news
Doda i Małgorzata Rozenek znów w Sejmie. Po tym przemówieniu sala eksplodowała brawami [WIDEO]
Choć na co dzień działają osobno i w różnych środowiskach, tym razem połączyła je jedna, wyjątkowo ważna sprawa. Ochrona zwierząt sprawiła, że wspólnie zabrzmiały ich głosy w murach Sejmu. Co dokładnie wydarzyło się podczas komisji? Dowiedz się więcej!
Na co dzień idą różnymi drogami, ale w jednej sprawie mówią jednym głosem. Doda i Małgorzata Rozenek pojawiły się razem na posiedzeniu sejmowej komisji ds. ochrony zwierząt, pokazując, że dobro bezbronnych istot potrafi połączyć nawet najbardziej wyraziste osobowości świata show-biznesu. Ich wspólna obecność w Sejmie nie była medialnym gestem, lecz wyraźnym sygnałem, że temat bezdomności zwierząt przestał być niszowy i trafił do głównego nurtu debaty publicznej. Dla wielu obserwatorów było to również potwierdzenie, że celebryci mogą odgrywać realną rolę w inicjowaniu zmian systemowych, a nie jedynie nagłaśniać pojedyncze akcje charytatywne.
Choć każda z nich od lat angażuje się w pomoc zwierzętom na własny sposób, dopiero teraz ich działania przecięły się w jednym miejscu i czasie. Małgorzata Rozenek od dawna nagłaśnia skutki używania fajerwerków i apeluje o ochronę zwierząt domowych oraz dzikich, zwracając uwagę na traumę, jaką powodują one u psów, kotów i zwierząt żyjących na wolności. Z kolei Doda w ostatnich tygodniach skupiła się na ujawnianiu nieprawidłowości w schroniskach oraz systemowych zaniedbaniach, które jak podkreśla – prowadzą do cierpienia tysięcy bezdomnych zwierząt w całym kraju.
To właśnie ta wspólna troska o los zwierząt sprawiła, że obie zdecydowały się pojawić w Sejmie i zabrać głos podczas obrad Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt. Ich obecność nie była przypadkowa ani symboliczna – każda z nich przyszła z konkretnym przekazem, doświadczeniem i propozycjami rozwiązań. Dla wielu parlamentarzystów i obserwatorów był to moment, w którym temat schronisk, kastracji i odpowiedzialności instytucji państwowych wybrzmiał z niespotykaną dotąd siłą.
Ostatnie tygodnie przyniosły bowiem falę doniesień o dramatycznych warunkach w niektórych placówkach dla bezdomnych zwierząt, a Doda postanowiła nie pozostać wobec tego obojętna. Artystka zaczęła odwiedzać schroniska, rozmawiać z wolontariuszami i nagłaśniać nadużycia, które jak twierdzi – są wynikiem braku odpowiedniego nadzoru i empatii ze strony osób zarządzających tymi miejscami. Jej zaangażowanie szybko przyciągnęło uwagę mediów, a także polityków, co doprowadziło do jej udziału w komisji sejmowej.
POLECAMY: Wojciech Kucina z “TzG” pokazał się bez koszulki. Fanki nie mogły oderwać wzroku
Doda i Rozenek ponownie w Sejmie!
Po serii nagłośnionych interwencji i pierwszych zamkniętych placówkach stało się jasne, że to dopiero początek większej batalii. Temat schronisk wrócił więc na sejmową agendę, gdzie odbyło się kolejne posiedzenie Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt. Wśród zaproszonych gości ponownie znalazły się Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan, dając do zrozumienia, że nie zamierzają pozwolić, by sprawa ucichła po kilku nagłówkach i chwilowym zainteresowaniu mediów.
Jako pierwsza głos zabrała Rabczewska, która od razu nadała ton całemu posiedzeniu. Jej wystąpienie było intensywne, emocjonalne i bezkompromisowe, a jednocześnie niepozbawione ironii. Artystka jasno zaznaczyła, że nie widzi siebie w polityce, ale czuje się zobowiązana, by mówić głośno o tym, co widzi w terenie.
I mam takie poczucie bezsilności, które mnie dopada szybciej niż ulga, bo wiem ile jeszcze takich miejsc jest. I tutaj właśnie uważam, że powinniśmy mieć wgląd do tych miejsc […] Podobno jest kilkadziesiąt takich miejsc. Ja znam tylko póki co 11, a chciałabym znać więcej, bo ja, właśnie jako piosenkarka, mam zatrudnionych kilku prywatnych detektywów, którzy od dwóch tygodni robią swoją pracę. Pracuje z kilkudziesięcioma wolontariuszami, którzy, uwaga, bez zapowiedzi wchodzą i robią swoje pseudokontrole i robią mi te zdjęcia. I kochani, moi drodzy, po tych kontrolach nie jest nic egzekwowane. Ja mam zdjęcia aktualne z wczoraj, sprzed wczoraj. Tam nadal jest dramat – mówiła Doda.
W kolejnej części swojego wystąpienia piosenkarka przeszła do konkretów, zapowiadając projekt, który ma nie tylko nagłaśniać problem, ale realnie go ograniczać. Chodzi o inicjatywę artystyczną połączoną ze zbiórką środków na masowe kastracje, które jej zdaniem są kluczem do rozwiązania problemu bezdomności zwierząt u źródła.
I dlatego ja chcę uderzyć w przyczynę razem tutaj ze wszystkimi ludźmi, a nie w efekt końcowy. 10 lutego rusza wielka aukcja. Moich artystów, malarzy, rzeźbiarzy, wszystkich artystów wielkiej sztuki. Myślę, że zbierzemy około pół miliona złotych i wyliczyłam, że będzie nam stać na 2,5 tysiąca kastracji. Bo to jest jakby przyczyna. I szybko zrozumiałam, że mając 20 milionów ja jestem w stanie wykastrować wszystkie bezdomne zwierzęta w Polsce. Więc mając rozwiązanie na wyciągnięcie ręki i trzy czwarte problemów już byśmy mieli rozwiązane, to dlaczego po niej sięgamy? – mówiła.
Po chwili dodając:
Zwracam się z ogromną prośbą do wszystkich organizacji, ale też do rządu. Wszystkie organizacje mają od 10 do 35 milionów na lokacie. My obywatele też się na to składamy. Rząd też ma jakieś pieniądze. Zróbmy zrzutkę i zróbmy te cholerne kastracje, wszystkie masowo i już będziemy bliżej końca niż początku, bo na razie to jest pudrowanie pulsującego pryszcza. A ja mam piękną cerę i się na to nie zgadzam – tłumaczyła.
Wystąpienie artystki spotkało się z wyraźną reakcją ze strony Małgorzaty, która nie tylko przytakiwała jej słowom, ale w pewnym momencie nagrodziła je brawami. Ten gest był czytelnym sygnałem, że w sprawie ochrony zwierząt obie stoją po tej samej stronie i są gotowe wspólnie wywierać presję na decydentów.
Cała sytuacja pokazuje, jak ogromną rolę mogą odegrać osoby publiczne w nagłaśnianiu ważnych społecznie tematów. Dzięki zaangażowaniu Dody i Małgorzaty Rozenek sprawa ochrony zwierząt trafiła na pierwsze strony portali i do głównego nurtu debaty publicznej. Ich wystąpienia sprawiły, że temat przestał być niszowy, a stał się ogólnopolską dyskusją, w której uczestniczą nie tylko aktywiści, ale także zwykli obywatele.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dagmara Kaźmierska spotkała Edzię w zaskakującym miejscu. Czy doszło do pojednania?
Co uważacie o działaniach Dody i Rozenek w Sejmie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!




Autor: Szymon Jedynak
-
Małgosia po lewej,
Po prawej Dorota.
W przypadek nie wierzę.
I gdzie jest Radosław?Czy to jakaś zmowa?
Tajemne konkury?
Dyskusja sejmowa,
A nie kalambury.To musi być miłość.
Ta jako jedyna
Potrafi spiąć w całość
Jak łuk Kupidyna.Marznące zwierzaki
Czekają na konkret,
Dlatego rodacy:
ZACZNIJMY DZIŚ W PIĄTEK!
news
Dlaczego Michał Danilczuk zabrał do „Azja Express” brata? Wszystko przez SKRĘPOWANIE…
news
Ida Nowakowska NOWĄ prowadzącą „Halo tu Polsat”. Kogo WYGRYZŁA?
W ostatnim czasie w „Halo tu Polsat” nie brakowało zmian. Z programem pożegnali się Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski, a z grona gospodarzy odsunięta została również Ewa Wachowicz, która dotychczas tworzyła duet z Krzysztofem Ibiszem. Stacja musiała więc znaleźć nową osobę do prowadzenia porannego formatu. Właśnie poznaliśmy nazwisko. Dowiedz się więcej!
„Halo tu Polsat” wraca po wakacyjnej przerwie z nową energią i kolejną zmianą w składzie prowadzących. Do grona gospodarzy programu dołącza Ida Nowakowska, która od jesieni będzie współprowadzącą porannego formatu. Co ciekawe, stacja zdecydowała, że tancerka i aktorka stworzy na antenie duet z Krzysztofem Ibiszem.
To kolejny etap zmian, jakie w ostatnim czasie zaszły w śniadaniówce Polsatu. Niedawno z programem pożegnali się Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski, którzy wspólnie zdecydowali o zakończeniu współpracy ze stacją wraz z wygaśnięciem kontraktu. Ich odejście było szeroko komentowane i sprawiło, że skład gospodarzy „Halo tu Polsat” wymagał reorganizacji.
“Pragniemy poinformować, że wraz z wygaśnięciem dotychczasowego kontraktu podjęliśmy decyzję o zakończeniu naszej współpracy z telewizją Polsat. Czas spędzony w stacji był dla nas niezwykle cennym doświadczeniem i ważnym przystankiem w dotychczasowej karierze zawodowej. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie, wspólną pracę oraz możliwość współtworzenia projektów, które na stałe wpisały się w codzienność naszych Widzów” – napisali w oświadczeniu.
Również duet Krzysztofa Ibisza i Ewy Wachowicz przestał funkcjonować w dotychczasowej formule. Ewa Wachowicz została odsunięta od prowadzenia programu, dlatego Polsat stanął przed koniecznością znalezienia nowej osoby, która mogłaby stworzyć z Ibiszem telewizyjny duet. Ostatecznie wybór padł na Idę Nowakowską.
POLECAMY: Janja Lesar nie ukrywa poczucia winy. Wszystko przez związek z Zillmann?
Ida Nowakowska dołącza do “Halo tu Polsat”
Nowa gospodyni jest dobrze znana widzom Polsatu i innych stacji telewizyjnych. Ida Nowakowska przez lata dała się poznać jako tancerka, aktorka, prezenterka oraz jurorka popularnych programów rozrywkowych. Jej doświadczenie sceniczne i telewizyjne sprawiło, że stacja postanowiła powierzyć jej kolejne ważne zadanie.
Ida Nowakowska dołącza tym samym do zespołu, w którym znajdują się już Agnieszka Hyży, Paulina Sykut-Jeżyna, Ola Filipek, Krzysztof Ibisz, Tomasz Wolny, Maciej Rock oraz Olek Sikora. Wiadomo już, że jej stałym partnerem podczas prowadzenia porannych wydań będzie właśnie Krzysztof Ibisz.
Sama Ida nie kryje entuzjazmu z powodu nowej propozycji. W rozmowie dotyczącej dołączenia do „Halo tu Polsat” podkreśliła, że program daje możliwość spotkania niezwykle różnorodnych osób i poznawania ich historii.
„Bardzo ucieszyła mnie propozycja prowadzenia programu “Halo tu Polsat”, bo to wyjątkowy format, który w ciągu zaledwie czterech godzin pozwala spotkać ludzi z całej Polski, a nawet z zagranicy, i poznać ich pasje, doświadczenia czy historie. Ta różnorodność jest dla mnie niezwykła, bo ten program jest trochę jak życie. Są w nim tematy, które nas ciekawią, wzruszają i inspirują – od medycyny i lifestyle’u po rodzinę, marzenia i ważne życiowe momenty. Każdy może znaleźć tu coś dla siebie” – zdradza Ida.
Nowa prowadząca zwróciła również uwagę na relację z widzami. To właśnie bezpośredni kontakt z publicznością ma być jednym z elementów, na których chce szczególnie się skupić podczas swojej pracy w śniadaniówce.
„Niezwykłe jest dla mnie to, że razem z widzami możemy odkrywać, jak różnorodnie funkcjonuje nasz świat, a ja, jako prowadząca, mogę być w tym programie po prostu sobą. Szczególnie cenię sobie relację z widzami. Chcę, żebyśmy wspólnie tworzyli ten program, dlatego bardzo liczę na ich głos. Nie mogę się doczekać tych spotkań i wspaniałej energii, którą razem będziemy tworzyć” – dodaje Ida.
Nowakowska podkreśla także, że „Halo tu Polsat” jest dla niej czymś więcej niż typowym programem rozrywkowym. Ceni jego różnorodność oraz możliwość poruszania tematów związanych między innymi z rodziną, życiem codziennym, zdrowiem i marzeniami.
„Sama jestem nie tylko wykształconą artystką, tancerką i aktorką, ale też żoną i mamą, a moje życie od lat łączy Polskę i Amerykę, a także wiele innych miejsc i doświadczeń. Każdy z nas pełni w życiu wiele różnych ról i właśnie dlatego tak cenię ten program, bo daje nam inspirację, wiedzę i perspektywę, które mogą pomóc nam być najlepszą wersją siebie” – dodaje nowa prowadząca “Halo tu Polsat”.
Na temat nowej pary prowadzących wypowiedział się również dyrektor programowy Polsatu Edward Miszczak. Jego zdaniem Ida Nowakowska ma wszystkie cechy potrzebne do tego, by dobrze odnaleźć się w wymagającej formule porannego programu, a zestawienie jej z Krzysztofem Ibiszem może okazać się dużym atutem.
„Ida doskonale czuje telewizję – ma świetny instynkt, wyczucie i naturalną swobodę. Wykształcenie aktorskie bardzo jej w tym pomaga, a w parze z Krzysiem Ibiszem, jestem pewien, że stworzą duet doskonały. “Halo tu polsat” nie zwalnia jesienią i jestem pewien, że dzięki odświeżonemu zespołowi, zaspokoi gusta wielu widzów – stwierdził Edward Miszczak.
Jesień będzie dla Idy Nowakowskiej wyjątkowo intensywna. To nie tylko „Halo tu Polsat”. Od września widzowie zobaczą ją również jako uczestniczkę programu „Twoja twarz brzmi znajomo”, a od 3 października pojawi się w roli gospodyni nowego formatu „Hitster”, który poprowadzi razem z Piotrem Kędzierskim.
Po wakacjach „Halo tu Polsat” powróci również do emisji przez trzy dni w tygodniu – w piątki, soboty i niedziele od godziny 8:00. Polsat zapowiada przy tym kolejne niespodzianki i zmiany, których szczegóły mają być ujawniane w najbliższym czasie. Jedno jest już pewne: po ostatnich roszadach stacja postawiła na nowe zestawienie, a Ida Nowakowska ma być jednym z jego najważniejszych elementów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kolejny TRANSFER z Polsatu do TVN? Właśnie dostał nową fuchę
Lubicie Idę Nowakowską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Zoja Skubis i Jeleniewska o NAPIĘTEJ ATMOSFERZE w „Azja Express”: „To było dla nas zgubne”
news
Izabella Krzan tak mówi o „Azja Express”. Czy „Dzień Dobry TVN” to spełnienie marzeń?
-
news3 dni temuSkolim szuka pracownika. Taką stawkę oferuje za kilka godzin pracy
-
news4 dni temuKrzysztof Ibisz traci posadę w Polsacie? Po 11 latach zapadła decyzja
-
news5 dni temuSkolim odwołał występ na festiwalu Polsatu. Co się stało?
-
news4 dni temuSławomir nagle przemówił do Kajry. To powiedział jej na oczach publiczności
-
news4 dni temuSylwia Bomba ponownie zabrała głos ws. rozstania z Collinsem. To KONIEC?
-
news4 dni temuJulia Wieniawa u boku Andrei Bocellego. Ten występ przejdzie do historii?
-
news3 dni temuDaniel Martyniuk zaatakował rodziców. Włos się jeży na głowie od jego słów
-
news3 dni temuAnia Wyszkoni zaatakowana na scenie. Wszystko nagrały kamery [WIDEO]

Dodaj komentarz