Śledź nas

news

Ten kadr podbił sieć i stał się symbolem akcji Łatwoganga. Kim jest jego autor?

Opublikowano

w dniu

Dziewięć dni emocji, chaosu i ogromnej mobilizacji zamknięte w jednym ujęciu. Fotografia z kawalerki Łatwoganga już teraz wywołuje ogromne poruszenie i może stać się jednym z najważniejszych symboli tej akcji. Co tak naprawdę kryje się za tym obrazem i dlaczego mówi o nim cała Polska? Dowiedz się więcej!

Pierwsze reakcje na fotografię są jednoznaczne – to coś więcej niż zwykły kadr. Zdjęcie wykonane podczas dziewięciodniowego streama błyskawicznie zaczęło krążyć w sieci, wzbudzając emocje zarówno wśród internautów, jak i osób związanych z mediami. Wiele wskazuje na to, że może ono przejść do historii jako symbol jednej z największych akcji charytatywnych ostatnich lat.

Autorem fotografii jest Filip Naumienko, który uchwycił moment wyjątkowy w swojej prostocie. Na zdjęciu widzimy Łatwoganga, siedzącego samotnie przed komputerem, w otoczeniu śladów intensywnej transmisji. To kontrast pomiędzy ciszą chwili a skalą całego przedsięwzięcia sprawia, że obraz działa tak silnie na odbiorców.

Na pierwszy plan wysuwa się sam bohater kadru, jednak równie istotne są detale. Rozrzucone konfetti, sprzęt nagraniowy, światła oraz prowizorycznie zabezpieczone okno tworzą atmosferę zmęczenia, ale i spełnienia. To przestrzeń, która przez dziewięć dni była centrum wydarzeń śledzonych przez setki tysięcy ludzi.

Szczególną uwagę zwraca także odręczna kartka z napisem “CISZA NOCNA!”, wisząca na ścianie. Ten drobny element nabiera symbolicznego znaczenia, pokazując zderzenie codzienności z czymś absolutnie niezwykłym. To właśnie takie szczegóły budują siłę całej fotografii.

POLECAMY: TYLKO U NAS: Michał Danilczuk w „Azji Express”. Kto jeszcze wystąpi w nowej edycji?

Filip Naumienko wyznał, co działo się u Łatwoganga

Sam Filip Naumienko przyznał, że dotarcie do mieszkania influencera nie było łatwe. Media już wcześniej pojawiały się na miejscu, jednak dostęp był ograniczany. Fotograf musiał wykazać się determinacją i refleksem, aby znaleźć się we właściwym miejscu i czasie.

“Wcześniej innym mediom udało się oczywiście wejść kamerą i w ten sposób w ogóle wyhaczyłem, że jakieś media tam wchodzą. Stwierdziłem, że to jest prawdopodobnie okazja, żeby tam się dostać. Kiedy przyjechałem ok. godz. 14.00, to już był ten moment, kiedy mówiono: Raczej mediów nie wpuszczamy” – wyznał Filip Naumienko na łamach Plejady.pl.

Fotograf opisał również kulisy panujące na miejscu. Mieszkanie oraz korytarz były wypełnione ludźmi – celebrytami, influencerami i dziennikarzami. Chaos, który tam panował, był bezpośrednim efektem ogromnego zainteresowania akcją.

“Kiedy Łatwogang miał wywiad na kamerach na korytarzu, udało mi się tam przejść pod drzwi i zapytać się, czy mogę po prostu wejść. Przedstawiłem się, powiedziałem, z jakiej agencji jestem, pokazałem jakieś swoje media” – dodał autor zdjęcia.

Zdjęcie już teraz uznawane jest za jedno z najbardziej wymownych ujęć całej akcji, jednak dla autora to dopiero początek. Filip Naumienko planuje zgłosić fotografię do prestiżowych konkursów, co może wynieść ją na międzynarodową scenę.

“Mam nadzieję, że to zdjęcie jakoś się przedostanie. Oczywiście, planuję zgłosić je zarówno na naszego Grand Pressa, jak i na World Press Photo – tylko na edycję przyszłoroczną, bo tegoroczna została już zakończona i rozwiązana. Natomiast planuję zgłosić zdjęcie bądź zdjęcia, bo jeszcze nie wiem, czy jako reportaż, czy jako pojedyncze – na konkursy” – wspomniał w wywiadzie dla Plejady.pl.

Nie bez znaczenia jest kontekst całej sytuacji. Stream Łatwoganga zakończył się rekordowym wynikiem – ponad 251 milionów złotych zebranych na rzecz Fundacji Cancer Fighters. To liczba, która sama w sobie robi ogromne wrażenie i pokazuje skalę mobilizacji społecznej.

Dziewięciodniowa transmisja przyciągała w szczytowym momencie nawet 1,5 miliona widzów. Tak ogromne zainteresowanie sprawiło, że wydarzenie wykroczyło daleko poza internet, stając się ogólnopolskim fenomenem społecznym.

Dziś fotografia autorstwa Filipa Naumienki zaczyna żyć własnym życiem. Dla jednych to symbol dobra i wspólnoty, dla innych obraz pokazujący kulisy intensywnego medialnego widowiska. Jedno jest pewne – ten kadr już zapisał się w historii, a jego dalsza droga może dopiero nabierać rozpędu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jak naprawdę głosowali widzowie? Oto wyniki 8. odcinka „Tańca z Gwiazdami”

Podobała Wam się akcja Łatwoganga? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku

Łatwogang (fot. autor Filip Naumienko/Instagram @filip.naumienko)
Bedoes i Łatwogang (fot. screen Instagram Bedoes)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 komentarz

1 komentarz

  1. Joanna Jasic

    29 kwietnia 2026 at 16:18

    To bylo mega mega przeciewwziecie jednak sa mlodzi ludzie ktorzy umieja zorganizowac cos wielkiego dla kogos chwala im za to. Naprawde ten chlopak bardzo skromny zasluguje na najwyzsze odznaczenie. jo

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Doda NOWĄ TRENERKĄ w „The Voice of Poland”? Powiedziała to wprost

Opublikowano

w dniu

przez

Od kilku dni wokół nowej edycji „The Voice of Poland” robi się coraz głośniej, a wszystko za sprawą spekulacji dotyczących składu trenerów. W centrum zainteresowania ponownie znalazła się Doda, która od lat nie ukrywa, że marzy o tym, by zasiąść w czerwonym fotelu. Teraz gwiazda postanowiła odnieść się do plotek, które zaczęły krążyć w mediach. Dowiedz się więcej!

Jesienna ramówka TVP zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią wraca jeden z najpopularniejszych muzycznych formatów w Polsce. Widzowie z niecierpliwością czekają na ogłoszenie składu trenerów 17. edycji „The Voice of Poland”, jednak stacja wciąż nie zdradziła, kto pojawi się w nowych odcinkach.

To właśnie brak oficjalnych informacji sprawił, że w mediach społecznościowych i na portalach internetowych ruszyła lawina spekulacji. Fani programu tworzą własne listy życzeń, zastanawiając się, które gwiazdy mogłyby odświeżyć formułę show i przyciągnąć przed telewizory nowych widzów.

Jednym z najczęściej wymienianych nazwisk jest Doda. Artystka już od dłuższego czasu nie ukrywa, że rola trenerki w „The Voice of Poland” byłaby dla niej spełnieniem jednego z największych zawodowych marzeń. Wielokrotnie podkreślała, że właśnie ten format jest jej szczególnie bliski.

W ostatniej edycji na fotelach trenerskich zasiedli Kuba Badach, Margaret, Michał Szpak oraz duet Tomson i Baron. Na razie nie wiadomo jednak, czy TVP zdecyduje się pozostawić dotychczasowy skład, czy też postawi na zmiany. Im dłużej trwa cisza ze strony produkcji, tym więcej pojawia się nieoficjalnych doniesień.

W ostatnich dniach w mediach zaczęły pojawiać się również plotki, jakoby produkcja programu mogła obawiać się zbyt wyrazistej osobowości Dody. Według niektórych spekulacji właśnie jej temperament i bezkompromisowy charakter miałyby być przeszkodą w dołączeniu do formatu.

POLECAMY: Telewizja Republika znów PROSI o pieniądze. Na co zbierają?

Doda byłaby dobrą trenerką w “The Voice of Poland”?

Sama zainteresowana zupełnie inaczej patrzy jednak na całą sytuację. W rozmowie na antenie Radia Eska piosenkarka przyznała, że odbiera takie komentarze jako komplement i dowód na to, że posiada cechy, które w tego typu programie są niezwykle potrzebne.

“No ja to bardzo pozytywnie odbieram, jako niesamowity mój atut i przede wszystkim bardzo dużą zaletę. Nie wyobrażam sobie artysty, który nie ma charyzmy, który nie jest w stanie koncentrować na sobie uwagi. Całe zagraniczne „Voice”, z różnych krajów, bierze najbardziej charyzmatyczne jednostki i najciekawsze postaci rynku muzycznego ichniejszego, nie bojąc się o takie rzeczy, bo właśnie taka osoba może nauczyć innych tego samego” – powiedziała Doda w rozmowie na antenie Radia Eski.

Wokalistka zwróciła przy tym uwagę, że w międzynarodowych edycjach „The Voice” producenci bardzo często stawiają właśnie na silne i charakterystyczne osobowości. Jej zdaniem trener nie powinien być wyłącznie ekspertem od muzyki, ale również kimś, kto potrafi inspirować, motywować i uczyć młodych artystów odwagi na scenie.

Zdaniem Dody charyzma nie jest wadą, lecz jednym z najważniejszych narzędzi pracy w branży muzycznej. To właśnie dzięki niej można przyciągnąć uwagę publiczności i pomóc uczestnikom odnaleźć własny styl oraz pewność siebie. Gwiazda wyraźnie daje do zrozumienia, że nie zamierza przepraszać za swój temperament.

Jak wiadomo, artystka od lat otwarcie mówi o tym, że chciałaby zostać trenerką w „The Voice of Poland”. Co ciekawe, w przeszłości przyznała, że odrzuciła propozycje udziału w innych popularnych formatach telewizyjnych. Doda wyznała, że odmówiła jurorowania w „Tańcu z Gwiazdami”, „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” oraz „Must Be The Music”, ponieważ wciąż liczy na szansę dołączenia właśnie do „The Voice”.

Czy TVP zdecyduje się spełnić jej marzenie? Tego na razie nie wiadomo. Jedno jest jednak pewne – każda kolejna wypowiedź Dody na temat muzycznego show wywołuje ogromne emocje, a fani nie ukrywają, że chętnie zobaczyliby ją w czerwonym fotelu. Dopóki stacja nie odsłoni kart, spekulacje z pewnością nie ustaną.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mikołaj “Bagi” Bagiński rusza z WŁASNYM programem. Kiedy premiera?

Widzielibyście Dodę w roli trenerki w hicie TVP2? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Michał Szpak, Kuba Badach, Margaret, Baron, Tomson (fot. Arsen Petrovych/ zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Doda (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Doda (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Telewizja Republika znów PROSI o pieniądze. Na co zbierają?

Opublikowano

w dniu

przez

To kolejna zbiórka, z którą do swoich widzów zwróciła się Telewizja Republika. Stacja chce zrealizować wyjątkowy projekt związany z wydarzeniami w Stanach Zjednoczonych i nie ukrywa, że bez wsparcia odbiorców może być o to trudno. O co dokładnie chodzi i ile pieniędzy potrzeba? Dowiedz się więcej!

Telewizja Republika od lat buduje swoją pozycję na polskim rynku medialnym jako stacja o profilu informacyjno-publicystycznym. Nadawca rozpoczął działalność w 2013 roku, a jego siedziba znajduje się w Warszawie. Od początku istnienia kanał skupia się na programach informacyjnych, publicystyce oraz rozmowach z politykami, ekspertami i komentatorami życia publicznego.

Na antenie regularnie pojawiają się relacje z najważniejszych wydarzeń w kraju i za granicą, debaty polityczne oraz wywiady z osobami ze świata polityki i mediów. Z biegiem lat stacja wypracowała własny styl i wierne grono odbiorców, którzy aktywnie angażują się także w organizowane przez nią inicjatywy.

Od 2017 roku funkcję prezesa zarządu i redaktora naczelnego pełni Tomasz Sakiewicz, będący jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy związanych z nadawcą. To właśnie pod jego kierownictwem Telewizja Republika zaczęła dynamicznie się rozwijać, a w ostatnich latach znacząco zwiększyła swoją rozpoznawalność.

Szczególnie głośno o stacji zrobiło się po zmianach na rynku mediów publicznych. W ciągu ostatnich dwóch lat Telewizja Republika wyraźnie umocniła swoją pozycję, przyciągając zarówno nowych widzów, jak i dziennikarzy oraz prezenterów kojarzonych wcześniej z innymi antenami, w tym przede wszystkim z TVP Info. Do grona najbardziej znanych twarzy stacji należą między innymi Danuta Holecka, Adrian Klarenbach, Miłosz Kłeczek, Michał Rachoń oraz Rafał Patyra.

POLECAMY: Bagi rusza z WŁASNYM programem. Kiedy premiera?

Republika ponownie ZBIERA pieniądze od widzów

Nie jest tajemnicą, że Telewizja Republika od dłuższego czasu korzysta z modelu finansowania opartego również na wsparciu swoich sympatyków. W ostatnich latach wielokrotnie organizowała publiczne zbiórki, dzięki którym udało się zrealizować kolejne inwestycje związane z rozwojem stacji.

Pozyskane środki przeznaczano między innymi na budowę i wyposażenie nowego studia telewizyjnego, zakup nowoczesnego sprzętu oraz rozwój zaplecza technicznego. Część funduszy wykorzystano także na system ochrony siedziby stacji oraz organizację specjalnych transmisji i relacji na żywo z najważniejszych wydarzeń.

Jedną z najgłośniejszych akcji była zbiórka na zakup profesjonalnego wozu transmisyjnego. Dzięki zaangażowaniu widzów udało się wówczas zgromadzić imponującą kwotę około 5,5 mln zł. Sukces tamtej inicjatywy sprawił, że nadawca ponownie postanowił zwrócić się do swoich odbiorców z prośbą o finansowe wsparcie.

Tym razem celem jest stworzenie specjalnego studia w Stanach Zjednoczonych. Jak poinformowano na antenie, projekt ma umożliwić realizację własnych relacji i transmisji na żywo z Waszyngtonu podczas wizyty prezydenta Karola Nawrockiego, związanej z obchodami urodzin Donalda Trumpa. Stacja chce w ten sposób pokazywać kulisy wydarzenia oraz przygotowywać materiały bezpośrednio z miejsca wydarzeń.

O szczegółach przedsięwzięcia opowiedział na antenie sam Tomasz Sakiewicz, który nie ukrywał, że organizacja takiego projektu wiąże się z dużymi kosztami.

“Chcemy wysłać tam ekipę, która będzie relacjonowała. Musimy na szybko zmontować studio w Waszyngtonie (…). Nie będziemy mieli pewnie sponsorów na to wydarzenie. Chociaż gdyby to był normalny kraj i normalny rynek, to by zabijali się, żeby przy tej oglądalności i błagali o to, kto pierwszy” – wyznał Tomasz Sakiewicz na antenie.

Jak przekazała Telewizja Republika, do realizacji tego planu potrzebne jest łącznie 175 tys. zł. Na ekranie stacji wyświetlany jest specjalny licznik, który na bieżąco pokazuje aktualny stan wpłat i pozwala widzom śledzić postępy zbiórki. Wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny to właśnie sympatycy nadawcy odegrają kluczową rolę w realizacji ambitnego projektu. Czy uda się zebrać potrzebną kwotę? O tym przekonamy się już w najbliższych dniach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda zabrała głos po wyznaniu Mai Chwalińskiej. Złote rady?

Oglądacie Telewizję Republikę? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Tomasz Sakiewicz (fot. screen YouTube Telewizja Republika)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Ronney na Warsaw Music Festival 2026. Polski wokalista zagra przed Black Eyed Peas

Opublikowano

w dniu

przez

Ronney na Warszawski Festiwal Muzyczny — kim jest artysta?

Ronney to wokalista, autor tekstów i pianista, który łączy nowoczesną pop z wrażliwą wrażliwością. Szersza postać występuje jako kandydaci do reprezentowania Polski na Eurowizji 2017, a od tamtejszych graczy tworzy swoją markę — także w mediach społecznościowych, gdzie pozostają funkcje aktywne. Teraz przed nim występ na jednej z występujących scen, jakie w 2026 roku stanie się w Polsce.

Feel The Beat x Black Eyed Peas — co wydarzyło się 17 czerwca?

Ronney pojawi się na scenie 17 czerwca 2026 roku podczas wieczornego występu Feel The Beat x Black Eyed Peas na Stadionie Legii w Warszawie. To trzy dni pierwszej edycji Warsaw Music Festival, a dziesięć z najbardziej rozpoznawalnych gwiazdą w programie — Black Eyed Peas zaprezentują tego wieczoru największego przeboje swojej kariery i pokażą je specjalnie na tę funkcję.

Polskiego artystyę słyszalnego w składzie obok takich wykonawców jak Kacperczyk, Tribbs, Alien & Majtis, Kalwi & Remi, Helena Ciuraba oraz Cezary Machej & DJ Otek. Takie zestawienie dobrze oddaje ideę całego festiwalu: połączenie światowych gwiazd z polską sceną, różnych pokoleń brzmień i odbiorców.

Konkurs: wygraj 2 bilety na koncert 17 czerwca

Dla fanów Ronneya przygotowano dodatkową atrakcję — w konkursie można uzyskać 2 bilety na jego występ 17 czerwca podczas Warsaw Music Festival. Szczegóły i zasady udziału znajdują się w serwisie konkursowym na Instagramie:

[LINK DO POSTA NA INSTAGRAMIE].

Bilety i informacje praktyczne

Warszawski Festiwal Muzyczny odbędzie się 13, 17 i 20 czerwca 2026 roku na Miejskim Stadionie Legii Warszawa. Pełny skład wszystkich dni jest dostępny na stronie festiwalu , a bilety można kupić w sprzedaży na warsawmusicfestival.com

Kontynuuj czytanie

lifestyle

Black Eyed Peas w Warszawie. Warszawski Festiwal Muzyczny 2026 z gwiazdami akcji

Opublikowano

w dniu

przez

Black Eyed Peas gwiazdą Warszawski Festiwal Muzyczny 2026

Stolica Polski na trzy czerwcowe noce zamieniły się w pulsujące serce muzyki. Pierwsza edycja Warszawskiego Festiwalu Muzycznego łączy różne brzmienia, pokolenie i społeczność — to skala, która robi wrażenie już na premierze. Na jednym występie wystąpią Black Eyed Peas, ARTBAT, ARGY, Korolova, Steve Angello, Armin van Buuren, John Summit i inni. Wszystkie koncerty zapłonu na Miejskim Stadionie Legii Warszawa, festiwal rozwiązany na trzy dni: 13, 17 i 20 czerwca 2026 roku.

Najgłośniejszy program wykonawczy jest występem Black Eyed Peas — jednej z najbardziej rozpoznawalnych i energetycznych grup na świecie. Amerykański fenomen muzyczny zaprezentuje 17 czerwca najważniejsze przeboje swojej kariery oraz wyjątkowy program specjalnie na tę funkcję.

17 czerwca: amerykańskie hity i polska scena w jednym składzie

Wieczór z Black Eyed Peas to nie tylko gwiazdy wieczoru. Tego samego dnia na scenie wystąpią Kacperczyk, Tribbs oraz Alien & Majtis, a skład uzupełniają Ronney, Kalwi & Remi, Helena Ciuraba oraz Cezary Machej & DJ Otek. Zestawienie światowego formatu z polskimi wykonawcami dobrze oddaje pomysł na całą imprezę — łączenie generacji i muzyki światów zamiast zamykania się w jednym gatunku.

13 czerwca: UPPERGROUND wraca do stolicy

Festiwal przygotowany wieczorem dla fanów elektroniki. 13 czerwca Warszawa ponownie stanie się centrum scen elektronicznych za pośrednictwem UPPERGROUND — wydarzenia, które wracają do głowy w jeszcze większej i większej spektrum spektakularnej. ARTBAT prez. Upperground będzie jedną z głównych części Warsaw Music Festival 2026.

20 czerwca: światowa premiera i debiut Johna Summita w Polsce

Finałowy dzień zapowiadający się historycznie. 20 czerwca ukaże się światowa premiera formatu Armin van Buuren F2F John Summit — pierwszy w historii wspólny występ tych artystów w takiej formule, a także wyjątkowy debiut Johna Summita w Polsce. Tego wieczoru świętowana będzie 25. rocznica A State of Trance, jedna z najbardziej kultowych marek w świecie muzyki trance.

Bilety i szczegóły wydarzenia

Za wydarzenie odpowiada TME Entertainment — agencja z ponad 20-letnim doświadczeniem na polskim rynku koncertowym. Szczegółowy skład wszystkich trzech dni można znaleźć na stronie Warsaw Music Festival , a wejściówki są już dostępne w sprzedaży biletów na warsawmusicfestival.com . Pierwsza edycja Warszawskiego Festiwalu Muzycznego: 13, 17 i 20 czerwca 2026 roku, Miejski Stadion Legii Warszawa.

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością