news
Qczaj OGŁASZA nowy sezon programu “Good Luck Guys” – kto wystąpi i kiedy premiera? Ujawniamy sekrety produkcji
Po spektakularnym sukcesie pierwszego sezonu, Prime Video wraca z nową edycją survivalowego show, które udowodniło, że influencerzy też potrafią walczyć o przetrwanie. Widzowie mogą spodziewać się jeszcze większych emocji, potu, łez i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Co tym razem szykuje dla uczestników tropikalna Tajlandia? Dowiedz się więcej!
Już 5 września 2025 roku na Prime Video zadebiutują pierwsze trzy odcinki drugiego sezonu „Good Luck Guys” – polskiej edycji reality-show, w którym znani z internetu i telewizji celebryci zostają brutalnie odarci z wygód i rzuconi w wir ekstremalnych wyzwań. Tym razem twórcy show nie oszczędzili nikogo – porzucili egzotyczną Malezję i przenieśli akcję na gorącą, duszną i nieprzewidywalną wyspę w Tajlandii, gdzie pogoda i przyroda stanowią pierwszych wrogów.
Format powstał na bazie międzynarodowego formatu produkowanego przez Banijay, a polska edycja wystartowała z hukiem w 2024 roku. Dwunastka znanych twórców internetowych została odarta z luksusów, pozbawiona jedzenia, wody i podstawowych wygód, by przez kilka tygodni przetrwać na dzikiej plaży i walczyć w parach o nagrodę w wysokości 100 tysięcy złotych przeznaczoną na cele charytatywne. Całość poprowadził charyzmatyczny Qczaj, który nie miał dla uczestników litości.
W pierwszym sezonie pojawili się m.in. Caroline Derpieński, znana z miłości do luksusu i życia w Miami oraz Sylwia Madeńska, tancerka i zwyciężczyni „Love Island”. Obie stworzyły mocny duet, który musiał zmierzyć się z trudną rzeczywistością. Była też Sylwia Szostak – influencerka fitness i modelka w parze z raperem Kubańczykiem. Nie zabrakło również kontrowersyjnego Stiflera, który występował z influencerką Moniką Kociołek, a także aktora Michała „Miśka” Koterskiego i jego partnerki Marceli, którzy zamienili podróż poślubną na ekstremalne doświadczenie. Ich obecność była ogromnym zaskoczeniem.
Widzowie pokochali format za brak filtrów i udawania. Twórcy pokazali prawdziwe emocje – zmęczenie, konflikty, łzy i rozpad niektórych sojuszy. Szczególnie mocno wybrzmiały momenty, kiedy uczestnicy musieli mierzyć się z głodem i brakiem podstawowych środków higieny. Nikt nie był gotowy na to, jak brutalna potrafi być natura.
POLECAMY: Karolina Gilon WYRZUCONA z “Ninja Warrior”? Jerzy Mielewski DOSADNIE komentuje całe zamieszanie
“Good Luck Guys” powraca z drugim sezonem!
Drugi sezon „Good Luck Guys” ponownie poprowadzi niezawodny i energetyczny Qczaj, który od pierwszych minut postawi uczestników pod ścianą. Jego charyzma, bezkompromisowe podejście i cięty język wracają w nowej, jeszcze bardziej wymagającej odsłonie show. Tym razem produkcja przeniosła się z Malezji na duszną i wilgotną wyspę w Tajlandii, gdzie nie tylko konkurencje, ale i sama natura wystawiła wszystkich na potężną próbę.
Wracamy z przytupem […] Nowe twarze, silne osobowości, a łączenie ich w pary było jak zabawa ogniem w laboratorium! Jeśli ktoś myślał, że po 1. sezonie wie, czego się spodziewać po Good Luck Guys, to szybko przekonał się, że to wcale nie są wakacje, lecz prawdziwa walka o przetrwanie. Brak wody, jedzenia i podstawowych produktów pierwszej potrzeby – to tylko początek listy wyzwań. Ten sezon to jeszcze trudniejsze konkurencje, spektakularne zwroty akcji, dramaty, konflikty i zero taryfy ulgowej dla łamiących zasady. Szykujcie popcorn – będzie się działo!” – zapowiada Qczaj, prowadzący Good Luck Guys.
Premiera trzech pierwszych odcinków odbędzie się 5 września na platformie Prime Video, a kolejne będą publikowane co tydzień – aż do wielkiego finału 10 października 2025. Fani reality-show już szykują popcorn i typują, które gwiazdy mogą pojawić się w drugiej odsłonie tego hitowego formatu.
Nazwiska uczestników drugiego sezonu nie zostały jeszcze ujawnione, ale wiadomo, że pojawią się zupełnie nowe twarze. Czy zobaczymy znane influencerki, kontrowersyjne gwiazdy freak fightów, a może zaskakujący powrót z poprzedniej edycji? W najbliższych tygodniach Prime Video ogłosi pełny skład uczestników
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Zamaskowani napastnicy z siekierą próbowali wedrzeć się do domu Szalonego Reportera! Dramatyczne nagranie trafiło do sieci
Czekacie na nowy sezon “Good Luck Guys”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: SJ
news
Viki Gabor zdaje maturę? Fani zaskoczeni nowymi informacjami
W sieci od pewnego czasu pojawia się wiele spekulacji dotyczących edukacji młodych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Gdy część z nich właśnie przechodzi przez stres związany z egzaminem dojrzałości, inni dopiero szykują się do tego ważnego etapu. W przypadku jednej z najpopularniejszych młodych wokalistek sytuacja okazuje się jednak zupełnie inna, niż wielu sądziło. Szczegóły mogą zaskoczyć. Dowiedz się więcej!
Maj to tradycyjnie okres ogromnych emocji dla uczniów ostatnich klas szkół średnich. To właśnie wtedy odbywają się egzaminy maturalne, które dla wielu są jednym z najważniejszych momentów w życiu edukacyjnym. Choć formalnie nie są obowiązkowe, dla większości młodych ludzi stanowią klucz do dalszej kariery i studiów. Nic więc dziwnego, że temat matur co roku budzi ogromne zainteresowanie.
W tym roku szczególnie dużo mówi się o młodych gwiazdach show-biznesu, które łączą karierę muzyczną z nauką. W centrum uwagi znalazła się Sara James, która właśnie zmaga się z tegorocznymi arkuszami egzaminacyjnymi. Z kolei Roksana Węgiel ma ten etap już za sobą i dziś wspomina go jako ważne doświadczenie życiowe.
To właśnie historia Roksany Węgiel przez długi czas była szeroko komentowana w mediach. Wokalistka jakiś czas temu zdradziła w rozmowie z Eską, że podczas ustnego egzaminu z języka polskiego zdecydowała się na dość nieoczywisty krok, który okazał się strzałem w dziesiątkę.
“Tak, odwołałam się do swojej piosenki. Komisja zareagowała pozytywnie. Powiedziałam, że do mojej, nie do piosenki Roksany Węgiel, żeby nikt mi nie zarzucił, że coś tam ściemniam, ale to był hit. To jest moje najlepsze wspomnienie z matury. […] Odwołałam się do mojej piosenki “Miasto”, bo dostałam akurat polecenie, żeby opisać obraz miasta i odwołać się do jakiegoś wybranego tekstu kultury. Mówię: “No nie, ale mam szczęście!”. Ja się tak bałam, że dostanę jakieś zdjęcie, którego w życiu na oczy nie widziałam, a tutaj miasto… Powiedziałam: “Nie no, pięknie, lepiej być nie może” – mówiła w rozmowie z Eską.
POLECAMY: Gamou Fall bliski rezygnacji z „Tańca z Gwiazdami”? Prawda wyszła na jaw
Co z maturą Viki Gabor? Nikt o tym nie wiedział
W cieniu tych historii pojawia się jednak Viki Gabor, o której w ostatnim czasie zaczęto błędnie zakładać, że również przystępuje do matury. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna, a jej ścieżka edukacyjna wygląda nieco inaczej niż u rówieśników.
Jak się okazuje, młoda artystka wciąż ma jeszcze czas, zanim stanie przed egzaminem dojrzałości. W 2023 roku rozpoczęła naukę w liceum, wybierając formę edukacji zdalnej, co pozwala jej łączyć obowiązki szkolne z intensywną karierą muzyczną.
Decyzja o nauczaniu online była dla niej sposobem na zachowanie równowagi między życiem artystycznym a edukacją. Dzięki temu może uczyć się w bardziej elastycznym trybie i jednocześnie realizować projekty muzyczne, które wymagają częstych wyjazdów i pracy w studiu.
Co więcej, Viki Gabor nie wyklucza dalszych zmian w swojej ścieżce edukacyjnej. W jednym z wywiadów zdradziła, że rozważa kontynuowanie nauki w systemie brytyjskim, również w formie zdalnej, co mogłoby jeszcze bardziej ułatwić jej funkcjonowanie między różnymi krajami.
“Szkoła jest ok, jakoś sobie radzę. Mam w planach przepisanie się do szkoły anglojęzycznej i to takiej, która znajduje się w Wielkiej Brytanii i robić ją online. Jest tam jednak możliwość, by przyjechać od czasu do czasu i posiedzieć sobie w tej szkole” – mówiła w wywiadzie dla Eski.
Takie podejście pokazuje, że młoda wokalistka stawia na rozwój w międzynarodowym środowisku i elastyczność, która pozwala jej łączyć edukację z karierą. Jednocześnie temat jej przyszłej matury wciąż pozostaje otwarty i odległy w czasie.
Na razie jednak cała uwaga skupia się na bieżących egzaminach i sukcesach innych młodych gwiazd. Historia Viki Gabor pokazuje, że droga do matury może wyglądać zupełnie inaczej niż w tradycyjnym systemie szkolnym.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Gamou Fall bliski rezygnacji z „Tańca z Gwiazdami”? Prawda wyszła na jaw
Jak wspominacie swoje matury? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Rafał Ura z „Farmy” przerwał milczenie. Ujawnił kulisy programu
Program, który miał być tylko kolejnym reality show, znów rozpalił emocje widzów. Tym razem to nie uczestnicy na planie, a szczere wyznania po zakończeniu przygody wywołały poruszenie. Jedna rozmowa wystarczyła, by odkryć to, czego kamery nie pokazały. Dowiedz się więcej!
„Farma” od miesięcy utrzymuje się w czołówce najchętniej oglądanych programów, a jej fenomen nie jest przypadkowy. Widzowie cenią ją za brak filtrów i bezpośredniość, której coraz trudniej szukać w telewizji. To właśnie tam uczestnicy zostają wrzuceni w zupełnie inną rzeczywistość, gdzie liczy się nie tylko siła fizyczna, ale przede wszystkim odporność psychiczna.
W takich warunkach bardzo szybko wychodzą na jaw prawdziwe emocje i charaktery. Relacje budują się i rozpadają niemal z dnia na dzień, a każda decyzja może mieć daleko idące konsekwencje. Widzowie śledzą te zmiany z ogromnym zaangażowaniem, analizując każdy gest i każde słowo.
Właśnie w takim środowisku pojawił się Rafał Ura, który początkowo miał być jedynie gościem. Jego wizyta na farmie była związana z chęcią wsparcia żony, Karoliny, która brała udział w programie. Szybko jednak okazało się, że jego rola może się diametralnie zmienić.
Niespodziewanie otrzymał propozycję dołączenia do uczestników. Decyzja nie była oczywista, bo wiązała się z ogromnym wyzwaniem i nagłą zmianą codzienności. Mimo to zdecydował się zaryzykować i wejść do gry, co dla wielu widzów było dużym zaskoczeniem.
POLECAMY: Kto jest w finale „Tańca z Gwiazdami”? Tego nikt nie przewidział
Rafał Ura ujawnia kulisy hitu Polsatu
Po zakończeniu swojej przygody Rafał Ura pojawił się w programie „halo tu Polsat”, gdzie opowiedział o kulisach całej sytuacji. Jego relacja rzuciła nowe światło na to, co działo się poza kamerami i jak wyglądało to z jego perspektywy.
“Przyjechałem tam na odwiedziny do Karoliny, do żony, i dostałem propozycję, czy chcę dołączyć. W pierwszej chwili trochę mnie zamurowało, powiem szczerze. W tym miejscu też chciałbym podziękować mojej mamie Teresie, teściom – Marzenie i Jerzemu – bo to oni mogli zostać z dziećmi i wtedy ja mogłem sobie pozwolić na takie szaleństwo i dołączenie do Karoliny w tym programie” – wyznał Rafał.
To wyznanie pokazało, że za decyzją o wejściu do programu stały nie tylko emocje, ale także konkretne wsparcie ze strony najbliższych. Bez tego trudno byłoby podjąć tak odważny krok.
Nie zabrakło też bardziej osobistych momentów i nuty humoru. Rafał Ura zdradził, czego obawiał się najbardziej w chwili spotkania z żoną na planie programu.
“‘Gdzie są dzieci?’. Bałem się tego pytania, bo bałem się, że pomyśli, że coś im zrobiłem albo coś się stało” – dodał.
Szczególne zainteresowanie wzbudził jednak udział syna pary, Kajetana, który również pojawił się w studiu. Jego szczerość zaskoczyła wielu widzów i wprowadziła do rozmowy zupełnie nową perspektywę.
Chłopiec bez wahania przyznał, że decyzja ojca była dla niego sporym zaskoczeniem. Jego odpowiedzi były krótkie, ale bardzo wymowne i pokazały, jak dzieci postrzegają medialne decyzje swoich rodziców.
“Tak, strasznie. Tata w ogóle nie lubi być w telewizji” – stwierdził.
To zdanie szybko zaczęło krążyć w sieci, bo pokazało zupełnie inną stronę Rafała Ury – człowieka, który na co dzień unika kamer, a mimo to zdecydował się na udział w wymagającym programie.
Na koniec Kajetan odniósł się również do tego, czy jego tata zmienił się pod wpływem udziału w „Farmie”. Jego odpowiedź była jednoznaczna i dla wielu widzów – zaskakująco uspokajająca.
“Myślę, że jest taki sam” – dodał.
To właśnie te słowa najlepiej podsumowują całą historię. Mimo ekstremalnych warunków i ogromnych emocji „Farma” nie zmieniła tego, kim naprawdę jest Rafał Ura, a widzowie mogli zobaczyć jego autentyczność nie tylko na ekranie, ale i poza nim.
Program wchodzi w decydującą fazę. Widzowie codziennie o 20:30 śledzą premierowe odcinki, a napięcie rośnie z dnia na dzień. Wszystko rozstrzygnie się w czwartek, 7 maja – podczas finału na żywo poznamy zwycięzcę tej edycji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mama 5-letniego Gabriela z „Mam Talent” ujawnia kulisy show TVN. Zaskoczeni?
Kto według Was ma największe szanse na wygraną “Farmy 5”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!








Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Sebastian Fabijański zapytany o KONFLIKT z Julią SURYŚ w „Tańcu z Gwiazdami”
Sebastian Fabijański zapytany o KONFLIKT z Julią SURYŚ w „Tańcu z Gwiazdami”
POLECAMY: Widzowie podzieleni po „Mam Talent”. W sieci wybuchła lawina komentarzy
news
SERIO? Paulina Gałązka zdradza powód REZYGNACJI Piotra Kędzierskiego z “Tańca z Gwiazdami”
SERIO!? Paulina Gałązka zdradza powód REZYGNACJI Piotra Kędzierskiego z “Tańca z Gwiazdami”!
POLECAMY: Gwiazda „Farmy” nie kryje emocji: “Dawno tak nie płakałam”
-
news3 dni temuPadły zarobki Łatwoganga ze streamu. Kwota wbija w fotel
-
news2 dni temuDoda wykonała hymn Polski w Krakowie. Fani wydali werdykt
-
showbiz4 dni temuSensacyjne doniesienia przed półfinałem „Tańca z Gwiazdami”. Zaskoczeni?
-
showbiz4 dni temuPaulina Gałązka wycofa się z „Tańca z Gwiazdami”? Poznaj niepokojące kulisy
-
news4 dni temuMałgorzata Rozenek ujawnia, jak zabezpieczyła przyszłość Henia. Zazdrościcie?
-
news1 dzień temuGamou Fall zdradza kulisy REZYGNACJI Piotra Kędzierskiego – to dlatego!?
-
news5 dni temuMija rok od śmierci Tomasza Jakubiaka. Te słowa chwytają za serca
-
news3 dni temuTYLKO U NAS: Bagi z kolejną FUCHĄ w Polsacie? Znamy szczegóły

Dodaj komentarz