news
Znana wokalistka rusza po światowy tytuł. Małgorzata Szarek powalczy w Ameryce o koronę Mrs. International
Przez lata stała za sukcesami innych. Przygotowywała wokalistów do największych programów telewizyjnych, pracowała z artystami i młodymi talentami, uczyła nie tylko śpiewu, ale również odwagi, wiary w siebie i wychodzenia na scenę bez lęku. Dziś sama staje na pierwszym planie. Już 17 lipca premiera jej kolejnego singla, pt. „Twoja Moc” oraz wyjazd do Ameryki, gdzie jako I Wice Mrs. Central Poland International ma szansę sięgnąć po międzynarodowy tytuł Mrs International 2026.
Małgorzata Szarek – wokalistka, trenerka wokalna i muzykolog po zdobyciu tytułu I Wice Mrs. Poland International 2026 za kilka dni będzie reprezentować Polskę podczas światowego finału Mrs. International w Chicago. Jednak dla niej ten konkurs to coś znacznie więcej niż rywalizacja o koronę. To przede wszystkim możliwość opowiedzenia światu o wartościach, które od lat są fundamentem jej życia. – Mam poczucie, że jadę tam z misją. To nie jest tylko wyjazd na konkurs piękności. Chcę mówić o rzeczach ważnych, o odwadze, o pomaganiu ludziom i o tym, że każdy z nas ma w sobie potencjał, którego często nawet nie dostrzega. To jest dla mnie największa wartość tego projektu – mówi artystka w wywiadzie dla portalu Przeambitni.pl. Pomaganie nie jest jej obce. Od dawna angażuje się w akcje charytatywne, zarówno grając charytatywne koncerty jak i pomagając na każdy z możliwych sposobów. Jest również ambasadorką Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach.
Nie tylko piękny głos
Małgorzata Szarek od wielu lat należy do grona najbardziej cenionych trenerek wokalnych w Polsce. Współpracowała przy takich programach jak „Szansa na Sukces”, „Star Voice – Gwiazdy Mają Głos” czy „Eurowizja Junior”. Prowadzi także własne atelier wokalno-artystyczne, przez które przewinęły się dziesiątki wokalistów. Dla niej jednak śpiew nigdy nie był wyłącznie techniką. Podczas swoich warsztatów uczy przede wszystkim otwierania się na własne emocje, przełamywania blokad i budowania poczucia własnej wartości. – Warsztaty nie są tylko o śpiewaniu. Głos jest odbiciem tego, co nosimy w sobie. Jeżeli człowiek nie wierzy w siebie, nie widzi swojej wartości, bardzo często słychać to również w jego głosie. Dlatego pracujemy nie tylko nad emisją, ale przede wszystkim nad człowiekiem – zauważa Gosia, która warsztaty organizuje nie tylko w Warszawie, ale również w różnych częściach Polski. Prowadzi także indywidualne lekcje śpiewu dla każdego, kto chce pracować nad swoim wokalem, niezależnie od stopnia zaawansowania. Jak sama przyznaje, przez wiele lat również zmagała się z własnymi ograniczeniami. – Przez długi czas nie do końca widziałam siebie i swoją wartość. Bardzo chciałam śpiewać, nagrywać swoje utwory, realizować marzenia, ale ciągle miałam poczucie, że jeszcze nie teraz. Że muszę poczekać. Dopiero, kiedy zaczęłam naprawdę poznawać siebie, zrozumiałam, że nie ma na co czekać. Jeżeli serce mówi: idź – to trzeba iść – uśmiecha się artystka.
Korona stała się początkiem
Choć dziś przygotowuje się do światowego finału Mrs. International, jeszcze kilka miesięcy temu nie przypuszczała, że jej życie potoczy się właśnie w tym kierunku. Do konkursu Mrs. Poland International, którego organizatorką w Polsce jest Iana Lutska została zgłoszona przez anonimową osobę. – Na początku pomyślałam: dlaczego ja? O co właściwie chodzi? Ale później zrozumiałam, że skoro taka szansa przyszła do mnie sama, to warto ją przyjąć. Nie wiedziałam, dokąd mnie zaprowadzi ta droga. Dzisiaj wiem, że był to ogromny prezent – cieszy się Małgorzata Szarek. Zdobycie tytułu I Wice Mrs. Poland International otworzyło przed nią drzwi do międzynarodowej kariery i udziału w finale w Stanach Zjednoczonych. – Jeszcze trzy miesiące temu, gdyby ktoś powiedział mi, że będę reprezentowała Polskę w Chicago, pewnie bym nie uwierzyła. Dzisiaj jadę tam z ogromną wdzięcznością. Czuję, że mój głos i to, co chcę przekazać ludziom, ma znaczenie – mówi pełna nadziei.
„Każdy człowiek ma w sobie moc”
Nieprzypadkowo nowy singiel artystki nosi tytuł „Twoja moc”. Jego premiera została zaplanowana dokładnie na dzień wylotu do Stanów Zjednoczonych. To utwór, który, jak podkreśla jest podsumowaniem jej własnej drogi. Nagrała go również w angielskiej wersji, pt. „Your Power”, którą zaprezentuje w Chicago. – Każdy człowiek ma w sobie niesamowitą moc działania, tworzenia i spełniania marzeń. Musimy tylko pozwolić sobie ją zobaczyć. Często sami jesteśmy dla siebie największą przeszkodą. Słuchamy krytyka wewnętrznego, cudzych opinii, zamiast własnego serca – zauważa Małgorzata, która wylansowała, m.in. utwory „Zabierz mnie” i „Wonder Woman”, za które w 2025 roku doceniono ją Złota Płytą. Artystka dodaje, że największą zmianą w jej życiu było właśnie zaufanie Bogu i samej sobie. – Odkąd zaczęłam słuchać swojego głosu wewnętrznego, wszystko zaczęło układać się inaczej. Dzisiaj oczywiście słucham ludzi, których cenię, ale najważniejsze decyzje podejmuję sama. To daje wolność i siłę – opowiada wokalistka.
CZYTAJ TAKŻE: SZOK! Dominika Tajner wiedziała wcześniej o Wiśniewskim i Mandarynie?
Kobiety powinny się wspierać
Jednym z tematów, o których Małgorzata Szarek mówi najczęściej, jest solidarność między kobietami. Jak podkreśla, konkurs Mrs. Poland International pokazał jej, że rywalizacja wcale nie musi oznaczać zazdrości. – To był projekt pełen pięknych relacji. Do dzisiaj przyjaźnimy się z wieloma uczestniczkami. Kobieta może wspierać kobietę. Może podać jej rękę. Kiedy widzisz swoją wartość, przestajesz komukolwiek zazdrościć. Zazdrość bierze się z braku. A kiedy jesteś wypełniona dobrem, chcesz tym dobrem dzielić się z innymi… Szczęśliwa kobieta to szczęśliwy dom, szczęśliwa rodzina i szczęśliwi ludzie wokół niej. Wszystko zaczyna się od tego, żeby zobaczyć siebie i zaakceptować to, kim jesteśmy – podkreśla.
Pomaga nie tylko na scenie
Działalność społeczna zajmuje w życiu artystki równie ważne miejsce jak muzyka. Od lat wspiera Fundację „Dobrze, że Jesteś”, trzy domy we Włocławku: „Maluch”, „Calineczka” i „Nibylandia”, Fundację Renovo oraz Fundację Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach. Organizuje koncerty charytatywne, prowadzi warsztaty dla dzieci i młodzieży oraz spotkania motywacyjne dla kobiet. – Nie chcę tylko śpiewać. Chcę zostawiać ludzi z czymś dobrym. Jeżeli po spotkaniu ktoś uwierzy w siebie, odważy się zrobić pierwszy krok albo przestanie bać się realizować swoje marzenia, to wiem, że moja praca ma sens – zapewnia Gosia. To właśnie działalność społeczna będzie jednym z najważniejszych elementów jej prezentacji podczas konkursu Mrs. International.
„Nie odkładaj siebie na później”
Małgorzata Szarek nie ukrywa, że przez wiele lat sama odkładała własne marzenia. Dziś zachęca innych, aby nie popełniali tego samego błędu. – Nie odkładajcie siebie na później. Nigdy nie będzie idealnego momentu. Jest tylko tu i teraz. Jeżeli czujesz w sercu, że masz coś do zrobienia, po prostu zacznij działać – apeluje do wszystkich, którzy jeszcze w siebie nie wierzą. I dodaje słowa, które stały się mottem jej najnowszego singla oraz całej życiowej filozofii: „Możesz mieć najgorszy dzień. Możesz przeżywać najtrudniejszy moment swojego życia. Ale nigdy nie jesteś sam. Nie wiesz, co czeka za następnym zakrętem. Dlatego nigdy się nie poddawaj. Słuchaj swojego serca, idź konsekwentnie do celu i pamiętaj, że największa siła jest już w tobie.”
Już w 17 lipca Małgorzata Szarek rozpocznie swoją amerykańską przygodę. Niezależnie od wyniku konkursu jedno wydaje się pewne – do Chicago zabiera nie tylko walizki i wieczorowe kreacje, ale przede wszystkim przesłanie, które od lat przekazuje ludziom – słuchaczom, widzom: każdy człowiek ma prawo do marzeń i każdy ma w sobie siłę, by je spełnić. Zobaczymy ją w wielu odsłonach, m.in. w kreacjach Konrada Bikowskiego, który zaprojektował dla niej strój narodowy i biznesowy oraz sukni wieczorowej, która jest od przyjaciółki Agnieszki Gerlach.
Więcej w wywiadzie wideo. Koniecznie obejrzyjcie całą rozmowę.
















Zdjęcia Akpa -materiały prasowe oraz archiwum prywatne
news
Edward Miszczak ocenił męża Roxie Węgiel: „Teraz rozumiem, dlaczego go wzięła”
Edward Miszczak pojawił się w sobotni poranek w „Halo tu Polsat”, gdzie opowiedział o jesiennej ramówce stacji. Dyrektor programowy Polsatu zdradził, na jakie programy szczególnie liczy, ale nieoczekiwanie sporo uwagi poświęcił także jednemu z uczestników nowego show. Jego słowa o mężu Roksany Węgiel mogą zaskoczyć. Dowiedz się więcej!
Wizyta Edwarda Miszczaka w „Halo tu Polsat” przed startem nowej ramówki stała się już niemal tradycją. Dyrektor programowy stacji regularnie pojawia się w porannym programie, aby opowiedzieć widzom o najważniejszych nowościach, które Polsat przygotował na kolejny sezon. Tym razem również nie zabrakło zapowiedzi dużych zmian i nowych formatów.
Szef programowy Polsatu szczególnie zachwalał weekendową ofertę stacji. Jak wynika z jego słów, widzowie będą mieli naprawdę sporo powodów, aby jesienią spędzać wieczory przed telewizorem. W ramówce znalazły się zarówno dobrze znane formaty, jak i nowe propozycje, które mają przyciągnąć publiczność.
“W piątek “Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, która jest rewelacyjna. W sobotę i w niedzielę tak od 17.00 – szukajcie nas koło 17.00 i nie skończycie wcześniej niż koło północy, bo w sobotę mamy kabaret, w niedzielę mamy “Taniec z Gwiazdami”, a wcześniej ta nasza “kanapeczka”, na którą bardzo liczymy, czyli “Awanturę o kasę” z Krzysiem w świetnej formie i potem “Hitster”. Po “Hitsterze” jeszcze są “Wydarzenia”, a po “Wydarzeniach” jedziemy z najlepszą rozrywką” – stwierdził dyrektor Miszczak.
Jednym z formatów, o którym Edward Miszczak mówił z wyjątkowym entuzjazmem, jest „Hitster”. Program będzie nowością w jesiennej ramówce Polsatu i ma połączyć muzyczną zabawę z udziałem znanych osób oraz ich bliskich. Widzowie zobaczą gwiazdy, które tym razem nie pojawią się w programie same.
Szef programowy stacji nie ukrywał, że skala przedsięwzięcia zrobiła na nim ogromne wrażenie.
“To była produkcja, której wielkości sobie nie wyobrażaliśmy” – mówił.
Jak podkreślił, za program odpowiada świetna para prowadzących, a jednym z jego atutów ma być również obecność znanych nazwisk.
“Mamy świetną dwójkę prowadzących. Śpiewają, tańczą. (…) Fajnie, że znaleźliśmy ciąg dalszy dla Kędziora, że będzie prowadził “Hitstera” w którym było ponad 100 gwiazd” – podkreślił dyrektor.
„Hitstera” poprowadzą Ida Nowakowska oraz Piotr Kędzierski. Premiera programu została zaplanowana na 3 października o godz. 17:40. Format będzie opierał się na muzycznej zabawie, w której uczestnicy będą mierzyć się z kolejnymi utworami i sprawdzać swoją znajomość muzyki, a dodatkową atrakcją będzie obecność gwiazd wraz z osobami z ich najbliższego otoczenia.
To właśnie ten element szczególnie spodobał się Edwardowi Miszczakowi. Dyrektor zwrócił uwagę na fakt, że znane osoby w programie pokazują się z nieco innej strony, ponieważ towarzyszą im bliscy.
“To jest też fajne, że gwiazdy przychodzą ze swoimi tajemnicami” – mówił.
POLECAMY: Fani „Nigdy w życiu” będą wściekli. Korwin-Piotrowska dosadnie o aferze z Jabłczyńską
Edward Miszczak wprost o mężu Roxie Węgiel
Jedną z osób, która zrobiła na nim szczególne wrażenie, okazał się Kevin Mglej, mąż Roksany Węgiel. Producent i muzyk pojawił się w programie u boku swojej żony i jak wynika ze słów Miszczaka – bardzo pozytywnie zaskoczył go swoim zachowaniem.
“Ja jestem zachwycony małżonkiem Roksany Węgiel (…) On okazał się tak rewelacyjnym gościem, takim wyluzowanym. Teraz rozumiem, dlaczego Roxie go wzięła do swojego życia. Bo Excel zawsze ktoś opanuje, ale życia nie opanuje byle kto” – zauważył.
Wypowiedź Edwarda Miszczaka pokazuje, że „Hitster” ma być czymś więcej niż kolejnym teleturniejem z udziałem celebrytów. Producentom zależy na pokazaniu ich w bardziej prywatnej, swobodnej odsłonie, a obecność partnerów, rodzin i bliskich ma sprawić, że widzowie poznają gwiazdy z zupełnie innej strony.
Nie dziwi więc, że dyrektor programowy Polsatu tak mocno zachwala nowy format. „Hitster” ma być jedną z propozycji, które wypełnią weekendowe pasmo stacji i uzupełnią takie programy jak „Awantura o kasę”, „Taniec z Gwiazdami” czy „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowy prowadzący „Dzień dobry TVN”. Kiedy zadebiutuje?
Cenicie Edwarda Miszczaka? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!







Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
WonerS u prezydenta Nawrockiego! Młody artysta wystąpił na wyjątkowym wydarzeniu w Juracie
To był dla niego nie tylko kolejny koncert, ale przede wszystkim wyjątkowe i niezwykle prestiżowe doświadczenie. WonerS wystąpił w sobotę w Juracie podczas wydarzenia „Przyszłość.pl”, zorganizowanego z inicjatywy prezydenta Karola Nawrockiego. Młody wokalista znalazł się w gronie artystów, którzy muzycznie uświetnili pierwsze w historii otwarcie prezydenckiej rezydencji w Juracie dla młodego pokolenia.
Sobota 29 sierpnia 2026 roku zapisała się w historii prezydenckiej rezydencji w Juracie. To właśnie tego dnia rozpoczęło się dwudniowe wydarzenie „Przyszłość.pl”, skierowane do młodych Polaków. Do Juraty przyjechało ponad 800 osób w wieku 18–26 lat, wyłonionych w ramach otwartego naboru. Przez cały weekend uczestnicy biorą udział w rozmowach, debatach, spotkaniach, aktywnościach sportowych i integracyjnych, a także wydarzeniach kulturalnych.
Jednym z najważniejszych punktów programu była część muzyczna. Na scenie pojawili się m.in. Skolim, Kubańczyk, Tomasz Lubert oraz WonerS. Dla młodego artysty udział w wydarzeniu o tak szczególnym charakterze jest niewątpliwie dużym wyróżnieniem.
WonerS głosem młodego pokolenia
WonerS, który konsekwentnie buduje swoją pozycję na polskiej scenie muzycznej, tym razem wystąpił przed wyjątkową publicznością. „Przyszłość.pl” zostało bowiem stworzone przede wszystkim z myślą o młodych ludziach i ich spojrzeniu na otaczającą rzeczywistość oraz przyszłość Polski.
Dla artysty, który sam reprezentuje młode pokolenie, możliwość pojawienia się na scenie podczas takiego wydarzenia ma szczególny wymiar. To nie tylko prestiżowy koncert, ale również symboliczne spotkanie młodych ludzi, którzy mają własne ambicje, marzenia i pomysły na przyszłość.
WonerS nie kryje, że udział w „Przyszłość.pl” jest dla niego wielkim zaszczytem. Możliwość występu w miejscu, które na co dzień jest związane z najważniejszymi osobami w państwie, a jednocześnie przed publicznością złożoną przede wszystkim z młodych Polaków, jest dla niego niezapomnianym przeżyciem. – To dla mnie niesamowite wyróżnienie. Czuję się niesamowicie – powiedział Szymon Woner, krótko po zejściu ze sceny. Miał również możliwość rozmowy z prezydentem Karolem Nawrockim. Znalazł się też czas na wspólne zdjęcia, a nawet przybicie piątki z głową państwa.

Artysta ma świadomość, że jako młody twórca może być głosem swojej generacji. Jego muzyka trafia przede wszystkim do młodej publiczności, dlatego zaproszenie do udziału w wydarzeniu, którego głównymi bohaterami są właśnie młodzi ludzie, jest szczególnie symboliczne.
Wyjątkowa scena i wyjątkowe okoliczności
„Przyszłość.pl” ma charakter znacznie szerszy niż tradycyjne wydarzenie muzyczne. Jak podkreśla Kancelaria Prezydenta RP, jego głównym celem są bezpośrednie rozmowy z młodymi ludźmi o Polsce – o tym, jak ją widzą, jakiej Polski chcą i co mogą zrobić dla jej rozwoju. W programie znalazły się m.in. panele dyskusyjne, sesja Q&A z prezydentem Karolem Nawrockim, aktywności sportowe, warsztaty oraz spotkania z przedstawicielami różnych środowisk. Nie zabrakło również muzyki, która stała się ważnym elementem integrującym uczestników. Właśnie w tej części programu swoje miejsce znalazł WonerS. Dla młodego wokalisty była to okazja, aby wystąpić na jednej scenie z artystami, którzy od lat przyciągają uwagę szerokiej publiczności. W Juracie pojawili się również Skolim i Kubańczyk, a także Tomasz Lubert. Wieczorem zaplanowano natomiast plenerowy koncert „Chopin nad Bałtykiem” w wykonaniu braci Hyuka i Hyo Lee.
Prezydencka rezydencja po raz pierwszy dla młodych
Szczególnego znaczenia wydarzeniu dodaje samo miejsce. Prezydencka rezydencja w Juracie przez lata była przestrzenią, w której gościli prezydenci, przedstawiciele innych państw, politycy, intelektualiści i przedsiębiorcy. Tym razem jej drzwi zostały otwarte dla młodego pokolenia. To właśnie w tych wyjątkowych okolicznościach na scenie pojawił się WonerS. Młody artysta znalazł się więc w miejscu, które ma ogromne znaczenie dla polskiego życia publicznego, ale jednocześnie podczas wydarzenia nastawionego na młodzież, muzykę, integrację i rozmowę o przyszłości. Dla WonerSa jest to z pewnością jeden z tych występów, które pozostają w pamięci na długo. Nie chodzi wyłącznie o prestiż związany z występem w prezydenckiej rezydencji. Równie ważna jest świadomość, że jego muzyka stała się częścią wydarzenia, którego adresatami są jego rówieśnicy.
POLECAMY: To historyczny moment! Marka WonerSa wchodzi do świata wielkiego sportu
„Przyszłość.pl” – rozmowy, muzyka i spotkanie młodych
Organizatorzy podkreślają, że „Przyszłość.pl” nie ma być kolejną dyskusją o młodych bez ich udziału. Idea wydarzenia zakłada bezpośrednią rozmowę z młodym pokoleniem i poznanie jego oczekiwań. Przez dwa dni Jurata stała się więc miejscem spotkania młodych ludzi z różnych części Polski, którzy mogli wymieniać się opiniami, doświadczeniami i pomysłami. Ważną rolę odegrała przy tym kultura i muzyka. Występ WonerSa doskonale wpisał się w ideę wydarzenia. Młody artysta, który swoją twórczością dociera do rówieśników, pojawił się na scenie właśnie dla nich, wzbudzając ogrom pozytywnych reakcji. Jego obecność podczas „Przyszłość.pl” pokazuje również, jak szybko rozwija się kariera młodego wokalisty. Jeszcze niedawno był przede wszystkim jednym z przedstawicieli najmłodszego pokolenia artystów próbujących zaistnieć na rynku muzycznym. Dziś występuje podczas wydarzenia organizowanego w jednym z najbardziej symbolicznych miejsc w Polsce, obok znanych i doświadczonych wykonawców.
Dla WonerSa to coś więcej niż koncert
Występ w Juracie może być dla WonerSa jednym z ważniejszych momentów jego dotychczasowej kariery. Nie tylko ze względu na prestiż wydarzenia, ale również dlatego, że znalazł się tam jako przedstawiciel generacji, która dopiero będzie kształtowała przyszłość kraju.
Możliwość zaśpiewania podczas „Przyszłość.pl” to dla niego wielki zaszczyt, ale również niezapomniane przeżycie. Tym bardziej że młody muzyk może dziś obserwować, jak jego kariera nabiera tempa, a jego nazwisko pojawia się przy coraz bardziej znaczących wydarzeniach.
Jurata, prezydencka rezydencja, setki młodych uczestników i scena, na której obok WonerSa pojawili się Skolim oraz Kubańczyk – trudno o bardziej symboliczne połączenie muzyki, młodości i nowych ambicji.
Dla WonerSa sobotni koncert był więc nie tylko kolejnym punktem w kalendarzu. To wydarzenie, które może wspominać jako moment, w którym jako jeden z głosów młodego pokolenia dostał możliwość przemówienia do niego za pomocą muzyki. A to dla młodego artysty jest doświadczeniem naprawdę wyjątkowym.





news
Fani „Nigdy w życiu” będą wściekli. Korwin-Piotrowska dosadnie o aferze z Jabłczyńską
Kontynuacja „Nigdy w życiu!” jeszcze przed premierą wywołuje ogromne emocje. Szczególnie dużo mówi się o zmianie w obsadzie i decyzji dotyczącej roli Tosi, ale tym razem do dyskusji dołączyła Karolina Korwin-Piotrowska, która nie zamierza przyłączać się do krytyki. Dziennikarka jasno powiedziała, co sądzi o wyborze nowej aktorki. Dowiedz się więcej!
Informacja o powstaniu kontynuacji „Nigdy w życiu!” ucieszyła fanów popularnej komedii romantycznej. Od premiery pierwszej części minęły już ponad dwie dekady, a historia Judyty wciąż cieszy się dużą sympatią widzów. W nowej produkcji ponownie zobaczymy Danutę Stenkę, która wróci do jednej ze swoich najbardziej rozpoznawalnych ról.
Od początku było jednak wiadomo, że powrót na ekran nie będzie oznaczał ponownego spotkania całej obsady. Jedną z największych niespodzianek okazała się nieobecność Joanny Jabłczyńskiej, która w filmie z 2004 roku wcieliła się w Tosię, córkę głównej bohaterki.
Sama aktorka nie kryła rozczarowania takim obrotem spraw. Joanna Jabłczyńska wprost mówiła, że nie spodziewała się takiej decyzji i czuje się oszukana przez produkcję. Jej słowa spotkały się z ogromnym odzewem internautów, którzy również nie kryli niezadowolenia z faktu, że w kontynuacji zabraknie aktorki znanej z pierwszej części.
“Jest to dla mnie ogromny cios, niesprawiedliwość i cholernie mi jest ciężko się z tym pogodzić […] Kontaktowałam się z produkcją. Inaczej powiem, produkcja ze mną się kontaktowała, więc ja wiem, co tam się wydarzyło i dlaczego. Na razie zostawię to im. Jestem bardzo ciekawa co oni powiedzą, jestem bardzo ciekawa ich narracji” – wyznała aktorka na łamach Plejady.
Przez pewien czas nie było wiadomo, kto ostatecznie przejmie rolę dorosłej Tosi. Joanna Jabłczyńska zdradziła jedynie, że zna nazwisko swojej następczyni, ale nie zamierza go ujawniać. Ostatecznie informacja zaczęła pojawiać się w mediach.
Jak podał Pudelek, nową Tosię ma zagrać Agnieszka Żulewska. Informację miał potwierdzić serwisowi informator związany z produkcją.
„Z naszych informacji wynika, że w dorosłą córkę Judyty wcieli się Agnieszka Żulewska. Informację potwierdziła nam osoba z planu” – podał serwis.
POLECAMY: Nowy prowadzący „Dzień dobry TVN”. Kiedy zadebiutuje?
Karolina Korwin-Piotrowska WBIŁA SZPILĘ fanom „Nigdy w życiu!”. „Uważam za żenujące”
Wokół decyzji obsadowej ponownie zrobiło się głośno, jednak tym razem głos zabrała Karolina Korwin-Piotrowska. Dziennikarka i komentatorka życia publicznego postanowiła odnieść się zarówno do wyboru Agnieszki Żulewskiej, jak i do zamieszania, które narosło wokół kontynuacji popularnego filmu.
Karolina Korwin-Piotrowska nie kryje, że sam wybór nowej odtwórczyni roli Tosi ocenia bardzo pozytywnie. Jej zdaniem Agnieszka Żulewska należy do grona najlepszych aktorek w Polsce, dlatego wiadomość o jej udziale w produkcji przyjęła z dużym entuzjazmem.
“Jeżeli to prawda, że jedna z lepszych aktorek w Polsce, czyli Agnieszka Żulewska, ma zagrać w tym filmie, to bardzo się cieszę, tym bardziej że czyta ona wiersze w moich podcastach. Bardzo jej gratuluję” — mówiła w rozmowie z Plotkiem.
Dziennikarka nie ograniczyła się jednak wyłącznie do pochwał. Karolina Korwin-Piotrowska zdecydowanie krytycznie oceniła skalę emocji, jaka pojawiła się wokół obsady filmu. Jej zdaniem publiczna dyskusja na temat decyzji producentów poszła zdecydowanie za daleko.
“Robienie afery z obsady, ingerowanie w reżyserskie i producenckie decyzje przed premierą filmu uważam za żenujące” – stwierdziła.
W ten sposób Karolina Korwin-Piotrowska znalazła się po zupełnie innej stronie dyskusji niż część fanów pierwszej części „Nigdy w życiu!”. Wielu widzów od początku wyrażało rozczarowanie nieobecnością Joanny Jabłczyńskiej, a sama aktorka otwarcie mówiła o swoich emocjach związanych z decyzją produkcji.
Dla części fanów zmiana odtwórczyni Tosi jest bowiem czymś więcej niż zwykłą roszadą w obsadzie. Joanna Jabłczyńska była dla nich nierozerwalnie związana z tą postacią, dlatego wiadomość o tym, że w kontynuacji zastąpi ją inna aktorka, wywołała tak silne reakcje. W mediach społecznościowych nie brakowało głosów, że chcieliby zobaczyć na ekranie właśnie oryginalną obsadę.
Z kolei Karolina Korwin-Piotrowska patrzy na sprawę przede wszystkim z perspektywy artystycznej i zawodowej. Jej zdaniem udział Agnieszki Żulewskiej może być bardzo dobrą wiadomością dla filmu, a ocenianie decyzji twórców jeszcze przed premierą nie ma większego sensu.
Jedno jest pewne — wokół „Nigdy w życiu!” już teraz jest bardzo głośno, a film jeszcze nawet nie trafił do kin. Karolina Korwin-Piotrowska wyraźnie pokazuje, że nie zamierza dołączać do chóru krytyków i wręcz przeciwnie – cieszy się z wyboru Agnieszki Żulewskiej. Tym samym jej opinia zdecydowanie różni się od stanowiska dziesiątek tysięcy fanów pierwszej części, którzy liczyli na powrót Joanny Jabłczyńskiej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Piotr Gąsowski z NOWĄ FUCHĄ w Polsacie. Co dalej z “Twoja Twarz Brzmi Znajomo”?
Co uważacie o braku angażu Jabłczyńskiej do “Nigdy w życiu 2”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Nowy prowadzący „Dzień dobry TVN”. Kiedy zadebiutuje?
Odejście Macieja Dowbora z „Dzień dobry TVN” wywołało spore zamieszanie w śniadaniówce. Od kilku tygodni widzowie zastanawiają się, kto na stałe dołączy do Sandry Hajduk-Popińskiej. Teraz dyrektorka kanałów TVN zdradziła, kiedy poznamy nowego gospodarza programu. Dowiedz się więcej!
Nadawane od 2005 roku „Dzień dobry TVN” od wielu sezonów pozostaje jednym z najważniejszych i najpopularniejszych programów śniadaniowych w polskiej telewizji. Nic więc dziwnego, że każda zmiana w ekipie gospodarzy od razu przyciąga uwagę widzów i wywołuje dyskusje w mediach społecznościowych.
Dużym wydarzeniem było odejście Macieja Dowbora, który pod koniec czerwca poinformował o swoim rozstaniu z redakcją. Prezenter dołączył do „Dzień dobry TVN” w sierpniu 2024 roku, po odejściu z Polsatu, z którym był związany przez niemal dwie dekady. W TVN stworzył duet z Sandrą Hajduk-Popińską.
Po odejściu Macieja Dowbora jego ekranowa partnerka została bez stałego współprowadzącego. W ostatnich tygodniach widzowie mogli najczęściej oglądać Sandrę Hajduk-Popińską w towarzystwie Marcina Sawickiego, który na co dzień jest reporterem „Dzień dobry TVN”.
Sama Sandra Hajduk-Popińska w ostatnich wywiadach nie ukrywała, że stacja prowadzi rozmowy dotyczące jej nowego ekranowego partnera. Tym samym coraz więcej wskazywało na to, że TVN nie zamierza na stałe pozostawić jej w obecnej sytuacji i przygotowuje kolejną zmianę w składzie gospodarzy.
POLECAMY: Piotr Gąsowski z NOWĄ FUCHĄ w Polsacie. Co dalej z “Twoja Twarz Brzmi Znajomo”?
Kto zastąpi Macieja Dowbora w “Dzień dobry TVN”?
Teraz pojawiło się oficjalne potwierdzenie. Lidia Bergel, dyrektorka kanałów TVN, w rozmowie z Wirtualnymi Mediami zdradziła, że widzowie już wkrótce poznają nowego współprowadzącego „Dzień dobry TVN”. Będzie to osoba, która zajmie miejsce Macieja Dowbora u boku Sandry Hajduk-Popińskiej.
“Pojawi się we wrześniu lub w październiku. Jeszcze chwili potrzebujemy, aby to ogłosić” – powiedziała branżowemu serwisowi.
Tym samym zakończyły się spekulacje dotyczące tego, czy TVN rzeczywiście zamierza znaleźć dla Sandry Hajduk-Popińskiej nowego stałego partnera. Wszystko wskazuje na to, że decyzja została już podjęta, jednak stacja na razie nie chce ujawniać nazwiska prezentera.
Co ciekawe, Lidia Bergel zwróciła również uwagę na wyniki oglądalności programu. Jak podkreśliła, mimo zmian personalnych „Dzień dobry TVN” utrzymuje stabilną widownię, a poszczególne duety prowadzących nie powodują znaczących różnic w wynikach.
„Mogę powiedzieć, że jestem dumna z tego, że nie dość, że wyniki „Dzień dobry TVN” są stabilne, to jeszcze nie ma różnic w widowni między parami prowadzących”.
Obecnie ekipę gospodarzy „Dzień dobry TVN” tworzą, poza Sandrą Hajduk-Popińską, również Paulina Krupińska-Karpiel i Damian Michałowski, Dorota Wellman i Marcin Prokop, Ewa Drzyzga i Krzysztof Skórzyński, a także Izabella Krzan i Jan Pirowski.
Ostatni z wymienionych duetów jest najnowszym zestawieniem w śniadaniówce. Izabella Krzan i Jan Pirowski zadebiutowali na antenie na początku lipca.
Teraz oczy widzów będą zwrócone przede wszystkim na Sandrę Hajduk-Popińską. Po odejściu Macieja Dowbora prezenterka przez kilka tygodni prowadziła program bez stałego partnera, ale sytuacja ma się zmienić już jesienią. TVN zapowiada bowiem pojawienie się nowej osoby u jej boku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Joanna Jabłczyńska nie zagra w „Nigdy w życiu!”. Jej następczyni jest już znana
Jak myślicie, kto zastąpi Macieja Dowbora? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuKasia Sienkiewicz grzmi po nagraniu ze Skolimem. „Byłam zniesmaczona”
-
news4 dni temuTop of the Top Sopot Festival 2026. Kto ZDOBYŁ Bursztynowego Słowika?
-
news4 dni temuIzabella Krzan zakpiła z TVP? Padły wymowne słowa z Opery Leśnej
-
news5 dni temuNatasza Urbańska rozgrzała Sopot. Po tym występie internauci ruszyli z komentarzami
-
news4 dni temuSandra Hajduk-Popińska skradła show w Sopocie. Widzowie zwrócili uwagę na jedno
-
news4 dni temuCo oglądać jesienią w TVN? O tych programach będzie głośno [RAMÓWKA]
-
news5 dni temuMarcin Prokop powrócił do „Dzień dobry TVN”. Tak wyglądał jego wielki powrót
-
news3 dni temuDorota R. z aktem oskarżenia. Prokuratura stawia poważne zarzuty [SZCZEGÓŁY]

kasia
17 lipca 2026 at 07:34
kto to? znana wokalistka 4 tys wyświetleń na YouTube???