news
To koniec kariery Kożuchowskiej? Fani powinni być zaniepokojeni tymi doniesieniami!
Sytuacja z karierą Małgorzaty Kożuchowskiej jest coraz gorsza!
Małgorzata Kożuchowska przez lata była jedną z najpopularniejszych aktorek w Polsce. Szczególną sympatię widzów zdobyła rolą w serialu “M jak Miłość” jako Hanka Mostowiak. Jednak w pewnym momencie postanowiła opuścić produkcję, co skończyło się spektakularną śmiercią Hanki w kartonach. Kolejnym serialem, z którym związała się na lata była “Rodzinka.pl”. Niestety w zeszłym roku stacja postanowiła zakończyć serial.
HOT NEWS- Nie uwierzysz u kogo zrobi remont Szelągowska! To…!?
Małgosia przebywała niedawno na egzotycznych wakacjach, jednak w jej życiu nie jest tak różowo. Osoba z jej bliskiego otoczenia w rozmowie z Rewią przyznała, że od zakończenia “Rodzinki.pl” aktorka martwi się, bo ponad rok nie grała w żadnych serialu. Przez pandemię wstrzymano również spektakle teatralne:
Nie gra teraz w żadnym serialu, czego nie pamięta od lat. Nie gra też w żadnym spektaklu, bo Teatr Narodowy nie może wystawiać
Ostatnio mogliśmy ją oglądać w dużej kampanii marki obuwniczej, ale dla Kożuchowskiej występowanie w reklamach to nie wszystko. Według rozmówcy gazety martwi ją brak poważnych angaży. Jednak widzi też pozytywy tej sytuacji. Teraz ma dużo czasu na zajęcie się bliskimi:
Została mamą na cały etat i tym się cieszy. Zajmuje się z oddaniem synkiem i prowadzi dom, pracuje zaś dorywczo, charytatywnie czy w związku z kampaniami reklamowymi
Tęsknilibyście za nią?
ZOBACZ RÓWNIEŻ- Duet Martyniuka z Edytą Górniak? Czadoman wyjaśnia!



















AW
news
TYLKO U NAS: TVN sięga po gwiazdora Polsatu. Wystąpi u boku Macieja Peli
Nowy sezon jednego z najbardziej wymagających programów TTV zbliża się wielkimi krokami, a lista uczestników robi się coraz ciekawsza. Do mediów trafiają kolejne nieoficjalne informacje, a część nazwisk może być sporym zaskoczeniem nawet dla wiernych fanów formatu. Tylko u nas poznasz kolejnych uczestników!
Jesienią na antenę TTV powróci długo wyczekiwany czwarty sezon programu „Nasi w mundurach”. Produkcja ponownie postawi znanych uczestników przed wyjątkowo trudnym wyzwaniem, które wymaga nie tylko świetnej kondycji fizycznej, ale także silnego charakteru, odporności psychicznej i umiejętności pracy pod ogromną presją.
Formuła programu opiera się na intensywnym szkoleniu wojskowym. Bohaterowie, którzy na co dzień funkcjonują w zupełnie innych realiach, muszą podporządkować się wojskowej dyscyplinie. Codzienne rozkazy, wymagające ćwiczenia, karne pompki, rygorystyczny harmonogram oraz brak taryfy ulgowej sprawiają, że każdy dzień staje się prawdziwą próbą charakteru.
Nad przebiegiem szkolenia ponownie czuwać będzie podpułkownik Krzysztof Przepiórka, współtwórca legendarnej jednostki GROM. To właśnie on odpowiada za przygotowanie uczestników i egzekwowanie wojskowych zasad. W poprzednich edycjach wielokrotnie udowodnił, że nie zamierza nikogo traktować ulgowo, bez względu na popularność czy medialny status uczestników.
W trzech dotychczasowych sezonach przez wojskowe szkolenie przeszły znane postacie świata show-biznesu i internetu. Wśród nich znaleźli się między innymi Sylwia Bomba, Rafał Collins, Joanna Opozda, Jan Pirowski, Karolina Kuczyńska oraz Leon Myszkowski. Emocjonalne momenty, konflikty, wzruszenia i spektakularne metamorfozy sprawiły, że program zdobył wierne grono fanów.
Od kilku tygodni pojawiają się kolejne przecieki dotyczące obsady czwartej edycji. Według wcześniejszych doniesień Super Expressu w programie ma pojawić się Daniel Martyniuk, syn Zenka Martyniuka. Z kolei portal Kozaczek.pl informował o udziale piłkarza Jakuba Rzeźniczaka. Oficjalnie potwierdzono już natomiast obecność Pawła Sobierajskiego, finalisty trzeciej edycji programu „The Traitors. Zdrajcy”.
POLECAMY: Aktywiści przesadzili? Policja ujawniła, co im grozi po akcji u Andziaks i Małgorzaty Rozenek-Majdan
TYLKO U NAS: Maciej Pela i gwiazdor Polsatu w hicie TTV. Znamy szczegóły
Teraz udało się ustalić kolejne nazwiska uczestników. Jak ustalił nasz redaktor Szymon Jedynak, do wojskowego show dołączy również były mąż Agnieszki Kaczorowskiej – Maciej Pela. To jedno z nazwisk, które z pewnością wzbudzi ogromne zainteresowanie widzów.
Kolejnym uczestnikiem ma być Krzysztof Chojecki, znany internautom jako Pan Pistacja. Popularny nauczyciel matematyki, edukator i twórca internetowy zdobył sympatię widzów dzięki udziałowi w programie TTV „Back to School”, gdzie pomagał celebrytom zmierzyć się z matematyką. Tym razem zamiast szkolnej tablicy czeka go wojskowy poligon.
Sporym zaskoczeniem ma być również udział Henryka Alczyńskiego, uczestnika tegorocznej edycji programu „Farma” w Polsacie. Bohater reality show wywoływał wiele emocji i kontrowersji, dlatego jego obecność w nowym sezonie może przełożyć się na jeszcze większe zainteresowanie produkcją.
Jak udało nam się dowiedzieć, to wciąż nie jest pełna lista uczestników czwartego sezonu. Produkcja ma jeszcze kilka mocnych nazwisk, które zostaną ujawnione w późniejszym terminie. Już teraz jednak zestawienie z udziałem Macieja Peli, Krzysztofa Chojeckiego i Henryka Alczyńskiego zapowiada niezwykle emocjonującą edycję.
Według nieoficjalnych informacji nowy sezon „Naszych w mundurach” zadebiutuje już we wrześniu i będzie emitowany w sobotnie wieczory na antenie TTV. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, widzowie mogą spodziewać się jednej z najmocniejszych odsłon programu, w której nie zabraknie wymagających wyzwań, emocjonalnych momentów i zaskakujących zwrotów akcji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Katarzyna Zielińska z nową FUCHĄ w TVP. Poprowadzi kultowy program
Będziecie oglądać nowy sezon “Nasi w mundurach”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
news
Aktywiści przesadzili? Policja ujawniła, co im grozi po akcji u Andziaks i Rozenek
Warszawski happening aktywistów odbił się szerokim echem w mediach i wywołał lawinę komentarzy. Po głośnych akcjach wymierzonych w znane osoby do sprawy wkroczyła policja, która ujawniła pierwsze szczegóły postępowania. Dowiedz się więcej!
Sztuczne odchody stały się elementem głośnego happeningu zorganizowanego przez aktywistów Ruchu Klimatycznego „Jazda!”. Celem protestu były nieruchomości i biznesy znanych osób. Akcja objęła między innymi butik Małgorzaty Rozenek-Majdan, sklep Andziaks, a także wejście na posesję influencerki i jej partnera Luki.
Nagrania z protestu błyskawicznie obiegły media społecznościowe i wywołały ogromne poruszenie. Jedni bronili prawa do manifestowania swoich poglądów, inni zwracali uwagę, że przekroczono granice dopuszczalnego protestu, ingerując w cudzą własność i poczucie bezpieczeństwa osób prywatnych.
W czwartek, 23 lipca 2026 roku, do sprawy odniosła się policja. Jak przekazano, do tej pory wpłynęło jedno oficjalne zawiadomienie dotyczące zdarzenia przy ulicy Grzybowskiej w Warszawie, gdzie znajduje się sklep Andziaks.
“W tym momencie nie dysponujemy informacjami dotyczącymi zdarzenia na ul. Mokotowskiej. Ale policja zajmuje się sprawą z ul. Grzybowskiej, a sprawcy będą ścigani zgodnie z art. 51 p.1 kodeksu wykroczeń” – przekazał “Super Expressowi” mł. asp. Jakub Pacyniak.
Policja zaznaczyła jednocześnie, że na obecnym etapie nie posiada zgłoszenia dotyczącego incydentu przy ulicy Mokotowskiej, gdzie znajduje się butik Małgorzaty Rozenek-Majdan. Oznacza to, że według przekazanych informacji postępowanie dotyczy obecnie wyłącznie zdarzenia przy sklepie Andziaks.
Jak wynika z przekazanych informacji, sprawa może zostać zakwalifikowana na podstawie art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń. Przepis dotyczy zakłócania spokoju i porządku publicznego lub wywoływania zgorszenia w miejscu publicznym. Jeżeli taka kwalifikacja zostanie utrzymana, sprawcom może grozić kara aresztu od 5 do 30 dni, ograniczenie wolności do miesiąca albo grzywna w wysokości od 20 do 5000 zł.
POLECAMY: Katarzyna Zielińska z nową FUCHĄ w TVP. Poprowadzi kultowy program
Małgorzata Rozenek i Andziaks zabrała głos po ataku aktywistów [WIDEO]
Na wydarzenia zareagowała również Małgorzata Rozenek-Majdan. Celebrytka podkreśliła, że choć sama od lat angażuje się społecznie, nie akceptuje protestów, które przekraczają granice prawa i naruszają bezpieczeństwo innych osób.
“Od lat uczestniczę w debacie publicznej i wierzę, że nawet w najtrudniejszych sprawach można się różnić, nie odbierając innym poczucia bezpieczeństwa i szacunku. Każdy, kto przekracza granice prawa, powinien ponieść odpowiedzialność w ramach państwa prawa. Tylko w ten sposób możemy chronić przestrzeń do prawdziwej debaty” – wyznała gwiazda TVN.
Bardzo emocjonalnie całą sytuację skomentowała także Andziaks. Influencerka przyznała, że najbardziej zabolało ją naruszenie poczucia bezpieczeństwa. Jak podkreśliła, w chwili zdarzenia przebywała w domu sama z synem i początkowo nie wiedziała, z czym ma do czynienia.
“Dla mnie to jest taki szok i skrajne emocje co do całej tej sytuacji, że nie chcę się wypowiadać, bo nie chcę powiedzieć na ten moment za dużo. Chcę ochłonąć. Czuję się z tym źle, czuję, że moje bezpieczeństwo zostało zaburzone […] Ja się psychicznie nie czuję najlepiej i dlatego nie powinnam się wypowiadać, ale dużo ludzi do mnie wypisuje. Może powinnam ochłonąć i jak ochłonę, to się wypowiem. Abstrakcyjna sytuacja i nikomu czegoś takiego nie życzę” – powiedziała.
Cała sprawa wywołała gorącą dyskusję na temat granic aktywizmu i dopuszczalnych form protestu. Wielu komentujących zwraca uwagę, że niezależnie od celu manifestacji działania polegające na ingerowaniu w cudzą własność czy wzbudzaniu strachu wśród mieszkańców mogą prowadzić do eskalacji konfliktu zamiast rzeczowej debaty. O dalszym przebiegu postępowania i ewentualnych konsekwencjach dla uczestników happeningu zdecydują prowadzone czynności policji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Karolina Korwin Piotrowska ostro o „Girls of Warsaw”. Padły mocne słowa
Co uważacie o działaniach tego “Ruchu Klimatycznego”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Katarzyna Zielińska z nową FUCHĄ w TVP. Poprowadzi kultowy program
Telewizja Polska odsłania kolejne karty jesiennej ramówki i nie zwalnia tempa. Wśród wielu premier i powrotów znalazł się format, na który widzowie czekali od lat. Dowiedz się więcej już teraz!
Jesienna ramówka Telewizji Polskiej zapowiada się wyjątkowo imponująco. Oprócz premierowych odcinków serialu „Słoneczna. Poza ciszą”, widzowie ponownie zobaczą kolejne epizody takich produkcji jak „Barwy szczęścia”, „Na sygnale”, „Na dobre i na złe”, „M jak miłość” oraz „Klan”. Stacja przygotowała również premierę nowego serialu „Feliczita”, a także długo wyczekiwany powrót kultowego „Rancza”.
Nie zabraknie także dobrze znanych formatów rozrywkowych. Na antenę wrócą między innymi „Gabi Drzewiecka zaprasza”, „Omnibus. Szybcy i mądrzy”, „The Voice of Poland”, „Kocham Cię, Polsko!” oraz „Rolnik szuka żony”. To jednak nie koniec niespodzianek przygotowanych przez Telewizję Polską.
Teraz okazało się, że jesienią na antenie TVP2 zadebiutuje „Europa da się lubić – nowe pokolenie”. Będzie to nowa odsłona jednego z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych programów w historii Telewizji Polskiej. Tym razem widzowie zobaczą format w odświeżonej wersji, dostosowanej do współczesnych realiów.
Nową gospodynią programu została Katarzyna Zielińska. Aktorka i prezenterka zabierze widzów w podróż po współczesnej Europie, podczas której nie zabraknie humoru, inspirujących historii oraz spotkań z ludźmi reprezentującymi różne kultury i narodowości.
POLECAMY: Karolina Korwin Piotrowska ostro o „Girls of Warsaw”. Padły mocne słowa
„Europa da się lubić” w zupełnie nowym wydaniu?
Twórcy podkreślają, że „Europa da się lubić – nowe pokolenie” czerpie z idei, którą przed laty pokochali widzowie, ale jednocześnie pokazuje Europę z zupełnie nowej perspektywy. Program odda głos kolejnemu pokoleniu Europejczyków, którzy zdecydowali się związać swoje życie z Polską. To właśnie ich historie, doświadczenia i codzienność staną się osią każdego odcinka.
Jak zapowiada produkcja, widzowie zobaczą, jak przez ostatnie dwie dekady zmieniła się Europa. Swoboda podróżowania, praca w różnych krajach oraz rozwój nowych technologii sprawiły, że mieszkańcy kontynentu są dziś bliżej siebie niż kiedykolwiek wcześniej. Program ma pokazać, że mimo różnic kulturowych, językowych czy kulinarnych Europejczyków łączy znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać.
O swojej nowej roli opowiedziała również Katarzyna Zielińska.
“Od zawsze fascynowały mnie podróże. To nie tylko odkrywanie nowych miejsc, ale przede wszystkim poznawanie historii, zwyczajów i tego, co sprawia, że każda kultura jest wyjątkowa. Ogromnie cieszę się, że jako prowadząca program „Europa da się lubić – nowe pokolenie” będę mogła spotykać niezwykłe osoby z różnych zakątków Europy, poznawać ich kulturę, słuchać ich opowieści i podróżować razem z widzami. Wierzę, że to właśnie takie spotkania pokazują, jak wiele nas łączy i jak wiele możemy się od siebie nawzajem nauczyć” – mówi prowadząca Katarzyna Zielińska.
Każdy odcinek programu będzie miał własny motyw przewodni. W studiu pojawi się sześcioro uczestników pochodzących z różnych krajów Europy, którzy na co dzień mieszkają w Polsce. Rywalizując w kolejnych konkurencjach, sprawdzą swoją wiedzę i refleks, a dwoje najlepszych uczestników awansuje do wielkiego finału odcinka.
Nie zabraknie również materiałów reporterskich realizowanych w różnych państwach Unii Europejskiej, muzyki wykonywanej na żywo oraz spotkań z gośćmi specjalnymi. Dzięki temu nowa odsłona programu ma być nie tylko rozrywką, ale również okazją do poznania współczesnej Europy i ludzi, którzy tworzą jej różnorodność.
Zdjęcia do „Europy da się lubić – nowe pokolenie” rozpoczną się już w sierpniu 2026 roku, a premiera została zaplanowana na jesień na antenie TVP2. Wszystko wskazuje na to, że Telewizja Polska liczy na to, iż reaktywacja kultowego formatu stanie się jednym z największych wydarzeń nadchodzącego sezonu i przyciągnie przed telewizory zarówno wiernych fanów oryginału, jak i zupełnie nowe pokolenie widzów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat odsłonił kolejną gwiazdę „Tańca z Gwiazdami”. To znane nazwisko
Cieszycie się z tego powrotu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Karolina Korwin Piotrowska ostro o „Girls of Warsaw”. Padły mocne słowa
Nowa produkcja Prime Video nie miała jeszcze swojej premiery, a już wywołała ogromne emocje. Gdy tylko zapowiedziano dokument o życiu najpopularniejszych polskich influencerek, w sieci rozpętała się burza. Dowiedz się więcej, co napisała Karolina Korwin-Piotrowska!
Premiera serialu dokumentalnego „Girls of Warsaw” została zaplanowana dopiero na wrzesień, jednak już teraz produkcja budzi ogromne zainteresowanie. Nowy projekt platformy Prime Video ma pokazać kulisy życia czterech znanych influencerek, które od lat należą do najbardziej rozpoznawalnych twórczyń internetowych w Polsce. Nie wszyscy jednak z entuzjazmem przyjęli ten pomysł.
Bohaterkami serialu będą Andziaks, Ola Nowak, Jessica Mercedes oraz Klaudia Sadownik. Kamery mają towarzyszyć im nie tylko podczas pracy i realizacji zawodowych projektów, ale również w codziennym życiu. Twórcy zapowiadają, że widzowie zobaczą znacznie więcej niż starannie przygotowane treści publikowane w mediach społecznościowych.
Jeszcze przed premierą produkcja doczekała się jednak ostrej krytyki. Głos w sprawie zabrała Karolina Korwin Piotrowska, która w mediach społecznościowych nie kryła swojego rozczarowania zapowiedzią serialu. Dziennikarka udostępniła grafikę promującą projekt i w wyjątkowo dosadnych słowach odniosła się do całego przedsięwzięcia.
We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych Karolina Korwin Piotrowska napisała:
“Biedne to moje miasto, wojny, powstania, betonoza, hulajnogi, szczury wszędzie, najem krótkoterminowy, a teraz to, kolejna plaga egipska” – zaczęła swój wpis.
Na tym jednak nie poprzestała. W dalszej części wpisu zwróciła się do twórców produkcji serią retorycznych pytań, dając jasno do zrozumienia, że nie podziela ich pomysłu na nowy serial.
“W kolejnej części zapytała retorycznie: “Co wam złego to miasto biedne i poorane zrobiło? No co? Że robicie mu coś takiego? Za jakie grzechy?” – wtrąciła.
POLECAMY: Polsat odsłonił kolejną gwiazdę „Tańca z Gwiazdami”. To znane nazwisko
„Girls of Warsaw” już budzi kontrowersje
Po opublikowaniu swojej opinii Karolina Korwin Piotrowska przytoczyła również oficjalny opis serialu, który – jak zaznaczyła – otrzymała od działu PR. Zgodnie z zapowiedzią „Girls of Warsaw” ma być pierwszym w Polsce serialem dokumentalnym poświęconym kulisom życia najpopularniejszych influencerek. Widzowie mają zobaczyć zarówno ich zawodowe obowiązki, jak i prywatność oraz codzienne wyzwania.
Twórcy produkcji podkreślają, że kamery pokażą momenty, „w których kończy się kreacja, a zaczyna codzienność”. To właśnie ten element ma odróżniać serial od treści publikowanych przez bohaterki w mediach społecznościowych. W założeniu projekt ma przybliżyć widzom prawdziwe życie influencerek poza internetowym wizerunkiem.
Serial „Girls of Warsaw” zadebiutuje na Prime Video już 18 września. Wystąpią w nim Andziaks, Ola Nowak, Jessica Mercedes oraz Klaudia Sadownik, które od lat należą do grona najbardziej rozpoznawalnych twórczyń internetowych w Polsce. Już sam dobór bohaterek sprawił, że o produkcji zrobiło się bardzo głośno.
Choć do premiery pozostało jeszcze trochę czasu, jedno jest pewne – „Girls of Warsaw” już teraz skutecznie podzielił opinię publiczną. Jedni z niecierpliwością czekają na możliwość zajrzenia za kulisy życia influencerek, inni – podobnie jak Karolina Korwin Piotrowska – nie kryją swojego sceptycyzmu wobec całego projektu. O tym, kto będzie miał rację, widzowie przekonają się już po wrześniowej premierze.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Daniel Martyniuk zniknął bez śladu. Co robił przez ostatnie tygodnie?
Będziecie oglądać nowy serial Prime Video? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!








Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuDorota Wellman z NOWYM partnerem w „Dzień dobry TVN”. Kim jest?
-
moda5 dni temuD’mash Boutique podbija Kielce. Nie uwierzycie, jakie gwiazdy tu zaglądają [TYLKO U NAS]
-
news4 dni temuTo, co zrobiła Shakira podczas finału MŚ, obiegło cały świat. Internauci są zgodni
-
news5 dni temuSyn Dagmary Kaźmierskiej przekazał radosną nowinę. “Królowa życia” komentuje
-
casting2 dni temuSkolim ogłosił casting do teledysku. Wiemy, ile płaci i kogo szuka
-
news3 dni temuSanah KOŃCZY karierę? Jej słowa obiegły sieć [WIDEO]
-
news3 dni temuStacja paliw Skolima pod lupą? Rzecznik rządu zabrał głos
-
news3 dni temuMaria Prokop NOWĄ gwiazdą Polsatu. Wiadomo, jaką rolę dostała

Dodaj komentarz