showbiz
To z nim Magda Tarnowska ma zatańczyć w „Tańcu z Gwiazdami”? Fani już komentują
Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” zbliża się wielkimi krokami, a emocje wokół programu rosną z każdym dniem. Choć widzowie poznali już wszystkie gwiazdy nowego sezonu, największą tajemnicą wciąż pozostają taneczne pary. Teraz głos zabrał Dominik Rupiński, który zdradził kulisy swojego udziału w show. Dowiedz się więcej!
Jesienna odsłona „Tańca z Gwiazdami” wystartuje już 6 września i zapowiada się jako jedna z najbardziej wyczekiwanych edycji ostatnich lat. Produkcja skompletowała już pełną listę uczestników, którzy przez najbliższe tygodnie będą walczyć o Kryształową Kulę, jednak widzowie nadal czekają na ujawnienie profesjonalnych tancerzy i oficjalnych par.
Na parkiecie zobaczymy między innymi Helenę Englert, Martę „Mandarynę” Wiśniewską, Piotra „Gumę” Gumulca, Krzysztofa Kwiatkowskiego, Matteo Brunettiego, Izabelę Kunę, Joannę Jędrzejczyk, Monikę Borzym, Dominika Rupińskiego, Karolinę „Kaeyrę” Baran, Jaspera Sołtysiewicza oraz Dominika Smaruja. To właśnie oni już za kilka tygodni rozpoczną rywalizację o zwycięstwo w tanecznym hicie Polsatu.
Jednym z uczestników, o którym w ostatnich dniach mówi się wyjątkowo dużo, jest Dominik Rupiński. Popularny influencer od momentu ogłoszenia jego udziału w programie nie schodzi z nagłówków portali, a fani z ogromnym zainteresowaniem śledzą każdą nową informację dotyczącą jego przygotowań do programu.
POLECAMY: Ida Nowakowska zachwycona Karolem Nawrockim? Padła jednoznaczna ocena
Z kim Dominik Rupiński zatańczy w “TzG”?
Reporterka Party.pl, Simona Stolicka, miała okazję porozmawiać z influencerem tuż przed rozpoczęciem treningów podczas konferencji ramówkowej. Dominik Rupiński nie ukrywał, że propozycja udziału w „Tańcu z Gwiazdami” była dla niego ogromnym zaskoczeniem. Choć gdzieś z tyłu głowy marzył o takim telefonie, nie spodziewał się, że naprawdę nadejdzie.
“Byłem bardzo zaskoczony, nie spodziewałem się. Gdzieś nie ukrywam, że z tyłu głowy, no było fajnie by się pojawić w “Tańcu z Gwiazdami”, ale nigdy nie sądziłem, że pojawi się taki telefon i że to się naprawdę dzieje, więc byłem w wielkim szoku. Chwilę dochodziłem do siebie. Ale nie miałem dużo czasu, bo za trzy minuty zaczynał mi się trening, akurat szedłem na siłownię, więc miałem takie: “Co mam zrobić? Nikomu nie mogę powiedzieć, co się dzieje” – mówił.
Reporterka zapytała go również o medialne spekulacje dotyczące Magdy Tarnowskiej. W ostatnich dniach coraz częściej pojawiają się głosy, że właśnie z nią influencer mógłby stworzyć duet, zwłaszcza że oboje cieszą się ogromną popularnością w mediach społecznościowych.
“Trudne pytanie. Nie wiem w sumie. Wydaje mi się, że jakby tutaj i tak, ja mam przynajmniej taką nadzieję, że będzie się liczył ten taniec, a Magda na pewno jest bardzo dobrą trenerką, co już widzieliśmy i wiemy, więc nie wiem, czy to będzie bardzo nie fair. W każdym razie, no zobaczymy. Nie mam na to wpływu żadnego” – wyjaśnił.
Na razie produkcja konsekwentnie nie zdradza, kto z kim zatańczy w nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”. W mediach pojawia się coraz więcej nieoficjalnych informacji dotyczących możliwych duetów, jednak na oficjalne potwierdzenie widzowie będą musieli jeszcze chwilę poczekać.
Wszystko wskazuje na to, że Polsat rozpocznie prezentację tanecznych par już w najbliższym tygodniu. Wtedy okaże się, czy medialne spekulacje okażą się prawdziwe i z kim ostatecznie o Kryształową Kulę powalczy Dominik Rupiński.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wielki transfer do „Dzień dobry TVN”. Do programu dołącza znana gwiazda
Cieszycie się z ponownego udziału Magdy Tarnowskiej w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!









Autor: Szymon Jedynak
news
Czy OLEK Sikora czuje się BEZPIECZNIE w “Halo tu Polsat”!? Cichopek i Kurzajewski już nie PRACUJĄ!
Czy OLEK Sikora czuje się BEZPIECZNIE w “Halo tu Polsat”!? Cichopek i Kurzajewski już nie PRACUJĄ!
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim nie wytrzymał. Tak skomentował ostrą krytykę Dody
showbiz
Ida Nowakowska zachwycona Karolem Nawrockim? Padła jednoznaczna ocena
Ida Nowakowska po raz kolejny nie unika tematów wykraczających poza świat telewizji i show-biznesu. Nowa gwiazda Telewizji Polsat postanowiła podzielić się swoimi przemyśleniami na temat Karola Nawrockiego, z którym miała okazję spotkać się jeszcze przed jego wyborem na urząd prezydenta. Jej słowa mogą zaskoczyć wielu. Dowiedz się więcej!
Ida Nowakowska od kilku miesięcy rozwija swoją karierę w Telewizji Polsat. Jesienią widzowie zobaczą ją jako prowadzącą nowy muzyczny teleturniej „Hitster. Muzyczna gra przebojów”, a także w roli uczestniczki programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Prezenterka nie ukrywa, że cieszy się z nowych zawodowych wyzwań, ale równie chętnie wypowiada się na tematy społeczne i historyczne.
Tym razem w rozmowie z Telemagazynem wróciła wspomnieniami do spotkania z Karolem Nawrockim, do którego doszło jeszcze przed jego wyborem na prezydenta. Jak wyjaśniła, poznali się podczas realizacji polsko-amerykańskiego filmu dokumentalnego, gdy pełnił jeszcze funkcję prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.
Prezenterka przyznała, że już podczas pierwszego spotkania zwróciła uwagę na ogromną wiedzę historyczną swojego rozmówcy. Szczególnie zapadły jej w pamięć rozmowy dotyczące historii Polski oraz wydarzeń z okresu II wojny światowej.
“Byłam pod wielkim wrażeniem wiedzy historycznej pana prezydenta. Jest pasjonatem historii, podczas tej rozmowy zaskoczył mnie tak wieloma rzeczami. Rozmawialiśmy o II wojnie światowej, o armii Andersa i jego wiedza jest imponująca” – powiedziała w rozmowie z Telemagazynem.
W dalszej części rozmowy Ida Nowakowska zaznaczyła, że nie chce występować w roli osoby oceniającej polityków. Jej zdaniem polityka jest niezwykle wymagającą dziedziną, a fundamentem demokracji powinien być dialog oraz wzajemny szacunek dla odmiennych poglądów.
Prezenterka podkreśliła jednocześnie, że w jej opinii działania Karola Nawrockiego wynikają z autentycznego zaangażowania i pasji do historii Polski. Jak zaznaczyła, niezależnie od poglądów politycznych warto doceniać wiedzę oraz profesjonalizm drugiego człowieka.
“Myślę, że to wszystko, co robi, to wychodzi z jego serca. […] Historia Polski jest jego pasją i to widać – chyba wszyscy się zgadzają, niezależnie czy ktoś lubi, czy głosował, czy nie, bo to nie o to chodzi. Chodzi o to, żebyśmy doceniali ludzi za to, co robią, za to, kim są, jaką wiedzę mają, czy są właśnie profesjonalistami. Właśnie z takich części się składa świat” – stwierdziła.
POLECAMY: Wielki transfer do „Dzień dobry TVN”. Do programu dołącza znana gwiazda
Nowakowska zaskoczyła wyznaniem o Karolu Nawrockim
W rozmowie pojawił się również temat bezpieczeństwa Polski oraz sytuacji międzynarodowej. Ida Nowakowska przyznała, że od osób reprezentujących nasz kraj oczekuje przede wszystkim troski o interes państwa oraz budowania silnych relacji z najważniejszymi sojusznikami.
Prezenterka zwróciła uwagę, że obecna sytuacja geopolityczna wymaga odpowiedzialnych decyzji i współpracy. Jej zdaniem szczególne znaczenie ma utrzymywanie dobrych relacji ze Stanami Zjednoczonymi oraz wzmacnianie bezpieczeństwa kraju.
“Przyjaźnimy się z Ameryką, mamy tu bardzo dużo wojsk amerykańskich, to jest bardzo ważne według mnie — w tym momencie, kluczowe. Sojusz transatlantycki to jest kluczowa sprawa, więc uważam, że to, co się dzieje, jest ważne, żebyśmy byli silni, zależni, żeby nie było więcej żadnych powtórek z historii” – dodała Nowakowska.
Słowa Idy Nowakowskiej z pewnością wywołają dyskusję wśród internautów. Prezenterka odniosła się bowiem nie tylko do swoich osobistych doświadczeń związanych ze spotkaniem z Karolem Nawrockim, ale również przedstawiła własne spojrzenie na rolę polityków oraz znaczenie historii i bezpieczeństwa Polski. Niezależnie od reakcji opinii publicznej, jej wypowiedź już teraz odbiła się szerokim echem i pokazuje, że gwiazdy telewizji coraz częściej zabierają głos również w sprawach wykraczających poza świat rozrywki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dorota R. przerywa milczenie po akcie oskarżenia. Wydała obszerne oświadczenie
Jakie macie zdanie na temat Karola Nawrockiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Wielki transfer do „Dzień dobry TVN”. Do programu dołącza znana gwiazda
„Dzień dobry TVN” nie zwalnia tempa i już przygotowuje kolejne nowości przed jesienną ramówką. Wszystko wskazuje na to, że do redakcji dołączy znana twarz, która ma wnieść do programu zupełnie nową energię. Co dokładnie będzie robił nowy współpracownik śniadaniówki? Dowiedz się więcej!
Od ponad dwóch dekad „Dzień dobry TVN” pozostaje jednym z najchętniej oglądanych programów śniadaniowych w Polsce. Tegoroczne wakacje są jednak wyjątkowe, ponieważ po raz pierwszy w historii śniadaniówka emitowana jest codziennie, a nie tylko w weekendy. Dzięki temu redakcja może częściej eksperymentować z prowadzącymi, zapraszać nowych gości oraz realizować autorskie projekty.
Jednym z największych sukcesów letniej ramówki okazały się „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. W ramach tego cyklu znane osoby wracają do swoich rodzinnych miejscowości, odwiedzają miejsca związane z dzieciństwem i dzielą się osobistymi wspomnieniami. Każdy turnus kończy się współprowadzeniem jednego z wydań programu.
W ostatnich tygodniach w roli gospodarzy śniadaniówki widzowie mogli oglądać między innymi Tatianę Okupnik, Norbiego, Majkę Jeżowską oraz Ralpha Kaminskiego. Szczególnie dużo pozytywnych komentarzy zebrał duet Doroty Wellman z Ralphem Kaminskim. Widzowie podkreślali, że takie wakacyjne eksperymenty wnoszą do programu świeżość i pozwalają zobaczyć znane gwiazdy w zupełnie nowych rolach.
POLECAMY: Dorota R. przerywa milczenie po akcie oskarżenia. Wydała obszerne oświadczenie
Kolejna NOWA twarz w “Dzień dobry TVN”. Czym się zajmie?
Choć wakacyjna ramówka wciąż trwa, redakcja już intensywnie pracuje nad jesienną odsłoną programu. Jak ustalił Pudelek, do zespołu „Dzień dobry TVN” dołączy Andrzej Wrona. To kolejna znana postać, która po zakończeniu kariery sportowej coraz śmielej rozwija swoją działalność w mediach.
Informacje o możliwym transferze Andrzeja Wrony do „Dzień dobry TVN” pojawiły się w sobotni poranek na łamach Pudelka. Co ciekawe, jeszcze przed rozpoczęciem dzisiejszego wydania programu prowadzący Sandra Hajduk-Popińska i Jan Pirowski tajemniczo zapowiedzieli, że w trakcie śniadaniówki widzów czeka ważne ogłoszenie.
Andrzej Wrona oficjalnie zakończył zawodową karierę siatkarską w ubiegłym roku. Od tego czasu nie zniknął jednak z przestrzeni publicznej. Niedawno wraz z żoną, Zofią Zborowską, poprowadził polską edycję programu „Love is Blind” dla platformy Netflix, zdobywając cenne doświadczenie przed kamerą.
Jak wynika z ustaleń serwisu, były reprezentant Polski nie zostanie jednak jednym z głównych prowadzących śniadaniówki. Produkcja przygotowała dla niego autorski cykl poświęcony sportowi. Andrzej Wrona ma pojawiać się na antenie raz w tygodniu, prezentując najważniejsze wydarzenia ze świata sportu, komentując je oraz przygotowując własne materiały.
Nowy współpracownik programu ma także przeprowadzać wywiady z wybitnymi sportowcami oraz zaglądać za kulisy najciekawszych wydarzeń. Wśród pierwszych rozmówców mają znaleźć się między innymi Łukasz Fabiański oraz Tazuki Tsuyukuza, zawodnik sumo. To pokazuje, że redakcja chce pokazywać sport z różnych perspektyw i nie ograniczać się wyłącznie do najpopularniejszych dyscyplin.
Taki ruch wydaje się dobrze przemyślany. Do tej pory w redakcji „Dzień dobry TVN” brakowało osoby, która regularnie zajmowałaby się tematyką sportową. Pojawienie się Andrzeja Wrony może więc wypełnić tę lukę i jednocześnie przyciągnąć przed telewizory nowych widzów zainteresowanych sportem.
To kolejny sygnał, że TVN zamierza konsekwentnie rozwijać format i stawiać na rozpoznawalne nazwiska także poza gronem stałych prowadzących. W ostatnich miesiącach stacja chętnie angażuje znane osobowości do autorskich cykli i specjalnych projektów, dzięki czemu program zyskuje coraz bardziej różnorodny charakter.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim nie wytrzymał. Tak skomentował ostrą krytykę Dody
Kto według Was mógłby poprowadzić program na stałe? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Dorota R. przerywa milczenie po akcie oskarżenia. Wydała obszerne oświadczenie
Nowe informacje w sprawie Dody i jej byłego męża ponownie wywołały ogromne poruszenie. Po publikacji dotyczącej aktu oskarżenia wokalistka zdecydowała się opublikować obszerne oświadczenie, w którym przedstawiła swoją wersję wydarzeń i odniosła się do zarzutów. Dowiedz się więcej!
W czerwcu tego roku Dorota R. oraz Emil S. usłyszeli zarzuty dotyczące sprawy związanej z oszustwami finansowymi. Według śledczych producent miał pozyskiwać od inwestorów środki na realizację filmów, które ostatecznie nigdy nie powstały, natomiast piosenkarka miała pomagać mu w ukrywaniu majątku przed wierzycielami.
Nowy rozdział tej głośnej sprawy opisała „Gazeta Wyborcza”, która poinformowała o akcie oskarżenia skierowanym przeciwko byłym małżonkom. W artykule wskazano, że na telefonie Doroty R. zabezpieczono prywatne rozmowy z Emilem S., z których – zdaniem śledczych – ma wynikać, że wokalistka wiedziała o działaniach byłego męża.
Na reakcję artystki nie trzeba było długo czekać. Kilka godzin po publikacji materiału Dorota R. zamieściła na Instagramie blisko ośmiominutowe nagranie, w którym odniosła się do całej sprawy i przedstawiła własną interpretację wydarzeń.
Już na początku nagrania wokalistka nie ukrywała emocji. Stwierdziła, że redakcja „Gazety Wyborczej” jej „nienawidzi”, a następnie w lekceważący sposób skomentowała medialne zainteresowanie sprawą.
“Wiem, że połowa ludzi ma to w d*pie, druga tylko sobie share’uje tytuły, a trzecia czyta co drugi wers i połowy nie pamięta (…) Jest ta cała afera związana z tym moim byłym mężem, (…) producentem filmowym. (…) Po tym, jak się rozstał z [Patrykiem] Vegą (…) zatrudnił mnie do swojej spółki, bym robiła za producenta kreatywnego. (…) Problem taki, że trochę się ze mną nie rozliczył i, jakby to powiedzieć, byłam tylko słupem w tej spółce i żadnych pieniędzy z tytułu procentów nie dostałam. Ale nie tylko ja, bo jeszcze tam z 200 inwestorów” – wyjaśniała.
W dalszej części nagrania Dorota R. podkreśliła, że od początku współpracowała z organami ścigania. Zapewniła, że dobrowolnie przekazała telefon wraz z kodem PIN i nie próbowała usuwać żadnych danych, ponieważ – jak twierdzi – nie miała nic do ukrycia.
“Akt oskarżenia w końcu trafił do sądu i cieszyłam się z tego powodu, bo nie zwykłam tłumaczyć się przed nikim, wolę zrobić to przed sądem. (…) Do tej historii mam przygotowanych bardzo dużo nagrań, bo lubię sobie zbierać różne dowody. To nie jest prawda, że zabezpieczono ten telefon w jakiś niesamowity sposób. Nie, po prostu go oddałam, jak również oddałam PIN, na co mam świadków, w tym policjanta prowadzącego. (…) Proszę mi uwierzyć, że gdybym chciała skasować te nagrania, to bym je skasowała” – kontynuowała.
POLECAMY: Skolim nie wytrzymał. Tak skomentował ostrą krytykę Dody
Doda odpowiada na oskarżenia. Opublikowała wymowne oświadczenie
Artystka odniosła się również do kwestii swoich pieniędzy oraz relacji z byłym mężem. Jak wyjaśniła, jeszcze przed rozwodem miała domagać się zwrotu prywatnych środków, które – jej zdaniem – utraciła w związku z prowadzonym śledztwem.
“W tym samym czasie już rozwodziłam się z moim byłym mężem i on, wiedząc o tym, że jemu też zabiorą jego prywatne pieniądze, postanowił swoje prywatne środki przeznaczyć na zakup sklepów franczyzowych. Powiedziałam: “Hola, hola, ale mi zabrali moje prywatne pieniądze przez twoje decyzje i akcje, i to nie jest moja wina, więc oddam mi moje pieniądze – przed rozwodem albo po, jak tam sobie chcesz”” – powiedziała Doda na nagraniu.
Według niej właśnie dlatego wielokrotnie nagrywała rozmowy z Emilem S., chcąc zabezpieczyć dowody na wypadek ewentualnego sporu.
“Podpisaliśmy akt notarialny, w którym miał mi zwrócić te pieniądze. Dlatego w tych nagraniach ciągle powtarza się: »Oddam ci te pieniądze«. Nagrałam to sobie, żeby mieć dowód (…) i jakikolwiek ślad, że w ogóle była taka rozmowa i że nie zostawi mnie na lodzie. (…) Ze swoich prywatnych pieniędzy postanowił zainwestować je w sklepy. I nie są to żadne pieniądze inwestorów” – wyjaśniła.
Wokalistka zdecydowała się także opublikować fragment jednej z prywatnych rozmów z byłym mężem. Jak wyjaśniła, zrobiła to po to, by – jej zdaniem – pokazać pełny kontekst nagrania, które pojawiło się w przestrzeni publicznej.
“[Emil S.] opowiadał dokładnie, jak chce zabezpieczyć swoje pieniądze, żeby mu nie zabrali. (…) Postanowił, że odda mi jeden sklep, nigdy mi go nie oddał, więc postanowił, że sprzeda ten jeden sklep i odda mi gotówkę. Dlatego powiedziałam, że mam przygotowane sejfy, by policja drugi raz nie zabrała mi pieniędzy. (…) Wersji na to, jak oddać mi te pieniądze, których nigdy mi nie oddał, było bardzo dużo. Nawet spotkaliśmy się u prawnika. Była taka wizja, że te Żabki będą pracowały same na siebie i pieniądze będą kapały, tylko ojej, jak on będzie te pieniądze wyciągał z tej spółki, którą założył w tak pokrętny dla siebie sposób, żeby nikt mu tych pieniędzy nie zabrał” – tłumaczyła fanom.
Na zakończenie swojego wystąpienia Dorota R. stanowczo podkreśliła, że nie przyznaje się do winy i przypomniała o obowiązującej w polskim prawie zasadzie domniemania niewinności.
“Gdyby prokuratura miała chociaż jeden dowód, że te pieniędzy są inwestorów i brałam w tym udział, (…) to nie dostałabym tylko jednego zarzutów, a on 198, tylko jeszcze co najmniej kilka. A mój zarzut dotyczy zupełnie czegoś innego i jak za 10 lat sprawa się skończy, to przyznacie mi rację. Ale teraz potrzeba cierpliwości i jest domniemanie niewinności, więc jak na razie jestem innocent [niewinna – tłum.]” – zakończyła.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Miszczak przerwał milczenie ws. Cichopek i Kurzajewskiego: “Źle wybrali”. Zaskoczeni?


Dodaj komentarz
-
news5 dni temuKolejna REWOLUCJA w „Halo tu Polsat”. Będzie NOWA prowadząca?
-
news3 dni temuDominika Serowska nie chce pojednania z Cichopek i Kurzajewskim? Wymowne słowa
-
news5 dni temuHerbut i Vito Bambino odświeżyli hit Krawczyka. W sieci zawrzało [WIDEO]
-
news3 dni temuTVN, TVP czy Polsat? Polacy wybrali ulubioną śniadaniówkę
-
showbiz2 dni temuJulia Wieniawa poza jury „Tańca z Gwiazdami”? Kulisy wyszły na jaw
-
news4 dni temuTomaszewska i Sawicki poprowadzili „Dzień dobry TVN”. Widzowie wydali werdykt
-
news2 dni temuProgram Marcina Prokopa PRZENOSI SIĘ do Polsatu. Wielki transfer?
-
news3 dni temuKolejna osoba traci PRACĘ w „Halo tu Polsat”. Będą nowe duety?

Dodaj komentarz