Śledź nas

The Voice of Poland: Kto w jury zamiast Steczkowskiej i Piekarczyka?

Opublikowano

w dniu

To już niemal pewne, że wiosną rusza kolejna edycja popularnego show „The Voice of Poland”. Producenci – chcąc jeszcze bardziej podnieść jego oglądalność i dodać nieco świeżości poważnie myślą nad zmianami w składzie jurorskim.

Już wiadomo, że w programie zabraknie Justyny Steczkowskiej.” Fakt” dowiedział się, że największe szanse na jej fotel jurorski ma Halina Mlynkova. Mówi się, iż Halina szybko stała się faworytką producentów. Zdjęcia próbne tylko potwierdziły, że w roli jurorki sprawdziłaby się idealnie. – Halina od dawna jest obserwowana przez kierownictwo TVP. Zeszłoroczny sukces w Opolu przypieczętowała znakomitą formą podczas imprezy sylwestrowej stacji – ma na koncie przeboje, potrafi śpiewać, a kamerą ją kocha. Potwierdziły to zdjęcia próbne do “The Voice”, podczas których wypadła rewelacyjnie – zdradza w rozmowie z dziennikiem osoba pracująca przy programie. Mlynkova z pewnością byłaby godną zastępczynią dla Steczkowskiej – jest równie utalentowana, piękna, wzbudza dużą sympatię. Jej dodatkowym atutem jest fakt, że widzowie nie są nią jeszcze zmęczeni, bo Halina mądrze dawkuje swoją popularność. A “The Voice” mógłby być pięknym ukoronowaniem intensywnego roku, jaki jest przed nią.

“Super Express” natomiast sugeruje, że Marka Piekarczyka zastąpi prawdopodobnie lider Budki Suflera Krzysztof Cugowski.

halina mlynkova z nagroda publicznosci

Budka-Suflera

Fot. materiały prasowe, screeny z ekranu

news

Szok! Znany wokalista będzie miał własną strefę w popularnym klubie w Gdańsku!

Opublikowano

w dniu

przez

To wydarzenie, które jeszcze kilka lat temu wydawałoby się nieprawdopodobne. Zaledwie 17-letni WonerS, jeden z najbardziej wyrazistych młodych artystów internetowego pokolenia, ogłosił właśnie kolejny imponujący krok w swojej karierze. Autor dwóch solowych albumów – „Melopop” oraz „Ciepło Zimno” już wkrótce będzie miał własną strefę rozrywki w kultowym nadmorskim klubie La Playa w Gdańsku Brzeźnie.

WonerS idzie jak burza. Młody artysta zdradził szczegóły projektu na swoim Instagramie, publikując wiadomość, która natychmiast wywołała ogromne zainteresowanie fanów: „WonerS x La Playa Gdańsk Brzeźno. Już niedługo w La Playa STREFA WONERSA! Picie, jedzenie, merch, leżaki oraz kartonowy WonerS. W wakacje również koncerty oraz spotkania z Wami, do zobaczenia! Gdańsk – Molo Brzeźno, wejście nr. 52” – napisał na swoim Instagramie WonerS, a także nagrał filmik zapowiadający projekt.

POLECAMY: O tej płycie z hitami mówiło się od dawna! W końcu trafiła do sklepów. WonerS zdradza, co dalej z jego muzyczną karierą!

To przedsięwzięcie pokazuje, jak dynamicznie rozwija się kariera nastolatka, który ma na swoim koncie wiele muzycznych osiągnięć, a bez jego hitów takich jak „Góralski weekend” czy „ Szalony weekend” nie może odbyć się żadna impreza. W czasach, gdy wielu młodych artystów dopiero marzy o pierwszych koncertach i rozpoznawalności, WonerS może pochwalić się już dwoma autorskimi albumami, stale rosnącą społecznością fanów oraz własną przestrzenią w jednym z najpopularniejszych wakacyjnych miejsc nad polskim morzem.

Planowana Strefa WonerSa ma być czymś więcej niż tylko punktem sprzedaży gadżetów. Według zapowiedzi znajdą się tam elementy związane bezpośrednio z twórczością artysty, od oficjalnego merchu, przez specjalnie przygotowaną strefę relaksu z leżakami, po nietypową atrakcję w postaci kartonowej postaci WonerSa. Nie zabraknie również jedzenia i napojów, dzięki czemu miejsce ma stać się wakacyjnym punktem spotkań dla fanów. Największe emocje budzą jednak zapowiedziane koncerty i spotkania z fanami. Dla wielu osób będzie to wyjątkowa okazja, aby zobaczyć młodego artystę na żywo, porozmawiać z nim i wspólnie spędzić czas podczas letnich wydarzeń organizowanych nad samym Bałtykiem.

WonerS udowadnia, że wiek nie musi być ograniczeniem w realizacji ambitnych projektów. Mając zaledwie 17 lat, konsekwentnie rozwija swoją markę, poszerza działalność i tworzy przedsięwzięcia, które jeszcze niedawno były domeną znacznie bardziej doświadczonych wykonawców. Powstająca strefa w La Playa Gdańsk Brzeźno jest dowodem na to, że jego popularność stale rośnie, a pomysłów na dalszy rozwój zdecydowanie mu nie brakuje.

CZYTAJ TAKŻE: WonerS i Lubert odświeżyli hit sprzed 18 lat. Ten numer znów ma szansę stać się hitem lata!

Jeżeli realizacja projektu przebiegnie zgodnie z planem, tegoroczne wakacje w Gdańsku Brzeźnie mogą upłynąć pod znakiem muzyki, spotkań z fanami i wyjątkowej atmosfery stworzonej przez jednego z najciekawszych młodych twórców w Polsce. Dla WonerSa będzie to kolejny ważny rozdział w karierze, a dla jego sympatyków – miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić. Z pewnością często będzie rozbrzmiewać w nim najnowszy singiel WonerSa i Luberta „Idę na plażę”.

Kontynuuj czytanie

moda

Opole 2026: Doda przyciągnęła wszystkie spojrzenia. Trudno się dziwić?

Opublikowano

w dniu

przez

Od początku tegorocznego Festiwalu w Opolu to właśnie ona pozostaje jedną z najgłośniejszych bohaterek wydarzenia. Najpierw zachwyciła podczas wielkiego otwarcia, a teraz ponownie przyciągnęła wszystkie spojrzenia. Jej najnowsza stylizacja już wywołuje ogromne emocje wśród widzów. Dowiedz się więcej i zobacz zdjęcia!

Tegoroczny, 63. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu rozpoczął się od wyjątkowo mocnego akcentu. Organizatorzy zadbali o widowiskowe otwarcie imprezy, a jedną z najważniejszych postaci pierwszego dnia, czyli w czwartek bez wątpienia była Doda. Wokalistka pojawiła się na scenie jako jedna z głównych gwiazd wieczoru i od pierwszych sekund skupiła na sobie uwagę publiczności.

Artystka została wybrana do wykonania utworu „Czas nas uczy pogody”, który od lat uznawany jest za jeden z najważniejszych przebojów polskiej muzyki. Sam wybór piosenki wzbudził ogromne zainteresowanie, jednak równie dużo mówiło się o spektakularnej stylizacji przygotowanej specjalnie na tę okazję.

Doda postawiła wtedy na imponującą gorsetową kreację utrzymaną w odcieniach bieli, écru oraz delikatnego błękitu. Stylizacja przypominała połączenie teatralnego kostiumu z dziełem sztuki i doskonale wpisywała się w podniosły charakter inauguracji festiwalu.

Największą uwagę przykuwał bogato zdobiony gorset pokryty koronkami, przestrzennymi aplikacjami i misternie wykonanymi ornamentami. Całość sprawiała wrażenie projektu rodem z pokazów haute couture i natychmiast stała się jednym z najczęściej komentowanych elementów pierwszego dnia imprezy.

Równie efektownie prezentowała się dolna część kreacji. Liczne warstwy lekkich materiałów, koronek i transparentnych tkanin tworzyły niemal eteryczny efekt. Długie fragmenty sukni ciągnęły się za wokalistką, nadając jej wejściu wyjątkowo widowiskowy charakter.

POLECAMY: Sebastian Fabijański stanął po stronie Skolima? Padły wymowne słowa

Doda zachwyciła kreacją po raz drugi [FOTO]

Wielu widzów było przekonanych, że po tak spektakularnym otwarciu trudno będzie przebić pierwszą stylizację. Tymczasem Doda, w sobotni wieczór po raz kolejny pojawiła się na opolskiej scenie i znów sprawiła, że zaczęto mówić nie tylko o muzyce, ale również o modzie.

W sobotę artystka wystąpiła podczas koncertu „Autobiografia”, poświęconego twórczości Bogdana Olewicza. Był to jeden z najbardziej wyczekiwanych punktów trzeciego dnia festiwalu, a publiczność od początku liczyła na kolejny efektowny występ wokalistki.

Tym razem Doda postawiła na odważną koronkową stylizację, która natychmiast zwróciła uwagę widzów. Kreacja niemal w całości została wykonana z koronki, podkreślając sylwetkę artystki i nadając jej scenicznej prezencji wyjątkowej lekkości oraz zmysłowości.

Subtelne zdobienia, dopracowane detale i teatralny charakter stroju sprawiły, że występ wokalistki wyróżniał się na tle pozostałych prezentacji. W mediach społecznościowych niemal od razu pojawiły się komentarze internautów zachwyconych zarówno wyglądem gwiazdy, jak i całą oprawą wizualną jej występu.

“Pięknie wyglądasz; Królowa jest tylko jedna; Nagroda za stylizację Ci się należy; Zjawisko kreacja” – pisali widzowie festiwalu w social mediach TVP.

Podczas koncertu „Autobiografia” Doda wykonała utwór „Na na”, który spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem publiczności zgromadzonej w amfiteatrze. Dodatkowym smaczkiem występu była efektowna solówka gitarowa, którą zagrał Jacek Królik. To właśnie połączenie muzyki, emocji i dopracowanej oprawy wizualnej sprawiło, że występ artystki został uznany za jeden z najmocniejszych momentów wieczoru.

Choć Festiwal w Opolu wciąż trwa i przed widzami jeszcze wiele koncertów, jedno wydaje się pewne – Doda po raz kolejny udowodniła, że doskonale wie, jak przyciągnąć uwagę publiczności. Jej dwie zupełnie różne, ale równie widowiskowe kreacje już teraz należą do najbardziej komentowanych stylizacji tegorocznej edycji wydarzenia, a internauci nie mają wątpliwości, że wokalistka znów znalazła się w centrum festiwalowych emocji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Agnieszka Woźniak-Starak ujawniła, co wydarzyło się z Dodą w Opolu

Podobał Wam się występ Dody? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Doda (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – kreacja z 1 dnia festiwalu w Opolu
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Sebastian Fabijański stanął po stronie Skolima? Padły wymowne słowa

Opublikowano

w dniu

przez

Wypowiedź Skolima o artystach wywołała prawdziwą lawinę komentarzy i podzieliła opinię publiczną. Gdy kolejne gwiazdy zaczęły reagować na jego słowa, głos zabrał również Sebastian Fabijański. To, co powiedział o koledze z branży, może zaskoczyć wielu. Przeczytaj całość już teraz!

W ostatnich dniach trudno było znaleźć w polskim show-biznesie temat, który wzbudzałby większe emocje niż dyskusja wokół planowanych zmian dotyczących wsparcia socjalnego dla artystów. Wszystko zaczęło się od głośnej wypowiedzi Skolima, który podczas jednego ze swoich występów postanowił publicznie skomentować pomysł współfinansowania emerytur dla twórców. Nagranie błyskawicznie obiegło internet i wywołało prawdziwą burzę.

Muzyk nie przebierał w słowach, a jego wypowiedź natychmiast stała się jednym z najgorętszych tematów w mediach społecznościowych. Wielu internautów poparło jego stanowisko, inni zarzucili mu jednak, że niesprawiedliwie uderzył w całe środowisko artystyczne i przekroczył granice publicznej debaty.

“Pojechałem dzisiaj na live o tych kuach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, przepali, albo ci młodzi robią taką chową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś kuwy i ćp**ów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę” – mówił.

Największe kontrowersje wzbudził nie tylko sam temat, ale również sposób, w jaki Skolim odniósł się do ludzi związanych z kulturą i sztuką. W sieci szybko pojawiły się tysiące komentarzy, a dyskusja wyszła daleko poza środowisko muzyczne. Głos zaczęli zabierać aktorzy, wokaliści, pisarze i przedstawiciele wielu innych zawodów twórczych.

Wśród osób, które postanowiły odpowiedzieć artyście, znalazła się między innymi Ania Rusowicz. Wokalistka opublikowała obszerny wpis, w którym przypomniała, że zawód artysty to znacznie więcej niż tylko gwiazdy sceny muzycznej czy celebryci znani z telewizji.

“Przypomnę, że zanim nazwiemy artystów qr…, ćpunami i rzucimy w nich mięsem, w skład zawodów artystycznych możemy zaliczyć: pisarzy, literatów, dramaturgów, poetów, malarzy, rzeźbiarzy, grafików, choreografów, tancerzy, aktorów, fotografików, reżyserów, scenografów, projektantów mody, architektów, muzyków, ilustratorów, kompozytorów, tekściarzy itp. A artysta głodny to artysta płodny” – napisała wokalistka.

Z kolei Krzysztof Skiba przypomniał, że sukces finansowy osiąga jedynie niewielki procent osób związanych z branżą artystyczną. W swoim wpisie zwrócił uwagę na sytuację aktorów, muzyków czy ludzi teatru, którzy mimo wieloletniego wykształcenia i doświadczenia często funkcjonują na niestabilnych umowach i nie mogą liczyć na wysokie dochody.

“Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale są artyści, którzy nie zarabiają milionów tak jak Ty. Dostać się do uczelni artystycznej jest bardzo trudno i czeka to, tylko tych najbardziej utalentowanych. Studiujesz tam potem pięć lat, a po studiach dostajesz dyplom i grasz w teatrze, czy filharmonii za grosze. A często latami grasz w offowych teatrach lub zespołach na bieda umowy o dzieło” – napisał lider Big Cyc.

POLECAMY: Agnieszka Woźniak-Starak ujawniła, co wydarzyło się z Dodą w Opolu

Sebastian Fabijański reaguje na słowa Skolima

Tymczasem temat dotarł również do Opola, gdzie trwa 63. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej. Jednym z artystów obecnych na wydarzeniu był Sebastian Fabijański, który pojawił się w konkursie „Premiery” z utworem „Nieidealna”, wykonywanym wspólnie z Daryą. Choć duet nie zdobył nagrody, ich występ został bardzo dobrze przyjęty przez publiczność.

“Sebastian nie przestajesz zaskakiwać oczywiście w pozytywnym sensie; Brawo, świetny występ i piosenka, którą chce się przytulić do serca; Najbardziej chwytliwa melodia tego koncertu; Ciary na ciele; Brawo za świetny występ; Rozwaliliście system” – pisali fani w mediach społecznościowych TVP.

Przy okazji pobytu w Opolu Sebastian Fabijański udzielił wywiadu reporterce Pudelka. Rozmowa szybko zeszła na temat głośnej dyskusji dotyczącej projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Aktor i muzyk nie ukrywał, że temat budzi ogromne emocje, ale sam stara się podchodzić do niego z dystansem.

„Jedyne, co moja wypowiedź jest w stanie sprawić, to spolaryzować ludzi. Jedni mi przyklasną, drudzy mnie będą z widłami ganiać za to, co mówię. Nie ma to znaczenia, co na ten temat myślę. Natomiast wydaje mi się, że my, ludzie, którzy zajmują się sztuką, nie powinniśmy dawać się wkręcać w żadne polityczne gry. Nie sądzę, że to jest przestrzeń dla nas” – powiedział Sebastian Fabijański.

Najciekawsza część rozmowy pojawiła się jednak w momencie, gdy dziennikarka zapytała go wprost o słowa Skolima. Wielu spodziewało się ostrej krytyki lub jednoznacznego potępienia wypowiedzi kolegi z branży. Odpowiedź Fabijańskiego okazała się jednak znacznie bardziej wyważona.

„Najwyraźniej ma takie zdanie. Jeżeli ma takie zdanie, to jest jego zdanie. Ma prawo je wyrażać. Czy ja uważam to samo, co Skolim? Nie, nie uważam tego samego, co Skolim” – dodał aktor.

Takie stanowisko zaskoczyło część internautów. Sebastian Fabijański wyraźnie zaznaczył bowiem, że nie zgadza się z opinią wokalisty, ale jednocześnie nie zamierza odbierać mu prawa do jej publicznego wyrażania. Tym samym aktor i muzyk uniknął kolejnej medialnej awantury, która mogłaby jeszcze bardziej zaognić sytuację.

Jedno jest pewne – temat wsparcia dla artystów jeszcze długo będzie wywoływał emocje. Wypowiedź Skolima uruchomiła debatę, w której głos zabierają kolejne znane osoby. A reakcja Sebastiana Fabijańskiego pokazuje, że nawet w środowisku artystycznym nie ma dziś jednej wspólnej odpowiedzi na pytanie, jak powinno wyglądać wsparcie dla ludzi kultury i sztuki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Opole 2026: Fabijański i Darya skradli show? Internauci nie kryją rozczarowania

Zgadzacie się ze słowami Sebastiana Fabijańskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Sebastian Fabijański (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – 17 maja 2026
Sebastian Fabijański (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Skolim (fot. Marcin Gadomski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Woźniak-Starak ujawniła, co wydarzyło się z Dodą w Opolu

Opublikowano

w dniu

przez

Przez lata ich relacja była jednym z najgłośniejszych konfliktów w polskim show-biznesie. Teraz los ponownie skrzyżował ich drogi podczas Festiwalu w Opolu. Czy między Agnieszką Woźniak-Starak a Dodą doszło do przełomu? Kulisy ich spotkania mogą zaskoczyć wielu fanów. Dowiedz się więcej!

Tegoroczny Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu przyniósł nie tylko muzyczne emocje, ale również moment, na który wielu czekało od lat. Wszystko za sprawą spotkania Agnieszki Woźniak-Starak i Dody, których konflikt przez ponad dekadę regularnie wracał na łamy mediów. Obie gwiazdy pojawiły się na tej samej scenie, a internauci od razu zaczęli zastanawiać się, czy dojdzie między nimi do choćby krótkiej interakcji.

Przypomnijmy, że pierwszego dnia festiwalu Doda otworzyła wydarzenie wyjątkowym wykonaniem utworu „Czas nas uczy pogody”. Chwilę później na scenie pojawiła się Agnieszka Woźniak-Starak, która wspólnie z pozostałymi prowadzącymi przywitała widzów. Już wtedy uwagę wielu zwrócił fakt, że prezenterka niespodziewanie postanowiła skomplementować występ swojej dawnej rywalki.

„To było piękne wykonanie” – powiedziała ze sceny Agnieszka Woźniak-Starak, czym wywołała spore poruszenie zarówno wśród publiczności, jak i internautów śledzących wydarzenie przed telewizorami. Dla wielu był to sygnał, że dawne napięcia mogą należeć już do przeszłości.

Kilka godzin później prezenterka udzieliła wywiadu dla „Faktu”, w którym została zapytana o relacje z wokalistką. Woźniak-Starak nie ukrywała, że patrzy dziś na całą sytuację zupełnie inaczej niż przed laty i nie żywi już negatywnych emocji związanych z dawnym konfliktem.

„Już chyba te emocje minęły dawno. Zawsze powtarzam, że dla mnie to, co się wydarzyło, było jakieś dwa życia temu, więc czas nas uczy pogody, jak śpiewała Doda” – stwierdziła. Chwilę później dodała również: „I te złe emocje rzeczywiście z czasem mijają”.

POLECAMY: Opole 2026: Fabijański i Darya skradli show? Internauci nie kryją rozczarowania

Doda i Woźniak-Starak zakopały topór wojenny?

Na tym jednak temat się nie zakończył. W piątek Agnieszka Woźniak-Starak pojawiła się przed kamerą Pudelka i po raz kolejny została zapytana o spotkanie z Dodą. W ostatnich godzinach w mediach społecznościowych pojawiały się bowiem spekulacje, jakoby organizatorzy mieli celowo unikać sytuacji, w której obie gwiazdy znalazłyby się obok siebie.

Prezenterka postanowiła rozwiać wszelkie wątpliwości. Jak przyznała, rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej, niż sugerowały niektóre internetowe komentarze. Okazuje się bowiem, że obie panie znalazły się bardzo blisko siebie jeszcze przed wejściem na scenę.

„Stałyśmy razem przed wejściem, za sceną, w tunelu, przez który wychodziła najpierw Dorota, później my. Więc nie było takiej sytuacji. Później my wychodziliśmy przez środek, Dorota musiała wyjść bokiem, żeby zrobić nam miejsce, ale to w ogóle nie chodziło o to, żebyśmy się nie spotkały i nie minęły” – wyjaśniła.

Największe zainteresowanie wzbudził jednak moment, gdy reporterka dopytała, czy między gwiazdami doszło do rozmowy. Odpowiedź Agnieszki Woźniak-Starak była krótka, ale wystarczyła, by natychmiast obiec internet.

„Dwa” – odpowiedziała tajemniczo, pytana o liczbę słów, które wymieniła z Dodą. Prezenterka nie chciała jednak zdradzić, czego dokładnie dotyczyła ta krótka rozmowa. Zapewniła jedynie, że „było naprawdę okej”.

Słowa gospodyni Opola szybko wywołały lawinę komentarzy. Wielu internautów przyznało, że jeszcze kilka lat temu trudno byłoby sobie wyobrazić sytuację, w której Doda i Agnieszka Woźniak-Starak spokojnie stoją obok siebie za kulisami jednego z największych wydarzeń muzycznych w Polsce.

Dla samej Agnieszki Woźniak-Starak tegoroczny festiwal ma również wyjątkowe znaczenie. To jej pierwsze tak duże wyzwanie po powrocie do Telewizji Polskiej. Po latach spędzonych w TVN prezenterka ponownie pojawiła się na antenie TVP, gdzie dziś współprowadzi „Pytanie na śniadanie”. Opole stało się natomiast okazją do sprawdzenia się w zupełnie nowej roli gospodyni wielkiego festiwalu muzycznego.

Jedno jest pewne – niezależnie od tego, jakie dokładnie słowa padły między Dodą a Agnieszką Woźniak-Starak, ich spotkanie stało się jednym z najgłośniej komentowanych momentów tegorocznego festiwalu. A fani obu gwiazd już zastanawiają się, czy był to jedynie kurtuazyjny gest, czy może początek całkowitego zakończenia jednego z najbardziej medialnych konfliktów polskiego show-biznesu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Konflikt Cichopek i Hakiela wciąż trwa? Tancerz mówi o kolejnych pismach

Lubicie obie Panie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Doda (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Doda (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Doda (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Doda (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Doda (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Doda (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Doda (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Agnieszka Woźniak-Starak (fot. AKPA)
Agnieszka Woźniak-Starak (fot. AKPA)
Agnieszka Woźniak-Starak (fot. AKPA)
Agnieszka Woźniak-Starak (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Agnieszka Woźniak-Starak (fot. AKPA)
Agnieszka Woźniak-Starak (fot. AKPA)
Agnieszka Woźniak-Starak (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością