news
Mandaryna przerwała milczenie ws. Wiśniewskiego. Szykuje się WIELKI powrót?
Przez lata byli jedną z najgłośniejszych par polskiego show-biznesu, a ich rozstanie śledziła cała Polska. Dziś znów jest o nich głośno, a słowa Mandaryny tylko podsyciły spekulacje fanów. Czy między nią a Michałem Wiśniewskim wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał? Dowiedz się więcej
Życie uczuciowe Michała Wiśniewskiego od lat budzi ogromne zainteresowanie mediów i fanów. Lider zespołu Ich Troje wielokrotnie trafiał na pierwsze strony gazet za sprawą swoich związków, rozstań i kolejnych małżeństw. Niedawno media obiegła informacja o pierwszej rozprawie rozwodowej artysty z Polą Wiśniewską, co ponownie skierowało uwagę opinii publicznej na jego życie prywatne.
W cieniu tych wydarzeń coraz częściej wraca temat jednej z najbardziej pamiętnych relacji wokalisty. Mowa o związku z Martą „Mandaryną” Wiśniewską, z którą doczekał się dwójki dzieci – Xaviera i Fabienne. Choć ich rozstanie przed laty było niezwykle burzliwe i szeroko komentowane, dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Od pewnego czasu w sieci pojawiają się spekulacje dotyczące rzekomego zbliżenia byłych małżonków. Internauci regularnie analizują ich wypowiedzi i wspólne zdjęcia, doszukując się oznak możliwego powrotu. Każda wzmianka o byłym partnerze natychmiast wywołuje lawinę komentarzy.
Ostatnio Mandaryna pojawiła się w studiu RMF FM, gdzie była gościem podcastu „P.S. I LOVE YOU” prowadzonego przez aktorkę Annę-Marię Sieklucką. W trakcie szczerej rozmowy artystka wróciła wspomnieniami do najbardziej intensywnych momentów swojej kariery i życia prywatnego.
Wokalistka przyznała, że dziś patrzy na przeszłość z zupełnie innej perspektywy niż jeszcze kilka lat temu. Jak podkreśliła, czas pozwolił jej uporządkować emocje i zamknąć wiele trudnych rozdziałów.
“Dzisiaj patrzę na to wszystko zupełnie spokojnie. To są dla mnie zamknięte rozdziały, do których właściwie już nie wracam. Mam cudowne dzieci i wiem, że wyrosły na wspaniałych, wrażliwych ludzi, więc choćby dlatego czuję, że ta droga była wartościowa. Przyjaźnię się z Michałem, więc życie zatoczyło bardzo dobre koło. Człowiek tak naprawdę nie uczy się na teorii, tylko na własnych błędach i doświadczeniach” – powiedziała.
POLECAMY: Karolina Gilon wystąpi w „Królowej przetrwania 4”? Wyciekły kolejne nazwiska
Mandaryna WRÓCI do Michała Wiśniewskiego?
Te słowa natychmiast przyciągnęły uwagę fanów. Szczególnie fragment dotyczący przyjaźni z Michałem Wiśniewskim sprawił, że w mediach społecznościowych znów zaczęły pojawiać się pytania o charakter ich obecnej relacji.
Podczas rozmowy Mandaryna została również zapytana o to, jak udało jej się zbudować tak dobre kontakty z byłym mężem po latach pełnych emocji i medialnego zamieszania. Gwiazda nie ukrywała, że kluczową rolę odegrało dobro dzieci.
“Każdy przechodzi to inaczej, ale dla mnie od początku najważniejsze było jedno – żeby dzieci miały tatę i żeby nasze emocje nigdy nie odbijały się na nich. To oczywiście najtrudniejsze na samym początku, bo wtedy jest najwięcej emocji, a dodatkowo swoje zdanie ma też całe otoczenie. Mi bardzo zależało, żeby to wszystko zatrzymać i nie przenosić tego na dzieci” – wyznała.
Artystka przyznała także, że z biegiem czasu zaczęła patrzeć na byłego męża znacznie szerzej niż tylko przez pryzmat dawnych konfliktów. Pomogła w tym również długoletnia znajomość, która rozpoczęła się jeszcze przed największym sukcesem zespołu Ich Troje.
“Z czasem emocje opadają i zaczynasz patrzeć na drugiego człowieka szerzej. Ja znam Michała od trzydziestu lat, jeszcze sprzed wszystkich sukcesów i całej historii, która wydarzyła się później. Bardzo go cenię, również jako artystę. Nadal słucham jego opinii, czasem się zgadzam, czasem nie, ale szanuję jego perspektywę” – dodała.
Nie zabrakło również pytania o wzajemne wsparcie. Mandaryna przyznała, że mimo upływu lat nadal może liczyć na obecność byłego męża, a ich relacja opiera się dziś przede wszystkim na wzajemnym szacunku.
“Tak i to jest bardzo przyjemne. W ogóle nauczyłam się jednej rzeczy – dużo bardziej wolę zakopywać konflikty niż je pielęgnować. Nie lubię żyć w napięciu. Dziś wiem też, że schowanie dumy do kieszeni często wymaga dużo większej siły niż walka. To nie jest słabość. To jest raczej efekt tego, że znasz swoją wartość i nie musisz niczego nikomu udowadniać” – stwierdziła.
Choć słowa Mandaryny z pewnością ponownie rozbudzą wyobraźnię fanów marzących o jej powrocie do Michała Wiśniewskiego, sama artystka nie pozostawia złudzeń. Dziś łączy ich przede wszystkim przyjaźń, wspólna historia oraz troska o dzieci. A to, jak sama przyznała, jest dla niej największym dowodem na to, że nawet po najtrudniejszych rozstaniach można odnaleźć spokój i zbudować relację opartą na wzajemnym szacunku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Aktor „Pierwszej miłości” pokazał KLATĘ. Wojciech Szczęsny skomentował [FOTO]
Kogo byście jeszcze widzieli w tym programie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
news
Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA? “Zawsze robiłam SHOW!”
Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA! “Zawsze robiłam SHOW!” – tym razem śpiewała w „Czerwonym Wieprzu”
Z Marią Sadowską udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.
fot. Piotr Podlewski/AKPA
POLECAMY: „Taniec z Gwiazdami” bez Sykut-Jeżyny i Ibisza? Te wieści mogą zaskoczyć
news
Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!
Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!
Z Patrykiem Vegą udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.
POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]
news
Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują
Izabella Krzan po raz kolejny przyciągnęła uwagę internautów. Gwiazda, która od kilku miesięcy rozwija swoją karierę w TVN, tym razem zachwyciła obserwatorów kadrami z wypoczynku w malowniczej, morskiej scenerii. Fani szybko zwrócili uwagę na jej sylwetkę. Dowiedz się więcej!
Izabella Krzan od kilku miesięcy jest jedną z twarzy programu „Dzień Dobry TVN”. Od około trzech miesięcy współprowadzi poranny format razem z Janem Pirowskim, a jej telewizyjna kariera nabrała w ostatnim czasie tempa. Prezenterka nie ogranicza się jednak wyłącznie do śniadaniówki i pojawia się także przy innych projektach stacji.
Jednym z nich jest „Azja Express”, który również prowadzi Izabella Krzan. Gwiazda doskonale odnalazła się w formacie wymagającym od prowadzącego energii, swobody i kontaktu z uczestnikami. Jej aktywność zawodowa sprawia, że widzowie coraz częściej mogą oglądać ją na antenie w różnych rolach.
Poza pracą przed kamerami Izabella Krzan chętnie pokazuje również fragmenty swojego życia w mediach społecznościowych. Prezenterka regularnie publikuje zdjęcia i nagrania, dzięki którym jej obserwatorzy mogą zobaczyć nie tylko telewizyjne kulisy, ale także bardziej prywatne momenty.
POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]
Izabella Krzan niczym bogini wyłania się z wody. Zachwycające kadry
Tym razem uwagę przyciągnęły kadry wykonane podczas wypoczynku. Izabella Krzan zaprezentowała się w wyjątkowo malowniczej, morskiej scenerii. Na opublikowanych ujęciach gwiazda spaceruje w przejrzystej, turkusowej wodzie, a w tle widać jasne skały oraz zakotwiczone łodzie.
Prezenterka postawiła na wakacyjny, naturalny look. Izabella Krzan miała na sobie dwuczęściowy, mieniący się srebrzyście strój kąpielowy o kroju bikini, który podkreślał jej smukłą sylwetkę. Całość uzupełniła eleganckimi okularami przeciwsłonecznymi oraz efektownym naszyjnikiem z krzyżykiem.
Nie zabrakło również naturalnych elementów stylizacji. Rozwiane przez wiatr włosy i słoneczna, morska sceneria stworzyły bardzo wakacyjny klimat. Na zdjęciach Izabella Krzan prezentuje się swobodnie i z dużym luzem, co szybko zostało zauważone przez jej obserwatorów.
Pod publikacją niemal od razu mogły pojawić się komentarze dotyczące wyglądu prezenterki. Fani chętnie komplementują jej formę i wakacyjny styl.
Wśród komentarzy można znaleźć między innymi: „Piękna i zmysłowa”, „Cudownie wyglądasz”, „Modeleczka”, „Słodki jeżu w malinach….. ten poziom zajebistości jest jeszcze legalny?”, „Figura marzenie” czy „Zazdroszczę”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska jako Cher w „TTBZ ”. Reakcja Gąsowskiego może zaskoczyć [WIDEO]
Lubicie Izę Krzan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Krzysztof Cugowski zdradził wysokość emerytury. Na koncertach zarabia krocie
Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że jego emerytura nie należy do wysokich. Były lider Budki Suflera otrzymuje co miesiąc około 1700 zł, ale nie zamierza z tego powodu rezygnować ze sceny. Artysta wciąż regularnie koncertuje, a za jeden występ ma otrzymywać około 80 tys. zł.
Krzysztof Cugowski od lat pozostaje aktywny zawodowo. Choć w 2014 roku rozstał się z Budką Suflera, nie zakończył muzycznej kariery. Nadal występuje przed publicznością, tym razem z zespołem określanym jako Zespół Mistrzów. Jego koncerty odbywają się w ramach trasy „Wiek to tylko liczba”.
Muzyk ma już 76 lat, jednak wciąż nie myśli o przejściu na artystyczną emeryturę. Jak sam podkreśla, dopóki pozwala mu na to zdrowie, zamierza śpiewać. Niewysokie świadczenie z ZUS-u nie jest dla niego powodem do narzekania, ponieważ główne dochody zapewnia mu działalność koncertowa.
POLECAMY: Budka Suflera ma nowego wokalistę. Cugowski oburzony: Demolowanie legendy
Krzysztof Cugowski dostaje 1700 zł emerytury
Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że wysokość jego emerytury może zaskakiwać. Były lider Budki Suflera co miesiąc otrzymuje około 1700 zł. Artysta tłumaczył, że na wysokość świadczenia wpływ miała jego kariera rozpoczęta jeszcze w czasach PRL-u. W tamtym okresie zasady odprowadzania składek wyglądały inaczej niż obecnie, co dziś przekłada się na wysokość jego emerytalnych wpływów. Muzyk nie przedstawia jednak swojej sytuacji jako powodu do narzekania. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że nie zamierza skupiać się na kwocie przelewanej przez ZUS. Krzysztof Cugowski wciąż jest aktywny zawodowo, regularnie pojawia się na scenie i czerpie dochody z koncertów. To właśnie dalsza praca pozwala mu zachować finansową niezależność.
W rozmowie z „Faktem” artysta zaznaczył, że dopóki zdrowie mu na to pozwala, nie zamierza rezygnować ze śpiewania. Nie ukrywa, że muzyka nadal jest dla niego nie tylko źródłem utrzymania, ale przede wszystkim ważną częścią życia.
Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci — powiedział „Faktowi”.
Dla niego znacznie większe znaczenie ma możliwość dalszego wykonywania zawodu. Dzięki koncertom pozostaje aktywny, spotyka się z publicznością i nadal może zarabiać na swojej wieloletniej pasji. Choć kwota 1700 zł miesięcznie nie jest wysoka, piosenkarz nie sprawia wrażenia osoby, która zamierza z tego powodu ograniczyć swoją działalność. Jego podejście jest jasne: skoro nadal może pracować i ma zaplanowane występy, wysokość emerytury nie stanowi dla niego najważniejszego problemu.
POLECAMY: Krzysztof Cugowski: “Pewien jołop to w taką opinię wykuł…” O czym mówi wokalista “Budki Suflera”?
Tyle Krzysztof Cugowski może zarobić do końca roku
Choć emerytura Krzysztofa Cugowskiego nie należy do wysokich, artysta wciąż pozostaje aktywny zawodowo. Były lider Budki Suflera regularnie pojawia się na scenie i koncertuje z zespołem Mistrzów. Według informacji „Faktu” za jeden występ może otrzymywać około 80 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że jest to kwota dotycząca całego koncertowego wynagrodzenia, a niekoniecznie pieniędzy, które trafiają bezpośrednio do kieszeni muzyka. Z takiej stawki trzeba bowiem pokryć między innymi koszty organizacyjne, techniczne oraz wynagrodzenia współpracowników.Z zapowiedzi koncertowych wynika, że Krzysztof Cugowski ma jeszcze przed sobą kilkanaście występów. „Fakt” informował o 18 zaplanowanych koncertach, co przy podanej stawce dawałoby łącznie około 1,4 mln zł przychodu brutto. To jedynie szacunkowe wyliczenie, ponieważ ostateczna kwota może zależeć od warunków poszczególnych umów, kosztów tras oraz liczby osób zaangażowanych w realizację wydarzeń.
Sam wokalista nie ukrywa, że mimo upływu lat nie zamierza rezygnować ze śpiewania. W rozmowie z „Faktem” podkreślił, że najważniejsze pozostają dla niego zdrowie, możliwość pracy oraz kontakt z publicznością. Jak zaznaczył:
Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci.
Artysta konsekwentnie pokazuje więc, że emerytura jest dla niego jedynie dodatkiem, a nie głównym źródłem utrzymania. Największe znaczenie ma nadal działalność artystyczna, koncerty i wieloletnia więź z publicznością. Jego przykład pokazuje również, że dla doświadczonych muzyków scena może pozostać ważną częścią życia zawodowego nawet wiele lat po rozpoczęciu kariery.





-
news3 dni temuKrzysztof Kwiatkowski długo ukrywał ukochaną. Jego partnerka to znana wokalistka
-
news5 dni temu„M jak miłość” żegna kolejne gwiazdy. Znane nazwiska odchodzą z serialu
-
showbiz4 dni temuZrezygnował z „Tańca z Gwiazdami”. Teraz przerwał milczenie
-
showbiz3 dni temuKto odpadł z „Tańca z Gwiazdami”? Widzowie w szoku
-
showbiz5 dni temuFilip Gurłacz PSIOCZY na „Taniec z Gwiazdami”. W tle Kaczorowska
-
news2 dni temuNowa czołówka „Na Wspólnej” wywołała burzę. Podoba się Wam?
-
Taniec z Gwiazdami3 dni temuWielkie zaskoczenie po odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Gwiazda potwierdziła rozstanie
-
news4 dni temuAndziaks i Luka przekazali radosne wieści. Posypały się gratulacje

Dodaj komentarz