showbiz
To z nim zatańczy Sara Janicka. Polsat odkrył pierwszą parę „Tańca z Gwiazdami”
„Taniec z Gwiazdami” z każdym dniem odsłania kolejne karty przed startem nowej edycji. Tym razem Polsat oficjalnie potwierdził duet, na który czekało wielu fanów programu. Powrót jednej z najbardziej lubianych tancerek i nowe aktorskie wyzwanie zapowiadają ogromne emocje. Dowiedz się więcej!
Już 6 września na antenie Polsatu wystartuje 19. edycja „Tańca z Gwiazdami”. Produkcja skompletowała już listę dwunastu uczestników, którzy przez najbliższe tygodnie będą walczyć o Kryształową Kulę. Widzowie poznają także kolejne taneczne pary, które już wkrótce rozpoczną intensywne treningi.
W nowym sezonie o zwycięstwo powalczą m.in. Helena Englert, Marta „Mandaryna” Wiśniewska, Piotr „Guma” Gumulec, Krzysztof Kwiatkowski, Matteo Brunetti, Izabela Kuna, Joanna Jędrzejczyk, Monika Borzym, Dominik Rupiński, Karolina „Kaeyra” Baran, Jasper Sołtysiewicz oraz Dominik Smaruj. To właśnie oni już za niespełna miesiąc wyjdą na parkiet najpopularniejszego tanecznego show w Polsce.
Równie duże emocje wzbudza skład profesjonalnych tancerzy. Jednym z najgłośniejszych powrotów jest bez wątpienia Sara Janicka, która po jednej edycji przerwy ponownie zamelduje się na parkiecie. Tancerka od lat uchodzi za jedną z największych gwiazd programu i cieszy się ogromnym uznaniem zarówno jurorów, jak i widzów.
Sara Janicka zachwyca nie tylko perfekcyjną techniką, ale również wyjątkową charyzmą i pomysłowością przy tworzeniu choreografii. Szczególne uznanie przyniosły jej tanga, dzięki którym wielu fanów zaczęło nazywać ją „królową tanga”. Jej występy od lat należą do najbardziej pamiętnych w historii programu.
Do tej pory Sara Janicka tańczyła z Krzysztofem Szczepaniakiem, Maciejem Zakościelnym oraz Maurycym Popielem. Z dwoma ostatnimi partnerami dotarła aż do wielkiego finału, zajmując odpowiednio trzecie i drugie miejsce. Do zdobycia upragnionej Kryształowej Kuli zabrakło naprawdę niewiele.
Wiosną tego roku Sara Janicka zrobiła sobie przerwę od programu, dlatego jej nieobecność była szeroko komentowana przez widzów. Teraz wszystko jest już jasne – tancerka wraca do „Tańca z Gwiazdami”, a Polsat oficjalnie ujawnił nazwisko jej nowego partnera.
POLECAMY: Izabela Kuna zaniemówiła na wizji. Tego kompletnie się nie spodziewała
Z kim Sara Janicka stworzy duet w “Tańcu z Gwiazdami”?
Tym razem Sara Janicka stworzy taneczny duet z Krzysztofem Kwiatkowskim. To właśnie ten aktor będzie walczył u jej boku o zwycięstwo w 19. edycji programu. Dla wielu fanów jest to jedno z najbardziej interesujących zestawień nowego sezonu.
Krzysztof Kwiatkowski od lat z powodzeniem rozwija swoją karierę teatralną i telewizyjną. Szerokiej publiczności dał się poznać dzięki roli Artura Górskiego w serialu „Hotel 52”, a później występował również w produkcjach „Prosto w serce”, „Pierwsza miłość”, „Na dobre i na złe” oraz „M jak miłość”. W 2017 roku wziął także udział w programie „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, gdzie pokazał nie tylko talent aktorski, ale również muzyczny i sceniczny.
Czy doświadczenie sceniczne Krzysztofa Kwiatkowskiego w połączeniu z umiejętnościami Sary Janickiej wystarczy, by sięgnąć po Kryształową Kulę? Odpowiedź poznamy już za niespełna miesiąc, gdy 19. edycja „Tańca z Gwiazdami” wystartuje na antenie Polsatu. Jedno jest pewne – ten duet już teraz wzbudza ogromne emocje wśród fanów programu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Przykre wieści ws. stanu zdrowia Joe Bidena. Syn ujawnił nowe fakty
Lubicie oglądać “Taniec z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!









Autor: Szymon Jedynak
showbiz
Izabela Kuna zaniemówiła na wizji. Tego kompletnie się nie spodziewała
Izabela Kuna przygotowuje się do jednego z największych wyzwań w swojej karierze. Podczas wizyty w „Halo tu Polsat” aktorka opowiedziała o emocjach związanych z udziałem w „Tańcu z Gwiazdami”, jednak to, co wydarzyło się na żywo kilka chwil później, zaskoczyło nie tylko ją, ale również widzów przed telewizorami. Dowiedz się więcej!
Już 6 września na antenie Polsatu wystartuje kolejna edycja „Tańca z Gwiazdami”. Produkcja skompletowała już pełną listę uczestników, którzy przez najbliższe tygodnie będą walczyć o Kryształową Kulę. Widzowie nadal czekają jednak na oficjalne ogłoszenie tanecznych par oraz potwierdzenie składu jury.
W nowym sezonie na parkiecie zobaczymy m.in. Helenę Englert, Martę „Mandarynę” Wiśniewską, Piotra „Gumę” Gumulca, Krzysztofa Kwiatkowskiego, Matteo Brunettiego, Izabelę Kunę, Joannę Jędrzejczyk, Monikę Borzym, Dominika Rupińskiego, Karolinę „Kaeyrę” Baran, Jaspera Sołtysiewicza oraz Dominika Smaruja. To właśnie oni już za kilka tygodni rozpoczną walkę o zwycięstwo w jednym z największych hitów jesiennej ramówki.
Według ustaleń serwisu Kozaczek Izabela Kuna ma zawalczyć o Kryształową Kulę u boku Michała Bartkiewicza. Produkcja programu nie potwierdziła jeszcze tych doniesień, jednak nazwisko tancerza od kilku dni przewija się w medialnych spekulacjach.
W niedzielnym wydaniu „Halo tu Polsat” aktorka opowiedziała o przygotowaniach do programu. Jak przyznała, udział w tanecznym show wymagał od niej dużych zmian w kalendarzu zawodowym. Aby w pełni poświęcić się treningom, musiała zrezygnować z części projektów.
„Do końca nie mogę się zwolnić ze wszystkiego. (…) Ale nic nie będzie kolidować z treningami. Bo tak sobie to wszystko wymyśliłam” – wyznała Izabela Kuna.
Aktorka zdradziła również, że propozycje udziału w „Tańcu z Gwiazdami” otrzymywała już wcześniej. Przez lata obowiązki zawodowe sprawiały jednak, że nie mogła sobie pozwolić na tak czasochłonne przedsięwzięcie. Tym razem postanowiła odpowiednio ułożyć grafik, aby pogodzić treningi z pracą w Teatrze Współczesnym i innymi zobowiązaniami.
Nie zabrakło także szczerego wyznania dotyczącego emocji przed startem programu. Izabela Kuna przyznała, że najbardziej obawia się… samej siebie i własnych oczekiwań.
„Przede wszystkim boję się jednak oceny samej siebie” – powiedziała aktorka.
POLECAMY: Przykre wieści ws. stanu zdrowia Joe Bidena. Syn ujawnił nowe fakty
Izabela Kuna faworytką widzów w “Tańcu z Gwiazdami”?
Chwilę później w studiu wydarzyło się coś, czego Izabela Kuna kompletnie się nie spodziewała. Produkcja przygotowała dla niej wyjątkową niespodziankę. Na ekranie pojawiło się specjalne nagranie od jej przyjaciółki, Vanessy Aleksander, która postanowiła dodać aktorce otuchy przed nowym wyzwaniem.
„Życzę Ci, żeby twoja droga w ‘Tańcu z Gwiazdami’ była spokojna, satysfakcjonująca, żeby towarzyszył ci jakiś wspaniały tancerz. Mam nadzieję, że to będzie dla ciebie wspaniała przygoda, ja wiem, że będziesz jedyna, najwspanialsza, bo taka jesteś w życiu prywatnym i jestem przekonana, że taka też będziesz na parkiecie. Przesyłam mega uściski i całusy” – zwróciła się do Izabeli Kuny Vanessa Aleksander.
Słowa aktorki wyraźnie poruszyły Izabelę Kunę, która na moment zamilkła i odpowiedziała jedynie szerokim uśmiechem. Widzowie również nie pozostali obojętni na ten gest, a w mediach społecznościowych szybko pojawiły się pierwsze komentarze pełne wsparcia.
“Iza na bank będzie w finale; Jedno z lepszych nazwisk jakie były w tym programie; Pani Iza jest wspaniała; Już wiem na kogo będę wysyłała SMS-y” – pisali fani.
Przed Izabelą Kuną jeszcze wiele tygodni intensywnych treningów i przygotowań do pierwszego odcinka. Jeśli medialne doniesienia się potwierdzą, u boku Michała Bartkiewicza będzie walczyć o Kryształową Kulę. Jedno jest pewne – już teraz może liczyć nie tylko na wsparcie bliskich, ale również wielu widzów, którzy z niecierpliwością czekają na jej debiut na parkiecie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Adam Zdrójkowski zrzucił koszulkę i zachwycił fanów. Jak to zrobił?
Będziecie kibicować Izabelli Kunie w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!









Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Przykre wieści ws. stanu zdrowia Joe Bidena. Syn ujawnił nowe fakty
Przez lata wokół zdrowia Joe Bidena narastało wiele pytań i spekulacji. Teraz jego syn po raz pierwszy tak szczerze opowiedział o tym, z czym były prezydent Stanów Zjednoczonych zmaga się każdego dnia. Jego słowa nie pozostawiają złudzeń. Dowiedz się więcej!
Joe Biden w latach 2021–2025 pełnił funkcję 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Przeszedł do historii jako najstarszy polityk sprawujący ten urząd, a jego wiek od początku kadencji był przedmiotem licznych dyskusji zarówno wśród komentatorów politycznych, jak i opinii publicznej.
W trakcie urzędowania wielokrotnie pojawiały się pytania dotyczące kondycji zdrowotnej byłego prezydenta. Krytycy zarzucali administracji Białego Domu oraz samemu Joe Bidenowi, że nie ujawniają pełnego obrazu jego stanu zdrowia. Szczególnie głośno zrobiło się po debacie z Donaldem Trumpem w 2024 roku, która wywołała falę komentarzy i ostatecznie doprowadziła do rezygnacji Bidena z ubiegania się o kolejną kadencję.
Kilka miesięcy po zakończeniu prezydentury świat obiegła oficjalna informacja o diagnozie nowotworu prostaty. Komunikat został opublikowany w maju 2025 roku i potwierdził wcześniejsze doniesienia o problemach zdrowotnych byłego przywódcy Stanów Zjednoczonych.
POLECAMY: Adam Zdrójkowski zrzucił koszulkę i zachwycił fanów. Jak to zrobił?
Stan zdrowia Joe Bidena pogarsza się. Co się dzieje?
Teraz nowe informacje przekazał Hunter Biden, który udzielił obszernego wywiadu brytyjskiej stacji BBC. Rozmowa została wyemitowana w piątkowy wieczór i zawierała poruszające szczegóły dotyczące walki jego ojca z chorobą.
„Rak się rozprzestrzenił, dał przerzuty do kości i dalej” – powiedział Hunter Biden.
Syn byłego prezydenta przyznał również, że choroba jest ogromnym wyzwaniem dla całej rodziny. Nie ukrywał, że stan zdrowia ojca jest znacznie poważniejszy, niż mogłoby się wydawać.
„Jedyne, co mogę powiedzieć o moim tacie, o jego obecnym zdrowiu, to to, że chciałbym, żeby więcej narzekał, bo nie jest dobrze” – wyznał w wywiadzie Hunter Biden.
Z jego relacji wynika, że nowotwór jest nie tylko bardzo bolesny, ale również niezwykle wyniszczający. Mimo postępującej choroby były prezydent nie zamierza jednak całkowicie wycofywać się z życia publicznego i wciąż angażuje się w sprawy, które uważa za ważne.
„Wciąż robi swoje” – podsumował krótko Hunter Biden, podkreślając, że jego ojciec nadal śledzi wydarzenia polityczne i zabiera głos w najistotniejszych kwestiach dotyczących przyszłości Stanów Zjednoczonych.
Pomimo trudnej walki z chorobą Joe Biden pracuje również nad swoją autobiografią. Były prezydent zapowiedział wydanie wspomnień zatytułowanych „Promise Me, America”, które mają ukazać się po jesiennych wyborach uzupełniających do amerykańskiego Kongresu.
Najnowsze informacje przekazane przez Huntera Bidena pokazują, że były prezydent przechodzi niezwykle trudny okres swojego życia. Mimo poważnej diagnozy nie rezygnuje jednak z aktywności i chce dokończyć rozpoczęte projekty. Dla wielu jego zwolenników będzie to kolejny dowód determinacji, z której znany był przez całą swoją wieloletnią karierę polityczną.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jeden telefon odmienił życie Dawida Kwiatkowskiego. W tle Justin Bieber
Kogo darzycie większą sympatią: Joe Bidena czy Donalda Trumpa? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Adam Zdrójkowski zrzucił koszulkę i zachwycił fanów. Jak to zrobił?
Adam Zdrójkowski od lat uchodzi za jednego z najpopularniejszych aktorów młodego pokolenia. Tym razem nie mówi się jednak o jego nowych projektach telewizyjnych, a o zdjęciu, które opublikował w mediach społecznościowych. Efekty miesięcznej przemiany zrobiły na internautach ogromne wrażenie. Dowiedz się więcej!
Adam Zdrójkowski zadebiutował na ekranie jako kilkuletni chłopiec w serialu „Rodzinka.pl”. W roli Kuby Boskiego błyskawicznie zdobył sympatię widzów, a przez kolejne lata publiczność mogła obserwować, jak dorasta na oczach całej Polski. To właśnie ten serial otworzył mu drzwi do wielkiej kariery w świecie telewizji.
Popularność aktora rosła z każdym kolejnym sezonem. Po sukcesie „Rodzinki.pl” jego nazwisko coraz częściej pojawiało się w mediach, a producenci chętnie zapraszali go do kolejnych programów rozrywkowych. Adam Zdrójkowski udowodnił, że potrafi odnaleźć się nie tylko jako aktor, ale także w zupełnie nowych rolach.
Widzowie mogli oglądać go między innymi w programach „Taniec z Gwiazdami”, „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” oraz „Dance Dance Dance”. Ogromne emocje wzbudził także jego udział w „Azja Express”, gdzie wystąpił razem ze swoim ojcem. Program pokazał go z zupełnie innej strony – jako osobę zdeterminowaną, wytrwałą i gotową walczyć do samego końca.
Ostatnie miesiące również były dla aktora niezwykle intensywne. Adam Zdrójkowski wrócił na plan nowych odcinków „Rodzinki.pl”, których powrót po latach okazał się ogromnym sukcesem. Równocześnie rozpoczął nowy etap kariery jako współprowadzący program „Must Be The Music”, gdzie partnerują mu Patrycja Kazadi i Maciej Rock.
POLECAMY: Jeden telefon odmienił życie Dawida Kwiatkowskiego. W tle Justin Bieber
Adam Zdrójkowski pozuje bez koszulki [FOTO]
Tym razem aktor zaskoczył jednak nie telewizyjnym projektem, a publikacją w mediach społecznościowych. Na swoim profilu na Instagramie zamieścił zdjęcie wykonane przed lustrem. Zapozował bez koszulki, prezentując imponującą sylwetkę, która natychmiast zwróciła uwagę fanów.
Na fotografii doskonale widać mocno zarysowaną klatkę piersiową, rozbudowane ramiona, wyraźnie wyrzeźbione bicepsy oraz imponujący mięsień brzucha. Adam Zdrójkowski postawił na prosty kadr i sportowe spodenki, jednak to efekty jego ciężkiej pracy stały się głównym tematem komentarzy internautów.
Zdjęcie opatrzył krótkim, ale bardzo wymownym podpisem: „Miesiąc detoxu za mną”. Choć aktor nie zdradził szczegółów swojej przemiany, nie ulega wątpliwości, że za spektakularnym efektem stoją regularne treningi, odpowiednio zbilansowana dieta oraz konsekwencja w realizacji założonego planu.
W ostatnich latach coraz więcej gwiazd otwarcie mówi o znaczeniu aktywności fizycznej i zdrowego stylu życia. Przykład Adama Zdrójkowskiego pokazuje, że nawet miesiąc konsekwentnej pracy potrafi przynieść bardzo wyraźne efekty. Widać, że aktor postawił na pełną regenerację organizmu i maksymalne skupienie na własnej formie.
Jedno jest pewne – najnowsze zdjęcie Adama Zdrójkowskiego wywołało spore poruszenie wśród jego fanów. Patrząc na osiągnięte rezultaty, można przypuszczać, że to dopiero początek zmian, a aktor w najbliższych miesiącach zaskoczy nie tylko kolejnymi projektami zawodowymi, ale również jeszcze lepszą formą.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Żurnalista w „Tańcu z Gwiazdami”? Miszczak przerwał milczenie
Zazdrościcie Adamowi takie sylwetki? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Jeden telefon odmienił życie Dawida Kwiatkowskiego. W tle Justin Bieber
Dawid Kwiatkowski od lat jest jedną z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Mało kto jednak wiedział, że jeszcze jako nastolatek zrobił wszystko, by spełnić jedno ze swoich największych marzeń. Podczas koncertu wokalista wrócił wspomnieniami do historii związanej z Justinem Bieberem, która dziś ponownie podbija internet. Dowiedz się więcej!
Dawid Kwiatkowski od momentu debiutu w 2013 roku nie schodzi z czołówek muzycznych zestawień. Na początku kariery wielu porównywało go do Justina Biebera, nazywając go nawet „polskim Bieberem”. Nie brakowało też głosów, że jego popularność szybko przeminie.
Z czasem wokalista udowodnił jednak, że potrafi konsekwentnie budować swoją pozycję na rynku. Kolejne albumy, wyprzedane trasy koncertowe i miliony odtworzeń jego utworów sprawiły, że dziś należy do grona najpopularniejszych artystów młodego pokolenia w Polsce.
Sukces odniósł również w telewizji. Widzowie pokochali go jako trenera „The Voice Kids”, a obecnie mogą oglądać go także w roli jurora „Must Be The Music”. Dzięki temu dał się poznać nie tylko jako wokalista, ale również mentor wspierający młodych wykonawców.
POLECAMY: Żurnalista w „Tańcu z Gwiazdami”? Edward Miszczak przerwał milczenie
Mało kto wiedział o tej historii Dawida Kwiatkowskiego. Chodzi o Justina Biebera
W trakcie wakacyjnej trasy koncertowej Dawid Kwiatkowski chętnie dzieli się z publicznością historiami ze swojego życia. Nagrania z jego występów błyskawicznie trafiają na TikToka, gdzie osiągają setki tysięcy wyświetleń. Tym razem artysta postanowił opowiedzieć fanom o niezwykłym spotkaniu z idolem swojego dzieciństwa – Justinem Bieberem.
„Justin Bieber, pierwszy koncert Justina Biebera w Polsce to było w Krakowie i w Radio Eska były do wygrania bilety. No, ja nie miałem kasy, a mega chciałem być na tym koncercie. No i tam trzeba było, już nie pamiętam dokładnie, ale przerobić jakąś piosenkę Justina Biebera, ze swoim tekstem po prostu, jego utwór . Kompletnie nie pamiętam już tego co ja to stworzyłem. Tylko pamiętam początek: “Jestem Dawid, nad siedemnaście, moja muzyka nigdy nie wygaśnie”, coś tam, coś tam” – powiedział do publiczności.
Jak przyznał wokalista, zgłoszenie wysłał właściwie spontanicznie. Nie spodziewał się jednak, że kilka dni później wydarzy się coś, co całkowicie zmieni jego plany i pozwoli spełnić jedno z największych marzeń.
„No i wysłałem to zgłoszenie, słuchajcie, no mega bym chciał go zobaczyć, bardzo go wtedy intensywnie słuchałem. Siedzę pamiętam u Julki z gimnazjum mojej koleżanki po szkole, i dzwoni jakiś nieznany numer, ja odbieram, a tu Radio Eska i Jankes […] I on mówi, że no jadę tam i mało tego, mam spotkanie z Justinem Bieberem i mogę wziąć jeszcze jedną osobę” – wyznał.
Dla młodego wówczas Dawida Kwiatkowskiego był to moment, którego nigdy nie zapomni. Jak sam przyznał, trudno było mu uwierzyć, że zwykły konkurs radiowy zakończył się możliwością osobistego spotkania z jego największym idolem.
„Ja mówię Jezus Maria, co się wydarzyło w tym momencie. I to było takie dla mnie, wiecie co, no niby taki głupi konkurs w Radiu Eska, ale takie kolejne potwierdzenie, że kurczę jak zawalczysz, to są duże szanse, że wiecie, zrobiłem to po prostu na szybko, ale po prostu chciałem spełnić swoje marzenia i chciałem zobaczyć, kurczę Justina Biebera i zobaczyłem, i było świetnie, i się świetnie bawiłem” – dodał.
Historia błyskawicznie rozeszła się po mediach społecznościowych, a internauci nie kryli wzruszenia. Wielu fanów zwracało uwagę, że jeszcze kilkanaście lat temu Dawid Kwiatkowski sam stał pod sceną swojego idola, a dziś to właśnie na jego koncerty przychodzą tysiące młodych ludzi, którzy marzą o podobnej karierze.
Ta opowieść pokazuje, że nawet z pozoru nieistotny konkurs może zmienić czyjeś życie. Dziś Dawid Kwiatkowski sam inspiruje kolejne pokolenie młodych artystów, a jego historia z Justinem Bieberem jest najlepszym dowodem na to, że warto walczyć o swoje marzenia – nawet wtedy, gdy wydają się zupełnie poza zasięgiem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Lato z Radiem i TVP”: Skolim rozpętał dyskusję. Wszystko przez jeden element
Lubicie Dawida Kwiatkowskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
@maniaky_ #dawidkwiatkowski #koncert ♬ oryginalny dźwięk – Monika



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
showbiz4 dni temuJulia Wieniawa poza jury „Tańca z Gwiazdami”? Kulisy wyszły na jaw
-
news4 dni temuDominika Serowska nie chce pojednania z Cichopek i Kurzajewskim? Wymowne słowa
-
news5 dni temuTVN, TVP czy Polsat? Polacy wybrali ulubioną śniadaniówkę
-
news4 dni temuProgram Marcina Prokopa PRZENOSI SIĘ do Polsatu. Wielki transfer?
-
prze.tv3 dni temuTYLKO U NAS: Grzegorz Collins pierwszy raz o rozstaniu z Sylwią Bombą. Ujawnił kulisy [WYWIAD]
-
showbiz3 dni temuMandaryna ma już partnera w „Tańcu z Gwiazdami”? To dopiero niespodzianka
-
news4 dni temuInternauci wybrali nową parę dla „Dzień dobry TVN”. Czy stacja posłucha ich głosu?
-
news3 dni temuMiszczak przerwał milczenie ws. Cichopek i Kurzajewskiego: “Źle wybrali”. Zaskoczeni?

Dodaj komentarz