Śledź nas

news

ESKA Music Awards Szczecin 2016 rozdane! Kogo nagrodzono?

Opublikowano

w dniu

26 sierpnia w Szczecinie podczas jubileuszowej XV Gali wręczono prestiżowe nagrody ESKA Music Awards 2016. Sylwia Grzeszczak została dwukrotną laureatką – otrzymała statuetki dla Najlepszej Artystki oraz ESKA TV Award za Najlepsze Video. Najlepszym Artystą został Dawid Podsiadło. C-BooL został nagrodzony za Najlepszy Hit. Grupę Video okrzyknięto Najlepszym Zespołem, z kolei za Najlepszy Debiut Radiowy uznano Antka Smykiewicza. Margaret uhonorowano statuetką eskaGO Award w kategorii Najlepszy Artysta w Sieci. Gwiazda wieczoru – norweski didżej i producent Alan Walker otrzymał nagrodą specjalną za Najlepszy Zagraniczny Hit.
XV Galę ESKA Music Awards 2016 poprowadzili prezenterka TVP1 Paulina Chylewska oraz didżej Radia ESKA Krzysztof „Jankes” Jankowski.

Sylwia Grzeszczak kolejny raz udowodniła, że ma wierne grono fanów, którzy doceniają jej twórczość. Wokalistka otrzymała statuetki w dwóch kategoriach: Najlepsza Artystka oraz ESKA TV Award Najlepsze Video za teledysk do piosenki „Tamta dziewczyna”. Tym samym umocniła swoją pozycję jako najbardziej uhonorowana polska gwiazda ESKA Music Awards. Artystka ma w sumie na swoim koncie 9 statuetek. W 2009 r. zdobyła tytuł Artystki Roku, a krążek, który nagrała razem z Liberem, został uznany za Album Roku. W 2012 r. zdobyła 3 statuetki w kategoriach: Najlepsza Artystka, Najlepszy Album oraz ESKA Music Award – Najlepsze Video. W latach 2013 i 2014 została okrzyknięta Najlepszą Artystką.

Sylwia Grzeszczak to nie tylko piosenkarka, ale także kompozytorka i autorka tekstów. Popularność zyskała dzięki współpracy z Liberem. Ich największe hity: „Co z nami będzie”, „Nowe szanse” czy „Mijamy się” długo utrzymywały się na szczytach list przebojów największych polskich rozgłośni radiowych. W 2011 r. na rynku muzycznym pojawił się jej pierwszy solowy krążek „Sen o przyszłości”, który jeszcze przed premierą uzyskał status złotego, a niecałe dwa tygodnie później pokrył się platyną. Singiel o tym samym tytule szybko znalazł się na pierwszych miejscach notowań. Dzięki teledyskowi do tej piosenki Polska po raz pierwszy wygrała 36. edycję międzynarodowego konkursu World Music Trophy. Singiel „Karuzela” trafił do rozgłośni w styczniu 2012 roku. W marcu 2013 r. odbyła się premiera piosenki „Flirt” zwiastującej kolejny album „Komponując siebie”, który ukazał się w czerwca 2013 r. W tym samym roku w sierpniu premierowo został zaprezentowany singiel „Księżniczka”. W międzyczasie artystka skomponowała muzykę do filmu „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach”. 6 kwietnia 2016 r. „Sen o przyszłości” i „Komponując siebie” uzyskały status potrójnie platynowej płyty. „Tamta dziewczyna” to z kolei singiel promujący nowy album artystki, którego premierę zaplanowano na jesień 2016 roku. Teledysk do utworu 3 tygodnie po premierze osiągnął ponad 16 mln odtworzeń.

Dawid Podsiadło został uznany za Najlepszego Artystę. To jego pierwsza statuetka ESKA Music Awards, mimo że wielokrotnie był nominowany do nagród Radia ESKA. Oprócz śpiewania Dawid Podsiadło pisze także teksty. Jest wokalistą zespołu Curly Heads. Karierę muzyczną rozpoczął dzięki programowi „X Factor”, którego został laureatem. W maju 2013 roku ukazał się debiutancki album wokalisty zatytułowany „Comfort and Happiness”, promowany singlem „Trójkąty i kwadraty”. Krążek w pierwszym tygodniu po premierze uplasował się na 1. miejscu w zestawieniu OLiS. Do dziś utrzymuje się w czołówce najlepiej sprzedających się płyt w Polsce z wynikiem ponad 160 000 tys. kopi i statusem diamentowej płyty. W listopadzie 2015 r. odbyła się premiera kolejnego albumu artysty pt. „Annoyance and Disappointment”. Krążek pokrył się podwójną platyną i wciąż nie schodzi z list bestsellerów. Płytę zapowiadał singiel „W dobrą stronę”. Teledysk ma prawie 20 mln wyświetleń w serwisie YouTube. Po sukcesie trasy „Son of Analog Tour” Dawid Podsiadło powraca z nową odsłoną koncertów promujących płytę „Annoyance and Disappointment”. Jesienną trasą żegna się na pewien czas z publicznością koncertową i kończy promocję swojego drugiego solowego albumu. Jak zapowiada sam artysta, nadchodzący rok przeznaczy na pracę studyjną i przygotowania do kolejnego wydawnictwa.

Piosenka „Never Go Away”, którą wyprodukował C-BooL, została okrzyknięta Najlepszym Hitem. Jest to pierwsza statuetka ESKA Music Awards artysty, który właściwie nazywa się Grzegorz Cebula. Karierę rozpoczął w 1998 r. jako DJ. Wkrótce zainteresował się także produkowaniem muzyki. W 2003 roku współtworzył grupę Casteam. Dwa najpopularniejsze nagrania z lat 2003-2004 „Would You Feel” i „House Baby” wyznaczyły od dnia powstania nowy trend w muzyce tanecznej, który królował na parkietach w Polsce i w kilku krajach Europy Zachodniej przez długi czas. Od roku 2006 styl produkcji C-BooLa ewoluował w kierunku muzyki house. Cztery lata później artysta powrócił w odmienionym stylu z nagraniem „Body&Soul”. Kolejny singiel „Don’t Waste The Time” był zapowiedzią albumu „8 Years” zawierającego podsumowanie muzyczne z lat 2003-2011 oraz 3 premierowe produkcje.

C-BooL jako didżej w swojej 18-letniej karierze zagrał w setkach klubów w Polsce i zagranicą, m.in. w Niemczech, Austrii, Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych. W 2016 roku ukazał się singiel „Never Go Away”, który szybko uplasował się na pierwszych miejscach list przebojów oraz był najczęściej graną piosenką w polskich stacjach radiowych i telewizyjnych.

Statuetka w kategorii Najlepszy Zespół trafiła w ręce grupy Video. To ich trzecia tego typu nagroda – zostali nagrodzeni także w 2011 i 2015 roku. Zespół tworzy muzykę w stylu pop rock. Został założony w 2007 roku przez Macieja Durczaka, Wojciecha Łuszczykiewicza i Tomasza Luberta. Twórcą tekstów większości piosenek jest Wojciech Łuszczykiewicz. W 2008 r. grupa wydała swój pierwszy album „Video Gra”, z którego pochodzą przeboje: „Bella”, „Idę na plażę”, „Soft”. W 2011 r. na rynku pojawiła się druga płyta Video pt. „Nie obchodzi nas rock” i przyniosła takie hity, jak: „Papieros”, „Środa czwartek”, „Szminki róż” i „Fantastyczny lot”. Krążek szybko zyskał popularność. W lutym 2015 r. podczas VI Balu Charytatywnego „Gwiazdy Dobroczynności” odebrał nagrodę w kategorii KULTURA za wsparcie dla osób niesłyszących. Grupa dostrzegła problem społeczny osób niesłyszących związany z dostępem do kultury, dlatego wraz z formacją Młodzi Migają Muzykę nagrali teledysk do utworu „Dobrze, że jesteś”. Utwór zapowiadał trzeci album studyjny muzyków zatytułowany „Doskonale wszystko jedno”. Promowały go single: „Kryzysowy”, „Wszystko jedno” oraz „Ktoś nowy”.

Antek Smykiewicz został uznany za Najlepszy Debiut Radiowy. To młody i dynamicznie rozwijający się wokalista, kompozytor i autor tekstów. Ukończył szkołę muzyczną w klasie akordeonu. Laureat II miejsca w pierwszej edycji programu „The Voice of Poland” oraz półfinalista VII edycji programu „Must be the Music”. Jego debiutancki singiel „Pomimo Burz” na trzy miesiące po premierze uplasował się na pierwszym miejscu na liście najczęściej rozgrywanych piosenek w polskich rozgłośniach radiowych, zdobył status poczwórnej platyny, a teledysk do utworu odnotował ponad 26 milionów wyświetleń. Drugą zapowiedzią jego debiutanckiej płyty był singiel „Limit Szans”, do którego teledysk dwa tygodnie po premierze odnotował ponad milion wyświetleń. Niedawno zaprezentował fanom trzeci singiel pochodzący z jego debiutanckiej płyty „Nasz Film”. Utwór „Jak Sen” to kontynuacja historii pary bohaterów zaprezentowanej w dwóch poprzednich singlach. Na krążku znalazły się utwory autorstwa m.in. samego wokalisty, Sarsy, Marka Kościkiewicza, Ewy Farnej czy Przemysława Puka.

Nagroda eskaGO Award w kategorii Najlepszy Artysta w Sieci została przyznana Margaret. Artystka zdobyła do tej pory 3 statuetki ESKA Music Awards – w 2013 r. w kategorii Najlepsze Video, w 2015 r. w kategoriach: Najlepsza Artystka i Najlepszy Artysta w Sieci.

Małgorzata Jamroży, czyli Margaret, to piosenkarka i blogerka modowa. W 2012 r. ukazał się jej debiutancki singiel „Thank you very much”, który błyskawicznie stał się hitem. Był to najczęściej grany utwór we wszystkich krajowych stacjach radiowych tego roku. Singiel wszedł także do międzynarodowego rankingu Euro Airplay Top 200, zawierającego dwieście najczęściej odtwarzanych utworów w Europie. Z początkiem 2014 r. Margaret wydała singiel „Wasted”. W sierpniu 2014 r. w sprzedaży pojawił się debiutancki krążek studyjny „Add The Blond”, który powstał przy współpracy ze szwedzkimi producentami: Joakimem Buddee i Martinem Erikssonem, a także z angielskim producentem Antem Whitingiem. Wydawnictwo uzyskało status złotej płyty. W lutym 2015 r. wydała kolejny singiel „Heartbeat”, promujący płytę „Add the Blonde”. Obecnie ma on prawie 26 mln wyświetleń na YouTube’ie. Pod koniec 2015 r. premierowo został zaprezentowany drugi album studyjny piosenkarki „Just the Two of Us”, nagrany w duecie z Mattem Duskiem (złota płyta). W pierwszej połowie 2016 r. piosenkarka wydała singel „Cool Me Down”, który uplasował się na 4. miejscu listy AirPlay – Top i stał się najwyżej notowanym utworem w tym zestawieniu. Kompozycja znalazła się również na oficjalnej liście sprzedaży w Szwecji. W Polsce singel pokrył się podwójną platyną, natomiast w Szwecji – złotem.

Nagrodę Specjalną za Najlepszy Zagraniczny Hit otrzymał Alan Walker – 19-letni norweski muzyk, producent i didżej. Karierę zaczynał pod pseudonimem DJ Walkzz. W błyskawicznym tempie jego piosenki podbiły listy przebojów na całym świecie. Popularność zyskał singlem „Faded”, który w Polsce został okrzyknięty diamentowym. Obecnie na swoim koncie artysta ma 4 mln legalnie pobranych singli, 400 mln odtworzeń klipu, a także liczne złote i platynowe płyty w kilkunastu krajach na świecie. Jego najnowszym utworem jest „Sing Me To Sleep”, w którym śpiewa Iselin Solheim, znana z piosenki „Faded”.

Nominacje do nagród ESKA Music Awards zostały ogłoszone 4 lipca br. Jak co roku przyznała je specjalna kapituła ESKI. Z kolei decyzję o przyznaniu nagrody podjęli w głosowaniu internetowym słuchacze Radia ESKA, widzowie ESKA TV, użytkownicy serwisu Eska.pl oraz platformy eskaGO.pl.

XV Galę rozdania ESKA Music Awards uświetniły występy zagranicznych gwiazd – Alana Walkera, Jasmine Thompson, LP oraz duetu Filatov&Karas. Na scenie koncertowej wystąpili także: Margaret, Sylwia Grzeszczak, Ewelina Lisowska, Monika Lewczuk, Tabb & Sound’n’Grace, Video, C-BooL, Grzegorz Hyży, Antek Smykiewicz, Szymon Chodyniecki.

Statuetki ESKA Music Awards tradycyjnie wręczyły polskie gwiazdy. W tym roku byli to: aktorka Agnieszka Kaczorowska, blogerka Macademian Girl, youtuberzy: Sylwester Wardęga, LittleMonster96, Mamiko, mistrz świata freestyle football Krzysztof Golonka. Pojawili się w towarzystwie prezenterów związanych z marką ESKA: Krzysztofem „Jankesem” Jankowskim, Olą Kot, Janka Pirowskiego, Marcina „Puoteck” Nozdrynia-Płotnickiego, Michała Sobkowskiego, Rafała Adamczaka, Michała Hanczaka, Filipa Antonowicza, a także prezenterów TVP: Pauliny Chylewskiej i Anny Karna.

ESKA Music Awards do tej pory otrzymali m.in.: Adam Lambert, Nelly Furtado, Lady Gaga, Katy Perry, Jean Michel Jarre, David Guetta, Feel, Monika Brodka, Edyta Górniak, Enej, Agnieszka Chylińska, Ewelina Lisowska, Ewa Farna, Mrozu, LemON. Poprzednie gale swoimi występami uświetnili tacy artyści, jak: Adam Lambert, Hurts, Craig David, 3 Doors Down, Sophie Ellis Bextor, Skunk Anansie, OneRepublic, Nelly Furtado.

Sponsorem ESKA Music Awards Szczecin 2016 już po raz czwarty jest firma Zbyszko Company, m.in. producent napojów 3 Cytryny Zapuszkowane. Wydarzeniu patronuje Miasto Szczecin.

image005

źródło / fot. – informacja prasowa.

news

Burza po półfinale „Mam Talent”. Występ psa podzielił widzów

Opublikowano

w dniu

przez

To miał być wieczór pełen zachwytów i wielkich emocji, jednak po ogłoszeniu wyników w sieci rozpętała się prawdziwa dyskusja. Widzowie nie tylko ocenili decyzje jury, ale też zaczęli zadawać niewygodne pytania o granice programu. Jedno jest pewne – ten półfinał wywołał znacznie więcej niż tylko chwilowe emocje. Przeczytaj całośc już teraz!

Półfinały „Mam Talent!” od lat stanowią najbardziej wymagający etap całego show, w którym nie ma już miejsca na przypadek. Uczestnicy wychodzą na scenę z dopracowanymi występami, często będącymi efektem wielu miesięcy pracy, a każda sekunda ich prezentacji może przesądzić o dalszym losie w programie. To właśnie tutaj napięcie osiąga najwyższy poziom.

Wraz z kolejnymi występami na żywo rośnie również zaangażowanie widzów, którzy coraz uważniej przyglądają się nie tylko talentom uczestników, ale także decyzjom podejmowanym przez jury. W tym sezonie nie jest inaczej – każda werdykt wzbudza ogromne emocje i natychmiast trafia pod ocenę internautów.

W ostatnim półfinale do finału awansowały duet Liza i Dina oraz Milena Tesarska, co dla części publiczności było zaskakującym rozstrzygnięciem. Szczególnie dużo uwagi skupił występ z udziałem psa, który stał się jednym z najgłośniej komentowanych momentów wieczoru.

W rywalizacji o miejsce w finale udział brali także Maciej Pałatyński, prezentujący swoje umiejętności z jojo oraz Milena Tesarska, specjalizująca się w akrobatyce powietrznej. Ostateczna decyzja należała do jury w składzie: Julia Wieniawa, Agustin Egurrola, Marcin Prokop oraz Agnieszka Chylińska, którzy po naradzie wskazali, kto powinien przejść dalej.

Wybór Mileny Tesarskiej został przyjęty stosunkowo spokojnie, jednak to nie on stał się głównym tematem dyskusji. Najwięcej emocji wzbudził drugi finałowy występ, który błyskawicznie podzielił widzów na dwa obozy.

POLECAMY: Blanka Stajkow wywołała burzę komentarzy “Dziewczyno, co Ty robisz”

Widzowie podzieleni występem psa w “Mam Talent”

Część internautów otwarcie skrytykowała udział zwierząt w programie, podnosząc argumenty dotyczące ich komfortu i etyczności takich występów. W komentarzach nie brakowało ostrych opinii, które szybko zaczęły dominować w sieci.

“Serio ludzie? Już nie było na kogo głosować? Myślałam, że to program dla ludzi, a nie dla skaczącego pieska. Rozumiem gdyby jeszcze wykonał coś niesamowitego, ale takie rzeczy były od dawna w tym programie. Nigdy nie zrozumiem dlaczego oceniacie słodkie zwierzęta i to że właścicielka go kocha i trenuje zamiast skupić się na prawdziwych talentach i umiejętnościach” – napisała jedna z internautek.

“Żaden talent tylko tresura; Porażka. Kto tu ma talent. Pies czy człowiek?; Beznadziejne i coś przekombinowane; Nie zasługiwali na finał” – pisali inni widzowie.

Z drugiej strony pojawiło się również bardzo dużo głosów broniących występu. Widzowie zwracali uwagę, że pokaz był dopracowany, a relacja między właścicielką a psem opierała się na zaufaniu i dobrej komunikacji, co było widoczne na scenie.

“To było cudowne; Oby dziewczyny wygrały; Cudowna relacja jest między nimi; Ten piesek jest przeszczęśliwy; Nie rozumiem hejtu na zwierzęta; Ten występ był lepszy niż te wszystkie dzieciaki; Popłakałam się; Też bym chciała tak nauczyć mojego psiaka; Cudowny pies i niezwykła jego Pani; Obyście wygrały” – czytamy na Facebooku.

Cały półfinał „Mam Talent!” stał się jednym z najgłośniej komentowanych odcinków tej edycji, pokazując, jak bardzo program potrafi dzielić opinię publiczną. Granica między rozrywką a kontrowersją znów okazała się niezwykle cienka. Przed widzami kolejne emocjonujące odcinki, ponieważ półfinały emitowane są w każdą sobotę o 19:45 w TVN. Wielki finał zbliża się wielkimi krokami i wszystko wskazuje na to, że emocje będą tylko rosły.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Zapłakana Julia Wieniawa na Instagramie. Co się stało?

A Wam jak się podobał występ Lizy i Diny? Zasługiwały na finał? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Paulina Krupińska oraz Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Paulina Krupińska oraz Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Paulina Krupińska oraz Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Agnieszka Chylińska (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Julia Wieniawa (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Marcin Prokop (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Monika Jarosińska OSTRO o historii FANA DODY u Szalonego Reportera: TRUPÓW w SZAFIE jest WIĘCEJ!?

Opublikowano

w dniu

przez

Monika Jarosińska OSTRO o historii FANA DODY pod Szalonego Reportera: TRUPÓW w SZAFIE jest WIĘCEJ!?

POLECAMY: Blanka Stajkow wywołała burzę komentarzy “Dziewczyno, co Ty robisz”

Kontynuuj czytanie

news

Zapłakana Julia Wieniawa na Instagramie. Co się stało?

Opublikowano

w dniu

przez

Nagranie, które pojawiło się w sieci, natychmiast wywołało ogromne poruszenie i lawinę komentarzy. Widzowie byli przekonani, że wydarzyło się coś poważnego, jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Sama zainteresowana postanowiła wszystko wyjaśnić. O co chodzi? Przeczytaj, aby poznać szczegóły!

Julia Wieniawa od kilku lat znajduje się na szczycie popularności i nie zwalnia tempa nawet na moment. Jej kariera rozwija się w imponującym kierunku, a ona sama udowadnia, że można z powodzeniem łączyć wiele ról jednocześnie – od aktorki, przez wokalistkę, aż po osobowość telewizyjną. Taka intensywność pracy sprawia jednak, że emocje często kumulują się w najmniej spodziewanych momentach.

Nie jest tajemnicą, że Julia Wieniawa należy do grona najbardziej zapracowanych artystek młodego pokolenia. Jej grafik wypełniony jest po brzegi, a każdy dzień przynosi nowe wyzwania i zobowiązania. Mimo to gwiazda stara się zachować autentyczność i bliskość z fanami, regularnie dzieląc się z nimi fragmentami swojego życia.

W ostatnich dniach to właśnie media społecznościowe stały się miejscem, gdzie Julia Wieniawa pokazała swoją bardziej emocjonalną stronę. W sobotę opublikowała relację, na której widać, jak płacze, co natychmiast zaniepokoiło jej obserwatorów i wywołało falę spekulacji.

Widok zapłakanej Julii Wieniawy był dla wielu zaskoczeniem, szczególnie że na co dzień prezentuje się jako osoba pełna energii i pozytywnego nastawienia.Sama zainteresowana szybko rozwiała wszelkie wątpliwości. Julia Wieniawa wyjaśniła, że jej łzy nie mają nic wspólnego ze smutkiem, a wręcz przeciwnie – są efektem ogromnej radości i wzruszenia, które przyszły niespodziewanie.

“To są łzy szczęścia, jak coś. Yoga uwolniła moje wszystkie emocje i właśnie je do siebie przytulam, dopiero dochodzi do mnie, jak wspaniale było na ostatnich koncertach i jak się cieszę, że mam dla kogo tworzyć “- napisała.

Jak się okazuje, ogromny wpływ na jej stan emocjonalny miała praktyka jogi. To właśnie ona pozwoliła Julii Wieniawie na chwilę zatrzymania i głębsze przeżycie wszystkiego, co wydarzyło się w ostatnim czasie. Dopiero wtedy dotarło do niej, jak ważne są dla niej reakcje fanów i atmosfera koncertów.

POLECAMY: “Farma”: Janosik zabrał głos po odpadnięciu. Nie gryzł się w język

Julia Wieniawa podbija serca fanów

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że ostatnie miesiące były dla Julii Wieniawy wyjątkowo intensywne. Artystka jest w trakcie trasy koncertowej „Światłocienie ReLove Tour”, która spotyka się z bardzo ciepłym przyjęciem publiczności. Każdy występ to dla niej ogromny ładunek emocji, który – jak widać – nie zawsze daje się łatwo opanować.

Równolegle Julia Wieniawa nie znika z telewizji, regularnie pojawiając się na żywo w programie „Mam Talent!”. Półfinały emitowane na żywo wymagają od niej pełnego zaangażowania i skupienia, co dodatkowo potęguje presję i zmęczenie.

Warto również przypomnieć, że drugi album studyjny Julii Wieniawy odniósł duży sukces, trafiając na szczyt zestawienia OLiS i zdobywając status złotej płyty. To tylko potwierdza, że jej muzyczna droga rozwija się równie dynamicznie, co pozostałe aspekty kariery.

Mimo ogromu obowiązków Julia Wieniawa znajduje czas, by dzielić się kulisami swojej pracy z fanami. Publikuje nagrania z przygotowań do koncertów, fragmenty występów oraz materiały od słuchaczy, co dodatkowo wzmacnia więź z jej odbiorcami.

Nagranie ze łzami pokazało jednak coś jeszcze – że nawet osoby przyzwyczajone do życia na świeczniku potrzebują momentu zatrzymania i przestrzeni na emocje. W przypadku Julii Wieniawy była to chwila szczerości, która tylko utwierdziła fanów w przekonaniu, że mają do czynienia z autentyczną artystką.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kinga Zawodnik wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła deklaracja

Podobają Wam się piosenki Julii Wieniawy? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Julia Wieniawa (fot. screen Instagram Stories Julia Wieniawa) – 18 kwietnia 2026
Julia Wieniawa (fot. screen Instagram Julia Wieniawa)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

“Farma”: Janosik zabrał głos po odpadnięciu. Nie gryzł się w język

Opublikowano

w dniu

przez

To miał być jeden z pewniaków do finału, a jednak wszystko potoczyło się zupełnie inaczej. Decyzja uczestników wywołała burzę wśród widzów, którzy nie kryją rozczarowania i złości. Sam zainteresowany nie milczy i odsłania kulisy tego, co naprawdę wydarzyło się na planie. Sprawdź, co wyznał Janosik z “Farmy”.

Reality-show „Farma” od dłuższego czasu utrzymuje stabilną i wysoką oglądalność, przyciągając przed ekrany widzów spragnionych autentycznych emocji i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Formuła programu oparta na odcięciu uczestników od świata i przeniesieniu ich do wymagających warunków sprawia, że każda decyzja nabiera szczególnego znaczenia, a napięcia szybko eskalują.

Właśnie ta surowa rzeczywistość powoduje, że relacje między uczestnikami zmieniają się dynamicznie. Sojusze, które jednego dnia wydają się trwałe, następnego potrafią się rozsypać, a decyzje podejmowane pod presją mają realny wpływ na dalszy przebieg gry. Widzowie z kolei z ogromnym zaangażowaniem analizują każdy ruch uczestników.

Na tle pozostałych wyróżniał się Łukasz „Janosik” Januszczak, który od początku budował swój wizerunek jako osoba spokojna, konkretna i lojalna wobec innych. W świecie pełnym napięć i konfliktów jego postawa była czymś wyjątkowym, co szybko przełożyło się na sympatię widzów.

To właśnie dlatego jego eliminacja okazała się dla wielu ogromnym zaskoczeniem. Łukasz „Janosik” Januszczak był typowany jako jeden z głównych kandydatów do zwycięstwa, a jego silna pozycja była dostrzegana nie tylko przez widzów, ale również przez innych uczestników programu.

W momencie, gdy przegrał pojedynek, sytuacja diametralnie się zmieniła. Pozostali farmerzy wykorzystali okazję, by wyeliminować potencjalne zagrożenie, co tylko potwierdziło, jak bardzo strategiczna potrafi być gra w tym formacie.

Po emisji odcinka Łukasz „Janosik” Januszczak zdecydował się zabrać głos i podczas transmisji na Instagramie podzielił się swoimi emocjami z widzami. Nie ukrywał, że powrót do tych wydarzeń po czasie był dla niego trudnym doświadczeniem.

“Uczucia wróciły po tym czasie. Po tym odcinku czuję te emocje, to wszystko wraca na nowo. Co Paulina czuje, no jest tak… Wcześniej tego nie widziałam, więc mocniej mnie uderzyło na nowo. Jeszcze bardziej mi smutno teraz” – wyznała.

Nie pominął również wątku swojej porażki w pojedynku, który przesądził o jego dalszym losie w programie. Jak podkreślił, choć sytuacja była trudna, stara się ją zaakceptować.

“Niby tylko minuta albo aż minuta, ale trzeba to wziąć na klatę. Stało się, jak stało” – dodał.

POLECAMY: Kinga Zawodnik wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła deklaracja

Janosik ujawnia kulisy “Farmy”. Tego nikt nie wiedział

Duże emocje wzbudził także temat sojuszy, które – jak się okazało – nie przetrwały próby czasu. Łukasz „Janosik” Januszczak odniósł się do tego wprost, wskazując, że decyzje uczestników były podyktowane strategią.

“Jak widać w ostatnich odcinkach, sojusz się unieważnił i jednak jest nieaktualny. Jednak wszyscy postawili na mnie, żeby mnie wyeliminować. Taka gra. […] Z tego, co widziałam, jednak byłem większym zagrożeniem niż pozostali do nominacji. Była okazja, żeby się mnie pozbyć to się pozbyli”- wyznał.

Szczególne kontrowersje wywołała relacja z Agnieszką, która po emisji odcinka znalazła się w centrum krytyki. Widzowie zarzucali jej złamanie wcześniejszych ustaleń, co tylko podgrzało atmosferę wokół całej sytuacji.

“Z Agnieszką nie wszystko było widać, ale mieliśmy naprawdę dobre relacje, trzymaliśmy się ze sobą, dlatego też tak poniekąd ”zdrada” mnie zabolała, bo cały czas czułem, że Agnieszka jest ze mną i z Akselem tutaj. Ale jak mówię… ja w pewnym czasie zapomniałem, że jesteśmy w programie, czułem się jak na jakimś obozie harcerskim, a tutaj każdy myśli o taktyce, więc stało się jak się stało” – stwierdził.

Mimo wszystko uczestnik podkreśla, że nie żywi urazy do pozostałych i zdaje sobie sprawę z realiów programu. Dla niego granica między relacjami a grą okazała się jednak trudniejsza do utrzymania, niż początkowo zakładał.

“Nie mam do nikogo urazy, ja się trochę zatraciłem w tym wszystkim. […] Wyszło jak wyszło. Program to program, a relacje to relacje i tyle w temacie” – dodał.

Dodatkowo Łukasz „Janosik” Januszczak pojawił się dziś w porannym programie „Halo tu Polsat”, gdzie miał okazję szerzej opowiedzieć o swoich doświadczeniach z udziału w show. W rozmowie wrócił do najtrudniejszych momentów na „Farmie”, zdradzając, jak z jego perspektywy wyglądały relacje z innymi uczestnikami oraz emocje towarzyszące eliminacji.

“Kocham klimat „Farmy”, taki kolonialny, więc naprawdę zaangażowałem się emocjonalnie. Będę kibicował młodym wilkom i mojej Paulince” – wspomniał o poranku.

Przyznał również, że dopiero po czasie w pełni uświadomił sobie, jak intensywnym przeżyciem był udział w programie i jak bardzo wpłynął on na jego podejście do ludzi i samego siebie.

“Pozostaną piękne wspomnienia, fajne chwile i super ludzie. Połączyła nas natura. Tylko ci, którzy byli w środku potrafią to poczuć” – dodał w “Halo tu Polsat”.

Nie ulega wątpliwości, że jego odejście jeszcze długo będzie tematem dyskusji wśród fanów „Farmy”. Program wciąż można oglądać od poniedziałku do czwartku o 20:30 oraz w piątki o 19:55, a wielki finał zaplanowano już na 7 maja, co oznacza, że emocje wchodzą w decydującą fazę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marcelina Zawadzka przerwała milczenie po „Farmie”. Wystosowała apel do widzów

Przykro Wam, że Janosik odpadł z programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Uczestnicy 5 edycji (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Łukasz “Janosik” Januszczak (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 18.04.2026
Łukasz “Janosik” Januszczak (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 18.04.2026
Maciej Rock i Agnieszka Hyży (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 18.04.2026
Łukasz “Janosik” Januszczak (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 18.04.2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością