Śledź nas

showbiz

Maryla Rodowicz w jury „Tańca z Gwiazdami”. Kto odpadł w 3. odcinku?

Opublikowano

w dniu

Dwa tygodnie temu na antenę powrócił „Taniec z Gwiazdami”, a widzowie ponownie mogli śledzić zmagania gwiazd na parkiecie. Tydzień temu poznaliśmy natomiast pierwszą parę, która musiała pożegnać się z programem. Jak dziś wyglądał trzeci odcinek tanecznego show z gościnnym udziałem piątej jurorki – Maryli Rodowicz? Zobacz relację już teraz!

Tydzień temu, w drugim odcinku, widzowie mogli zajrzeć do Akademii Czarnej Mamby. Jej gospodynią była Iwona Pavlović, która w swoim charakterystycznym stylu postanowiła zdradzić widzom tajniki poszczególnych tańców. Jurorka wyjaśniła zasady dotyczące walca angielskiego, walca wiedeńskiego, cza-czy oraz jive’a, pokazując, na co szczególną uwagę powinni zwracać zarówno uczestnicy, jak i oglądający program.

Najmniej punktów za swój występ otrzymali Monika Borzym i Michał Kassin, którzy zmierzyli się z jivem. Para zdobyła zaledwie 19 punktów, przez co jako pierwsza w tej edycji musiała pożegnać się z programem. Decyzja wywołała sporo emocji wśród widzów, którzy w mediach społecznościowych komentowali ich występ:

„Słabiutki występ; Trochę mi się jej szkoda zrobiło; Kassin załamany; Najsłabszy występ wieczoru; Według mnie nie było tak źle; Kilka niedociągnięć, ale dużo energii”.

Dziś natomiast przyszedł czas na trzeci odcinek „Tańca z Gwiazdami”, który został zdominowany przez twórczość jednej z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Motywem przewodnim wieczoru była „Maryla Night”, dlatego uczestnicy zaprezentowali swoje choreografie do największych przebojów Maryli Rodowicz, w tym „Małgośki” oraz „Niech żyje bal”. Sama wokalistka pojawiła się w studiu w wyjątkowej roli – zasiadła za stołem jurorskim jako piąta jurorka.

Jak zawsze, poza fanami, publicznością oraz bliskimi uczestników, na widowni tanecznego hitu Polsatu nie zabrakło również znanych twarzy ze świata show-biznesu, mediów i internetu. Wśród zaproszonych gości pojawili się m.in. Mikołaj Cieślak, Piotr Mróz, Misheel Jargalsaikhan, Robert Rowiński i Michał Kot.

POLECAMY: Obejrzałem „Girls of Warsaw” na Prime Video. I mam jeden problem: PO CO to powstało?

Poznaj punktację i opinie jurorów za trzeci odcinek

  1. Matteo Brunetti i Izabela Skierska
  • Taniec: Cha-cha
  • Punkty: 30
  • Komentarz jurora:“Było poprawnie zrobione, proste nogi. Ale było to wszystko takie przeciągnięte bez rytmu” – ocenił Tomasz Wygoda.

Tuż po występie fani od razu ruszyli do komentowania w sieci:

“Muzyka swoje, oni swoje”; “Być może ja jestem mniej wymagająca niż jurorzy, ale dla mnie to była naprawdę dobra cha-cha”; “Za mocno go skrytykowali , niepotrzebnie aż szkoda tak po ludzku” – pisali widzowie programu.

2. Krzysztof Kwiatkowki i Sara Janicka

  • Taniec: Rumba
  • Punkty: 35
  • Komentarz jurora:“Krzystzof bardzo mi się podobało, że jesteś taki uważny na Sarę […] Ta rumba była taka intymna […] Masz takie niesamowite napięcie w ciele” – mówiła zachwycona Julia Wieniawa.

Widzowie nie mogli powstrzymać emocji i od razu zaczęli dzielić się swoimi opiniami tuż po występie:

“Za dużo show, podnoszeń i udziwnień. Za mało kroków podstawowych rumby”; “Raczej to taki taniec współczesny niż rumba”, “Dla mnie to był spektakl” – czytamy w sekcji komentarzy.

3. Iza Kuna i Michał Bartkiewicz

  • Taniec: Samba
  • Punkty: 35
  • Komentarz jurora: “Zabrakło wykończenia i płynności […] To nie zmienia faktu, że jesteś niesamowita” – stwierdził Wygoda. Z kolei Rafał Maserak wtrącił: “Jesteśmy w programie rozrywkowym i mamy się dobrze bawić”.

Komentarze od fanów zaczęły spływać tuż po zejściu gwiazd z parkietu:

“Tam w ogóle nie było tańca”, “Damska wersja Karolaka?”, “Za co ten 35 punktów?”; “Najgorszy występ Izy” – pisali rozczarowani fani.

4. Kaeyra i Kacper Rutka

  • Taniec: Quickstep
  • Punkty:
  • Komentarz jurora:“Powiem Ci, że chyba jesteś stworzona do tańców standardowych. Po pierwsze jesteś bardzo ładnie ustawiona” – zauważona Pavlović.

Tuż po występie sieć zalała fala opinii i komentarzy od widzów:

“Zdecydowanie lepiej niż tydzień temu; 37 punktów, wreszcie sprawiedliwa ocena; Ja muszę powiedzieć, że był to naprawdę świetny quickstep. Było szybko, skocznie i elegancko! Rama też była dobrze ułożona, co od razu dało się zauważyć. Standardy jej służą!” – pisali fani wokalistki.

5. Piotr Gumulec i Julia Suryś

  • Taniec: Salsa
  • Punkty: 28 – najniższa nota odcinka
  • Komentarz jurora: “Wrzuciłeś serce w biodra […] Ja się obawiałem, że się skupisz na rozrywkowej wersji siebie i będziesz na tym się koncentrować, ale Ty naprawdę pracujesz i za to naprawdę trzeba Ci dać duże brawa” – powiedział Wygoda.

Wystarczyło kilka sekund, by po zakończeniu występu w internecie zrobiło się naprawdę głośno.

“Czemu tak mało punktów?; Kuna była gorsza, a miała lepsze oceny; Dla mnie Gumulec to odkrycie tego sezonu, bo mniej pajacuje niż Karolak” – czytamy na Facebooku stacji.

6. Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko

  • Taniec: Foxtrot
  • Punkty: 37
  • Komentarz jurora:“Od 1 odcinka obserwuję każdego rozwój […] Dzisiaj mam wrażenie, że zrobiłaś największy rozwój od 1 odcinka” – powiedział zachwycony Maserak.

Tuż po występie fani od razu ruszyli do komentowania w sieci:

“Mam wrażenie, że za dużo punktów; Joasia się naprawdę rozwija i jest progres; Mnie czegoś zabrakło w tym tańcu” – czytamy.

7. Mandaryna i Krystian i Rzymkiewicz

  • Taniec: Rumba
  • Punkty: 39
  • Komentarz jurora:“Bardzo mi się podobało to jak operowaliście rytmem […] Ta rumba była idealną rumbą […] Naprawdę gratuluję, bo to było coś wspaniałego” – oceniła Wieniawa.

Widzowie nie mogli powstrzymać emocji i od razu zaczęli dzielić się swoimi opiniami tuż po występie:

“Zdecydowanie lepsza rumba niż Krzyśka i Sary; To było coś wspaniałego; Ode mnie mocne 10 punktów; Mandaryna i Krystian do finału!” – pisali widzowie.

8. Helena Englert i Roman Osadchiy

  • Taniec: Jive
  • Punkty: 41 – najwyższa nota odcinka
  • Komentarz jurora:“To było szaleństwo […] Ja nie wiem czy Ty w ogóle pracujesz czy tak Ci wszystko przychodzi na pstryk? Oczywiście żartuje” – mówił Wygoda. Zaś Wieniawa wtrąciła: “Ja się zmęczyłam za Ciebie”.

Komentarze od fanów zaczęły spływać tuż po zejściu gwiazd z parkietu:

“Helena do finału; Najlepszy jive w tej edycji; Zasłużone 40 punktów; To był ogień; Z jaką w ogóle lekkością to zatańczyła” – czytamy.

9. Dominik Rupiński i Estelle François

  • Taniec: Foxtrot
  • Punkty: 35
  • Komentarz jurora: “Zachwycałeś nas. Masz wspaniałe ciało. Teraz pokazałeś, że w tej ramie potrafisz się postawić” – zauważył Wygoda.

Tuż po występie sieć zalała fala opinii i komentarzy od widzów:

“Bardzo poprawny taniec; Najlepszy influencer w historii TzG; Jak dobrze widzieć zdrową Estelle; Bardzo Wam kibicuję” – pisali fani Dominika.

10. Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta

  • Taniec: Tango
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“Dzisiaj nawet ja wstaję, bo szczerze to był taniec tego wieczoru. Gratulacje” – powiedziała krótko Wieniawa.

Zaraz po występie internet dosłownie eksplodował komentarzami widzów:

“Jaki on jest przystojny; Przepiękne tango; Daria to umie nauczyć; Zasłużone mocno 40 punktów; Dla mnie najlepszy występ w 3 odcinku” – pisali widzowie.

11. Dominik Smaruj i Magda Tarnowska

  • Taniec: Walc wiedeński
  • Punkty: 36
  • Komentarz jurora:“15 lat temu do tego utworu [czyt. “Niech żyje bal”] udało mi się wygrać “Taniec z Gwiazdami” – przypomniał Maserak. Zaś Wieniawa wtrąciła: “Miałam poczucie jak Was oglądałam to, że Wy stworzyliście sobie taki mały, prywatny bal”.

Występ natychmiast stał się tematem rozmów w sieci, oto niektóre z komentarzy:

“Przepiękny występ; Ja nie rozumiem tych zachwytów, bez szału; Bywały lepsze walce, ale ten też był piękny; Bez sensu te płaczliwe historie” – czytamy w komentarzach.

POLECAMY: Decyzja trenerów „The Voice of Poland” wywołała oburzenie wśród widzów: „Straszna szkoda”

Kto pożegnał się z walką o Kryształową Kulę?

W trzecim odcinku na samym dole tabeli jurorskiej znalazła się Piotr i Julia (28 punktów) oraz Matteo i Iza (30 punktów). Finalnie z programu pożegnali się Matteo i Iza.

Chwilę po werdykcie widzowie zasypali media społecznościowe stacji komentarzami:

  • “Niesprawiedliwie, dla mnie powinna wylecieć Jędrzejczyk, malutki postęp”;
  • “O nie, tego się nie spodziewałam”;
  • “Byli zdecydowani gorsi, np. Kuna, która zrobiła kabaret z samby”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat podebrał kolejne twarze TVN. Zaskakujący transfer?

Zgadzacie się z dzisiejszym werdyktem? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Helena Englert (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Kamil Kuroczko, Kaeyra (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Daria Syta i Jasper Sołtysiewicz (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Helena Englert (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Dominik Rupiński (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Izabela Kuna, Michał Bartkiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Joanna Jędrzejczyk, Kamil Kuroczko (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Joanna Jędrzejczyk, Kamil Kuroczko (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Krzysztof Ibisz, Joanna Jędrzejczyk, Kamil Kuroczko (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Marta Wiśniewska, Krystian Rzymkiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Marta Wiśniewska, Krystian Rzymkiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Paulina Sykut-Jeżyna, Krzysztof Ibisz (fot. AKPA)
Tomasz Wygoda, Julia Wieniawa, Maryla Rodowicz, Rafał Maserak, Iwona Pavlović (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Krystian Rzymkiewicz i Mandaryna (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Marta Wiśniewska, Krystian Rzymkiewicz (fot. AKPA)
Krystian Rzymkiewicz, Marta Wiśniewska, Paulina Sykut-Jeżyna (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Estelle François, Dominik Rupiński, Daria Syta, Jasper Sołtysiewicz, Helena Englert, Julia Suryś, Roman Osadchiy, Marta Wiśniewska (fot. AKPA)
Maryla Rodowicz, Rafał Maserak (fot. AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. AKPA)
Kaeyra, Kacper Rutka (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Izabela Kuna, Michał Bartkiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Joanna Jędrzejczyk, Kamil Kuroczko (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Tomasz Wygoda, Julia Wieniawa, Maryla Rodowicz, Rafał Maserak, Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Izabela Skierska, Matteo Brunetti, (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Krzysztof Kwiatkowski, Sara Janicka (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Izabela Kuna, Michał Bartkiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Maryla Rodowicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Helena Englert (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Piotr Mróz (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Izabela Kuna, Michał Bartkiewicz (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Krzysztof Kwiatkowski, Sara Janicka (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Matteo Brunetti i Iza Skierska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Piotr Gumulec, Julia Suryś (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Dominik Smaruj, Magdalena Tarnowska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Roman Osadchiy, Helena Englert (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Estelle François, Dominik Rupiński (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Daria Syta, Jasper Sołtysiewicz (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Kacper Rutka, Kaeyra (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Tomasz Jan Wygoda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Julia Wieniawa (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Mikołaj Cieślak (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 komentarz

1 komentarz

  1. Anonim

    21 września 2026 at 10:07

    Mandaryna jesteś piękna Twój styl szyk Widnia to doceni jesteś najwspanialszą trzymam kciuki za Ciebie musisz wygrać musisz rozumiesz to babcia Basia Baja

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Hennig-Kloska UDERZA w Nawrockiego: „Zamachu stanu dopuścił się pan prezydent”. Ma rację?

Opublikowano

w dniu

przez

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołuje coraz większe emocje, a politycy nie przebierają w słowach. Tym razem głos zabrała Paulina Hennig-Kloska, która w telewizyjnym wywiadzie ostro uderzyła w Karola Nawrockiego. Jej wypowiedzi mogą wywołać kolejną burzę na polskiej scenie politycznej. Dowiedz się więcej!

Piątkowy wieczór przyniósł gwałtowne zaostrzenie trwającego od miesięcy sporu o Trybunał Konstytucyjny. Informacje o odsunięciu dotychczasowego kierownictwa instytucji, wnioskach o uchylenie immunitetów oraz obecności policji przed gmachem przy alei Szucha zdominowały przekazy medialne. Wydarzenia wywołały liczne komentarze i ponownie rozpaliły dyskusję na temat sytuacji politycznej w Polsce. Konflikt, który od dawna dzieli polityków, wkroczył w kolejny etap, a jego konsekwencje są szeroko komentowane.

Szczególne zainteresowanie wzbudziły nagrania, które w nocy z piątku na sobotę, 30 i 31 października, obiegły media społecznościowe. Widać na nich Karola Nawrockiego przed wejściem do siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Prezydent próbuje przedostać się przez grupę osób stojących w drzwiach budynku. W pewnym momencie zwraca się do jednej z kobiet słowami: „Proszę odejść, przepraszam panią”. Nagrania szybko stały się przedmiotem komentarzy i dyskusji w sieci.

W piątek wieczorem w Trybunale Konstytucyjnym doszło do kolejnego zwrotu w trwającym konflikcie. W opublikowanym komunikacie poinformowano o odsunięciu od wykonywania obowiązków prezesa Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Tymczasowe kierowanie pracami instytucji powierzono sędzi Annie Korwin-Piotrowskiej, co spotkało się z natychmiastową reakcją i jeszcze bardziej zaostrzyło spór. Decyzje te stały się jednym z głównych punktów zapalnych całej sytuacji.

Następnie siedmioro sędziów wybranych przez Sejm weszło na teren Trybunału w towarzystwie funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Jak relacjonowała rzeczniczka TK Weronika Ścibor, pracujący na miejscu strażnicy mieli otrzymać polecenie spakowania swoich rzeczy i opuszczenia budynku. Sytuacja szybko stała się przedmiotem politycznych komentarzy, a przed gmachem zaczęli gromadzić się kolejni ludzie. Wydarzenia te ponownie postawiły na pierwszym planie pytania o legalność podejmowanych działań.

Na miejscu pojawili się między innymi politycy prawicy, przedstawiciele Konfederacji oraz Grzegorz Braun wraz z sympatykami. Obecna była również policja. Na oficjalnym profilu Trybunału opublikowano komunikat, w którym zakwestionowano legalność podjętych działań i napisano o „bezprawnym przejęciu strony internetowej”. Wydarzenia z piątkowego wieczoru jeszcze bardziej zaostrzyły spór, który od miesięcy dzieli polską scenę polityczną.

Do sprawy odniósł się również Karol Nawrocki, który opisał zajście jako próbę siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa. W swoim oświadczeniu napisał: „Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”. Prezydent zdecydowanie sprzeciwił się wydarzeniom w Trybunale, a jego stanowisko stało się kolejnym elementem politycznej wymiany argumentów.

POLECAMY: Agnieszka Kaczorowska MIAŻDŻY „Taniec z Gwiazdami”. Co jej się nie podoba?

Paulina Hennig-Kloska nie gryzła się w język! Tak uderzyła w Karola Nawrockiego

Głos w sprawie zabrała również Paulina Hennig-Kloska, która w środowym wydaniu „Gościa Wydarzeń” w Polsat News przedstawiła zupełnie odmienną ocenę sytuacji. Przewodnicząca klubu Centrum przekonywała, że głównym odpowiedzialnym za kryzys w Trybunale Konstytucyjnym jest właśnie prezydent. Jej wypowiedź nie pozostawiała wątpliwości, że polityk nie zamierza łagodzić tonu w sporze z głową państwa.

„Zamachu stanu dopuścił się pan prezydent”. Tak uważam. Nie można nie przyjmować ślubowania od sędziów (Trybunału Konstytucyjnego – red.) – stwierdziła Paulina Hennig-Kloska.

Polityczka odniosła się także do głośnego wystąpienia prezydenta podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Karol Nawrocki ostro skrytykował wówczas premiera Donalda Tuska i sędzię Annę Korwin-Piotrowską, określając prawniczkę mianem „pani o dwóch nazwiskach”. Te słowa również nie umknęły uwadze Pauliny Hennig-Kloski, która zdecydowała się skomentować zachowanie głowy państwa.

„To jest skandaliczne podejście coraz większej grupy na prawicy i ubolewam, że prezydent do tej grupy dołączył wczoraj. Grupy przedstawicieli opozycji, którzy naprawdę próbują z totalnym brakiem szacunku dezawuować rolę kobiet w polityce” – wyznała.

Po czym dodała:

“Tu absolutny apel do pana prezydenta, żeby tego jednak nie robił, by wycofał się z takiej postawy, jako głowa państwa. Można się nie zgadzać z panią Korwin-Piotrowską, ale to jest sędzia Trybunału Konstytucyjnego wybrana przez Sejm” – tłumaczyła na antenie Polsat News.

Na koniec polityk jeszcze mocniej podsumowała wystąpienie Karola Nawrockiego.

„Uważam, że wystąpienie pana prezydenta było niestosowne, wręcz bezczelne momentami. Niestosowne przede wszystkim do formuły RBN-u. Ubolewam, że ta część ogólna, otwarta dla mediów, coraz częściej służy panu prezydentowi nie po to, żeby wypełnić rolę głowy państwa, nie by dbać o bezpieczeństwo i interes narodowy, ale żeby by uprawiać najniższych lotów politykę” – zakończyła.

Wypowiedzi Pauliny Hennig-Kloski pokazują, że spór wokół Trybunału Konstytucyjnego pozostaje daleki od zakończenia, a kolejne starcia polityczne mogą przynieść jeszcze więcej emocji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Cleo NOWĄ jurorką w programie Polsatu. Co dalej z „The Voice Kids”?

Co uważacie o słowach Pauliny Hennig-Kloski? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Paulina Hennig-Kloska (fot. screen YouTube Polsat News)
Karol Nawrocki (fot. screen YouTube Polsat News)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Agnieszka Kaczorowska MIAŻDŻY „Taniec z Gwiazdami”. Co jej się nie podoba?

Opublikowano

w dniu

przez

Agnieszka Kaczorowska od lat doskonale zna kulisy „Tańca z gwiazdami”. Tym razem tancerka postanowiła przyjrzeć się aktualnej edycji show i nie ukrywała, że ma sporo zastrzeżeń. Jej słowa mogą wywołać prawdziwą burzę wśród fanów programu!

Agnieszka Kaczorowska od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy „Tańca z gwiazdami”. Wystąpiła w ośmiu edycjach show, tańcząc m.in. z Rafałem Maślakiem, Nikodemem Rozbickim, Michałem Malinowskim czy Antkiem Smykiewiczem. Jej największym sukcesem było zdobycie Kryształowej Kuli w parze z Krzysztofem Wieszczkiem, a dwukrotnie była bardzo blisko kolejnego zwycięstwa, kończąc rywalizację na drugim miejscu. Przez lata zgromadziła ogromne doświadczenie, które dziś pozwala jej patrzeć na program z zupełnie innej perspektywy niż przeciętny widz.

Z biegiem czasu jej obecność w programie zaczęła przybierać zupełnie inny wymiar. Jesienią ubiegłego roku wystąpiła w wyjątkowym duecie – na parkiecie partnerował jej Marcin Rogacewicz, prywatnie jej partner życiowy. Ich udział wzbudził ogromne zainteresowanie widzów, choć para odpadła szybciej, niż wielu się spodziewało. Wspólny występ tancerki i aktora był jednym z najbardziej komentowanych wydarzeń tamtej edycji, a ich relacja przyciągała uwagę nie tylko fanów tanecznego show.

Po zakończeniu rywalizacji duet nie zniknął z życia publicznego. Wręcz przeciwnie – Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz rozpoczęli wspólny projekt teatralno-taneczny, z którym obecnie podróżują po Polsce. Ostatnio zakochani gościli w podcaście „Z bliska” Małgorzaty Rozenek-Majdan, gdzie tancerka zdecydowała się na szczere wyznanie dotyczące programu, z którym przez lata była związana. Jej opinia może zaskoczyć część widzów, ponieważ nie chodziło wyłącznie o poziom uczestników, ale również o sam charakter telewizyjnego formatu.

POLECAMY: Cleo NOWĄ jurorką w programie Polsatu. Co dalej z „The Voice Kids”?

Agnieszka Kaczorowska UDERZA w „Taniec z gwiazdami”! Padły mocne słowa

Agnieszka Kaczorowska przyznała, że choć bardzo lubi „Taniec z Gwiazdami”, to uważa, że taniec nie jest w nim na pierwszym miejscu.

„Ja w ogóle bardzo lubię ten program. Uważam, że to jest bardzo fajny program. Tylko problem polega na tym, że dla mnie jest tam już za mało tańca” – stwierdziła.

Tancerka nie zamierzała na tym poprzestać.

„Ja jestem człowiekiem tańca, zawsze będę broniła tańca. Ja będę chciała, żeby wszystko było o tańcu. (…) Jeżeli mamy program taneczny, to dla mnie powinien być [tylko o tańcu – przyp. red.], a to nie jest program tylko o tańcu” – dodała. 

Jeszcze mocniej Kaczorowska wypowiedziała się na temat aktualnej edycji. Przyznała, że obejrzała w całości tylko pierwszy odcinek trwającego sezonu, a kolejne występy śledziła już głównie w mediach społecznościowych. Mimo ograniczonego oglądania nie miała wątpliwości, jak ocenia poziom taneczny tegorocznej rywalizacji.

„Ja mam bardzo głęboką analizę tego programu już od wielu edycji. Na przykład ta edycja – moim zdaniem – jest słaba tanecznie. Ona jest słaba tanecznie. No dzieje się jak zwykle dużo. Jedni lepiej, drudzy gorzej. Jest tam ciągle ta rotacja” – powiedziała otwarcie.

Tancerka poszła jeszcze dalej, porównując obecny sezon z poprzednimi.

„Ale gdyby sobie porównać ostatnie, nie wiem, ze cztery edycje, to jest to najsłabsza tanecznie edycja” – wyznała Agnieszka Kaczorowska u Rozenek-Majdan.

Nie tylko taneczny poziom uczestników wzbudził zastrzeżenia Agnieszki Kaczorowskiej. Tancerka przyznała również, że nie zgadza się z ocenami jurorów, a szczególnie zastanawiają ją najwyższe noty przyznawane niektórym parom. Jej zdaniem „czterdziestki” nie zawsze odzwierciedlają rzeczywisty poziom prezentowanych występów.

„Mnie zadziwiają opinie jury. Mnie zadziwia to bardzo, bo ja – przyznaję – obejrzałam tylko pierwszy odcinek w całości i resztę tam sobie tylko gdzieś tam na Instagramie. Jak widzę, że ktoś dostaje cztery dziesiątki, to myślę sobie: to będzie jakiś sztos” – dodała.

Kaczorowska zwróciła uwagę, że w historii programu widzowie mieli okazję oglądać naprawdę wyjątkowe występy.

„Tak dużo widzieliśmy już w tym programie, tak wiele pięknych wykonów, absolutnie na wysokim poziomie, gdzie czasami trudno było stwierdzić na przykład, kto jest gwiazdą, bo były gwiazdy, które po prostu przepięknie tańczyły przez te dwadzieścia parę lat” – tłumaczyła. 

Na koniec Agnieszka Kaczorowska odniosła się do samego przyznawania dziesiątek. Zaznaczyła, że obecnie jurorzy nie rozdają najwyższych ocen tak często jak dawniej, jednak nie oznacza to, że zgadza się z ich werdyktami.

„No w tej edycji nie masz tylu [dziesiątek – przyp. red.], ale nie zgadzam się. Nie zgadzam się z opiniami” – wtrąciła.

Jej słowa pozostawiają pole do dyskusji o tym, czy aktualny sezon rzeczywiście odstaje tanecznie od poprzednich i czy oceny jury są adekwatne do prezentowanych choreografii. Jedno jest pewne – Agnieszka Kaczorowska nie zamierza ukrywać swojego zdania, nawet jeśli dotyczy ono programu, który przez lata był ważną częścią jej zawodowego życia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Krzysztof Ibisz nie do poznania? Polsat opublikował archiwalne nagranie

Chcielibyście zobaczyć Agnieszkę Kaczorowską w roli jurorki? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Jury (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek ósmy)
Rogacewicz i Kaczorowska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 2)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Cleo NOWĄ jurorką w programie Polsatu. Co dalej z „The Voice Kids”?

Opublikowano

w dniu

przez

To koniec pewnego etapu dla jednego z popularnych telewizyjnych formatów, który przez lata przyciągał widzów przed ekrany. Po sześciu sezonach w TVN program przechodzi do innej stacji, a jego nowa odsłona przyniesie sporo zmian. Polsat właśnie ujawnił szczegóły, które mogą zaskoczyć fanów. Dowiedz się więcej!

Program „LEGO Masters” zadebiutował na antenie TVN w listopadzie 2020 roku i szybko zdobył sympatię widzów. Format oparty na kreatywności, wyobraźni i spektakularnych konstrukcjach z klocków LEGO wyróżniał się na tle innych telewizyjnych produkcji. Uczestnicy mierzyli się z coraz bardziej wymagającymi zadaniami, a ich budowle potrafiły robić ogromne wrażenie. Nie bez znaczenia była również rodzinna atmosfera, która sprawiała, że program oglądało się z przyjemnością.

Od pierwszej edycji gospodarzem „LEGO Masters” był Marcin Prokop. Prezenter doskonale odnalazł się w tej roli, a jego charakterystyczne poczucie humoru, dystans do siebie i spontaniczne komentarze stały się jednym z elementów rozpoznawczych programu. Przez kolejne sezony towarzyszył uczestnikom podczas kreatywnych wyzwań i emocjonujących rozstrzygnięć.

Na przestrzeni sześciu sezonów zmieniał się również skład jury. Obok ekspertów związanych ze światem klocków LEGO pojawiały się znane postacie polskiego show-biznesu, które oceniały pomysłowość i wykonanie konstrukcji. Wśród jurorów znaleźli się między innymi Czesław Mozil, Kamil Bednarek, Wojciech Łozowski oraz Ola Adamska. W ostatniej edycji ekspertce Poli Lisowicz partnerowała m.in. Weronika Rosati, Grzegorz Krychowiak i Malwina Wędzikowska.

Szczególną zmianą były dwie ostatnie odsłony programu, realizowane pod hasłem „Kierunek Polska”. Tym razem ekipa nie ograniczała się do telewizyjnego studia, ale odwiedzała różne zakątki kraju. Uczestnicy budowali swoje konstrukcje w wyjątkowych plenerach, a zadania nawiązywały do miejsc, w których realizowano kolejne odcinki. Dzięki temu format zyskał zupełnie nową dynamikę, a widzowie mogli zobaczyć, jak kreatywność uczestników łączy się z polskimi krajobrazami i lokalnymi inspiracjami.

POLECAMY: Krzysztof Ibisz nie do poznania? Polsat opublikował archiwalne nagranie

„LEGO Masters” w Polsacie. Kto poprowadzi i kto znajdzie się w jury [SZCZEGÓŁY I PORA EMISJI]

Teraz jednak „LEGO Masters” rozpoczyna zupełnie nowy rozdział. Po latach obecności w TVN format trafia do Polsatu, który właśnie ujawnił szczegóły swojej odsłony. Program otrzymał nową nazwę – „LEGO Masters. W drodze” – i tym razem również nie będzie ograniczał się do jednego studia. Zmiana stacji oznacza nowe otwarcie dla produkcji, która przez lata zdążyła zbudować rozpoznawalność i przyciągnąć fanów w całej Polsce.

Polsat nie zamierza długo czekać z premierą. Już 13 listopada o godzinie 19:55 widzowie zobaczą pierwszy z czterech odcinków nowej odsłony kultowego show. To właśnie wtedy uczestnicy rozpoczną rywalizację o tytuł Mistrza LEGO Masters, nagrodę w wysokości 100 tysięcy złotych oraz imponujące zestawy klocków. Stawka jest więc wysoka, a kreatywne wyzwania mają zapewnić widzom wiele emocji.

W nowej wersji programu pojawi się również Maciej Zakościelny, który przejmie rolę gospodarza. Aktor będzie towarzyszył ekipie podczas podróży po Polsce i wspierał uczestników w kolejnych zadaniach. Pięć dwuosobowych drużyn zmierzy się z wyzwaniami, które będą ściśle związane z odwiedzanymi lokalizacjami. To właśnie miejsca realizacji mają nadać rywalizacji wyjątkowy charakter i sprawić, że każda konstrukcja będzie inspirowana czymś innym.

Twórcy wybrali cztery miasta, w których powstały odcinki „LEGO Masters. W drodze”. Na trasie znalazły się Wrocław, Warszawa, Zabrze i Chorzów. W każdym z tych miejsc uczestnicy otrzymają zadania wymagające nie tylko precyzji i kreatywności, ale również umiejętności wykorzystania lokalnych inspiracji. Dzięki temu program ma połączyć świat klocków LEGO z podróżą po Polsce, a widzowie będą mogli zobaczyć znane miasta w zupełnie nowej odsłonie.

W każdym odcinku ekspertce Poli Lisowicz będzie towarzyszył jeden z jurorów specjalnych. Wśród zaproszonych gości znaleźli się Cleo, trenerka w programie „The Voice Kids”, Ilona Krawczyńska, prowadząca „Farmę”, Adam Zdrójkowski, związany z „Must Be The Music”, oraz aktorka Weronika Książkiewicz.

Warto podkreślić, że udział Cleo w nowym formacie Polsatu nie oznacza zmian w „The Voice Kids” – wiosną artystka pozostanie jurorką programu bez zmian. Ich obecność ma urozmaicić ocenianie konstrukcji i wprowadzić dodatkowe emocje do rywalizacji. Każdy z gości wniesie do programu własną perspektywę, a uczestnicy będą musieli przekonać jury, że ich budowle zasługują na najwyższe oceny.

„LEGO Masters. W drodze” to zatem nie tylko zmiana stacji, ale również nowa formuła, nowe wyzwania i zupełnie inny sposób realizacji programu. Po sześciu sezonach w TVN kultowy format rozpoczyna przygodę w Polsacie, a widzowie już w listopadzie przekonają się, jak wypadnie ta telewizyjna przeprowadzka. Premiera pierwszego odcinka zaplanowana jest na 13 listopada o godzinie 19:55.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Piotr Gumulec ZREZYGNUJE z „Tańca z Gwiazdami”? Kryzys zmusił parę do decyzji

Będziecie oglądać nową wersję “Lego Masters”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Maciej Zakościelny (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Cleo (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Cleo (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – “Taniec z Gwiazdami”/odcinek 5
Cleo (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “Taniec z Gwiazdami”/odcinek 5

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Krzysztof Ibisz nie do poznania? Polsat opublikował archiwalne nagranie

Opublikowano

w dniu

przez

To jeden z najbardziej kultowych teleturniejów w historii polskiej telewizji, który od lat przyciąga przed ekrany kolejne pokolenia widzów. Program, który stał się prawdziwym fenomenem, właśnie świętuje wyjątkowy jubileusz. Nie zabrakło również imponującego rekordu, który pokazuje, jak wielką popularnością cieszy się format Polsatu. Dowiedz się więcej i zobacz fragment pierwszego odcinka!

Dokładnie 24 lata temu, 4 listopada 2002 roku, na antenie Polsatu zadebiutowała „Awantura o kasę”. Teleturniej niemal od razu zdobył sympatię widzów, a jego nietypowa formuła szybko wyróżniła go na tle innych produkcji rozrywkowych. Zamiast klasycznego odpowiadania na pytania uczestnicy musieli wykazać się nie tylko wiedzą, ale także sprytem, refleksem i umiejętnością podejmowania ryzyka. To właśnie połączenie emocjonującej rywalizacji z nieprzewidywalnymi decyzjami sprawiło, że program na stałe zapisał się w historii polskiej telewizji.

Od samego początku gospodarzem „Awantury o kasę” jest Krzysztof Ibisz, który stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli tego formatu. Jego charakterystyczny styl prowadzenia, energia i umiejętność budowania napięcia podczas licytacji sprawiły, że widzowie szybko przywiązali się do programu. Przez kolejne lata prezenter towarzyszył uczestnikom w walce o pieniądze i nagrody, a jego obecność stała się nieodłącznym elementem teleturnieju. Dziś może świętować nie tylko kolejne urodziny formatu, ale również wyjątkową historię, którą współtworzy od ponad dwóch dekad.

Pierwszy odcinek został wyemitowany w poniedziałek, 4 listopada 2002 roku, dokładnie o godzinie 19:15. Wówczas widzowie po raz pierwszy zobaczyli trzy drużyny, które rywalizowały ze sobą w zupełnie inny sposób niż w tradycyjnych teleturniejach. Uczestnicy musieli walczyć o pytania, podbijać stawki i podejmować decyzje, które mogły zarówno przynieść im ogromne wygrane, jak i pozbawić ich szans na zwycięstwo. Już wtedy było jasne, że „Awantura o kasę” ma szansę stać się czymś więcej niż kolejnym programem rozrywkowym.

POLECAMY: Piotr Gumulec ZREZYGNUJE z „Tańca z Gwiazdami”? Kryzys zmusił parę do decyzji

Polsat przypomniał początki Krzysztofa Ibisza w „Awanturze o kasę”! Widzowie nie dowierzają

Jednym z największych atutów teleturnieju od zawsze były jego charakterystyczne elementy, które widzowie doskonale znają i pamiętają. Emocjonujące licytacje, podbijanie stawek, okrzyki uczestników oraz tajemnicze skrzynki, w których mogły kryć się zarówno atrakcyjne nagrody, jak i niespodziewane pułapki, tworzyły wyjątkową atmosferę. To właśnie te momenty sprawiały, że przed telewizorami trudno było zachować spokój. Każda kolejna decyzja mogła całkowicie odmienić przebieg rywalizacji, a napięcie często rosło do ostatnich sekund.

Tegoroczny jubileusz ma jednak szczególne znaczenie, ponieważ zaledwie kilkanaście dni temu program osiągnął kolejny imponujący kamień milowy. 24 października Polsat wyemitował 300. odcinek „Awantury o kasę”. To wyjątkowy wynik, który pokazuje, jak długo teleturniej utrzymuje zainteresowanie widzów i jak mocno zakorzenił się w polskiej popkulturze. Przez lata w studiu pojawiły się tysiące uczestników, którzy walczyli o pieniądze, nagrody i przede wszystkim o zwycięstwo.

W historii programu nie brakowało spektakularnych wygranych, niespodziewanych zwrotów akcji i sytuacji, które na długo zapadały w pamięć. Niektóre drużyny podejmowały niezwykle odważne decyzje podczas licytacji, inne potrafiły zaskoczyć rywali wiedzą i sprytem. To właśnie nieprzewidywalność sprawiała, że każdy odcinek mógł przynieść zupełnie inny scenariusz. Widzowie nigdy nie mieli pewności, kto ostatecznie wyjdzie ze studia zwycięsko, a kto będzie musiał pogodzić się z porażką.

Co istotne, jubileusz nie oznacza końca emocji związanych z teleturniejem. „Awantura o kasę” wciąż pozostaje obecna w ramówce Polsatu, a kolejne odcinki piątego sezonu dostarczają widzom nowych powodów do śledzenia rywalizacji. Program nie zwalnia tempa i nadal stawia przed uczestnikami wymagające pytania, trudne decyzje oraz licytacje, w których niejednokrotnie trzeba zaryzykować naprawdę wiele. Wszystko wskazuje na to, że jego popularność nie jest jedynie sentymentalnym wspomnieniem dawnych lat.

Kolejne odcinki „Awantury o kasę” można oglądać w każdą sobotę i niedzielę o godzinie 16:30 na antenie Polsatu. Piąty sezon będzie towarzyszył widzom aż do grudnia, co oznacza, że przed uczestnikami i fanami programu jeszcze wiele emocjonujących pojedynków.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Czy „Ślub od pierwszego wejrzenia” WRÓCI? Pojawiły się nowe informacje

Lubicie oglądać „Awanturę o kasę”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Krzysztof Ibisz (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Krzysztof Ibisz (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Krzysztof Ibisz (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Krzysztof Ibisz (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Krzysztof Ibisz (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Krzysztof Ibisz (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Krzysztof Ibisz (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Krzysztof Ibisz (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Krzysztof Ibisz (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Krzysztof Ibisz (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Krzysztof Ibisz (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Krzysztof Ibisz (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Krzysztof Ibisz (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Krzysztof Ibisz (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Krzysztof Ibisz (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością