showbiz
Jakub Rzeźniczak w trzecią rocznicę śmierci otwarcie o stracie syna i walce z cierpieniem
Trzy lata temu życie Jakuba Rzeźniczaka zmieniło się na zawsze. Sportowiec i medialna postać, choć obecnie znów widoczny w mediach, co roku zatrzymuje się na chwilę refleksji. Tym razem opublikował wyjątkowy wpis, który poruszył wielu internautów. Dowiedz się więcej o bolesnej stracie, którą wciąż nosi w sercu!
Minęły trzy lata, odkąd mały Oliwier – syn Jakuba Rzeźniczaka i Magdaleny Stępień – przegrał walkę z rzadką odmianą raka wątroby. Chłopiec miał zaledwie 376 dni. W rocznicę jego śmierci piłkarz opublikował w mediach społecznościowych poruszający wpis, do którego dołączył zdjęcie z cmentarza. Na fotografii widać nie tylko grób dziecka, ale też Antosię – córkę sportowca z obecną partnerką, Pauliną. To wyjątkowy i emocjonalny moment, który poruszył wielu internautów.
W słowach Jakuba Rzeźniczaka było wiele emocji – od bólu i żalu, przez nadzieję, aż po tęsknotę.
To już trzy lata jak nie ma Cię z nami. Ból, smutek, złość, żal, strach nadal są takie same i pewnie tak już będzie zawsze. Wczoraj pierwszy raz poznała Cię Twoja siostrzyczka Antosia. Wiemy i czujemy, że patrzysz i czuwasz nad nią każdego dnia. A tacie dajesz siłę by walczyć, by się nie poddawać, aby każdego kolejnego dnia starał się być jak najlepszym człowiekiem. Kochamy Cię – zaczął.
Relacja Jakuba Rzeźniczaka i Magdaleny Stępień od początku była burzliwa i komentowana przez media. Para poznała się w 2020 roku, ale ich związek szybko stał się tematem plotkarskich portali. Najwięcej kontrowersji wywołała decyzja piłkarza o rozstaniu z modelką, gdy była w ósmym miesiącu ciąży. To wtedy pojawiła się fala krytyki, a Rzeźniczak musiał zmierzyć się z trudnymi pytaniami – także o odpowiedzialność i dojrzałość.
Tuż po narodzinach Oliwiera, lekarze zdiagnozowali u niego bardzo rzadką i agresywną odmianę nowotworu wątroby. Walka o życie chłopca była dramatyczna i pełna napięcia. Magdalena Stępień prowadziła zbiórki na leczenie za granicą, apelowała o wsparcie, dzieliła się szczegółami choroby. Jakub Rzeźniczak z kolei przez długi czas pozostawał w cieniu, co tylko podsycało medialne emocje i zarzuty wobec jego postawy.
POLECAMY: Doda na oczach tysięcy ludzi NISZCZY modny fenomen: „Ludzie, przecież to jest syf”
Jakub Rzeźniczak w emocjonalnym wpisie wspomina syna
Po śmierci syna w lipcu 2022 roku, Jakub Rzeźniczak wyznał, że to na jego rękach odszedł Oliwier. Wspomnienie tego momentu do dziś wywołuje u niego silne emocje. Choć początkowo nie dzielił się swoją żałobą publicznie, w kolejnych miesiącach zaczął coraz otwarciej mówić o przeżyciach, cierpieniu i poczuciu straty. W rocznicowym wpisie podkreślił, że ból nadal jest taki sam – nie mija, nie słabnie.
W emocjonalnym zakończeniu wpisu Jakub Rzeźniczak odniósł się także do hejtu, którego doświadcza w sieci.
A Was proszę o pamięć. Ja pamiętam każdego dnia, nawet gdy o tym nie mówię czy nie piszę w SM. Mam go w sercu i chce by mógł w końcu odpoczywać bo cierpienia za życia miał wystarczająco. Jeśli macie potrzebę mi dowalić, śmiało. Tylko nie wykorzystujcie do tego jego pamięci – zakończył.
Był to apel nie tylko o empatię, ale też o granice w ocenianiu innych. Dziś Jakub Rzeźniczak tworzy rodzinę z partnerką Pauliną i wychowuje małą Antosię. Choć jego przeszłość wciąż powraca w komentarzach, stara się budować nowy rozdział. Obserwatorzy zwracają uwagę na to, jak bardzo zmieniła go strata syna – wielu widzi w nim bardziej refleksyjnego i wyciszonego człowieka. Wciąż jednak nie brakuje krytycznych głosów, szczególnie tych wracających do decyzji sprzed lat.
Choć postać Jakuba Rzeźniczaka budzi skrajne emocje, a jego decyzje z przeszłości wciąż dzielą opinię publiczną, jedna rzecz powinna łączyć wszystkich – szacunek wobec tragedii, jaką jest śmierć dziecka. Można go lubić lub nie, można mieć różne zdanie o jego postępowaniu, ale zarówno on, jak i Magdalena Stępień, doświadczyli bólu, który trudno sobie wyobrazić. Utrata dziecka to cios, który zmienia wszystko. W takich chwilach – bez względu na wcześniejsze oceny, warto pamiętać o współczuciu i zwykłej ludzkiej wrażliwości.
Choć prywatne życie Jakuba Rzeźniczaka często przyciągało uwagę mediów, w ostatnich miesiącach piłkarz przypomniał o sobie także z zupełnie innej strony. Wziął udział w programie TVN „Mistrzowskie Pojedynki. Eternal Glory”, w którym znani sportowcy mierzyli się w wymagających, fizycznych i psychicznych konkurencjach. Zajął tam drugie miejsce, pokazując nie tylko formę, ale też ogromną determinację i sportowy charakter. Dla wielu widzów był to zaskakujący i pozytywny powrót – szczególnie że przez długi czas dominowały doniesienia dotyczące jego życia osobistego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: Wiemy, kto zagra główną rolę w nowym serialu HBO MAX „Piekło kobiet” – tę aktorkę możesz znać z „Leśniczówki”



Autor: SJ
news
Dawid Kwiatkowski znów w Opolu. Po występie ruszyła lawina komentarzy
Powrót, na który wielu fanów czekało od lat, w końcu stał się faktem. Gdy pojawił się na scenie opolskiego amfiteatru, natychmiast przyciągnął uwagę publiczności i wywołał ogromne emocje w sieci. Komentarze zaczęły pojawiać się lawinowo, a widzowie zgodnie podkreślali jedno. Dowiedz się więcej o występie Dawida Kwiatkowskiego!
Dawid Kwiatkowski od lat należy do grona najpopularniejszych artystów młodego pokolenia w Polsce. Jego koncerty przyciągają tłumy fanów, a kolejne single regularnie zdobywają miliony odsłon i wysokie miejsca na listach przebojów. Nic więc dziwnego, że jego powrót na scenę jednego z najważniejszych festiwali muzycznych w kraju wzbudził tak ogromne zainteresowanie.
Tegoroczny 63. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu rozpoczął się 4 czerwca i już od pierwszych minut dostarczał widzom wielu emocji. Na scenie pojawiły się największe gwiazdy polskiej muzyki, a publiczność mogła oglądać zarówno występy uznanych artystów, jak i młodych wykonawców walczących o uznanie podczas koncertu „Debiuty”.
Wśród zaproszonych gwiazd znalazł się również Dawid Kwiatkowski, który po siedmiu latach przerwy ponownie stanął na scenie opolskiego amfiteatru. Dla wielu fanów był to jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów pierwszego dnia festiwalu. Artysta przez ten czas przeszedł ogromną drogę zawodową i umocnił swoją pozycję w branży muzycznej.
Sam wokalista nie ukrywał, że powrót do Opola ma dla niego wyjątkowe znaczenie. Choć na co dzień występuje na największych scenach w kraju i regularnie koncertuje przed tysiącami fanów, festiwal w Opolu od lat zajmuje szczególne miejsce w jego sercu. To właśnie tutaj wielokrotnie przeżywał ważne momenty swojej kariery.
“Poczułem coś, czego nie doznasz podczas innych koncertów. I taka świadomość, że stoisz na tej scenie, gdzie stały wszystkie twoje ulubione legendy, wszyscy najlepsi. Jest to po prostu wyjątkowe uczucie” – mówił w rozmowie z TVP.
POLECAMY: Opole 2026: Kaminski wspomniał o Steczkowskiej. Publiczność zareagowała [KULISY]
Widzowie i fani ocenili występ Kwiatkowskiego
Publiczność zgromadzona w amfiteatrze przyjęła go niezwykle ciepło. Już od pierwszych dźwięków było słychać gromkie brawa i wspólny śpiew widzów. Atmosfera podczas występu była wyjątkowa, a wiele osób podkreślało później, że był to jeden z najmocniejszych punktów wieczoru.
Prawdziwa fala reakcji pojawiła się jednak dopiero po transmisji telewizyjnej. Internauci błyskawicznie ruszyli do komentowania występu artysty w mediach społecznościowych. W sieci zaroiło się od wpisów pełnych zachwytu i gratulacji dla wokalisty.
Widzowie nie szczędzili ciepłych słów pod adresem swojego idola. W komentarzach można było przeczytać między innymi:
„Wspaniały”, „Klasa sama w sobie”, „Wzruszyłam się”, „Ślicznie wygląda z tym zarostem”, „Najlepszy występ w Opolu”, „Brawo Dawid”, „Magia to mało powiedziane”, „Rewelacja”, „To jest artysta na 100”, „Mam ciary” – komentowali fani w mediach społecznościowych TVP.
Wielu internautów zwracało uwagę nie tylko na sam wokal, ale również na ogromną charyzmę i naturalność artysty. Zdaniem fanów Dawid Kwiatkowski od lat utrzymuje wysoki poziom swoich występów, a jego koncerty niezmiennie dostarczają publiczności silnych emocji.
Nie zabrakło także opinii, że siedmioletnia przerwa od występów w Opolu była zdecydowanie zbyt długa. Fani podkreślali, że obecność wokalisty na festiwalu dodała wydarzeniu wyjątkowego charakteru, a jego występ był jednym z tych momentów, które na długo pozostaną w pamięci widzów.
Tegoroczny festiwal dopiero się rozpoczął, ale już teraz wiele wskazuje na to, że powrót Dawida Kwiatkowskiego będzie jednym z najgłośniej komentowanych wydarzeń całej imprezy. Reakcje publiczności pokazują, że artysta wciąż cieszy się ogromnym uznaniem, a jego występ tylko potwierdził, że należy do ścisłej czołówki polskiej sceny muzycznej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Daria Syta i Igor Grobelny WZIĘLI ŚLUB. Wypłynęły zdjęcia
Lubicie piosenki Dawida Kwiatkowskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
















Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Opole 2026: Kaminski wspomniał o Steczkowskiej. Publiczność zareagowała [KULISY]
Tegoroczny festiwal w Opolu dostarcza emocji nie tylko za sprawą występów muzycznych. Sporo mówi się również o prowadzących, a szczególnie o jednym z nich, który już od pierwszych minut przyciągał uwagę widzów. W pewnym momencie padły słowa, które natychmiast przypomniały głośną eurowizyjną dyskusję. Dowiedz się więcej.
Ralph Kaminski 4 czerwca po raz pierwszy w swojej karierze wystąpił w roli prowadzącego Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu. Artysta współprowadził koncert „Debiuty” u boku Artura Orzecha oraz Gabi Drzewieckiej i od samego początku było widać, że świetnie odnajduje się w nowym zadaniu. Jego swoboda, poczucie humoru i naturalny kontakt z publicznością szybko zostały zauważone zarówno przez widzów zgromadzonych w amfiteatrze, jak i internautów komentujących wydarzenie w sieci.
Jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu wokół wokalisty zrobiło się głośno za sprawą jego wypowiedzi dotyczących Eurowizji. Kilka tygodni wcześniej Ralph Kaminski zachwycał się występem Alicji Szemplińskiej, stwierdzając, że wokalistka „pokonała Gaję”. Słowa te wywołały niemałe poruszenie wśród fanów Justyny Steczkowskiej, którzy odebrali je jako przytyk w stronę reprezentantki Polski.
Podczas koncertu „Debiuty” temat Eurowizji niespodziewanie powrócił. Zanim Alicja Szemplińska pojawiła się na scenie opolskiego amfiteatru, prowadzący postanowili przypomnieć jej drogę do sukcesu oraz okoliczności związane z konkursem. Artur Orzech zauważył, że jeszcze przed występem niewielu ekspertów dawało wokalistce szanse na tak dobry wynik.
Dziennikarz porównał tę sytuację do ostatnich sukcesów Mai Chwalińskiej na kortach Rolanda Garrosa. Jego zdaniem zarówno tenisistka, jak i wokalistka udowodniły, że czasem największe sukcesy przychodzą wtedy, gdy najmniej osób się ich spodziewa. Publiczność z zainteresowaniem słuchała tej rozmowy, nie spodziewając się, że za chwilę padnie kolejne nawiązanie do Eurowizji.
POLECAMY: Daria Syta i Igor Grobelny WZIĘLI ŚLUB. Wypłynęły zdjęcia
Ralph Kaminski nawiązał do Justyny Steczkowskiej
Wtedy głos zabrał Ralph Kaminski, który przypomniał jeden z najgłośniejszych internetowych trendów związanych z ubiegłorocznym konkursem. Artysta wrócił pamięcią do występu Justyny Steczkowskiej i ogromnej popularności „Gaja Challenge”, które podbiło media społecznościowe.
“Proszę państwa, w zeszłym roku naszą reprezentantką była Justyna Steczkowska i jej piosenka ‘Gaja’, a wszyscy robiliśmy ‘Gaja Challenge’. Robimy teraz ‘Pray Challenge’, kto będzie najdłużej trzymał dźwięk ‘Pray’. (…) Kto wygra, dostanie ode mnie 2 zł!” – zachęcił publiczność.
Propozycja spotkała się z bardzo żywiołową reakcją publiczności. Widzowie błyskawicznie podchwycili zabawę i wspólnie zaczęli przeciągać słowo „Pray”, próbując pobić siebie nawzajem. W amfiteatrze zrobiło się wyjątkowo głośno, a cała sytuacja wywołała salwy śmiechu i pozytywne reakcje zgromadzonych fanów.
Dopiero po zakończeniu zabawy Ralph Kaminski oficjalnie zapowiedział występ Alicji Szemplińskiej. Wielu widzów zwróciło uwagę, że artysta bardzo sprawnie radził sobie z prowadzeniem koncertu, a jego spontaniczność i luz dodały wydarzeniu lekkości. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się komentarze sugerujące, że był jednym z najmocniejszych punktów wieczoru.
Oprócz występu w roli gospodarza sporo mówiło się również o jego stylizacji. Ralph Kaminski postawił na elegancki, dwurzędowy garnitur w odcieniu brązu, który wyróżniał się klasycznym krojem i dopracowanymi detalami. Artysta po raz kolejny udowodnił, że moda jest dla niego ważnym elementem scenicznego wizerunku.
Największe zainteresowanie wzbudziło jednak jego nietypowe obuwie. Loafersy z charakterystycznym rozdzieleniem palców natychmiast stały się jednym z najczęściej komentowanych elementów wieczoru. Część internautów była zachwycona odwagą wokalisty, inni przyznawali, że taki wybór jest dla nich zbyt ekstrawagancki.
Jedno jest pewne – debiut Ralpha Kaminskiego w roli prowadzącego trudno uznać za niezauważony. Artysta nie tylko skutecznie rozbawił publiczność i przypomniał o eurowizyjnych emocjach związanych z Justyną Steczkowską, ale także udowodnił, że doskonale odnajduje się poza sceną wokalną. Wszystko wskazuje na to, że po tym występie wielu widzów chętnie zobaczyłoby go w roli gospodarza kolejnych dużych telewizyjnych wydarzeń.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maryla Rodowicz wbija szpilę gwiazdom? „Dla mnie to jest słabe”
Podobał Wam się Ralph Kaminski w roli prezentera? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!









Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Daria Syta i Igor Grobelny WZIĘLI ŚLUB. Wypłynęły zdjęcia
Miłość, emocje i wyjątkowa oprawa – ten dzień na długo pozostanie w pamięci nie tylko nowożeńców, ale także ich bliskich i fanów. Daria Syta oraz Igor Grobelny przypieczętowali swój związek podczas romantycznej ceremonii pod Warszawą, a wśród gości nie zabrakło znanych twarzy ze świata sportu i show-biznesu. Co działo się na bajkowym weselu jednej z najgorętszych par ostatnich miesięcy? Dowiedz się więcej!
Związek Darii Sytej i Igora Grobelnego od dawna budzi ogromne zainteresowanie fanów. Para przez ponad dwa lata konsekwentnie budowała swoją relację z dala od skandali i medialnych burz, skupiając się przede wszystkim na wspólnym szczęściu. Każda publikacja w mediach społecznościowych wywoływała jednak lawinę komentarzy, a obserwatorzy z uwagą śledzili kolejne etapy ich związku.
W maju 2025 roku zakochani przekazali fanom radosną wiadomość o zaręczynach. Romantyczne zdjęcia szybko obiegły internet, a pod publikacjami pojawiły się tysiące gratulacji. Już wtedy wiele osób zastanawiało się, kiedy para zdecyduje się stanąć na ślubnym kobiercu i jak będzie wyglądać ten wyjątkowy dzień.
Teraz wszystko jest już jasne. W czwartek Daria Syta i Igor Grobelny powiedzieli sobie sakramentalne „tak”. Ceremonia odbyła się w malowniczej scenerii luksusowego Pałacu Mała Wieś w miejscowości Belsk Duży pod Warszawą. To miejsce od lat uchodzi za jedno z najbardziej prestiżowych weselnych adresów w Polsce i cieszy się ogromną popularnością wśród gwiazd.
Dla fanów „Tańca z Gwiazdami” ślub był szczególnie emocjonującym wydarzeniem. Daria Syta od kilku sezonów zachwyca widzów swoimi występami na parkiecie i należy do grona najbardziej lubianych tancerek programu. W ostatniej edycji partnerowała Jasperowi Porębskiemu, zdobywając sympatię kolejnych widzów.
Jej wybranek również może pochwalić się imponującą karierą. Igor Grobelny jest znanym siatkarzem posiadającym polskie i belgijskie obywatelstwo. W przeszłości reprezentował Belgię na arenie międzynarodowej, a obecnie występuje w barwach ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Sportowiec od lat uchodzi za jednego z najbardziej rozpoznawalnych zawodników w swojej dyscyplinie.
Na uroczystości nie zabrakło gwiazd. Wśród gości pojawili się między innymi Maffashion, Natsu, Wojtek Kucina, Rafał Maserak, Zofia Zborowska, Andrzej Wrona, Olga Frycz oraz Albert Kosiński. Zdjęcia i nagrania z wydarzenia błyskawicznie zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych, wzbudzając zachwyt internautów.
POLECAMY: Opole 2026: zjawiskowa Woźniak-Starak, elegancki Kaminski, błyszcząca Drzewiecka [RELACJA]
Olek Sikora pokazał kulisy ślubu Darii Sytej
Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się również relacje publikowane przez Olka Sikorę. Prezenter i uczestnik „Tańca z Gwiazdami”, który jesienią ubiegłego roku miał okazję tańczyć z Darią Sytą, chętnie pokazywał kulisy wydarzenia. Dzięki jego materiałom fani mogli zobaczyć pierwsze chwile po ceremonii, dekoracje oraz atmosferę panującą podczas przyjęcia.
Szczególne emocje wzbudził pierwszy taniec nowożeńców. Nagrania udostępnione przez gości pokazują, że para przygotowała wyjątkowy występ, który został nagrodzony gromkimi brawami. Nie zabrakło wzruszeń, uśmiechów i momentów, które na długo pozostaną w pamięci wszystkich obecnych.
Przyjęcie weselne trwało do późnych godzin nocnych. Goście bawili się przy muzyce, chętnie pozowali do wspólnych zdjęć i korzystali z atrakcji przygotowanych przez nowożeńców. W komentarzach internauci zgodnie podkreślali, że całość wyglądała niczym scena z romantycznego filmu.
Jedno jest pewne – dla Darii Sytej i Igora Grobelnego rozpoczął się zupełnie nowy rozdział życia. Fani już zasypują ich gratulacjami i życzeniami szczęścia, a zdjęcia z bajkowej ceremonii jeszcze przez długi czas będą krążyć po sieci. Wszystko wskazuje na to, że była to jedna z najgłośniejszych ślubnych uroczystości tego roku w polskim show-biznesie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Barbara Bursztynowicz pogrążona w żałobie. Właśnie przekazała smutną wiadomość
Ładne kadry udostępnił Olek Sikora? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!







Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
moda
Opole 2026: zjawiskowa Woźniak-Starak, elegancki Kaminski, błyszcząca Drzewiecka
Tegoroczny Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu tradycyjnie przyciągnął nie tylko największe gwiazdy polskiej muzyki, ale również miłośników mody. Czerwony dywan i scena amfiteatru zamieniły się w prawdziwy pokaz spektakularnych stylizacji, które już od pierwszych minut wydarzenia wywołały lawinę komentarzy w sieci. Kto zachwycił najbardziej, a kto postawił na odważne modowe eksperymenty? Zobacz relację prosto z amfiteatru opolskiego!
Tegoroczny 63. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu po raz kolejny udowodnił, że jest nie tylko najważniejszym świętem polskiej muzyki, ale także jednym z największych wydarzeń modowych w kraju. Zanim na scenie wybrzmiały pierwsze dźwięki, wszystkie oczy skierowane były na gwiazdy pojawiające się na czerwonym dywanie. Artyści, prezenterzy i celebryci zadbali o to, by ich stylizacje zostały zapamiętane na długo.
Najwięcej emocji wzbudziła bez wątpienia Doda, która już od pierwszych minut festiwalu przyciągała uwagę fotoreporterów. Wokalistka pojawiła się w spektakularnej koronkowej kreacji przypominającej nowoczesną suknię ślubną. Rozbudowana konstrukcja, bogate zdobienia oraz długi tren sprawiły, że trudno było oderwać od niej wzrok. Internauci błyskawicznie zaczęli komentować jej stylizację, określając ją jedną z najbardziej widowiskowych kreacji wieczoru.
Sporo mówiło się również o Ralphie Kaminskim, który tym razem zadebiutował w roli prowadzącego festiwal. Artysta postawił na elegancki, dwurzędowy garnitur w odcieniu brązu, jednak największe zainteresowanie wzbudziło jego nietypowe obuwie. Charakterystyczne loafersy z wyraźnym rozdzieleniem palców błyskawicznie stały się tematem dyskusji w mediach społecznościowych i podzieliły internautów.
Elegancją zachwyciła także Agnieszka Woźniak-Starak. Dziennikarka pojawiła się w klasycznej, ale bardzo efektownej kreacji w intensywnym różowym kolorze. Suknia z wysokim rozcięciem podkreśliła jej sylwetkę i doskonale wpisała się w klimat jednej z najważniejszych muzycznych imprez roku. Wielu fanów uznało jej stylizację za jedną z najbardziej szykownych podczas pierwszego dnia festiwalu.
POLECAMY: Opole 2026: Doda skradła show? Widzowie zwrócili uwagę na jedno
Co jeszcze czeka widzów pierwszego dnia Opola?
Czwartkowy wieczór upłynie pod znakiem koncertu „Debiuty”, który rozpoczął się o godzinie 20:00. O zwycięstwo walczy dziesięciu młodych wykonawców: Martyna Baranowska, Jacko Brango, Sara Girgis, Michał Grobelny, Ola Kędra, Karolina Charko, Julia Wasielewska, zespół 21 Gram, Małgorzata Boć oraz Maja Oleśków.
Podczas obrad jury na scenie pojawi się również Ania Wyszkoni, która świętować będzie jubileusz 30-lecia pracy artystycznej. Nie zabraknie także występów największych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Przed opolską publicznością zaprezentują się między innymi Doda, Stasiek Kukulski, Daniel Godson, Natalia Szroeder, Anna Maria Jopek, Kamil Bednarek, Sławek Uniatowski, Natalia Przybysz, Antek i Kuba Sojka oraz Dawid Kwiatkowski.
Z kolei o godzinie 22:35 rozpocznie się koncert „SuperJedynki”, podczas którego na scenie wystąpią m.in. Ralph Kaminski, Natalia Kukulska, Afromental, Renata Przemyk, Dżem, Kombii, Luxtorpeda, Nocny Kochanek oraz Majka Jeżowska. Organizatorzy zapowiadają wieczór pełen największych przebojów, muzycznych emocji i wyjątkowych spotkań pokoleń.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Barbara Bursztynowicz pogrążona w żałobie. Właśnie przekazała smutną wiadomość
Jak Wam się podoba tegoroczny festiwal? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


















Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuDoda MIAŻDŻY Skolima: „Zajmij się sprzedawaniem swojej kiełbasy”
-
news3 dni temuRoxie Węgiel przekazała radosną nowinę. Gratulacji nie ma końca
-
news4 dni temuMacudzińska ODPOWIADA Pajączkowskiej po „Królowej Przetrwania”. Ostro?
-
moda14 godzin temuOpole 2026: Doda skradła show? Widzowie zwrócili uwagę na jedno
-
news5 dni temuJulia Wieniawa zaśpiewała hit Grechuty. Widzowie TVP wydali werdykt
-
news17 godzin temuBarbara Bursztynowicz pogrążona w żałobie. Właśnie przekazała smutną wiadomość
-
news3 dni temuAnna Mucha zabrała głos ws. Cichopek. Padły nieoczekiwane słowa
-
news2 dni temuMajka Jeżowska UDERZA w Skolima: „To prostak”. Ma rację?

Dodaj komentarz