Śledź nas

news

Agata Kulesza i Ola Adamska w nowym sezonie serialu “Skazana” – zdradzamy losy bohaterów

Opublikowano

w dniu

W Warszawie odbyła się premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – na ściance wydarzenia mogliśmy zobaczyć gwiazdy produkcji. Zobaczcie naszą fotorelacje oraz poznajcie nowe losy bohaterów.

W czwartek odbyła się w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie premiera nowego, 3 sezonu serialu “Skazana” z udziałem gwiazd obsady tj. Agata Kulesza, Aleksandra Adamska, Marta Malikowska, Joanna Gonschorek,  Kinga Jasik, Marta Ścisłowicz, Jacek Beler, czy Leszek Lichota.
Jak wiemy, serial “Skazana” to najchętniej oglądana produkcja w historii platformy Player – już teraz można oglądać nowy sezon z udziałem charyzmatycznych bohaterów tj. Alicji Mazur, czy Pati.

POLECAMY – Podwójna premiera komedii odlotowej z gwiazdami!

Znane już są nam losy bohaterów w nowym sezonie – zapowiada się bardzo burzliwie. Kierownik więzienia Hepner grany przez Adama Woronowicza po buncie z ostatniego sezonu serialu mści się na osadzonych chcąc ich nauczyć pokory – wprowadza zakazy, ograniczenia i biegi po spacerniaku. Szczególnie dostaje się Campinie, Shibie i Francy – Alicja (Agata Kulesza) wskazała, że były świadkami licytacji kobiet w darknecie. Hepner zdaje sobie sprawę, że ich zeznania mogą się dla niego źle skończyć. Jednak zanim zostanie zatrzymany przez prokuraturę, dostaje odznaczenie służby więziennej.

Alicja i Pati (Aleksandra Adamska) będą mogły na siebie nadal liczyć. Pati wychodzi na wolność i próbuje zacząć nowe życie. Powraca do dawno niewidzianych krewnych i chce wreszcie być szczęśliwa. Alicja zostaje w więzieniu. Będzie walczyć z Hepnerem. Kto teraz przejmie władzę za kratami? W pierwszym sezonie rządziła Kosa (Marta Malikowska), w drugim Amfisa (Monika Dawidziuk). W nowym sezonie serialu “Skazana” pojawi się jeszcze jedna postać – zagra ją Gabriela Muskała. Nową bohaterką jest Dorota Wójcik, która dzieli celę z Alicją – nowa osadzona będzie chciała się z nią zaprzyjaźnić.

ZOBACZ RÓWNIEŻ – Collegium Humanum z nową siedzibą w Warszawie – robot z tytułem profesorskim. Sensacja na uczelni


Agata Kulesza, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Agata Kulesza, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Agata Kulesza, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Agata Kulesza, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Agata Kulesza, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Aleksandra Adamska, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Aleksandra Adamska, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Aleksandra Adamska, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Leszek Lichota, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Leszek Lichota, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Marta Malikowska, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Marta Malikowska, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Joanna Gonschorek, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Joanna Gonschorek, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Kinga Jasik, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Kinga Jasik, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Kinga Jasik, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Marta Ścisłowicz, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN
Marta Ścisłowicz, premiera 3 sezonu serialu “Skazana” – fot. TVN

źródło / fot: TVN

news

Małgorzata Rozenek ujawnia, jak zabezpieczyła przyszłość Henia. Zazdrościcie?

Opublikowano

w dniu

przez

W najnowszym podcaście Małgorzata Rozenek odsłoniła kulisy swojego podejścia do wychowania dzieci i finansów w rodzinie. W szczerej rozmowie opowiedziała nie tylko o kieszonkowym i codziennych zasadach, ale też o zaskakującym szczególe dotyczącym przyszłości najmłodszego syna. Jej słowa już wywołały szeroką dyskusję w sieci. Przeczytaj całość już teraz!

Małgorzata Rozenek-Majdan w ostatnich miesiącach wyraźnie udowadnia, że jej działalność nie ogranicza się do obecności na salonach. Intensywnie pracuje przy kolejnych projektach telewizyjnych, a jej nazwisko coraz częściej pojawia się w kontekście dużych produkcji. Każdy jej ruch – zarówno zawodowy, jak i prywatny – szybko staje się szeroko komentowany w mediach.

Jednym z najważniejszych etapów jej kariery stał się program “Bez kompleksów”, realizowany dla TVN7. Format przyciągnął uwagę widzów dzięki spektakularnym metamorfozom uczestników oraz ich poruszającym historiom związanym z walką z kompleksami i własnymi ograniczeniami.

Sukces pierwszej edycji sprawił, że szybko zdecydowano o kontynuacji. Ogłoszono casting do kolejnego sezonu, który ma przynieść jeszcze więcej emocji i zaskoczeń – tym razem z udziałem także mężczyzn, co znacząco rozszerzy formułę programu.

Równolegle Małgorzata Rozenek-Majdan prowadziła reality-show “Królowa przetrwania”, nagrywany na Sri Lance. W produkcji wystąpiły m.in. Monika Jarosińska, Izabela Macudzińska, Ilona Felicjańska, Nicol Pniewska oraz Dominika Serowska, a program – pełen rywalizacji i emocjonujących relacji – dodatkowo zwiększył jej rozpoznawalność.

POLECAMY: Sensacyjne doniesienia przed półfinałem „Tańca z Gwiazdami”. Zaskoczeni?

Małgorzata Rozenek-Majdan wprost o finansach dzieci

Mimo intensywnego tempa pracy Małgorzata Rozenek-Majdan pozostaje bardzo aktywna medialnie i regularnie udziela wywiadów. Chętnie komentuje zarówno swoje projekty zawodowe, jak i życie prywatne, podtrzymując stały kontakt z odbiorcami. Ostatnio pojawiła się jako gościni w podcaście “Call Me Mommy”, prowadzonym przez Agata Reszko-Boguszewska. W rozmowie poruszyła tematy związane z macierzyństwem, codziennością oraz kulisami swojej pracy, co spotkało się z dużym zainteresowaniem słuchaczy.

Szczególne emocje wzbudziło jednak jej wyznanie dotyczące najmłodszego syna. Małgorzata Rozenek przyznała wprost, że jego przyszłość została zabezpieczona bardzo wcześnie:

“To ważne, co powiem, ale taka jest prawda. Henio w trakcie pierwszego pół roku swojego życia zarobił na swoje studia. […[ I żeby było jasne te pieniądze na tego Henia czekają” – powiedziała.

Jak podkreśliła, nie chodzi o symboliczne kwoty, ale realne środki, które już teraz mają konkretny cel:

“To nie są te wyimaginowane pieniądze z komunii […]. Tylko to są realne środki odłożone na realnym koncie na realne cele edukacyjne. […] Mam poczucie dumy, że dostrzegłam tę okazję, że to zrobiłam i że spokojnie będę mogła planować tak jego szkołę, żeby on był zadowolony” – dodała.

W rozmowie Małgorzata Rozenek otworzyła się także na temat wychowania dzieci i podejścia do pieniędzy, zdradzając szczegóły, które dla wielu mogą być zaskakujące. Już na początku podkreśliła, że kwestie finansowe od najmłodszych lat są obecne w życiu jej synów, choć dostosowane do ich wieku i możliwości zrozumienia. W jej podejściu nie chodzi o kontrolę, ale o stopniowe oswajanie dzieci z realnym światem.

Na pytanie Agaty Reszko o stosunek dzieci do pieniędzy, Małgorzata Rozenek bez wahania przyznała, że wprowadza konkretne zasady już od najmłodszych lat:

“Tak, oni mają kieszonkowe, oczywiście. Henio ma swój portfelik. On jeszcze nie rozumie, bo tam oczywiście babcia mu daje. Wiesz, on kocha te postaci z bajek i niestety w jednym sklepie, który jest po drodze z przedszkola te postacie są, więc on nagle zaczął marzyć o tym, czy on sobie pójdzie i kupi. Uczymy go też: “dzień dobry, proszę, ile to kosztuje. Dziękuję, do widzenia”. Wiesz, takich rzeczy. Nie możesz tego nauczyć dziecka, jeżeli nie dajesz mu szansy do tego” – powiedziała.

Celebrytka zwróciła uwagę, że choć jej najmłodszy syn ma już własne pieniądze, to wciąż nie rozumie ich wartości – i to jest zupełnie naturalne na tym etapie rozwoju. Jak sama podkreśla, najważniejsze jest oswajanie z procesem, a nie oczekiwanie natychmiastowego zrozumienia:

“Więc on ma te pieniądze. On jeszcze nie rozumie różnicy. Patrzy na pieniądze i mimo, że zna cyfry, to nie wie, że nie rozumie tych wartości. Nie rozumie jeszcze. No ale ma ten portfelik.” – dodała.

W dalszej części rozmowy Małgorzata Rozenek podzieliła się osobistą historią, która szczególnie ją wzrusza i pokazuje, jak ważne są dla niej rodzinne symbole i ciągłość między dziećmi:

„I uwaga, ten portfelik to portfelik, który dostał Stasio. O tak, najpierw miał Stasio, potem miał Tadzio, a teraz ma Henio. Naprawdę. I tak mnie to rozczula, naprawdę bardzo. On był dołączony do gazetki, tak jak były kiedyś, do tej pory są i on był w tej gazetce i po prostu ja mówię “Boże, tyle fajnych rzeczy po drodze się gubiło, te przeprowadzki, to wszystko. A ten portfelik Henio cały czas go ma” – wyznała.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mija rok od śmierci Tomasza Jakubiaka. Te słowa chwytają za serca

Lubicie oglądać Małgorzatę Rozenek-Majdan w programach TVN? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Małgorzata Rozenek-Majdan (fot. screen YouTube “Call Me Mommy”)
Małgorzata Rozenek-Majdan (fot. screen Instagram Stories Małgorzata Rozenek-Majdan) – 29 kwietnia 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Mija rok od śmierci Tomasza Jakubiaka. Te słowa chwytają za serca

Opublikowano

w dniu

przez

To miała być kolejna kulinarna droga pełna pasji i energii, a zakończyła się dramatem, który wstrząsnął całą Polską. Choć od jego odejścia minęło już 12 miesięcy, emocje wciąż są żywe, a wspomnienia wracają ze zdwojoną siłą. Kim był naprawdę i dlaczego jego strata nadal tak boli? Dowiedz się więcej!

Tomasz Jakubiak był nie tylko cenionym kucharzem i autorem książek kulinarnych, ale przede wszystkim człowiekiem, który swoją osobowością przyciągał ludzi. Jako juror „MasterChef Junior” wniósł do programu autentyczność, luz i ogromne serce, które widzowie natychmiast pokochali. Jego obecność na ekranie była naturalna, niewymuszona i pełna energii, co sprawiło, że szybko stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w swoim środowisku.

Wiosną 2024 roku życie Tomasza Jakubiaka zmieniło się w sposób, którego nikt się nie spodziewał. Diagnoza niezwykle rzadkiego i agresywnego nowotworu jelita cienkiego i dwunastnicy była szokiem nie tylko dla niego, ale również dla jego bliskich i fanów. Mimo ogromnego ciosu nie zamknął się w sobie – wręcz przeciwnie, podjął natychmiastową walkę, pokazując determinację, która dla wielu stała się inspiracją.

W tym najtrudniejszym czasie ogromną rolę odegrała jego żona, Anastazja Jakubiak, która nie odstępowała go na krok. Wspierała go zarówno w codziennych zmaganiach, jak i w decyzjach dotyczących leczenia, które zaprowadziło ich nawet do specjalistycznej kliniki w Atenach. Obok nich był również ich kilkuletni syn – Tomasz Junior, który dodawał siły w momentach największego zwątpienia.

Pomimo wyczerpującej terapii i ogromnego bólu, Tomasz Jakubiak nie odciął się od świata. Pozostawał w kontakcie z fanami, publikował wpisy i dziękował za każde słowo wsparcia. Jego postawa pokazywała, że nawet w najtrudniejszych chwilach można zachować godność i wdzięczność wobec innych.

Niestety choroba postępowała na tyle szybko, że musiał zrezygnować z udziału w nagraniach drugiego sezonu „MasterChef Nastolatki”. Mimo to do samego końca interesował się programem i jego uczestnikami, co tylko potwierdzało, jak bardzo był związany z tym projektem i ludźmi, którzy go tworzyli.

Jego ostatni wpis w mediach społecznościowych, opublikowany na kilka dni przed śmiercią, poruszył tysiące osób. 30 kwietnia 2025 roku pojawiła się informacja o jego odejściu, która momentalnie obiegła cały kraj. Internet zalała fala wspomnień, a profile społecznościowe zamieniły się w miejsca pełne emocjonalnych pożegnań.

Dziś, rok po tych wydarzeniach, pamięć o Tomaszu Jakubiaku wciąż jest niezwykle silna. Jego historia nie została zapomniana, a wiele osób nadal wraca do jego wypowiedzi, programów i działań, które zostawił po sobie. To dowód na to, jak ogromny wpływ miał na ludzi.

W tym czasie coraz częściej publicznie pojawia się Anastazja Jakubiak, która pokazuje niezwykłą siłę i determinację. Wydała książkę, angażuje się w inicjatywy związane z edukacją kulinarną, organizuje konkursy w szkołach gastronomicznych i udziela wywiadów, w których opowiada nie tylko o stracie, ale także o dalszym życiu i budowaniu nowej rzeczywistości.

POLECAMY: Doda kontra firma po akcji Łatwoganga. Jest oficjalna odpowiedź

Taki był Tomasz Jakubiak. Oto wspomnienia gwiazd:

Kilka miesięcy temu o Tomaszu Jakubiaku w poruszający sposób mówiła również Dorota Szelągowska. W rozmowie z portalem Jastrząb Post wróciła wspomnieniami do ich relacji, podkreślając jej wyjątkowy charakter.

“Myśmy mieli bardzo specyficzną relację. Ja nigdy nie byłam żadną najbliższą przyjaciółką Tomka, natomiast kumplowaliśmy się serdecznie i w ważnych momentach tak się zdarzało, że byliśmy dla siebie, obok siebie. Myślę, tęsknie za nim” – powiedziała wówczas.

Równie emocjonalnie wspominał go jego wieloletni przyjaciel, Michel Moran, z którym współpracował na planie „MasterChefa” i „MasterChefa Juniora”. W wywiadzie dla portalu Świat Gwiazd nie krył, że wspomnienia wciąż wywołują w nim silne emocje.

“To był wulkan. Kiedy mówię o Tomku gdzieś tam krwawi serce dalej naprawdę, bo byliśmy serdecznymi przyjaciółmi i dalej nimi jesteśmy. Z uśmiechem zawsze przypominam Tomka. Kiedy wpadł czasami na plan 7:20, każdy pół śpiący, jeszcze nie pił drugiej kawy, a Tomek był pełen energii. Mówiłem czasami: “Tomek zamknij się, błagam, jest 7:20, poczekaj jeszcze trochę”, a on swoje. I to było piękne. To był gość, to przyjaciel bez żadnej bariery, bez żadnych hamowań” – opowiadał Michel w rozmowie z portalem.

Dla wielu osób Tomasz Jakubiak pozostanie kimś więcej niż tylko kucharzem czy osobowością telewizyjną. Był symbolem autentyczności, pasji i ogromnego serca, które potrafiło jednoczyć ludzi wokół siebie.

Choć minął już rok od jego odejścia, jego obecność wciąż jest odczuwalna – w programach, wspomnieniach i działaniach tych, którzy kontynuują jego misję. Jedno jest pewne – na zawsze pozostanie w pamięci tych, którzy mieli okazję go poznać lub choć przez chwilę obserwować jego niezwykłą drogę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wpłaciłeś na akcję Łatwoganga i Cancer Fighters dla dzieci? Urząd Skarbowy odda Ci część pieniędzy

A Wy jak wspominacie Tomasza Jakubiaka? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Tomasz Jakubiak (fot. screen Instagram Tomasz Jakubiak)
Tomasz Jakubiak (fot. screen Instagram Tomasz Jakubiak)
Anastazja Jakubiak i Tomasz Jakubiak (fot. screen Instagram Tomasz Jakubiak)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Ma tylko 17 lat, a już robi ruchy jak największe gwiazdy! WonerS odpala własne imperium muzyczne i wszyscy o tym mówią

Opublikowano

w dniu

przez

W świecie muzyki tanecznej właśnie wydarzyło się coś naprawdę dużego. WonerS, czyli Szymon Woner, udowodnił, że wiek to tylko liczba i zrobił krok, na który wielu artystów decyduje się dopiero po latach kariery. 17-letni wokalista wystartował z własnym wydawnictwem „WS CLB” i trzeba przyznać, że to może być początek nowej ery na polskiej scenie disco i dance!

Młody artysta od kilku lat konsekwentnie buduje swoją pozycję w branży, skupiając się na własnej karierze muzycznej, ale teraz wchodzi na zupełnie inny poziom. WonerS nie chce być już tylko wokalistą. Bierze sprawy w swoje ręce i tworzy miejsce dla nowych artystów, świeżych brzmień i muzyki, która ma po prostu robić wielkie emocje.

Fani doskonale znają jego hity takie jak: „Choć dam Ci znak”, „Perfekcyjna”, „Góralski weekend”, „Na pół”, „Baby”, „Zanim odejdziesz”. Każda kolejna premiera tylko potwierdzała, że WonerS ma niesamowite wyczucie trendów i ogromny potencjał. Nic więc dziwnego, że jego kariera rozwija się w ekspresowym tempie. Szymon Woner współpracuje z najlepszymi. W składzie jego zespołu jest znakomity gitarzysta i kompozytor Tomasz Lubert – autor największych hitów Dody.

POLECAMY: WonerS i Tomasz Lubert w „Pytaniu na Śniadanie”. Co łączy autora hitów Dody i 17-letniego wokalistę, który podbija sieć?

WonerS wspiera i promuje inne gwiazdy!

W kwietniu 2025 roku wydał debiutancki album „MeloPop”, który odbił się szerokim echem wśród fanów muzyki tanecznej. Teraz przygotowuje kolejne wydawnictwo „Ciepło Zimno”, ale równocześnie rozwija projekt „WS CLB”, który może naprawdę namieszać na rynku.

„WS CLB” to nie tylko kolejna wytwórnia. To autorska wizja Wonersa, który chce połączyć disco polo, dance, pop i latino w jeden nowoczesny, imprezowy klimat. I patrząc na pierwsze nazwiska w składzie, od razu widać, że młody gwiazdor mierzy naprawdę wysoko.

Do „WS CLB” dołączyli już Edyta Folwarska oraz Damian Star, znany fanom jako Stifler. Taki skład od początku pokazuje, że projekt Wonersa ma trafić do bardzo szerokiej publiczności i nie zamyka się wyłącznie na jeden gatunek muzyczny.

CZYTAJ TAKŻE: Nie ma jeszcze 18 lat, a gra na największych stadionach w Polsce. WonerS rozbujał publiczność Galacticos Show Polska

Największe wrażenie robi jednak fakt, że za tym wszystkim stoi zaledwie 17-letni chłopak. W czasie, gdy wielu jego rówieśników dopiero zastanawia się nad swoją przyszłością, WonerS buduje własną markę, rozwija artystów i tworzy muzyczne zaplecze, które może mocno wpłynąć na całą branżę. WonerS pokazuje dziś, że nowe pokolenie disco polo nie boi się odważnych decyzji, wielkich projektów i własnych zasad. A jeśli utrzyma takie tempo, o „WS CLB” jeszcze nieraz będzie bardzo głośno. Tymczasem artysta promuje swój najnowszy klip do numeru “Młode serce, szybkie życie”.

 

Fot. archiwum prywatne WonerS
Tekst: SM

Kontynuuj czytanie

news

Lena Rajtarowska walczy z depresją wśród dzieci i młodzieży

Opublikowano

w dniu

przez

Depresja to podstępna choroba, która dotyka ludzi w różnym wieku. Nie tylko dorosłych, ale coraz częściej dzieci i młodzież. To zjawisko nie jest obojętne Lenie Rajtarowskiej, która powołała fundację Małolat. W działaniach wspierają ją również ludzie ze świata kultury i show-biznesu, m.in. znana reżyserka Katarzyna Jungowska.

Fundacja Małolat z siedzibą we Wrocławiu została powołana w 2023 roku z inicjatywy Leny Rajtarowskiej. Działa jednak na terenie całej Polski. Jej główną misją i celem jest walka z depresją wśród dzieci i młodzieży oraz zapobieganie samobójstwom wśród nieletnich. Może się do nas zgłosić każde dziecko, które nie radzi sobie z przerastającymi je przeciwnościami losu oraz z hejtem, który jest powszechny głównie w szkołach i w miejscach zajęć pozalekcyjnych. Chcemy chronić dzieci i młodzież przed podjęciem radykalnych kroków, prowadzących do nieodwracalnych i często tragicznych skutków. – Warto się starać, chociażby po to, żeby ocalić przed samobójstwem lub wyleczyć z depresji chociaż jedno dziecko. Każde życie jest cenne i nikt nie zasługuje na to, by je przedwcześnie zakończyć przez depresję, często wywołaną hejtem czy poniżaniem przez rówieśników. Jako fundacja walczymy o każde istnienie. Nie jesteśmy głusi na żadne wołanie o pomoc. Nasi specjaliści starają się działać od razu, bo tu nie ma miejsca na czekanie po kilka miesięcy na wizytę u psychologa. W wielu przypadkach pomoc często przychodzi za późno lub w ogóle nie przychodzi… My staramy się spieszyć z pomocą natychmiast, oferując profesjonalne wsparcie psychologiczne – mówi Lena Rajtarowska, prezes i założycielka Fundacji Małolat, której problem depresji i hejtu nie jest obcy. To właśnie syn, któremu przyszło mierzyć się z problemami wywołanymi przez negatywne zachowania rówieśników, stał się dla niej inspiracją, by nie pozostać obojętną na problemy młodych ludzi. – Nazwa Małolat przypomina nam, że każdy z nas kiedyś miał „mało lat” i także zmagał się z problemami. Sugeruje również, że fundacja skupia się na osobach małoletnich. Nie chcemy jednak określać dolnej granicy wieku podopiecznych. Wyciągamy pomocną dłoń do dzieci i młodzieży, która nie osiągnęła jeszcze pełnoletniości, ale na pewno nie będziemy obojętni, jeśli zgłosi się do nas osiemnastoletni już uczeń liceum czy technikum – zapewnia Lena Rajtarowska. – Marzeniem mojego nastoletniego syna była kariera piłkarska. Choć sumiennie trenował i bardzo się starał, nie udało mu się wyjść poza pewien pułap i nie, dlatego, że był słaby, ale został oszukany przez trenera. Do tego doszło wyśmiewanie się przez kolegów w szkole i na treningach. Trzy lata temu w sylwestrową noc, wyznał mi, że nie ma już siły żyć. To był dla mnie impuls, że muszę walczyć o niego, aby nie dopuścić do najgorszego. Ta sytuacja uświadomiła mi, że takich dzieci jak mój syn jest więcej. Szkoły często zamiatają problemy pod dywan, a rodzice są zbyt zapracowani, by dostrzec problemy swoich dzieci. Pomyślałam, że warto stworzyć miejsce, gdzie młodzież, która nie ma wsparcia w domu, może bezpłatnie otrzymać odpowiednią opiekę wykwalifikowanych specjalistów od ręki. Życie to piękny dar i nie powinno kosztować – wyjaśnia.

Fundację Małolat wspiera ceniona reżyserka Katarzyna Jungowska, której film “Piąte. Nie odchodź” wyświetlany jest podczas spotkań z młodzieżą, a także dostępny na stronie fundacji.

POLECAMY: „Po czterdziestce zaczyna się wolność”. Katarzyna Jungowska o wierze, relacjach i sztuce, która ma znaczenie

Kim jest Lena Rajtarowska?

Lena Rajtarowska od lat bezinteresownie pomaga ludziom. Wielokrotnie organizowała spontaniczne akcje charytatywne w Kędzierzynie Koźlu. Sukcesem zakończyła się, m.in. zbiórka środków finansowych na zakup odzieży zimowej dla drużyny piłkarskiej juniorów. Organizowała wsparcie psychologiczne dla osób ze swojej społeczności lokalnej, pomagając im walczyć z depresją, uzależnieniami, a także wspierając finansowo.

Więcej Fundacji Małolat na stronie: www.fundacjamalolat.com

Fot. archiwum Fundacji Małolat
Tekst: SM
Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością