Śledź nas

showbiz

TYLKO U NAS: Awantura za kulisami „Tańca z Gwiazdami”. Agnieszka Kaczorowska wybuchła tuż przed werdyktem

Opublikowano

w dniu

Siódmy odcinek „Tańca z Gwiazdami” przejdzie do historii programu. Nie tylko z powodu emocjonujących tańców i gorących włoskich hitów, ale przede wszystkim przez dramat, który rozegrał się po ogłoszeniu wyników. Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz, jedna z najgłośniej komentowanych par tego sezonu, pożegnali się z programem w atmosferze skandalu i napięcia. Dowiedz się więcej, co działo się za kulisami.

Za nami siódmy odcinek „Tańca z Gwiazdami”, w którym motywem przewodnim były włoskie przeboje. Na parkiecie nie brakowało ognia, pasji i wielkich emocji, a każdy taniec opowiadał własną historię. Jednak to właśnie Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz po raz kolejny przyciągnęli największą uwagę widzów – zarówno swoim występem, jak i zachowaniem poza parkietem. Ich taniec współczesny do utworu „Una meravigliosa creatura” Gianny Nannini był pełen namiętności, czułych gestów i bliskości, które od początku wzbudzały kontrowersje.

Od pierwszego odcinka para nie ukrywała swojej relacji – to właśnie wtedy, ku zaskoczeniu wszystkich, potwierdzili związek namiętnym pocałunkiem na oczach milionów widzów. Od tego momentu z tygodnia na tydzień coraz śmielej okazywali sobie uczucia na parkiecie, co nie wszystkim przypadło do gustu. Widzowie zarzucali im, że ich występy „są zbyt intymne”, a momentami nawet „nie na miejscu” jak na taneczny program rozrywkowy.

Ich wczorajszy występ był opowieścią o wolności, zaufaniu i bliskości – symbolicznie nawiązujący do młodzieńczych wspomnień Marcina z podróży do Włoch, o których wspominał w materiale przed występem. Para postawiła na emocje i autentyczność, co widać było w każdym geście i spojrzeniu. Tomasz Wygoda stwierdził:

Przypomniał mi się Norwid i „Fortepian Szopena”. Taniec współczesny nas otwiera. Mieliście piękną choreografię ale zabrakło lotu. Nosiłeś piękna Agnieszkę zabrakło mi oddechu – skomentował.

Rafał Maserak jednak nie do końca zgodził się z kolegą, mówiąc:

Do końca się nie zgodzę, ale kolega jest ekspertem. Dodaliście autentyczne emocje i efekt jest murowany. Gratulacje – dodał.

Z kolei Ewa Kasprzyk – jak zwykle bez owijania w bawełnę – rzuciła z przekąsem:

To mi się podobało i było atrakcyjne wizualnie zastanawiam się co by się stało jakbyście się sczepili językami. To zjawiskowe było dla mnie – powiedziała.

Para numer 8 otrzymała 33 punkty – drugi od końca wynik wieczoru. Słabsi okazali się tylko Barbara Bursztynowicz i Michał Kassin, którzy zdobyli zaledwie 25 punktów. Niestety, mimo sporego wsparcia części publiczności, głosy widzów nie wystarczyły, by utrzymać Kaczorowską i Rogacewicza w grze.

POLECAMY: Julia Żugaj ujawnia kulisy „Tańca z Gwiazdami”. Chciałaby znów zatańczyć z Wojciechem Kuciną?

TYLKO U NAS: Za kulisami doszło do ostrej wymiany zdań między Kaczorowską a produkcją?

Jak udało nam się ustalić, napięcie między Agnieszką Kaczorowską a częścią ekipy produkcyjnej narastało już od kilku tygodni. Według osoby z zaplecza programu, atmosfera w studiu bywała coraz bardziej napięta, a rozmowy między tancerką a niektórymi członkami ekipy – wyjątkowo trudne.

Agnieszka od początku miała silną wizję tego, jak ma wyglądać jej występ i często nie chciała słuchać sugestii. Bywała nerwowa, szczególnie wtedy, gdy ktoś zwracał jej uwagę na zbyt śmiałe elementy choreografii – zdradza osoba z produkcji programu.

Według informatora, jeszcze przed ogłoszeniem wyników miało dojść do ostrej wymiany zdań:

Agnieszka już wtedy wyglądała na zdenerwowaną i przygaszoną. Wiedziała, że to może być koniec jej przygody z programem. Ktoś z produkcji zwrócił jej uwagę na zachowanie za kulisami i wtedy puściły nerwy. Padło kilka ostrych słów, atmosfera zrobiła się bardzo gęsta – relacjonuje osoba z produkcji.

Po ogłoszeniu wyników napięcie sięgnęło zenitu. Na parkiecie zapadła cisza, a Kaczorowska i Rogacewicz wymienili się długimi uściskami i pocałunkami. Następnie Agnieszka wygłosiła emocjonalną przemowę, w której nie brakowało goryczy:

Możemy schować się wreszcie przed całym tym hejtem, którego doświadczaliśmy i cholernie bolał. Ludzie, bądźcie dla siebie dobrzy, życzliwi. Mówcie dobrze o innych, zwłaszcza że nie macie o nas zielonego pojęcia […] Można żyć szczęśliwie, można żyć po swojemu. Można tańczyć według własnej melodii, a nie cudzej, na własnych zasadach […] Możemy teraz tańczyć tylko dla siebie, kocham cię, skarbie – mówiła po eliminacji z programu, Agnieszka Kaczorowska.

Jeszcze większe zdumienie wywołało zachowanie pary po programie. Zgodnie z tradycją, Polsat organizuje transmisję live z uczestnikami, którzy odpadają z show. Tym razem jednak Kaczorowska i Rogacewicz nie pojawili się przed kamerami. Stacja zamieściła w mediach społecznościowych krótkie oświadczenie:

Kochani, emocje są tak wielkie, że dziś nie odbędzie się live z Marcinem i Agą – czytamy.

Decyzja o rezygnacji z występu w relacji na żywo tylko podsyciła plotki. W sieci pojawiły się setki komentarzy: „Przegrywać też trzeba umieć”, „Ta końcówka była niezręczna do oglądania”, „Po pierwsze trzeba było oddzielić życie prywatne od zawodowego”, „Agnieszka mówi o hejcie, ale sami go podsycają”.

Jedno jest pewne – odejście Kaczorowskiej i Rogacewicza z programu zapisze się w historii „Tańca z Gwiazdami”. Ich gorące emocje, sceniczne pocałunki i dramatyczne pożegnanie podzieliły widzów jak mało które wydarzenie tej edycji. I choć tanecznie to już koniec ich przygody, medialna burza dopiero się rozpoczyna.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Taniec z Gwiazdami”: Maciej Musiał w roli jurora i zaskakująca eliminacja. Kto odpadł w siódmym odcinku?

Jesteście zaskoczeni eliminacją Kaczorowskiej i Rogacewicza? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz, Barbara Bursztynowicz, Michał Kassin (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 7)
Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna, Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 7)
Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna, Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 7)
Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna, Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 7)
Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska (fot. Piotr Podlewski/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 7)
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 7)

Autor: SJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

7 komentarzy

1 komentarz

  1. Widz

    28 października 2025 at 10:36

    Produkcja ich wyrzuciła z programu ( nie publiczność)!Być może dlatego,że nie nadążała za ich pomysłami niezbędnymi do odbioru treści tańca przez widzów – najważniejszych odbiorców formatu. Teraz niech się produkcja tłumaczy przed władzami Polsatu! A to,że odmówili udziału w kabarecie z powodów osobistych( może zdrowotnych) -mają pełne prawo do wyboru i uważam że słusznie, gdyż prawdopodobnie nie chcieli poddawać się kolejnym zbędnym emocjom w zaistniałej sytuacji. Myślę, że ktoś z produkcji już jest na dywaniku u dyrektora stacji! A przynajmniej powinien być!

  2. Anonim

    28 października 2025 at 05:22

    Oczywiście niesłusznie odpadli.
    Tańczyli najlepiej, nie porównując tańca Bursztynow
    icz ( żenada)
    Nie ma już co oglądać.

  3. Dr H .Pulaska

    27 października 2025 at 21:54

    Czy wy ludzie oceniacie umiejetnosc nauki tańca czy tez zżerają was osobiste kompleksy. A Jani z Kasia ?
    Agnieszka jest najlepsza tancerka a Rogacewicz jednym z najzdolniejszych utalentowanych w tym programie uczniów. Wierze iz właśnie to miało być oceniane.
    Mieszkam w Nowym Jorku i jest mi bardzo wstyd za taka Polskę.
    Epigony PRL-u i jeszcze gorzej.

  4. Anonim

    27 października 2025 at 16:12

    Program rozrywkowy? A z czego się śmiać? Dla uczestników to ściana płaczu i lamentów nad swoim życiem, dla jurorów okazja do wywodów pseudo psychologiczno-filozoficznych. Jurorzy nie odróżniają śmiesznych podrygów,wycia kojotów i dziewczęcy kinderbal od ciężkiej pracy tych, którym zależy na szacunku widzów. Agnieszko, Marcinie, to już od dawna nie był program dla Was, gdzie lansują się jurorzy i Polsat chorujący na oryginalność. Żegnaj TzG.

  5. Przyzwoitka

    27 października 2025 at 15:43

    Myślę.ze już dłużej nikt nie chce oglądać tego mizdzenia na forum. Klasy zabrakło.!!!

  6. Anonim

    27 października 2025 at 11:46

    To jest wstyd że odpadła para która była autentyczna dobra ,czy miłości jest czymś złym? że zostali ukarani.Czy pani Basia która nic sobą nie prezentuje ma wygrać tą edycję?.To jest skandal po odpadnięciu pary numer 7 nie będę oglądać tego programu.Produkcja niech się zastanowić bo tak traci się oglądalność i myślę że w tej decyzji nie jestem osamotniona.

  7. Hala

    27 października 2025 at 09:31

    Nie tylko jestem zaskoczona, ale też zbulwersowana. Agnieszka najlepsza tancerka w tej produkcji i dzielnie podążający za Nią Marcin, odpadli. Zresztą Ona każdego partnera potrafi zaprowadzić daleko tanecznie. Zdziwiłabym się gdyby jeszcze zgodziła się pracować dla tego programu. Chyba, że zwycięży pazerność. Drugie od końca wyniki toż to kpina i cała prawda o jury. Wygoda zaczął źle oceniać i reszta podążyła za nim. Dołożył też Musiał- ich pierwszych usunął z parkietu. Szkoda gadać, szkoda się denerwować. To koniec mojej przygody z tym programem.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

showbiz

To on dołączy do „Tańca z Gwiazdami”? Widzowie pokochali go dzięki hitowi TVP

Opublikowano

w dniu

przez

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” jeszcze nie wystartowała, a wokół programu już nie brakuje emocji. W mediach pojawiają się kolejne nieoficjalne informacje dotyczące uczestników, a jedno z najnowszych nazwisk może wywołać spore poruszenie wśród fanów seriali. Dowiedz się więcej!

Nowa odsłona „Tańca z Gwiazdami” zapowiada się wyjątkowo interesująco. Polsat stopniowo odkrywa karty i ujawnia pierwszych uczestników, jednak wiele nazwisk wciąż pozostaje owianych tajemnicą. Nic więc dziwnego, że każda nowa informacja błyskawicznie obiega internet i staje się tematem gorących dyskusji.

Jak dotąd oficjalnie potwierdzono udział Heleny Englert oraz Marty „Mandaryny” Wiśniewskiej. To jednak dopiero początek. W ostatnich tygodniach media rozpisywały się również o możliwym udziale takich gwiazd jak Izabela Kuna, Tomasz Adamek, Joanna Jędrzejczyk, Kaeyra czy Andrzej Rosiewicz.

Teraz pojawiły się kolejne doniesienia. Według informacji opublikowanych przez profil o charakterze plotkarsko-informacyjnym 𝗖𝗜𝗔𝗢!, do grona uczestników może dołączyć Jasper Sołtysiewicz. Choć produkcja programu nie potwierdziła jeszcze tych informacji, nazwisko aktora natychmiast wzbudziło zainteresowanie internautów.

Jasper Sołtysiewicz urodził się 23 września 1997 roku w Warszawie. Największą rozpoznawalność przyniosła mu rola Justina w serialu „Barwy szczęścia”, gdzie od kilku lat regularnie pojawia się na ekranach telewizorów. To właśnie dzięki tej produkcji zdobył szerokie grono fanów.

Na jego zawodowym koncie znajduje się jednak znacznie więcej projektów. Widzowie mogli oglądać go również w takich serialach jak „Przyjaciółki”, „Korona królów”, „W rytmie serca”, „Znaki” czy „Miłość na zakręcie”. Z roku na rok jego nazwisko pojawiało się w coraz większej liczbie produkcji.

POLECAMY: Magda Tarnowska poza „Tańcem z Gwiazdami” przez Bagiego? [KULISY]

Kim jest Jasper Sołtysiwicz?

Swoją przygodę z aktorstwem rozpoczął już jako nastolatek. Pierwsze kroki stawiał na planie serialu paradokumentalnego „Wawa Non Stop”, który zadebiutował na antenie w 2013 roku. Kilka lat później pojawił się także na dużym ekranie w filmie Roberta Glińskiego „Czuwaj”.

Życie prywatne aktora również od dawna budzi zainteresowanie fanów. Od kilku lat Jasper Sołtysiewicz związany jest z Wiktorią Gąsiewską, którą poznał na planie „Barw szczęścia”. Para należy dziś do grona najbardziej rozpoznawalnych młodych par polskiego show-biznesu.

Sama Wiktoria Gąsiewska doskonale zna realia „Tańca z Gwiazdami”. Aktorka wystąpiła w programie wiosną 2018 roku, jednak zakończyła swoją przygodę już na etapie trzeciego odcinka. Później wróciła jednak do formatu w innej roli, prowadząc kulisy show i rozmawiając z uczestnikami oraz widzami.

Jeśli doniesienia dotyczące udziału Jaspera Sołtysiewicza okażą się prawdziwe, aktor z pewnością będzie mógł liczyć na cenne wskazówki swojej partnerki. Doświadczenie zdobyte przez Wiktorię Gąsiewską może okazać się bezcenne podczas pierwszych treningów i przygotowań do występów na żywo.

Na razie Polsat nie potwierdził oficjalnie obecności Jaspera Sołtysiewicza w nowej edycji programu. Jedno jest jednak pewne – nazwisko aktora już teraz wywołało spore emocje wśród widzów. Czy faktycznie zobaczymy go na parkiecie i czy pójdzie śladem swojej ukochanej? O tym najprawdopodobniej przekonamy się w najbliższych tygodniach, gdy produkcja zacznie odkrywać kolejne karty jesiennej edycji hitu Polsatu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Małgorzata Tomaszewska zaskoczyła wyznaniem o ojcu. Fani nie kryją emocji

Czekacie na nową edycję “Tańca z Gwiazdami” w Polsacie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Jurorzy (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 6/wiosna 2025)
Jasper Sołtysiewicz (fot. screen Instagram Jasper Sołtysiewicz)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Magda Tarnowska poza „Tańcem z Gwiazdami” przez Bagiego? [KULISY]

Opublikowano

w dniu

przez

Jeszcze niedawno wydawało się, że wszystko jest przesądzone. Teraz za kulisami „Tańca z Gwiazdami” coraz głośniej mówi się o problemach, które mogą wpłynąć na jedną z najbardziej wyczekiwanych decyzji tej edycji. W centrum zamieszania znaleźli się Magda Tarnowska i Bagi. Dowiedz się więcej!

Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami” jeszcze nie wystartowała, a wokół programu już nie brakuje emocji. Produkcja stopniowo kompletuje obsadę, prowadząc rozmowy z kolejnymi gwiazdami, które jesienią mają pojawić się na parkiecie. Jednocześnie za kulisami trwają intensywne negocjacje, a niektóre decyzje wciąż pozostają otwarte.

Jedną z osób, których nazwisko od miesięcy przewija się w kontekście programu, jest Magda Tarnowska. Tancerka zdobyła ogromną popularność dzięki występom u boku Bagiego, z którym stworzyła jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów ostatnich lat. Ich wspólna historia sprawiła, że wielu widzów zaczęło postrzegać ją jako jedną z największych gwiazd tanecznego show.

To właśnie z Bagim sięgnęła po Kryształową Kulę podczas jubileuszowej edycji programu. Choć jury nie zawsze było jednogłośne w ocenach ich występów, duet mógł liczyć na gigantyczne wsparcie fanów, które wielokrotnie pozwalało im przetrwać kolejne odcinki i ostatecznie wygrać cały sezon.

W kolejnej edycji partnerem Magdy Tarnowskiej został Piotr Kędzierski. Również wtedy pojawiały się głosy, że ogromna popularność tancerki oraz zaangażowanie społeczności skupionej wokół niej i Bagiego mogą mieć wpływ na wyniki głosowań. Mimo to produkcja konsekwentnie stawiała na jej obecność w programie.

Wydawało się, że po sukcesach ostatnich sezonów zarówno Bagi, jak i Magda Tarnowska, pozostaną jednymi z ulubieńców stacji. Szczególnie że Edward Miszczak wielokrotnie dostrzegał potencjał influencera i chętnie zapraszał go do różnych projektów realizowanych przez Polsat.

Sytuacja miała jednak skomplikować się po tym, jak Bagi uruchomił na YouTube własny format, który zdaniem wielu obserwatorów do złudzenia przypominał emitowaną przez Polsat „Farmę”. W mediach szybko zaczęły pojawiać się informacje o napiętej atmosferze wokół całej sprawy i niezadowoleniu części osób związanych ze stacją.

POLECAMY: Małgorzata Tomaszewska zaskoczyła wyznaniem o ojcu. Fani nie kryją emocji

Magdalena Tarnowska POŻEGNA SIĘ z “TzG” przez Bagiego?

Jak informuje Pudelek, konsekwencje tej sytuacji mogą dotknąć również Magdę Tarnowską. Według ustaleń portalu jeszcze niedawno jej udział w nowej edycji programu był niemal przesądzony. Teraz sytuacja wygląda zdecydowanie mniej jednoznacznie.

“Jeszcze kilka dni temu udział Magdy Tarnowskiej w “Tańcu z Gwiazdami” był niemal pewny. Wszystko zmieniło się jednak po akcji z Bagim. Obecnie trwają rozmowy z nim, od ich finału najprawdopodobniej zależy, czy tancerka ostatecznie pojawi się w programie” – ujawnia osoba z produkcji na łamach tabloidu.

To jednak nie jedyny problem, który miał pojawić się za kulisami. Według informacji portalu część gwiazd negocjujących swój udział w show zaczęła dopytywać o obecność Magdy Tarnowskiej w nowym sezonie. Powód ma być dość zaskakujący.

“Nie jest tajemnicą, że niektóre gwiazdy negocjujące udział w show dopytują o jej obecność i otwarcie przyznają, że mają w związku z tym pewne obawy. Uważają, że osoba, która zostanie jej partnerem tanecznym, już na starcie może mieć większe szanse na dotarcie do finału ze względu na jej rozpoznawalność oraz wsparcie Bagiego” – wyznał informator Pudelkowi.

Na ten moment Polsat nie odniósł się oficjalnie do medialnych doniesień. Nie wiadomo również, czy Magda Tarnowska ostatecznie pojawi się na parkiecie jesiennej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Jedno jest jednak pewne — wokół jej nazwiska zrobiło się wyjątkowo głośno. Jeśli informacje zza kulis się potwierdzą, może to być jedna z najgorętszych historii nadchodzącego sezonu. Na oficjalne decyzje widzowie będą musieli jeszcze poczekać.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Oto NOWA jurorka „Tańca z Gwiazdami”? Miszczak podjął decyzję

Będzie Wam brakować Magdy Tarnowskiej jeśli faktycznie Polsat podziękuje jej za współpracę? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Magdalena Tarnowska i Mikołaj Bagiński (fot. zdjęcie prasowe Polsat – odcinek 10/jesień 2025)
Magdalena Tarnowska i Mikołaj Bagiński (fot. zdjęcie prasowe Polsat – odcinek 10/jesień 2025)
Magda Tarnowska i Bagi (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 2)
Rafał Mroczek, Bagi i Magda Tarnowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 8)
Magdalena Tarnowska, Bagi (fot. AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 6)
Magda Tarnowska i Bagi (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 5)
Magda Tarnowska, Mikołaj Bagiński (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 4)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Małgorzata Tomaszewska zaskoczyła wyznaniem o ojcu. Fani nie kryją emocji

Opublikowano

w dniu

przez

Przez lata unikała publicznego odwoływania się do słynnego nazwiska i konsekwentnie budowała własną karierę. Tym razem zrobiła jednak wyjątek. Z okazji Dnia Ojca opublikowała poruszające wyznanie, które wywołało ogromne emocje wśród fanów. Dowiedz się więcej!

Małgorzata Tomaszewska od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych prezenterek telewizyjnych w Polsce. Choć widzowie doskonale wiedzą, że jest córką legendarnego bramkarza reprezentacji Polski Jana Tomaszewskiego, dziennikarka przez większość swojej kariery starała się oddzielać życie zawodowe od rodzinnych powiązań.

Nie jest tajemnicą, że od początku obecności w mediach musiała mierzyć się z opiniami osób zarzucających jej, że sukces zawdzięcza sławnemu nazwisku. Sama wielokrotnie podkreślała jednak, że zależało jej przede wszystkim na tym, by wypracować własną markę i być ocenianą przez pryzmat swojej pracy.

Karierę rozpoczęła jako prezenterka sportowa. Z czasem zdobywała kolejne doświadczenia zawodowe, pojawiając się między innymi w Polsacie, a później stając się jedną z twarzy programu „Pytanie na śniadanie” w Telewizji Polskiej. Po głośnych zmianach w TVP dołączyła natomiast do zespołu „Dzień Dobry TVN”.

Mimo dużej aktywności w mediach społecznościowych Małgorzata Tomaszewska rzadko porusza tematy związane z relacjami rodzinnymi. Tym większym zaskoczeniem okazał się jej najnowszy wpis opublikowany z okazji Dnia Ojca.

POLECAMY: Oto NOWA jurorka „Tańca z Gwiazdami”? Edward Miszczak podjął decyzję

Małgorzata Tomaszewska otworzyła się na temat Jana Tomaszewskiego. Padły poruszające słowa

Prezenterka postanowiła wrócić wspomnieniami do swojej relacji z ojcem i opublikowała serię wspólnych zdjęć z Janem Tomaszewskim. Przy okazji zdobyła się również na bardzo osobiste wyznanie, w którym opowiedziała o tym, dlaczego przez lata unikała pokazywania ich wspólnych fotografii.

“Nie publikowałam wielu wspólnych zdjęć, bo przez lata próbowałam budować swoją drogę jak najdalej od jego nazwiska. Chciałam udowodnić sobie i światu, że potrafię sama. Dziś wiem, że nie musiałam nic udowadniać” – czytamy.

Te słowa szybko odbiły się szerokim echem wśród internautów. Wielu fanów przyznało, że po raz pierwszy usłyszeli od prezenterki tak otwarte wyznanie dotyczące jej rodzinnych doświadczeń i presji, jaka często towarzyszy dzieciom znanych osób.

W dalszej części wpisu Małgorzata Tomaszewska podkreśliła, że mimo różnych życiowych zakrętów zawsze mogła liczyć na wsparcie ojca. Jak wyznała, były reprezentant Polski nigdy nie przegapił żadnego ważnego momentu w jej karierze, choć często przeżywał je bardziej niż ona sama.

“Kiedy stawałam na największych scenach, tata nagrywał moje występy, ale nie oglądał ich na żywo. Za bardzo przeżywał. Nie przegapił jednak żadnego festiwalu, programu, ani koncertu. Dziękuję za każdą recenzję, za każde dobre słowo i za każde »jestem z Ciebie dumny, córeczko«” – napisała Małgorzata Tomaszewska.

Prezenterka nie ukrywała również, że ich relacja nie zawsze była pozbawiona różnic zdań. Jak przyznała, zarówno ona, jak i jej ojciec mają silne osobowości i często patrzą na wiele spraw w odmienny sposób. Nigdy nie wpłynęło to jednak na siłę rodzinnej więzi.

“Nie zawsze się ze sobą zgadzamy. Oboje mamy silne charaktery, własne zdanie i temperamenty. Ale jest jedna rzecz, której byłam zawsze pewna” – dodała.

Najbardziej poruszające słowa pojawiły się jednak na samym końcu wpisu. To właśnie one szczególnie poruszyły obserwatorów i sprawiły, że pod publikacją pojawiły się setki komentarzy pełnych wzruszenia.

“Tata bez wahania oddałby za mnie życie. Dziękuję Tato” – zakończyła swój wpis.

Internauci nie kryli emocji po przeczytaniu tych słów. Pod wpisem szybko pojawiły się dziesiątki komentarzy pełnych wsparcia i ciepłych słów. „Małgosiu super fotki”, „Uwielbiam oboje”, „Pięknie”, „Wzruszyła mnie Pani. Rodzina to siła” – pisali fani. Wszystko wskazuje na to, że szczere wyznanie Małgorzaty Tomaszewskiej przypomniało wielu osobom, jak ważne są rodzinne relacje i wsparcie najbliższych, niezależnie od życiowych sukcesów czy zawodowych wyzwań.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wspominała o emeryturze. Teraz wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”?

Lubicie oglądać Małgorzatę Tomaszewską w “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Małgorzata Tomaszewska (fot. screen Instagram Małgorzata Tomaszewska)
Małgorzata Tomaszewska (fot. screen Instagram Małgorzata Tomaszewska)
Małgorzata Tomaszewska (fot. screen Instagram Małgorzata Tomaszewska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Oto NOWA jurorka „Tańca z Gwiazdami”? Miszczak podjął decyzję

Opublikowano

w dniu

przez

Czy widzów czeka największa zmiana w „Tańcu z Gwiazdami” od lat? Według najnowszych doniesień za kulisami programu zapadły już pierwsze decyzje dotyczące składu jury. Na giełdzie nazwisk pojawiła się osoba, którą fani formatu doskonale znają i od dawna darzą ogromną sympatią. Dowiedz się więcej!

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” jeszcze nie wystartowała, a wokół programu już zrobiło się wyjątkowo gorąco. Wszystko za sprawą doniesień dotyczących możliwych zmian przy jurorskim stole. Jak informuje „Super Express”, w Polsacie coraz głośniej mówi się o odświeżeniu składu oceniającego uczestników tanecznego show.

Według informacji dziennika inicjatorem zmian ma być sam Edward Miszczak. Dyrektor programowy Polsatu od lat stawia na odważne decyzje i nie boi się eksperymentów. Tym razem miał dojść do wniosku, że program potrzebuje nowej energii oraz świeżego spojrzenia.

Jak twierdzi informator cytowany przez „Super Express”, obecny skład jury miał stać się zbyt przewidywalny. Władze stacji mają uważnie śledzić komentarze widzów w mediach społecznościowych, a tych w ostatnich miesiącach nie brakowało.

“Obecny w jego opinii się wypalił i stał się przewidywalny w swoich interakcjach. Edwardowi zamarzyła się nowa dynamika, tym bardziej, że od jakiegoś czasu widzowie w licznych komentarzach w sieci też dawali temu wyraz. A on bardzo ceni sobie opinie fanów programu. Apelów i próśb by zmienić skład jury, było w ostatnim czasie naprawdę bardzo wiele” – opowiada osoba ze stacji na łamach SE.pl.

POLECAMY: Wspominała o emeryturze. Teraz wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”?

Oto nowa jurorka “Tańca z Gwiazdami”?

Największe emocje budzi jednak nazwisko osoby, która miałaby dołączyć do jury. Według tych samych doniesień faworytką Edwarda Miszczaka jest Agata Kulesza. Aktorka doskonale zna program, ponieważ sama wygrała 13. edycję „Tańca z Gwiazdami”, zdobywając Kryształową Kulę.

Widzowie mogli zobaczyć ją także w roli jurorki podczas jednego z odcinków ostatniej edycji programu. Jej występ spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem, a wielu fanów od razu zaczęło sugerować, że świetnie odnalazłaby się w tej roli na stałe.

“Ludzie ją kochają i bardzo dobrze ją przyjęli. W swoich opiniach była nie tylko bardzo empatyczna i ciepła, ale przy tym wszystkim starała się też przemycić jakąś profesjonalną refleksję. To klasa sama w sobie. Nie wprowadzała chaosu jak Ewa Kasprzyk, wręcz przeciwnie. Koiła tym, co mówiła. Dla Edwarda to najlepsza kandydatura i łatwo nie odpuści, by ją zatrudnić. On póki co o nikim innym nie chce słyszeć, choć producent przygotowuje alternatywne nazwiska” – dodaje informator na łamach wspomnianego tabloidu.

Wiele wskazuje na to, że spekulacje mogą mieć również związek z napiętym grafikiem Ewy Kasprzyk. Aktorka nie ukrywa, że ma obecnie wiele zawodowych zobowiązań, a już wcześniej zdarzało się jej opuszczać odcinki programu z powodu innych projektów.

Dodatkowo uwagę zwraca fakt, że na 27 września zakontraktowano spektakl „Berek, czyli upiór w moherze”, którego producentką jest właśnie Ewa Kasprzyk. Termin pokrywa się z okresem emisji jesiennej edycji programu, co tylko podsyca kolejne domysły.

Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że w ostatnich sezonach aktorka była kilkukrotnie zastępowana przez innych gości specjalnych. Dla części widzów może to być sygnał, że stacja już od pewnego czasu przygotowuje się na ewentualne zmiany przy jurorskim stole.

Przypomnijmy, że obecnie skład jury tworzą Ewa Kasprzyk, Tomasz Jan Wygoda, Rafał Maserak oraz niezmiennie od dwóch dekad Iwona Pavlović. To właśnie ten kwartet ocenia występy uczestników od wiosny 2024 roku.

Na razie Polsat nie potwierdza informacji o planowanych zmianach, a sama Ewa Kasprzyk nie zdecydowała się komentować medialnych doniesień. Jak podaje „Super Express”, aktorka nie chciała rozmawiać z dziennikarzami na ten temat. Czy rzeczywiście po ponad dwóch latach widzowie zobaczą nową twarz w jury „Tańca z Gwiazdami”? Wszystko wskazuje na to, że odpowiedź poznamy już w najbliższych tygodniach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dziś Joanna Kołaczkowska skończyłaby 60 lat. Przyjaciele z Kabaretu Hrabi nie kryją tęsknoty i łez

Ewa Kasprzyk powinna pożegnać się ze stołem jurorskim w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. AKPA/zdjęcie prasowe Polsat) – odcinek 10/jesień 2025
Edward Miszczak (fot. screen YouTube Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością