Śledź nas

showbiz

Małgorzata Rozenek wystąpi wiosną w „Tańcu z Gwiazdami”? Ostateczne stanowisko rozwiewa wątpliwości

Opublikowano

w dniu

Jedno krótkie nagranie wystarczyło, by internet eksplodował spekulacjami. Srebrna mini, taneczny krok i tajemniczy podpis rozbudziły emocje fanów, którzy już widzieli ją na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”. Tymczasem kulisy sprawy są zupełnie inne, niż wszystkim się wydawało. Dowiedz się więcej!

Ostatni rok był dla Małgorzaty Rozenek-Majdan wyjątkowo intensywny i udowodnił, że w polskim show-biznesie nie ma dziś osoby, która generuje więcej treści, emocji i medialnych dyskusji. Celebrytka nie tylko pojawia się na bankietach i czerwonych dywanach – ona faktycznie pracuje, produkuje programy i bierze udział w projektach, które wzbudzają ogromne zainteresowanie widzów. Właśnie dlatego każdy jej ruch natychmiast staje się tematem numer jeden w mediach rozrywkowych.

Ogromnym punktem zwrotnym w jej karierze okazał się program „Bez kompleksów”, realizowany dla TVN7. Format, w którym uczestnicy przechodzą pełną metamorfozę – od zabiegów chirurgii plastycznej, przez stomatologię, po stylizację – okazał się jednym z najodważniejszych projektów ostatnich lat. Nad zmianami czuwały autorytety medyczne, takie jak dr Marek Szczyt i dr Michał Nawrocki, a widzowie zobaczyli nie tylko spektakularne efekty, ale też historie ludzi przez lata mierzących się z kompleksami.

Program okazał się na tyle dużym sukcesem, że niemal natychmiast ogłoszono casting do kolejnej edycji. Tym razem metamorfozom mają poddać się nie tylko kobiety, ale również mężczyźni, co jeszcze bardziej poszerza formułę show. To właśnie przy tym projekcie Małgorzata Rozenek-Majdan spędziła większość ostatnich miesięcy, pracując na planie, nadzorując nagrania i osobiście wspierając uczestników.

To jednak nie jedyne wyzwanie, którego się podjęła. Równolegle celebrytka brała udział w realizacji reality-show „Królowa przetrwania”, kręconego na Sri Lance. Program, w którym znane kobiety walczą w dżungli o przetrwanie, trafi tej wiosny na główną antenę TVN, co ma być mocnym ruchem stacji po dwóch edycjach emitowanych w TVN7. Telewizja liczy, że nazwisko Małgorzaty Rozenek-Majdan przyciągnie przed telewizory zupełnie nowych widzów.

POLECAMY: Marcin Prokop nie gryzł się w język mówiąc o Małgorzacie Rozenek. Wrócił do jej pracy w „Dzień Dobry TVN”

Internet wrze – Rozenek w “Tańcu z Gwiazdami”?

Wszystkie te fakty nie przeszkodziły jednak w tym, by internet rozpalił się do czerwoności po jednym, z pozoru niewinnym nagraniu. Na profilu gwiazdy TVN pojawił się film, na którym w zwolnionym tempie wychodzi z windy w srebrnej mini z frędzlami, otoczona swoim zespołem. Stylizacja była imprezowa, nastrój wyśmienity, a całość sprawiała wrażenie zapowiedzi czegoś naprawdę dużego.

„Zrobiliśmy to. Efekty wkrótce #dreamteam” – napisała Małgorzata Rozenek-Majdan.

I to właśnie ten podpis uruchomił lawinę interpretacji. W komentarzach natychmiast pojawiły się pytania o jej udział w „Tańcu z Gwiazdami”, a internauci zaczęli niemal błagać o potwierdzenie swoich przypuszczeń. Taneczna kreacja plus tajemniczy opis okazały się idealną mieszanką do wywołania medialnej burzy.

Pod postem zaroiło się od takich wiadomości jak: „Wystąpisz w “Tańcu z Gwiazdami’?”, „Liczę po cichu na “TzG””, „Mam nadzieję, że do czołówki ‘TzG’. Wysyłałabym SMS-y na Ciebie”. Fanom wydawało się oczywiste, że nagranie to forma subtelnej zapowiedzi udziału w tanecznym show. Portale plotkarskie w kilka godzin stworzyły nagłówki o rzekomej walce o Kryształową Kulę.

Rzeczywistość okazuje się jednak zupełnie inna. Małgorzata Rozenek-Majdan do „Tańca z Gwiazdami” nie idzie i to nie dlatego, że nie miałaby ochoty czy predyspozycji, ale z bardzo prostego powodu. W tym sezonie jest twarzą aż dwóch dużych projektów TVN, a „Taniec z Gwiazdami” to format konkurencyjnego Polsatu. Logistyka, kontrakty i zobowiązania sprawiają, że taki ruch jest po prostu niemożliwy.

Co więcej, jej zawodowy kalendarz jest szczelnie wypełniony zdjęciami, promocją nowych produkcji i obowiązkami związanymi z kolejną edycją „Bez kompleksów”. Produkcja na egzotycznej wyspie, odpowiedzialność za uczestników metamorfoz i działania w social mediach sprawiają, że udział w tanecznym show byłby fizycznie niewykonalny. Mimo to sama zainteresowana doskonale wie, jak bawić się oczekiwaniami fanów.

Nie zmienia to faktu, że jedno nagranie wystarczyło, by zdominować medialną dyskusję. Jedni poczuli rozczarowanie, inni zachwyt nad kreacją i energią celebrytki, jeszcze inni zaczęli dopytywać o kolejne projekty. Jedno jest pewne – Małgorzata Rozenek-Majdan pozostaje królową internetowego zamieszania i potrafi jednym postem wywołać więcej emocji niż niejedna premiera programu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mateusz Pawłowski z „Rodzinki.pl” zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”. Kulisy rozmów z aktorem wyszły na jaw

Chcielibyście zobaczyć kiedyś Rozenek-Majdan w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Małgorzata Rozenek-Majdan (fot. screen Instagram Małgorzata Rozenek-Majdan)
Małgorzata Rozenek-Majdan (fot. screen Instagram Małgorzata Rozenek-Majdan)
Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 5) z 12 października 2025

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 komentarz

1 komentarz

  1. Brak

    9 stycznia 2026 at 15:29

    Nie chcę w tańcu z gwiazdami Małgorzaty Rozenek Majdan, wolę Helenę Englert.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Tłum gwiazd na wyborach Mrs. Poland International! Wyjątkowa nagroda dla Katarzyny Cichopek!

Opublikowano

w dniu

przez

18 kwietnia w Renaissance Warsaw Airport Hotel odbyła się IV. edycja prestiżowego konkursu Mrs. Poland International. Ten prestiżowy event zgromadził wiele osobistości ze świata show-biznesu. Na uroczystej gali pojawili się, m.in.: Katarzyna Cichopek, Maciej Kurzajewski, Krzysztof Rutkowski, Etna, Rafał Zawierucha, Magdalena Waligórska-Lisiecka i Mateusz Lisiecki-Waligórski, Agnieszka Kałuża, Agnieszka Mrozińska i Alex Mroziński, Sylwia Wysocka, Małgorzata Opczowska, Stefano Terrazzino, Andrzej Najman oraz Nowator. Portal Przeambitni.pl miał objął patronat medialny nad wydarzeniem.

Poland International to międzynarodowy projekt stworzony niemal 40 lat temu w USA, skierowany do przedsiębiorczych kobiet, które osiągnęły sukces na wielu płaszczyznach, zawodowych i osobistych. Misją konkursu jest promowanie piękna każdej kobiety bez względu na wiek. Kobieta, która w świecie biznesu zdominowanym przez mężczyzn osiągnęła sukces zawodowy, realizuje się w tym, co robi i żyje z pasją, wytyczając kolejne cele. To nie jest kolejny konkurs piękności, a prawdziwe święto kobiecości, siły i sukcesu. Każda z uczestniczek jest królową w swojej dziedzinie i królową własnego życia. Spełnione matki, żony, singielki, empatyczne przyjaciółki, których droga życiowa jest świadectwem ambicji, odwagi i determinacji. – Mrs. Poland International to projekt, który wykracza poza klasyczne rozumienie konkursu piękności. Jego ideą jest promowanie kobiet przedsiębiorczych, świadomych swojej wartości i aktywnych społecznie. To przestrzeń dla kobiet, które łączą życie zawodowe, rodzinne i osobiste, a jednocześnie chcą się rozwijać i inspirować innych – mówi Iana Lutska, organizatorka konkursu Mrs. Poland International.

Podczas uroczystej gali, którą poprowadził Maciej Kurzajewski, zaprezentowało się 24 kobiety sukcesu, które podzieliły się swoimi historiami, doświadczeniem, pasją i planami na przyszłość. Finalistki zaprezentowały się podczas gali w kilu odsłonach: biznesowej, fitness, wieczorowej. – Mam honor i przyjemność prowadzić tę imprezę już po raz drugi. Nasze finalistki świetnie radzą sobie biznesowo, życiowo, rodzinnie i są wizytówką naszego kraju, a ta która dziś sienie po tytuł Mrs. Poland International będzie naszą ambasadorką na całym świecie. Ich piękno, odwaga, ambicja i pracowitość zasługują na duże brawa, szarfę i koronę – podkreśla Maciej Kurzajewski. W jury konkursu zasiedli m.in.: Katarzyna Cichopek, Grzegorz Bosowski, Teresa Seemann, Oleg Filishyn, Wiktoria Faynbat, Stefano Terrazzino i Rafał Zawierucha i Paweł Lipski, czyli Nowator, który również wystąpił na scenie w towarzystwie Eni Ostrowskiej. Ten duet porwał do tańca wszystkich zgromadzonych gości.

Tytuł Mrs. Poland International 2026 zdobyła Justyna Glińska, twórczyni Talent Trails – przestrzeni rozwoju, w której ludzie uczą się świadomie odkrywać swoje talenty i przekładać je na konkretne działania zawodowe oraz osobiste. W swojej pracy łączy strategiczne myślenie z empatią, pokazując, że różnorodność w zespołach jest jednym z najważniejszych źródeł kreatywności i sukcesu. I vice Mrs. Poland International została Małgorzata Szarek – piosenkarka i trenerka wokalna, II vice vice Mrs. Poland International to Beata Fiedorowicz, tytuł III vice Mrs. Poland International przypadł Annie Wiśnicz-Kucia. Mrs. Poland International Publiczności wybrano Olgę Gryzodub, która została też Mrs. Ukraine International, zaś I vice Mrs. Ukraine International to Olena Pivovarova. – – la mnie liczy się całokształt, a więc sukces biznesowy, osobisty, pasje i wartości, jakimi kierują się nasze finalistki. I nie jest to przypadek, zrządzenie losu czy znajomości, a ciężka praca, która niesie ze sobą masę wyrzeczeń. Podziwiam kobiety, których historie mogą inspirować te, które stawiają pierwsze kroki w biznesie – przyznał Rafał Zawierucha.

Kim jest Mrs. Poland International 2026?

– Jest we mnie dużo pozytywnych emocji. Czuję wielką radość. Nie ukrywam, że trochę się stresowałam, ale teraz mogę już spokojnie odetchnąć. Spędziłam piękny, ale i pracowity tydzień z innymi uczestniczkami, nawiązały się między nami piękne przyjaźnie – powiedziała nam Justyna Glińska chwilę po ogłoszeniu wyników konkursu. – Przede wszystkim zamierzam działać zgodnie ze swoimi wartościami, więc na pewno będę wspierała osoby niepełnosprawne i potrzebujące dzieci, ale chciałabym również promować sport i ruch, żeby więcej osób, a zwłaszcza kobiet dbało o swoja sprawność fizyczną, bo w zdrowym ciele, zdrowy duch, ale też musimy zacząć od siebie, żeby osiągąć sukcesy i dzielić się nimi z innymi – dodała Mrs. Poland International 2026. Nagrodę specjalną za kreację aktorską otrzymała Katarzyna Cichopek. -To wyjątkowa, międzynarodowa nagroda, która doceniła rolę Kingi Zduńskiej, w postać, której mam przyjemność wcielać się od 26 lat w serialu “M jak Miłość”. Tym bardziej cieszę się, że została ona zauważona na tle wszystkich innych ról kreowanych przez polskie aktorki. Dziękuję Polonii, że rozpoznaje i lubi, zarówno moją postać, jak i mnie samą – wyznała wzruszona Katarzyna Cichopek.

Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Na zdj.: Etna, czyli Joanna Kaczanowska, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Na zdj.: Małgorzata Opczowska-Łęska, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Na zdj.: Iana Lutska, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Na zdj.: Krzysztof Rutkowski, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Na zdj.: Magdalena Waligórska-Lisiecka, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Na zdj.: Iana Lutska, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Na zdj.: Nowator, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Na zdj.: Małgorzata Opczowska-Łęska, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Na zdj.: Nowator, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Kontynuuj czytanie

news

Zapłakana Julia Wieniawa na Instagramie. Co się stało?

Opublikowano

w dniu

przez

Nagranie, które pojawiło się w sieci, natychmiast wywołało ogromne poruszenie i lawinę komentarzy. Widzowie byli przekonani, że wydarzyło się coś poważnego, jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Sama zainteresowana postanowiła wszystko wyjaśnić. O co chodzi? Przeczytaj, aby poznać szczegóły!

Julia Wieniawa od kilku lat znajduje się na szczycie popularności i nie zwalnia tempa nawet na moment. Jej kariera rozwija się w imponującym kierunku, a ona sama udowadnia, że można z powodzeniem łączyć wiele ról jednocześnie – od aktorki, przez wokalistkę, aż po osobowość telewizyjną. Taka intensywność pracy sprawia jednak, że emocje często kumulują się w najmniej spodziewanych momentach.

Nie jest tajemnicą, że Julia Wieniawa należy do grona najbardziej zapracowanych artystek młodego pokolenia. Jej grafik wypełniony jest po brzegi, a każdy dzień przynosi nowe wyzwania i zobowiązania. Mimo to gwiazda stara się zachować autentyczność i bliskość z fanami, regularnie dzieląc się z nimi fragmentami swojego życia.

W ostatnich dniach to właśnie media społecznościowe stały się miejscem, gdzie Julia Wieniawa pokazała swoją bardziej emocjonalną stronę. W sobotę opublikowała relację, na której widać, jak płacze, co natychmiast zaniepokoiło jej obserwatorów i wywołało falę spekulacji.

Widok zapłakanej Julii Wieniawy był dla wielu zaskoczeniem, szczególnie że na co dzień prezentuje się jako osoba pełna energii i pozytywnego nastawienia.Sama zainteresowana szybko rozwiała wszelkie wątpliwości. Julia Wieniawa wyjaśniła, że jej łzy nie mają nic wspólnego ze smutkiem, a wręcz przeciwnie – są efektem ogromnej radości i wzruszenia, które przyszły niespodziewanie.

“To są łzy szczęścia, jak coś. Yoga uwolniła moje wszystkie emocje i właśnie je do siebie przytulam, dopiero dochodzi do mnie, jak wspaniale było na ostatnich koncertach i jak się cieszę, że mam dla kogo tworzyć “- napisała.

Jak się okazuje, ogromny wpływ na jej stan emocjonalny miała praktyka jogi. To właśnie ona pozwoliła Julii Wieniawie na chwilę zatrzymania i głębsze przeżycie wszystkiego, co wydarzyło się w ostatnim czasie. Dopiero wtedy dotarło do niej, jak ważne są dla niej reakcje fanów i atmosfera koncertów.

POLECAMY: “Farma”: Janosik zabrał głos po odpadnięciu. Nie gryzł się w język

Julia Wieniawa podbija serca fanów

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że ostatnie miesiące były dla Julii Wieniawy wyjątkowo intensywne. Artystka jest w trakcie trasy koncertowej „Światłocienie ReLove Tour”, która spotyka się z bardzo ciepłym przyjęciem publiczności. Każdy występ to dla niej ogromny ładunek emocji, który – jak widać – nie zawsze daje się łatwo opanować.

Równolegle Julia Wieniawa nie znika z telewizji, regularnie pojawiając się na żywo w programie „Mam Talent!”. Półfinały emitowane na żywo wymagają od niej pełnego zaangażowania i skupienia, co dodatkowo potęguje presję i zmęczenie.

Warto również przypomnieć, że drugi album studyjny Julii Wieniawy odniósł duży sukces, trafiając na szczyt zestawienia OLiS i zdobywając status złotej płyty. To tylko potwierdza, że jej muzyczna droga rozwija się równie dynamicznie, co pozostałe aspekty kariery.

Mimo ogromu obowiązków Julia Wieniawa znajduje czas, by dzielić się kulisami swojej pracy z fanami. Publikuje nagrania z przygotowań do koncertów, fragmenty występów oraz materiały od słuchaczy, co dodatkowo wzmacnia więź z jej odbiorcami.

Nagranie ze łzami pokazało jednak coś jeszcze – że nawet osoby przyzwyczajone do życia na świeczniku potrzebują momentu zatrzymania i przestrzeni na emocje. W przypadku Julii Wieniawy była to chwila szczerości, która tylko utwierdziła fanów w przekonaniu, że mają do czynienia z autentyczną artystką.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kinga Zawodnik wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła deklaracja

Podobają Wam się piosenki Julii Wieniawy? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Julia Wieniawa (fot. screen Instagram Stories Julia Wieniawa) – 18 kwietnia 2026
Julia Wieniawa (fot. screen Instagram Julia Wieniawa)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

“Farma”: Janosik zabrał głos po odpadnięciu. Nie gryzł się w język

Opublikowano

w dniu

przez

To miał być jeden z pewniaków do finału, a jednak wszystko potoczyło się zupełnie inaczej. Decyzja uczestników wywołała burzę wśród widzów, którzy nie kryją rozczarowania i złości. Sam zainteresowany nie milczy i odsłania kulisy tego, co naprawdę wydarzyło się na planie. Sprawdź, co wyznał Janosik z “Farmy”.

Reality-show „Farma” od dłuższego czasu utrzymuje stabilną i wysoką oglądalność, przyciągając przed ekrany widzów spragnionych autentycznych emocji i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Formuła programu oparta na odcięciu uczestników od świata i przeniesieniu ich do wymagających warunków sprawia, że każda decyzja nabiera szczególnego znaczenia, a napięcia szybko eskalują.

Właśnie ta surowa rzeczywistość powoduje, że relacje między uczestnikami zmieniają się dynamicznie. Sojusze, które jednego dnia wydają się trwałe, następnego potrafią się rozsypać, a decyzje podejmowane pod presją mają realny wpływ na dalszy przebieg gry. Widzowie z kolei z ogromnym zaangażowaniem analizują każdy ruch uczestników.

Na tle pozostałych wyróżniał się Łukasz „Janosik” Januszczak, który od początku budował swój wizerunek jako osoba spokojna, konkretna i lojalna wobec innych. W świecie pełnym napięć i konfliktów jego postawa była czymś wyjątkowym, co szybko przełożyło się na sympatię widzów.

To właśnie dlatego jego eliminacja okazała się dla wielu ogromnym zaskoczeniem. Łukasz „Janosik” Januszczak był typowany jako jeden z głównych kandydatów do zwycięstwa, a jego silna pozycja była dostrzegana nie tylko przez widzów, ale również przez innych uczestników programu.

W momencie, gdy przegrał pojedynek, sytuacja diametralnie się zmieniła. Pozostali farmerzy wykorzystali okazję, by wyeliminować potencjalne zagrożenie, co tylko potwierdziło, jak bardzo strategiczna potrafi być gra w tym formacie.

Po emisji odcinka Łukasz „Janosik” Januszczak zdecydował się zabrać głos i podczas transmisji na Instagramie podzielił się swoimi emocjami z widzami. Nie ukrywał, że powrót do tych wydarzeń po czasie był dla niego trudnym doświadczeniem.

“Uczucia wróciły po tym czasie. Po tym odcinku czuję te emocje, to wszystko wraca na nowo. Co Paulina czuje, no jest tak… Wcześniej tego nie widziałam, więc mocniej mnie uderzyło na nowo. Jeszcze bardziej mi smutno teraz” – wyznała.

Nie pominął również wątku swojej porażki w pojedynku, który przesądził o jego dalszym losie w programie. Jak podkreślił, choć sytuacja była trudna, stara się ją zaakceptować.

“Niby tylko minuta albo aż minuta, ale trzeba to wziąć na klatę. Stało się, jak stało” – dodał.

POLECAMY: Kinga Zawodnik wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła deklaracja

Janosik ujawnia kulisy “Farmy”. Tego nikt nie wiedział

Duże emocje wzbudził także temat sojuszy, które – jak się okazało – nie przetrwały próby czasu. Łukasz „Janosik” Januszczak odniósł się do tego wprost, wskazując, że decyzje uczestników były podyktowane strategią.

“Jak widać w ostatnich odcinkach, sojusz się unieważnił i jednak jest nieaktualny. Jednak wszyscy postawili na mnie, żeby mnie wyeliminować. Taka gra. […] Z tego, co widziałam, jednak byłem większym zagrożeniem niż pozostali do nominacji. Była okazja, żeby się mnie pozbyć to się pozbyli”- wyznał.

Szczególne kontrowersje wywołała relacja z Agnieszką, która po emisji odcinka znalazła się w centrum krytyki. Widzowie zarzucali jej złamanie wcześniejszych ustaleń, co tylko podgrzało atmosferę wokół całej sytuacji.

“Z Agnieszką nie wszystko było widać, ale mieliśmy naprawdę dobre relacje, trzymaliśmy się ze sobą, dlatego też tak poniekąd ”zdrada” mnie zabolała, bo cały czas czułem, że Agnieszka jest ze mną i z Akselem tutaj. Ale jak mówię… ja w pewnym czasie zapomniałem, że jesteśmy w programie, czułem się jak na jakimś obozie harcerskim, a tutaj każdy myśli o taktyce, więc stało się jak się stało” – stwierdził.

Mimo wszystko uczestnik podkreśla, że nie żywi urazy do pozostałych i zdaje sobie sprawę z realiów programu. Dla niego granica między relacjami a grą okazała się jednak trudniejsza do utrzymania, niż początkowo zakładał.

“Nie mam do nikogo urazy, ja się trochę zatraciłem w tym wszystkim. […] Wyszło jak wyszło. Program to program, a relacje to relacje i tyle w temacie” – dodał.

Dodatkowo Łukasz „Janosik” Januszczak pojawił się dziś w porannym programie „Halo tu Polsat”, gdzie miał okazję szerzej opowiedzieć o swoich doświadczeniach z udziału w show. W rozmowie wrócił do najtrudniejszych momentów na „Farmie”, zdradzając, jak z jego perspektywy wyglądały relacje z innymi uczestnikami oraz emocje towarzyszące eliminacji.

“Kocham klimat „Farmy”, taki kolonialny, więc naprawdę zaangażowałem się emocjonalnie. Będę kibicował młodym wilkom i mojej Paulince” – wspomniał o poranku.

Przyznał również, że dopiero po czasie w pełni uświadomił sobie, jak intensywnym przeżyciem był udział w programie i jak bardzo wpłynął on na jego podejście do ludzi i samego siebie.

“Pozostaną piękne wspomnienia, fajne chwile i super ludzie. Połączyła nas natura. Tylko ci, którzy byli w środku potrafią to poczuć” – dodał w “Halo tu Polsat”.

Nie ulega wątpliwości, że jego odejście jeszcze długo będzie tematem dyskusji wśród fanów „Farmy”. Program wciąż można oglądać od poniedziałku do czwartku o 20:30 oraz w piątki o 19:55, a wielki finał zaplanowano już na 7 maja, co oznacza, że emocje wchodzą w decydującą fazę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marcelina Zawadzka przerwała milczenie po „Farmie”. Wystosowała apel do widzów

Przykro Wam, że Janosik odpadł z programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Uczestnicy 5 edycji (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Łukasz “Janosik” Januszczak (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 18.04.2026
Łukasz “Janosik” Januszczak (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 18.04.2026
Maciej Rock i Agnieszka Hyży (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 18.04.2026
Łukasz “Janosik” Januszczak (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 18.04.2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Kinga Zawodnik wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła deklaracja

Opublikowano

w dniu

przez

Po spektakularnej metamorfozie Kinga Zawodnik coraz śmielej mówi o swoich marzeniach związanych z telewizją. Była gwiazda TVN Style nie ukrywa, że bardzo chciałaby pojawić się w jednym z najpopularniejszych programów rozrywkowych w Polsce. Czy produkcja „Tańca z Gwiazdami” w końcu sięgnie po nią jako uczestniczkę? Dowiedz się więcej!

Jeszcze kilka lat temu Kinga Zawodnik była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji TVN Style. Widzowie mogli oglądać ją między innymi w programach „Dieta czy cud” oraz „Pierwszy raz Kingi Zawodnik”. Dziś celebrytka wciąż pozostaje aktywna w mediach, a jej życie – zwłaszcza ogromna przemiana zdrowotna – przyciąga uwagę tysięcy fanów.

We wrześniu 2023 roku Kinga Zawodnik zdecydowała się na poważny krok i przeszła operację bariatryczną. Zabieg okazał się przełomowy, ponieważ od tamtego momentu udało jej się zrzucić ponad 60 kilogramów. Celebrytka otwarcie relacjonowała cały proces w mediach społecznościowych, inspirując wiele osób do walki o zdrowie i lepsze samopoczucie.

Dziś profil Kingi Zawodnik na Instagramie obserwuje blisko 140 tysięcy osób. Influencerka regularnie dzieli się tam swoją codziennością, postępami w zmianie stylu życia oraz przemyśleniami na temat samoakceptacji i zdrowia. Jej szczerość i otwartość sprawiają, że wciąż budzi ogromne zainteresowanie wśród internautów.

POLECAMY: Marcelina Zawadzka przerwała milczenie po „Farmie”. Wystosowała apel do widzów

Kinga Zawodnik wystąpi w “Tańcu z Gwiazdami”?

Nie jest tajemnicą, że Kinga Zawodnik od dawna marzy o występie w jednym z najpopularniejszych show w Polsce, czyli „Tańcu z Gwiazdami”. Program od lat przyciąga przed telewizory miliony widzów i regularnie gości znane osobowości ze świata show-biznesu, sportu czy internetu.

Co ciekawe, celebrytka niejednokrotnie pojawiała się już na widowni programu, obserwując występy uczestników na żywo. W zeszłym roku w rozmowie z Shownews.pl jasno przyznała, że chętnie sama stanęłaby na parkiecie i spróbowała swoich sił w tańcu.

Jeśli dostanę propozycję, to ją przyjmę. Nie ukrywam, że to moje marzenie, także afirmuję – mówiła wówczas Kinga Zawodnik.

Od tej deklaracji minęło już kilka miesięcy. Reporterka Telemagazynu, Agnieszka Kostuch, postanowiła jakiś czas temu sprawdzić, czy w tej sprawie coś się zmieniło i czy produkcja programu już odezwała się do celebrytki z propozycją udziału w kolejnej edycji.

Okazuje się jednak, że na razie nic nie jest przesądzone. Sama Kinga Zawodnik nie ukrywa jednak, że wciąż liczy na telefon z Polsatu i bardzo chciałaby spróbować swoich sił na parkiecie.

Czekam, czekam [czyt. na telefon]. Uważam, że pląsy by poszły, bioderka w ruch, więc myślę, że byłabym trochę kontrowersyjną osobą, bo mam z tyłu głowy jednak jeszcze cały czas to, że ważę te 150 kilogramów, więc miałabym dużo bariery fizycznej, więc mój partner na pewno miałby ze mną trudne wyzwanie – wyznała reporterce.

Celebrytka zdradziła również, jakie choreografie najbardziej by ją interesowały, gdyby rzeczywiście pojawiła się w programie. Jej wizja występu może zaskoczyć, bo marzy o spektakularnych elementach tanecznych.

Marzyłaby mi się choreografia z unoszeniami, ale żebym to ja była unoszona. Ostatnio pytałam właśnie Maćka Pelę, tancerza, jak to właśnie jest. Powiedział, że tancerze też są przystosowani do tego i uczą się, jak podnosić partnerkę, więc spokojnie znalazłby się taki tancerz, który by mnie podniósł – dodała z uśmiechem.

Choć na razie nie wiadomo, czy Kinga Zawodnik rzeczywiście pojawi się w przyszłej edycji „Tańca z Gwiazdami”, jedno jest pewne – jej fani z pewnością chętnie zobaczyliby ją na parkiecie. Pytanie tylko, czy produkcja programu zdecyduje się spełnić jej marzenie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Daria Syta zorganizuje ślub roku? Tancerka uchyla rąbka tajemnicy

Chcielibyście zobaczyć Kingę Zawodnik w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Kinga Zawodnik (fot. screen YouTube Rezultaty)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością