news
Poznaj uczestników 12. edycji „Hotelu Paradise”. Od kiedy oglądać nowy sezon?
Już za chwilę widzowie znów zanurzą się w świat flirtów, sojuszy i bezlitosnej gry o pieniądze. Nowy sezon przyniesie nie tylko rekordową liczbę odcinków, ale też zmiany, które mogą całkowicie odmienić dynamikę programu. Czy uczestnicy poradzą sobie w nowych realiach? Poznaj kulisy i nowych uczestników „Hotelu Paradise”!
Już dziś, 2 marca na antenę TVN7 powraca „Hotel Paradise” – format, który od 2020 roku bije rekordy oglądalności i niezmiennie rozgrzewa widzów do czerwoności. Reality-show opiera się na prostych, ale bezlitosnych zasadach: grupa singli zamieszkuje w luksusowym hotelu w egzotycznej scenerii, gdzie tworzą pary, budują sojusze i walczą o przetrwanie w grze. Każdy tydzień przynosi emocjonujące „Rajskie Rozdania”, podczas których ktoś żegna się z programem. Miłość miesza się tu z kalkulacją, a jeden fałszywy ruch może kosztować wszystko.
Widzowie tej wiosny zobaczą 48 odcinków, a program będzie emitowany od poniedziałku do czwartku o godzinie 20.00, a to oznacza cztery wieczory w tygodniu pełne intryg i niespodziewanych zwrotów akcji. Gospodynią show pozostaje Edyta Zając, która ponownie poprowadzi uczestników przez skomplikowane reguły gry i przypilnuje, by nikt nie zapomniał, że w raju nie ma miejsca na sentymenty.
TVN zapowiada poważne zmiany w formule. Wśród nowości pojawią się dodatkowe relacje „Rajskich Reporterów” – byłych uczestników, którzy będą zdradzać kulisy programu w mediach społecznościowych. W tej roli zobaczymy Kubę Mroczkę oraz Dominikę Bereś z 8 edycji programu. To właśnie oni mają uchylić rąbka tajemnicy i pokazać widzom to, czego kamery nie zawsze rejestrują. Produkcja liczy, że ten ruch jeszcze bardziej zaangażuje fanów i pozwoli im śledzić grę niemal w czasie rzeczywistym.
Powracają również ruchome Rajskie Rozdania, które wprowadzą jeszcze większą niepewność i zmuszą uczestników do nieustannej czujności. Z programu zniknie natomiast Rajska Wyrocznia oraz spotkania z lektorem. Ta decyzja ma dać mieszkańcom hotelu większą swobodę w prowadzeniu tajnych rozmów i knuciu intryg bez obawy o natychmiastową konfrontację. Produkcja stawia na jeszcze bardziej dynamiczną i nieprzewidywalną rozgrywkę.
Na uczestników czeka tym razem prawdziwy raj w egzotycznym wydaniu. Luksusowa willa w Tajlandii, położona wśród tropikalnej roślinności i z widokiem na turkusowe wody, stanie się ich domem na najbliższe tygodnie. Przestronne tarasy, basen skąpany w słońcu, prywatne sypialnie i bajkowe zachody słońca stworzą idealne warunki do rodzenia się uczuć… ale też konfliktów.












Stawka także rośnie. Uczestnicy zawalczą o rekordową nagrodę w wysokości 200 tysięcy złotych – najwyższą w historii programu. To suma, która może zmienić życie, ale też wystawić relacje na najcięższą próbę. Kto okaże się mistrzem strategii, a kto padnie ofiarą własnych emocji? Jedno jest pewne – w tej edycji „Hotelu Paradise” nic nie będzie takie jak wcześniej.
POLECAMY: Tak głosowali widzowie „Tańca z Gwiazdami”. Nie brakuje zaskoczeń
Poznaj uczestników 12 edycji „Hotelu Paradise”
- Maks Szmeruk (22 lata, Wałbrzych)
Wulkan energii z uśmiechem, który potrafi rozbroić każdą sytuację. Ciągle w biegu – jego doba ma jakimś cudem więcej niż 24 godziny. Prowadzi własną firmę, studiuje, trenuje do triathlonu i już teraz planuje, że pewnego dnia stanie na starcie Iron Mana. A to wszystko z niegasnącą radością życia i milionem pomysłów na minutę. Czuje, że świat powinien go poznać – stąd pomysł o Hotelu Paradise.


Sportowy świr z głową pełną marzeń i sercem otwartym na każdą spontaniczną akcję. Uwielbia ekstremalne kolarstwo, pasjonuje się motoryzacją, a adrenalinę traktuje jak codzienną witaminę. Rozbraja humorem, motywuje energią, inspiruje determinacją. Dla niego nie ma rzeczy niemożliwych – są tylko takie, które wymagają więcej potu i serca. Jeszcze nie znalazł takiej dziewczyny, która zatrzymałaby go na dłużej. Szuka partnerki z celem w życiu, ambicją i tempem, które będzie w stanie dorównać jego. Kogoś, kto nie przestraszy się intensywności i zamiast zwalniać – doda gazu.
- Andrzej Banaszak (28 lat, Poznań)
Na pierwszy rzut oka: postawny, umięśniony, pewny siebie. Wystarczy jednak chwila rozmowy, by odkryć jego drugą stronę – wrażliwego, rodzinnego chłopaka z zasadami i sercem na dłoni. Życie nauczyło go pokory, dlatego dziś nie toleruje kłamstw ani pustych deklaracji. Kiedy coś mówi, zawsze bierze za to odpowiedniość, a kiedy się uśmiecha – trudno nie odpowiedzieć tym samym.


Na co dzień prowadzi pociągi, choć jego życie zdecydowanie nie biegnie po utartych torach. Sport jest dla niego jak lekarstwo – to właśnie on pomógł mu przetrwać najtrudniejsze momenty. Lubi gotować, zwłaszcza, gdy może sprawić komuś przyjemność. Ma za sobą dwa poważne związki. Dziś podchodzi do relacji z dystansem. Nie dlatego, że nie wierzy w miłość, ale po prostu nie chce się rozczarować. Najważniejsze, żeby w związku była chemia. Dlatego u dziewczyn zwraca uwagę i na charakter, i na wygląd. Podobają mu się kobiety z pasją, własnym zdaniem i odrobiną szaleństwa w oku.
- Magda Biegalska (30 lat, Włocławek)
Pewna siebie, konkretna i z charakterem. Ma stalowe nerwy i nie boi się ryzyka. Emocje raczej ją napędzają niż hamują. Bywa zazdrośnicą, szczególnie na początku relacji. Potrafi zakochać się od pierwszego wejrzenia, ale równie szybko wycofać się bez sentymentów. Przyznaje, że zdarza jej się pójść na całość już na pierwszej randce –adrenalina jest dla niej ważną częścią relacji. W hotelu stawia na wakacyjny romans, ale też sprytną grę. Nie zamierza być tłem.


Jest pielęgniarką anestezjologiczną na bloku operacyjnym i na SOR-ze, gdzie liczą się szybkie decyzje i odporność na stres. To nie tylko jej praca, ale też prawdziwa pasja. Była nawet na misji medycznej w Etiopii podczas wojny domowej. To doświadczenie zahartowało ją na całe życie. Po godzinach trenuje fitness i nie stroni od całonocnych imprez techno. W miłości również szuka intensywnych emocji. Jej ideał to pewny siebie, wysportowany chłopak, który będzie z nią grał w otwarte karty i okaże swoje zainteresowanie. Pociągają ją wysocy mężczyźni, najlepiej w typie koszykarza. Jest singielką od dłuższego czasu, a po ostatnim, trudnym związku ciężko jej znów się na kogoś otworzyć.
- Krystian Piotrak (24 lata, Warszawa)
Inżynier z Politechniki, który dorastał na amerykańskich komediach o studenckim życiu i marzył, by choć raz przeżyć coś równie szalonego… Rzeczywistość szybko zweryfikowała te wizje – zamiast spontanicznych przygód pojawiły się projekty, równania i deadline’y. Spragniony emocji postanowił wyjść ze schematu. Hotel Paradise to dla niego szansa, by dać porwać się emocjom i przeżyć to, czego zawsze mu brakowało.


Empatyczny, kreatywny, z dużym dystansem do siebie i poczuciem humoru. Lubi mieć poczucie, że dokłada swoją cegiełkę, by świat stał się lepszym miejscem. Równowagę odnajduje w naturze, sztuce i muzyce. Gra na gitarze elektrycznej, regularnie trenuje na siłowni i nieustannie podnosi sobie poprzeczkę, stawiają kolejne ambitne cele. Nie ma za sobą długiej listy związków. Jego jedyna poważna relacja trwała dwa lata, ale różnice charakterów doprowadziły do rozstania. Teraz szuka dziewczyny z luzem, humorem i dobrą energią. Takiej, z którą będzie mógł rozmawiać, śmiać się i budować coś prawdziwego.
POLECAMY: To uchwycili paparazzi za kulisami „TzG”. Rozmowy z Miszczakiem rozpaliły plotki
Poznaj kolejnych uczestników 12 edycji „Hotelu Paradise”
- Kamila Kusy (25 lat, Kraków)
Na co dzień studiuje, uczy języka angielskiego i planuje kolejne podróże do ukochanych Włoch. Ten kierunek przyciąga ją jak magnes, głównie ze względu na słabość do uwodzicielskich Włochów. Ale to taniec towarzyski jest jej największą miłością i z tym wiąże swoją zawodową drogę. Jej jedyny poważny, czteroletni związek zakończył się wraz z wyjazdem na wymianę studencką do Włoch. To tam rozpoczęła serię romansów i intensywnych, ale przelotnych znajomości. Dziś coraz częściej marzy o wielkiej, spełnionej miłości. Pociąga ją południowy typ urody. Bardzo docenia, gdy ta druga osoba ma pasje i poczucie humoru.


Przebojowa drama queen, której nie da się przeoczyć. Uwielbia flirt, romanse i komplementy, a zainteresowanie innych działa na nią jak paliwo. Lubi jak dużo się dzieje. Intensywne tempo, nocne życie i imprezy do rana to dla niej nic nadzwyczajnego. Gdy sytuacja tego wymaga, potrafi pokazać pazury i zawalczyć o swoje.
- Dominika Leśniewska (22 lata, Poznań)
Kobieta-petarda. Zawsze gotowa na nowe wyzwania i szybkie decyzje. Zresztą zwykle bez wahania zgadza się nawet na najbardziej szalone pomysły. W życiu celuje wysoko. Nie ukrywa, że zawsze stawia siebie na pierwszym miejscu, nawet kosztem innych. Wrodzony luz i bezkonfliktowy charakter sprawiają, że potrafi zjednać sobie każdego.


Pracuje w branży beauty jako makijażystka ślubna. Kocha siłownie i coraz poważniej myśli o starcie w zawodach bikini fitness. Ale najbardziej kręci ją organizacja imprez w klubach. Nocne życie to jej naturalne środowisko. Największa imprezowiczka w Poznaniu? Nie zaprzecza. Ma za sobą dwa związki: pierwszą, licealną miłość oraz kolejną relację, daleką od ideału. Szuka prawdziwego uczucia, ale wciąż wpada w klasyczne situationshipy. Nie wymaga dużo – wysportowana sylwetka, czyste paznokcie i ładne zęby to dobry start. Ale najważniejsze jest jedno: musi dobrze tańczyć. Bo jeśli nie dotrzyma jej kroku na parkiecie, nie dotrzyma go nigdzie.
- Mateusz Kryk (25 lat, Toruń)
Urodzony 14 lutego – przypadek? On w to nie wierzy. Lowelas od zawsze otoczony kobietami, flirt ma we krwi. Wie jak z nimi rozmawiać, słuchać i o nie dbać. Wierzy w siłę pozytywnego myślenia i moc dobrej energii. Choć z natury jest pogodny, w głębi serca to wojownik, który kocha rywalizację.



Po rocznej podróży po USA i Meksyku wrócił do Polski z nowym podejściem. Porzucił studia na AWF-ie, żeby postawić na rozwój osobisty i życie według własnych zasad. Dziś zajmuje się SEO i pomaga w rodzinnej firmie ogrodniczej. Pasjonuje się piłką nożną, sportami ekstremalnymi i sztukami walki. Po zakończonym ośmioletnim związku miał swój czas na szaleństwa. Przeżył wiele romansów, ale dziś jest już gotowy na coś więcej. Szuka kobiety, która go zaintryguje i zatrzyma na dłużej. Ideał? Ambitna, z charakterem, z własnym zdaniem i najlepiej o latynoskim typie urody.
- Roksana Więcko (20 lat, Kałuszyn)
Zaradna, samodzielna i szalenie ambitna. Potrafi znaleźć rozwiązanie każdego problemu. A jeśli pierwsze nie zadziała, szybko wymyśli plan B, a nawet C. Gdy tylko pojawia się okazja, by nauczyć się czegoś nowego, spróbować nieznanego albo przeżyć coś ekscytującego, Roksana jest pierwsza w kolejce. Szczerość do bólu to jej znak rozpoznawczy. Potrafi wprost powiedzieć adoratorowi, że nie spełnia jej oczekiwań. Ta bezpośredniość zawsze idzie jednak w parze z uśmiechem i łagodnym tonem, bo Roksana nigdy nie kieruje się złymi intencjami.


Jest studentką pielęgniarstwa i stylistką rzęs, a swoją przyszłość wiąże z medycyną estetyczną. Nuda nie istnieje w jej słowniku. Od lat trenuje cheerleading i taniec, a zastrzyk adrenaliny daje jej motocross. Interesuje się również fotomodelingiem i ma już za sobą pierwsze doświadczenia w tej branży. Nie może narzekać na brak powodzenia. Chętnie randkuje, zdarza jej się spotykać z kilkoma kandydatami jednocześnie, bo – jak sama uważa – to idealny moment na świadomą selekcję. Do 25. roku życia chciałaby się ustatkować. Ma za sobą jeden dłuższy związek, który trwał pół roku i zakończył się, gdy on wrócił do byłej. Jej ideał musi być dobrze zbudowany i równie zaradny jak ona. Oczekuje, że jej partner będzie stanowczy, ale też… wymasuje jej stopy po ciężkim dniu.
- Paulina Sarbinowska (24 lata, Wrocław/Warszawa)
Silna, bezpośrednia i ostra jak papryczka chilli. Bywa złośliwa, ale tylko wtedy, gdy sytuacja tego wymaga. Zresztą, jeśli ktoś się na nią obraża, to jego problem, nie jej. Unika konfliktów, choć jej bezlitosna szczerość bywa powodem spięć – szczególnie w relacjach z dziewczynami. Im zupełnie przestała już ufać. Najlepiej czuje się w męskim towarzystwie. Kończy studia prawnicze, a po godzinach stawia na ruch. Kiedyś trenowała pole dance i sztuki walki, a dziś to siłownia i jazda konna. Kocha dobrą zabawę, a jeszcze bardziej adrenalinę. Skoki ze spadochronem, nurkowanie, sporty wodne? Dla niej to żadne wyzwanie.


Nigdy nie była w oficjalnym związku, choć ma za sobą pięć poważniejszych relacji. Po kolejnych rozczarowaniach, zamknęła się na nowe znajomości, choć w głębi duszy wciąż marzy o prawdziwej miłości. Podobają jej się mężczyźni o włoskim typie urody, jednak znacznie ważniejszy od wyglądu jest dla niej charakter.
- Tobiasz Bęben (21 lat, Kraków)
Chłopak o starej duszy i wzniosłych ideałach, który częściej słucha serca niż głosu rozsądku. Gra na perkusji, jeździ oldchoolowym motocyklem i wygląda jak żywcem wyjęty z plakatu. Ma w sobie coś z rockmana – piękna twarz, wyrzeźbione ciało i pewność siebie, która robi wrażenie.


Koncerty, próby i studia przeplata z codziennymi treningami na siłowni. Niby artystyczna dusza, ale z żyłką sportowego świra – ten kontrast tylko podkręca jego magnetyzm. Jak przystało na artystę, został kiedyś zraniony przez kobietę i od tamtej pory już nie oddaje serca tak łatwo. Nie odmawia sobie za to flirtu i namiętności. Jeśli miałby się z kimś związać, to z kobietą, która tak jak on nosi w sobie romantyzm i pasję. Podobają mu się blondynki z ponętnym ciałem i błyskiem w oku.
- Weronika Dżugan (25 lat, Rzeszów)
Wyluzowana kumpela, z którą możesz pożartować o wszystkim. Niezależna, kreatywna i otwarta. Nie musi krzyczeć, by przyciągać uwagę. Zna swoją wartość, choć – jak sama przyznaje – nosi w sobie odrobinę niepewności. Teraz stawia przede wszystkim na własne szczęście: chce żyć intensywnie, śmiać się i czerpać z życia pełnymi garściami.


Na co dzień łączy dwa odległe światy. Z jednej strony prowadzi własny barbershop, z drugiej – uczy się na przyszłą prawniczkę. Wolne chwile wypełniają jej treningi na siłowni i taniec high heels. Jest fanatyczką grzybobrania, która uwielbia spędzać czas blisko natury. W miłości nie szuka ideałów z okładek. Dla niej liczy się chemia i to trudne do zdefiniowania „coś”. Ma za sobą dwa poważne związki, ale w obu brakowało jej właśnie tej iskry. Ideał? Wyższy i starszy od niej mężczyzna, z dystansem do siebie i poczuciem humoru – dokładnie taki jak Michał Zając z 8 edycji.
- Tymoteusz Szymirski-Kowalski (26 lat, Lębork)
Pewny siebie zdobywca z ego, które trudno przeoczyć. Urodzony 1 stycznia 2000 roku – twierdzi, że ta data tylko potwierdza jego wyjątkowość. Lubi prowokować, nie boi się kontrowersji, a swoją bezpośredniością potrafi wprawić w zakłopotanie. Nie bawi się w dyplomację – zagra to, czego wymaga sytuacja. Bez trudu potrafiłby udawać zauroczenie, by utrzymać się w hotelu.



Na co dzień pracuje jako barman i w sprzedaży, ale to aktorstwo daje mu największą satysfakcję. Przez lata występował w teatrze, a dziś marzy o rolach w filmach i serialach. Każdą wolną chwilę wypełnia ruchem – od siłowni, przez sztuki walki, po breakdance i piłkę nożną. W sportach drużynowych zawsze jest liderem. Wie, jak zawalczyć o dziewczynę, nie brakuje mu odwagi na romantyczne gesty. Ma za sobą kilka związków, mnóstwo flirtów, jeszcze więcej chwilowych zauroczeń. Dziś? Lubi być singlem, ale nie zamyka się na coś więcej. Jego ideał to wysportowana blondynka, której nie zdobędzie od razu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tak dziś czuje się Adrian ze „ŚOPW”. Anita Szydłowska ujawniła prawdę
Chcielibyście zobaczyć Agnieszkę Dygant w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!
Autor: Szymon Jedynak
news
Syn Dagmary Kaźmierskiej przekazał radosną nowinę. “Królowa życia” komentuje
Przez lata kojarzono go przede wszystkim z występami u boku słynnej mamy. Dziś Conan Kaźmierski udowadnia, że obrał własną drogę i właśnie osiągnął sukces, który wywołał lawinę gratulacji w sieci. Dowiedz się więcej!
Conan Kaźmierski po raz pierwszy zyskał rozpoznawalność dzięki programowi „Królowe życia”, w którym pojawiał się u boku swojej mamy – Dagmary Kaźmierskiej. Choć od najmłodszych lat miał styczność z kamerami i światem show-biznesu, szybko okazało się, że jego życiowe plany wyglądają zupełnie inaczej niż mogłoby się wydawać.
Zamiast rozwijać telewizyjną karierę czy regularnie pojawiać się na branżowych imprezach, Conan Kaźmierski postawił na edukację. Wybrał wymagające studia medyczne na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, jednej z najlepiej ocenianych uczelni medycznych w Polsce. Droga do zdobycia dyplomu wymagała wielu lat ciężkiej pracy, wyrzeczeń i ogromnej determinacji.
Znany z udziału w telewizyjnym show „Królowe życia” Conan Kaźmierski konsekwentnie realizował swój cel, nie rezygnując z nauki mimo zainteresowania mediów. Przez lata skupiał się przede wszystkim na studiach, a swoje sukcesy pokazywał fanom jedynie od czasu do czasu w mediach społecznościowych.
POLECAMY: Paulina Smaszcz przy jednym stole z Kasią Cichopek i Maciejem Kurzajewskim? Postawiła jeden warunek
Conan Kaźmierski został lekarzem. Lawina gratulacji
Teraz nadszedł moment, na który czekał od dawna. Conan Kaźmierski opublikował zdjęcia, na których z dumą prezentuje dyplom ukończenia studiów medycznych. Tym samym oficjalnie poinformował swoich obserwatorów o zakończeniu jednego z najważniejszych etapów w swoim życiu.
Pod fotografiami pojawił się krótki, ale wymowny wpis:
„Mamy pierwszego lekarza w rodzinie” – napisał Conan.
Na jednym ze zdjęć Conan Kaźmierski pozuje razem z Dagmarą Kaźmierską, która nie kryła wzruszenia i dumy z osiągnięcia syna. Uśmiechy na twarzach obojga wyraźnie pokazują, jak ważny był to dla nich moment. Gwiazda „Królowych życia” z radością towarzyszyła synowi podczas tego wyjątkowego wydarzenia.
Publikacja błyskawicznie przyciągnęła uwagę internautów. Pod postem zaczęły pojawiać się dziesiątki komentarzy, w których obserwatorzy gratulowali Conanowi Kaźmierskiemu ukończenia studiów i życzyli mu powodzenia w nowym etapie zawodowego życia.
„Gratulacje; Brawo; Jestem dumna; Kiedy można się umówić na wizytę; Wspaniała wiadomość” – pisali internauci.
Z kolei sama mama napisała pod wpisem syna:
“W końcu” – czytamy.
Komentujący zgodnie podkreślali, że decyzja Conana Kaźmierskiego o wyborze medycyny zasługuje na ogromny szacunek. Wielu zwracało uwagę, że syn Dagmary Kaźmierskiej nie poszedł najłatwiejszą drogą i zamiast korzystać z popularności zdobytej w telewizji, postawił na wymagający zawód, który wiąże się z wielką odpowiedzialnością.
Wygląda na to, że Conan Kaźmierski właśnie otworzył zupełnie nowy rozdział swojego życia. Choć widzowie poznali go jako syna jednej z najbardziej rozpoznawalnych bohaterek „Królowych życia”, dziś coraz częściej mówi się o nim przede wszystkim jako o młodym lekarzu. Sądząc po reakcjach internautów, jego sukces spotkał się z wyjątkowo ciepłym przyjęciem, a wielu trzyma kciuki za jego dalszą zawodową drogę.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: To ona dołącza do „Tańca z Gwiazdami”. Polsat właśnie to potwierdził
Chcielibyście trafić do gabinetu Conana? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
moda
D’mash Boutique podbija Kielce. Nie uwierzycie, jakie gwiazdy tu zaglądają [TYLKO U NAS]
Moda z charakterem, nietuzinkowe stylizacje, kameralna atmosfera i znane twarze polskiego kina – D’mash Boutique w Kielcach to butik, który w ciągu zaledwie dwóch lat zdążył zaznaczyć swoją obecność na modowej mapie miasta. Co sprawia, że klientki chętnie tu wracają, a jego progi przekraczają również cenione polskie aktorki? Poznaj wyjątkowe miejsce już teraz!
Na modowej mapie Kielc pojawia się coraz więcej interesujących miejsc, jednak niektóre z nich już od pierwszej wizyty potrafią zapaść w pamięć. Jednym z takich miejsc jest D’mash Boutique – butik dla kobiet zlokalizowany przy Placu Wolności 12 w Kielcach. Choć D’mash Boutique działa od nieco ponad dwóch lat i wciąż należy do stosunkowo nowych punktów na modowej mapie miasta, zdążył już przyciągnąć klientki poszukujące mody z charakterem, niebanalnych propozycji i stylizacji, które pozwalają wyróżnić się z tłumu.
Za D’mash Boutique stoi jego właścicielka, Iwona Litwin, która stworzyła to miejsce z myślą o kobietach pragnących poprzez ubiór podkreślać swoją osobowość i indywidualny styl. Butik prowadzi z pomocą córki, dzięki czemu od samego progu panuje tu ciepła, rodzinna i kameralna atmosfera. Nie ma tu jednego obowiązującego kanonu piękna ani jednego typu sylwetki. Kobieta młodsza i starsza, drobna i o pełniejszych kształtach, miłośniczka klasyki oraz zwolenniczka bardziej odważnych zestawień – każda może znaleźć tu coś dla siebie.
POLECAMY: To ona dołącza do „Tańca z Gwiazdami”. Polsat właśnie to potwierdził
Gwiazdy polskiego kina odwiedzają D’mash Boutique!
Choć D’mash Boutique działa od nieco ponad dwóch lat, jego progi zdążyły już przekroczyć znane twarze polskiego kina i telewizji. Butik miały okazję odwiedzić cenione polskie aktorki – Kinga Preis, Katarzyna Kwiatkowska, Justyna Ducka oraz Katarzyna Żak. Wśród gości nie brakowało również znanych osób odwiedzających Kielce przy okazji OFF Fashion – jednego z najważniejszych wydarzeń modowych odbywających się w mieście. Wszystko to sprawia, że w stosunkowo krótkiej historii D’mash Boutique nie brakuje wyjątkowych spotkań z osobami związanymi ze światem filmu, kultury i mody.


W ofercie D’mash Boutique można znaleźć ubrania pozwalające tworzyć stylizacje na wiele okazji – od codziennych spotkań i wyjść do pracy po ważne uroczystości czy wieczorne wydarzenia. Asortyment jest starannie wybierany, a wiele modeli dostępnych jest w niewielkiej liczbie sztuk. Dzięki temu klientki mogą znaleźć tu rzeczy nietuzinkowe, których nie spotyka się na każdym kroku. Zróżnicowane ceny sprawiają natomiast, że interesujące propozycje można znaleźć na różną kieszeń.
Zakupy w D’mash Boutique to nie tylko poszukiwanie nowych stylizacji, ale również okazja, by zatrzymać się na chwilę i spędzić czas w przyjemnej, kameralnej atmosferze. Kawa, świece, piękne zapachy i starannie zaaranżowane wnętrze tworzą klimat sprzyjający spokojnemu odkrywaniu mody. Każda klientka może liczyć na indywidualne podejście, poradę, pomoc w doborze odpowiedniego fasonu czy stworzeniu całego zestawu. Butik organizuje również specjalne dni ze stylistką, podczas których można skorzystać z profesjonalnych wskazówek i spojrzeć na swój styl z zupełnie nowej perspektywy. Na komfort mogą liczyć także osoby towarzyszące – partner czy dziecko mogą wygodnie poczekać, częstując się wodą, kawą, ciasteczkami lub krówkami. Dzięki takim drobnym gestom czas spędzony w D’mash Boutique może być czymś więcej niż tylko wizytą w sklepie.
Nie bez znaczenia pozostaje również lokalizacja. Plac Wolności to jedno z charakterystycznych miejsc w centrum Kielc, a D’mash Boutique, znajdujący się przy Placu Wolności 12 w Kielcach, wpisuje się w miejskie życie tej części miasta. W pobliżu znajduje się także Teatr im. Stefana Żeromskiego, dzięki czemu okolica przyciąga ludzi związanych z kulturą, sztuką i sceną.



Jeśli więc szukasz miejsca, w którym moda nie oznacza kopiowania gotowych schematów, D’mash Boutique przy Placu Wolności 12 w Kielcach może być adresem wartym zapamiętania. To butik dla kobiet w różnym wieku, o różnych sylwetkach, potrzebach i modowych upodobaniach. Wyjątkowy styl nie polega przecież na noszeniu tego, co mają wszyscy. Powinien być osobisty, niepowtarzalny i dopasowany do kobiety, która go tworzy – a właśnie takich modowych odkryć warto szukać w D’mash Boutique.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda broni Roksany Węgiel? Tak podsumowała jej życiowe wybory
Lubicie odwiedzać takie butiki? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
















Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Smaszcz przy jednym stole z Cichopek i Kurzajewskim? Postawiła jeden warunek
Paulina Smaszcz po raz kolejny otworzyła się na temat swojej relacji z rodziną byłego męża. Tym razem opowiedziała o kontaktach swoich synów z Katarzyną Cichopek i nie wykluczyła wspólnego spotkania przy jednym stole. Postawiła jednak jeden, bardzo konkretny warunek. Dowiedz się więcej już teraz!
Relacje pomiędzy Pauliną Smaszcz, Maciejem Kurzajewskim i Katarzyną Cichopek od lat wzbudzają ogromne zainteresowanie opinii publicznej. Choć byli małżonkowie ułożyli sobie życie na nowo, ich historia wciąż jest szeroko komentowana, a każde kolejne publiczne wystąpienie tylko podsyca dyskusję w mediach i wśród internautów.
Mimo zakończenia małżeństwa Paulinę Smaszcz i Macieja Kurzajewskiego nadal łączą dwaj dorośli synowie – Franciszek i Julian. To właśnie oni pozostają najważniejszym ogniwem łączącym byłych partnerów, dlatego wiele osób od dawna zastanawia się, jak wyglądają ich relacje z nową partnerką ojca, czyli Katarzyną Cichopek.
Temat ten powrócił podczas rozmowy Pauliny Smaszcz z Mariolą Bojarską-Ferenc w podcaście „VIVA! Bez tabu”. Dziennikarka została zapytana o to, jak jej synowie odnajdują się w nowej rodzinnej rzeczywistości i czy utrzymują kontakt z Katarzyną Cichopek.
Jak przyznała, relacje obu synów z partnerką byłego męża nie wyglądają identycznie. Jeden z nich utrzymuje z nią bardzo dobry kontakt, podczas gdy drugi nie jest aż tak blisko związany z obecną partnerką ojca. Mimo to Paulina Smaszcz zapewnia, że nie ma z tym żadnego problemu.
“Ja wcale nie mam nic przeciwko, że na przykład moi synowie, akurat Franek nie, ale Julek tak, ma bardzo dobry kontakt z panią nową żoną mojego byłego męża. Nie będę wymieniać imienia i nazwiska, ale wszyscy wiedzą. Natomiast ja się z tego bardzo cieszę” – stwierdziła Smaszcz.
POLECAMY: D’mash Boutique podbija Kielce. Nie uwierzycie, jakie gwiazdy tu zaglądają [TYLKO U NAS]
Smaszcz przy jednym stole z Cichopek i Kurzajewskim?
W dalszej części rozmowy padło pytanie, które od dawna nurtuje wielu obserwatorów tej historii. Czy istnieje szansa, że wszyscy kiedyś usiądą przy jednym stole i zakończą trwający od lat konflikt? Paulina Smaszcz nie zamknęła definitywnie drzwi przed takim scenariuszem, ale jasno zaznaczyła, że musi zostać spełniony jeden warunek.
“Jak on się ze mną rozliczy, godnie, już prawie 7 lat od rozwodu, a jeszcze się nie rozliczył. Więc jak się godnie rozliczy – to tak” – postawiła warunek.
Podczas podcastu Paulina Smaszcz opowiedziała również o relacji z synem swojego obecnego partnera. Jak podkreśliła, od początku zależało jej na wzajemnym szacunku i budowaniu dobrej komunikacji, bez wchodzenia w role, które należą do biologicznych rodziców.
“Mam bardzo dobrą komunikację z jego synem, bo on też ma syna z pierwszego małżeństwa, znaczy z jedynego, które miał. Natomiast najważniejsze jest to: ja nie udaję matki jego syna, a on nie udaje ojca mojego” – dodała Smaszcz.
Słowa Pauliny Smaszcz ponownie wywołały spore zainteresowanie i z pewnością będą szeroko komentowane. Jednocześnie pokazują, że mimo trudnej przeszłości nie zamyka ona całkowicie drogi do porozumienia z Maciejem Kurzajewskim. Czy do rodzinnego spotkania przy jednym stole rzeczywiście kiedyś dojdzie? Na razie wszystko zależy od spełnienia warunku, o którym sama wyraźnie wspomniała.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: To ona dołącza do „Tańca z Gwiazdami”. Polsat właśnie to potwierdził
Myślicie, że kiedyś dojdzie do wielkiego spotkania przy jednym stole? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
“Lato z Radiem i TVP”: Michał Szpak skradł show? Widzowie nie mieli wątpliwości
Tegoroczna odsłona „Lata z Radiem i Telewizją Polską” ponownie przyciągnęła tłumy fanów, a na scenie nie zabrakło największych gwiazd. Choć koncert obfitował w wiele niezapomnianych momentów, jeden występ szczególnie poruszył publiczność i wywołał lawinę komentarzy w sieci. Dowiedz się więcej!
Chełm na jeden wieczór zamienił się w muzyczne serce regionu. To właśnie tam odbył się kolejny przystanek wakacyjnej trasy „Lata z Radiem i Telewizją Polską”, która od tygodni przyciąga tysiące widzów spragnionych koncertowych emocji. Na Placu Niepodległości pojawiły się tłumy mieszkańców oraz turystów, a wydarzenie transmitowane na żywo w TVP2 zgromadziło przed telewizorami kolejną liczną publiczność.
Od pierwszych minut było jasne, że organizatorzy przygotowali widowisko z rozmachem. Dopisała nie tylko piękna, letnia pogoda, ale także fantastyczna atmosfera. Publiczność chętnie śpiewała razem z artystami, nagradzając ich występy gromkimi brawami i żywiołowymi reakcjami.
Na scenie pojawiły się największe nazwiska polskiej muzyki. Przed publicznością wystąpili Lanberry, Krzysztof Cugowski, Michał Szpak, zespół Video, Big Cyc, IRA, Chłopcy z Placu Broni, De Mono, Małgorzata Ostrowska, Tatiana Okupnik oraz Papa D. Każdy z wykonawców zaprezentował swoje największe przeboje, dzięki czemu koncert miał wyjątkowo różnorodny charakter i trafił do fanów wielu muzycznych gatunków.
Jednak jednym z najbardziej widowiskowych momentów całego wieczoru okazał się występ Michała Szpaka. Artysta wykonał utwór „Fire”, któremu towarzyszyła efektowna oprawa pirotechniczna. Rozświetlona scena i dynamiczne efekty specjalne sprawiły, że publiczność mogła poczuć atmosferę wielkiego muzycznego spektaklu.
Nie trzeba było długo czekać, by fragmenty koncertu zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych. Internauci, którzy śledzili wydarzenie zarówno na miejscu, jak i przed telewizorami, błyskawicznie ruszyli do komentowania swoich ulubionych występów. Tym razem zdecydowanie dominowały pozytywne opinie.
“W końcu naprawdę fajny koncert; Nareszcie dało się to oglądać; Aga Woźniak-Starak powinna być częściej w roli prowadzącej; Oglądam z całą rodziną; Świetne są te występy” – komentowali widzowie TVP.
POLECAMY: Marcin Hakiel już tak nie wygląda. Zaszalał u fryzjera? [FOTO]
Nikt nie miał wątpliwości po występie Michała Szpaka. Internet zalały komentarze
Najwięcej emocji wzbudził jednak właśnie Michał Szpak. Wokalista najpierw porwał publiczność wykonaniem legendarnego utworu „Knockin’ On Heaven’s Door”, a następnie zaprezentował swój autorski singiel „Fire”. Oba wykonania spotkały się z niezwykle entuzjastycznym przyjęciem zarówno zgromadzonej pod sceną publiczności, jak i internautów.
“Ależ on ma głos; Michał na Eurowizję po raz drugi; Co by nie mówić to ma genialny wokal; Klasa; Świetny występ” – pisali fani Michała.
Lawina pozytywnych komentarzy pokazuje, że Michał Szpak po raz kolejny udowodnił, jak silną pozycję ma na polskiej scenie muzycznej. Wielu fanów nie miało wątpliwości, że to właśnie jego występ był najmocniejszym punktem całego koncertu. Efektowna oprawa, charakterystyczny wokal i ogromna sceniczna energia sprawiły, że artysta na długo zapadnie w pamięć uczestników wydarzenia.
Wakacyjna trasa „Lata z Radiem i Telewizją Polską” nie zwalnia tempa. Już za tydzień muzyczne święto zawita do Grudziądza, gdzie na publiczność czekają kolejne koncertowe emocje, spotkania z gwiazdami i niezapomniana atmosfera letniej zabawy. Jeśli reakcje po koncercie w Chełmie są jakąkolwiek zapowiedzią tego, co przed nami, widzowie mogą spodziewać się kolejnego wieczoru pełnego muzycznych wrażeń.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mandaryna podsyciła plotki o ślubie z Michałem Wiśniewskim. Wszystko przez to nagranie
Lubicie oglądać wakacyjne koncerty TVP? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!





Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuKolejne wieści od Anity i Adriana ze „ŚOPW”. Jest nowe oświadczenie rodziny
-
news5 dni temuCo z majątkiem Michała i Poli Wiśniewskich? Nowe ustalenia zaskakują
-
news4 dni temuGdzie mieszka Wiśniewski z Mandaryną? Są nowe ustalenia
-
news4 dni temuNowa jurorka „Tańca z Gwiazdami” ujawniona? To transfer roku
-
showbiz3 dni temuTYLKO U NAS: Wiemy, z kim Matteo Brunetti zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”
-
news3 dni temuFabijański zamiast Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jasna deklaracja
-
showbiz5 dni temuPavlović komentuje odejście Ewy Kasprzyk z „TzG”. Te słowa mogą zaskoczyć
-
news5 dni temuDietetyk PRZEŚWIETLIŁ parówki Skolima. Jego ocena może zaskoczyć

Dodaj komentarz