Śledź nas

news

„Farma 5”: Co wydarzyło się w dzisiejszym odcinku? Widzowie w szoku

Opublikowano

w dniu

W „Farmie” emocje znów sięgnęły zenitu. Niewinna sympatia między uczestnikami szybko zamieniła się w niezręczną sytuację, a chwilę później na jaw wyszła kolejna wpadka, która rozpaliła atmosferę na gospodarstwie. A to dopiero początek wydarzeń, które wstrząsnęły farmerami. Dowiedz się więcej, co wydarzyło się w dzisiejszym odcinku!

Program „Farma” od kilku sezonów utrzymuje się w ścisłej czołówce najchętniej oglądanych produkcji Polsatu. Widzowie z dużym zainteresowaniem śledzą losy uczestników, którzy muszą odnaleźć się w zupełnie innych realiach niż te, do których przywykli na co dzień. Surowe warunki życia, brak dostępu do telefonów czy internetu oraz ograniczony kontakt ze światem zewnętrznym sprawiają, że każda emocja jest tam odczuwana znacznie mocniej.

To właśnie dlatego nawet drobne sytuacje potrafią wywołać prawdziwe burze. Zmęczenie, głód i napięcie między uczestnikami sprawiają, że konflikty pojawiają się niemal na każdym kroku. Jednocześnie nie brakuje też momentów, które pokazują bardziej ludzką i emocjonalną stronę farmerów – zwłaszcza gdy w grę wchodzą sympatie i relacje między uczestnikami.

W ostatnim odcinków sporo emocji wywołała sytuacja związana z Akslem i Agnieszką. Okazało się, że mężczyzna zaczyna czuć do jednej z farmerek coś więcej niż tylko koleżeńską sympatię. Jak sam przyznał, Agnieszka zaczęła mu się nawet śnić, co nie umknęło uwadze innych uczestników. Całą sytuację postanowiła wykorzystać Karolina, która w imieniu Aksela zaprosiła Agnieszkę na randkę. Ten gest miał być początkiem romantycznej historii na farmie, jednak rzeczywistość okazała się znacznie mniej romantyczna. Agnieszka bardzo szybko rozwiała nadzieje adoratora i odmówiła spotkania.

Chwilę później na farmie pojawiły się prowadzące – Ilona Krawczyńska oraz Marcelina Zawadzka. Ich wizyta oznaczała jedno: czas na radę farmy. Podczas spotkania uczestnicy mieli ocenić rządy Rolanda, który w mijającym tygodniu pełnił funkcję farmera tygodnia. Sam Roland ocenił swoje przywództwo na cztery w sześciostopniowej skali. Jak przyznał, jego zdaniem zabrakło nieco silniejszej ręki w zarządzaniu farmą. Co ciekawe, większość uczestników była znacznie bardziej wyrozumiała i pozytywnie oceniła jego działania.

Wyjątkiem była Lamia, która postanowiła wrócić do wcześniejszej decyzji Rolanda związanej z jednym z zadań tygodnia. Jej zdaniem farmer tygodnia popełnił poważny błąd, „sprzedając Peonię za 30 tysięcy”. Z podobną opinią wystąpiła również Karolina, która w tej kwestii stanęła po stronie Lamii.

W trakcie rady farmy Roland musiał również wskazać osobę, która stanie do pojedynku o tytuł nowego farmera tygodnia. Jego wybór padł na Aksela, który z kolei miał sam dobrać swojego rywala. Ostatecznie zdecydował się na pojedynek z Ewą, co wywołało spore emocje wśród pozostałych uczestników.

Rywalizacja polegała na piłowaniu belki, na której siedział przeciwnik. Ten, kto pierwszy przepiłował belkę pod rywalem, wygrywał pojedynek. Starcie okazało się jednak dość jednostronne – Aksel poradził sobie zdecydowanie lepiej i to on zwyciężył, zdobywając tytuł nowego farmera tygodnia.

Chwilę później na farmie powrócił temat, który już wcześniej wywołał sporo emocji – niedodojone krowy. Po wcześniejszej wpadce Lamii, nowy lider postanowił bacznie obserwować jej pracę przy zwierzętach. Jak się okazało, jego podejrzenia nie były bezpodstawne.

Gdy sprawdzono krowę, którą tego dnia doiła Lamia, okazało się, że zwierzę ponownie nie zostało dokładnie wydojone. Cała sytuacja mocno ją przytłoczyła i wywołała ogromne emocje.

Już łapię doła na punkcie krów. Nie daje sobie z nimi rady i koniec. Ja naciskam nic nie leci, ktoś inny po mnie sprawdza, k***a wszystko leci. Ja się na tym nie znam – powiedziała Lamia.

POLECAMY: Katarzyna Dowbor nie wytrzymała. Tak podsumowała aferę wokół Dody

Co wydarzyło się w dzisiejszym, 17 odcinku?

W dzisiejszym odcinku emocje jednak nieco opadły, a dzień na farmie rozpoczął się zaskakująco spokojnie. Doszło nawet do pojednania między niektórymi uczestnikami, choć wielu zastanawia się, czy ten rozejm przetrwa dłużej niż kilka godzin.

Nowy farmer tygodnia, czyli Aksel, otrzymał od Beaty i Szymona kolejne zadanie, którego stawką było jedzenie dla mieszkańców Domu i Stodoły. Problem w tym, że szczegóły kulinarnej misji okazały się dla niego wyjątkowo skomplikowane, co doprowadziło do zabawnych, choć momentami nerwowych sytuacji.

Tymczasem dwóch uczestników wyruszyło do lasu, gdzie rozmowy szybko zeszły na temat strategii i sojuszy. Atmosfera była jednak na tyle swobodna, że rozmowa momentami przybrała dość nieprzyzwoity charakter, co z pewnością jeszcze odbije się echem wśród pozostałych farmerów.

Jakby tego było mało, druga część zadania wystawiła wygłodniałych uczestników na prawdziwą próbę wytrzymałości. Jeden błąd mógł bowiem zaważyć na tym, czy grupa zdobędzie jedzenie. Na koniec pojawił się także tajemniczy list, który rozpędził karuzelę nominacji i ponownie podgrzał atmosferę na farmie.

Jedno jest pewne – „Farma” wciąż dostarcza widzom ogromnych emocji, a każdy kolejny odcinek przynosi nowe konflikty, niespodzianki i nieoczekiwane zwroty akcji. Właśnie dlatego widzowie tak chętnie śledzą losy uczestników, którzy w walce o przetrwanie muszą mierzyć się nie tylko z trudnymi warunkami, ale także z własnymi emocjami. Warto więc oglądać kolejne odcinki programu od poniedziałku do czwartku o 20:30, a także w piątki “Finały tygodnia” o 19:55.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Julia Kamińska wywołała burzę. Konfesjonał na scenie to przesada?

Kto według Was ma największe szanse na wygraną w tej edcyji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3 komentarze

1 komentarz

  1. Anonim

    12 marca 2026 at 21:49

    Lamia nie poniosła konfekcjencji za swoje zachowanie… Nie umyła w kuchni po mleku… bo wody ciepłej nie było… krów nie doiła ,bo Jej się nie chciało. Robi co chce!

  2. Anna Maria

    11 marca 2026 at 21:24

    Moim zdaniem te dwie które nic nie robią Lamia i Karolincia a lubią obrabiać każdemu tyłek i z każdego się nabijają te dwie nie nadające się zupełnie do tego programu a ta Lamia założy obcisłe skórzane portki i łazi tak po farmie przecież to nie jest jakiś wybieg gwiazd ta baba i ta druga czarna pomyliły raczej program i nie pasują do całej reszty.Wszystkiemu i każdemu się buntują i nie są zgrane wcale powinny wylecieć obydwie.

  3. Irena Wójcik

    10 marca 2026 at 22:51

    Uważam, że zbyt dużo krytyki jest w stosunku do uczestników Farmy. To, że młodzi to ma być wadą i trzeba im dać popalić. Wystarczy, że Karolina z Lamią są złośliwe, plują jadem, a potem płaczą i są wielce nieszczęśliwe. U starszyzny zero wyrozumiałości. W tej edycji za dużo jest awantur, pogardliwych ocen, wywyższania się. Pozdrawiam wszystkich uczestników i hejtujących i życzę więcej luzu.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Sylwia Bomba odsłoniła brzuch na Instagramie. Fani nie dowierzają

Opublikowano

w dniu

przez

Sylwia Bomba znów znalazła się w centrum uwagi, ale tym razem nie chodzi o telewizyjny projekt czy kolejną stylizację. Celebrytka postanowiła pokazać coś, czego zwykle gwiazdy unikają i wywołała prawdziwą burzę w sieci. Jej szczere słowa zaskoczyły fanów. Dowiedz się więcej i zobacz zdjęcia!

Sylwia Bomba to postać, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Największą popularność przyniósł jej udział w programie „Gogglebox. Przed telewizorem”, gdzie jej naturalność i bezpośrednie komentarze szybko stały się znakiem rozpoznawczym formatu. Z czasem pojawiła się także w „Nasi w mundurach”, „Orzeł czy reszka” oraz „99 gra o wszystko. VIP”, udowadniając, że potrafi odnaleźć się w różnych telewizyjnych konwencjach i nie boi się nowych wyzwań.

Jej obecność w mediach nie była przypadkowa ani krótkotrwała. Kolejnym ważnym krokiem w karierze był udział w „Tańcu z Gwiazdami”, który znacząco wpłynął na jej wizerunek. To właśnie wtedy Sylwia Bomba przestała być postrzegana wyłącznie jako uczestniczka programu rozrywkowego, a zaczęła funkcjonować jako pełnoprawna celebrytka.

Z biegiem czasu gwiazda bardzo świadomie przeniosła swoją aktywność do internetu. Media społecznościowe stały się dla niej miejscem, w którym nie tylko utrzymuje relację z fanami, ale także konsekwentnie buduje swoją markę. Publikuje tam fragmenty życia prywatnego, relacje z podróży i codzienne chwile, które dla wielu obserwatorów wyglądają jak idealna rzeczywistość.

POLECAMY: Iwona Pavlović skrywała to przez lata. Zaskoczeni?

Sylwia Bomba pokazała brzuch na Instagramie

Obecnie Sylwia Bomba przebywa na zagranicznych wakacjach, gdzie – jak sama przyznaje – stara się prowadzić zdrowy tryb życia. Jednak nawet tam nie wszystko poszło zgodnie z planem. Okazuje się, że lokalna kuchnia, mimo że uznawana za zdrową, okazała się dla niej zbyt ciężka.

Celebrytka postanowiła pokazać fanom coś bardzo osobistego – swój brzuch po kilku dniach jedzenia. W relacji na Instagramie nie ukrywała zaskoczenia tym, jak jej organizm zareagował na zmianę diety. To szczere wyznanie szybko przyciągnęło uwagę internautów i wywołało lawinę komentarzy.

Jak sama przyznała:

“Chciałam wam pokazać, jak wygląda mój brzuch po trzech dniach jedzenia. W ogóle nie jadłam jakichś niezdrowych rzeczy: jadłam fetę, jadłam warzywa, jadłam tzatziki, czyli laktozę, gyrosa. No i teraz tydzień powrotu do zdrowia” – mówiła na InstaStories.

Na tym jednak nie poprzestała. Na nagraniu dodała również:

„Nie, nie jestem w ciąży. Jadłam fetę i tzatziki, Moje jelita zaraz eksplodują” – czytamy.

To wyznanie odbiło się szerokim echem, bo Sylwia Bomba pokazała coś, czego wiele gwiazd unika – naturalność i brak idealizacji własnego ciała. W świecie filtrów i perfekcyjnych zdjęć takie podejście wciąż budzi ogromne emocje.

Warto przypomnieć, że celebrytka już wcześniej przeszła ogromną przemianę. W przeszłości zmagała się z kompleksami dotyczącymi sylwetki, które wynikały z trudnych doświadczeń z młodości. Zdecydowała się jednak na zmianę stylu życia, przeszła na dietę i schudła, osiągając wagę około 60 kilogramów.

Dzisiejsza Sylwia Bomba to osoba świadoma swojego ciała i otwarcie mówiąca o jego reakcjach. Jej ostatnie wyznanie pokazuje, że nawet osoby dbające o dietę mogą zmagać się z problemami, które dla wielu są codziennością, ale rzadko pojawiają się w przestrzeni publicznej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda nową jurorką w „Tańcu z Gwiazdami”? Widzowie już odliczają

Śledzicie Sylwię Bombę w social mediach? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Sylwia Bomba (fot. screen Instagram Stories Sylwia Bomba) – 30 marca 2026
Sylwia Bomba (fot. screen Instagram Stories Sylwia Bomba) – 30 marca 2026
Sylwia Bomba (fot. screen Instagram Stories Sylwia Bomba) – 30 marca 2026
Sylwia Bomba (fot. screen Instagram Stories Sylwia Bomba) – 30 marca 2026
Sylwia Bomba (fot. screen Instagram Stories Sylwia Bomba) – 30 marca 2026
Sylwia Bomba (fot. screen YouTube TTV)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Młody artysta, wielkie serce. WonerS na gali Boxing Challenge w szczytnym celu

Opublikowano

w dniu

przez

W świecie zdominowanym przez szybkie zasięgi, kontrowersje i chwilową popularność, coraz rzadziej mówi się o młodych ludziach, którzy swoją postawą realnie inspirują innych. Jednym z takich wyjątków jest Szymon Woner, szerzej znany jako WonerS. Zaledwie 17-letni artysta, który wylansował taki hity jak „Baby”, „Daj mi serce” czy „Góralski Weekend” udowadnia, że sukces muzyczny można łączyć z wrażliwością społeczną i autentycznym zaangażowaniem w pomoc innym.

Mimo napiętego grafiku i licznych koncertów, WonerS znalazł czas, by wziąć udział w charytatywnej gali boksu organizowanej przez Fundację Cancer Fighters. Wydarzenie, które odbyło się we Wrocławiu, rodzinnym mieście artysty i miało na celu wsparcie osób zmagających się z chorobami nowotworowymi. Tegoroczna edycja gali Boxing Challenge zgromadziła wielu uczestników i widzów, ale obecność młodego artysty  była szczególnie zauważalna. Nie pojawił się tam jedynie jako gość – aktywnie wsparł inicjatywę, dokładając swoją własną „cegiełkę”. Jak sam podkreślił w mediach społecznościowych:

„Wczoraj zameldowałem się na gali @boxing.challenge @fundacja_cancerfighters. A ja wraz ze sklepem WONERS.PL i albumem CIEPŁO ZIMNO byłem sponsorem @trenerka.medyczna Piękna walka i gratki wygranej”.

Do wpisu dołączył zdjęcie z zawodniczką Klaudią Lampą, której kibicował podczas walki. Gest wsparcia, zarówno finansowego, jak i medialnego, pokazuje, że młody artysta doskonale rozumie siłę swojej popularności. W czasach, gdy wielu młodych ludzi szuka wzorców wśród tzw. „patocelebrytów”, postawa WonerS-a wyróżnia się na tle współczesnej popkultury. Zamiast skupiać się wyłącznie na własnej karierze, angażuje się w akcje charytatywne i realnie wspiera potrzebujących. Wcześniej wspierał, m.in. wrocławski „Przylądek Nadziei”. To szczególnie imponujące, biorąc pod uwagę jego wiek.

POLECAMY: WonerS i legendy FC Barcelona odwiedzili Przylądek Nadziei – nie zabrakło wielkich emocji

WonerS przykładem dla młodzieży!

Historia Szymona Wonera to dowód na to, że młode pokolenie ma ogromny potencjał, by zmieniać świat na lepsze. Jego działania pokazują, że sukces i empatia mogą iść w parze, a nawet najmniejszy gest może mieć wielkie znaczenie.

WonerS dynamicznie rozwija swoją karierę muzyczną, która w ostatnich miesiącach nabrała imponującego tempa. Gwiazdor regularnie wydaje nowe single i teledyski, które zdobywają setki tysięcy, a nawet miliony odsłon w sieci. Utwory takie jak „Choć dam Ci znak” czy jego wspólny projekt z Kordianem – „Góralski weekend” szybko zyskały dużą popularność wśród słuchaczy, bijąc rekordy wyświetleń i umacniając jego pozycję na polskiej scenie muzycznej.

ZOBACZ TAKŻE: WonerS wraca z emocjonalnym uderzeniem! Nowy klip do „Zanim odejdziesz” porusza do głębi, a to dopiero początek

WonerS ma na koncie także debiutancki album „MELOPOP”, który ukazał się w 2025 roku, a jego koncertowy grafik wciąż się zapełnia. Artysta gra występ za występem, przyciągając coraz większą publiczność. Co więcej, jego najnowsze produkcje, jak emocjonalny teledysk „Zanim odejdziesz”, pokazują, że nie boi się rozwijać stylistycznie i sięgać po bardziej dojrzałe brzmienia i emocje. WonerS zapowiada również swój kolejny album, pt. „Ciepło Zimno”, który można nabyć w przedsprzedaży na stronie www.woners.pl

Tekst: SM
Fot. Archiwum prywatne WonerS

Kontynuuj czytanie

news

Tak świętowano jubileusz serialu „Lombard. Życie pod zastaw”. Oglądacie?

Opublikowano

w dniu

przez

Serial „Lombard. Życie pod zastaw” osiągnął właśnie imponujący kamień milowy – 1000. odcinek. Produkcja TV Puls, która od prawie dekady wciąga widzów w codzienne perypetie bohaterów lombardu Kazimierza Barskiego, jest jednym z największych hitów stacji. Przez lata próbowano wprowadzać różne nowe seriale, testowano pomysły, jednak to właśnie „Lombard” od początku cieszy się niesłabnącą popularnością. Dowiedz się więcej o wielkim jubileuszu!

Od pierwszego klapsa w 2017 roku plan lombardu wrocławskiego stał się miejscem kultowym – nie tylko dla fanów serialu, ale też turystów z całej Polski. Miłośnicy produkcji przyjeżdżają, by zrobić zdjęcie z bohaterami i poczuć atmosferę miejsca, które na ekranie ożywa dzięki dramatom, komizmowi i codziennym zaskoczeniom. Jak mówi Henryk Gołębiewski:

“To wielka przygoda nie tylko dla mojego bohatera – Ziutka, ale także dla mnie. Ziutek skradł szklany ekran! Trzeba się z tego cieszyć, bo to nie jest takie oczywiste w tej pracy. To wielka zasługa widzów, którzy oglądają serial i doceniają naszą pracę na przestrzeni lat” – mówi Henryk Gołębiewski.

Do popularności serialu przyczyniają się także umiejętnie wprowadzane nowe postacie. Każde pojawienie się bohatera jest testem dla widzów, którzy decydują, czy zostanie na stałe w świecie lombardu. Marek Siudym podkreśla:

“Cieszę się, że dołączyłem do obsady w czasie, gdy produkcja świętuje emisję 1000 odcinka. To świadczy o tym, że serial wpisał się w oczekiwania widzów i co tu dużo mówić – odniósł sukces. Wolty i perypetie, burze i grzmoty, miłości i rozstania są na stałe wpisane w scenariusz serialu codziennego, ale kiedy pojawia się nowy bohater to jego być albo nie być na ekranie. To jak Edward został skrojony na tych pierwszych stronach tekstu oddaje potem barometr uczuć widzów. Wiem, że w przypadku “Lombardu” tworzą zaangażowaną społeczność” – wyznał.

Jubileuszowy odcinek był także okazją do świętowania relacji między aktorami i ekipą. Zbigniew Buczkowski, od lat wcielający się w Kazimierza, mówi:

“Jestem wdzięczny i wzruszony. Traktuję ekipę – jak rodzinę. Każdy zna swoje miejsce, wie co robić, ale ja zawsze staram się pomóc, wesprzeć, zaopiekować się. Jak mamy zdjęcia w sobotę czy niedzielę, to cisnę, żebyśmy skończyli szybciej, żeby ludzie mogli pójść do domu, bo przecież każdy z nas ma własne rodziny, bliskich, pasje i ważne daty w kalendarzu. Nasza serialowa rodzina dziś świętuje 1000 odcinków produkcji, która odniosła sukces i 10 lat serialowego biznesu Kazimierza. W lombardzie stawili się niemal wszyscy pracownicy, byli, obecni, przyjaciele. To wiele mówi o Kazimierzu, jako szefie” – wspominał Buczkowski.

POLECAMY: Tak głosowali w 5. odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Nie brakuje zaskoczeń

“Lombard. Życie pod zastaw” największy hit TV Puls

Sukces produkcji to także zasługa kilkuset statystów oraz aktorów drugoplanowych, którzy przez lata uzupełniali świat lombardu. Wśród nich są m.in. Małgorzata Szeptycka, Teodor Gonera, Sylwester Maciejewski, Małgorzata Ostrowska-Królikowska, Michał Chorosiński, Dominik Dąbrowski, Marcin Borchardt i Emilia Walus. Ich wkład sprawił, że widzowie czuli, że każdy kąt lombardu żyje własnym życiem.

Popularność „Lombardu” potwierdzają także nagrody. Serial zdobył pięć Telekamer „Tele Tygodnia”, w tym Złotą, oraz wyróżnienie na 25-lecie Plebiscytu. Produkcja przyciągała również gwiazdy gościnne, które wnosiły humor i świeżą energię. Widzowie mogli oglądać m.in. Julię Szeremetę, Jana Tomaszewskiego, DJ Wikę, Zespół Pectus, Ewę Brodnicką, Pawła Nastulę, Katarzynę Pakosińską, Radka Liszewskiego, Zenona Martyniuka, Bogdana Kalusa czy Wandę Kwietniewską.

Jubileuszowy odcinek, którego emisja przewidziana jest na 11 maja o 19:00 w TV Puls, to idealna okazja, by przypomnieć sobie tysiące historii, emocji i przygód, które sprawiły, że „Lombard” stał się jednym z najważniejszych i najpopularniejszych seriali w polskiej telewizji. Produkcja udowadnia, że mimo prób tworzenia nowych formatów w stacji, to właśnie ona od dekady króluje w sercach widzów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda nową jurorką w „Tańcu z Gwiazdami”? Widzowie już odliczają

Lubicie oglądać “Lombard. Życie pod zastaw” w TV Puls? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Małgorzata Szeptycka, Zbigniew Buczkowski (fot. Łukasz Telus/AKPA)
Małgorzata Szeptycka, Zbigniew Buczkowski (fot. Łukasz Telus/AKPA)
Aleksandra Szwed i Alan Andersz (fot. Łukasz Telus/AKPA)
Zbigniew Buczkowski (fot. Łukasz Telus/AKPA)
Zbigniew Buczkowski, Małgorzata Szeptycka, Alan Andersz, Aleksandra Szwed (fot. Łukasz Telus/AKPA)
Tort na jubileusz serialu (fot. Łukasz Telus/AKPA)
Sebastian Wątroba, Hanna Kochańska (fot. Łukasz Telus/AKPA)
Alan Andersz, Aleksandra Szwed (fot. Łukasz Telus/AKPA)
Urszula Kamińska (fot. Łukasz Telus/AKPA)
Jadwiga Iwona Domaszewicz, Henryk Gołębiewski (fot. Łukasz Telus/AKPA)
Aleksandra Szwed (fot. Łukasz Telus/AKPA)
Aleksandra Szwed (fot. Łukasz Telus/AKPA)
Małgorzata Szeptycka, Dominik Dąbrowski (fot. Łukasz Telus/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska: NATSU niesłusznie ODPADŁA z “Tańca z Gwiazdami”? Zrobiła POSTĘP!

Opublikowano

w dniu

przez

Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska: NATSU niesłusznie ODPADŁA z TzG? Zrobiła POSTĘP!

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nie uwierzysz, co usłyszała Justyna Steczkowska od lekarza

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością