news
Polka wygrała niemiecką edycję programu “Top Model”! Była niepełnosprawna?!
To już pewne! Germany’s Next Topmodel wygrywa Polka, Simone Kowalski! Kim jest piękna zwyciężczyni, która zawojowała serca jury?
Simone Kowalski zwyciężyła w niemieckiej edycji programu Top Model! Ta śliczna dziewczyna, jak donosi Plotek.pl, pochodzi z Polski a od 20 lat mieszka w Niemczech. Piękna Polka ma jednak za sobą trudną przeszłość…
POLECAMY – “M jak miłość” bez kluczowego aktora! Co się stanie?
Okazuje się, że zanim Simone Kowalski znalazła się w programie Top Model, jeździła wcześniej na wózku inwalidzkim! Wszystko z powodu bardzo poważnej kontuzji stóp, jakiej Simone nabawiła się podczas ciężkich treningów. Dopiero po kilku miesiącach ciężkiej rehabilitacji obecna zwyciężczyni Top Model mogła zacząć normalnie chodzić.
ZOBACZ – Sara Boruc pozuje w kostiumie kąpielowym 3 tygodnie po porodzie!
Dla wielu widzów niemieckiej edycji Top Model piękna Polka od początku była faworytką. Nic więc dziwnego, że to właśnie ona zajęła pierwsze miejsce w programie! Poniżej możecie zobaczyć jak wygląda Simone Kowalski. Zasłużyła na wygraną?
https://www.instagram.com/p/Bx5CFcDiKxn/
https://www.instagram.com/p/BxdgZ1ciOop/
https://www.instagram.com/p/BxNYGH_JVtD/
https://www.instagram.com/p/BwtzUtap1a2/
Foto. Screen Instagram Simone Kowalski/ German next Topmodel
news
Tyle Doda bierze za 15 minut na scenie. Kwota zwala z nóg
Doda po raz kolejny zaskoczyła szczerością. W najnowszym wywiadzie bez ogródek opowiedziała o pieniądzach, koncertach i propozycjach, które regularnie otrzymuje. Jedno z jej wyznań szczególnie poruszyło internautów. Dowiedz się więcej!
Doda od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych i najlepiej zarabiających artystek w Polsce. Gwiazda nie ukrywa, że sukces zawodowy był okupiony ogromną pracą, wyrzeczeniami i konsekwencją w budowaniu własnej marki. Dziś może pozwolić sobie na wybieranie wyłącznie tych projektów, które naprawdę ją interesują.
W ostatnim czasie wokalistka pojawiła się w podcaście „Biznes Misja”, gdzie poruszyła wiele tematów związanych zarówno z życiem prywatnym, jak i zawodowym. Rozmowa szybko odbiła się szerokim echem w mediach, ponieważ artystka wyjątkowo otwarcie mówiła o finansach.
Nie zabrakło między innymi pytań dotyczących działalności w mediach społecznościowych, współprac reklamowych oraz koncertów. Doda przyznała, że przez lata wypracowała sobie pozycję, która pozwala jej stawiać konkretne warunki i nie godzić się na propozycje poniżej określonego poziomu.
Szczególnie dużo emocji wzbudził temat występów na imprezach firmowych. Wokalistka wyjaśniła, że zdarzało jej się występować podczas wydarzeń organizowanych przez marki i przedsiębiorstwa, jednak były to pełnoprawne koncerty przygotowane z odpowiednim rozmachem.
“Jeśli chodzi o bankiet firmowy, czyli jakieś, nie wiem, urodziny firmy, marki, to grałam takie koncerty, ale to były regularne, normalne koncerty, gdzie była wielka scena” – wyznała Rabczewska.
Prowadzący postanowił dopytać, czy artystka nadal przyjmuje tego typu propozycje. Odpowiedź Dody nie pozostawiła żadnych wątpliwości i natychmiast przyciągnęła uwagę słuchaczy.
“Musi być na to ich stać. Nie gram koncertów za mniej niż 150 tysięcy za 15 minut” – dodała.
POLECAMY: To on dołączy do „Tańca z Gwiazdami”? Widzowie pokochali go dzięki hitowi TVP
Tyle Doda bierze za występy! Dużo czy mało?
To jednak nie koniec zaskakujących wyznań. W dalszej części rozmowy temat zszedł na prywatne uroczystości, takie jak wesela, urodziny czy jubileusze. W tym przypadku stanowisko gwiazdy okazało się jeszcze bardziej stanowcze.
Doda przyznała, że niezależnie od oferowanej kwoty nie jest zainteresowana występowaniem podczas prywatnych imprez. Jak podkreśliła, nie zmieniłaby zdania nawet w przypadku astronomicznego honorarium.
“Nie, nawet jakby miał milion, to nie gram po urodzinach ani imieninach ani weselach” – stwierdziła Doda.
Artystka nie ukrywała również, że obecna sytuacja zawodowa jest efektem wielu lat intensywnej pracy. Jej zdaniem wiele osób ocenia dziś wyłącznie końcowy efekt, nie zdając sobie sprawy z ogromnego wysiłku, jaki musiała włożyć w rozwój swojej kariery.
Na koniec rozmowy Doda podkreśliła, że wysokie stawki i możliwość ograniczenia liczby występów są dla niej naturalną konsekwencją wcześniejszych poświęceń. Wokalistka nie kryła dumy z tego, co udało jej się osiągnąć przez lata obecności na scenie.
Ja sobie zapracowałam i zasłużyłam na to, żeby teraz móc nie grać już od 3-4 lat koncertów i grać sobie tylko 3 za 200 tysięcy i tylko 15 minut. Proszę bardzo, zrób taką samą pracę jak ja. Wymiękniesz po dwóch dniach. (…) Jak ktoś mi mówi, że mi odbiło – nie. Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz – wyznała Doda.
Wypowiedzi gwiazdy błyskawicznie obiegły internet i wywołały lawinę komentarzy. Jedni podziwiają jej pewność siebie i biznesowe podejście do kariery, inni uważają, że takie stawki są trudne do wyobrażenia. Jedno jest jednak pewne – Doda po raz kolejny udowodniła, że potrafi wzbudzić emocje nie tylko muzyką, ale również swoimi bezkompromisowymi opiniami.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Małgorzata Tomaszewska zaskoczyła wyznaniem o ojcu. Fani nie kryją emocji
Zazdrościcie Dodzie takich zarobków? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
news
Małgorzata Tomaszewska zaskoczyła wyznaniem o ojcu. Fani nie kryją emocji
Przez lata unikała publicznego odwoływania się do słynnego nazwiska i konsekwentnie budowała własną karierę. Tym razem zrobiła jednak wyjątek. Z okazji Dnia Ojca opublikowała poruszające wyznanie, które wywołało ogromne emocje wśród fanów. Dowiedz się więcej!
Małgorzata Tomaszewska od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych prezenterek telewizyjnych w Polsce. Choć widzowie doskonale wiedzą, że jest córką legendarnego bramkarza reprezentacji Polski Jana Tomaszewskiego, dziennikarka przez większość swojej kariery starała się oddzielać życie zawodowe od rodzinnych powiązań.
Nie jest tajemnicą, że od początku obecności w mediach musiała mierzyć się z opiniami osób zarzucających jej, że sukces zawdzięcza sławnemu nazwisku. Sama wielokrotnie podkreślała jednak, że zależało jej przede wszystkim na tym, by wypracować własną markę i być ocenianą przez pryzmat swojej pracy.
Karierę rozpoczęła jako prezenterka sportowa. Z czasem zdobywała kolejne doświadczenia zawodowe, pojawiając się między innymi w Polsacie, a później stając się jedną z twarzy programu „Pytanie na śniadanie” w Telewizji Polskiej. Po głośnych zmianach w TVP dołączyła natomiast do zespołu „Dzień Dobry TVN”.
Mimo dużej aktywności w mediach społecznościowych Małgorzata Tomaszewska rzadko porusza tematy związane z relacjami rodzinnymi. Tym większym zaskoczeniem okazał się jej najnowszy wpis opublikowany z okazji Dnia Ojca.
POLECAMY: Oto NOWA jurorka „Tańca z Gwiazdami”? Edward Miszczak podjął decyzję
Małgorzata Tomaszewska otworzyła się na temat Jana Tomaszewskiego. Padły poruszające słowa
Prezenterka postanowiła wrócić wspomnieniami do swojej relacji z ojcem i opublikowała serię wspólnych zdjęć z Janem Tomaszewskim. Przy okazji zdobyła się również na bardzo osobiste wyznanie, w którym opowiedziała o tym, dlaczego przez lata unikała pokazywania ich wspólnych fotografii.
“Nie publikowałam wielu wspólnych zdjęć, bo przez lata próbowałam budować swoją drogę jak najdalej od jego nazwiska. Chciałam udowodnić sobie i światu, że potrafię sama. Dziś wiem, że nie musiałam nic udowadniać” – czytamy.
Te słowa szybko odbiły się szerokim echem wśród internautów. Wielu fanów przyznało, że po raz pierwszy usłyszeli od prezenterki tak otwarte wyznanie dotyczące jej rodzinnych doświadczeń i presji, jaka często towarzyszy dzieciom znanych osób.
W dalszej części wpisu Małgorzata Tomaszewska podkreśliła, że mimo różnych życiowych zakrętów zawsze mogła liczyć na wsparcie ojca. Jak wyznała, były reprezentant Polski nigdy nie przegapił żadnego ważnego momentu w jej karierze, choć często przeżywał je bardziej niż ona sama.
“Kiedy stawałam na największych scenach, tata nagrywał moje występy, ale nie oglądał ich na żywo. Za bardzo przeżywał. Nie przegapił jednak żadnego festiwalu, programu, ani koncertu. Dziękuję za każdą recenzję, za każde dobre słowo i za każde »jestem z Ciebie dumny, córeczko«” – napisała Małgorzata Tomaszewska.
Prezenterka nie ukrywała również, że ich relacja nie zawsze była pozbawiona różnic zdań. Jak przyznała, zarówno ona, jak i jej ojciec mają silne osobowości i często patrzą na wiele spraw w odmienny sposób. Nigdy nie wpłynęło to jednak na siłę rodzinnej więzi.
“Nie zawsze się ze sobą zgadzamy. Oboje mamy silne charaktery, własne zdanie i temperamenty. Ale jest jedna rzecz, której byłam zawsze pewna” – dodała.
Najbardziej poruszające słowa pojawiły się jednak na samym końcu wpisu. To właśnie one szczególnie poruszyły obserwatorów i sprawiły, że pod publikacją pojawiły się setki komentarzy pełnych wzruszenia.
“Tata bez wahania oddałby za mnie życie. Dziękuję Tato” – zakończyła swój wpis.
Internauci nie kryli emocji po przeczytaniu tych słów. Pod wpisem szybko pojawiły się dziesiątki komentarzy pełnych wsparcia i ciepłych słów. „Małgosiu super fotki”, „Uwielbiam oboje”, „Pięknie”, „Wzruszyła mnie Pani. Rodzina to siła” – pisali fani. Wszystko wskazuje na to, że szczere wyznanie Małgorzaty Tomaszewskiej przypomniało wielu osobom, jak ważne są rodzinne relacje i wsparcie najbliższych, niezależnie od życiowych sukcesów czy zawodowych wyzwań.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wspominała o emeryturze. Teraz wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”?
Lubicie oglądać Małgorzatę Tomaszewską w “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
lifestyle
Agnieszka Hyży wprost: „Potrafię podejść do nieznajomego i zapytać, czym pachnie”. Szczere wyznanie gwiazdy na premierze Lattafa Khamrah Waha
Premiera nowego zapachu Lattafa Khamrah Waha stała się okazją do szczerej rozmowy o perfumeryjnych upodobaniach gwiazd. Wśród zaproszonych gości pojawiła się Agnieszka Hyży, która – jak sama przyznała – do bliskowschodnich kompozycji ma stosunek wyjątkowo emocjonalny. Zapytaliśmy prezenterkę, jakie skojarzenia budzi w niej najnowsza Khamrah Waha, i usłyszeliśmy historię rodem z podróży życia.
Gdy perfumy opowiadają historię
Niewiele rzeczy potrafi przywołać wspomnienia tak skutecznie jak zapach. Przekonała się o tym Agnieszka Hyży, dla której nuty nowej kompozycji Lattafy Khamrah Waha okazały się czymś więcej niż tylko przyjemnym akcentem. Prezenterka podczas premiery perfum w wywiadzie dla naszego portalu bez wahania połączyła je z konkretnym miejscem na mapie swoich podróży:
„Bardzo wakacyjne. Nawet takie pytanie dostałam – z czym kojarzy mi się ten zapach – i muszę przyznać szczerze, że z pustynią… Mam takie swoje osobiste wspomnienie właśnie zachodu słońca, wycieczki konnej na pustyni i do dzisiaj pamiętam taki bardzo nietypowy, ale bardzo piękny zapach moich włosów” – opowiadała Agnieszka Hyży.
To właśnie ten rodzaj osobistej narracji najlepiej tłumaczy fenomen perfum z Dubaju, które od kilku sezonów regularnie trafiają do kolekcji Polek i Polaków.
POLECAMY: Fani podzieleni po ogłoszeniu Mandaryny w „TzG”. Michał Wiśniewski nie gryzł się w język
Agnieszka Hyży nie lubi zapachów stonowanych
Prezenterka nie owijała w bawełnę, mówiąc o tym, czego oczekuje od dobrych perfum. W jej przypadku delikatność schodzi na dalszy plan – liczy się charakter i wyrazistość, czyli dokładnie to, z czego słyną orientalne kompozycje:
„Arabskie perfumy, czy tego typu nuty mają być cięższe, mają być wyczuwalne. Ja jestem osobiście wielką fanką tego typu zapachów” – zaznaczyła gwiazda.
Takie podejście doskonale wpisuje się w to, czego fani niszowych perfum szukają w kompozycjach spod znaku Lattafy – intensywności, głębi i trwałości utrzymującej się na skórze przez wiele godzin.
Zapach jako pretekst do rozmowy
Miłość prezenterki do pięknych zapachów ma też zaskakująco towarzyski wymiar. Okazuje się, że Agnieszka Hyży nie poprzestaje na podziwianiu cudzych perfum z dystansu – potrafi przełamać konwenanse i po prostu zapytać:
„Często zdarza mi się, że jak czuję, że ktoś ładnie pachnie, nawet nieznajomy, to potrafię podejść i zapytać, co to za zapach” – wyznała z rozbrajającą szczerością.
Trudno o lepszy dowód na to, że dobrze dobrany zapach potrafi być wizytówką – i że w świecie perfum arabskich rekomendacje krążą czasem zupełnie spontanicznie, na ulicy czy w tłumie.
Khamrah Waha – pustynny żar i lodowaty oddech w jednym flakonie
Kompozycja, która zrobiła wrażenie na Agnieszce Hyży, to najnowszy rozdział głośnej serii Khamrah. Nazwa „Waha” oznacza po arabsku oazę, ale Lattafa odeszła tu od obrazu sennego zakątka pośród piasków. Zamiast tego marka proponuje „Electric Oasis” – zderzenie pustynnego ciepła z nieoczekiwanym, mroźnym chłodem, który pobudza zmysły. Ten kontrast sprawia, że zapach trudno zaszufladkować i jeszcze trudniej minąć obojętnie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Izabela Trojanowska w „Tańcu z Gwiazdami”? Taką kwotę miałaby zarobić
Gdzie kupić perfumy Lattafa Khamrah?
Najnowsza Lattafa Khamrah Waha trafiła już do sprzedaży – można ją zamówić w sklepie ScentCorner.pl w cenie 168,84 zł, a także kupić stacjonarnie w sieci Super-Pharm oraz w Drogerii Natura. Fani wcześniejszych odsłon serii sięgną po Lattafa Khamrah i Lattafa Khamrah Qahwa w drogeriach Hebe.
| Produkt | Gdzie kupić |
|---|---|
| Lattafa Khamrah Waha (nowość) | Super-Pharm, Drogeria Natura, ScentCorner.pl |
| Lattafa Khamrah | Hebe |
| Lattafa Khamrah Qahwa | Hebe |
Dodatkowo, miłośnicy arabskich perfum nie muszą ograniczać się wyłącznie do zakupów online lub w dużych sieciówkach – najnowszą Lattafę Khamrah Waha można powąchać i kupić również stacjonarnie. Markę znajdziecie na nowo otwartych wyspach Sceny Corner w Galerii Młociny w Warszawie, w centrum Nowa Stacja w Pruszkowie oraz w poznańskim King Cross. Co więcej, sklep oferuje także obszerną gamę innych perfum arabskich, a oprócz zapachów – szeroki wybór różnorodnych kosmetyków, dzięki czemu w jednym miejscu skompletujecie zarówno ulubione orientalne nuty, jak i pielęgnację.
Dlaczego arabskie perfumy podbijają Polskę?
Sukces marki Lattafa Perfumes to nie przypadek. Dom perfumeryjny z Dubaju trafił w gust polskich klientów połączeniem trzech rzeczy: bogatej, bliskowschodniej tradycji zapachowej, nowoczesnego sznytu i cen, które nie odstraszają. Seria Khamrah – od słodko-korzennej klasyki, przez kawową Qahwę, aż po energetyczną Wahę – pokazuje, jak szeroki może być wachlarz orientalnych nut. A entuzjazm takich osób jak Agnieszka Hyży tylko potwierdza, że moda na perfumy arabskie w Polsce ma się znakomicie i szybko nie minie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Karolina Gilon ODRZUCIŁA dwie propozycje TVN? Wyjaśniamy, dlaczego

Agnieszka Hyży i Daniel Stelmach (przeAmbitni.pl) na premierze perfum arabskich Lattafa Khamrah Waha

Agnieszka Hyży i Maciej Kurzajewski na premierze perfum arabskich Lattafa Khamrah Waha

Agnieszka Hyży na premierze perfum arabskich Lattafa Khamrah Waha.
JS
news
Oto NOWA jurorka „Tańca z Gwiazdami”? Miszczak podjął decyzję
Czy widzów czeka największa zmiana w „Tańcu z Gwiazdami” od lat? Według najnowszych doniesień za kulisami programu zapadły już pierwsze decyzje dotyczące składu jury. Na giełdzie nazwisk pojawiła się osoba, którą fani formatu doskonale znają i od dawna darzą ogromną sympatią. Dowiedz się więcej!
Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” jeszcze nie wystartowała, a wokół programu już zrobiło się wyjątkowo gorąco. Wszystko za sprawą doniesień dotyczących możliwych zmian przy jurorskim stole. Jak informuje „Super Express”, w Polsacie coraz głośniej mówi się o odświeżeniu składu oceniającego uczestników tanecznego show.
Według informacji dziennika inicjatorem zmian ma być sam Edward Miszczak. Dyrektor programowy Polsatu od lat stawia na odważne decyzje i nie boi się eksperymentów. Tym razem miał dojść do wniosku, że program potrzebuje nowej energii oraz świeżego spojrzenia.
Jak twierdzi informator cytowany przez „Super Express”, obecny skład jury miał stać się zbyt przewidywalny. Władze stacji mają uważnie śledzić komentarze widzów w mediach społecznościowych, a tych w ostatnich miesiącach nie brakowało.
“Obecny w jego opinii się wypalił i stał się przewidywalny w swoich interakcjach. Edwardowi zamarzyła się nowa dynamika, tym bardziej, że od jakiegoś czasu widzowie w licznych komentarzach w sieci też dawali temu wyraz. A on bardzo ceni sobie opinie fanów programu. Apelów i próśb by zmienić skład jury, było w ostatnim czasie naprawdę bardzo wiele” – opowiada osoba ze stacji na łamach SE.pl.
POLECAMY: Wspominała o emeryturze. Teraz wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”?
Oto nowa jurorka “Tańca z Gwiazdami”?
Największe emocje budzi jednak nazwisko osoby, która miałaby dołączyć do jury. Według tych samych doniesień faworytką Edwarda Miszczaka jest Agata Kulesza. Aktorka doskonale zna program, ponieważ sama wygrała 13. edycję „Tańca z Gwiazdami”, zdobywając Kryształową Kulę.
Widzowie mogli zobaczyć ją także w roli jurorki podczas jednego z odcinków ostatniej edycji programu. Jej występ spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem, a wielu fanów od razu zaczęło sugerować, że świetnie odnalazłaby się w tej roli na stałe.
“Ludzie ją kochają i bardzo dobrze ją przyjęli. W swoich opiniach była nie tylko bardzo empatyczna i ciepła, ale przy tym wszystkim starała się też przemycić jakąś profesjonalną refleksję. To klasa sama w sobie. Nie wprowadzała chaosu jak Ewa Kasprzyk, wręcz przeciwnie. Koiła tym, co mówiła. Dla Edwarda to najlepsza kandydatura i łatwo nie odpuści, by ją zatrudnić. On póki co o nikim innym nie chce słyszeć, choć producent przygotowuje alternatywne nazwiska” – dodaje informator na łamach wspomnianego tabloidu.
Wiele wskazuje na to, że spekulacje mogą mieć również związek z napiętym grafikiem Ewy Kasprzyk. Aktorka nie ukrywa, że ma obecnie wiele zawodowych zobowiązań, a już wcześniej zdarzało się jej opuszczać odcinki programu z powodu innych projektów.
Dodatkowo uwagę zwraca fakt, że na 27 września zakontraktowano spektakl „Berek, czyli upiór w moherze”, którego producentką jest właśnie Ewa Kasprzyk. Termin pokrywa się z okresem emisji jesiennej edycji programu, co tylko podsyca kolejne domysły.
Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że w ostatnich sezonach aktorka była kilkukrotnie zastępowana przez innych gości specjalnych. Dla części widzów może to być sygnał, że stacja już od pewnego czasu przygotowuje się na ewentualne zmiany przy jurorskim stole.
Przypomnijmy, że obecnie skład jury tworzą Ewa Kasprzyk, Tomasz Jan Wygoda, Rafał Maserak oraz niezmiennie od dwóch dekad Iwona Pavlović. To właśnie ten kwartet ocenia występy uczestników od wiosny 2024 roku.
Na razie Polsat nie potwierdza informacji o planowanych zmianach, a sama Ewa Kasprzyk nie zdecydowała się komentować medialnych doniesień. Jak podaje „Super Express”, aktorka nie chciała rozmawiać z dziennikarzami na ten temat. Czy rzeczywiście po ponad dwóch latach widzowie zobaczą nową twarz w jury „Tańca z Gwiazdami”? Wszystko wskazuje na to, że odpowiedź poznamy już w najbliższych tygodniach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dziś Joanna Kołaczkowska skończyłaby 60 lat. Przyjaciele z Kabaretu Hrabi nie kryją tęsknoty i łez
Ewa Kasprzyk powinna pożegnać się ze stołem jurorskim w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news24 godziny temuOto NOWA jurorka „Tańca z Gwiazdami”? Miszczak podjął decyzję
-
news4 dni temuWojciech Cejrowski bez litości ocenił Karola Nawrockiego: “Żądam …”
-
news4 dni temuTYLKO U NAS: Z kim Żurnalista wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”? Wszystko jest już jasne
-
showbiz5 dni temuMandaryna wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”. Polsat dopiął swego?
-
news2 dni temuDoda przerwała milczenie ws. wypadku Łukasza Litewki. Zaskoczeni?
-
news5 dni temuDawid Kwiatkowski popłakał się podczas wywiadu. Emocje wzięły górę
-
news3 dni temuDoda przyćmiła wszystkich? Po występie w TVP ruszyła lawina komentarzy
-
news3 dni temuMaryla Rodowicz pomyliła znaną tenisistkę. Nagranie krąży po sieci

Dodaj komentarz