news
Daniel Martyniuk nie ma dość afer? Wraca do hotelowej awantury i przy okazji obraża wiele osób
Nazwisko Martyniuk od lat elektryzuje opinię publiczną, ale tym razem emocje sięgnęły poziomu, którego nikt się nie spodziewał. Po miesiącach względnej ciszy Daniel ponownie rozpętał medialną burzę, wracając do głośnej sylwestrowej afery i dorzucając do niej wyjątkowo ostre oskarżenia. Sprawa wykracza dziś daleko poza jedną noc w Zakopanem. Dowiedz się więcej!
Nazwisko Martyniuk od dawna dzieli Polaków na dwa wyraźne obozy. Z jednej strony mamy Zenona Martyniuka, ikonę disco polo, artystę, który przez lata zbudował status niemal narodowej gwiazdy i wciąż przyciąga tłumy na koncerty. Jego wizerunek kojarzy się z prostotą, rodzinnymi wartościami i sceniczną charyzmą. Z drugiej strony jest jednak Daniel Martyniuk, który zamiast muzycznej drogi wybrał medialny chaos, kontrowersje i coraz ostrzejsze wypowiedzi, regularnie trafiające na nagłówki portali plotkarskich i informacyjnych.
Nie jest tajemnicą, że Daniel Martyniuk od dawna wzbudza skrajne emocje. Jego zachowania w mediach społecznościowych, publiczne wypowiedzi oraz kolejne afery sprawiły, że stał się jedną z najbardziej nieprzewidywalnych postaci polskiego show-biznesu. Każdy jego wpis wywołuje lawinę komentarzy, a granica między prowokacją a realnym problemem coraz bardziej się zaciera. Ostatnie tygodnie tylko potwierdziły, że syn gwiazdora disco polo nie zamierza tonować swojego przekazu.
W tle obecnych wydarzeń pojawiają się również wcześniejsze kontrowersje, w tym głośna afera samolotowa, zakończona awaryjnym lądowaniem, a także seria agresywnych i chaotycznych wpisów publikowanych w sieci. Internauci zaczęli otwarcie zastanawiać się, czy to wciąż medialna gra, czy już realny problem, który wymyka się spod kontroli. Wizerunek Daniela Martyniuka coraz częściej opisywany jest jako nieprzewidywalny i pełen sprzeczności.
POLECAMY: TYLKO U NAS: Premiera trzeciej serii “Królowa przetrwania” pod znakiem zapytania? Ujawniamy kulisy startu
Daniel Martyniuk znów rozpętał burzę? Wraca do głośnej afery sylwestrowej
Teraz jednak do sieci powrócił temat, który wydawał się już zamknięty. Chodzi o sylwestrową awanturę z 2024 roku, do której doszło w jednym z luksusowych hoteli w Zakopanem. To właśnie tam Daniel Martyniuk spędzał noc sylwestrową w towarzystwie rodziny oraz innych znanych gości. Wówczas sprawa odbiła się szerokim echem w mediach, a relacje świadków były wyjątkowo niekorzystne dla syna gwiazdy disco polo.
Z relacji obsługi hotelu oraz informacji przekazywanych przez policję wynikało, że w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia Daniel Martyniuk miał zachowywać się agresywnie i wulgarnie. Jego postawa była na tyle uciążliwa, że konieczne stało się wezwanie funkcjonariuszy, którzy interweniowali kilkukrotnie. Ostatecznie syn artysty został zatrzymany do wytrzeźwienia, a następnie zwolniony, co tylko podsyciło medialne spekulacje.
Wówczas jedna z pracownic hotelu nie kryła rozczarowania całą sytuacją, podkreślając kontrast między zachowaniem innych gości a postawą syna gwiazdora.
Cała rodzina Martyniuków spała u nas w obiekcie. Były też inne gwiazdy: Maryla Rodowicz, Edyta Górniak, Viki Gabor czy członkowie zespołu Piękni i Młodzi […] Wszyscy zachowywali się wspaniale. Po powrocie z koncertu większość z gwiazd wypiła lampkę szampana i poszła spać do pokoi. Wyjątek stanowił syn pana Zenka – mówiła mediom pracownica hotelu.
Po niemal dwóch latach Daniel Martyniuk niespodziewanie postanowił wrócić do tej sprawy w swoich mediach społecznościowych. Tym razem jednak narracja była zupełnie inna. Syn gwiazdora disco polo zasugerował, że to on jest poszkodowany, a hotel, w którym doszło do incydentu, ma rzekomo zapłacić mu rekompensatę. Jego słowa natychmiast wywołały oburzenie i falę krytyki.
Ale to tandetnie wygląda. Welcome in Poland. Osobiście powiem, że po tym, co się wydarzyło w Zakopanem w Sylwestra, ten hotel Belvedere zapłaci mi rekompensatę. I frajerek w dresiku Gucci też mnie przeprosi. Biznesmenie zasrany w wieśniackim ubranku. Nigdy nie lubiłem tego miejsca, a teraz go nienawidzę – napisał Daniel na Instagramie.
Na tym jednak nie poprzestał. W kolejnym Instastories opublikował nagranie z zagranicznego, zimowego kurortu, dodając kolejne, wyjątkowo ostre komentarze, tym razem uderzające już nie tylko w hotel czy konkretne osoby, ale również w Polskę i Polaków.
W Polsce takich imprez nie ma, bo policjanty zawijają w Sylwestra z pokoju hotelowego, a zasrane redaktorki ustawione przez frajerów czekają w krzakach aż panowie i panie zmuszeni będą musieli mnie wyprowadzić, bo nie mieli innego wyjścia, ale i honoru też nie. Tyle w temacie. Mądrzy skumają. Ja już nikogo się nie boję, na pewno nie Polaków – dodał Martyniuk Junior.
Sprawa ponownie rozpaliła opinię publiczną i wywołała pytania o granice medialnej prowokacji, odpowiedzialność za słowa oraz wpływ takich zachowań na wizerunek całej rodziny. Jedno jest pewne – nazwisko Martyniuk znów znalazło się w samym centrum burzy, a konsekwencje tej historii mogą okazać się znacznie poważniejsze, niż się wydaje.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maciej Pela bez dzieci przy wigilijnym stole? Tancerz ma zupełnie inny plan
Co uważacie o zachowaniu Daniela Martyniuka? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!






Autor: Szymon Jedynak
news
Herbut i Vito Bambino odświeżyli hit Krawczyka. W sieci zawrzało [WIDEO]
Tegoroczne Męskie Granie dopiero się rozpoczęło, a już wywołuje ogromne emocje. To jednak nie premierowe utwory najbardziej poruszyły publiczność, lecz nowa interpretacja jednego z największych przebojów Krzysztofa Krawczyka. Dowiedz się więcej i zobacz nagranie!
Letnia trasa koncertowa Męskie Granie oficjalnie rozpoczęła tegoroczny sezon podczas czerwcowego weekendu w Żywcu. Tysiące fanów po raz pierwszy mogły zobaczyć na żywo nowy skład Orkiestry Męskiego Grania, który w tym roku tworzą Zalia, Igor Herbut oraz Vito Bambino. Artyści od pierwszych minut udowodnili, że przygotowali dla publiczności wiele muzycznych niespodzianek.
Nowa Orkiestra promuje trasę koncertową hymnem „Nareszcie”, który zadebiutował tuż przed startem tegorocznej edycji. To jednak nie koniec niespodzianek. Zaledwie kilkanaście dni po premierze organizatorzy po raz pierwszy w historii Męskiego Grania zdecydowali się wydać drugi oficjalny singiel promujący trasę. Utwór „Tańczę” błyskawicznie wzbudził zainteresowanie fanów i dołączył do koncertowej setlisty.
Podczas inauguracyjnego koncertu w Żywcu publiczność mogła usłyszeć oba premierowe utwory, ale nie zabrakło również dobrze znanych przebojów w zupełnie nowych aranżacjach. Na scenie wybrzmiały między innymi „Urke” zespołu Wilki, „Tańcz głupia, tańcz” grupy Lady Pank, „Ale wkoło jest wesoło” zespołu Perfect oraz kultowe „Kocham Cię, Kochanie Moje” grupy Maanam.
POLECAMY: Kolejna REWOLUCJA w „Halo tu Polsat”. Będzie NOWA prowadząca?
Takiej wersji hitu Krzysztofa Krawczyka nikt się nie spodziewał! Występ na Męskim Graniu podbił internet
Największe emocje wzbudził jednak moment, w którym Vito Bambino i Igor Herbut sięgnęli po repertuar zmarłego Krzysztofa Krawczyka. Artyści wykonali utwór „Mój przyjacielu” w zupełnie nowej odsłonie, nadając mu świeże brzmienie, ale jednocześnie zachowując szacunek dla oryginału.
Nagrania z tego wykonania błyskawicznie zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych i zdobywać ogromną popularność. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszył się film opublikowany na TikToku, pod którym internauci zostawili setki pełnych zachwytu komentarzy.
“Krzysztof był by dumny; Świetnie zaśpiewane; To jest kapitalne; Igor to jest totalny sztos; Ale to jest dobre; Niesamowity występ; Ale świetna interpretacja tej piosenki; Kozak aranż” – czytamy.
Nowa interpretacja pokazała, że ponadczasowe przeboje mogą otrzymać drugie życie, nie tracąc przy tym swojego wyjątkowego charakteru. Igor Herbut i Vito Bambino udowodnili, że klasyczne utwory można przedstawić współczesnej publiczności w zupełnie nowej odsłonie, zachowując ich emocjonalny przekaz.
Tegoroczna edycja Męskiego Grania po raz kolejny udowadnia, że nie opiera się wyłącznie na premierowych utworach. Równie ważnym elementem całego projektu pozostają nowe aranżacje kultowych polskich przebojów, które od lat zaskakują publiczność i często stają się jednymi z najbardziej pamiętnych momentów koncertów.
Przed fanami jeszcze wiele muzycznych emocji. Trasa Męskiego Grania odwiedzi w najbliższych tygodniach kolejne miasta. Już 7 i 8 sierpnia koncerty odbędą się w Krakowie w Muzeum Lotnictwa, a wielki finał zaplanowano na 21 i 22 sierpnia w Warszawie na Lotnisku Bemowo.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dlaczego Margaret ZABRAKNIE w „The Voice of Poland”? Management komentuje
Byliście kiedyś na koncercie Męskiego Grania? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
@dance__alone Odpowiadanie użytkownikowi @user22549337980417 ♬ oryginalny dźwięk – DanceAlone



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Kolejna REWOLUCJA w „Halo tu Polsat”. Będzie NOWA prowadząca?
W Polsacie trwa prawdziwa przebudowa zespołu prowadzących „Halo tu Polsat”. Po głośnym rozstaniu z Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim pojawiły się kolejne informacje, które mogą całkowicie zmienić oblicze śniadaniówki. Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek zmian. Dowiedz się więcej!
Program „Halo tu Polsat” od początku miał być jedną z najważniejszych pozycji weekendowej ramówki stacji. Produkcja postawiła na znane twarze telewizji i rozpoznawalne duety prowadzących, które miały przyciągnąć przed ekrany szeroką publiczność.
W ubiegłym tygodniu media obiegła jednak zaskakująca informacja. Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski opublikowali oficjalne oświadczenie, w którym poinformowali o zakończeniu współpracy z Telewizją Polsat.
“Pragniemy poinformować, że wraz z wygaśnięciem dotychczasowego kontraktu podjęliśmy decyzję o zakończeniu naszej współpracy z telewizją Polsat. Czas spędzony w stacji był dla nas niezwykle cennym doświadczeniem i ważnym przystankiem w dotychczasowej karierze zawodowej. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie, wspólną pracę oraz możliwość współtworzenia projektów, które na stałe wpisały się w codzienność naszych Widzów” – czytamy w oświadczeniu.
Prezenterzy zapowiedzieli również, że nie zamierzają zwalniać tempa. Najbliższe miesiące chcą poświęcić na rozwój własnych projektów oraz marek osobistych.
“Teraz nadszedł czas na kolejne kroki. Zamykamy ten etap z poczuciem spełnienia i pełną gotowością na nowe wyzwania zawodowe. Najbliższe miesiące zamierzamy poświęcić na intensywny rozwój naszych marek osobistych oraz realizację autorskich projektów, którymi już wkrótce się z Wami podzielimy” – dodali.
Niedługo później pojawiły się jednak nieoficjalne doniesienia, które rzuciły nowe światło na całą sytuację. Według ustaleń Pudelka to nie Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski podjęli decyzję o odejściu. Portal informował, że to Polsat nie przedłużył z nimi wygasających kontraktów.
Jak przekazał informator cytowany przez serwis, prezenterzy do samego końca mieli wierzyć, że wrócą na antenę po wakacyjnej przerwie i pojawią się podczas prezentacji jesiennej ramówki. Ostatecznie ich miejsce ma zająć zupełnie nowy duet prowadzących.
“To nie oni zrezygnowali. To Polsat zdecydował, że nie przedłuży z nimi kontraktu. Jednocześnie nie zaproponowano im żadnego innego projektu, więc ich współpraca ze stacją po prostu się kończy. Ich miejsce w “Halo tu Polsat” zajmie nowy duet prowadzących. Katarzyna i Maciej jeszcze do dziś byli przekonani, że pojawią się na jesiennej ramówce i wrócą na antenę po wakacjach” – wyjaśnił informator Pudelka.
POLECAMY: Małgorzata Tomaszewska poprowadzi „Dzień dobry TVN”. Z kim stworzy duet?
Kolejne ZMIANY w “Halo tu Polsat”. Będą nowe twarze?
Teraz okazuje się, że zmiany mogą być jeszcze większe. Jak ustaliła Plejada, władze Polsatu pracują nad nowym składem gospodarzy „Halo tu Polsat”. Według informacji serwisu do grona prowadzących ma dołączyć Ida Nowakowska, która w ostatnim czasie coraz mocniej związała się z telewizją Polsat.
“Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski nie są jedyni. Zniknięć będzie więcej. Ida Nowakowska dołączy do prowadzących “Halo tu Polsat!”, zajmując miejsce jednej z dotychczasowych gospodyń. Program wciąż będzie nadawany trzy razy w tygodniu — kolejny raz Edwardowi Miszczakowi nie udało się przewalczyć pomysłu rozciągnięcia śniadaniówki na cały tydzień. Zmiany osobowe to m.in. pokłosie tych decyzji” – wyjaśnił informator Plejady.
Gdyby te doniesienia się potwierdziły, Ida Nowakowska mogłaby ponownie stworzyć ekranowy duet z Tomaszem Wolnym. Przez blisko pięć lat wspólnie prowadzili „Pytanie na śniadanie” w TVP i byli uznawani za jedną z najbardziej lubianych par gospodarzy śniadaniówki. Wielu widzów do dziś wspomina ich naturalną energię i dobrą chemię na antenie.
Warto przypomnieć, że Ida Nowakowska zdążyła już na dobre zadomowić się na Ostrobramskiej. Jesienią poprowadzi nowy teleturniej „Hitster. Muzyczna gra przebojów”, a dodatkowo pojawi się jako uczestniczka kolejnej edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Wszystko wskazuje więc na to, że Polsat wiąże z nią długofalowe plany.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dlaczego Margaret ZABRAKNIE w „The Voice of Poland”? Management komentuje
Chcielibyście zobaczyć Idę Nowakowską w roli prowadzącej “Halo tu Polsat”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!









Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Małgorzata Tomaszewska poprowadzi „Dzień dobry TVN”. Z kim stworzy duet?
Wakacyjne wydania „Dzień dobry TVN” przynoszą coraz więcej niespodzianek. Produkcja nie boi się eksperymentować z prowadzącymi, a widzowie niemal każdego dnia oglądają zupełnie nowe duety na antenie. Teraz stacja przygotowała kolejne zaskoczenie. Dowiedz się więcej!
„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najpopularniejszych programów śniadaniowych w Polsce. Przez lata widzowie przyzwyczaili się do stałych par prowadzących, jednak w okresie wakacyjnym program był emitowany jedynie w weekendy pod nazwą „Dzień dobry wakacje”.
Tego lata TVN zdecydował się jednak na prawdziwą rewolucję. Po raz pierwszy śniadaniówka jest nadawana codziennie przez całe wakacje. Oprócz większej liczby wydań redakcja przygotowała także nowe cykle, specjalnych gości oraz zupełnie nowe pomysły na prowadzenie programu.
Jeszcze przed rozpoczęciem letniego sezonu do grona gospodarzy oficjalnie dołączyła piąta para prowadzących – Izabella Krzan i Jan Pirowski. Oboje szybko odnaleźli się w nowej roli i zasilili zespół śniadaniówki przed wyjątkowo intensywnym okresem.
Kilka tygodni później doszło jednak do kolejnych zmian. Z programem pożegnał się Maciej Dowbor, pozostawiając Sandrę Hajduk-Popińską bez stałego ekranowego partnera. Produkcja postanowiła wykorzystać wakacje do testowania różnych konfiguracji prowadzących.
W ostatnich tygodniach widzowie mogli oglądać wiele nieoczywistych duetów. Paulina Krupińska-Karpiel poprowadziła program wspólnie z Mateuszem Hładkim, który na co dzień jest reporterem stacji. Z kolei Sandra Hajduk-Popińska pojawiła się na antenie u boku Marcina Sawickiego, również znanego przede wszystkim z materiałów reporterskich.
Na tym jednak nie koniec. Jednym z wakacyjnych hitów okazał się cykl „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”, w którym znane osoby wracają do swoich rodzinnych miejscowości i wspominają dzieciństwo. Finałem ich udziału jest poprowadzenie całego wydania programu. W miniony weekend w tej roli świetnie odnalazła się Barbara Kurdej-Szatan, która stworzyła duet z Krzysztofem Skórzyńskim.
POLECAMY: Dlaczego Margaret ZABRAKNIE w „The Voice of Poland”? Management komentuje
Tomaszewska POPROWADZI “Dzień dobry TVN”. Z kim?
Teraz produkcja przygotowała kolejną niespodziankę. Już we wtorek, 4 sierpnia, widzów od samego rana przywita zupełnie nowa para prowadzących. Program wspólnie poprowadzą Marcin Sawicki, znany dotychczas głównie jako reporter oraz Małgorzata Tomaszewska, która do tej pory kojarzona była przede wszystkim z materiałami ze świata show-biznesu.
To pierwsza taka konfiguracja w historii programu. Produkcja po raz kolejny pokazuje, że wakacje są doskonałą okazją do eksperymentowania i sprawdzania nowych ekranowych duetów. Wszystko wskazuje na to, że stacja chce nie tylko urozmaicić letnią ramówkę, ale również przekonać się, które zestawienia najbardziej przypadną do gustu widzom.
Jak pokazują komentarze publikowane w mediach społecznościowych, odbiorcy bardzo dobrze reagują na takie zmiany. Wielu internautów podkreśla, że nowe twarze i nieoczywiste połączenia prowadzących sprawiają, że każdy poranek przynosi coś świeżego i trudno przewidzieć, kto następnego dnia pojawi się na ekranie.
Na kolejne zaskoczenie nie trzeba będzie długo czekać. Już w piątek widzowie ponownie zobaczą Sandrę Hajduk-Popińską i Marcina Sawickiego, a wyjątkowym gościem specjalnym całego wydania będzie Majka Jeżowska, która po zakończeniu swojego udziału w cyklu „Kolonie letnie Dzień dobry TVN” również wcieli się w rolę współprowadzącej
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Edyta Górniak wyszła na scenę i się zaczęło. W sieci zawrzało [WIDEO]
Chcielibyście zobaczyć Małgosię Tomaszewską na stałe w roli gospodyni “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Dlaczego Margaret ZABRAKNIE w „The Voice of Poland”? Management komentuje
Ogłoszenie nowego składu trenerów „The Voice of Poland” wywołało ogromne poruszenie wśród widzów. Najwięcej emocji wzbudził jednak brak Margaret, która w ostatnim sezonie zasiadała w czerwonym fotelu. Teraz wyszło na jaw, dlaczego artystka nie pojawi się w nowej edycji muzycznego hitu TVP. Poznaj kulisy tej decyzji już teraz!
„The Voice of Poland” od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych muzycznych talent show w Polsce. Program otworzył drzwi do wielkiej kariery wielu młodym wokalistom, którzy dziś należą do czołówki polskiej sceny muzycznej. Wśród nich są między innymi Anna Karwan, Mateusz Ziółko, Lanberry, Jan Piwowarczyk, Natalia Nykiel, Krzysztof Iwaneczko, Marta Gałuszewska, Dominik Dudek oraz Krystian Ochman.
Każda kolejna edycja programu wzbudza ogromne zainteresowanie nie tylko za sprawą uczestników, ale również trenerów. To właśnie oni odpowiadają za wybór talentów, przygotowanie ich do kolejnych etapów rywalizacji i walkę o zwycięstwo swoich drużyn.
Rok temu w 16. sezonie w czerwonych fotelach zasiedli Kuba Badach, Tomson i Baron, Michał Szpak oraz Margaret. Ich współpraca została bardzo dobrze oceniona przez widzów, dlatego przez wiele tygodni trwały spekulacje, czy produkcja zdecyduje się na jakiekolwiek zmiany.
W poniedziałkowym wydaniu programu „Pytanie na śniadanie” TVP oficjalnie odkryła karty. Ogłoszono, że w 17. sezonie do programu ponownie powrócą Kuba Badach, Tomson i Baron oraz Michał Szpak. Największą zmianą okazał się jednak kobiecy fotel trenerski.
Miejsce Margaret zajmie Edyta Bartosiewicz, która po raz pierwszy w swojej karierze zasiądzie w roli trenerki muzycznego talent show. To jedna z najbardziej cenionych polskich artystek, autorka takich przebojów jak „Sen”, „Jenny”, „Ostatni” czy „Skłamałam”. Jej debiut w programie zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń nowego sezonu.
POLECAMY: TVN odkrył karty. Wiadomo, kto poprowadzi „Dzień dobry TVN”
Dlaczego Margaret ZABRAKNIE w “The Voice of Poland”?
Wielu fanów od razu zaczęło zastanawiać się, dlaczego Margaret nie pojawi się w kolejnej edycji. Jak ustalił Super Express, decyzja nie była efektem zmian narzuconych przez produkcję. To sama wokalistka miała zrezygnować z dalszego udziału w programie.
Artystka przez dwa sezony aktywnie wspierała młodych wokalistów i odniosła spore sukcesy jako trenerka. To właśnie z jej drużyny pochodzi zwycięzca poprzedniej edycji – Jasiek Piwowarczyk. W trakcie programu Margaret pomagała również wielu uczestnikom stawiać pierwsze kroki na rynku muzycznym, czego przykładem jest między innymi wsparcie udzielone Linii.
Po ogłoszeniu nazwiska swojej następczyni wokalistka krótko odniosła się do sprawy. Pod postem informującym o dołączeniu Edyty Bartosiewicz do programu napisała jedynie:
“No i świetnie” – skomentowała.
Portal Eska.pl poprosił o komentarz management Margaret. Jak się okazało, decyzja o rezygnacji z programu ma związek z bardzo napiętym harmonogramem artystki. Jesień zamierza poświęcić promocji swojego nowego albumu „TRIPOLAR”, który będzie podsumowaniem jej ostatnich muzycznych projektów.
“Najważniejsze “voice’owe” plany Margaret na jesień to wydanie albumu “TRIPOLAR”, do którego nasza Primabalerina szykuje wyjątkowy koncert premierowy. Stay tuned” – wyjaśnił management wokalistki.
Fani programu nie będą musieli jednak długo czekać na powrót muzycznego hitu TVP. Pierwszy odcinek 17. sezonu „The Voice of Poland” zostanie wyemitowany już w sobotę, 12 września, o godzinie 20:30 na antenie TVP2. Wszystko wskazuje na to, że nowa trenerka, odświeżona formuła oraz kolejne muzyczne talenty sprawią, że nadchodząca edycja ponownie przyciągnie przed telewizory miliony widzów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Edyta Górniak wyszła na scenę i się zaczęło. W sieci zawrzało [WIDEO]
Będzie Wam brakować Margaret w “The Voice of Poland”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!








Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news5 dni temuMarcin Prokop STRACIŁ posadę w TVN. Stacja wszystko potwierdziła
-
news5 dni temuTYLKO U NAS: Wielka rewolucja w „The Voice Kids 10”. Wiemy, co się zmieni
-
news4 dni temuCichopek i Kurzajewski przejdą do TVN-u? Wszystko już jasne
-
news4 dni temuPo rozstaniu Bomby i Collinsa głos zabrał jego brat. Padł apel do mediów
-
news3 dni temuFanka Skolima przekroczyła wszelkie granice? Straszne sceny przed koncertem
-
news5 dni temuProducent suplementów Doroty R. zabrał głos. Wydał oficjalne oświadczenie
-
news4 dni temuTYLKO U NAS: Sylwia Bomba i Grzegorz Collins ROZSTALI SIĘ? Oto nasze ustalenia
-
news5 dni temuKatarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski ODCHODZĄ z Polsatu. Jest oświadczenie

Dodaj komentarz