news
Małgorzata Rozenek ostro o podręczniku do Historii i Teraźniejszości: Autor uderza w dzieci metodą in vitro
Małgorzata Rozenek w ostry sposób zareagowała na jeden z wielu kontrowersyjnych fragmentów książki do nowego przedmiotu Historia i Teraźniejszość
Małgorzata Rozenek nigdy nie ukrywała, że była zmuszona skorzystać z metody in vitro, by począć troje swoich dzieci: Stanisława, Tadeusza i Henryka. Z czasem celebrytka stała się ambasadorką metody, pisząc książkę na ten temat oraz uruchamiając Fundację MRM, która wspiera starające się o dziecko kobiety. Bierze też udział w rozmowach z politykami, zarówno w polskim jak i europejskim parlamencie.
HOT NEWS- Margaret zaskakuje najnowszym singlem “Niespokojne morze”
Tym czasem w polskiej szkole zachodzą spore zmiany, m.in. pojawi się nowy przedmiot Historia i Teraźniejszość. Podręcznik do nowego przedmiotu już wywołuje wiele kontrowersji, ale Małgorzatę najbardziej obruszył fragment dotyczący dzieci poczętych metodą in vitro. Rozenek opublikowała swoje zdjęcie w ciąży i rozpoczęła obszerny wpis:
Od września w szkołach ponadpodstawowych w Polsce nauczany będzie nowy przedmiot – Historia i Teraźniejszość, który zastąpi wiedzę o społeczeństwie (na poziomie podstawowym). Autor podręcznika uderza w nim w dzieci, poczęte w procesie leczenia niepłodności metodą in vitro. Dzieci kochane i długo wyczekiwane przez swoich rodziców
Oburzona kontynuowała:
Co się między innymi dzieje, wg autora? Przede wszystkim to, że lansowany obecnie, inkluzywny model rodziny zakłada przywodzenie na świat dzieci w oderwaniu od naturalnego związku kobiety i mężczyzny, najchętniej w laboratorium, a sferę płodności traktuje się obecnie jako obszar produkcji ludzi, czy jak mówi autor wprost “hodowli”
Następnie przytoczyła zaskakujące pytanie, które postawił autor książki:
W tekście podręcznika autor stawia także pytania zasadnicze: “Kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci? Państwo, które bierze pod swoje skrzydła tego rodzaju “produkcję”?”
Dalej przedstawiła konkretne dane:
Niepłodność jest chorobą cywilizacyjną, która postępuje. Obecnie wg szacunków Polskiego Towarzystwa Medycyny i Rozrodu boryka się z nią niemalże 1,5 miliona par – prognozy są nieubłagane, w kolejnych latach będzie ich jeszcze więcej. To oznacza, że będzie jeszcze więcej realnych ludzi, potrzebujących leczenia za pomocą różnych metod, w tym często najskuteczniejszej metody – in vitro. Ludzie będą potrzebowali leczenia. In vitro jest skutecznym, przebadanym procesem medycznym
Jeśli człowiek zachoruje na zapalenie płuc, dostaje antybiotyki i w ostateczności udaje się go wyleczyć – czy zadajemy pytanie, kto go będzie teraz, takiego wyleczonego kochał? Najpewniej nie przychodzi nam to do głowy.
Dobitnie pisała, zaznaczając, że tekst książki jest bardzo szkodliwy:
Treść podręcznika, która ma trafić do polskich szkół, krzywdzi, powiedzmy to wprost. Krzywdzi, szkaluje, poniża dzieci, rodziców, ich rodziny i przyjaciół. Przekłamuje rzeczywistość, podając za fakty coś, co nie ma z faktami nic wspólnego. Ma więc więcej wspólnego z niewyszukaną publicystyką, aniżeli treścią do nauczania historii i teraźniejszości
Na koniec napisała:
Nie możemy pozwolić, żeby ta kwestia przeszła bez echa. Więc na pytanie autora “kto będzie kochał te dzieci?”, odpowiadam: Ku*wa, ja! – dodając hasztag “mama trójki”
Ma rację?
ZOBACZ RÓWNIEŻ- Nicola Peltz po raz pierwszy otwiera się na temat konfliktu z Victorią










Fot. Screen Instagram/Akpa
AW
news
Miszczak przerwał milczenie ws. Cichopek i Kurzajewskiego: “Źle wybrali”. Zaskoczeni?
Odejście Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego z „Halo tu Polsat” wciąż wywołuje ogromne emocje. Po dniach spekulacji głos w sprawie zabrał sam Edward Miszczak, który nie tylko skomentował rozstanie z prezenterami, ale także zdradził, jak dziś patrzy na ich zawodowe decyzje. Dowiedz się więcej!
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski dołączyli do Telewizji Polsat wraz ze startem śniadaniówki „Halo tu Polsat”. Para zadebiutowała na antenie 31 sierpnia 2024 roku, dzień po premierze nowego formatu. Wcześniej przez lata wspólnie prowadzili „Pytanie na śniadanie”, a ich zawodowa współpraca z czasem przerodziła się również w związek.
Przez ostatnie miesiące byli jednymi z najważniejszych twarzy weekendowej śniadaniówki Polsatu. Regularnie prowadzili rozmowy z gośćmi, relacjonowali najważniejsze wydarzenia i współtworzyli program, który miał skutecznie rywalizować z pozostałymi śniadaniówkami na rynku.
W ubiegłym tygodniu para opublikowała wspólne oświadczenie, w którym poinformowała o zakończeniu współpracy ze stacją. Komunikat szybko obiegł media i wywołał falę komentarzy wśród widzów oraz branży telewizyjnej.
“Pragniemy poinformować, że wraz z wygaśnięciem dotychczasowego kontraktu podjęliśmy decyzję o zakończeniu naszej współpracy z telewizją Polsat. Czas spędzony w stacji był dla nas niezwykle cennym doświadczeniem i ważnym przystankiem w dotychczasowej karierze zawodowej. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie, wspólną pracę oraz możliwość współtworzenia projektów, które na stałe wpisały się w codzienność naszych Widzów” – czytamy w oświadczeniu.
Na tym jednak komunikat się nie zakończył. Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski podkreślili, że zamierzają wykorzystać najbliższe miesiące na rozwój własnych projektów oraz marek osobistych.
“Teraz nadszedł czas na kolejne kroki. Zamykamy ten etap z poczuciem spełnienia i pełną gotowością na nowe wyzwania zawodowe. Najbliższe miesiące zamierzamy poświęcić na intensywny rozwój naszych marek osobistych oraz realizację autorskich projektów, którymi już wkrótce się z Wami podzielimy” – dodali.
Kilka godzin później pojawiły się jednak nowe doniesienia. Według ustaleń Pudelka to nie prezenterzy zrezygnowali ze współpracy, lecz Polsat zdecydował o nieprzedłużeniu z nimi kontraktów. Informator serwisu twierdził również, że para do ostatniej chwili była przekonana, iż wróci na antenę po wakacyjnej przerwie.
“To nie oni zrezygnowali. To Polsat zdecydował, że nie przedłuży z nimi kontraktu. Jednocześnie nie zaproponowano im żadnego innego projektu, więc ich współpraca ze stacją po prostu się kończy. Ich miejsce w “Halo tu Polsat” zajmie nowy duet prowadzących. Katarzyna i Maciej jeszcze do dziś byli przekonani, że pojawią się na jesiennej ramówce i wrócą na antenę po wakacjach” – wyjaśnił informator Pudelka.
POLECAMY: Mandaryna ma już partnera w „Tańcu z Gwiazdami”? To dopiero niespodzianka
Miszczak komentuje rozstanie z Cichopek i Kurzajewskim. “Kiedyś źle wybrali”
Teraz do całej sprawy po raz pierwszy odniósł się Edward Miszczak. W rozmowie z „Faktem” dyrektor programowy Polsatu przyznał, że zakończenie współpracy przebiegło w dobrej atmosferze, a jednocześnie zwrócił uwagę na zmieniające się realia rynku medialnego. Jego zdaniem dla wielu znanych twarzy telewizji coraz atrakcyjniejszym miejscem do rozwoju staje się internet.
“Skończył się im kontrakt. Mają prawo wyboru. (…) Dzisiaj realnym konkurentem jest Internet. Jeśli te pary prowadzą tam swoje programy, na swoich warunkach, w swoim wymiarze czasu i za kompletnie inne pieniądze, no to wybierają jakąś drogę. Myślę, że ta para trochę już miała dość telewizji, może wzięła sobie jakąś małą przerwę. Natomiast rozstaliśmy się świetnie. To jest dwójka znakomitych prowadzących. Nie jest im w życiu łatwo, bo jak pan wie, kiedyś źle wybrali i do dzisiaj płacą za to cenę” – powiedział Miszczak.
Słowa dyrektora programowego Polsatu z pewnością ponownie rozbudzą dyskusję wokół kulis rozstania Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego ze stacją. Na razie nie wiadomo jeszcze, kiedy prezenterzy ujawnią swoje kolejne zawodowe plany. Jedno jest jednak pewne – ich odejście z „Halo tu Polsat” pozostaje jednym z najgłośniejszych wydarzeń tegorocznego sezonu telewizyjnego i jeszcze długo będzie budzić emocje.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Majka Jeżowska poprowadziła „Dzień dobry TVN”. Nie wszyscy byli zachwyceni
Chcielibyście zobaczyć “Cichopków” np. w “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!






Autor: Szymon Jedynak
news
Marcin Maciejczak szczerze po “Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Mocno się wzbogacił?
news
Majka Jeżowska poprowadziła „Dzień dobry TVN”. Nie wszyscy byli zachwyceni
Wakacyjne eksperymenty w „Dzień dobry TVN” nie zwalniają tempa. Tym razem w roli współprowadzącej programu zadebiutowała Majka Jeżowska, która od samego rana wzbudzała ogromne emocje wśród widzów. Opinie? Tym razem są wyjątkowo podzielone. Dowiedz się więcej!
„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najchętniej oglądanych programów śniadaniowych w Polsce. Tegoroczne wakacje są jednak wyjątkowe, ponieważ po raz pierwszy w historii śniadaniówka emitowana jest codziennie. Produkcja wykorzystała tę okazję do wprowadzenia nowych cykli oraz odważniejszych eksperymentów z prowadzącymi.
Jednym z największych hitów letniej ramówki okazały się „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. W ramach projektu znane osoby wracają do swoich rodzinnych miejscowości, odwiedzają miejsca związane z dzieciństwem i dzielą się wspomnieniami. Zwieńczeniem każdego turnusu jest występ gwiazdy w roli współprowadzącego porannego programu.
Jako pierwsza do rodzinnych stron zabrała widzów Tatiana Okupnik, która po zakończeniu swojego reportażu poprowadziła jedno z wydań programu u boku Ewy Drzyzgi i Krzysztofa Skórzyńskiego. Jej debiut został bardzo dobrze oceniony przez internautów.
Później w projekcie pojawili się między innymi Norbi, Michał Pazdan, Ralph Kaminski oraz Barbara Kurdej-Szatan. Szczególnie duet Ralpha Kaminskiego z Dorotą Wellman zebrał mnóstwo pozytywnych opinii, podobnie jak występ Barbary Kurdej-Szatan, po którym wielu widzów zaczęło sugerować, że aktorka świetnie odnalazłaby się w gronie stałych prowadzących programu.
„Basia pasuje do Krzysztofa. Mam nadzieję, że na dłużej zostanie w ‘Dzień dobry TVN’”, „Miło Panią widzieć”, „Coś czuję, że Basia to jest odpowiednia osóbka na tym stanowisku”, „Basia zamiast Ewy to byłby sztos”, „Mam nadzieję, że zabawi tu na dłużej” – pisali w mediach społecznościowych widzowie po jej występie.
POLECAMY: TYLKO U NAS: Grzegorz Collins pierwszy raz o rozstaniu z Sylwią Bombą. Ujawnił kulisy [WYWIAD]
Debiut Majki Jeżowskiej w „Dzień dobry TVN” wywołał prawdziwą burzę wśród widzów
Teraz przyszedł czas na kolejną gwiazdę. Szóstą uczestniczką „Kolonii letnich Dzień dobry TVN” została Majka Jeżowska. Artystka wróciła wspomnieniami nad polskie morze, gdzie jako nastolatka spędzała wakacje. Opowiadała o najpiękniejszych chwilach z młodości, a zwieńczeniem jej udziału było współprowadzenie piątkowego programu u boku Sandry Hajduk-Popińskiej oraz Marcina Sawickiego.
Od samego rana Majka Jeżowska aktywnie uczestniczyła w niemal każdym elemencie programu. Pojawiała się w kuchni, rozmawiała z aktorami serialu „Na Wspólnej” oraz Błażejem Królem, brała udział w rozmowach w kąciku show-biznesowym, a także dyskutowała z gościnią o podróżach na Azory. Jej energia i spontaniczność szybko zostały zauważone przez widzów.
Od samego rana pod transmisją programu w mediach społecznościowych pojawiały się dziesiątki komentarzy widzów. Wielu internautów podkreślało, że Majka Jeżowska świetnie odnalazła się w roli współprowadzącej i chętnie oglądałoby ją częściej w „Dzień dobry TVN”.
„Majka Jeżowska wygląda obłędnie, stara się bardzo, żeby program był atrakcyjny. Brawo”, „Uwielbiam panią Majkę – wspomnienia z dzieciństwa i jest jak Ibisz, coraz młodsza”, „Pani Majka jest fenomenalna, dobrze by było gdyby dołączyła do teamu TVN”, „Pani Majka byłaby świetną prowadzącą, wniosła energię do studia. Bardziej pasuje niż niejedna prowadząca” – czytamy w komentarzach.
Nie zabrakło jednak również głosów krytycznych. Część widzów uznała, że temperament Majki Jeżowskiej momentami zdominował program, a jej sposób prowadzenia nie wszystkim przypadł do gustu.
„Jeżowska niestety nie nadaje się do takich programów”, „Gaduła bez pohamowań”, „Nie da się tego oglądać”, „Pani Jeżowska wszystkim przerywa i ma najwięcej do powiedzenia na każdy temat”, „Pani Jeżowska ciągle przerywa i jest upierdliwa. Nie da się oglądać” – oceniali internauci.
Jak widać, występ Majki Jeżowskiej wywołał znacznie więcej emocji niż poprzednie wakacyjne debiuty. Jedni są zachwyceni jej naturalnością i ogromną energią, inni uważają, że w roli współprowadzącej była zbyt ekspresyjna. Jedno jest jednak pewne – o jej występie mówi dziś wielu widzów programu.
Przed fanami „Dzień dobry TVN” kolejne tygodnie pełne niespodzianek. Produkcja potwierdziła już, że następnymi bohaterami „Kolonii letnich Dzień dobry TVN” będą bracia Golec, którzy zabiorą widzów do miejsc związanych ze swoim dzieciństwem, a na zakończenie turnusu spróbują swoich sił jako współprowadzący śniadaniówkę. Wszystko wskazuje na to, że wakacyjne eksperymenty TVN jeszcze nieraz zaskoczą widzów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Antoni Królikowski nie odpuszcza? Zapowiada walkę po wyroku sądu
Majka Jeżowska pasowałaby do “Dzień dobry TVN” na stałe? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Dominik Rupiński długo czekał na „Taniec z Gwiazdami”. Czy będzie NASTĘPCĄ BAGIEGO?
-
news4 dni temuTVN odkrył karty. Wiadomo, kto poprowadzi „Dzień dobry TVN”
-
news4 dni temuKolejna REWOLUCJA w „Halo tu Polsat”. Będzie NOWA prowadząca?
-
news5 dni temuSyn Wiśniewskiego i Mandaryny przerwał milczenie. Tak zareagował na ich powrót
-
news4 dni temuHerbut i Vito Bambino odświeżyli hit Krawczyka. W sieci zawrzało [WIDEO]
-
news4 dni temu„GDYBYŚ DZIŚ ZAPOMNIAŁA…” – PROJEKT DLA KOBIET, KTÓRE CHCĄ PAMIĘTAĆ O SWOJEJ SILE
-
news4 dni temuRewolucja w “The Voice of Poland”. Ogłoszono nazwisko NOWEJ trenerki
-
news4 dni temuDlaczego Margaret ZABRAKNIE w „The Voice of Poland”? Management komentuje
-
news4 dni temuMałgorzata Tomaszewska poprowadzi „Dzień dobry TVN”. Z kim stworzy duet?

Dodaj komentarz