news
ESKA Music Awards Szczecin 2016 rozdane! Kogo nagrodzono?
26 sierpnia w Szczecinie podczas jubileuszowej XV Gali wręczono prestiżowe nagrody ESKA Music Awards 2016. Sylwia Grzeszczak została dwukrotną laureatką – otrzymała statuetki dla Najlepszej Artystki oraz ESKA TV Award za Najlepsze Video. Najlepszym Artystą został Dawid Podsiadło. C-BooL został nagrodzony za Najlepszy Hit. Grupę Video okrzyknięto Najlepszym Zespołem, z kolei za Najlepszy Debiut Radiowy uznano Antka Smykiewicza. Margaret uhonorowano statuetką eskaGO Award w kategorii Najlepszy Artysta w Sieci. Gwiazda wieczoru – norweski didżej i producent Alan Walker otrzymał nagrodą specjalną za Najlepszy Zagraniczny Hit.
XV Galę ESKA Music Awards 2016 poprowadzili prezenterka TVP1 Paulina Chylewska oraz didżej Radia ESKA Krzysztof „Jankes” Jankowski.
Sylwia Grzeszczak kolejny raz udowodniła, że ma wierne grono fanów, którzy doceniają jej twórczość. Wokalistka otrzymała statuetki w dwóch kategoriach: Najlepsza Artystka oraz ESKA TV Award Najlepsze Video za teledysk do piosenki „Tamta dziewczyna”. Tym samym umocniła swoją pozycję jako najbardziej uhonorowana polska gwiazda ESKA Music Awards. Artystka ma w sumie na swoim koncie 9 statuetek. W 2009 r. zdobyła tytuł Artystki Roku, a krążek, który nagrała razem z Liberem, został uznany za Album Roku. W 2012 r. zdobyła 3 statuetki w kategoriach: Najlepsza Artystka, Najlepszy Album oraz ESKA Music Award – Najlepsze Video. W latach 2013 i 2014 została okrzyknięta Najlepszą Artystką.
Sylwia Grzeszczak to nie tylko piosenkarka, ale także kompozytorka i autorka tekstów. Popularność zyskała dzięki współpracy z Liberem. Ich największe hity: „Co z nami będzie”, „Nowe szanse” czy „Mijamy się” długo utrzymywały się na szczytach list przebojów największych polskich rozgłośni radiowych. W 2011 r. na rynku muzycznym pojawił się jej pierwszy solowy krążek „Sen o przyszłości”, który jeszcze przed premierą uzyskał status złotego, a niecałe dwa tygodnie później pokrył się platyną. Singiel o tym samym tytule szybko znalazł się na pierwszych miejscach notowań. Dzięki teledyskowi do tej piosenki Polska po raz pierwszy wygrała 36. edycję międzynarodowego konkursu World Music Trophy. Singiel „Karuzela” trafił do rozgłośni w styczniu 2012 roku. W marcu 2013 r. odbyła się premiera piosenki „Flirt” zwiastującej kolejny album „Komponując siebie”, który ukazał się w czerwca 2013 r. W tym samym roku w sierpniu premierowo został zaprezentowany singiel „Księżniczka”. W międzyczasie artystka skomponowała muzykę do filmu „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach”. 6 kwietnia 2016 r. „Sen o przyszłości” i „Komponując siebie” uzyskały status potrójnie platynowej płyty. „Tamta dziewczyna” to z kolei singiel promujący nowy album artystki, którego premierę zaplanowano na jesień 2016 roku. Teledysk do utworu 3 tygodnie po premierze osiągnął ponad 16 mln odtworzeń.
Dawid Podsiadło został uznany za Najlepszego Artystę. To jego pierwsza statuetka ESKA Music Awards, mimo że wielokrotnie był nominowany do nagród Radia ESKA. Oprócz śpiewania Dawid Podsiadło pisze także teksty. Jest wokalistą zespołu Curly Heads. Karierę muzyczną rozpoczął dzięki programowi „X Factor”, którego został laureatem. W maju 2013 roku ukazał się debiutancki album wokalisty zatytułowany „Comfort and Happiness”, promowany singlem „Trójkąty i kwadraty”. Krążek w pierwszym tygodniu po premierze uplasował się na 1. miejscu w zestawieniu OLiS. Do dziś utrzymuje się w czołówce najlepiej sprzedających się płyt w Polsce z wynikiem ponad 160 000 tys. kopi i statusem diamentowej płyty. W listopadzie 2015 r. odbyła się premiera kolejnego albumu artysty pt. „Annoyance and Disappointment”. Krążek pokrył się podwójną platyną i wciąż nie schodzi z list bestsellerów. Płytę zapowiadał singiel „W dobrą stronę”. Teledysk ma prawie 20 mln wyświetleń w serwisie YouTube. Po sukcesie trasy „Son of Analog Tour” Dawid Podsiadło powraca z nową odsłoną koncertów promujących płytę „Annoyance and Disappointment”. Jesienną trasą żegna się na pewien czas z publicznością koncertową i kończy promocję swojego drugiego solowego albumu. Jak zapowiada sam artysta, nadchodzący rok przeznaczy na pracę studyjną i przygotowania do kolejnego wydawnictwa.
Piosenka „Never Go Away”, którą wyprodukował C-BooL, została okrzyknięta Najlepszym Hitem. Jest to pierwsza statuetka ESKA Music Awards artysty, który właściwie nazywa się Grzegorz Cebula. Karierę rozpoczął w 1998 r. jako DJ. Wkrótce zainteresował się także produkowaniem muzyki. W 2003 roku współtworzył grupę Casteam. Dwa najpopularniejsze nagrania z lat 2003-2004 „Would You Feel” i „House Baby” wyznaczyły od dnia powstania nowy trend w muzyce tanecznej, który królował na parkietach w Polsce i w kilku krajach Europy Zachodniej przez długi czas. Od roku 2006 styl produkcji C-BooLa ewoluował w kierunku muzyki house. Cztery lata później artysta powrócił w odmienionym stylu z nagraniem „Body&Soul”. Kolejny singiel „Don’t Waste The Time” był zapowiedzią albumu „8 Years” zawierającego podsumowanie muzyczne z lat 2003-2011 oraz 3 premierowe produkcje.
C-BooL jako didżej w swojej 18-letniej karierze zagrał w setkach klubów w Polsce i zagranicą, m.in. w Niemczech, Austrii, Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych. W 2016 roku ukazał się singiel „Never Go Away”, który szybko uplasował się na pierwszych miejscach list przebojów oraz był najczęściej graną piosenką w polskich stacjach radiowych i telewizyjnych.
Statuetka w kategorii Najlepszy Zespół trafiła w ręce grupy Video. To ich trzecia tego typu nagroda – zostali nagrodzeni także w 2011 i 2015 roku. Zespół tworzy muzykę w stylu pop rock. Został założony w 2007 roku przez Macieja Durczaka, Wojciecha Łuszczykiewicza i Tomasza Luberta. Twórcą tekstów większości piosenek jest Wojciech Łuszczykiewicz. W 2008 r. grupa wydała swój pierwszy album „Video Gra”, z którego pochodzą przeboje: „Bella”, „Idę na plażę”, „Soft”. W 2011 r. na rynku pojawiła się druga płyta Video pt. „Nie obchodzi nas rock” i przyniosła takie hity, jak: „Papieros”, „Środa czwartek”, „Szminki róż” i „Fantastyczny lot”. Krążek szybko zyskał popularność. W lutym 2015 r. podczas VI Balu Charytatywnego „Gwiazdy Dobroczynności” odebrał nagrodę w kategorii KULTURA za wsparcie dla osób niesłyszących. Grupa dostrzegła problem społeczny osób niesłyszących związany z dostępem do kultury, dlatego wraz z formacją Młodzi Migają Muzykę nagrali teledysk do utworu „Dobrze, że jesteś”. Utwór zapowiadał trzeci album studyjny muzyków zatytułowany „Doskonale wszystko jedno”. Promowały go single: „Kryzysowy”, „Wszystko jedno” oraz „Ktoś nowy”.
Antek Smykiewicz został uznany za Najlepszy Debiut Radiowy. To młody i dynamicznie rozwijający się wokalista, kompozytor i autor tekstów. Ukończył szkołę muzyczną w klasie akordeonu. Laureat II miejsca w pierwszej edycji programu „The Voice of Poland” oraz półfinalista VII edycji programu „Must be the Music”. Jego debiutancki singiel „Pomimo Burz” na trzy miesiące po premierze uplasował się na pierwszym miejscu na liście najczęściej rozgrywanych piosenek w polskich rozgłośniach radiowych, zdobył status poczwórnej platyny, a teledysk do utworu odnotował ponad 26 milionów wyświetleń. Drugą zapowiedzią jego debiutanckiej płyty był singiel „Limit Szans”, do którego teledysk dwa tygodnie po premierze odnotował ponad milion wyświetleń. Niedawno zaprezentował fanom trzeci singiel pochodzący z jego debiutanckiej płyty „Nasz Film”. Utwór „Jak Sen” to kontynuacja historii pary bohaterów zaprezentowanej w dwóch poprzednich singlach. Na krążku znalazły się utwory autorstwa m.in. samego wokalisty, Sarsy, Marka Kościkiewicza, Ewy Farnej czy Przemysława Puka.
Nagroda eskaGO Award w kategorii Najlepszy Artysta w Sieci została przyznana Margaret. Artystka zdobyła do tej pory 3 statuetki ESKA Music Awards – w 2013 r. w kategorii Najlepsze Video, w 2015 r. w kategoriach: Najlepsza Artystka i Najlepszy Artysta w Sieci.
Małgorzata Jamroży, czyli Margaret, to piosenkarka i blogerka modowa. W 2012 r. ukazał się jej debiutancki singiel „Thank you very much”, który błyskawicznie stał się hitem. Był to najczęściej grany utwór we wszystkich krajowych stacjach radiowych tego roku. Singiel wszedł także do międzynarodowego rankingu Euro Airplay Top 200, zawierającego dwieście najczęściej odtwarzanych utworów w Europie. Z początkiem 2014 r. Margaret wydała singiel „Wasted”. W sierpniu 2014 r. w sprzedaży pojawił się debiutancki krążek studyjny „Add The Blond”, który powstał przy współpracy ze szwedzkimi producentami: Joakimem Buddee i Martinem Erikssonem, a także z angielskim producentem Antem Whitingiem. Wydawnictwo uzyskało status złotej płyty. W lutym 2015 r. wydała kolejny singiel „Heartbeat”, promujący płytę „Add the Blonde”. Obecnie ma on prawie 26 mln wyświetleń na YouTube’ie. Pod koniec 2015 r. premierowo został zaprezentowany drugi album studyjny piosenkarki „Just the Two of Us”, nagrany w duecie z Mattem Duskiem (złota płyta). W pierwszej połowie 2016 r. piosenkarka wydała singel „Cool Me Down”, który uplasował się na 4. miejscu listy AirPlay – Top i stał się najwyżej notowanym utworem w tym zestawieniu. Kompozycja znalazła się również na oficjalnej liście sprzedaży w Szwecji. W Polsce singel pokrył się podwójną platyną, natomiast w Szwecji – złotem.
Nagrodę Specjalną za Najlepszy Zagraniczny Hit otrzymał Alan Walker – 19-letni norweski muzyk, producent i didżej. Karierę zaczynał pod pseudonimem DJ Walkzz. W błyskawicznym tempie jego piosenki podbiły listy przebojów na całym świecie. Popularność zyskał singlem „Faded”, który w Polsce został okrzyknięty diamentowym. Obecnie na swoim koncie artysta ma 4 mln legalnie pobranych singli, 400 mln odtworzeń klipu, a także liczne złote i platynowe płyty w kilkunastu krajach na świecie. Jego najnowszym utworem jest „Sing Me To Sleep”, w którym śpiewa Iselin Solheim, znana z piosenki „Faded”.
Nominacje do nagród ESKA Music Awards zostały ogłoszone 4 lipca br. Jak co roku przyznała je specjalna kapituła ESKI. Z kolei decyzję o przyznaniu nagrody podjęli w głosowaniu internetowym słuchacze Radia ESKA, widzowie ESKA TV, użytkownicy serwisu Eska.pl oraz platformy eskaGO.pl.
XV Galę rozdania ESKA Music Awards uświetniły występy zagranicznych gwiazd – Alana Walkera, Jasmine Thompson, LP oraz duetu Filatov&Karas. Na scenie koncertowej wystąpili także: Margaret, Sylwia Grzeszczak, Ewelina Lisowska, Monika Lewczuk, Tabb & Sound’n’Grace, Video, C-BooL, Grzegorz Hyży, Antek Smykiewicz, Szymon Chodyniecki.
Statuetki ESKA Music Awards tradycyjnie wręczyły polskie gwiazdy. W tym roku byli to: aktorka Agnieszka Kaczorowska, blogerka Macademian Girl, youtuberzy: Sylwester Wardęga, LittleMonster96, Mamiko, mistrz świata freestyle football Krzysztof Golonka. Pojawili się w towarzystwie prezenterów związanych z marką ESKA: Krzysztofem „Jankesem” Jankowskim, Olą Kot, Janka Pirowskiego, Marcina „Puoteck” Nozdrynia-Płotnickiego, Michała Sobkowskiego, Rafała Adamczaka, Michała Hanczaka, Filipa Antonowicza, a także prezenterów TVP: Pauliny Chylewskiej i Anny Karna.
ESKA Music Awards do tej pory otrzymali m.in.: Adam Lambert, Nelly Furtado, Lady Gaga, Katy Perry, Jean Michel Jarre, David Guetta, Feel, Monika Brodka, Edyta Górniak, Enej, Agnieszka Chylińska, Ewelina Lisowska, Ewa Farna, Mrozu, LemON. Poprzednie gale swoimi występami uświetnili tacy artyści, jak: Adam Lambert, Hurts, Craig David, 3 Doors Down, Sophie Ellis Bextor, Skunk Anansie, OneRepublic, Nelly Furtado.
Sponsorem ESKA Music Awards Szczecin 2016 już po raz czwarty jest firma Zbyszko Company, m.in. producent napojów 3 Cytryny Zapuszkowane. Wydarzeniu patronuje Miasto Szczecin.

źródło / fot. – informacja prasowa.
news
Doda alarmuje po skandalicznym oszustwie. Chodzi o jej mamę
W sieci pojawiły się treści, które wywołały ogromne poruszenie nie tylko wśród fanów, ale również samej zainteresowanej. Tym razem sprawa dotyczyła rodziny jednej z najpopularniejszych polskich wokalistek. Doda postanowiła zareagować natychmiast i zaapelowała do swoich obserwatorów o pomoc. Dowiedz się więcej!
W ostatnich latach internet stał się miejscem, w którym coraz częściej pojawiają się niebezpieczne oszustwa wykorzystujące wizerunki znanych osób. Fałszywe informacje, spreparowane nagrania czy podszywanie się pod celebrytów to zjawiska, które przybierają coraz większą skalę. Niestety, ich ofiarami regularnie padają również gwiazdy polskiego show-biznesu.
Rozwój sztucznej inteligencji oraz łatwy dostęp do narzędzi umożliwiających tworzenie fałszywych materiałów sprawiają, że internauci coraz częściej mają problem z odróżnieniem prawdy od fikcji. W efekcie nieprawdziwe informacje błyskawicznie rozprzestrzeniają się w mediach społecznościowych, wywołując niepotrzebny niepokój i zamieszanie.
Niedawno o podobnych problemach mówiła również Maryla Rodowicz, której wizerunek został wykorzystany do stworzenia fałszywego materiału krążącego w sieci. Tym razem jednak sytuacja dotknęła bezpośrednio rodzinę Doroty Rabczewskiej, znanej wszystkim jako Doda.
POLECAMY: Majka Jeżowska UDERZA w Skolima: „To prostak, żaden artysta”. Ma rację?
Uśmiercono mamę Dody. Artystka nie kryje oburzenia
Kilka dni temu w mediach społecznościowych pojawił się profil przypominający oficjalny fanpage wokalistki. Na stronie opublikowano wpis stylizowany na nekrolog, informujący o rzekomej śmierci matki artystki, Wandy Rabczewskiej. Do publikacji dołączono wspólne zdjęcie matki i córki, co dodatkowo mogło wprowadzać odbiorców w błąd.
Fałszywa informacja bardzo szybko zaczęła krążyć po sieci. Część internautów początkowo uwierzyła w opublikowaną wiadomość, co tylko spotęgowało skalę zamieszania. Wiele osób nie kryło szoku, widząc rzekomy nekrolog osoby bliskiej jednej z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd w Polsce.
Na reakcję Dody nie trzeba było długo czekać. Wokalistka opublikowała na swoim oficjalnym profilu na Facebooku zrzut ekranu przedstawiający fałszywy wpis i postanowiła publicznie zaapelować do swoich fanów o pomoc w walce z kontem rozpowszechniającym nieprawdziwe treści.
„Bardzo proszę o zgłaszanie tej strony. Podszywa się pod moją osobę oraz publikuje niepokojące, wstrętne treści fałszywe” – napisała.
Słowa artystki wywołały natychmiastową reakcję jej obserwatorów. Pod wpisem szybko pojawiły się setki komentarzy od osób, które nie kryły oburzenia całą sytuacją. Wielu fanów przyznało, że przez chwilę uwierzyło w opublikowaną informację i poczuło prawdziwy niepokój.
W komentarzach można było przeczytać liczne głosy wsparcia dla wokalistki oraz jej rodziny. Internauci zgodnie podkreślali, że publikowanie takich treści przekracza wszelkie granice przyzwoitości i powinno spotykać się z surowymi konsekwencjami.
“Ludzie to szm**y; Masakra; Co ludzie mają w głowie?; Ja nie mogę, ludzie są głupi; Co za debile; Nie chce się wierzyć; Komuś się ewidentnie nudzi; Poniżej jakiejkolwiek krytyki; Dramat totalny” – pisali fani Dody.
Cała sytuacja pokazuje, jak niebezpieczne mogą być fałszywe informacje rozpowszechniane w internecie. W przypadku osób publicznych ich skutki często dotykają nie tylko samych gwiazd, ale również ich najbliższych. Doda postanowiła nagłośnić sprawę i ostrzec swoich fanów, a internauci liczą, że strona odpowiedzialna za publikację zostanie szybko usunięta. Jedno jest pewne – granice internetowej manipulacji po raz kolejny zostały boleśnie przekroczone.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maryla Rodowicz nie kryje smutku. Jej słowa poruszają
Spotkaliście się kiedyś z takimi informacjami? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
news
Majka Jeżowska UDERZA w Skolima: „To prostak”. Ma rację?
Burza wokół słów Skolima wciąż nie cichnie, a kolejne gwiazdy show-biznesu zabierają głos w głośnej sprawie dotyczącej wsparcia dla artystów. Tym razem na temat wokalisty wypowiedziała się Majka Jeżowska. Jej słowa z pewnością nie spodobają się fanom „króla latino”. Przeczytaj całość już teraz!
W ostatnich dniach temat wsparcia dla artystów zdominował media społecznościowe i branżowe dyskusje. Wszystko za sprawą Skolima, który podczas jednego ze swoich występów postanowił publicznie skomentować pomysł współfinansowania emerytur dla twórców. Nagranie błyskawicznie obiegło internet i wywołało ogromne emocje.
Muzyk nie szczędził mocnych słów, a jego wypowiedź podzieliła opinię publiczną. Część internautów poparła jego stanowisko, jednak wielu przedstawicieli środowiska artystycznego uznało jego słowa za krzywdzące i niesprawiedliwe wobec osób związanych z kulturą.
“Pojechałem dzisiaj na live o tych kuach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, przepali, albo ci młodzi robią taką chową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś kuwy i ćp**ów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę” – mówił.
Jedną z pierwszych osób, które postanowiły odpowiedzieć na te słowa, była Anna Rusowicz. Wokalistka opublikowała w mediach społecznościowych obszerny wpis, w którym przypomniała, że pojęcie artysty obejmuje znacznie więcej zawodów niż tylko popularnych wokalistów czy celebrytów.
Artystka zwróciła uwagę na fakt, że w środowisku kultury funkcjonują tysiące ludzi wykonujących swoją pracę z pasji, często za niewielkie wynagrodzenie. Jej zdaniem nie można wszystkich twórców oceniać przez pryzmat kilku najbardziej rozpoznawalnych nazwisk.
Przypomnę, że zanim nazwiemy artystów qr…, ćpunami i rzucimy w nich mięsem, w skład zawodów artystycznych możemy zaliczyć: pisarzy, literatów, dramaturgów, poetów, malarzy, rzeźbiarzy, grafików, choreografów, tancerzy, aktorów, fotografików, reżyserów, scenografów, projektantów mody, architektów, muzyków, ilustratorów, kompozytorów, tekściarzy itp. A artysta głodny to artysta płodny” – napisała wokalistka.
Na tym jednak nie koniec. Do dyskusji dołączył także Krzysztof Skiba, który opublikował obszerny wpis zatytułowany „DO SKOLIMA, CO WSTYDU NI MA”. Lider zespołu Big Cyc nie ukrywał, że jest oburzony słowami młodszego kolegi po fachu i postanowił szczegółowo przedstawić własne argumenty.
Krzysztof Skiba przypomniał, że sukces finansowy osiąga jedynie niewielki procent osób związanych z branżą artystyczną. W swoim wpisie zwrócił uwagę na sytuację aktorów, muzyków czy ludzi teatru, którzy mimo wieloletniego wykształcenia i doświadczenia często funkcjonują na niestabilnych umowach i nie mogą liczyć na wysokie dochody.
“Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale są artyści, którzy nie zarabiają milionów tak jak Ty. Dostać się do uczelni artystycznej jest bardzo trudno i czeka to, tylko tych najbardziej utalentowanych. Studiujesz tam potem pięć lat, a po studiach dostajesz dyplom i grasz w teatrze, czy filharmonii za grosze. A często latami grasz w offowych teatrach lub zespołach na bieda umowy o dzieło” – napisał lider Big Cyc.
POLECAMY: Maryla Rodowicz nie kryje smutku. Jej słowa poruszają
Majka Jeżowska nie ma litości dla Skolima
Teraz do grona osób komentujących sprawę dołączyła również Majka Jeżowska. W rozmowie z „Faktem” piosenkarka została zapytana nie tylko o samą wypowiedź Skolima, ale także o fakt, że padła ona podczas wydarzenia, na którym obecne były również dzieci.
Dziennikarze zapytali artystkę, czy jej zdaniem wokalista powinien powstrzymywać się od używania wulgaryzmów podczas imprez rodzinnych i wydarzeń, w których uczestniczą najmłodsi. Odpowiedź Majki Jeżowskiej była krótka, ale niezwykle dosadna.
“Powinien [czyt. powstrzymać się], ale Skolim to niestety prostak, żaden artysta. Podoba się dzieciom, zarabia miliony…” – powiedziała Jeżowska.
Słowa Majki Jeżowskiej błyskawicznie odbiły się szerokim echem w mediach społecznościowych. Internauci ponownie podzielili się na dwa obozy – jedni przyznają rację wokalistce, inni stają w obronie Skolima i jego prawa do wyrażania własnych poglądów.
Jedno jest pewne – burza wywołana przez wypowiedź Skolima nie zamierza wygasać. Wręcz przeciwnie, do dyskusji dołączają kolejne znane osoby, a temat wsparcia dla artystów staje się jednym z najgorętszych sporów polskiego show-biznesu. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach możemy spodziewać się kolejnych mocnych komentarzy i jeszcze większych emocji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim doczekał się odpowiedzi z ministerstwa: „Kim on de facto jest…”
Zgadzacie się ze słowami Majki Jeżowskiej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Skolim doczekał się odpowiedzi z ministerstwa: „Kim on de facto jest…”
Burza wokół słów Skolima wciąż nie cichnie. Po fali komentarzy ze strony artystów, muzyków i internautów do dyskusji włączyła się teraz osoba odpowiedzialna za politykę kulturalną państwa. Jej stanowisko może zaskoczyć tych, którzy uważali, że temat szybko ucichnie. Warto przeczytać do końca!
W ostatnich dniach trudno było znaleźć w polskim show-biznesie temat, który wzbudzałby większe emocje niż dyskusja o wsparciu dla artystów. Wszystko zaczęło się od głośnej wypowiedzi Skolima, który podczas jednego ze swoich występów postanowił publicznie skomentować pomysł współfinansowania emerytur dla twórców. Nagranie błyskawicznie rozeszło się po sieci i wywołało prawdziwą lawinę komentarzy.
Muzyk nie przebierał w słowach, a jego wypowiedź spotkała się zarówno z poparciem części internautów, jak i ostrą krytyką ze strony ludzi związanych z kulturą. Szczególne kontrowersje wzbudziły słowa, w których bardzo surowo ocenił środowisko artystyczne i zasadność udzielania mu wsparcia finansowego.
“Pojechałem dzisiaj na live o tych kuach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, przepali, albo ci młodzi robią taką chową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś kuwy i ćp**ów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę” – mówił.
Wypowiedź błyskawicznie wywołała reakcję wielu osób ze świata kultury. Jedną z pierwszych była Anna Rusowicz, która postanowiła publicznie odnieść się do słów wokalisty. Artystka zwróciła uwagę, że pojęcie „artysta” obejmuje znacznie więcej zawodów niż tylko gwiazdy obecne na pierwszych stronach gazet.
Na swoim profilu przypomniała, jak różnorodne jest środowisko twórców i jak wiele osób każdego dnia pracuje na rzecz kultury, często nie osiągając wielkich zarobków. Jej zdaniem wrzucanie wszystkich przedstawicieli branży do jednego worka jest nie tylko niesprawiedliwe, ale również krzywdzące.
“Przypomnę, że zanim nazwiemy artystów qr…, ćpunami i rzucimy w nich mięsem, w skład zawodów artystycznych możemy zaliczyć: pisarzy, literatów, dramaturgów, poetów, malarzy, rzeźbiarzy, grafików, choreografów, tancerzy, aktorów, fotografików, reżyserów, scenografów, projektantów mody, architektów, muzyków, ilustratorów, kompozytorów, tekściarzy itp. A artysta głodny to artysta płodny” – napisała wokalistka.
Na tym jednak nie koniec. Do dyskusji dołączył także Krzysztof Skiba, który opublikował obszerny wpis zatytułowany „DO SKOLIMA, CO WSTYDU NI MA”. Lider zespołu Big Cyc nie ukrywał, że jest oburzony słowami młodszego kolegi po fachu i postanowił szczegółowo przedstawić własne argumenty.
Krzysztof Skiba przypomniał, że sukces finansowy osiąga jedynie niewielki procent osób związanych z branżą artystyczną. W swoim wpisie zwrócił uwagę na sytuację aktorów, muzyków czy ludzi teatru, którzy mimo wieloletniego wykształcenia i doświadczenia często funkcjonują na niestabilnych umowach i nie mogą liczyć na wysokie dochody.
“Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale są artyści, którzy nie zarabiają milionów tak jak Ty. Dostać się do uczelni artystycznej jest bardzo trudno i czeka to, tylko tych najbardziej utalentowanych. Studiujesz tam potem pięć lat, a po studiach dostajesz dyplom i grasz w teatrze, czy filharmonii za grosze. A często latami grasz w offowych teatrach lub zespołach na bieda umowy o dzieło” – napisał lider Big Cyc.
POLECAMY: Maryla Rodowicz nie kryje smutku. Jej słowa poruszają
Ministra kultury zabrała głos na antenie Polsat News
Teraz do sprawy odniosła się również Marta Cienkowska, wiceminister kultury, która pojawiła się w programie „Graffiti” na antenie Polsat News. To właśnie jej wypowiedź jest najnowszym głosem w coraz bardziej gorącej debacie dotyczącej wsparcia dla twórców i osób pracujących w sektorze kultury.
W rozmowie polityczka wyjaśniła, że proponowane rozwiązania nie są skierowane do najbogatszych gwiazd show-biznesu, lecz do osób, które przez lata pracują na umowach o dzieło lub realizują projekty bez stabilnego zabezpieczenia społecznego. Jej zdaniem obecny system pozostawia wiele takich osób bez odpowiedniej ochrony.
“W związku z tym, że mamy również w środowisku kultury, w środowisku sektorów kreatywnych takie osoby, które pracują na umowę o dzieło, pracują projektowo i wypadają z systemu ubezpieczeń społecznych, co de facto daje większe koszty dla budżetu państwa, to zaproponowaliśmy taki system, który pomaga tym najmniej zarabiającym osobom w sektorze kultury i w sektorach kreatywnych, po to, żeby ten system usprawnić, żeby zapewnić im podstawowe bezpieczeństwo, tak jak zapewniamy innym grupom społecznym” – powiedziała ministra.
W dalszej części swojej wypowiedzi Marta Cienkowska podkreśliła również znaczenie kultury dla budowania narodowej tożsamości. Zwróciła uwagę, że twórczość artystyczna od pokoleń odgrywa ważną rolę w życiu społecznym i historycznym kraju, dlatego wsparcie dla osób związanych z kulturą nie powinno być traktowane wyłącznie jako koszt.
“Przypomnę, że gdyby nie nasza kultura, gdyby nie nasza tożsamość zbudowana wokół również dzieł kultury, to pewnie nie byłoby tego narodu. Polska zniknęła z mapy na wiele lat, a jednak utrzymaliśmy się dzięki naszym wartościom, dzięki naszej tożsamości, która była budowana również i głównie przez środowisko kultury” – wspomniała na antenie Polsat News.
Po czym dodała:
“Tego typu słowa są niedopuszczalne i to, że ktoś w publicznie używa takich słów w ten sposób, obrażając innych ludzi, jednocześnie starając się być w tym środowisku, choć nie wiem, czy pan Skolim jest przedsiębiorcą, czy kim on de facto jest. Po prostu według mnie to jest zwykłe mówienie pod publiczkę, żeby zyskać większy pogłos” – wtrąciła.
Jak widać, burza wywołana przez słowa Skolima wciąż nabiera rozpędu. Do dyskusji włączają się kolejne osoby ze świata kultury, polityki i mediów, a temat wsparcia dla artystów pozostaje jednym z najgorętszych zagadnień ostatnich dni. Wszystko wskazuje na to, że spór wokół planowanych zmian jeszcze długo nie ucichnie, a kolejne reakcje mogą tylko podgrzać atmosferę.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Krzysztof Skiba punktuje Skolima: “Grasz koncerty w każdej dziurze”
Jakie macie zdanie na temat całej tej medialnej burzy? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Krzysztof Skiba punktuje Skolima: “Grasz koncerty w każdej dziurze”
Dyskusja o wsparciu dla artystów zamienia się w jedną z najgorętszych afer ostatnich tygodni. Po kontrowersyjnej wypowiedzi Skolima głos zabierają kolejne gwiazdy polskiej sceny muzycznej. Teraz do sprawy odniósł się Krzysztof Skiba, który opublikował mocny wpis i nie szczędził gorzkich słów pod adresem młodszego kolegi. Dowiedz się więcej!
W ostatnich dniach temat planowanych zmian dotyczących wsparcia dla artystów zdominował media społecznościowe i branżowe dyskusje. Wszystko za sprawą Skolima, który podczas jednego ze swoich występów postanowił publicznie skomentować pomysł współfinansowania emerytur dla twórców. Jego wypowiedź błyskawicznie obiegła internet i wywołała ogromne emocje zarówno wśród fanów, jak i przedstawicieli środowiska artystycznego.
“Pojechałem dzisiaj na live o tych kuach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, przepali, albo ci młodzi robią taką chową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś kuwy i ćp**ów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę” – mówił.
Muzyk nie przebierał w słowach, a jego wypowiedź spotkała się z bardzo skrajnymi reakcjami. Część internautów przyklasnęła jego stanowisku, inni uznali jednak, że przekroczył granicę i niesprawiedliwie uderzył w całe środowisko twórców. Szczególnie dużo kontrowersji wzbudził sposób, w jaki odniósł się do artystów korzystających lub potencjalnie mogących korzystać z państwowego wsparcia.
Wśród osób, które postanowiły odpowiedzieć na słowa wokalisty, znalazła się między innymi Ania Rusowicz. Artystka opublikowała obszerny wpis, w którym przypomniała, jak szerokim pojęciem jest zawód artysty i jak wiele profesji obejmuje. Jej zdaniem wrzucanie wszystkich twórców do jednego worka jest krzywdzące i nie oddaje realiów funkcjonowania wielu ludzi kultury.
“Przypomnę, że zanim nazwiemy artystów qr…, ćpunami i rzucimy w nich mięsem, w skład zawodów artystycznych możemy zaliczyć: pisarzy, literatów, dramaturgów, poetów, malarzy, rzeźbiarzy, grafików, choreografów, tancerzy, aktorów, fotografików, reżyserów, scenografów, projektantów mody, architektów, muzyków, ilustratorów, kompozytorów, tekściarzy itp. A artysta głodny to artysta płodny” – napisała wokalistka.
POLECAMY: Maryla Rodowicz nie kryje smutku. Jej słowa poruszają
Krzysztof Skiba UDERZA w Skolima. Ostro?
Na tym jednak nie koniec. Głos w sprawie postanowił zabrać również Krzysztof Skiba z zespołu Big Cyc. Muzyk opublikował obszerny wpis zatytułowany „DO SKOLIMA, CO WSTYDU NI MA”, w którym odniósł się bezpośrednio do słów młodszego kolegi. Już pierwsze zdania nie pozostawiały wątpliwości, że lider Big Cyca nie zgadza się z jego stanowiskiem.
“Powiedziałeś, o swoich koleżankach i kolegach ze sceny, że artyści to ku..y i ćpuny i żadne emerytury im się nie należą” – napisał.
W dalszej części wpisu muzyk przypomniał, że sukces finansowy jest udziałem jedynie niewielkiej grupy twórców.
“Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale są artyści, którzy nie zarabiają milionów tak jak Ty. Dostać się do uczelni artystycznej jest bardzo trudno i czeka to, tylko tych najbardziej utalentowanych. Studiujesz tam potem pięć lat, a po studiach dostajesz dyplom i grasz w teatrze, czy filharmonii za grosze. A często latami grasz w offowych teatrach lub zespołach na bieda umowy o dzieło” – kontynuował.
Krzysztof Skiba zwrócił również uwagę na aspekt społeczny całej dyskusji. Jego zdaniem osoby osiągające wysokie dochody nie powinny szydzić z tych, którym się nie powiodło. W swoim wpisie podkreślił, że zarówno on, jak i Skolim nie potrzebują dodatkowego wsparcia, jednak wielu mniej znanych artystów znajduje się w zupełnie innej sytuacji życiowej.
“To nie jest fajne, gdy bogaty naśmiewa się z biednych. Spytaj swojej babci. Tak, tej co ostatnio po naszym koncercie w Krakowie, robiła sobie ze mną zdjęcie. Ona ci to potwierdzi. Ja i Ty nie potrzebujemy żadnych emerytur. Ja sprzedałem miliony płyt, a Ty grasz koncerty w każdej dziurze, bo jesteś na fali. Ale są tacy artyści, którzy nie odnieśli sukcesu. Swoją niemądrą wypowiedzią naszczułeś na biedaków. Zrobiłeś prezent głupiej gawiedzi, która zawsze się cieszy z takich populistycznych, ostrych wysrywów” – czytamy.
W kolejnych fragmentach muzyk odniósł się do kwestii państwowych dopłat dla różnych grup zawodowych. Przypomniał, że w Polsce od lat funkcjonują liczne programy wsparcia dla różnych sektorów gospodarki, a proponowane rozwiązania dla artystów miałyby objąć stosunkowo niewielką grupę osób. W jego ocenie debata nie powinna opierać się na emocjach, lecz na konkretnych danych i liczbach.
“Do górników, zdrowych, silnych chłopów, co roku Polska dopłaca aż 9 miliardów. A jest tych górników w Polsce tylko 75 tysięcy. Tymczasem oblicza się, że artystów objętych tymi emeryturami byłoby 64 tysiące. A suma dopłat, to nie żadne miliardy, tylko kilkaset milionów rocznie. Księży w Polsce jest 30 tysięcy. Kler nie wytwarza żadnego PKB, czyli dochodu dla Polski, oprócz wątpliwego wsparcia duchowego, a kosztuje Polskę rocznie dwa miliardy dopłat. Takich przykładów można by mnożyć. Czemu nie wyśmiewasz tych dopłat, tego trwonienia kasy na inne branże, a sprzeciwiasz się emeryturom dla mniej znanych artystów?” – dodał Krzysztof Skiba.
Na zakończenie lider Big Cyca podkreślił, że w jego opinii wartość artysty nie zawsze idzie w parze z popularnością czy wysokimi zarobkami.
„Bywa, że ci mniej znani są bardziej wartościowi, niż ci, którzy śpią na kasie” – podsumował.
Jedno jest pewne – dyskusja dotycząca emerytur i wsparcia dla artystów dopiero się rozkręca, a kolejne wypowiedzi gwiazd pokazują, jak bardzo podzielone jest środowisko muzyczne. Czy głos zabiorą następni artyści? Wszystko wskazuje na to, że ten temat jeszcze długo nie zniknie z nagłówków.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda zabrała głos ws. emerytur artystów. Padły mocne słowa
Zgadzacie się ze słowami Krzysztofa Skiby? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuZalany łzami Łatwogang wrócił do bolesnych wspomnień [WIDEO]
-
news4 dni temuSkolim szaleje z cenami paliw. Kierowcy nie wierzą własnym oczom
-
news5 dni temuŁatwogang ZNIKA z Internetu? Influencer wydał OŚWIADCZENIE
-
news2 dni temuDoda MIAŻDŻY Skolima: „Zajmij się sprzedawaniem swojej kiełbasy”
-
news3 dni temuJulia Wieniawa zaśpiewała hit Grechuty. Widzowie TVP wydali werdykt
-
news2 dni temuMacudzińska ODPOWIADA Pajączkowskiej po „Królowej Przetrwania”. Ostro?
-
news2 dni temuRoxie Węgiel przekazała radosną nowinę. Gratulacji nie ma końca
-
news5 dni temuUjawniono stawki gwiazd Dni Kalet. WonerS i Lubert nie należą do najtańszych wykonawców. Muzycy nieźle się cenią

Dodaj komentarz