna droga rozpoczęła się na długo przed pojawieniem się w naszych mediach. Kubańczyk od lat działa jako wokalista, kompozytor i twórca muzyki. Ma na koncie współpracę z artystami latynoskiej sceny, a jego kompozycje wykonywali m.in. Olga Tañón, Manny Manuel czy brazylijski wokalista Gusttavo Lima. Liván tworzył również dla kubańskich wykonawców, w tym Yuliena Oviedo i Arlenysa Rodrígueza. W 2026 roku artysta zwrócił na siebie uwagę szerszej polskiej publiczności za sprawą programu „Must Be The Music”. Liván występował tam wraz z zespołem Latin Boys, prezentując muzykę inspirowaną m.in. salsą, bachatą i kubańskimi rytmami. Jego udział w programie pokazał, że charakterystyczne brzmienie latino może z powodzeniem znaleźć swoich odbiorców również w Polsce.

POLECAMY: Latynoski ogień w polskiej muzyce: WonerS i Liván w duecie „TY/TÚ”

Liván i WonerS – muzyczne spotkanie dwóch pokoleń

Jedną z ciekawszych współprac Livána na polskim rynku jest jego duet z młodym wokalistą WonerSem. Artyści połączyli siły przy singlu „TY/TÚ”, łącząc kubańskie rytmy z nowoczesnym brzmieniem polskiej sceny tanecznej. Ich muzyczna współpraca nie zakończyła się jednak na jednym utworze. Liván i WonerS spotkali się ponownie przy piosence „Mamy już lato”, której teledysk powstał m.in. w Hiszpanii i Trójmieście. To pokazuje, że kubański artysta coraz śmielej współpracuje z przedstawicielami młodego pokolenia polskiej sceny muzycznej. Liván ma również na koncie współpracę z artystką o pseudonimie Roxaok. Ich wspólny singiel „Kocham” połączył latino klimat z tanecznym brzmieniem, a przy jego powstawaniu uczestniczył także WonerS.

„Fantasías” kolejnym krokiem w muzycznej drodze Livána

Premiera „Fantasías” pokazuje kolejne oblicze artysty, który nie zamierza zamykać się w jednym gatunku. Liván łączy kubańskie korzenie i wieloletnie doświadczenie z nowoczesną produkcją, dzięki czemu jego muzyka może trafiać zarówno do fanów latino, jak i odbiorców polskiej sceny tanecznej. Nowy teledysk jest więc nie tylko premierą kolejnego singla, ale również kolejnym krokiem Livána w budowaniu własnej pozycji na polskim rynku muzycznym. „Fantasías” ma w sobie wszystko, z czym kojarzony jest artysta: rytm, emocje, zmysłowość i charakterystyczny kubański wokal.

Fot. archiwum prywatne
Tekst: SM

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością