news
Dwa lata temu hucznie zwolniona, teraz wraca do „Dzień dobry TVN” – zobacz, kto będzie partnerem Anny Kalczyńskiej
„Dzień dobry TVN” towarzyszy Polakom od 20 lat i nie brakuje wspomnień, emocji i wielkich powrotów. Jesień 2025 przyniesie mnóstwo niespodzianek – stacja zaprasza do studia dawnych prowadzących, którzy zapisali się w historii programu. Jednak to zapowiedź powrotu Anny Kalczyńskiej, zwolnionej dwa lata temu, wzbudza najwięcej emocji i pytań. Dowiedz się, co dokładnie szykuje TVN i kto jeszcze pojawi się w jubileuszowej ramówce!
„Dzień dobry TVN” to program, który od dwóch dekad stał się porannym rytuałem wielu Polaków. Przez te lata format ewoluował, zmieniały się twarze prowadzących, ale zawsze pozostawał ważnym elementem telewizyjnej rzeczywistości. Jubileusz 20-lecia to idealna okazja, by sięgnąć pamięcią do złotych lat i przypomnieć sobie ulubione momenty, a przede wszystkim – zaprosić do studia tych, którzy tworzyli jego magię.
Jesień 2025 ma przynieść spotkanie z najbardziej rozpoznawalnymi duetami prowadzących. Ogłoszono już powrót Kingi Rusin i Bartosza Węglarczyka, którzy z wielką charyzmą tworzyli niezapomniany tandem na antenie. To jednak nie jedyne nazwiska, które wywołują fale entuzjazmu wśród widzów spragnionych dawnej atmosfery śniadaniówki.
Do tej pory potwierdzono również, że na jeden dzień do studia wróci Wojciech Jagielski, a media spekulują, że może dołączyć do niego Jolanta Pieńkowska – ich duet z lat 2007–2010 uważany jest za jeden z najlepszych w historii „Dzień dobry TVN”. Jagielski, z jego spokojem i inteligencją oraz Pieńkowska z reporterskim zacięciem i energią – to gwarancja wyjątkowego klimatu.
Jeszcze niedawno Olivier Janiak był przede wszystkim znany jako gospodarz swojego popularnego programu lifestylowego „Co za tydzień”, który nadal prowadzi z dużym sukcesem. Wcześniej przez wiele lat był jedną z twarzy „Dzień dobry TVN”, gdzie zdobył sympatię widzów swoim naturalnym stylem i charyzmą, współprowadząc program przez ponad rok razem z Magdą Mołek. Teraz, w ramach jubileuszowych odcinków, Olivier wraca do porannego pasma, co nie tylko ucieszy jego fanów, ale także pokazuje, że program chce łączyć świeżość z szacunkiem dla swojej historii.
POLECAMY: Oliwer Janiak wraca do „Dzień dobry TVN”! Kto jeszcze pojawi się na antenie w jubileuszowy sezonie śniadaniówki?
A teraz… Anna Kalczyńska – niespodzianka, która wywołuje burzę
Wszystkie zapowiedzi zeszły na dalszy plan, gdy ogłoszono, że do programu wraca Anna Kalczyńska. To nazwisko, które od lat kojarzy się z „Dzień dobry TVN”, zwłaszcza w duecie z Andrzejem Sołtysikiem. Jednak pamiętamy, że w czerwcu 2023 roku razem z nim, Agą Woźniak-Starak, Filipem Chajzerem i Gosią Ohme, została nagle zwolniona ze stacji. Od tamtej pory Kalczyńska związała się z TVP World, co czyni jej powrót tym bardziej zaskakującym i nieoczywistym.
Fala zwolnień w TVN w połowie 2023 roku wstrząsnęła środowiskiem medialnym. Kalczyńska, Sołtysik i inni byli ważnymi twarzami stacji, a nagła decyzja wzbudziła liczne spekulacje. Oficjalne powody dotyczyły zmian programowych, jednak wielu fanów uznało to za duże osłabienie ramówki. Teraz powrót Anny stawia pod znakiem zapytania ówczesne motywacje.
W mediach społecznościowych już pojawiło się mnóstwo komentarzy, w dużej większości bardzo pozytywnych. Widzowie przyjmują powrót Anny Kalczyńskiej jako świetną wiadomość i wyrażają nadzieję, że zostanie w „Dzień dobry TVN” na stałe. Fani programu chętnie widzieliby ją jako stałą prowadzącą, wierząc, że jej obecność przywróci dawną energię i jakość porannego pasma.
Stacja TVN oficjalnie potwierdziła, że Olivier Janiak i Anna Kalczyńska poprowadzą wspólnie jubileuszowe odcinki „Dzień dobry TVN”.
Oprócz Kalczyńskiej, Jagielskiego, Janiaka, Rusin i Węglarczyka w porannym paśmie pojawi się także miejsce dla obecnych prowadzących, takich jak Paulina Krupińska-Karpiel i Damian Michałowski, Krzysztof Skórzyński i Ewa Drzyzga, Marcin Prokop i Dorota Wellman oraz najmłodsza stażem para – Sandra Hajduk-Popińska i Maciej Dowbor. TVN zapowiada, że każdy jubileuszowy odcinek będzie miał niepowtarzalny klimat i mnóstwo atrakcji.
Jesienne odcinki „Dzień dobry TVN” zapowiadają się jako powrót do korzeni, jednak program od lat błyszczy i zachowuje autentyczność nawet bez dawnych prowadzących. TVN sięga po znane twarze, takie jak Anna Kalczyńska, by jeszcze bardziej wzmocnić swoją pozycję i podkreślić jubileuszowy charakter ramówki. Ta strategia ma przyciągnąć zarówno wiernych widzów, jak i nowych odbiorców, łącząc sprawdzone elementy z nowoczesnym podejściem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: „The Voice Senior” w nowej odsłonie – ulubienica widzów żegna się z programem, a zastąpi ją równie wielka postać
Cieszycie się z powrotu Kalczyńskiej do “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku.




Autor: SJ
-
Tak cieszę sie bardzo Ania kalczynska powinna do tej pory prowadzidzic Dzień dobry TVN.Kobieta super
news
Producent suplementów Doroty R. zabrał głos. Wydał oficjalne oświadczenie
Sprawa Doroty Rabczewskiej, znanej jako Doda, wciąż budzi ogromne emocje. Po informacji o postawieniu piosenkarce zarzutu dotyczącego promocji suplementów diety, pojawiło się oficjalne stanowisko producenta produktów. Firma odniosła się do zarzutów i przedstawiła swoją wersję wydarzeń. Dowiedz się więcej!
Doda od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich artystek. Oprócz działalności muzycznej rozwija także własne przedsięwzięcia biznesowe, w tym linię suplementów diety. To właśnie one znalazły się w centrum zainteresowania śledczych.
Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Dorota R. usłyszała zarzut naruszenia art. 130 ustawy Prawo farmaceutyczne. Do przedstawienia zarzutu doszło w poniedziałek, 27 lipca, w ramach postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Śródmieście-Północ.
Zdaniem śledczych w publikowanych materiałach suplementom przypisywano właściwości lecznicze. Jak wynika z komunikatu prokuratury, miały być one przedstawiane jako produkty pomagające w leczeniu przewlekłego autoimmunologicznego zapalenia tarczycy, czyli choroby Hashimoto, a także innych schorzeń związanych z funkcjonowaniem tarczycy.
To właśnie ten element – jak podkreśla prokuratura – stanowi podstawę postawionego zarzutu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami suplement diety nie jest produktem leczniczym i nie może być reklamowany jako środek leczący choroby.
POLECAMY: Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski ODCHODZĄ z Polsatu. Jest oświadczenie
Dziś do sprawy odniosła się także spółka Unipro Sp. z o.o., właściciel marki Activlab, produkującej suplementy diety będące przedmiotem postępowania. W przesłanym naszej redakcji oświadczeniu przedstawiciele firmy zapewnili, że zarówno produkty, jak i działania marketingowe były przygotowywane zgodnie z obowiązującymi przepisami.
“Unipro jest producentem suplementów diety linii Doda D’Eau. W naszej ofercie znajdowały się również żelki Hashi Gummies. Wszystkie produkty, jak i działania marketingowe prowadzone w związku z ich promocją były przygotowywane oraz realizowane z zachowaniem obowiązujących przepisów prawa żywnościowego oraz przy uwzględnieniu aktualnych wytycznych organów publicznych. Spółka – jako producent – odpowiada za proces opracowania i wytwarzania produktów, zaś działania promocyjne realizowane były we współpracy z wszystkimi zaangażowanymi stronami i z uwzględnieniem obowiązujących wymogów prawnych” – brzmi początek oświadczenia.
W dalszej części stanowiska spółka przekazała, że skład żelków Hashi Gummies został opracowany zgodnie z rekomendacjami zespołu działającego przy Głównym Inspektorze Sanitarnym, a produkt przed wprowadzeniem do sprzedaży przeszedł wszystkie wymagane procedury.
“Odpowiadał on przyjętym i powszechnie stosowanym standardom obowiązującym wszystkich producentów suplementów diety działających na polskim rynku oraz został prawidłowo zgłoszony przed pierwszym wprowadzaniem do obrotu” – czytamy.
Producent odniósł się również do kwestii materiałów reklamowych. W oświadczeniu podkreślono, że wykorzystywano wyłącznie dopuszczone prawem oświadczenia dotyczące składników zawartych w produkcie, takich jak jod, selen i witamina D3.
“Znakowanie i reklama wszystkich naszych produktów są prowadzone w pełnej zgodności z przepisami prawa żywnościowego, w tym z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1924/2006 dotyczącym oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych. W materiałach promocyjnych wykorzystywano wyłącznie dopuszczone prawem odniesienia do właściwości składników odżywczych zawartych w produktach, tj. dla jodu, selenu i witaminy D3 jako składników Hashi Gummies” – czytamy w oświadczeniu.
Spółka odniosła się także bezpośrednio do zarzutu naruszenia art. 130 Prawa farmaceutycznego. W przesłanym stanowisku podkreślono, że – zdaniem producenta – suplementowi nie przypisywano właściwości leczniczych, a materiały będące przedmiotem postępowania miały odnosić się do osobistych doświadczeń przedstawianych przez Dorotę Rabczewską.
“Suplementowi diety – Hashi Gummies nie przypisywano właściwości zapobiegania chorobom, leczenia chorób lub ich wyleczenia w rozumieniu art. 130 ustawy Prawo farmaceutyczne. Materiały będące przedmiotem publicznej dyskusji zawierały odniesienia do osobistych doświadczeń i historii przedstawianych przez Panią Dorotę Rabczewską. Żadna informacja nie była deklaracją dotyczącą leczniczego działania tego konkretnego produktu” – informują.
Na zakończenie przedstawiciele Unipro Sp. z o.o. poinformowali, że z szacunkiem odnoszą się do prowadzonych czynności procesowych i deklarują pełną współpracę z organami prowadzącymi postępowanie. Jednocześnie zaznaczyli, że nie zamierzają prowadzić publicznej polemiki z prokuraturą i są przekonani, że zgromadzony materiał dowodowy pozwoli wyjaśnić wszystkie okoliczności sprawy.
“Spółka Unipro została poinformowana, że Pani Dorocie Rabczewskiej postawiono zarzuty na podstawie art. 130 Prawa farmaceutycznego. Jednocześnie z szacunkiem odnosimy się do prowadzonych czynności procesowych i uważamy, że ocena odpowiedzialności poszczególnych osób należy wyłącznie do właściwych organów państwa. Nie zamierzamy prowadzić publicznej polemiki z Prokuraturą ani komentować szczegółów trwającego postępowania. Deklarujemy także pełną gotowość do współpracy. Jesteśmy przekonani, że kompleksowa analiza zgromadzonego materiału dowodowego pozwoli na pełne wyjaśnienie wszelkich okoliczności sprawy” – czytamy w oświadczeniu spółki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: Wielka rewolucja w „The Voice Kids 10”. Wiemy, co się zmieni
Korzystaliście kiedyś z produktów Dody? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski ODCHODZĄ z Polsatu. Jest oświadczenie
To koniec jednego z najbardziej medialnych duetów w Telewizji Polsat. Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski ogłosili decyzję, która zaskoczyła wielu widzów i zapowiedzieli rozpoczęcie zupełnie nowego etapu w swojej karierze. Dowiedz się więcej!
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski związani byli z Telewizją Polsat od startu śniadaniówki „Halo tu Polsat”. Para zadebiutowała w roli prowadzących 31 sierpnia 2024 roku, dzień po premierze nowego formatu. Wcześniej wspólnie prowadzili również „Pytanie na śniadanie”, a ich zawodowa współpraca z czasem przerodziła się w związek.
Przez ostatnie miesiące byli jednymi z głównych twarzy porannego pasma Polsatu. Regularnie rozmawiali z gośćmi, prowadzili relacje z najważniejszych wydarzeń i budowali rozpoznawalność nowej śniadaniówki, która miała stać się konkurencją dla programów emitowanych w innych stacjach.
Dziś prezenterzy przekazali jednak wiadomość, której mało kto się spodziewał. W mediach społecznościowych opublikowali wspólne oświadczenie, w którym poinformowali o zakończeniu współpracy z Telewizją Polsat po wygaśnięciu obowiązującego kontraktu.
“Pragniemy poinformować, że wraz z wygaśnięciem dotychczasowego kontraktu podjęliśmy decyzję o zakończeniu naszej współpracy z telewizją Polsat. Czas spędzony w stacji był dla nas niezwykle cennym doświadczeniem i ważnym przystankiem w dotychczasowej karierze zawodowej. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie, wspólną pracę oraz możliwość współtworzenia projektów, które na stałe wpisały się w codzienność naszych Widzów” – czytamy.
POLECAMY: TYLKO U NAS: Wielka rewolucja w „The Voice Kids 10”. Wiemy, co się zmieni
Cichopek i Kurzajewski ŻEGNAJA SIĘ z Polsatem
Na tym jednak nie zakończyli swojego komunikatu. Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski zdradzili, że nie zamierzają zwalniać tempa i już przygotowują kolejne zawodowe przedsięwzięcia.
“Teraz nadszedł czas na kolejne kroki. Zamykamy ten etap z poczuciem spełnienia i pełną gotowością na nowe wyzwania zawodowe. Najbliższe miesiące zamierzamy poświęcić na intensywny rozwój naszych marek osobistych oraz realizację autorskich projektów, którymi już wkrótce się z Wami podzielimy” – dodali.
Choć para nie ujawniła jeszcze szczegółów swoich planów, z ich słów wynika, że w najbliższym czasie zamierza skupić się przede wszystkim na własnych projektach. To właśnie one mają stać się kolejnym rozdziałem w ich zawodowej działalności.
Na zakończenie oświadczenia prezenterzy skierowali również podziękowania do całej ekipy programu oraz pracowników Telewizji Polsat, z którymi współpracowali przez ostatnie miesiące.
“Całej ekipie redakcyjnej programu ‘Halo tu Polsat’ oraz wszystkim pracownikom stacji dziękujemy za każdy wspólny dzień na planie. Życzymy Wam dalszych sukcesów, niesłabnącej energii i rekordowych wyników oglądalności. Dziękujemy również Wam, naszym Widzom i Obserwatorom. Wasze wsparcie jest dla nas największą motywacją do ciągłego rozwoju. Do zobaczenia!” – zakończyli swoje oświadczenie.
Informacja o odejściu Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego z Polsatu z pewnością wywoła wiele pytań o przyszłość programu „Halo tu Polsat” oraz skład prowadzących w kolejnych wydaniach. Na razie stacja nie poinformowała, kto miałby zastąpić popularny duet.
Jedno jest jednak pewne – dla Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego kończy się ważny etap zawodowej kariery. Jak sami zapowiadają, nie zamierzają znikać z życia publicznego. Wręcz przeciwnie – już wkrótce mają przedstawić autorskie projekty, które otworzą przed nimi zupełnie nowy rozdział.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marcin Prokop STRACIŁ posadę w TVN. Stacja wszystko potwierdziła
Będzie Wam brakować Cichopków w Polsacie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
TYLKO U NAS: Wielka rewolucja w „The Voice Kids 10”. Wiemy, co się zmieni
Przed jubileuszową, dziesiątą edycją „The Voice Kids” szykują się zmiany, których nikt się nie spodziewał. Produkcja postanowiła odświeżyć format i zbliżyć go do światowych wersji programu. To jednak nie koniec niespodzianek. Dowiedz się więcej!
„The Voice Kids” od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych programów muzycznych dla dzieci w Polsce. To właśnie z tego formatu wywodzą się takie gwiazdy jak Viki Gabor, Sara James, Roksana Węgiel, Kuba Szmajkowski czy Marcin Maciejczak. Dla wielu młodych artystów udział w show był początkiem wielkiej kariery i przepustką do świata profesjonalnej muzyki.
Przez osiem edycji filarem programu byli Tomson i Baron, którzy stworzyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów trenerskich w polskiej telewizji. W ostatnich sezonach dołączyła do nich także Natasza Urbańska, a ich wspólna energia, poczucie humoru i świetny kontakt z uczestnikami sprawiły, że trio zyskało ogromną sympatię widzów.
Przełom nastąpił przed dziewiątą edycją programu. Produkcja zdecydowała się na całkowitą zmianę składu trenerów, żegnając po ośmiu sezonach duet Tomsona i Barona, a także Nataszę Urbańską. Decyzja ta wywołała ogromne emocje wśród widzów i dla wielu fanów oznaczała symboliczne zamknięcie jednego z najważniejszych rozdziałów w historii „The Voice Kids”.
Jedyną trenerką, która zachowała swoje miejsce w dziewiątej edycji była Cleo. Wokalistka związana jest z programem już od drugiej edycji i przez lata zbudowała wyjątkową relację zarówno z uczestnikami, jak i widzami.
Do Cleo tej wiosny dołączyli Blanka oraz Tribbs. Produkcja postawiła na młode pokolenie artystów, licząc, że ich doświadczenie, znajomość współczesnych trendów muzycznych i świeże spojrzenie, które pozwoliło odświeżyć format oraz przyciągnąć przed telewizory nową grupę widzów.
POLECAMY: Przełom ws. Dody? Jest stanowisko sądu po akcie oskarżenia
TYLKO U NAS: Rewolucja w „The Voice Kids”
Lada moment ruszają nagrania do jubileuszowej, dziesiątej edycji „The Voice Kids”, a produkcja szykuje prawdziwą rewolucję. Nasz reporter Szymon Jedynak jako pierwszy ustalił, że program po raz pierwszy w historii zyska czwarty fotel trenerski. Tym samym polska edycja upodobni się do światowych wersji formatu, w których od lat o uczestników walczy czworo trenerów.
Nagrania do nowego sezonu rozpoczną się już w sierpniu, a premierowe odcinki trafią na antenę TVP2 wiosną przyszłego roku. Na razie produkcja nie ujawniła pełnego składu trenerów, choć wiadomo już, że w jubileuszowej edycji ponownie zobaczymy Cleo.
Co ciekawe, w ostatnich dniach ponownie zrobiło się głośno o możliwym powrocie Barona. Muzyk opublikował na Instagramie krótkie nagranie z udziałem swojego syna Leonarda, który miał na głowie charakterystyczną czapkę z logo „The Voice Kids”. Sam film nie zdradzał zbyt wiele, ale podpis błyskawicznie rozbudził wyobraźnię fanów.
„Gdybym miał wracać do „The Voice Kids”, to nic bym nie powiedział, ale byłyby znaki…” – napisał.
Wpis natychmiast wywołał falę spekulacji w mediach społecznościowych. Nie wiadomo jednak, czy był to jedynie żart muzyka, czy też subtelna zapowiedź jego powrotu do programu. Wszystko wskazuje na to, że odpowiedź poznamy już w ciągu najbliższych tygodni. To właśnie wtedy ruszą nagrania do jubileuszowej edycji i produkcja najprawdopodobniej oficjalnie ogłosi pełny skład trenerów, którzy zasiądą w fotelach „The Voice Kids 10”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Olga Frycz WYŚMIAWA udział Andrzeja Rosiewicza w „Tańcu z Gwiazdami”? W sieci zawrzało
Chcielibyście powrotu Barona i Tomsona do “The Voice Kids”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!









Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Marcin Prokop STRACIŁ posadę w TVN. Stacja wszystko potwierdziła
Przez sześć sezonów był jednym z najbardziej rozpoznawalnych programów rozrywkowych TVN. Teraz stacja podjęła decyzję, która zaskoczy wielu widzów i oznacza koniec kolejnego formatu prowadzonego przez Marcina Prokopa. Dowiedz się więcej!
Program „LEGO Masters” zadebiutował na antenie TVN w listopadzie 2020 roku i bardzo szybko zdobył grono wiernych fanów. Widzowie pokochali format za kreatywne wyzwania, spektakularne konstrukcje oraz rodzinną atmosferę, która wyróżniała go na tle innych telewizyjnych show.
Od pierwszej edycji gospodarzem programu był Marcin Prokop, który dzięki swojemu poczuciu humoru i dystansowi do siebie doskonale odnalazł się w roli prowadzącego. To właśnie jego charakterystyczny styl prowadzenia stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów programu.
Na przestrzeni kolejnych sezonów zmieniał się skład jury. Obok eksperta związanego ze światem klocków LEGO pojawiali się również przedstawiciele polskiego show-biznesu. Uczestników oceniali między innymi Czesław Mozil, Kamil Bednarek, Wojciech Łozowski oraz Ola Adamska. W ostatniej edycji partnerowała ekspertce Poli Lisowicz.
Łącznie TVN wyemitował sześć sezonów programu. Dwie ostatnie odsłony, realizowane pod hasłem „Kierunek Polska”, powstawały poza studiem telewizyjnym. Ekipa odwiedzała różne zakątki kraju, a uczestnicy budowali swoje konstrukcje w wyjątkowych plenerach.
POLECAMY: Marcin Hakiel PRZESADZIŁ? Szokujące słowa w „Pytaniu na śniadanie”
„LEGO Masters” USUNIĘTE w ramówki. TVN tłumaczy
Teraz okazuje się jednak, że widzowie nie doczekają się kolejnej edycji. Jak ustalił portal Wirtualne Media, TVN zakończył realizację programu i nie planuje produkcji następnego sezonu.
Biuro prasowe TVN Warner Bros. Discovery potwierdziło tę informację na łamach serwisu Wirtualne Media.
„Po kilku sezonach zrezygnowaliśmy z realizacji programu ‘Lego Masters’. Już tej jesieni zaprezentujemy widzom nowości, w tym formaty, które podbiły serca publiczności na całym świecie”.
Przedstawiciele stacji podkreślają, że decyzja wpisuje się w szerszą strategię odświeżania ramówki i inwestowania w nowe formaty.
„Strategia programowa TVN zakłada regularne odświeżanie oferty i inwestowanie w nowe formaty” – wspomniano.
Oznacza to, że Marcin Prokop żegna się z kolejnym programem w swojej telewizyjnej karierze. Nie oznacza to jednak jego rozstania z TVN. Prezenter pozostaje jedną z najważniejszych twarzy stacji i już w najbliższych miesiącach będzie można oglądać go w kilku dużych projektach.
Pod koniec sierpnia Marcin Prokop wróci na antenę „Dzień dobry TVN” po wakacyjnej przerwie. 24 sierpnia poprowadzi również jeden z koncertów Top of the Top Sopot Festival, zimą ponownie pojawi się na planie „Mam Talent!”, a wiosną przyszłego roku widzowie zobaczą kolejny sezon programu „Niezwykłe Stany Prokopa”.
Choć decyzja o zakończeniu „LEGO Masters” z pewnością zasmuci wielu fanów programu, wszystko wskazuje na to, że TVN stawia na kolejne nowości, które mają odświeżyć ofertę stacji. Jednocześnie Marcin Prokop pozostaje jednym z filarów ramówki i wciąż będzie obecny w najważniejszych projektach telewizji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda odpowie za reklamę suplementów? Prokuratura postawiła zarzuty
Będzie Wam brakować tego programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!







Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuUjawniamy gwiazdy specjalnej edycji „The Floor”. Nie brakuje zaskoczeń
-
news5 dni temu„Lato z Radiem i TVP”. Edyta Górniak przerwała występ. Nagle zwróciła się do syna
-
news3 dni temuJulia Wróblewska przekazała niepokojące wieści. “Jest gorzej, niż było”
-
news3 dni temuWPADKA w „Dzień dobry TVN”. Jan Pirowski nagle zniknął z anteny
-
news4 dni temuPiotr Kędzierski zabrał głos ws. Idy Nowakowskiej. Tak wygląda ich relacja
-
news4 dni temuKuba Wojewódzki kolejną ofiarą aktywistów. Uderzyli w jego restaurację
-
showbiz3 dni temuNowa twarz w „Tańcu z Gwiazdami”. Wiadomo, kto dołączył do ekipy
-
showbiz4 dni temuIrena Santor zabrała głos ws. Dody. Tak oceniła jej karierę

Dodaj komentarz