Śledź nas

news

ESKA Music Awards Szczecin 2016 rozdane! Kogo nagrodzono?

Opublikowano

w dniu

26 sierpnia w Szczecinie podczas jubileuszowej XV Gali wręczono prestiżowe nagrody ESKA Music Awards 2016. Sylwia Grzeszczak została dwukrotną laureatką – otrzymała statuetki dla Najlepszej Artystki oraz ESKA TV Award za Najlepsze Video. Najlepszym Artystą został Dawid Podsiadło. C-BooL został nagrodzony za Najlepszy Hit. Grupę Video okrzyknięto Najlepszym Zespołem, z kolei za Najlepszy Debiut Radiowy uznano Antka Smykiewicza. Margaret uhonorowano statuetką eskaGO Award w kategorii Najlepszy Artysta w Sieci. Gwiazda wieczoru – norweski didżej i producent Alan Walker otrzymał nagrodą specjalną za Najlepszy Zagraniczny Hit.
XV Galę ESKA Music Awards 2016 poprowadzili prezenterka TVP1 Paulina Chylewska oraz didżej Radia ESKA Krzysztof „Jankes” Jankowski.

Sylwia Grzeszczak kolejny raz udowodniła, że ma wierne grono fanów, którzy doceniają jej twórczość. Wokalistka otrzymała statuetki w dwóch kategoriach: Najlepsza Artystka oraz ESKA TV Award Najlepsze Video za teledysk do piosenki „Tamta dziewczyna”. Tym samym umocniła swoją pozycję jako najbardziej uhonorowana polska gwiazda ESKA Music Awards. Artystka ma w sumie na swoim koncie 9 statuetek. W 2009 r. zdobyła tytuł Artystki Roku, a krążek, który nagrała razem z Liberem, został uznany za Album Roku. W 2012 r. zdobyła 3 statuetki w kategoriach: Najlepsza Artystka, Najlepszy Album oraz ESKA Music Award – Najlepsze Video. W latach 2013 i 2014 została okrzyknięta Najlepszą Artystką.

Sylwia Grzeszczak to nie tylko piosenkarka, ale także kompozytorka i autorka tekstów. Popularność zyskała dzięki współpracy z Liberem. Ich największe hity: „Co z nami będzie”, „Nowe szanse” czy „Mijamy się” długo utrzymywały się na szczytach list przebojów największych polskich rozgłośni radiowych. W 2011 r. na rynku muzycznym pojawił się jej pierwszy solowy krążek „Sen o przyszłości”, który jeszcze przed premierą uzyskał status złotego, a niecałe dwa tygodnie później pokrył się platyną. Singiel o tym samym tytule szybko znalazł się na pierwszych miejscach notowań. Dzięki teledyskowi do tej piosenki Polska po raz pierwszy wygrała 36. edycję międzynarodowego konkursu World Music Trophy. Singiel „Karuzela” trafił do rozgłośni w styczniu 2012 roku. W marcu 2013 r. odbyła się premiera piosenki „Flirt” zwiastującej kolejny album „Komponując siebie”, który ukazał się w czerwca 2013 r. W tym samym roku w sierpniu premierowo został zaprezentowany singiel „Księżniczka”. W międzyczasie artystka skomponowała muzykę do filmu „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach”. 6 kwietnia 2016 r. „Sen o przyszłości” i „Komponując siebie” uzyskały status potrójnie platynowej płyty. „Tamta dziewczyna” to z kolei singiel promujący nowy album artystki, którego premierę zaplanowano na jesień 2016 roku. Teledysk do utworu 3 tygodnie po premierze osiągnął ponad 16 mln odtworzeń.

Dawid Podsiadło został uznany za Najlepszego Artystę. To jego pierwsza statuetka ESKA Music Awards, mimo że wielokrotnie był nominowany do nagród Radia ESKA. Oprócz śpiewania Dawid Podsiadło pisze także teksty. Jest wokalistą zespołu Curly Heads. Karierę muzyczną rozpoczął dzięki programowi „X Factor”, którego został laureatem. W maju 2013 roku ukazał się debiutancki album wokalisty zatytułowany „Comfort and Happiness”, promowany singlem „Trójkąty i kwadraty”. Krążek w pierwszym tygodniu po premierze uplasował się na 1. miejscu w zestawieniu OLiS. Do dziś utrzymuje się w czołówce najlepiej sprzedających się płyt w Polsce z wynikiem ponad 160 000 tys. kopi i statusem diamentowej płyty. W listopadzie 2015 r. odbyła się premiera kolejnego albumu artysty pt. „Annoyance and Disappointment”. Krążek pokrył się podwójną platyną i wciąż nie schodzi z list bestsellerów. Płytę zapowiadał singiel „W dobrą stronę”. Teledysk ma prawie 20 mln wyświetleń w serwisie YouTube. Po sukcesie trasy „Son of Analog Tour” Dawid Podsiadło powraca z nową odsłoną koncertów promujących płytę „Annoyance and Disappointment”. Jesienną trasą żegna się na pewien czas z publicznością koncertową i kończy promocję swojego drugiego solowego albumu. Jak zapowiada sam artysta, nadchodzący rok przeznaczy na pracę studyjną i przygotowania do kolejnego wydawnictwa.

Piosenka „Never Go Away”, którą wyprodukował C-BooL, została okrzyknięta Najlepszym Hitem. Jest to pierwsza statuetka ESKA Music Awards artysty, który właściwie nazywa się Grzegorz Cebula. Karierę rozpoczął w 1998 r. jako DJ. Wkrótce zainteresował się także produkowaniem muzyki. W 2003 roku współtworzył grupę Casteam. Dwa najpopularniejsze nagrania z lat 2003-2004 „Would You Feel” i „House Baby” wyznaczyły od dnia powstania nowy trend w muzyce tanecznej, który królował na parkietach w Polsce i w kilku krajach Europy Zachodniej przez długi czas. Od roku 2006 styl produkcji C-BooLa ewoluował w kierunku muzyki house. Cztery lata później artysta powrócił w odmienionym stylu z nagraniem „Body&Soul”. Kolejny singiel „Don’t Waste The Time” był zapowiedzią albumu „8 Years” zawierającego podsumowanie muzyczne z lat 2003-2011 oraz 3 premierowe produkcje.

C-BooL jako didżej w swojej 18-letniej karierze zagrał w setkach klubów w Polsce i zagranicą, m.in. w Niemczech, Austrii, Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych. W 2016 roku ukazał się singiel „Never Go Away”, który szybko uplasował się na pierwszych miejscach list przebojów oraz był najczęściej graną piosenką w polskich stacjach radiowych i telewizyjnych.

Statuetka w kategorii Najlepszy Zespół trafiła w ręce grupy Video. To ich trzecia tego typu nagroda – zostali nagrodzeni także w 2011 i 2015 roku. Zespół tworzy muzykę w stylu pop rock. Został założony w 2007 roku przez Macieja Durczaka, Wojciecha Łuszczykiewicza i Tomasza Luberta. Twórcą tekstów większości piosenek jest Wojciech Łuszczykiewicz. W 2008 r. grupa wydała swój pierwszy album „Video Gra”, z którego pochodzą przeboje: „Bella”, „Idę na plażę”, „Soft”. W 2011 r. na rynku pojawiła się druga płyta Video pt. „Nie obchodzi nas rock” i przyniosła takie hity, jak: „Papieros”, „Środa czwartek”, „Szminki róż” i „Fantastyczny lot”. Krążek szybko zyskał popularność. W lutym 2015 r. podczas VI Balu Charytatywnego „Gwiazdy Dobroczynności” odebrał nagrodę w kategorii KULTURA za wsparcie dla osób niesłyszących. Grupa dostrzegła problem społeczny osób niesłyszących związany z dostępem do kultury, dlatego wraz z formacją Młodzi Migają Muzykę nagrali teledysk do utworu „Dobrze, że jesteś”. Utwór zapowiadał trzeci album studyjny muzyków zatytułowany „Doskonale wszystko jedno”. Promowały go single: „Kryzysowy”, „Wszystko jedno” oraz „Ktoś nowy”.

Antek Smykiewicz został uznany za Najlepszy Debiut Radiowy. To młody i dynamicznie rozwijający się wokalista, kompozytor i autor tekstów. Ukończył szkołę muzyczną w klasie akordeonu. Laureat II miejsca w pierwszej edycji programu „The Voice of Poland” oraz półfinalista VII edycji programu „Must be the Music”. Jego debiutancki singiel „Pomimo Burz” na trzy miesiące po premierze uplasował się na pierwszym miejscu na liście najczęściej rozgrywanych piosenek w polskich rozgłośniach radiowych, zdobył status poczwórnej platyny, a teledysk do utworu odnotował ponad 26 milionów wyświetleń. Drugą zapowiedzią jego debiutanckiej płyty był singiel „Limit Szans”, do którego teledysk dwa tygodnie po premierze odnotował ponad milion wyświetleń. Niedawno zaprezentował fanom trzeci singiel pochodzący z jego debiutanckiej płyty „Nasz Film”. Utwór „Jak Sen” to kontynuacja historii pary bohaterów zaprezentowanej w dwóch poprzednich singlach. Na krążku znalazły się utwory autorstwa m.in. samego wokalisty, Sarsy, Marka Kościkiewicza, Ewy Farnej czy Przemysława Puka.

Nagroda eskaGO Award w kategorii Najlepszy Artysta w Sieci została przyznana Margaret. Artystka zdobyła do tej pory 3 statuetki ESKA Music Awards – w 2013 r. w kategorii Najlepsze Video, w 2015 r. w kategoriach: Najlepsza Artystka i Najlepszy Artysta w Sieci.

Małgorzata Jamroży, czyli Margaret, to piosenkarka i blogerka modowa. W 2012 r. ukazał się jej debiutancki singiel „Thank you very much”, który błyskawicznie stał się hitem. Był to najczęściej grany utwór we wszystkich krajowych stacjach radiowych tego roku. Singiel wszedł także do międzynarodowego rankingu Euro Airplay Top 200, zawierającego dwieście najczęściej odtwarzanych utworów w Europie. Z początkiem 2014 r. Margaret wydała singiel „Wasted”. W sierpniu 2014 r. w sprzedaży pojawił się debiutancki krążek studyjny „Add The Blond”, który powstał przy współpracy ze szwedzkimi producentami: Joakimem Buddee i Martinem Erikssonem, a także z angielskim producentem Antem Whitingiem. Wydawnictwo uzyskało status złotej płyty. W lutym 2015 r. wydała kolejny singiel „Heartbeat”, promujący płytę „Add the Blonde”. Obecnie ma on prawie 26 mln wyświetleń na YouTube’ie. Pod koniec 2015 r. premierowo został zaprezentowany drugi album studyjny piosenkarki „Just the Two of Us”, nagrany w duecie z Mattem Duskiem (złota płyta). W pierwszej połowie 2016 r. piosenkarka wydała singel „Cool Me Down”, który uplasował się na 4. miejscu listy AirPlay – Top i stał się najwyżej notowanym utworem w tym zestawieniu. Kompozycja znalazła się również na oficjalnej liście sprzedaży w Szwecji. W Polsce singel pokrył się podwójną platyną, natomiast w Szwecji – złotem.

Nagrodę Specjalną za Najlepszy Zagraniczny Hit otrzymał Alan Walker – 19-letni norweski muzyk, producent i didżej. Karierę zaczynał pod pseudonimem DJ Walkzz. W błyskawicznym tempie jego piosenki podbiły listy przebojów na całym świecie. Popularność zyskał singlem „Faded”, który w Polsce został okrzyknięty diamentowym. Obecnie na swoim koncie artysta ma 4 mln legalnie pobranych singli, 400 mln odtworzeń klipu, a także liczne złote i platynowe płyty w kilkunastu krajach na świecie. Jego najnowszym utworem jest „Sing Me To Sleep”, w którym śpiewa Iselin Solheim, znana z piosenki „Faded”.

Nominacje do nagród ESKA Music Awards zostały ogłoszone 4 lipca br. Jak co roku przyznała je specjalna kapituła ESKI. Z kolei decyzję o przyznaniu nagrody podjęli w głosowaniu internetowym słuchacze Radia ESKA, widzowie ESKA TV, użytkownicy serwisu Eska.pl oraz platformy eskaGO.pl.

XV Galę rozdania ESKA Music Awards uświetniły występy zagranicznych gwiazd – Alana Walkera, Jasmine Thompson, LP oraz duetu Filatov&Karas. Na scenie koncertowej wystąpili także: Margaret, Sylwia Grzeszczak, Ewelina Lisowska, Monika Lewczuk, Tabb & Sound’n’Grace, Video, C-BooL, Grzegorz Hyży, Antek Smykiewicz, Szymon Chodyniecki.

Statuetki ESKA Music Awards tradycyjnie wręczyły polskie gwiazdy. W tym roku byli to: aktorka Agnieszka Kaczorowska, blogerka Macademian Girl, youtuberzy: Sylwester Wardęga, LittleMonster96, Mamiko, mistrz świata freestyle football Krzysztof Golonka. Pojawili się w towarzystwie prezenterów związanych z marką ESKA: Krzysztofem „Jankesem” Jankowskim, Olą Kot, Janka Pirowskiego, Marcina „Puoteck” Nozdrynia-Płotnickiego, Michała Sobkowskiego, Rafała Adamczaka, Michała Hanczaka, Filipa Antonowicza, a także prezenterów TVP: Pauliny Chylewskiej i Anny Karna.

ESKA Music Awards do tej pory otrzymali m.in.: Adam Lambert, Nelly Furtado, Lady Gaga, Katy Perry, Jean Michel Jarre, David Guetta, Feel, Monika Brodka, Edyta Górniak, Enej, Agnieszka Chylińska, Ewelina Lisowska, Ewa Farna, Mrozu, LemON. Poprzednie gale swoimi występami uświetnili tacy artyści, jak: Adam Lambert, Hurts, Craig David, 3 Doors Down, Sophie Ellis Bextor, Skunk Anansie, OneRepublic, Nelly Furtado.

Sponsorem ESKA Music Awards Szczecin 2016 już po raz czwarty jest firma Zbyszko Company, m.in. producent napojów 3 Cytryny Zapuszkowane. Wydarzeniu patronuje Miasto Szczecin.

image005

źródło / fot. – informacja prasowa.

news

Tak Polsat uczci pamięć Joanny Kołaczkowskiej. Warto przygotować chusteczki

Opublikowano

w dniu

przez

To jedna z tych historii, które idealnie pokazują, jak nieprzewidywalne potrafi być życie artysty. Joanna Kołaczkowska miała na sobie kozaczki kupione za zaledwie 26 złotych, ale tuż przed występem odkryła coś, czego zupełnie się nie spodziewała. Kulisy legendarnego skeczu „Egzamin” zostaną przypomniane w wyjątkowym programie Polsatu. Dowiedz się więcej!

Skecz „Egzamin” Kabaretu Hrabi na stałe zapisał się w historii polskiej rozrywki. Śp. Joanna Kołaczkowska potrafiła rozbawić publiczność do łez, a jej charakterystyczna kreacja do dziś pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych odsłon kabaretowego talentu artystki. Niewielu widzów zdawało sobie jednak sprawę, że za jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tego występu kryje się historia, która mogłaby posłużyć za scenariusz kolejnego skeczu. Wszystko zaczęło się od butów kupionych za niewielkie pieniądze.

Kozaczki, które miały pojawić się na scenie, kosztowały zaledwie 26 złotych. Joanna Kołaczkowska nie przymierzyła ich jednak przed zakupem, a konsekwencje tej decyzji poznała w najmniej odpowiednim momencie. Dopiero tuż przed występem okazało się, że buty są za ciasne i nie mieszczą się na jej stopach. W takich okolicznościach niejeden artysta zdecydowałby się na zmianę stroju lub rezygnację z niewygodnego elementu garderoby. Ona jednak nie zamierzała się poddawać.

Historia słynnych kozaczków zostanie przypomniana w programie „Póki my żyjemy”, który Polsat pokaże z okazji 1 listopada. To specjalne spotkanie poświęcone pamięci artystów, których nie ma już z nami, ale których twórczość i poczucie humoru wciąż pozostają żywe. Wśród wspomnień nie zabraknie opowieści o Joannie Kołaczkowskiej, jej wyjątkowej osobowości i sytuacjach, które za kulisami potrafiły rozbawić jej kabaretowych przyjaciół.

Artyści Kabaretu Hrabi zdradzą, jak wyglądały kulisy powstania jednego z najbardziej lubianych skeczy grupy. Widzowie zobaczą również fragment legendarnego „Egzaminu”, dzięki czemu będą mogli ponownie przypomnieć sobie komediowy talent Joanny Kołaczkowskiej. Tym razem jednak występowi będą towarzyszyć dodatkowe emocje, bo za dobrze znaną kreacją kryje się anegdota, której wielu fanów mogło dotąd nie znać. Okazuje się, że czasami nawet najbardziej kultowe sceniczne pomysły rodzą się zupełnie przypadkowo.

W programie pojawią się także wspomnienia o Zbigniewie Wodeckim. Grupa MoCarta przypomni jego słynne dowcipy i opowie o koncertowych przygodach muzyka. Jedna z historii dotyczyła sytuacji, w której artysta potrafił przyjąć zaproszenie na dwa występy tego samego dnia. Powód? Zawsze istniała przecież szansa, że jeden z koncertów zostanie odwołany. Takie opowieści pokazują, jak wielki dystans do rzeczywistości i poczucie humoru towarzyszyły mu również poza sceną.

POLECAMY: Jolanta Kwaśniewska NOWĄ jurorką w „Tańcu z Gwiazdami”. Tak mówi o roli u boku Santor

„Póki my żyjemy” – kiedy i gdzie oglądać?

Nie będzie to jednak wyłącznie spotkanie poświęcone dwóm wielkim postaciom polskiej rozrywki. Widzowie usłyszą również wspomnienia o Krzysztofie Respondku, Wojciechu Młynarskim i Krzysztofie Jaślarze. Każdy z tych artystów pozostawił po sobie dorobek, który na trwałe wpisał się w historię polskiej kultury. Ich twórczość, charakterystyczny styl i wyjątkowe poczucie humoru wciąż są obecne w pamięci publiczności oraz kolegów z branży.

Na scenie pojawią się znane i cenione kabarety oraz artyści, którzy wspólnie oddadzą hołd nieobecnym już mistrzom. Wśród zaproszonych wykonawców znajdą się między innymi Kabaret Ani Mru-Mru, Kabaret Moralnego Niepokoju i Kabaret Hrabi. Nie zabraknie również Waldemara Malickiego, Wojtka Kamińskiego oraz Klementyny Umer. To właśnie oni zadbają o to, by wieczór wypełniły zarówno humorystyczne wspomnienia, jak i chwile skłaniające do refleksji.

„Póki my żyjemy” ma być czymś więcej niż tylko programem rozrywkowym. To spotkanie z ludźmi, którzy przez lata tworzyli polską scenę kabaretową i muzyczną, a ich występy pozostawiły ślad w pamięci kolejnych pokoleń widzów. Wspominanie zmarłych artystów nie musi oznaczać wyłącznie smutku. Czasami najlepszym sposobem na oddanie im hołdu jest właśnie przypomnienie żartów, anegdot i momentów, dzięki którym tak wielu ludzi potrafiło się uśmiechnąć.

Szczególne miejsce w tym wieczorze zajmie Joanna Kołaczkowska, której talent i niepowtarzalna osobowość przez lata były znakiem rozpoznawczym Kabaretu Hrabi. Historia kozaczków za 26 złotych to tylko jedna z anegdot, które przypomną jej przyjaciele. Za kulisami scenicznych występów kryły się bowiem nie tylko próby i przygotowania, lecz także nieprzewidziane sytuacje, które z czasem stawały się częścią kabaretowej legendy.

Specjalny program „Póki my żyjemy” zostanie wyemitowany w sobotę 31 października o godz. 19:55 w Polsacie tuż przed dniem Wszystkich Świętych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Anna Mucha ZNIKNIE z „M jak miłość”? Jest oficjalny komentarz

Będziecie oglądać? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Joanna Kołaczkowska (fot. screen YouTube Polsat)
Joanna Kołaczkowska (fot. zdjęcie prasowe Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Anna Mucha ZNIKNIE z „M jak miłość”? Jest oficjalny komentarz

Opublikowano

w dniu

przez

Ciąża Magdy Budzyńskiej w „M jak miłość” wywołała ogromne emocje, a część widzów zaczęła obawiać się najgorszego. Bohaterka grana przez Annę Muchę ma za sobą poważne problemy zdrowotne, dlatego jej przyszłość w serialu stanęła pod znakiem zapytania. Teraz pojawiły się nowe informacje, a głos w sprawie zabrała również przedstawicielka produkcji. Dowiedz się więcej!

Anna Mucha od lat wciela się w Magdę Budzyńską w „M jak miłość”. Jej bohaterka przeszła na ekranie wiele trudnych chwil, a scenarzyści niejednokrotnie stawiali ją przed dramatycznymi wyzwaniami. Jednym z najpoważniejszych była walka o zdrowie i przeszczep serca. Wydawało się, że po takich doświadczeniach macierzyństwo może pozostać dla Magdy jedynie niespełnionym marzeniem. Tymczasem twórcy serialu postanowili zaskoczyć widzów i wprowadzili do jej historii wątek ciąży.

Informacja o tym, że Magda spodziewa się dziecka, szybko wywołała dyskusje wśród fanów produkcji TVP2. Widzowie doskonale pamiętają, że w „M jak miłość” nawet pozornie szczęśliwe wydarzenia potrafią prowadzić do dramatycznych zwrotów akcji. W przypadku bohaterki z tak poważną historią medyczną obawy o jej przyszłość wydają się szczególnie silne. W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze sugerujące, że ciąża może zakończyć się tragedią.

Niepokój fanów podsycają wcześniejsze wydarzenia z serialu. Niedawno widzowie śledzili dramatyczną historię Franki, która urodziła dziecko Pawłowi Zduńskiemu, granemu przez Rafała Mroczka, a następnie zmarła. W postać Franki wcielała się Dominika Kachlik, która odeszła z produkcji. Tak tragiczny finał jednego z wątków sprawił, że część odbiorców zaczęła zastanawiać się, czy podobny los spotka teraz Magdę Budzyńską.

Wątpliwości dotyczą nie tylko przyszłości bohaterki, ale również dalszej obecności Anny Muchy w serialu. Widzowie zaczęli spekulować, czy scenarzyści nie szykują kolejnego dramatycznego pożegnania. Na razie nie ma jednak podstaw, by traktować takie przypuszczenia jako potwierdzony scenariusz wydarzeń. Wręcz przeciwnie – pojawiły się informacje, które powinny uspokoić fanów aktorki i jej bohaterki.

POLECAMY: Jolanta Kwaśniewska NOWĄ jurorką „Tańca z Gwiazdami”? Oto nowe ustalenia

Niepokój wokół Anny Muchy. Jest komentarz ws. premierowych odcinków „M jak miłość”

W 1957. odcinku „M jak miłość”, zaplanowanym na poniedziałek 16 listopada 2026 roku, Magda Budzyńska ma przejść specjalistyczne badania. Kardiolog uspokoi zarówno ją, jak i Andrzeja, wyjaśniając, że mimo konieczności zachowania szczególnej ostrożności bohaterka ma szansę bezpiecznie urodzić dziecko. Jej ciąża będzie wymagała odpowiedniej opieki, ale przedstawione informacje nie wskazują na przesądzony tragiczny finał. To ważna wiadomość dla widzów, którzy obawiali się najgorszego.

Dodatkowo, jak ustalił „Super Express”, Anna Mucha nie zniknie z „M jak miłość” i jest uwzględniona w scenariuszach kolejnych odcinków. To oznacza, że na ten moment nie ma potwierdzenia, by aktorka miała pożegnać się z serialem. Informacja może uspokoić fanów, choć nie zdradza wszystkich szczegółów dotyczących dalszych losów Magdy. Twórcy nadal mogą zaskoczyć widzów kolejnymi zwrotami akcji, a historia bohaterki pozostaje otwarta.

W sprawie pojawił się również komentarz Karoliny Baranowskiej z firmy produkującej serial. Przedstawicielka nie chciała ujawniać, jak dokładnie potoczą się wydarzenia w kolejnych odcinkach, ale odniosła się do licznych spekulacji pojawiających się wśród widzów. Jej wypowiedź pokazuje, że produkcja zdaje sobie sprawę z ogromnego zainteresowania losami bohaterów i emocji, jakie wywołują kolejne wątki.

„Jest mnóstwo przeróżnych komentarzy dotyczących “M jak miłość” i nie jesteśmy w stanie komentować wszystkich pomysłów widzów. Cieszymy się, że nasz serial niezmiennie od ponad 26 lat budzi tak wielkie emocje. Zapraszamy do oglądania kolejnych odcinków, a wkrótce będzie jasne jak potoczą się bieżące wątki” – stwierdziła Karolina Baranowska.

Premierowe odcinki „M jak miłość” można oglądać w poniedziałki i wtorki o godz. 20.50 w TVP2, po „Barwach szczęścia”. To właśnie w kolejnych epizodach widzowie będą mogli przekonać się, jak rozwinie się historia Magdy i czy jej ciąża przebiegnie zgodnie z nadziejami bohaterki. Jedno jest pewne: scenarzyści ponownie rozbudzili emocje publiczności, a pytanie o przyszłość Magdy Budzyńskiej z pewnością jeszcze przez jakiś czas będzie powracać w dyskusjach fanów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Estelle François zdradziła prawdę o „Tańcu z Gwiazdami”. Nie każdy dałby sobie radę?

Lubicie oglądać “M jak miłość”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Anna Mucha (fot. zdjęcie prasowe TVP/Gwiazdorska Kuchnia Ani)
Anna Mucha (fot. zdjęcie prasowe TVP/Kocham Cię Polsko)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Jolanta Kwaśniewska NOWĄ jurorką „Tańca z Gwiazdami”? Oto nowe ustalenia

Opublikowano

w dniu

przez

W najbliższym odcinku „Tańca z Gwiazdami” szykują się niespodzianki, jakich widzowie mogli się nie spodziewać. Oprócz Ireny Santor w studiu ma pojawić się również Jolanta Kwaśniewska. Jak ustalił Pudelek, w grę wchodzi nawet jej udział przy stole jurorskim. Dowiedz się więcej!

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” nie przestaje zaskakiwać. Produkcja Polsatu regularnie przygotowuje dla widzów nowe atrakcje, a nadchodzący odcinek zapowiada się wyjątkowo. W niedzielę, 1 listopada, uczestnicy zmierzą się z kolejnymi tanecznymi wyzwaniami, ale tym razem uwaga publiczności może skupić się również na gościach specjalnych. Według doniesień medialnych w studiu pojawią się dwie znane postacie, których obecność może nadać programowi zupełnie inny charakter.

Jedną z nich będzie Irena Santor, legenda polskiej sceny muzycznej. Wokalistka ma pojawić się w programie jako gość specjalny, a uczestnicy zaprezentują choreografie do jej największych przebojów. Przygotowania do występu już trwają, a o kreację artystki zadba projektantka Dorota Goldpoint. Wszystko wskazuje na to, że widzowie mogą liczyć na wieczór pełen muzycznych wspomnień, znanych melodii i wyjątkowych emocji na parkiecie.

To jednak nie koniec niespodzianek. Jak informuje Pudelek, w najbliższym odcinku „Tańca z Gwiazdami” ma pojawić się również Jolanta Kwaśniewska. Była pierwsza dama od lat cieszy się rozpoznawalnością i sympatią wielu Polaków, a jej obecność w popularnym programie rozrywkowym z pewnością wzbudziłaby zainteresowanie widzów. Na razie nie wiadomo jednak, w jakim dokładnie charakterze miałaby wystąpić.

POLECAMY: Estelle François zdradziła prawdę o „Tańcu z Gwiazdami”. Nie każdy dałby sobie radę?

Jolanta Kwaśniewska zastąpi Wieniawę w „TzG”. Wypłynęły nowe informacje

Największe emocje budzi możliwość, że Jolanta Kwaśniewska mogłaby zasiąść przy stole jurorskim. Według ustaleń Pudelka produkcja rozważa różne warianty jej udziału, a rozmowy w tej sprawie mają być na zaawansowanym etapie. Nie oznacza to jednak, że decyzja została już ostatecznie podjęta. Wciąż brane są pod uwagę różne scenariusze, dlatego szczegóły dotyczące obecności byłej pierwszej damy w programie mogą jeszcze ulec zmianie.

W nadchodzącym odcinku zabraknie natomiast Julii Wieniawy, która w tej edycji zasiada w jury. Jej nieobecność ma być jednorazowa, a produkcja przygotowała dodatkowe atrakcje, by widzowie nie odczuli braku jednej z jurorów. Ewentualne pojawienie się Jolanty Kwaśniewskiej mogłoby więc okazać się jednym z najgłośniejszych punktów niedzielnego wydania. Na razie nie wiadomo, czy rzeczywiście zastąpi ona Wieniawę, czy też pojawi się w innej roli.

Według informacji przekazanych przez informatora Pudelka rozważany jest także wariant, w którym Jolanta Kwaśniewska i Irena Santor zasiądą razem na specjalnej kanapie w studiu. Takie rozwiązanie pozwoliłoby obu gościniom uczestniczyć w wydarzeniu bez konieczności włączania byłej pierwszej damy do składu jurorskiego. Ostateczne ustalenia mają zapaść w najbliższym czasie, a produkcja bierze pod uwagę kilka możliwości.

„Rozmowy są na zaawansowanym etapie. Trwają ustalenia dotyczące tego, w jakim charakterze pojawi się w programie. Rozważany jest zarówno jej udział przy stole jurorskim, jak i występ w roli gościa specjalnego. Produkcja jest przygotowana na wariant, w którym Jolanta Kwaśniewska i Irena Santor zasiądą razem na specjalnej kanapie w studiu. Ostateczne decyzje mają zapaść niebawem” – mówi informator Pudelka.

Jeśli doniesienia się potwierdzą, nadchodzący odcinek może wyróżnić się na tle pozostałych wydań tej edycji. Irena Santor zapewni muzyczną oprawę wieczoru, a obecność Jolanty Kwaśniewskiej doda wydarzeniu dodatkowego prestiżu. Widzowie będą mogli zobaczyć, jak produkcja łączy taneczne widowisko z udziałem gości spoza świata muzyki i tańca. Na ostateczne potwierdzenie szczegółów trzeba jednak jeszcze poczekać.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Julia von Stein zdobyła się na wyznanie. Dwukrotnie chciała odebrać sobie życie

Lubicie Jolantę Kwaśniewską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Tomasz Wygoda, Julia Wieniawa, Rafał Maserak (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Jolanta Kwaśniewska (fot. screen YouTube “Dzień dobry TVN”)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Estelle François zdradziła prawdę o „Tańcu z Gwiazdami”. Nie każdy dałby sobie radę?

Opublikowano

w dniu

przez

Estelle François to jedna z nowych twarzy jesiennej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Francuska tancerka szybko zdobyła sympatię widzów, a teraz zdradziła, jak wyglądała jej droga do popularnego show Polsatu. Okazuje się, że casting wymagał od niej znacznie więcej niż tylko zaprezentowania umiejętności tanecznych. Dowiedz się więcej!

Estelle François dołączyła w tej edycji do „Tańca z Gwiazdami” jako trenerka i stworzyła taneczną parę z influencerem Dominikiem Rupińskim. Oboje zdobywają sympatię widzów, a ich występy przyciągają uwagę fanów programu. Dla młodej Francuzki udział w polskim show to ważny zawodowy krok, ale za jej obecnością na parkiecie stoi długa historia treningów, tanecznych doświadczeń i rywalizacji.

Urodzona i wychowana we Francji Estelle François od najmłodszych lat związana jest ze sportem i tańcem. Swoją przygodę rozpoczęła od gimnastyki artystycznej, a taniec towarzyski trenuje od dziewiątego roku życia. Przez kolejne lata rozwijała swoje umiejętności i zdobywała następne sukcesy. Poza salą treningową interesuje się również gotowaniem oraz sztuką, od malarstwa po koncerty. Teraz jej codzienność wypełniają przede wszystkim obowiązki związane z programem.

Polsat poinformował o jej dołączeniu do ekipy jeszcze na początku edycji.

„Przyjmijcie gorąco nową tancerkę w naszej ekipie! Urodzona i wychowana we Francji Estelle François swoją przygodę rozpoczęła się od gimnastyki artystycznej, a taniec towarzyski trenuje od 9-tego roku życia, sukcesywnie zdobywając tytuły taneczne. W wolnym czasie pochłaniają ją gotowanie i sztuka od malarstwa po koncerty, a już niedługo dzięki wygranemu castingowi pochłoną ją treningi do jesiennej edycji “Tańca z Gwiazdami”. Z kim? Tego dowiemy się już niedługo” – komunikowała stacja.

Wówczas widzowie nie znali jeszcze wszystkich szczegółów dotyczących jej udziału w show.

POLECAMY: Julia von Stein zdobyła się na wyznanie. Dwukrotnie chciała odebrać sobie życie

Estelle François opowiedziała o castingu do „TzG”. Kandydaci musieli wykazać się czymś więcej

Teraz Estelle François opowiedziała o kulisach rekrutacji w rozmowie z „Faktem”. Jak się okazuje, casting nie polegał na zaprezentowaniu wcześniej przygotowanego układu tanecznego. Tancerka musiała wykazać się przede wszystkim umiejętnością błyskawicznego reagowania na muzykę i dostosowywania się do poleceń. Wszystko przebiegało spontanicznie, a kandydaci nie mogli po prostu oprzeć się na wyćwiczonej choreografii.

„Poszłam na casting i wszystko działo się bardzo spontanicznie. Przedstawiłam się, a potem był po prostu freestyle. Nie tańczyłam żadnej wcześniej przygotowanej choreografii. Powiedzieli mi na przykład “zatańcz jive’a”, włączyli muzykę i od razu zatańczyłam. Dla nas, tancerzy, to naturalne, leci muzyka i my od razu wiemy, jaki to jest rodzaj tańca” – wyjaśniła Estelle François w rozmowie z „Faktem”.

Na samym tańcu jednak się nie skończyło. Kandydatka musiała również udowodnić, że potrafi przekazywać wiedzę innym, co w programie ma ogromne znaczenie. W końcu trenerzy „Tańca z Gwiazdami” nie tylko prezentują własne umiejętności, lecz także przygotowują znane osoby do występów przed milionami widzów. Estelle François musiała więc pokazać, że umie jasno tłumaczyć podstawy i prowadzić drugą osobę przez kolejne elementy choreografii.

„Zatańczyłam jive’a. No i potem musiałam pokazać, jak kogoś uczę podstaw — ustawienie ramy czy pozycję w paso doble” – dodała.

Dziennikarka zapytała również Estelle François, kto oceniał uczestników castingu. Tancerka nie chciała zdradzać konkretnych nazwisk, ale przyznała, że po drugiej stronie znajdowało się spore grono osób odpowiedzialnych za wybór nowych członków ekipy.

„Osób decyzyjnych było naprawdę sporo. Nie chcę rzucać nazwiskami, ale po drugiej stronie siedział cały sztab ludzi, na moje oko z dziesięć osób” – wspominała.

Niełatwo było jej również określić, jak duża była konkurencja. Kandydaci pojawiali się na castingu o wyznaczonych godzinach, przez co nie mieli okazji zobaczyć wszystkich osób ubiegających się o miejsce w programie. Estelle François wspomniała jednak, że na korytarzu spotkała Kacpra Rutkę, który ostatecznie również dołączył do jesiennej edycji.

„Jeśli chodzi o konkurencję, to nie wiem dokładnie, bo wchodziliśmy po kolei. Każdy miał wyznaczoną swoją konkretną godzinę, więc po prostu mijaliśmy się na korytarzu. Pamiętam, że widziałam wtedy nawet Kacpra, ale dokładnej liczby chętnych nie sposób określić” – wspomniała.

W trwającej edycji „Tańca z Gwiazdami” zadebiutowało troje nowych tancerzy: Estelle François, Kacper Rutka i Krystian Rzymkiewicz, który partneruje Marcie „Mandarynie” Wiśniewskiej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Magdalena Tarnowska i Bagi wygrali milion w „Milionerach”? Zobacz, kiedy oglądać [WIDEO]

Dobrze, że Polsat stawia na nowe twarze? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Estelle François i Dominik Rupiński (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Estelle François i Dominik Rupiński (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Estelle François i Dominik Rupiński (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Estelle François i Dominik Rupiński (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Estelle François i Dominik Rupiński (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Estelle François i Dominik Rupiński (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością