Okazuje się, że niegdyś znakomity pięściarski mistrz od małego bronił słabszych. Jak szczerze wyznał w „Fakcie” mięśni używał zawsze w słusznej sprawie:

„Nigdy nie prowokowałem bójek, ale parę ich stoczyłem jako dzieciak, choć nigdy tak po prostu dla zabawy. Zazwyczaj biłem się w obronie słabszych , no i oczywiście kiedy ktoś próbował skrzywdzić w jakikolwiek sposób mojego brata lub siostrę” – powiedział Dariusz Michalczewski.

Teraz juror show już nie walczy, a na planie show “SuperDzieciak” ocenia najbardziej uzdolnione dzieci w Polsce.


Nie ma więcej wpisów