Śledź nas

showbiz

Tak głosowali w 5. odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Nie brakuje zaskoczeń

Opublikowano

w dniu

Piąty odcinek „Tańca z Gwiazdami” był pełen emocji i zakończył się podwójną eliminacją. Jednak prawdziwe zaskoczenie przyszło dopiero po emisji – wyniki głosowania widzów pokazały zupełnie innych faworytów niż wskazali jurorzy. Dowiedz się, kto zdobył najwięcej głosów publiczności!

Ostatni odcinek sprzed tygodnia był bardzo rodzinny i pełen emocji – gwiazdy tańczyły razem z rodzicami, partnerami i najbliższymi, a specjalne materiały wideo pokazywały ich dzieciństwo i codzienne życie. Występy były zachwycające – m.in. tango Magdaleny Boczarskiej, Mateusza Banasiuka i Jacka Jeschke, jive Izy Miko z tatą oraz salsa Gamou Falla z siostrzeńcem zdobyły najwyższe noty od jurorów.

Z kolei wczoraj nie było żadnej taryfy ulgowej – uczestnicy i widzowie wiedzieli, że pożegnają się aż z dwiema parami, co dodatkowo podkręciło rywalizację na parkiecie i ciekawość widzów. W tym odcinku gwiazdy odsłoniły także swoje „guilty pleasures”, czyli sekretne słabości: dowiedzieliśmy się, kto nie potrafi oderwać się od reality shows, kto śpiewa pod prysznicem, a komu największą frajdę sprawia szybka jazda samochodem.

Piąty odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł wyraźnych liderów, którzy zachwycili zarówno jurorów, jak i widzów. Najwyższe noty – komplet 40 punktów – zdobyli Gamou Fall i Hania Żudziewicz, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz oraz Iza Miko i Albert Kosiński. Ich występy wyróżniały się nie tylko techniką, ale też ogromną energią i dopracowanym show. Jurorzy chwalili precyzję, wyrazistość ruchów i sceniczną charyzmę, a widzowie nie kryli zachwytu, podkreślając, że były to jedne z najlepszych występów tej edycji.

Bardzo dobre wyniki osiągnęli także Sebastian Fabijański i Julia Suryś (38 punktów) oraz Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke (37 punktów), choć w ich przypadku jurorzy wskazywali już na drobne braki – głównie w energii i wyrazistości tańca. Solidnie zaprezentowali się również Kamil Nożyński i Izabela Skierska (34 punkty) oraz Kasper Porębski i Daria Syta (31 punktów), gdzie szczególnie doceniono widoczny progres i rozwój uczestników z odcinka na odcinek.

Najwięcej problemów mieli natomiast Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska, którzy zdobyli jedynie 18 punktów – jurorzy nie zostawili na ich występie suchej nitki, zarzucając brak techniki i błędy podstawowe. Nisko ocenieni zostali także Natalia „Natsu” Karczmarczyk i Wojciech Kucina (27 punktów) oraz Mateusz Pawłowski i Klaudia Rąba (27 punktów), gdzie mimo efektownych elementów zabrakło rytmu, napięcia i precyzji.

Ostatecznie z „Tańcem z Gwiazdami” pożegnały się aż dwie pary – Natalia „Natsu” Karczmarczyk i Wojciech Kucina oraz Mateusz Pawłowski i Klaudia Rąba, dla których był to koniec przygody z programem. Emocje jednak wcale nie opadną, bo za dwa tygodnie widzów czeka dodatkowa rywalizacja – w tzw. „dogrywce” zmierzą się Iza Miko i Albert Kosiński oraz Kamil Nożyński i Izabela Skierska. To właśnie wtedy jurorzy podejmą decyzję, która z tych par odpadnie już na samym początku szóstego odcinka.

POLECAMY: Doda nową jurorką w „Tańcu z Gwiazdami”? Widzowie już odliczają

Jak głosowali widzowie w czwartym odcinku?

Jednak prawdziwe emocje pojawiły się dopiero po emisji odcinka. Widzowie zaczęli zastanawiać się, jak dokładnie rozłożyły się głosy oddawane przez publiczność w aplikacji i SMS-ach. Właśnie wtedy w sieci pojawiły się pierwsze nieoficjalne informacje dotyczące wyników głosowania, które wywołały niemałe poruszenie.

Jak ustalił Pudelek, najwięcej głosów zdobył duet Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska. Na miejscu w czołówce nadal jest Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke, ale po piątym odcinku objawili się nowi faworyci – ogromne wsparcie w głosowaniu otrzymali Sebastian Fabijański i Kacper „Jasper” Porębski, którzy zdobywają sympatię nie tylko swoich fanów, ale też szerszej publiczności.

“Ludzie są niezmiennie pod wrażeniem Magdy Boczarskiej i tego, co prezentuje na parkiecie. Najwięcej głosów oddano na Piotra Kędzierskiego – wiadomo, że spora w tym zasługa Madzi, ale on sam też coraz bardziej zjednuje sobie ludzi i wzbudza ogromną sympatię” – zdradza w rozmowie z Pudelkiem informator produkcji.

Te informacje po raz kolejny pokazują, że w „Tańcu z Gwiazdami” oceny jury nie przesądzają o wszystkim. Punkty są ważne, ale ostatecznie decydują głosy telewidzów, które często potrafią wywrócić klasyfikację do góry nogami.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kamery przyłapały Magdę Tarnowską. Tak wygląda jej prawdziwe oblicze

A Wy za kogo trzymacie kciuki w tej edycji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Daria Syta, Jasper (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Gamou Fall i Hania Żudziewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Klaudia Rąba i Mateusz Pawłowski (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Sebastian Fabijański, Julia Suryś (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Natsu (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Kamil Nożyński i Iza Skierska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Jacek Jeschke i Magda Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Piotr Kędzierski (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Klaudia Rąba i Mateusz Pawłowski (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Sebastian Fabijański, Albert Kosiński i Iza Miko (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Iza Miko (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Izabella Miko, Albert Kosiński (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Izabella Miko, Albert Kosiński (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Izabella Miko (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Izabella Miko, Albert Kosiński (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Izabella Miko, Albert Kosiński (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Izabella Miko (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Izabella Miko (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Krzysztof Ibisz oraz Izabella Miko, Albert Kosiński (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

“Lato z Radiem i TVP”: Michał Szpak skradł show? Widzowie nie mieli wątpliwości

Opublikowano

w dniu

przez

Tegoroczna odsłona „Lata z Radiem i Telewizją Polską” ponownie przyciągnęła tłumy fanów, a na scenie nie zabrakło największych gwiazd. Choć koncert obfitował w wiele niezapomnianych momentów, jeden występ szczególnie poruszył publiczność i wywołał lawinę komentarzy w sieci. Dowiedz się więcej!

Chełm na jeden wieczór zamienił się w muzyczne serce regionu. To właśnie tam odbył się kolejny przystanek wakacyjnej trasy „Lata z Radiem i Telewizją Polską”, która od tygodni przyciąga tysiące widzów spragnionych koncertowych emocji. Na Placu Niepodległości pojawiły się tłumy mieszkańców oraz turystów, a wydarzenie transmitowane na żywo w TVP2 zgromadziło przed telewizorami kolejną liczną publiczność.

Od pierwszych minut było jasne, że organizatorzy przygotowali widowisko z rozmachem. Dopisała nie tylko piękna, letnia pogoda, ale także fantastyczna atmosfera. Publiczność chętnie śpiewała razem z artystami, nagradzając ich występy gromkimi brawami i żywiołowymi reakcjami.

Na scenie pojawiły się największe nazwiska polskiej muzyki. Przed publicznością wystąpili Lanberry, Krzysztof Cugowski, Michał Szpak, zespół Video, Big Cyc, IRA, Chłopcy z Placu Broni, De Mono, Małgorzata Ostrowska, Tatiana Okupnik oraz Papa D. Każdy z wykonawców zaprezentował swoje największe przeboje, dzięki czemu koncert miał wyjątkowo różnorodny charakter i trafił do fanów wielu muzycznych gatunków.

Jednak jednym z najbardziej widowiskowych momentów całego wieczoru okazał się występ Michała Szpaka. Artysta wykonał utwór „Fire”, któremu towarzyszyła efektowna oprawa pirotechniczna. Rozświetlona scena i dynamiczne efekty specjalne sprawiły, że publiczność mogła poczuć atmosferę wielkiego muzycznego spektaklu.

Nie trzeba było długo czekać, by fragmenty koncertu zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych. Internauci, którzy śledzili wydarzenie zarówno na miejscu, jak i przed telewizorami, błyskawicznie ruszyli do komentowania swoich ulubionych występów. Tym razem zdecydowanie dominowały pozytywne opinie.

“W końcu naprawdę fajny koncert; Nareszcie dało się to oglądać; Aga Woźniak-Starak powinna być częściej w roli prowadzącej; Oglądam z całą rodziną; Świetne są te występy” – komentowali widzowie TVP.

POLECAMY: Marcin Hakiel już tak nie wygląda. Zaszalał u fryzjera? [FOTO]

Nikt nie miał wątpliwości po występie Michała Szpaka. Internet zalały komentarze

Najwięcej emocji wzbudził jednak właśnie Michał Szpak. Wokalista najpierw porwał publiczność wykonaniem legendarnego utworu „Knockin’ On Heaven’s Door”, a następnie zaprezentował swój autorski singiel „Fire”. Oba wykonania spotkały się z niezwykle entuzjastycznym przyjęciem zarówno zgromadzonej pod sceną publiczności, jak i internautów.

“Ależ on ma głos; Michał na Eurowizję po raz drugi; Co by nie mówić to ma genialny wokal; Klasa; Świetny występ” – pisali fani Michała.

Lawina pozytywnych komentarzy pokazuje, że Michał Szpak po raz kolejny udowodnił, jak silną pozycję ma na polskiej scenie muzycznej. Wielu fanów nie miało wątpliwości, że to właśnie jego występ był najmocniejszym punktem całego koncertu. Efektowna oprawa, charakterystyczny wokal i ogromna sceniczna energia sprawiły, że artysta na długo zapadnie w pamięć uczestników wydarzenia.

Wakacyjna trasa „Lata z Radiem i Telewizją Polską” nie zwalnia tempa. Już za tydzień muzyczne święto zawita do Grudziądza, gdzie na publiczność czekają kolejne koncertowe emocje, spotkania z gwiazdami i niezapomniana atmosfera letniej zabawy. Jeśli reakcje po koncercie w Chełmie są jakąkolwiek zapowiedzią tego, co przed nami, widzowie mogą spodziewać się kolejnego wieczoru pełnego muzycznych wrażeń.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mandaryna podsyciła plotki o ślubie z Michałem Wiśniewskim. Wszystko przez to nagranie

Lubicie oglądać wakacyjne koncerty TVP? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Michał Szpak (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Michał Szpak (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Michał Szpak (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Michał Szpak (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Michał Szpak (fot. zdjęcie prasowe TVP)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Marcin Hakiel już tak nie wygląda. Zaszalał u fryzjera? [FOTO]

Opublikowano

w dniu

przez

Marcin Hakiel od miesięcy nie schodzi z pierwszych stron mediów. Tym razem jednak uwagę internautów przyciągnęło nie jego życie prywatne, a odważna zmiana wizerunku. Zdjęcia błyskawicznie obiegły sieć i wywołały lawinę komentarzy. Dowiedz się więcej i zobacz efekt metamorfozy!

Marcin Hakiel od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego show-biznesu. Ogromną popularność przyniósł mu udział w programie „Taniec z gwiazdami”, gdzie szybko zyskał opinię jednego z najlepszych tancerzy i choreografów. Widzowie pokochali go nie tylko za talent, ale również za profesjonalizm i charyzmę, które prezentował na parkiecie.

To właśnie podczas przygotowań do programu narodziło się uczucie między Marcinem Hakielem a Katarzyną Cichopek. Para zwyciężyła drugą edycję programu, a ich relacja szybko przeniosła się poza parkiet. W 2008 roku zakochani powiedzieli sobie sakramentalne „tak”, a przez kolejne lata uchodzili za jedną z najbardziej zgodnych i lubianych par polskiego show-biznesu.

Małżeństwo doczekało się dwójki dzieci – syna Adama oraz córki Heleny. Choć przez długi czas wydawało się, że nic nie jest w stanie zachwiać ich związkiem, w 2022 roku para poinformowała o rozstaniu. Rozwód został sfinalizowany 25 sierpnia tego samego roku i odbił się szerokim echem w mediach. Mimo ogromnego zainteresowania Marcin Hakiel starał się chronić prywatność swoich dzieci i unikał publicznego komentowania rodzinnych spraw.

Nowy rozdział w życiu tancerza rozpoczął się u boku Dominiki Serowskiej. W lutym 2024 roku para ogłosiła zaręczyny, a niedługo później na świecie pojawił się ich syn Romeo. Dziś zakochani przygotowują się na kolejne wielkie zmiany, ponieważ – jak wiadomo – spodziewają się drugiego dziecka i coraz częściej wspominają również o planach przeprowadzki.

POLECAMY: Mandaryna podsyciła plotki o ślubie z Michałem Wiśniewskim. Wszystko przez to nagranie

Marcin Hakiel znów stał się BLONDYNEM [FOTO]

Ostatnie miesiące przyniosły jednak zmiany nie tylko w życiu prywatnym Marcina Hakiela, ale również w jego wyglądzie. Tancerz postanowił ponownie zaskoczyć fanów i zdecydował się na odważną metamorfozę. Po raz kolejny zrezygnował z ciemnych włosów i postawił na bardzo jasny, niemal platynowy blond.

Nową fryzurę 43-latek zaprezentował na Instagramie przy okazji relacji z treningu na siłowni. Choć na co dzień publikuje podobne materiały, tym razem większość internautów skupiła się nie na jego sportowej formie, lecz właśnie na zupełnie nowym wyglądzie. Jasne włosy całkowicie odmieniły jego wizerunek i sprawiły, że wielu fanów musiało przyjrzeć się nagraniu dwa razy.

Na metamorfozę zareagowała również ukochana tancerza. Dominika Serowska udostępniła rolkę partnera na swoim Instagramie i krótko podsumowała jego nowy wygląd.

„Mój blondas” – napisała na Instagramie ukochana Marcina Hakiela.

To nie pierwszy raz, gdy Marcin Hakiel eksperymentuje z kolorem włosów. Podobną metamorfozę przeszedł już w 2022 roku, krótko po głośnym rozstaniu z Katarzyną Cichopek. W programie „Miasto Kobiet” w TVN opowiadał, że chciał symbolicznie zamknąć poprzedni etap swojego życia, dlatego zdecydował się wtedy na rozjaśnienie włosów do niemal białego koloru.

Jak się jednak okazało, tamta metamorfoza nie trwała długo. Tancerz szybko wrócił do ciemniejszych włosów, a wpływ na tę decyzję miała… jego córka. Z rozbawieniem wspominał rozmowę, która sprawiła, że postanowił ponownie odwiedzić fryzjera.

“Białe włosy ściąłem, bo córka powiedziała pewnego dnia, jak ją układałem spać: “Wiesz co, tato? Te włosy białe to nie za bardzo” – wyznał wówczas.

Tym razem wszystko wskazuje na to, że Marcin Hakiel znów postanowił postawić na odważny wizerunek. Czy platynowy blond zostanie z nim na dłużej? O tym przekonamy się w najbliższych tygodniach. Jedno jest pewne – nowy wygląd tancerza już teraz wywołał ogromne zainteresowanie i sprawił, że internauci po raz kolejny zaczęli szeroko komentować każdy jego krok.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda broni Roksany Węgiel. Tak podsumowała jej życiowe wybory

Podoba Wam się Marcin w blond włosach? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Marcin Hakiel (fot. screen Instagram Stories Dominika Serowska) – 18 lipca 2026
Marcin Hakiel (fot. screen Instagram Stories Marcin Hakiel)
Marcin Hakiel (fot. screen Instagram Stories Marcin Hakiel)
Marcin Hakiel (fot. screen YouTube Julia Izmalkowa)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Mandaryna podsyciła plotki o ślubie z Wiśniewskim. Wszystko przez to nagranie

Opublikowano

w dniu

przez

Powrót Michała Wiśniewskiego i Mandaryny to bez wątpienia jedna z największych sensacji ostatnich dni w polskim show-biznesie. Teraz pojawiło się nagranie, które tylko podsyciło spekulacje na temat przyszłości tej relacji. Dowiedz się więcej już teraz!

Od kilku dni Michał Wiśniewski ponownie znajduje się w centrum zainteresowania mediów. Lider zespołu Ich Troje jest obecnie w trakcie rozwodu ze swoją piątą żoną, Polą Wiśniewską, a jego życie uczuciowe wywołuje ogromne emocje. Wszystko za sprawą niespodziewanego powrotu do Mandaryny, czyli jego drugiej żony i matki dwojga jego dzieci.

W ubiegły weekend Michał Wiśniewski opublikował w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie, w którym odniósł się do narastających spekulacji. Wokalista potwierdził, że ponownie jest z Mandaryną, kończąc tym samym falę domysłów, która od pewnego czasu narastała wokół byłych małżonków.

“To jest kwestia tego, że jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. (…) Zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tą sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę” – stwierdził.

Na zakończenie Michał Wiśniewski odniósł się do historii swojej relacji z Mandaryną i zasugerował, że wieloletnia przerwa mogła pozwolić im spojrzeć na wspólną przyszłość z zupełnie innej perspektywy.

“Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej? Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, bo my to po prostu zrobimy. W życiu chodzi o to, by być szczęśliwym, czego Poli również życzę” – mówił w niedzielę.

Jak informował wcześniej „Super Express”, mimo ponownego zejścia się para nie zdecydowała się jeszcze na wspólne zamieszkanie. Według ustaleń dziennika Michał Wiśniewski i Mandaryna na razie żyją na dwa domy, próbując odnaleźć się w nowej rzeczywistości po latach rozłąki.

Sama Mandaryna również potwierdziła, że powrót do byłego męża był dla niej ogromnym zaskoczeniem. W rozmowie z Pomponikiem przyznała, że dziś patrzy na ich relację zupełnie inaczej niż przed laty. Zapytana o możliwość ponownego ślubu nie chciała niczego przesądzać, stwierdzając jedynie, że fani „mogą im kibicować”.

POLECAMY: Doda broni Roksany Węgiel. Tak podsumowała jej życiowe wybory

Mandaryna podsyciła plotki o ślubie z Michałem Wiśniewskim. Wszystko przez to nagranie

Tymczasem w sieci pojawiło się nagranie, które natychmiast rozgrzało internautów. Mandaryna odwiedziła salon jednej z marek biżuteryjnych, gdzie oglądała dostępne kolekcje i przymierzała różne ozdoby. Atmosfera była pełna żartów i dwuznacznych komentarzy, a właścicielka sklepu nie kryła ekscytacji wizytą gwiazdy.

„Kobieta, która rozwaliła internet” – przedstawiła ją właścicielka sklepu.

„Jak ktoś nie wie, kim jestem, to tu mam naszyjnik literkę M” – uściśliła Mandaryna, po czym dodała: „A M jest teraz dwuznaczne!”.

Najwięcej emocji wzbudził jednak moment, w którym wokalistka zaczęła przymierzać pierścionki. Właścicielka marki od razu nawiązała do jej odnowionej relacji z Michałem Wiśniewskim.

„Idealnie leży, tak zaręczynowo” – stwierdziła, gdy celebrytka włożyła na palec jeden z nich. „Byłby idealny na zaręczyny” – wtrąciła. Choć wszystko odbywało się w żartobliwej atmosferze, nagranie natychmiast wywołało falę spekulacji. Na razie nic nie wskazuje na to, by para planowała kolejny ślub, jednak po ostatnich wydarzeniach fani z pewnością będą z uwagą śledzić każdy ich kolejny krok.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tyle pieniędzy zebrali Bedoes i Łatwogang dla Fundacji Cancer Fighters. Dużo?

Jesteście zaskoczeni powrotem Mandaryny do Michała Wiśniewskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Mandaryna (fot. Instagram Stories Mandaryna)
Mandaryna (fot. Instagram Stories Mandaryna)
Mandaryna (fot. Instagram Stories Mandaryna)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Doda broni Roksany Węgiel. Tak podsumowała jej życiowe wybory

Opublikowano

w dniu

przez

Decyzja Roksany Węgiel o ślubie w wieku 19 lat od miesięcy budzi skrajne emocje. Teraz niespodziewanie w jej obronie stanęła Doda, która nie tylko poparła młodą wokalistkę, ale również ostro skomentowała podwójne standardy dotyczące kobiet i mężczyzn. Dowiedz się więcej!

Ślub Roksany Węgiel i Kevina Mgleja od samego początku należał do najgłośniejszych wydarzeń polskiego show-biznesu. Gdy para powiedziała sobie sakramentalne „tak” pod koniec sierpnia 2024 roku w malowniczej Dydni, internet natychmiast zalała fala komentarzy. Najwięcej emocji wzbudził młody wiek wokalistki, która w chwili zawarcia małżeństwa miała zaledwie 19 lat. Wielu internautów nie kryło zaskoczenia, inni otwarcie krytykowali jej decyzję.

Teraz do tej sprawy odniosła się Doda, która doskonale rozumie wybór młodszej koleżanki z branży. Sama po raz pierwszy wyszła za mąż za Radosława Majdana, mając zaledwie 21 lat, dlatego – jak przyznała – patrzy na całą sytuację z zupełnie innej perspektywy niż wiele osób komentujących życie gwiazd.

W rozmowie z portalem Eska.pl wokalistka nie kryła uznania dla postawy Roksany Węgiel. Jej zdaniem młoda artystka jest przykładem osoby, która konsekwentnie kieruje się własnymi wartościami i nie ulega presji otoczenia. Jednocześnie Doda zwróciła uwagę na nierówne traktowanie kobiet i mężczyzn, które – według niej – wciąż jest obecne w społeczeństwie.

“Jest dobrym przykładem, bo nie prowadzi hulaszczego trybu życia, zmieniając co pięć minut facetów. Nie szlaja się po imprezach, ma jednego męża. Jest to taka fajna przeciwwaga dla tych rockandrollowych dziewczyn, które mają takie same prawa jak faceci. Z drugiej strony uważam, że usprawiedliwianie facetów i uważanie za zupełnie normalne, że do pięćdziesiątki to on się musiał wyszaleć i wyr***ć wszystko, co na drzewo nie ucieka, ale teraz on taki dobry i spokojny, bo po 50. roku życia znalazł żonę i osiadł, a jak kobieta robi to samo, to ku*****on, nie jest okej. Nie ma podwójnych standardów i faktycznie powinniśmy wszystkich traktować tak samo” – wyznała Doda w rozmowie z portalem Eska.pl.

Artystka przyznała również, że obserwuje współczesne podejście młodych ludzi do relacji i związków. Choć doskonale rozumie, że każdy ma prawo żyć po swojemu, sama zdecydowanie bliższa jest modelowi opartemu na stabilizacji i budowaniu trwałego związku niż na imprezowym stylu życia.

“Jeżeli mam natomiast do wyboru te dwa modele, to bliżej mi do wczesnego małżeństwa” – dodała Rabczewska.

POLECAMY: Tyle pieniędzy zebrali Bedoes i Łatwogang dla Fundacji Cancer Fighters. Dużo?

Roxie Węgiel wprost o swoim małżeństwie

Sama Roksana Węgiel już wcześniej wyjaśniała, dlaczego nie miała wątpliwości, by tak wcześnie wyjść za mąż za Kevina Mgleja. Wokalistka podkreślała, że dla niej najważniejsze były wspólne wartości oraz przekonanie, że spotkała właściwą osobę. Nie zamierzała odkładać szczęścia tylko dlatego, że część opinii publicznej uważała ją za zbyt młodą na tak poważny krok.

“Mamy wartości, które nie są “za” opcją bycia z kimś, żeby sobie popróbować różnych rzeczy. W dzisiejszych czasach to faktycznie rzadko spotykane. Dużo osób się mnie pytało, czy nie chciałam się dłużej pobawić. Ja mówię: Czemu miałabym się chcieć dłużej bawić, skoro poczułam, poznając Kevina, że to jest to? Totalnie się w sobie zakochaliśmy, więc co miałam mu powiedzieć: Poczekaj jeszcze pięć lat, bo jestem za młoda? No nie…” – wyznała jakiś czas temu na kanapach w “Dzień Dobry TVN”.

Słowa Dody z pewnością wywołają gorącą dyskusję. Jedni przyklasną jej opinii i uznają, że każdy ma prawo decydować o swoim życiu we własnym tempie, inni ponownie wrócą do debaty o wieku Roksany Węgiel i różnicy lat dzielącej ją z Kevinem Mglejem. Jedno jest jednak pewne – temat ich małżeństwa wciąż budzi ogromne emocje i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało się to zmienić.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: CASTING: Polsat szykuje NOWY program. To konkurencja dla „Nasz nowy dom”?

Kogo wolicie bardziej – Roxie Węgiel czy Dodę? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Roxie Węgiel (fot. screen Instagram Roxie Węgiel)
Doda (fot. AKPA/wakacyjna trasa TVP) – 20 czerwca 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością