Śledź nas

news

Data premiery nowego serialu „DODA” ogłoszona. Będziecie oglądać?

Opublikowano

w dniu

Mini-serial dokumentalny o Dorocie Rabczewskiej już teraz budzi ogromne emocje, a do premiery wciąż pozostało jeszcze trochę czasu. Produkcja zapowiadana jest jako najbardziej szczery, bezkompromisowy i momentami niewygodny portret gwiazdy polskiej sceny pop. Co naprawdę zobaczą widzowie i które tajemnice wreszcie ujrzą światło dzienne? Dowiedz się więcej i poznaj oficjalną datę premiery!

Od miesięcy trwały spekulacje na temat dokumentu o Dorocie „Dodzie” Rabczewskiej, ale dopiero oficjalny komunikat Prime Video sprawił, że emocje wystrzeliły. Platforma zaprezentowała pierwsze kadry z produkcji „DODA”, a internet natychmiast zareagował falą komentarzy i analiz. Widzowie zastanawiają się, jak daleko posuną się twórcy i czy rzeczywiście pokażą artystkę „bez filtra”, a nie tylko w starannie wyreżyserowanym wizerunku scenicznym, do którego przez lata przyzwyczaiły fanów media

Dokument o Dodzie przedstawiany jest jako produkcja, jakiej na polskim rynku jeszcze nie było. Twórcy zapowiadają „dogłębny, bezkompromisowy portret” gwiazdy, która od początku kariery balansuje na granicy uwielbienia i krytyki. Doda od lat jest symbolem nie tylko popkultury, ale też buntu, bezpośredniości i konsekwencji w bronieniu własnych wyborów. Serial ma pokazać, jaką cenę zapłaciła za pozycję jednej z najbardziej rozpoznawalnych kobiet w Polsce.

Od ponad dwóch dekad Doda nie schodzi z nagłówków portali i pierwszych stron gazet. Wszyscy znają jej koncertowe hity – „Dżaga”, „Znak pokoju”, „Nie daj się” czy „Melodia ta”, ale znacznie mniej osób ma świadomość, jak wygląda codzienność artystki poza sceną. Właśnie ta przestrzeń – ukryta przed fleszami – ma zostać pokazana w dokumencie. Prime Video obiecuje, że produkcja nie będzie laurką, lecz próbą zrozumienia fenomenu wokalistki, która dzieli Polaków jak mało kto.

Twórcy serialu zapowiadają, że „DODA” odsłoni nie tylko spektakularne sukcesy, ale także pęknięcia i momenty, o których gwiazda dotąd nie mówiła publicznie. Dokument ma dotykać tematów presji, samotności, medialnych konfliktów, złamanych relacji i dramatycznych decyzji, przed którymi stawała piosenkarka. Widzowie mają zobaczyć kulisy życia osoby, którą widzą na scenie jako nieustraszoną i pewną siebie, lecz która prywatnie mierzy się z tym, o czym rzadko się mówi.

W zapowiedzi Prime Video podkreślono, że ogromną wartością produkcji będą materiały archiwalne. Do serialu wykorzystano nagrania, zdjęcia i dokumenty, które przez lata pozostawały w prywatnych zbiorach i nigdy nie zostały opublikowane. Widzowie zobaczą nie tylko karierę, ale również relacje rodzinne, przyjaźnie i konflikty, które wpłynęły na wizerunek artystki. To właśnie te nieznane dotąd materiały mają sprawić, że serial będzie wydarzeniem sezonu, a nie tylko kolejnym tytułem w katalogu platformy.

DODA to autentyczny, szczery portret artystki, który odsłania kulisy kryjące się za dwoma dekadami nagłówków, medialnych konfliktów, skandali i nieustającego dążenia do sukcesu. Serial ujawnia nieznane dotąd oblicze Dody, ukazując pełen kontrastów obraz życia wokalistki – od momentów triumfu po bolesne doświadczenia, które trwale odcisnęły ślad na jej charakterze i twórczości. To historia o odporności, kruchości, samotności, presji oczekiwań i cenie, jaką płaci się za życie w świetle reflektorów – czytamy w zapowiedzi.

W produkcji pojawiają się także znane postaci, które od lat funkcjonują w orbicie życia i kariery Dody. W dokumencie wypowiadają się m.in. Justyna Steczkowska, Maja Sablewska, Maria Sadowska, Nina Terentiew, Edward Miszczak, Elżbieta Zapendowska, Janusz Józefowicz, Michał Wiśniewski oraz pierwszy chłopak artystki, Damian Pikus. Ich wypowiedzi mają rzucić zupełnie nowe światło na wiele głośnych wydarzeń – od medialnych konfliktów po zawodowe wybory, które budziły skrajne reakcje opinii publicznej.

POLECAMY: Sykut-Jeżyna i Ibisz ujawnili sensacyjne wieści tuż przed startem nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”

Kiedy premiera serialu na Prime Video?

Prime Video ogłosiło również datę premiery. Trzyodcinkowa produkcja będzie dostępna wyłącznie na platformie od piątku, 20 lutego 2026 roku. Ta informacja natychmiast wywołała poruszenie wśród fanów wokalistki. Pod wpisem artystki pojawiły się dziesiątki komentarzy – od podekscytowania po niedowierzanie. „Nie mogę się doczekać”, „To będzie najlepsza nowość tego roku”, „Tyle czekaliśmy i w końcu”, „Jaram się”, „No to będzie się działo” – pisali internauci, pokazując, jak ogromne emocje budzi już sama zapowiedź.

Nie brakuje też głosów, że serial może być przełomowy nie tylko dla wizerunku Dody, ale dla całego polskiego show-biznesu. Widzowie oczekują czegoś więcej niż zwykłej kroniki kariery – chcą odpowiedzi na pytania, które przez lata pozostawały bez odpowiedzi. Czy dokument dotknie jej najgłośniejszych związków? Jak pokaże medialne procesy, publiczne konflikty i osobiste kryzysy? I czy artystka rzeczywiście zdecydowała się odsłonić wszystko, czy jednak pewne granice pozostaną nienaruszone?

Warto podkreślić, że sama Doda od lat podkreśla, że życie w świetle reflektorów ma wysoką cenę. Serial ma szansę pokazać, jak wygląda ta cena w praktyce – bez retuszu i filtrów. To opowieść o karierze, która dla wielu jest marzeniem, a dla innych ostrzeżeniem. Dokument „DODA” zapowiada się więc nie tylko jako rozrywka, ale także jako mocny psychologiczny portret kobiety, która zbudowała imperium, jednocześnie niejednokrotnie walcząc o siebie.

Za produkcję odpowiada Papaya Films, a producentem kreatywnym jest Kacper Sawicki. Reżyserią zajęła się Eliza Kubarska, jedna z najbardziej cenionych polskich dokumentalistek – autorka nagradzanych filmów takich jak “Wanda Rutkiewicz. Ostatnia wyprawa”, “K2. Dotknąć nieba” czy “Ściana cieni”. Jej wrażliwość i reporterska precyzja mają sprawić, że serial stanie się nie tylko rozrywką, ale także zapisem emocjonalnym i społecznym.

Projekt jest kolejną odsłoną współpracy Prime Video i Papaya Films – wcześniej powstały głośne dokumenty o największych polskich sportowcach, jak Wojciech SzczęsnyKuba Błaszczykowski czy Robert Lewandowski. Tym razem jednak bohaterką jest postać z zupełnie innego świata – świata, który od lat wzbudza emocje równie silne, co stadionowe trybuny.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maciej Musiał ponownie zaskakuje. Jego aukcja WOŚP rozgrzała fanki do czerwoności

Obejrzycie dokument o Dodzie na Prime Video? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Doda (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)
Bilbord promujący serial “DODA” (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)
Bilbord promujący serial “DODA” (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)
Doda (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)
Doda i Damian Pikus (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)
Doda i Michał Wiśniewski (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)
Doda z rodzicami (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)
Doda z tatą (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)
Doda z tatą (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)
Edward Miszczak (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)
Elżbieta Zapendowska (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)
Elżbieta Zapendowska (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)
Janusz Józefowicz (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)
Justyna Steczkowska (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)
Karolina Korwin-Piotrowska (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)
Maja Sablewska (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)
Maria Sadowska (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)
Nina Terentiew (fot. zdjęcie prasowe Prime Video)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

TVP podjęła decyzję ws. „The Voice Senior”. Będą ZMIANY wśród trenerów?

Opublikowano

w dniu

przez

Wokół kolejnej edycji „The Voice Senior” od kilku tygodni nie brakowało spekulacji. Widzowie zastanawiali się, czy Telewizja Polska zdecyduje się na zmiany w składzie trenerów i prowadzących. Teraz wszystko stało się jasne. Dowiedz się więcej!

„The Voice Senior” od momentu swojej premiery w 2019 roku konsekwentnie pozostaje jednym z najbardziej lubianych programów muzycznych w Polsce. Format od początku udowadnia, że talent, pasja i emocje nie mają wieku, a uczestnicy zachwycają nie tylko wokalem, ale również niezwykłymi historiami swojego życia.

Program wyróżnia się na tle innych talent show tym, że stawia na autentyczność i doświadczenie. To właśnie dzięki temu przez lata zyskał wierne grono widzów, którzy z ogromnym zainteresowaniem śledzą kolejne występy seniorów marzących o spełnieniu muzycznych marzeń.

Na przestrzeni siedmiu edycji w fotelach trenerskich zasiadały największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej. Swoim doświadczeniem z uczestnikami dzielili się między innymi Urszula Dudziak, Marek Piekarczyk, Maryla Rodowicz, Halina Frąckowiak, Alicja Majewska, Izabela Trojanowska oraz śp. Witold Paszt. Ich obecność sprawiła, że program zyskał wyjątkowy charakter i stał się prawdziwym spotkaniem pokoleń.

Zimą tego roku widzowie oglądali siódmą edycję programu. Po wielu tygodniach muzycznej rywalizacji zwyciężczynią została Violetta Kapcewicz, reprezentująca drużynę Andrzeja Piasecznego. To właśnie ona zdobyła największe uznanie publiczności i sięgnęła po statuetkę oraz główną nagrodę finansową w wysokości 50 tysięcy złotych.

POLECAMY: Premier Marcinkiewicz UDERZA w Prezydenta: „Nawrocki ĆPA”. Prosty szantaż obcych służb?

Kto zasiądzie w fotelach trenerskich “The Voice Senior”?

Już od pewnego czasu wiadomo, że „The Voice Senior” powróci na antenę TVP2 w styczniu 2027 roku z kolejną edycją. Wśród widzów pojawiało się jednak wiele pytań dotyczących ewentualnych zmian w składzie trenerów. Wszystko wskazuje na to, że produkcja postawiła na sprawdzone nazwiska.

Jak udało się ustalić, w nowym sezonie ponownie zobaczymy Alicję Majewską, która w poprzedniej edycji wróciła do programu po przerwie. U boku legendarnej wokalistki ponownie zasiądą również Andrzej Piaseczny, Robert Janowski oraz Majka Jeżowska, dla której będzie to drugi sezon w roli trenerki.

Szczególnie ciepło przez widzów została przyjęta Majka Jeżowska, która w poprzedniej edycji błyskawicznie zdobyła sympatię uczestników i publiczności. Jej energia, poczucie humoru i ogromne doświadczenie sceniczne sprawiły, że wielu fanów liczyło na jej powrót. Teraz wiadomo już, że ponownie pojawi się w charakterystycznym czerwonym fotelu.

Bez zmian pozostanie również duet prowadzących. Program ponownie poprowadzą Marta Manowska, która związana jest z formatem niemal od samego początku, oraz Łukasz Nowicki, który dołączył do ekipy podczas siódmej edycji i szybko odnalazł się w nowej roli.

Brak rewolucji w składzie programu może okazać się dobrą wiadomością dla wiernych fanów formatu. Produkcja najwyraźniej postawiła na sprawdzony zespół, który w ostatnim sezonie cieszył się bardzo dobrym odbiorem zarówno uczestników, jak i telewidzów.

Zdjęcia do nowej edycji „The Voice Senior” ruszyły już w poniedziałek, a premierowe odcinki trafią na antenę TVP2 w styczniu przyszłego roku. Wszystko wskazuje na to, że widzowie ponownie mogą liczyć na wzruszające historie, wyjątkowe muzyczne emocje oraz grono trenerów, które po raz kolejny pomoże uczestnikom spełnić ich największe marzenia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Michał Szpak i Kuba Badach naprawdę są skłóceni? Padły jednoznaczne słowa

Wolicie “The Voice Senior” czy “The Voice of Poland? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Majka Jezowska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Robert Janowski (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Robert Janowski, Majka Jezowska, Andrzej Piaseczny, Alicja Majewska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Andrzej Piaseczny (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Andrzej Piaseczny (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Andrzej Piaseczny (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Majka Jeżowska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Majka Jeżowska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Alicja Majewska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Alicja Majewska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Robert Janowski (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Robert Janowski (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Robert Janowski, Majka Jeżowska, Alicja Majewska, Andrzej Piaseczny (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Łukasz Nowicki (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Marta Manowska i Łukasz Nowicki (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Majka Jeżowska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Alicja Majewska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Robert Janowski (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Majka Jeżowska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Marta Manowska i Łukasz Nowicki (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Marta Manowska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)

źródło/fot – (Waldemar Kompała, Natasza Młudzik, Arsen Petrovych/TVP)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Premier Marcinkiewicz UDERZA w Prezydenta: „Nawrocki ĆPA”. Prosty szantaż obcych służb?

Opublikowano

w dniu

przez

Sprawa rzekomego zasłabnięcia Karola Nawrockiego podczas kampanii wyborczej ponownie wróciła na pierwsze strony mediów. Tym razem za sprawą głośnej wypowiedzi byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza, który na antenie TVP Info zasugerował własną interpretację wydarzeń. Jego słowa błyskawicznie wywołały ogromne poruszenie. Dowiedz się więcej!

Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że temat nagłego pogorszenia stanu zdrowia Karola Nawrockiego podczas kampanii wyborczej definitywnie ucichł. Wszystko zmieniło się po publikacji książki „Skąd się wziął Nawrocki”, w której prezydent szczegółowo opisał dramatyczne wydarzenia z Ząbkowic Śląskich.

Karol Nawrocki wspomina, że tuż po jednym z wyborczych wystąpień nagle poczuł się bardzo źle. Jak relacjonował, osłabienie pojawiło się błyskawicznie i było na tyle silne, że z trudem utrzymywał się na nogach.

“To było może pięćdziesiąt metrów od miejsca wystąpienia. Kończę mówić i nagle czuję, że dzieje się ze mną coś bardzo złego. Nagłe osłabienie, jakbym dostał konkretny cios w szczękę. Jakby nagle ktoś wyłączył mi organizm” – wyjawił prezydent w książce „Skąd się wziął Nawrocki”

Mimo złego samopoczucia prezydent próbował jeszcze kontynuować zaplanowane obowiązki. Poprosił swojego współpracownika Jarosława Dębowskiego o wodę, jednak jego stan miał się gwałtownie pogarszać.

“On patrzy na mnie i mówi: „Szefie, co się z tobą dzieje?”. Ja mówię: „Nie wiem, ale bardzo źle się czuję. Coś bardzo złego się ze mną stało”. Jeszcze macham ludziom, jeszcze próbuję normalnie funkcjonować, ale już wiem, że jest źle. Mówię: „Szybko zaprowadź mnie do autokaru i od razu mnie połóż na podłodze” – kontynuował Nawrocki w książce.

Według relacji Karola Nawrockiego, później doszło do kolejnych niepokojących objawów. Opowiadał, że wymiotował, tracił siły, a w pewnym momencie nawet stracił przytomność. Opisana historia odbiła się szerokim echem i wywołała wiele komentarzy.

POLECAMY: Michał Szpak i Kuba Badach naprawdę są skłóceni? Padły jednoznaczne słowa

Burza po wypowiedzi Marcinkiewicza. Padły sugestie dotyczące uzależnienia Karola Nawrockiego [WIDEO]

Teraz sprawa ponownie wróciła do debaty publicznej po występie byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza w TVP Info. Polityk przedstawił własną interpretację tamtych wydarzeń, formułując bardzo poważne zarzuty pod adresem prezydenta. Nie przedstawił jednak dowodów na poparcie swoich twierdzeń.

“Jak mieszkałem w dużym akademiku 140 lat temu na studiach we Wrocławiu w „Słowiance” no to oczywiście byli tam narkomani. Ja wiem, jak wygląda człowiek po przedawkowaniu” – powiedział Marcinkiewicz.

Po czym zasugerował, że jego zdaniem Karol Nawrocki jest od czegoś uzależniony. Jednocześnie zaznaczył, że „nie mówi, że narkotyki”.

“No tak, no przecież Nawrocki ćpa. Znaczy, ja nie mówię, że narkotyki, no coś bierze, jest uzależniony od jakiejś dawki, którą musi przyjmować częściej niż co godzinę” – wyjaśnił na antenie TVP Info.

Były premier kontynuował swoją wypowiedź, przedstawiając kolejne przypuszczenia.

“Ja nie chcę mówić co, to tu przepraszam. Ale jest uzależniony, no nie ulega wątpliwości. Nie wiemy, co tam jest . To jest oczywiste, że człowiek może przedawkować, także nikotynę. To mogło się wydarzyć. To nie jest dla Polski dobre, bo proszę sobie wyobrazić taką sytuację, że na przykład jest jakiś napad i władze Polski muszą się schronić w schronach” – powiedział.

Na zakończenie swojej wypowiedzi Kazimierz Marcinkiewicz stwierdził jeszcze:

[…] On będzie podejmował strategiczne dla polskiego państwa decyzje, nie mając możliwości zaspokojenia swojego nałogu” – kontynuował.

Słowa Kazimierza Marcinkiewicza natychmiast wywołały falę komentarzy i gorącą dyskusję w mediach oraz internecie. Na ten moment nie przedstawiono publicznie dowodów potwierdzających jego sugestie, a wypowiedź byłego premiera pozostaje jego opinią. Nie wiadomo również, czy do sprawy odniesie się Karol Nawrocki lub jego współpracownicy. Jedno jest jednak pewne – temat ponownie rozgrzał opinię publiczną i w najbliższych dniach może doczekać się dalszego ciągu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat ujawnił NOWĄ parę „Tańca z Gwiazdami”. Mają szansę na wygraną?

Jesteście zaskoczeni słowami Marcinkiewicza? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Kazimierz Marcinkiewicz (fot. screen YouTube TVP Info)
Karol Nawrocki (fot. screen YouTube Polsat News)
Karol Nawrocki (fot. screen YouTube Karol Nawrocki)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Michał Szpak i Kuba Badach naprawdę są skłóceni? Padły jednoznaczne słowa

Opublikowano

w dniu

przez

Od miesięcy widzowie zastanawiali się, czy uszczypliwości między Kubą Badachem a Michałem Szpakiem w „The Voice of Poland” są tylko elementem telewizyjnego show, czy świadczą o prawdziwym konflikcie. Teraz jeden z trenerów postanowił zabrać głos i zdradził, jak naprawdę wyglądają ich relacje poza kamerami. Dowiedz się więcej!

Jeszcze tylko kilka tygodni dzieli widzów od premiery 17. edycji „The Voice of Poland”. Muzyczne show ponownie zgromadzi przed telewizorami tysiące fanów, którzy oprócz utalentowanych uczestników z uwagą śledzą także relacje pomiędzy trenerami.

W nadchodzącym sezonie w czerwonych fotelach ponownie zasiądą Kuba Badach, Michał Szpak, Tomson i Baron oraz Anna Karwan. Do tego grona po raz pierwszy dołączy Edyta Bartosiewicz, która przejmie miejsce po Margaret i zadebiutuje w roli trenerki.

Jednym z najgłośniej komentowanych duetów poprzedniej edycji byli właśnie Kuba Badach i Michał Szpak. Ich słowne potyczki, ironiczne komentarze i wzajemne docinki sprawiały, że wielu widzów zaczęło zastanawiać się, czy poza planem programu również dochodzi między nimi do spięć.

POLECAMY: Polsat ujawnił NOWĄ parę „Tańca z Gwiazdami”. Mają szansę na wygraną?

Kuba Badach NIE LUBI SIĘ z Michałem Szpakiem?

W rozmowie z serwisem Party Kuba Badach postanowił odnieść się do tych spekulacji. Muzyk przyznał, że ich ekranowe sprzeczki są świadomym elementem programu i wynikają z wzajemnej sympatii, a nie niechęci.

“To jest bardzo fajny element rozgrywki i zabawy, bo on mi lubi docinać, ja lubię się odgryzać. Fajnie jest w taki złośliwy sposób czasami się z kimś nie zgodzić, bo to też daje podstawy do jakiejś konstruktywnej wymiany argumentów. To nie są rzeczy agresywne, tam zawsze gdzieś w podstawie jest spora doza sympatii, lubimy się ścierać, lubimy się mierzyć właśnie na swoje spostrzeżenia dotyczące jakości tego, co słyszymy, co nam proponują uczestnicy “The Voice of Poland”. I wydaje mi się, że tego typu momenty też bardzo korzystnie wpływają na taki wzrost koncentracji u wszystkich” – wyjaśnił Kuba Badach. 

Podczas rozmowy padło również pytanie o to, jak wyglądają ich kontakty po zakończeniu nagrań. Czy dwaj trenerzy potrafiliby spędzić razem czas z dala od telewizyjnych kamer?

Odpowiedź Kuby Badacha nie pozostawiła miejsca na domysły.

“Oczywiście, bo my z Michałem znamy się już od kilku ładnych lat. Spotkaliśmy się przy okazji różnych tras koncertowych. I mimo że zajmujemy się innymi gatunkami muzyki, mamy inną publiczność, inny wizerunek sceniczny, inne rzeczy proponujemy artystycznie, no to wydaje mi się, że u artystów jest jakiś rodzaj takiego instynktownego wyczuwania się nawzajem i takiego szacunku wręcz” – dodał Kuba Badach na planie “The Voice of Poland”.

Wypowiedź muzyka pokazuje, że telewizyjna rywalizacja jest przede wszystkim częścią widowiska. Choć podczas nagrań często prezentują odmienne opinie i nie szczędzą sobie uszczypliwości, prywatnie darzą się szacunkiem i od lat utrzymują dobre relacje.

Przed fanami programu kolejna edycja pełna muzycznych emocji. Pierwszy odcinek 17. sezonu „The Voice of Poland” zostanie wyemitowany 12 września o godz. 20:30 w TVP2. Jedną z największych nowości będzie debiut Edyty Bartosiewicz, która po raz pierwszy zasiądzie w fotelu trenerki.

Jeśli zapowiedzi się sprawdzą, nowy sezon przyniesie nie tylko świetne występy uczestników, ale również kolejne błyskotliwe wymiany zdań między trenerami. A wszystko wskazuje na to, że duet Kuby Badacha i Michała Szpaka ponownie będzie jednym z najmocniejszych punktów programu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rewolucja w „Hotelu Paradise”. Widzowie będą zaskoczeni. Kiedy premiera?

Lubicie oglądać “The Voice of Poland”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Michał Szpak (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Kuba Badach (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Michał Szpak (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Rewolucja w „Hotelu Paradise”. Widzowie będą zaskoczeni. Kiedy premiera?

Opublikowano

w dniu

przez

Nowy sezon „Hotelu Paradise” przyniesie zmiany, jakich widzowie jeszcze nie oglądali. Po przerwie macierzyńskiej do programu wraca Klaudia El Dursi, jednak nie poprowadzi całej edycji. TVN właśnie odsłonił wszystkie karty i zapowiedział prawdziwą rewolucję. Dowiedz się więcej już teraz!

Po kilku miesiącach przerwy spowodowanej urlopem macierzyńskim Klaudia El Dursi ponownie pojawi się w roli prowadzącej „Hotel Paradise”. Dla wielu fanów programu to długo wyczekiwany powrót, jednak tym razem jej obecność będzie miała wyjątkowy charakter.

Już wcześniej było wiadomo, że w czasie nieobecności Klaudii El Dursi obowiązki gospodyni programu przejęła Edyta Zając. Teraz TVN oficjalnie potwierdził, że obie prezenterki pojawią się w 13. sezonie reality show, dzieląc się rolą prowadzącej.

W pierwszej części nowej edycji uczestnikom ponownie towarzyszyć będzie Klaudia El Dursi, która po przerwie wróci do rajskiej willi w Tajlandii. Następnie w spektakularny sposób przekaże prowadzenie Edycie Zając, która od drugiej połowy sezonu na stałe przejmie stery programu.

Jesienna odsłona „Hotelu Paradise” ponownie została zrealizowana w malowniczej Tajlandii. Produkcja zapowiada jednak zupełnie nowy element gry, który ma całkowicie odmienić przebieg rywalizacji.

POLECAMY: newsCo dalej z Ewą Wachowicz w Polsacie? Prezenterka odsłoniła nowe kulisy

Rewolucja w nowym sezonie “Hotelu Paradise”

Największą nowością będzie Rajskie Tableau – tajemnicza plansza składająca się z trzynastu kart. To właśnie ona stanie się osią całego sezonu, a każde Rajskie Rozdanie zyska zupełnie nowe znaczenie.

Każda karta będzie skrywała własną tajemnicę. Jedne zapewnią uczestnikom wyjątkowe przywileje, inne wywołają nieoczekiwane zwroty akcji, a kolejne całkowicie pokrzyżują dotychczasowe strategie mieszkańców rajskiej willi. Nad wszystkim czuwać będzie trzynasta karta, która – jak zapowiada produkcja – pozostanie największą zagadką sezonu.

Twórcy nie rezygnują jednak z elementów, które od lat uwielbiają widzowie. Do programu powróci Rajska Wyrocznia, dzięki której uczestnicy będą mogli uzyskać odpowiedź na nurtujące ich pytania. Nie zabraknie również Pandory, Rajskiego Rewanżu oraz emocjonujących pojedynków decydujących o pozostaniu w grze.

Produkcja zapowiada, że będzie to najbardziej dynamiczna edycja w historii programu. Widzowie zobaczą rekordową liczbę gier, randek oraz nieprzewidzianych zwrotów akcji. Na finalistów ponownie będzie czekać Ścieżka Lojalności, w której stawką będzie aż 200 tysięcy złotych. Co więcej, uczestnicy otrzymają także szanse na zdobycie dodatkowych nagród finansowych jeszcze w trakcie trwania programu.

Nie zabraknie również Pana Lektora, którego charakterystyczne komentarze od lat są jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów „Hotelu Paradise”. Jego ironiczne uwagi ponownie będą towarzyszyć wszystkim romansom, konfliktom i zaskakującym decyzjom mieszkańców rajskiej willi.

Premiera 13. sezonu odbędzie się 29 i 30 sierpnia o godz. 20:55. Wyjątkowo dwa pierwsze odcinki zostaną pokazane nie tylko w TVN7, ale również na głównej antenie TVN. Następnie program będzie emitowany od poniedziałku do czwartku o godz. 20:00 w TVN7, a wszystkie odcinki trafią także do serwisów HBO Max oraz Player.pl. Wszystko wskazuje na to, że nadchodząca edycja będzie jedną z najbardziej zaskakujących w historii formatu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dramatyczne sceny na koncercie Roxie Węgiel: „Dostałam zawału”. Co się stało?

Edyta Zając czy Klaudia El Dursi – którą prowadzącą bardziej lubicie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Klaudia El Dursi i Edyta Zając – zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery
Klaudia El Dursi – zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery
Edyta Zając – zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery
Klaudia El Dursi – zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery
Edyta Zając – zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością