news
Maja Chwalińska nie wytrzymała po Wimbledonie. Opublikowała szczery wpis
To miał być jeden z najważniejszych turniejów w sezonie, jednak wszystko potoczyło się zupełnie inaczej. Po bolesnym upadku na korcie Maja Chwalińska musiała walczyć nie tylko z rywalką, ale również z ogromnym bólem. Dzień później opublikowała poruszające oświadczenie. Dowiedz się więcej, co napisała!
Maja Chwalińska z pewnością inaczej wyobrażała sobie tegoroczny występ na Wimbledonie. 24-letnia reprezentantka Polski już w pierwszej rundzie zakończyła udział w najbardziej prestiżowym turnieju tenisowym świata, przegrywając z Mananchayą Sawangkaew. Sam wynik szybko zszedł jednak na dalszy plan.
Najwięcej emocji wzbudziła sytuacja, do której doszło w trakcie meczu. W pewnym momencie Maja Chwalińska straciła równowagę na śliskiej trawie i w bardzo niefortunny sposób upadła na kort. Chwila wyglądała niezwykle groźnie i od razu zaniepokoiła zarówno kibiców obecnych na trybunach, jak i widzów śledzących spotkanie przed telewizorami.
Na kort natychmiast weszła fizjoterapeutka, która rozpoczęła opatrywanie prawej stopy polskiej tenisistki. Przerwa trwała kilka minut, a wielu fanów zastanawiało się, czy zawodniczka będzie w stanie kontynuować rywalizację.
Choć Maja Chwalińska zdecydowała się wrócić do gry, od pierwszych piłek było widać, że zmaga się z ogromnym dyskomfortem. Każdy kolejny ruch sprawiał jej trudność, a poruszanie się po korcie nie przypominało już swobodnego tenisa, z którego jest znana.
Do końca spotkania Polka walczyła nie tylko o kolejne punkty, ale również z bólem, który wyraźnie ograniczał jej możliwości. Po zakończeniu meczu nie było nawet pewności, czy problem dotyczył wyłącznie kostki, czy również innych dolegliwości związanych z przeciążeniem organizmu i skurczami.
POLECAMY: Dlaczego Maciej Dowbor odszedł z „Dzień dobry TVN”? Ewa Drzyzga zabrała głos
Po bolesnym upadku Maja Chwalińska wydała oświadczenie. Nie ukrywa rozczarowania
Dzień po porażce Maja Chwalińska postanowiła odezwać się do swoich kibiców za pośrednictwem Instagrama. W krótkim wpisie nie ukrywała rozczarowania przebiegiem londyńskiego turnieju, jednocześnie dziękując wszystkim za ogromne wsparcie.
“Nie taki Wimbledon sobie wyobrażałam, ale taki jest czasem tenis. Dziękuję wam wszystkim za wsparcie, naprawdę to doceniam” – napisała tenisistka.
Pod opublikowanym wpisem niemal natychmiast pojawiły się dziesiątki komentarzy. Internauci zgodnie podkreślali, że najważniejsze jest teraz zdrowie zawodniczki, a sportowe sukcesy z pewnością jeszcze przyjdą. Wielu kibiców zwracało uwagę na determinację, z jaką walczyła do ostatniej piłki mimo widocznego cierpienia.
Słów wsparcia nie zabrakło również ze strony znanych osób. Wśród komentujących znaleźli się między innymi Joanna Koroniewska-Dowbor, Małgorzata Kożuchowska, Maja Ostaszewska oraz Katarzyna Kolenda-Zaleska. Wszystkie wpisy miały podobny wydźwięk – pełne otuchy, życzeń szybkiego powrotu do zdrowia i uznania dla ogromnej waleczności polskiej tenisistki.
- “Jesteśmy z Tobą. Będzie dobrze” – napisała Koroniewska-Dowbor.
- “Dużo zdrowia. Czekamy na Twój powrót” – to komentarz Mai Ostaszewskiej.
- “Trzymaj się” – dodał Borys Szyc.
- “Dużo zdrowia, bohaterko” – wspomniała Vanessa Aleksander.
Choć tegoroczny Wimbledon zakończył się dla Mai Chwalińskiej zdecydowanie szybciej, niż sama planowała, wielu ekspertów podkreśla, że takie chwile są częścią sportowej kariery. Najważniejsze będzie teraz dokładne zdiagnozowanie urazu i spokojny powrót do pełnej sprawności.
Na razie nie wiadomo, jak poważna okazała się kontuzja i kiedy Maja Chwalińska będzie mogła ponownie pojawić się na korcie. Kibice mają jednak nadzieję, że uraz nie okaże się groźny, a utalentowana Polka szybko wróci do rywalizacji i jeszcze nieraz dostarczy powodów do sportowej dumy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Emilia Dankwa ODCHODZI z „Rodzinki.pl”? Fani nie kryją niepokoju
Polubiliście Maję Chwalińską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
news
Doda MIAŻDŻY Ziemca po jego słowach ws. psów. Słusznie?
Wypowiedź Krzysztofa Ziemca w podcaście Moniki Richardson wywołała gwałtowną reakcję i szybko przeniosła się do mediów społecznościowych. Dyskusja o obecności psów w sklepach nagle zamieniła się w ostrą wymianę poglądów między znanymi postaciami. Głos zabrała także Doda, która nie zostawiła na dziennikarzu suchej nitki. Poznaj kulisy sprawy!
W rozmowie w podcaście „Przełomy” prowadzonym przez Monikę Richardson, Krzysztof Ziemiec jasno wyraził swoje negatywne zdanie na temat wprowadzania psów do sklepów. Dziennikarz podkreślił, że należy do „starej szkoły” i nie do końca rozumie współczesne podejście do zwierząt w przestrzeni publicznej.
Krzysztof Ziemiec przywołał dawne zwyczaje, kiedy psy zostawiano przed wejściem do sklepu i jak zaznaczył – nikomu to nie przeszkadzało. Jego zdaniem obecne zmiany obyczajowe nie zawsze idą w dobrym kierunku i są przesadnie oceniane przez społeczeństwo.
“Boli mnie to jak cholera. Jesteśmy w podobnym wieku. Czy pamiętasz, jak byliśmy młodymi ludźmi? Psa zawsze zostawiało się na sznurku przed sklepem” – stwierdził Krzysztof Ziemiec w podcaście “Przełomy”.
Monika Richardson opowiedziała natomiast o sytuacji, w której zostawiła psa przed sklepem i spotkała się z reakcją osoby postronnej, która zwróciła jej uwagę, że zwierzę może czuć się odrzucone. Ta historia dodatkowo podgrzała rozmowę.
“Przyszła do mnie pani i powiedziała: dlaczego pani wiążę tego psa na smyczy? Przecież ten pies cierpi. On jest od pani odseparowany, płacze, krzyczy” – wyznała dziennikarka.
Krzysztof Ziemiec nie zmienił jednak swojego stanowiska i podtrzymał, że nie widzi problemu w przywiązywaniu psów przed sklepem. Jak stwierdził, takie rozwiązania były kiedyś normą i funkcjonowały bez większych kontrowersji.
Całą rozmowę podsumował w bardzo osobisty sposób, przyznając, że współczesny świat nie do końca do niego przemawia.
“Boli mnie to jak cholera. Jesteśmy w podobnym wieku. Czy pamiętasz, jak byliśmy młodymi ludźmi? Psa zawsze zostawiało się na sznurku przed sklepem […] Ja jestem starej daty. Powinienem urodzić przed wojną, a nie teraz. Ciężko mi się żyje, ale nie mam wyboru” – podsumował.
POLECAMY: Tatiana Okupnik NOWĄ prowadzącą „Dzień Dobry TVN”? Widzowie wydali werdykt
Doda GRZMI po słowach Krzysztofa Ziemnca
Po emisji fragmentów podcastu sprawa szybko trafiła do internetu. Wśród komentujących znalazła się Doda, która od lat angażuje się w działania na rzecz zwierząt i wielokrotnie interweniowała w sprawie ich warunków w schroniskach.
Warto przypomnieć, że Doda wspierała m.in. działania prowadzące do zamknięcia jednego z patoschronisk w Nowym Targu oraz nagłaśniała przypadki złego traktowania zwierząt w okresie zimowym.
Artystka nie kryła oburzenia w rozmowie z Plotkiem.pl i ostro odniosła się do wypowiedzi dziennikarza, zarzucając mu brak zrozumienia współczesnych realiów.
“Kiedyś psy traktowano głównie jako narzędzia do pracy. Dziś to członkowie rodzin. Dawniej powszechne i akceptowane były zachowania, które dziś są uznawane za znęcanie się nad zwierzętami i są prawnie zabronione. Boli raczej brak rozwoju tego pana. Może wolałby wrócić do epoki kamienia łupanego” – wyznała artystka.
Cała sytuacja wywołała szeroką dyskusję w sieci i podzieliła internautów na dwa obozy. Jedni przyznają rację Ziemcowi, inni zdecydowanie popierają Dodę, wskazując na zmieniającą się rolę zwierząt w społeczeństwie. Na ten moment żadna ze stron nie zamierza wycofywać się ze swoich słów, a temat wciąż budzi emocje. Wszystko wskazuje na to, że ta medialna wymiana zdań jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tak odpoczywają Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor. Fani zgodnie zwrócili uwagę na jedno
Po czyjej stronie stoicie – Dody czy Krzysztofa Ziemnca? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Tatiana Okupnik NOWĄ prowadzącą „Dzień Dobry TVN”? Widzowie wydali werdykt
TVN postawił na odważny eksperyment, a reakcja widzów przyszła błyskawicznie. Po pierwszym tygodniu z Tatianą Okupnik w roli współprowadzącej media społecznościowe programu dosłownie zalała fala komentarzy. Dowiedz się więcej już teraz!
„Dzień Dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najchętniej oglądanych programów śniadaniowych w Polsce. Przez lata latem emitowano jedynie weekendowe wydania pod szyldem „Dzień dobry wakacje”, jednak w tym roku stacja zdecydowała się na sporą zmianę i zrezygnowała z wakacyjnej przerwy.
Dzięki temu widzowie mogą oglądać program każdego poranka również w sezonie urlopowym. Redakcja przygotowała szereg nowych pomysłów i specjalnych cykli, które mają urozmaicić letnie wydania śniadaniówki oraz przyciągnąć przed telewizory jeszcze więcej widzów.
Jednym z największych tegorocznych projektów są „Kolonie letnie Dzień Dobry TVN”. W ramach cyklu znane osobowości wracają do miejsc swojego dzieciństwa, pokazując widzom rodzinne strony, wspomnienia i historie, o których wcześniej nie opowiadały.
Jako pierwsza bohaterką wakacyjnego cyklu została Tatiana Okupnik. Artystka przez cały tydzień zabierała widzów do miejsc, które odegrały ważną rolę w jej życiu, a zwieńczeniem tej przygody był piątkowy program na żywo.
W piątkowym wydaniu Tatiana Okupnik pojawiła się już nie tylko jako bohaterka reportaży, ale również w roli współprowadzącej. U boku Ewy Drzyzgi i Krzysztofa Skórzyńskiego poprowadziła kilka rozmów. W programie poruszono między innymi temat bezpieczeństwa użytkowników hulajnóg elektrycznych, a Tatiana Okupnik przeprowadziła także wywiad z Radosławem Majdanem i Michałem Paszczykiem, którzy opowiedzieli o kryzysie wieku średniego. Nie zabrakło również lżejszych tematów, takich jak najmodniejsze kapelusze na nadchodzący sezon.
POLECAMY: Tak odpoczywają Koroniewska i Dowbor. Fani zgodnie zwrócili uwagę na jedno [FOTO]
Widzowie OCENILI debiut Tatiany Okupnik w “DDTVN”
Od pierwszych minut emisji uwagę zwróciła naturalność wokalistki przed kamerą. Wielu widzów podkreślało, że doskonale odnalazła się w nowej roli i sprawiała wrażenie osoby, która od dawna jest częścią redakcji programu.
Niemal natychmiast po rozpoczęciu programu media społecznościowe „Dzień Dobry TVN” zapełniły się komentarzami. Co ciekawe, zdecydowana większość z nich była bardzo pozytywna i dotyczyła właśnie występu Tatiany Okupnik.
“Poprosimy więcej Tatiany, jest genialna”; “Tatiana wypada bardzo dobrze, na luzie i przyjemny głos o poranku”; “Tatiana jest wyśmienita w tej roli, mogłaby na stałe dołączyć”; “Pani Tatiana bardzo dobrze pasuje do ekipy “Dzień dobry TVN”, mogłaby zostać” – pisali internauci.
Tak entuzjastyczna reakcja widzów sprawiła, że w sieci od razu zaczęły pojawiać się spekulacje, czy Tatiana Okupnik mogłaby częściej pojawiać się w roli prowadzącej śniadaniówkę. Na razie stacja nie komentuje takich domysłów, jednak odbiór jej debiutu można uznać za bardzo udany.
To jednak dopiero początek wakacyjnych atrakcji przygotowanych przez TVN. „Kolonie letnie Dzień Dobry TVN” potrwają przez całe wakacje, a w kolejnych tygodniach widzowie odwiedzą rodzinne strony następnych znanych osób.
Wśród bohaterów cyklu znajdą się między innymi Norbi, Bracia Golec, Ralph Kaminski oraz Michał Pazdan. Każdy z nich nie tylko pokaże miejsca swojego dzieciństwa, ale również pojawi się w studiu programu jako współprowadzący jednego z wakacyjnych wydań. Wszystkie letnie odsłony „Dzień Dobry TVN” można oglądać codziennie przez całe wakacje od godziny 7:45.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: To KONIEC kultowego hitu Polsatu. Prowadzący właśnie wszystko potwierdził
Chcielibyście, aby Tatiana Okupnik dołączyła na stałe do “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Tak odpoczywają Koroniewska i Dowbor. Fani zgodnie zwrócili uwagę na jedno
Po głośnym odejściu z „Dzień Dobry TVN” Maciej Dowbor najwyraźniej postanowił na chwilę zwolnić tempo. Wraz z Joanną Koroniewską wyjechał do Portugalii, a opublikowane zdjęcia błyskawicznie przyciągnęły uwagę internautów. Dowiedz się więcej i zobacz malownicze zdjęcia!
Odkąd Maciej Dowbor zakończył swoją przygodę z „Dzień Dobry TVN”, wielu fanów zastanawia się, jak zamierza wykorzystać nowy etap w swoim życiu zawodowym i prywatnym. Na razie prezenter postawił na odpoczynek, a wspólnie z żoną wybrał się do jednego z najpiękniejszych krajów Europy.
Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor od lat udowadniają, że podróże są jedną z ich największych pasji. Każdą wolną chwilę starają się wykorzystywać na wspólne wyjazdy, a relacjami z kolejnych wypraw chętnie dzielą się z obserwatorami w mediach społecznościowych.
Na ich profilach regularnie pojawiają się kadry z różnych zakątków świata. W ostatnich miesiącach internauci mogli śledzić ich wizytę w Dubaju, relacje z turnieju Roland Garros, a także krótsze wypady po Europie. Tym razem małżonkowie postawili na słoneczną Portugalię.
Jak zdradzili na Instagramie, wybór okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Nie ukrywają, że miejsce zachwyciło ich praktycznie pod każdym względem.
“Tym razem wybraliśmy Portugalię – dużo słońca, cudne krajobrazy, tysiące jaskiń, piękne plaże, korty tenisowe w obłędnym hotelu, ocean, basen, miejsce przyjazne dla dzieci… Mega polecamy to miejsce! “- napisali.
POLECAMY: To KONIEC kultowego hitu Polsatu. Prowadzący właśnie wszystko potwierdził
Dowborowie wypoczywają w słonecznej Portugalii [FOTO]
Do wpisu para dołączyła kilkanaście fotografii, na których można zobaczyć malownicze portugalskie wybrzeże. Nie zabrakło spektakularnych klifów, turkusowej wody, urokliwych plaż oraz spacerów nad oceanem. Kadry szybko zebrały tysiące polubień.
Szczególną uwagę internautów przykuły zdjęcia Joanny Koroniewskiej, która zapozowała w bikini na tle oceanu. Aktorka po raz kolejny udowodniła, że świetnie czuje się we własnej skórze, a jej wakacyjna forma zrobiła ogromne wrażenie na obserwatorach.
Na fotografiach nie zabrakło również wspólnych ujęć małżonków. Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor pozowali z szerokimi uśmiechami, pokazując, że wspólny urlop jest dla nich okazją do złapania oddechu od codziennych obowiązków i spędzenia czasu wyłącznie we dwoje oraz z rodziną.
Wyjazd do Portugalii zbiegł się w czasie z ważnymi zmianami w życiu zawodowym Macieja Dowbora. Po dwóch latach prezenter pożegnał się z „Dzień Dobry TVN”, co wywołało ogromne poruszenie wśród widzów. Sam podkreślał, że chce teraz poświęcić więcej czasu nowym projektom oraz rodzinie.
Internauci nie kryli zachwytu nad wakacyjnymi kadrami. W komentarzach pojawiło się mnóstwo komplementów dotyczących zarówno pięknych krajobrazów, jak i samych gospodarzy wpisu. Wielu fanów przyznawało, że Portugalia właśnie trafiła na ich listę wymarzonych wakacyjnych kierunków.
Na ten moment nie wiadomo jeszcze, jakie będą kolejne zawodowe kroki Macieja Dowbora po odejściu z „Dzień Dobry TVN”. Sam prezenter zapowiadał, że zamierza realizować nowe projekty, jednak na razie nie zdradził szczegółów. Jedno jest pewne – zanim ponownie zobaczymy go w nowych przedsięwzięciach, korzysta z chwili wytchnienia u boku Joanny Koroniewskiej, a wspólny urlop w Portugalii pokazuje, że rodzina i wspólnie spędzony czas pozostają dla nich absolutnym priorytetem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Emilia Dankwa, czyli serialowa Zosia ODCHODZI z „Rodzinki.pl”? Fani nie kryją niepokoju
Lubicie parę Dowborów? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!







Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
To KONIEC kultowego hitu Polsatu. Prowadzący właśnie wszystko potwierdził
Przez lata był jednym z najbardziej widowiskowych programów Polsatu i przyciągał przed telewizory setki tysięcy widzów. Teraz prowadzący rozwiał wszelkie wątpliwości i oficjalnie potwierdził informacje, których fani obawiali się od dawna. Dowiedz się więcej!
To wiadomość, która z pewnością zasmuci wielu widzów Polsatu. Po dwunastu sezonach pełnych sportowych emocji i spektakularnych wyczynów „Ninja Warrior Polska” znika z anteny. Choć przez lata program należał do grona najchętniej oglądanych widowisk stacji, obecnie nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie powrócił z nowymi odcinkami.
Przez ostatnie tygodnie w mediach społecznościowych pojawiało się coraz więcej pytań dotyczących przyszłości programu. Fani zastanawiali się, kiedy ruszą zdjęcia do kolejnej edycji i czy Polsat planuje kontynuację formatu. Odpowiedź przyszła niespodziewanie.
Głos postanowił zabrać wieloletni prowadzący programu, Łukasz “Juras” Jurkowski, który sam jakiś czas temu poinformował o odejściu z Polsat Sport. Na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikował wpis, w którym rozwiał wszelkie wątpliwości dotyczące przyszłości show.
“Dużo pytań w temacie kolejnych sezonów Ninja Warrior Polska… Kochani niestety ale na ten moment czas programu dobiegł końca. W tym roku nie mamy ustalonego planu zdjęć do kolejnych sezonów. W TV sytuacja jest dynamiczna, więc nigdy nie mów nigdy ale nie zapowiada się aby tak duża produkcja znalazła nagle miejsce na realizację” – napisał Łukasz “Juras” Jurkowski.
Prezenter nie ukrywał, że zamknięcie tego rozdziału wiąże się z dużymi emocjami. Podziękował wszystkim widzom za lata wspólnego kibicowania i przypomniał, że program przez ponad dekadę popularyzował w Polsce biegi z przeszkodami oraz aktywność fizyczną.
“To było fantastyczne DWANAŚCIE sezonów programu. Dziękujemy Wam za te sportowe emocje. Wspólnie udało Nam się wprowadzić niesamowitą modę na przeszkody w Polsce” – dodał.
Nie zabrakło również podziękowań skierowanych do całej ekipy realizacyjnej oraz Telewizji Polsat. Juras podkreślił, że był to wyjątkowy etap jego zawodowego życia, który zapamięta na długo.
“Dziękuje całej ekipie produkcyjnej za świetny czas na planie i zajebistą robotę. Polsatowi za zaufanie i tyle lat Ninja przygody” – czytamy.
Jednocześnie prowadzący nie zamknął całkowicie drzwi przed ewentualnym powrotem programu. Jak zaznaczył, telewizja potrafi zaskakiwać, dlatego w przyszłości wszystko jest jeszcze możliwe.
“Pewno kiedyś “Ninja Warrior Polska” wróci na ekrany Waszych telewizorów. Dajmy sobie trochę czasu” – wtrącił Juras.
POLECAMY: Polsat szykuje NOWY teleturniej. To on ma zostać jego prowadzącym
Historia programu w Polsacie. Będziecie tęsknić?
Program zadebiutował na antenie Polsatu w 2019 roku i bardzo szybko zdobył ogromną popularność. Początkowo widzowie oglądali zmagania amatorów próbujących pokonać wymagający tor przeszkód, a każda kolejna edycja przyciągała przed telewizory liczne grono fanów sportowych wyzwań.
W ostatnich latach format przeszedł jednak wyraźną metamorfozę. Ostatnie trzy sezony emitowano już pod nazwą „Ninja vs. Ninja”, gdzie rywalizowali najlepsi zawodnicy z Polski oraz uczestnicy znani z zagranicznych edycji programu. Dzięki temu poziom sportowy widowiska był jeszcze wyższy, a emocje towarzyszyły widzom niemal do samego końca każdego odcinka.
Nieodłącznym elementem sukcesu programu byli także jego prowadzący. Rywalizację komentowali Jerzy Mielewski oraz Łukasz “Juras” Jurkowski, a w ostatnich sezonach grono gospodarzy uzupełniła Marta Ćwierniewicz, która zastąpiła Karolinę Gilon. Ich energia i zaangażowanie przez lata stały się jednym z symboli całego formatu.
Choć „Ninja Warrior Polska” wciąż miał wierne grono fanów, wyniki oglądalności nie były już tak imponujące jak w najlepszych latach emisji. Według danych publikowanych przez Wirtualnemedia.pl dwunasta edycja programu gromadziła średnio około 590 tysięcy widzów. Na razie nic nie wskazuje na to, by format powrócił w najbliższej ramówce Polsatu. Fani mogą jednak mieć nadzieję, że zgodnie ze słowami Jurasa – telewizyjna historia „Ninja Warrior Polska” jeszcze kiedyś doczeka się kolejnego rozdziału.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kuba Wojewódzki WBIŁ SZPILĘ Izabelli Krzan. Poszło o „Dzień Dobry TVN”
Będzie Wam brakować tego programu w Polsacie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!







Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuOto NOWA prowadząca „Dzień dobry TVN”. Wygryzie Ewę Drzyzgę?
-
news4 dni temuSebastian Fabijański długo TO ukrywał. W końcu wyznał prawdę o synu
-
showbiz5 dni temuOto NOWY uczestnik „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie Polsatu doskonale go znają
-
news3 dni temuOdejście Dowbora wstrząsnęło “DDTVN”? Michałowski opowiedział, co działo się na korytarzach
-
news4 dni temuMaja Chwalińska PRZERWAŁA wywiad. Tego nikt się nie spodziewał
-
news3 dni temuDua Lipa pokazała się NAGO. Jedno zdjęcie rozpaliło internet
-
news2 dni temuEdyta Górniak podbiła serca widzów? Sieć zalała fala komentarzy
-
news3 dni temuRalph Kaminski usłyszał w Krakowie: „Zaraz dostaniesz w pysk”. Co tam się wydarzyło?

Dodaj komentarz